Dodaj do ulubionych

Bigi piszą o Tobie!

21.09.08, 17:15
technologie.gazeta.pl/technologie/1,81010,5662826,Trolle___internetowi_pieniacze.html
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Bigi piszą o Tobie! 21.09.08, 17:22
      Przeczytaj uważniej ten artykuł.
      O ile się skupisz, możesz wyciągnąć mocno zaskakujące Cię wnioski.
    • longeta Raczej sami o sobie 21.09.08, 17:29
      pieniaczy jest tu wielu,na pewno nie Bigi
      najprostszą formą obrony z braku argumentów jest atak,tyle że ten jest bardzo
      nieporadny.
      Bezstronny obserwator bez trudu rozpozna i rozróżni trolla łódzkiego.

      Należy rozróżnić,chowanie głowy w piasek od merytorycznej dyskusji zanim się
      kogoś oskarży....osobiście sam fakt istnienia trolli uważam za zabawny,dlatego
      mi nie przeszkadzają dyskusje nie na temat,rozmywanie wątków,wyzwiska itp.
      • big_news Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 17:36
        Spoko.
        Zaraz sobie przypomną o Tobie;)

        A to przecież takie proste:
        chłopaki zrzucają własne jarzmo na innych. A nich tam sobie zrobią dobrze, po co
        odbierać im te drobne przyjemności?:)
        • longeta Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 17:42
          big_news napisał:

          > Spoko.
          > Zaraz sobie przypomną o Tobie;)

          Myślisz że się odważą?
          ;-)
          Cóż,kolejna zabawna POtyczka z trollami:-)))
          • big_news Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 17:49
            O ile taki jeden z drugim kudłaty może być zabawny. Oni raczej są sztywni z
            ponuractwa i beznadziejnie przewidywalni. Że o ich wyborach politycznych nie
            wspomnę:D
        • nett1980 Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 18:16
          "Przydatny troll

          Czy istnienie trolla może przynosić komuś jakieś korzyści? Z
          pewnością tak. Nikt nie trolluje miejsc bezwartościowych, pustych
          czy nieciekawych - przekonuje Michał Olszewski na swoim blogu.
          Trolle występują tylko na najpopularniejszych forach, gdzie mogą
          liczyć na największą publikę. Dlatego pojawienie się pieniacza na
          forum jest swoistą nobilitacją dla administratorów. Posiadanie
          własnego trolla to oznaka wysokiego statusu. Wszystkie największe
          portale posiadają własnych szkodników: Onet ma Jasia, a Gazeta
          Siura. Niektóre portale, tak jak Onet, nie walczą ze swoimi
          trollami. Pozwalają im funkcjonować, ponieważ wywołują największe
          dyskusje. Zresztą Jasiu i Wojtek to ulubieńcy użytkowników onet.pl.
          Gdyby obaj zniknęli, to onetowe fora poniosłoby sporą stratę."

          Forum bez ciebie podupadloby, ba "Posiadanie własnego trolla to
          oznaka wysokiego statusu", bez Longety forum mozna wyobrazic, ale
          bez ciebie? Troll w twoim przypadku to nawet komplement. Tylko czy
          definicja "troll" tak w 100% pasuje do ciebie?
          "Trolla od normalnych użytkowników odróżnia jeszcze sposób
          rozmawiania na forum. Agresja, skrajne ignorowanie zasad ortografii
          i przechwalanie się - to główne cechy internetowego pieniacza." To
          mi sie jakos nie rzucil w oczy.
          • big_news Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 18:30
            >Troll w twoim przypadku to nawet komplement<

            Mogłabyś uściślić, co chciałaś przez to powiedzieć?

