Gość: gapa
IP: 217.153.38.*
06.10.03, 21:21
Mam ciekawą powiastkę na temat kanarów .Otóż ostatnio moja koleżanka została
złapana na jeżdzie bez biletu i nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie jeden
fakt. ZostaŁA poinfformowana przez kontrolerów o karze w wys.110 zzł. ale
potem została nagabywana o zapłacenie kary na miejscu.Wobec braku środków
finansowych kontrolerzy zadowolili się jej telefonem komórkowym.Jej chłopak
nie zdzierżył niestety tego i odnalazł firmę która akurat tego dnia
sprawdzała w tej ćwiartce Łodzi, i ona w tej firmie rozpoznała swwoich
oprawców.I co się okazało że to jest ta firma która głośno i wyrażnie na
łamach prawie wszystkich łódzkich dzienników informuje że u nich łapówek się
nie bierze.ja osobiście wolę żeby brali "łapówki" niż kradli telefony
komórkowe .Oj wstyd prezesie tej firmy były "kontrolerze" jak pisała prasa.