kim ona moze być?

22.05.05, 23:18
Czy po kolorze pantofli oraz dodatków tj torebkii i rękawiczek które nosi
można wnioskować o charakterze kobiety. Pani która mnie intryguje nosi kolor
czerwony lub różowy.Jest w wieku ok. 35 lat panna, wykształcenie
wyższe,ekspert w sprawach audytu na stanowisku. Niezależna czasami trochę
zagubiona, korzenie wiejskie, nie feministka. Niech tylko panie nie piszą bym
się zwrócił do psychologa lub innego speca. Interesuje mnie wasza opinia
drogie panie i przepraszam za wtargnięcie na waszą stronę, mój nick jest
mylący.
    • ml_500 Re: kim ona moze być? 22.05.05, 23:24
      no fakt. twoj nick jest mylący. "palant" bylby znacznie lepszy
    • psychopata.z.borderline show must go on 22.05.05, 23:56
      ale to temat na poniedzialek, inaczej nie masz szans;)
    • anahella Re: kim ona moze być? 23.05.05, 03:08
      showinista napisał:

      > Czy po kolorze pantofli oraz dodatków tj torebkii i rękawiczek które nosi
      > można wnioskować o charakterze kobiety.

      Jezeli gust jest czescia charakteru to pewnie tak.
    • aneta_1 Re: kim ona moze być? 23.05.05, 16:16
      No cóż, moze być kobietą silną-czerwony, lub czasem czuć sie podlotkiem-różowy,
      moze po prostu spróbuj poznać ją bliżej
      • isabelle7 Re: kim ona moze być? 23.05.05, 18:01
        > No cóż, moze być kobietą silną-czerwony, lub czasem czuć sie podlotkiem-
        różowy,
        >
        Nie za bardzo uogólnione.
        Może ubira sie w to, co ma. Poza tym każdy kolor ma swoje odcienie. I tu jets
        pies pogrzebany. Dla mnie pdolotek, tandeta to typowy rózowy. Taki kolor mocny
        żywy róż. Lubie pastele, a to juz inna para kaloszy. Liliowy, wrzosowy to nie
        jest rózowy. Tak smao z czerwienią. Mize byc ceglasta, bordo lub zywa, mocna.
        Jesli ktos lubi zgaszone kolory wybiera je nawet wśród czerwieni itp.
        Lubie czerń, ale głęboką, a nie taką spłowiałą. Lubie brązy, bordo, zielenie.
        itp
        Z drugiej strony na spotkanie ogolne nie mozna iśc na czerwono. Wybiera się
        stonowane kolory. Są miejsca, w których nie lubi się człowiek rzucać w oczy. A
        są miejsca, że warto. Ubiór to wypadkowa wielu rzeczy: portwela, gustu, miejsca
        i czasu spotkaniu, humoru ubierającego, jego samopoczucia, i wielu innych
        rzeczy. Czase jets tak, że ładniej nam w tym, czego nie lubimy. A brzydko,
        smutno wygladamy wtym conam sie podoba - chodzi o kolory. Ale to tylko dlatego,
        że każdy kolor ma swoje odcienie i kolor kolorowi nierówny:)
    • qui_pro_quo Re: kim ona moze być? 23.05.05, 16:21
      Dla mnie to raczej zły gust niż ekscentryczność. Oryginalną można być na wiele
      sposobów, niekoniecznie tandetnych. A tak odbieram różowe dodatki.
    • kohol Re: kim ona moze być? 23.05.05, 16:37
      Moim zdaniem - nie można.
      Dokładniej: można, ale jest to obarczone tak dużym błędem, że nie warto.
      :)
    • byhanya Re: kim ona moze być? 23.05.05, 18:49
      zgadza sie w 90 % pozatym nie mam ZADNYCH korzeni wiejskich ani robotniczych.
      nosze rekawiczki we wszystkich kolorach i fasonach. generalnie nie zagubiona.


      rekawiczki przewaznie z koziej skorki, wiekszosc szyta recznie. po rekawiczkach
      moze poznasz owszem ale tylko po jakosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja