Dodaj do ulubionych

Czy PKP IC likwiduje Łodzianina???

IP: *.170.rev.vline.pl 08.12.08, 21:27
Wg. nowego rozkładu jazdy PKP, który wejdzie w najbliższy Poniedziałek, pociąg Łodzianin zostanie zlikwidowany!
Likwidowane są także inne pociągi z Łodzi do Warszawy i z powrotem!

Wystarczy spojrzeć tylko na nowy rozkład:
nowy.rozklad-pkp.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=2&ident=4s.0747029.1228767088&OK#focus
Łodzianina w tym spisie nie ma!!!

W rozkładzie widać także, że nie ma innych pociągów, którymi ludzie dojeżdzają do pracy!!!
Przecież Łodzianin jeździ pełen!!!
Czy PKP wytłumaczy to brakiem pasażerów?
Obserwuj wątek
    • Gość: mandragora Re: Czy PKP IC likwiduje Łodzianina??? IP: *.grs-k0.g1.pl 08.12.08, 22:51
      Wg tego: www.intercity.pl/pubfile/D/wykaz_pociagow_d.pdf Łodzianin ma
      jeździć z Łodzi o godz 6:32 , a z Warszawy o godz 16:43,tyle ,że na razie
      żadnego z tych pociągów nie ma w rozkladzie:/ .
      A jak jeździ w tej chwili??
    • Gość: STUDI I słusznie. IP: *.prokom.pl 09.12.08, 10:41
      Wystarczą dodatkowe przyśpieszone kursy podmiejskie na trasie Żyrardów -
      Warszawa i Skierniwice - Warszawa.

      Mało komu opłaci się jeździć codziennie pod cenami IC.
      • Gość: Aleczko Re: I słusznie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 19:47
        Wybacz, jesteś durniem?
        O opłacalność się nie martw. Mnie i kilkuset innym osobom jakoś się
        opłaca. Co jest słuiszne bądź nie wypowiadaj się może w temacie
        własnego domu, pokoju dziecinnego, nie wiem czym aktualnie
        rozporządzasz.
        • Gość: fan studiego Re: I slusznie. IP: *.pl 09.12.08, 21:18
          > Wybacz, jestes durniem?

          Moge w calej rozciaglosci potwierdzic, ze tak :)
        • Gość: STUDI Re: I słusznie. IP: *.prokom.pl 10.12.08, 17:11
          Spoko, pojawi się opłata za miejscówki i spadnie frekwencja na tej relacji.
          • Gość: Jojo Re: I słusznie. IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.12.08, 18:22
            Jesteś kretynem do kwadratu...

            Poczytaj o zasadach obowiązujących w przejętych pociągach pospiesznych, zobacz
            taryfikator i co piszą o miejscówkach, ośle.

            Jojo
          • Gość: Aleczko Re: I słusznie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 19:35
            A ja bym tam zaryzykował stwierdzenie, że wprowadzenie miejscówek
            poprawi frekfencję. Dziwne, prawda? Tak, Pasażer ściśnięty jak w
            puszce sardynek od Skierniewic, wybierałby Łodzianina, na którego
            może sobie zakupić takie miejsce na jakie ma ochotę i ma gwarancję,
            że to miejsce zajmie. Według mnie wszystkie pociągi relacji Łódź -
            Wawa powinny być zamienione na TLKi, wszak posiadacz biletu
            odcinkowego okresowego miejscówki wykupić NIE MUSI, może to zrobić
            jak ma na to ochotę. A TLKi są tańsze od pospiechów :)
            • Gość: . Re: I słusznie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 21:27
              Według mnie wszystkie pociągi relacji Łódź -
              > Wawa powinny być zamienione na TLKi

              Te, które jeżdżą na pesach powinny co najwyżej zostać opatrzone numerem i
              powinny w nich obowiązywać bilety czasowe ;-)
              No ale skoro mogły być pospieszne obsługiwane kiblami, to może być też TLK
              obsługiwane wagonami SKM... A tak na serio, to pesy powinny zostać skierowane do
              obsługi pociągów osobowych i przyspieszonych na tej linii, a poza nimi powinny
              wejść pociągi z prawdziwego zdarzenia - np. IC w takcie dwugodzinnym.
            • geograf Re: I słusznie. 12.12.08, 10:37
              Gość portalu: Aleczko napisał(a):

              > A ja bym tam zaryzykował stwierdzenie, że wprowadzenie miejscówek
              > poprawi frekfencję. Dziwne, prawda? Tak, Pasażer ściśnięty jak w
              > puszce sardynek od Skierniewic, wybierałby Łodzianina, na którego
              > może sobie zakupić takie miejsce na jakie ma ochotę i ma gwarancję,
              > że to miejsce zajmie.

              W piątkowym kursie Łodzianina do Łodzi ludzie stoją na korytarzach. Faktycznie,
              "miejsce siedzące gwarantowane" ;-)
              • Gość: Aleczko Re: I słusznie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.08, 17:25
                > W piątkowym kursie Łodzianina do Łodzi ludzie stoją na
                korytarzach. Faktycznie,
                > "miejsce siedzące gwarantowane" ;-)

                Czytaj proszę ze zrozumieniem: "MOŻE SOBIE ZAKUPIĆ takie miejsce na
                jakie ma ochotę i (WTEDY) ma gwarancję, że to miejsce zajmie.
                • geograf Re: I słusznie. 16.12.08, 16:53
                  Gość portalu: Aleczko napisał(a):

                  > Czytaj proszę ze zrozumieniem: "MOŻE SOBIE ZAKUPIĆ takie miejsce na
                  > jakie ma ochotę i (WTEDY) ma gwarancję, że to miejsce zajmie.

                  Od kiedy sprzedają miejscówki na korytarz, tudzież toaletę?
                  Co z innymi, dla których nie starczy miejsc? Mają jeszcze bardziej upychać
                  zapchane pociągi, czy jechać autem?
                  Tutaj nie jest rozwiązaniem wprowadzenie miejscówek, a zwiększenie podaży miejsc.
                  I pomyśleć, że między takim Glasgow a Edynburgiem w Szkocji pociągi kursują co
                  15 minut. Przez cały tydzień...
                  • tomasz.bu Re: I słusznie. 16.12.08, 17:32
                    > Od kiedy sprzedają miejscówki na korytarz, tudzież toaletę?