            Inna rzecz, czy czuję się trollem.
            To zależy jak do tego zagadnienia podejść, ale jeśli trzymać się potocznego
            rozumienia tej definicji, to absolutnie nie. Może nie dlatego, że mam niezwykle
            wiele ciekawego do powiedzenia, lecz z takiego oto powodu, że jednak nie
            popisuję się li tylko głupimi wrzutami, że w przeważającej większości gadam "jak
            równy z równym". A to, zdaje się, nie pozwala mnie zlokalizować na trollowatej
            pozycji.
            • nett1980 Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 19:01
              "bez Longety forum mozna wyobrazic, ale
              bez ciebie? Troll w twoim przypadku to nawet komplement. Tylko czy
              definicja "troll" tak w 100% pasuje do ciebie?
              "Trolla od normalnych użytkowników odróżnia jeszcze sposób
              rozmawiania na forum. Agresja, skrajne ignorowanie zasad ortografii
              i przechwalanie się - to główne cechy internetowego pieniacza." To
              mi sie jakos nie rzucil w oczy. "
              A reszte ponizej napisala Szprota. Co sie bede powtarzala.
            • nett1980 Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 19:32
              No dobra, w sumie to moze nie jak troll sie zachwujesz, ale bardziej
              jak "misjonarz idacy miedzy dzikich", to bardziej drazni.
              • big_news Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 19:35
                Co drażni?
                To światełko co je dzierżę z takim poświęceniem?!
                hehehehehehe
                • nett1980 Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 19:42
                  A to znasz: "Rznijcie jak leci, Bog swoich rozpozna". Wiesz, wcale
                  nie powiedzialam, ze jestes fanatykiem :)
                  • big_news Re: Raczej sami o sobie 21.09.08, 19:48
                    Wiem wiem.
                    Jednak, że to wątek traktujący o trollach (jakoby), staram się nieco podgrzać
                    atmosferę. Niech się tam gospodarz (któren wziął i zaczął dyskusję, a następnie
                    się po angielsku ulotnił) cieszy, że mu się coś zdiagnozować udało;)
    • szprota Z artykułu: 21.09.08, 18:14
      Nie karm trolla

      To naczelna zasada obchodzenia się z trollami. Pieniacz żywi się odpowiedziami
      na swoje posty. Duża liczba odpowiedzi sprawia mu przyjemność i w swoisty sposób
      go dowartościowuje. Dlatego najlepszym rozwiązaniem trollowego problemu jest
      ignorowanie. Zwykła olewka wypowiedzi może zdziałać cuda o czym na pewno się
      kiedyś przekonaliście. Ignorowany troll nie ma po co istnieć, ponieważ jedynym
      sensem jego życia jest posiadanie przeciwników, z którymi można prowadzić
      niekończące się kłótnie.

      Polecam. Działa.
      • szprota i jeszcze 21.09.08, 18:18
        Jak mówi Ols, pojawienie się pieniacza na forum jest swoistą nobilitacją dla
        administratorów.
      • big_news Re: Z artykułu: 21.09.08, 18:33
        Może pokusiłabyś się o wytypowanie naszych swojskich trolli?
        To byłoby ciekawe, poznać postrzeganie forumowiczów przez osobę z długaśnym
        stażem, na dodatek obdarzoną społecznym zaufaniem do piastowania funkcji
        opiekuna FŁ.
        Dasz się namówić?;)
        • szprota Re: Z artykułu: 21.09.08, 18:54
          Odnoszę wrażenie, że poza jakimiś skrajnymi, jednorazowymi występami u nas (na
          naszym forum) trollem nie tyle się jest, co się bywa. Artykuł dość dobrze
          charakteryzuje zachowania: jątrzenie dyskusji dla efektu obrzucania się
          wyzwiskami, zbaczanie z tematu, personalne ataki. To wszystko tutaj się pojawia,
          ale nie zauważyłam, by ktokolwiek istniał na forum tylko i wyłącznie po to,
          najczęściej dyskusja jakoś tam sobie trwa i w pewnym momencie coś wyzwala te
          trollowe zachowania. Chyba najbliżej tej definicji jest Longeta, jako że
          podobnie gardzi interpunkcją i ortografią, huknie czasem z grubej rury atakując
          kogoś, zdarza mu się ujawnić poglądy, jak Ty to lubisz ujmować, "nie po linii".
          Z drugiej strony daleko mu do rozpieprzenia forumowej społeczności. Może jakoś
          tam sobie karmi swoje ego widząc, jak forumowicze reagują na jego POpisowego
          dziadka w Wehrmachcie, ale to cały czas nie jest moim zdaniem trolling w czystej
          postaci.
          Skunk zarzucił to Tobie. Ale po pierwsze, piszesz obrzydliwie ortograficznie, po
          drugie, osobiste wycieczki zdarzają Ci się raczej w rewanżu, po trzecie,
          antysemityzm, szowinizm i homofobia wychodzą z Ciebie dość rzadko i w formie
          zbliżonej do netykietalnej ;) Budzisz jednak emocje i Twoje wątki rozrastają się
          do pokaźnych rozmiarów, nawet jeśli w 90% to są uprzejmości wymieniane z
          Przysłowiem. O, i jeszcze jedno: jakikolwiek temat nie założysz, jakichkolwiek
          nie wzbudzisz kontrowersji, w wielu przypadkach da się z Tobą wymienić poglądy i
          nawet jeśli ma się świadomość, że nikt nikogo nie przekona, człowiek (tzn. ja)
          nie czuje się przesadnie zbrukany wdaniem się w nią z Tobą. A z trollem się
          zawsze człowiek utytła.
          Typowym trollem był gość, który nam się zalągł na Forum Fanów Małgorzaty
          Musierowicz. Szowinista, fundamentalista - to wszystko dało się jakoś przeboleć,
          no trudno, M.M. pisze tak, że trafia politycznie bardziej do tych z prawej
          strony, którzy dziwnym trafem mają skłonność do tego typu postaw. Ale w pewnym
          momencie nie dało się od niego opędzić, przy neutralnym wątku pojawiały się
          wpisy z osobistymi wycieczkami do wieku, stanu cywilnego czy też aktualnej
          sytuacji emocjonalnej. Dostał bana, moderatorka forum paru osobom rozdała
          nożyczki i generalnie jest spokój, zwłaszcza że użytkownicy go nie karmią: omal
          wszyscy go sobie wygasili tak, że nie widzą jego wpisów.
          • big_news Re: Z artykułu: 21.09.08, 19:11
            Dzięki.
            I za serio podejście do prośby i za... pokrzepienie:)
            Chociaż mam lekki niedosyt. Tzn. nie dotyczy on bezpośrednio mnie, ale wyobrażam
            sobie, że kilka osób może się czuć "niedocenionymi", a w każdym razie
            niedostrzeżonymi, mimo swoich wielkich starań;)
            • szprota Re: Z artykułu: 21.09.08, 21:47
              Przyznam, że jeśli pojawiają się tu osobnicy dla uprawiania trollingu, to po
              prostu nie zapamiętuję ich nicków. Bo i po co. W dyskusję się nie wdam, co
              najwyżej coś tam przystrzygę w wątku.
              Poniżej Saylen zarzucił mi relatywizm. Ale mówimy tu o forum, nie o realu. Na
              forum naprawdę niewiele mnie obchodzi, jakie kto ma poglądy, dopóki ich nie
              ujawnia i dopóki nie godzą jakoś w godność drugiego człowieka. A że piastuję
              funkcję jaką piastuję, siłą rzeczy będę po linii właściciela tego forum i na
              antysemityzm czy homofobię staram się reagować. Jeśli tego nie czynię, to nie
              dlatego, że jeden może, a drugi nie, tylko dlatego, że rzadko siedzę na forum
              tyle czasu, by prześledzić wszelkie dyskusje.
              • saylen Re: Z artykułu: 21.09.08, 22:29
                nadal relatywizm, jeśli nie masz czasu to znaczy że olewasz w jakimś stopniu to
                czego się podjęłaś, jeśli nie masz czasu to nawet jeśli jesteś społecznym
                moderatorem torreadorem powinnaś znaleźć zastępstwo, wszyscy myślą że jak się
                coś robi na zasadzie wolontariatu to można olewać, a jak ktoś jest aktywny
                społecznie to go zaraz za nogę i do kotła, co się będzie wychylał, jak widać
                właśnie ostatnio na forum, ale ma to też dobre strony, od kiedy nie masz czasu
                wycinać mam wrażenie że jakby zrobiło się ciekawiej, przepraszam może to żart
                • szprota Re: Z artykułu: 21.09.08, 22:52
                  Właściwie nie muszę się tłumaczyć, zwłaszcza, że karmić, jako rzekłam, nie
                  lubię, ale tym razem zrobię wyjątek.
                  Brak czasu: otóż mam zastępstwo, zmienniczkę, albo to ona ma mnie, w sumie
                  wszystko jedno. Forum opiekują się dwie osoby + miłościwie nam panująca
                  administracja.
                  Co do aktywności społecznej, że za nogę i do kotła, to rozumiem, że uogólniasz,
                  bo generalnie ludzie nie lubią tych, co się wychylają i kontestują. W pełni się
                  zgadzam. Nie przypisuję sobie jednakowoż tej cechy, jeśli ją wykazuję, poproszę
                  o przykład.
                  Ponadto, kiedy kilka lat temu trwała dyskusja, kto ma być moderatorem Łodzi i
                  padła moja kandydatura, od razu zapowiedziałam, że do onej moderacji będę
                  podchodzić liberalnie i ciąć tylko wtedy, gdy inaczej się nie da, bo silnie
                  moderowane forum ma sens tylko wtedy, gdy jest stricte tematyczne (dobrym
                  przykładem jest forum Telefony, gdzie twardą ręką trzyma wszystko Yavorius i w
                  ciemności wiąże. Czasem wdziewa majtki na rajstopki i biegnie uratować świat
                  także tutaj, wytykając mi błędy i wypaczenia tutaj, w nieco zresztą bardziej
                  uporządkowany sposób niż Ty). Stąd bałagan.
                  • saylen Re: Z artykułu: 22.09.08, 00:09
                    a ja lubie dokarmianie, więc z przyjemnością odpowiem bo słychać w Twym tonie
                    pewien mały głód że z kotłem to zupełnie nie było w kierunku szprota, ale uderz
                    w stół a nożyczki cenzorskie zadzwonią, chodziło mi o reakcję na wykluwające się
                    nowe o nazwie GPO, jeszcze na dobre nie powstało a już wiadomo, stoją za tym
                    karierowicze i układ, pewne schorzenia mogą wypaczać obraz rzeczywistości w taki
                    sposób lecz jeśli ktoś porusza w tym mieście nareszcie proste sprawy których od
                    lat nie rozwiązał nikt to dziwne byłoby gdyby kariery nie zrobili, ja nawet się
                    zastanawiam gdzie oni byli do tej pory, a jeśli uda im się zrealizować choć
                    częściowo odsyfienie miasta łódź to malkontentom też będzie milej zwalczać w
                    takim otoczeniu spiski, agentów i obalać układ z magdalenki, jedno z drugim się
                    nie wyklucza. mam nadzieję że już nasycona, dobranoc
                    • szprota Re: Z artykułu: 22.09.08, 12:17
                      Salyenie, gdybyś uważnie śledził moje wypowiedzi, doskonale byś wiedział, że nie
                      mam wątpliwości co do pobudek działania GPO en masse. Niemniej ostatni reportaż
                      zasiał we mnie ziarno wątpliwości co do pobudek pojedynczych Pewnych Osób i
                      jakkolwiek jestem zdania, że to nic strasznego, uważałam za właściwe je ujawnić.
                      Nie ma to nic wspólnego ze zwalczaniem grupy.
                      Generalnie nie będę składać deklaracji lojalności, ale mówiąc o GPO raczej myślę
                      "my" niż "oni", a to o czymś świadczy, prawda?
          • saylen bravo szprota 21.09.08, 19:57
            jeśli faktycznie ktoś nie za często jest homofobem, antysemitą i szowinistą to
            całkiem ok jak twierdzisz, a może pedofilem się bywa??? widzę że szkoła myślenia
            drogiego adasia jest obowiązkowa, zawsze jak widzę ten relatywizm agorowy to mi
            się weselej robi. jeśli ktoś jest rasistą choćby czasem itd, szkoda słów na
            tłumaczenie oczywistych oczywistości
          • nefnef Re: Z artykułu: 21.09.08, 23:12
            Raczej w rewanżu? On atakuje od razu i to dosadnie, nawet wręcz wulgarnie – to
            jego strategia, którą zresztą uczciwie mi wyłożył.
            • saylen na układy nie ma rady 21.09.08, 23:37
              jak widać
              • nefnef Re: na układy nie ma rady 22.09.08, 16:48
                Tak, trudno zwalczyć układy. Zresztą niekiedy są pożyteczne. I trzeba umieć je
                sobie wyrobić – on posiadł tę sztukę.
      • nefnef dobry troll nie działa sam znajduje sobie współpra 21.09.08, 22:27
        dobry troll nie działa sam
        znajduje sobie współpracowników.
        bo takie już czasy, że samotny wilk
        może zostać przez owieczki zadeptany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka