Gość: iśka
IP: 172.16.106.*
19.01.02, 19:20
Skończyłam 30 lat.
Nie mam męża ani dzieci (a chyba powinnam), praca średnia,
narzeczony od kilku lat.
Czy dalej będzie coraz gorzej, czy coraz lepiej ?
Czy po 30 - stce zaczyna się żyć, czy obumierać ?
Napiszcie.