                    Na PKP - od zawsze :-) Pamiętaj, że PKP to specyficzna instytucja. Występuje w
                    niej m. in.:
                    - "sprzątanie codzienne" - czyli sprzątanie, którego dokonuje się średnio co
                    drugi dzień
                    - "opóźnienie planowe", czy właśnie:
                    - "miejscówka bez wskazania miejsca" :-D

                    A co do meritum - to oczywiście masz racje. Są trasy, gdzie pociągi (różnych
                    kategorii) kursują nawet co kilka minut. To co mamy w Polsce to powszechna i nie
                    dająca się porównać z niczym innym w Europie klęska żenującego poziomu
                    mobilności mieszkańców, wymuszonej katastrofalną podażą infrastruktury
                    transportowej. I to niezależnie od środka transportu.
                  • Gość: aron Re: I słusznie. IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 19:47
                    no ale po co zwiększać podaż miejsc, skoro obecnie wiele nie jest
                    wykorzystanych?
                    • Gość: Owca w Mieście Re: I słusznie. IP: *.gprs.plus.pl 16.12.08, 20:26
                      > no ale po co zwiększać podaż miejsc, skoro obecnie wiele nie jest
                      > wykorzystanych?

                      No właśnie: meee!
            • Gość: STUDI Re: I słusznie. IP: *.prokom.pl 15.12.08, 11:22
              To co piszesz OK dla tych co jadą w delegacje opłacaną przez pracodawcę albo
              okazjonalnie jedziesz. Co innego codziennie z dopłatą...
        • Gość: snara Re: I słusznie. IP: *.retsat1.com.pl 12.12.08, 21:51
          Coś mi się zdaje palancie że nie posiadasz tego wszystkiego bo byś
          nie jeździł pociągiem ja mam własny helikopter i nie uważam że masz
          rację tylko twój adwersarz.
        • Gość: STUDI Re: I słusznie. IP: *.prokom.pl 15.12.08, 11:34
          Jakbyś nie murzynił w Wawie a zarabiał tam porządne pieniążki to byś
          przeprowadził się do Warszawy. Zresztą dojeżdżający z innych miast są mimo
          wszystko tam pracownikami niższej kategorii - powód prosty - nie są dyspozycyjni
          (nie mogą jednego dnia popracować dłużej jak jest potrzeba - bo nie mają czym
          wrócić do domu). Do tego praktycznie dosypiają w pracy - czyli kiepska wydajność.

          Kolejny aspekt - co to za życie, 5 / 6 dni w tygodniu. Pobudka trochę po 4-tej,
          potem dojazd na dworzec. Jazda pociągiem. Kolejny dojazd na terenie Warszawy by
          dojechać w końcu na 9-tą. Kończysz o 17-tej, dojazd na Dworzec, przejazd
          pociągiem, potem jakoś dowlec się trzeba do domu i masz 21.... Od razu spać...
          zero czasu na cokolwiek innego...

          • Gość: michal_powolnny12 Re: I słusznie. IP: *.iwacom.net.pl 15.12.08, 19:41
            Tyle że są w stolicy osiedla z których do centrum lub innch dzielnic
            bznesowych (vide Okęcie) jedzie się godzinę (i dłużej).
          • Gość: Jojo Re: I słusznie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 20:10
            Ciekawe, że gdy jeszcze jeździłem często do Wa-wy to regularnie widywałem
            prezesa jednego z banków czy członka zarządu dużej centrali z branży chemicznej.
            Ot idioci nie wiedzieli, że wg pewnego osła z Prokomu powinni się przenieść do
            stolycy.

            J.
      • Gość: . Re: I słusznie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.08, 20:29
        > Mało komu opłaci się jeździć codziennie pod cenami IC.

        Powiedział co wiedział.
    • geograf Re: Czy PKP IC likwiduje Łodzianina??? 10.12.08, 08:56
      Zamiast bicia piany polecam szczególnej uwadze stronę 5 i 16:
      www.intercity.pl/pubfile/D/wykaz_pociagow_d.pdf
      • Gość: gosc raczej s. 15 (nt) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 09:31
        • geograf to miałem na myśli ;-) 10.12.08, 17:11
          przepraszam za pomyłkę.
      • Gość: Wiewiór Re: Czy PKP IC likwiduje Łodzianina??? IP: *.toya.net.pl 10.12.08, 17:38
        Nie chce się czepiać, ale rozbicie równego taktu jest błędem
        • Gość: niestety Re:zadupie kolejowe IP: 91.200.238.* 13.12.08, 13:45
          Łódź-takie duże miasto ,ale kolejowy zaścianek !
          Polska na Warszawie się nie kończy :(
          • Gość: . Re:zadupie kolejowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.12.08, 16:53
            > Łódź-takie duże miasto ,ale kolejowy zaścianek !
            > Polska na Warszawie się nie kończy :(

            I dlatego z Poznania, Wrocławia, Gdańska, Katowic, Krakowa, Szczecina bez
            większych problemów dojedziemy nie tylko do Warszawy, ale i do wszystkich
            większych miast... z wyjątkiem oczywiscie Łodzi. Tak spektakularnej czarnej
            dziury na mapie transportowej doprawdy próżno szukać w całej Europie.
            • Gość: niestety Re:zadupie kolejowe IP: 91.200.238.* 14.12.08, 11:55
              Nawet z Białegostoku (co niezmiernie mnie cieszy :),aczkolwiek jako,że przyszło
              mi studiować w Łodzi-stąd owo niezadowolenie) dojedzie się do większych miast
              takich jak Kraków,Katowice ,Wrocław,Poznań ,Bydgoszcz,Szczecin ,Gdańsk,Gdynia ,o
              Warszawie nie wspominając.
              Łódź to jest ewenement..
              • gothmucha Re:zadupie kolejowe 14.12.08, 13:07
                Łódź, to po prostu kolejna stacja WKD i jako taka ma podobną siatkę jak pozostałe stacje satelitarne Warszawy.
                • Gość: . Re:zadupie kolejowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.12.08, 15:09
                  > Łódź, to po prostu kolejna stacja WKD i jako taka ma podobną siatkę jak
                  pozostałe stacje satelitarne Warszawy.

                  Ależ skąd! Ostatni kurs WKD z Warszawy jest o 0.20 (w przeciwna stronę o 23.45),
                  z Warszawy do Łodzi i w kierunku przeciwnym - około 21.00. Na WKD jeżdżą średnio
                  4 pociągi na godzinę, na Łódź - Skierniewice - dwa (pospieszny i osobowy) i to
                  tylko w godzinach szczytu.
                  • gothmucha Re:zadupie kolejowe 16.12.08, 01:07
                    Chodziło mi raczej o ilosć miejsc, do których można się dostać z typowej stacji WKD, nie o częstotliwość połączeń ;)
                • geograf Re:zadupie kolejowe 16.12.08, 09:10
                  Niestety wieloletnie zaniedbania w infrastrukturę transportową odbijają się
                  wszystkim mieszkańcom województwa wielką czkawką.

                  I to nie jest żaden "spisek Grójeckiej 17", ale trudna rzeczywistość - po czym
                  miałaby jeździć pociągi do innych miast? Samorząd województwa też jakby mało
                  zainteresowany własnym kolejowym podowórkiem...
                  • Gość: . Re:zadupie kolejowe IP: *.gprs.plus.pl 16.12.08, 15:56
                    > I to nie jest żaden "spisek Grójeckiej 17", ale trudna rzeczywistość - po >
                    czym miałaby jeździć pociągi do innych miast?

                    Po czym? Trasa Łódź - Kraków wygląda następująco:
                    Łódź Fabryczna - Łódź Widzew - 80 km/h(zgaduję)
                    Łódź Widzew - Gałkówek - 140(160?) km/h
                    Gałkówek - Tomaszów - 100 km/h (z punktowymi zwolnieniami w Żakowicach)
                    Tomaszów - Dęba Opoczyńska - 60-80 (zgaduję)
                    Dęba - Psary - 160 km/h
                    Psary - Kraków - w modernizacji do 160 km/h.
                    Żadnego pociągu na tej trasie.

                    Trasa Łódź - Białystok:
                    Łódź Fabryczna - Łódź Widzew - 80 km/h(zgaduję)
                    Łódź Widzew - Koluszki - 140 (160?)km/h
                    Koluszki - Skierniewice - 140 km/h
                    Skierniewice - Warszawa Zach - 120
                    Warszawa Zach - Wsch - 80 km/h (?)
                    Warszawa Wsch - Białystok pewnie coś w okolicach 120 km/h z licznymi ograniczeniami.
                    Ani jednego pociągu

                    Trasa Łódź - Terespol:
                    Łódź Fabryczna - Łódź Widzew - 80 km/h(zgaduję)
                    Łódź Widzew - Koluszki - 140 (160?)km/h
                    Koluszki - Skierniewice - 140 km/h
                    Skierniewice - Warszawa Zach - 120 km/h
                    Warszawa Zach - Wsch - 80 km/h (?)
                    Warszawa Wsch - Siedlce 160 km/h
                    Siedlce - Terespol - pewnie jakieś 120 km/h
                    Ani jednego pociągu.

                    Tymczasem do pociągu Chełmoński Warszawa - Kijów włączany jest wagon do Odessy
                    jadący trasą Gdynia - Warszawa - Kielce - Kraków (tu łączony z grupą krakowską,
                    która jest następnie łączona z główna częścią pociągu jadącą z Warszawy). Ale z
                    Łodzi już się nie da (a przypominam, że kierunek wschodni wciąż jest dla Łodzi i
                    regionu ważnym kierunkiem handlowym). Nocny pociąg Warszawa - Berlin zatrzymuje
                    się m.in. w Aleksandrowie Kujawskim, a pociąg prowadzi wagony bodajże z
                    Wrocławia, Gdyni i Kaliningradu. Ale z Łodzi nie może. Do któregoś z pociągów do
                    Moskwy włącza się wagon Kraków - Kielce - Moskwa. Dodajmy, że zatrzymuje się
                    m.in. w Suchedniowie.
                    Pociąg Warszawa - Łódź - Zgorzelec oczywiscie nie może przekroczyć magicznej
                    bariery mostu na Nysie i zakończyć biegu w Goerlitz, gdzie chociaż można się na
                    coś przesiąść (bo na stacji Zgorzelec, to chyba tylko na pociąg powrotny).
                    Pociągi jadące na pd - wsch kończą bieg w Krakowie. Dlaczego, żaden nie jedzie
                    dalej? Dla pociągów z Łodzi tory z Krakowa do Przemyśla czy Nowego Sącza są w
                    gorszym stanie?

                    Może to i nie jest spisek Grójeckiej 17. To po prostu popis ignorancji chamów,
                    których ktoś na siłę posadził nie na tych stołkach co trzeba.

                    > Samorząd województwa też jakby mało
                    > zainteresowany własnym kolejowym podowórkiem...

                    To niestety prawda. Również prezydent miasta po zapewnieniu sobie regularnych
                    lotów do Tel-Awiwu nie czuje się zainteresowany (z resztą dziadek niczym nie
                    jest zainteresowany).
                    • Gość: Aleczko Re:zadupie kolejowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.08, 12:20
                      > Po czym? Trasa Łódź - Kraków wygląda następująco:

                      Łódź Fabryczna - Łódź Widzew - 100 km/h
                      Łódź Widzew - Gałkówek - 140 km/h

                      > Psary - Kraków - w modernizacji do 160 km/h.

                      Zapomnij. Po remoncie max 110

                      > Trasa Łódź - Białystok:

                      Koluszki - Skierniewice - 130/140 km/h
                      Skierniewice - Grodzisk - 130
                      Warszawa Zach - Wsch - 60 km/h
                      Warszawa Wsch - Tłuszcz - 60 (?)
                      Tłuszcz - Białystok - 120 km/h


                      • Gość: . Re:zadupie kolejowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.12.08, 16:44
                        Dzięki wielkie za doprecyzowanie.

                        Jak już przy drobiazgach jesteśmy, to:
                        Skierniewice - Warszawa 130 km/h tylko dla ED74. Dla składów klasycznych 120 km/h.

                        Widzew - Skierniewice 130 km/h dla ED74 (przynajmniej dopóki nie zniesiony
                        zostanie przepis o podwójnej obsłudze trakcyjnej przy prędkościach powyżej 130
                        km/h), 140 km/h dla składów klasycznych. Ale to oczywiście drobiazgi nie mające
                        już dużego znaczenia.
                        • Gość: Aleczko Re:zadupie kolejowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.08, 15:21
                          > Skierniewice - Warszawa 130 km/h tylko dla ED74. Dla składów
                          klasycznych 120 km
                          > /h.

                          Tam jest szlakowa 130. "Łodzianin" jedzie 130 km/h

                          > Widzew - Skierniewice 130 km/h dla ED74 (przynajmniej dopóki nie
                          zniesiony
                          > zostanie przepis o podwójnej obsłudze trakcyjnej przy prędkościach
                          powyżej 130
                          > km/h)

                          Nie. Jest 140 dla wszystkich pociagów z ograniczeniami miejscowymi
                          do 130 np. w Płyćwi. A co do ED 74 i przepisu o obsłudze i
                          ograniczeniu do 130 to pełna zgoda. Teoretycznie EDyta powinna
                          również śmigać 140.
                          Pozdrawiam.
                    • pradziad3 Otóż to 19.12.08, 17:03
                      Gdybyśmy żyli w normalnym kraju i nie było antyłódzkiego spisku w
                      PKP to mielibyśmy dziennie co najmniej 2 pociągi klasy IC/Ex do
                      Krakowa przez CMK, oraz pociągi IC/Ex na trasie Łódź-Warszawa-
                      Gdynia/Lublin/Białystok/Olsztyn w co najmniej dwugodzinnym takcie,
                      oczywiście bez postojów pośrednich na odcinku Łódź-Warszawa.

                      Gdybyśmy...
                      • Gość: Aleczko Re: Otóż to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.08, 15:32
                        Antyłódzki spisek? Tak, antypolski, podziękuj zaborcom za układ
                        kolejowy w mieście i postkomunistom za lata zaniedbań. IC i Ex do
                        Wawy? Już widzę tłum protestujących pasażerów z biletami okresowymi,
                        które jak zapewne wiesz w poc. IC i Ex nie obowiązują, a specyfika
                        tej relacji wymaga zapewnienia najdogodniejszej oferty właśnie dla
                        takich podróżnych. A co da IC lub Ex? Szybciej nie pojedzie, a
                        lepsze wagony można puszczać niezależnie od kategorii pociągu. Tak
                        jak pisałem wyżej możnaby przekwalifikować składy wagonowe na
                        pociągi TLK i dodać możliwość rezerwacji. A IC i Ex czemu miałyby
                        służyć? Ambicjom lokalnym rodem z Biłgoraja?
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: . Re: Otóż to IP: *.gprs.plus.pl 20.12.08, 22:38
                          , podziękuj zaborcom za układ
                          > kolejowy w mieście i postkomunistom za lata zaniedbań.

                          Wyżej wypisałem trasy na których z Łodzi można jeździć z niegorszą prędkością
                          niż z innych miast, wspomina je także Twój przedmówca. To chyba nie jest wina
                          zaborców, że PKP trasuje Reymonta przez CMK trasą o godzinę dłuższą i że nie ma
                          pociągów bezpośrednich z Łodzi do Białegostoku?

                          Już widzę tłum protestujących pasażerów z biletami okresowymi,
                          > które jak zapewne wiesz w poc. IC i Ex nie obowiązują, a specyfika
                          > tej relacji wymaga zapewnienia najdogodniejszej oferty właśnie dla
                          > takich podróżnych.

                          Nikt nie każe likwidować pociągów pospiesznych. Ja na przykład dopóki nie będę
                          musiał to do Warszawy nie pojadę, bo w wagonach bydlęcych to mi się jeździć nie
                          chce. A te bajeczki, że w Łodzi to taka bida, że nikogo na ekspres nie stać, to
                          możesz sobie opowiadać w innym mieście. Najlepiej w Przemyślu i Nowym Sączu do
                          których jakoś opłaca się kierować pociągi tej klasy.

                          > A co da IC lub Ex? Szybciej nie pojedzie, a
                          > lepsze wagony można puszczać niezależnie od kategorii pociągu

                          Tak. Sztabki złota też można rozdawać na ulicy, ale jakoś nikt tego nie robi. Na
                          tym polegają pociągi kwalifikowane, że gwarantują lepszy komfort podróżowania i
                          wyższą prędkość.

                          > A IC i Ex czemu miałyby
                          > służyć? Ambicjom lokalnym rodem z Biłgoraja?

                          Służyć miałyby chociażby temu, żeby biznesmen jadący z Warszawy do Łodzi mógł to
                          zrobić pociągiem. Nie każdy skusi się na 1,5 jazdy EKD na stojąco... Służyć
                          miałby także temu, żeby normalny człowiek mógł w normalnych warunkach pojechać
                          do Warszawy np. do teatru, albo odwiedzić rodzinę.
                          Nawiasem mówiąc, to raczej filozofię "nie ważne jak, byle najtaniej"
                          przypisywałbym miasteczku w województwie lubelskim, a nie skłonność do podróży w
                          cywilizowanych warunkach.
                          • Gość: . Re: Otóż to IP: *.gprs.plus.pl 20.12.08, 23:09
                            Najlepiej w Przemyślu i Nowym Sączu do
                            > których jakoś opłaca się kierować pociągi tej klasy.

                            Ba, od tego roku ekspres prowadzony EP09 dojeżdża do... Jeleniej Góry! Wiesz
                            chyba w jakim dobrym stanie są prowadzące tam tory? A dodajmy, że pociąg jedzie
                            przez Koluszki (bez zatrzymania), Częstochowę, Opole, Węgliniec, Lubań. Czyli
                            nie dość, że trasa koszmarnie naokoło, to w zasadzie prędkość konstrukcyjna
                            lokomotywy wykorzystywana jest tylko między Opolem a Węglińcem. Podobno brakuje
                            nam szybkich lokomotyw - właśnie widać...
                            Owszem, ten pociąg jeździ raz w tygodniu.
                          • Gość: . Errata IP: *.gprs.plus.pl 21.12.08, 14:32
                            Powinno być:

                            To chyba nie jest wina
                            zaborców, że PKP NIE trasuje Reymonta przez CMK A trasą o godzinę dłuższą
                          • Gość: Kolejarz Re: Otóż to IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 17:21
                            A te bajeczki, że w Łodzi to taka bida, że nikogo na ekspres nie
                            stać, to
                            > możesz sobie opowiadać w innym mieście. Najlepiej w Przemyślu i
                            Nowym Sączu do
                            > których jakoś opłaca się kierować pociągi tej klasy.
                            >

                            Zastanów się co ty wogóle piszesz !!!!!!!!!!
                            Miasta te są oddalone od Warszawy o podad 400 km.
                            Do Przemyśla i Nowego Sącza Kursuje EX Pieniny rozłączany w
                            Tarnowie. Do Przemyśla kursuje ponad to EX MAŁOPOLSKA Gdynia-
                            Warszawa-CMK-Kraków-Tarnów-Przemyśl samodzielny bez rozłączania w
                            Tarnowie. EX ERNEST MALINOWSKI do Krynicy.
                            Pociągi te mają kat EX ze względu na kursowanie szybką magistralą
                            CMK.

                            Czy naprawdę łodzianie chcieliby się zaminić. Wiele miast chętnie
                            zamieniłoby drogie EX, kilka razy na dobę na cogodzinny szybki
                            pospieszny do Warszawy.
                            Jak w Łodzi narzekacie na brak EX/IC to chyba tam macie nie po kolei
                            w głowach.
                            • pradziad3 Wolne żarty 10.01.09, 19:13
                              Pociąg powinien mieć kategorię Ex nie dlatego, ze jedzie taką czy
                              inną magistralą ale dlatego że łączy ze sobą wielkie centra
                              biznesowe/komunikacyjne/naukowe. To że Łódź jako drugie miasto w
                              Polsce oraz stolica milionowej aglomeracji nie posiada tego typu
                              połączeń jest to skandal na skalę światową i wielka potwarz.

                              Nie pitol o cogodzinnym pociągu do Warszawy - z własnego
                              doświadczenia wiem, że klienci biznesowi wolą jechać samochodem niż
                              tym tramwajem, bo do pociągu klasy niższej niż Ex oni w ogóle nie
                              wsiadają!

                              Z litości nie wspomnę nawet o tym, ze mieszkając w tak wielkim
                              mieście jak Łódź nie mam w waszej zasranej, kolejowej ofercie
                              możliwości jakiegokowliek dojazdu do niektóych miast wojewódzkich. O
                              nędznej ilości połączeń z Krakowem, Wrocławiem, Poznaniem,
                              Szczecinem, Bydgoszczą nie wspomnę.

                              I śmiem otwarcie twierdzić, ze to Wy-kolejarze macie nie po kolei w
                              głowach. Każdy kolejny prezes PKP IC powinien z powodu takiego stanu
                              rzeczy podawać się do dymisji!
                            • Gość: . Re: Otóż to IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.01.09, 19:42
                              > Miasta te są oddalone od Warszawy o podad 400 km.

                              To znaczy, że generują do Warszawy mniejszy ruch. Mimo to i mimo wielokrotnie
                              niższej liczby mieszkańców posiadają połączenia kwalifikowane.

                              > Pociągi te mają kat EX ze względu na kursowanie szybką magistralą
                              > CMK.

                              Jakoś Pogórze ma status pociągu IC mimo, iż kursuje wolną trasą wiedeńską oraz
                              patatajtaniną Częstochowa - Lubliniec - Opole a i na CMK wciąż można znaleźć
                              kilka pociągów pospiesznych

                              > Czy naprawdę łodzianie chcieliby się zaminić. Wiele miast chętnie
                              > zamieniłoby drogie EX, kilka razy na dobę na cogodzinny szybki
                              > pospieszny do Warszawy.

                              Częstotliwość kursowania i standard połączenia to dwie zupełnie odrębne rzeczy.

                              > Jak w Łodzi narzekacie na brak EX/IC to chyba tam macie nie po kolei
                              > w głowach.

                              Drogi kolego. Jeśli Ty lubisz podróżować w warunkach urągających ludzkiej
                              godności - Twoja sprawa. Ja nie i wiele innych osób - podobnie. Brak połączeń na
                              należytym poziomie mi i tymże osobom uniemożliwia cywilizowane podróżowanie po
                              kraju i zagranicy. Jeśli dla Ciebie oznacza to, że mam nie po kolei w głowie, to
                              owszem - mam.
                              Miałem wyborną wprost przyjemność jechać wczoraj wielce pospiesznym pociągiem
                              "Reymont" z Krakowa. W piątek pociąg został zestawiony z raptem pięciu wagonów.
                              Oczywiście ludzie jechali na stojąco. Zamiast jechać najszybszą trasą przez CMK,
                              Reymont kursuje przez Zagłębie Dąbrowskie. Pociąg na stację początkową (Kraków
                              Główny, bo na Płaszowie nie da się wsiąść) podjechał brudny, bez wody w
                              zbiornikach, oświetlenia w toaletach, prądu w gniazdkach. W toalecie w pierwszej
                              klasie na podłodze leżały odchody, a woń roznosiła się po całym pociągu.

                              Jeśli wiec pytasz czy zapłaciłbym choćby i te 100 złotych za podróż w
                              klimatyzowanym pociągu jadącym z Krakowa do Łodzi o ponad godzinę krócej, to tak
                              - zapłaciłbym. I nie ja jeden. Co więcej - wiele osób wybierających obecnie PKS
                              lub samochód skorzystałoby z tego połączenia, bo do czegoś takiego jak obecny
                              Reymont będą się po prostu brzydzić wsiąść.
              • Gość: michal_powolny12 Re:zadupie kolejowe IP: *.iwacom.net.pl 18.12.08, 00:33
                Łódź nie jest zadupiem kolejowym. Mamy połączenia z najważniejszymi
                miastami i węzłami kolejowymi a przez nie połączenia z resztą kraju.
                • Gość: . Re:zadupie kolejowe IP: *.gprs.plus.pl 18.12.08, 00:53
                  > Łódź nie jest zadupiem kolejowym.

                  Ależ skądże. Jedna z najniższych prac przewozowych w całej Europie,
                  katastrofalna siatka połączeń nie obejmująca nawet połowy kraju i prędkości
                  szlakowe rodem z Zimbabwe to tylko takie drobiazgi.

                  >Mamy połączenia z najważniejszymi miastami i węzłami kolejowymi

                  Owszem - Wy tam w Warszawie - macie. My w Łodzi - nie.
            • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 09:30
              przecież z Łodzi masz bezpośrednie połączenia kolejowe do Gdańska,
              Bydgoszczy, Szczecina, Wrocławia, Poznania, Katowic, Krakowa. Z
              Łodzi Wschodniej ( czyli Koluszek) masz połączenia do Olsztyna i
              Białegostoku. Z Łodzi Północnej ( Kutno) masz połączenia do Zielonej
              Góry, Berlina, Gorzowa, Lublina, Białegostoku itp.

              Na co tu narzekać? Łódź ma i tak za dużo pociągów w stostunku do
              potrzeb, szczególnie pociągów regionalnych.
              • wichrzyciel Re:zadupie kolejowe 15.12.08, 16:02
                Gość portalu: aron napisał(a):

                > Na co tu narzekać? Łódź ma i tak za dużo pociągów w stostunku do
                > potrzeb, szczególnie pociągów regionalnych.

                A to "za dużo w stosunku do potrzeb" to w oparciu o jakie badania?
                • Gość: Owca w Mieście Re:zadupie kolejowe IP: *.gprs.plus.pl 15.12.08, 16:07
                  > A to "za dużo w stosunku do potrzeb" to w oparciu o jakie badania?

                  W oparciu o kryształową kulę i to, że do GSu w Parczewie dojeżdża busem. Ot, troll.
                  • wichrzyciel Re:zadupie kolejowe 15.12.08, 23:22
                    Gość portalu: Owca w Mieście napisał(a):

                    > W oparciu o kryształową kulę i to, że do GSu w Parczewie dojeżdża busem. Ot,
                    troll.

                    Panie/Pani Owca, autora postu pytałem. Personalne wycieczki nie leżą w obszarze
                    moich zainteresowań ;P
                    • Gość: Owca w Mieście Re:zadupie kolejowe IP: *.gprs.plus.pl 16.12.08, 16:00
                      > Panie/Pani Owca, autora postu pytałem.

                      No to Ci autor odpowiedział to samo, czyli "meeee".
                  • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 08:34
                    chodzi o to że skoro nie ma pociągów z Łodzi do Bełchatowa i ludzie
                    jakoś żyją, to da się też przeżyć bez pociągów z Łodzi do Kutna,
                    Sieradza, Skierniewic, Piotrkowa czy Tomaszowa.
                    • Gość: magik Re:zadupie kolejowe IP: *.retsat1.com.pl 16.12.08, 20:30
                      Ludzie taż dawali sobie nieźle rade bez samolotów.
                      Aron. Zgłoś postulat, aby wszystkie lotniska pozamykali, a samoloty przetopili
                      na busiki.
                      Zresztą bez busików też sobie ludzie jakoś radzili...
                    • wichrzyciel Re:zadupie kolejowe 17.12.08, 14:26
                      Gość portalu: aron napisał(a):

                      > chodzi o to że skoro nie ma pociągów z Łodzi do Bełchatowa i ludzie jakoś żyją, to da się też przeżyć bez pociągów z Łodzi do Kutna, Sieradza, Skierniewic, Piotrkowa czy Tomaszowa.

                      Kolego aron, ja się nie pytałem, o co Twoim zdaniem chodzi i dlaczego ludzie jakoś żyją, tylko w oparciu o jakie badania twierdzisz, że "Łódź ma i tak za dużo połączeń kolejowych w stosunku do potrzeb". To jak, jakieś dane obiektywne na poparcie swojej tezy możesz przedstawić?
                      • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.interduo.pl 20.12.08, 16:29
                        no bo naprawdę tych pociągów jest za dużo. Na wszystkich trasach
                        regionalnych w woj. łódzkim pociągi można zastąpić autobusami i
                        busami.

                        Dowodem na to jest fakt, że z Bełchatowa do Łodzi nie ma pociągów i
                        ludzie jakoś żyją. A więc skoro Bełchatów żyje i prosperuje bez
                        kolejowego połączenia z Łodzią, to znaczy że przeżyją bez kolejowego
                        połączenia z Łodzią także inne miasta w woj. łódzkim takie jak
                        Piotrków, Tomaszów, Sieradz, Zduńska Wola, Łask, Pabianice, Kutno,
                        Łęczyca, Opoczno, Koluszki itp. itd.

                        Przecież żadne z tych miast nie jest wyraźnie większe od Bełchatowa.
                        Rozumiałbym potrzebę istnienia połączeń kolejowych z Łodzią gdyby
                        Kutno, Skierniewice, Piotrków czy Sieradz miały po 100 000
                        mieszkańców albo więcej, natomiast przy obecnej wielkości tych miast
                        moim zdaniem nie ma sensu w ogóle zawracać sobie głowy pociągami
                        regionalnymi, bo PKS i busy całkowicie są w stanie zaspokoić popyt
                        na przewozy na tych trasach.


                        Tym bardziej nie ma sensu utrzymywania pociągów regionalnych w tak
                        kuriozalnych relacjach jak Zduńska Wola - Kutno przez Poddębice,
                        Kutno - Łowicz, czy Zduńska Wola - Chorzew.

                        Owszem, niech jeżdżą sobie pociągi InterCity Łódź - Warszawa, Łódź -
                        Katowice. Łódź - Gdańsk, Łódź - Poznań itp. na zasadach
                        komercyjnych, czyli z tak drogimi biletami żeby pasażerowie pokryli
                        całkowicie koszty uruchomienia tych pociągów. Można np. wprowadzić
                        obowiazkowe miejscówki na trasie Łódź - Warszawa po 25 zł tak żeby
                        całkowita cena biletu na tej trasie zbliżyła się do 50 zł co
                        pozwoliłoby na opłacalność przewozów kolejowych.

                        Jakby kogoś nie było stać na pociąg, to możnaby zrobić tańsze busy
                        Łódź - Warszawa np. z biletami po 25 czy 30 zł. Oczywiście bus ten
                        jechałby troszkę dłużej, ale za to miałby więcej przystanków na
                        terenie Łodzi i Warszawy no i byłoby taniej. Czas to pieniądz jak
                        wiadomo.

                        Podobnie bilet kolejowy z Łodzi do Krakowa czy Gdańska mógłby
                        kosztować np. 100 zł.

                        • Gość: XYZ Re:zadupie kolejowe IP: *.toya.net.pl 20.12.08, 21:35
                          >przeżyją bez kolejowego
                          > połączenia z Łodzią także inne miasta w woj. łódzkim takie jak
                          > Piotrków, Tomaszów, Sieradz, Zduńska Wola, Łask, Pabianice, Kutno,
                          > Łęczyca, Opoczno, Koluszki itp. itd.

                          Na Syberii, bez internetu ludzie też przeżyją. Wniosek: przeprowadź się ze
                          swoimi poglądami na Syberię lub odetnij sobie internet.

                          Moim zdaniem powinno się zlikwidować regionalne busy, bo są małe, niewygodne,
                          śmierdzące i nieekologiczne, a poza tym ich kierowcy powodują zagrożenie na
                          drogach, przez co ginie mnóstwo osób. Podatki dla busiarzy powinny być takie, by
                          "bilet autobusowy z Łodzi do Krakowa czy Gdańska kosztował np. 100 zł."
                          • irasiad.prof.kaczynskiego pozwolę sobie odpowiedzieć 20.12.08, 21:57
                            To nam zaoszczędzi trochę czasu:

                            > Moim zdaniem powinno się zlikwidować regionalne busy, bo są małe,
                            niewygodne, śmierdzące i nieekologiczne

                            "beeee beeee nikt ludzi siłą do busów nie wpycha meeee beee!!!"
                            • Gość: XYZ Re: pozwolę sobie odpowiedzieć IP: *.toya.net.pl 20.12.08, 22:44
                              > "beeee beeee nikt ludzi siłą do busów nie wpycha meeee beee!!!"

                              Pełna ekspresji odpowiedź, ale beeeee, mało wnosząca, meeeee ;p

                              Moja wypowiedź była trochę hiperboliczna, pod wpływem postu Arona.
                          • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.interduo.pl 21.12.08, 11:29
                            co ty tu człowieku z Syberią wyskakujesz.
                            Gdyby pociągi pasażerskie były niezbędne do życia, to Bełchatów
                            byłby o wiele biedniejszym miastem od takiego Sieradza, Kutna,
                            Piotrkowa czy Tomaszowa. Jak powszechnie wiadomo Bełchatów mimo
                            braku pociągów pasażerskich nie ustępuje ww. miastom pod względem
                            zamożności mieszkańców czy ilości bezrobotnych.

                            A więc wniosek jest oczywisty - istnienie pociągów pasażerskich
                            obecnie nie jest warunkiem koniecznym do rozwoju miasta. Owszem,
                            było tak w XIX wieku i XX wieku ( przynajmniej w części), ale teraz
                            mamy XXI wiek i samochody osobowe, autobusy, busy itp.

                            Zresztą są lepsze przykłady w bliższej okolicy Łodzi. Aleksandrów,
                            Brzeziny, Stryków czy Konstantynów nie mają pociągów pasażerskich i
                            też nie widać żeby te miasta były uboższe od takich np. Koluszek
                            które pociągi pasażerskie mają.

                            Udowodnij, że małe busy są nieekologiczne. Ja przypominam, że bus
                            pali tyle co terenówka, a wiezie nawet 20 osób. Jeżeli to jest wg
                            ciebie samochód nieekologiczny to co jest ekologiczne? Pociąg
                            wiozący 30 osób po węglówce?


                            Zamiast fantazjować, że busy są "niebezpieczne" lepiej napisz ile to
                            osób zginęło w bieżącym roku w busach kursowych w województwie
                            łódzkim. Sto? Tysiąc? No ile?

                            Setki tysięcy pasażerów w tym roku zostały przewiezione busami
                            kursowymi bezpiecznie.

                            Wg moich obliczeń prawdopodobieństwo śmierci w busie kursowym jest
                            mniej więcej takie jak wygranej w LOTTO. No i bus jest na pewno
                            bezpieczniejszy niż samochód osobowy.


                            Największe zagrożenie na drogach powodują kierowcy samochodów
                            służbowych tzw. z "kratką" bo powodują oni nawet 30% wypadków. Tak
                            że twoje twierdzenia jakoby busiarze powodowali zagrożenie na drodze
                            są kompletnie pozbawione sensu.
                            • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.interduo.pl 21.12.08, 11:36
                              a już najlepsze to by były takie busy Łódź - Warszawa które
                              startowałyby z poszczególnych dzielnic Łodzi żeby nie trzeba było
                              jechać tramwajem na Fabryczny i wsiadać do pociągu. Np. jeden bus z
                              Retkinii, drugi z Teofilowa, trzeci z Widzewa, czwarty z Łagiewnik,
                              piąty z Chojen itp. itd.

                              Wtedy człowiek zapłaciłby raz i transport miał praktycznie spod
                              domu. A jakby komuś było ciasno w busie to na tramwaj i potem
                              pociągiem z Fabrycznego z miejscówką. To by było bardzo dobre
                              rozwiązanie.
                              • Gość: Owca w mieście Re:zadupie kolejowe IP: *.gprs.plus.pl 21.12.08, 14:30
                                Masz rację - meeeee! Piłeczka Twoja.
                            • Gość: XYZ Re:zadupie kolejowe IP: *.toya.net.pl 21.12.08, 17:26
                              >Jak powszechnie wiadomo Bełchatów mimo
                              > braku pociągów pasażerskich nie ustępuje ww. miastom pod względem
                              > zamożności mieszkańców czy ilości bezrobotnych.

                              Nie przyszło Ci do głowy, że Bełchatów ma elektrownię, skąd miasto czerpie duże
                              zyski? Przecież istnienie pociągów pasażerskich nie jest podstawową gałęzią
                              gospodarki, natomiast pomaga w ściąganiu inwestorów itp. Nie jest konieczne, ale
                              pomocne.

                              > Aleksandrów,
                              > Brzeziny, Stryków czy Konstantynów nie mają pociągów pasażerskich i
                              > też nie widać żeby te miasta były uboższe od takich np. Koluszek
                              > które pociągi pasażerskie mają.

                              Są bliżej serca aglomeracji. Znasz jakieś badania, czy gdyby miasta te miały
                              pociąg, czy nie byłyby bogatsze? Poza tym obecność pociągu osobowego nie jest
                              wyznacznikiem zamożności mieszkańców miasta.

                              Na trasach lokalnych powinny kursować szynobusy, które są znacznie lepsze od
                              niewygodnych busów kursujących po zatłoczonych drogach.
                              • Gość: Skaner Re:zadupie kolejowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.08, 17:30
                                UPRASZA SIĘ O NIEKARMIENIE TROLLA.
                              • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:45
                                nieważne czy ma elektrownię czy nie ma. Chodzi o to że udowodniłem,
                                że kolejowy transport pasażerski nie jest konieczny do rozwoju
                                miasta. To nie XIX wiek gdy alternatywą dla pociągu była furmanka.

                                Oczywiście, jeżeli mimo to ludzie chcą jeździć pociągami to
                                1. albo niech pokryją całkowite koszty uruchomienia pociągów - czyli
                                na przykład niech bilet Koluszki - Łódź kosztuje 10 zł
                                2. albo niech bezpośrednio zainteresowana gmina pokryje koszty
                                uruchomienia pociągów - myślę, że milion złotych rocznie dla PKP od
                                każdej zainteresowanej gminy wystarczyłby. A gdyby jakaś gmina nie
                                chciała finansować to po prostu pociągi nie powinny się na jej
                                terenie zatrzymywać. Proste.

                                Bo obecnie mamy sytuację taką, że mieszkaniec Bełchatowa dopłaca do
                                pociągów jeżdżących na linii Łódź - Kutno, natomiast mieszkaniec
                                Kutna nie dopłaca do PKSów jeżdżących na linii Łódź - Bełchatów.
                                Moim zdaniem to kompletny absurd.
                                • Gość: Owca w Wlk.Mieście Re:zadupie kolejowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.08, 17:50
                                  > Chodzi o to że udowodniłem,

                                  Twoja megalomania i samozachwyt są po prostu wzruszające, pastuszku.
                                  • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 18:12
                                    twój brak argumentów jest powalający. Bełchatów, Bełchatów,
                                    Bełchatów - oto mój argument którym położylem cię na łopatki.

                                    • Gość: Owca w Wlk.Mieście Re:zadupie kolejowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.08, 18:18
                                      > twój brak argumentów jest powalający.

                                      Nijak ma się do posiadanego przez Ciebie asortymentu uniwersalnych argumentów,
                                      pastuszku :->
                            • irasiad.prof.kaczynskiego Re:zadupie kolejowe 21.12.08, 17:35
                              > Wg moich obliczeń

                              Buehehehe, a to dobre. Pokaż no te obliczenia, zuchu.

                              > prawdopodobieństwo śmierci w busie kursowym jest
                              > mniej więcej takie jak wygranej w LOTTO

                              Jedyne co ma to twoje prawdopodobieństwo wspólnego z LOTTO to tyle,
                              że zostało przez ciebie wylosowane, a nie obliczone
                              • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:47
                                pokaż mi najpierw ile osób zginęło w roku 2008 w woj. łódzkim w
                                busach kursowych.
                                Jak na razie nie potrafiłeś wskazać ani jednej takiej osoby.
                                • irasiad.prof.kaczynskiego Re:zadupie kolejowe 21.12.08, 20:59
                                  > Jak na razie nie potrafiłeś wskazać ani jednej takiej osoby.

                                  Z kimś mnie pomyliłeś. Ale spokojnie, już przywykłem do tego, że
                                  oszołomy lepiej się czują jak zamiast wielu dyskutantów widzą
                                  jednego.
                                  • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 21:49
                                    jeżeli uważasz, że moje twierdzenie że prawdopodobieństwo śmierci w
                                    busie kursowym w woj. łódzkim jest mniej więcej takie jak wygranej w
                                    LOTTO to przedstaw jakieś dowody na to że jest inaczej.

                                    Na początek podaj ile osób zginęło w busach kursowych w tym roku w
                                    woj. łódzkim, porównamy to z liczbą osób które wygrały w LOTTO.
                                    • Gość: Owca w Wlk.Mieście Re:zadupie kolejowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.08, 00:21
                                      > jeżeli uważasz, że moje twierdzenie że prawdopodobieństwo śmierci w
                                      > busie kursowym w woj. łódzkim jest mniej więcej takie jak wygranej w
                                      > LOTTO to przedstaw jakieś dowody na to że jest inaczej.

                                      Pastuszku, to Ty tu próbujesz coś udowodnić - więc Ty przedstaw jakiekolwiek
                                      dowody. Albo nie, lepiej nie; tak masz racje a teraz idź się znowu uracz
                                      denaturatem i przestań już zrzędzić.
                                      • irasiad.prof.kaczynskiego Re:zadupie kolejowe 22.12.08, 08:52
                                        > Pastuszku, to Ty tu próbujesz coś udowodnić - więc Ty przedstaw
                                        jakiekolwiek
                                        > dowody.

                                        klasyczny studi-mode ;>
                                    • irasiad.prof.kaczynskiego Re:zadupie kolejowe 22.12.08, 07:53
                                      > Na początek podaj ile osób zginęło w busach kursowych w tym roku w
                                      > woj. łódzkim, porównamy to z liczbą osób które wygrały w LOTTO.

                                      153
                                      • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 08:24
                                        a źródło danych?
                                        • irasiad.prof.kaczynskiego Re:zadupie kolejowe 22.12.08, 08:51
                                          Gość portalu: aron napisał(a):

                                          > a źródło danych?

                                          Przestań wybrzydzać, bo ci nic więcej nie powiem
                                        • Gość: XYZ Re:zadupie kolejowe IP: *.toya.net.pl 22.12.08, 20:55
                                          > a źródło danych?

                                          KWP w Łodzi.
                                          Zadowolony?
                                          Powiedz lepiej ile osób zginęło w pociągach regionalnych w rejonie Łodzi.
                                          • Gość: aron Re:zadupie kolejowe IP: *.interduo.pl 27.12.08, 15:28
                                            a link do podstrony KWP z wykazem wypadkow busow?
                                            • Gość: fan Arona Re:zadupie kolejowe IP: *.lodz.msk.pl 28.12.08, 13:58
                                              Meeeee?
                                            • Gość: Śpiący Policjant Re:zadupie kolejowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 15:39
                                              > a link do podstrony KWP z wykazem wypadkow busow?

                                              A wyniki testów wytrzymałości śrub okrętowych w warunkach podwyższonego ciśnienia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka