Dodaj do ulubionych

Danuta Huebner w Łodzi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 20:35
Z wypowiedzi Pani Komisarz wynika, że chyba zrozumiała, iż problem
tkwi w powolnych działaniach urzędników, a nie w NISZCZENIU fabryk.
Być może jeśli obejrzy prezentację to zrozumie w czym problem i
zareaguje wobec władz Łodzi. Możliwe, że zakulisowo, byle UMŁ w
końcu zrozumiał, że nie wolno im dalej dewastować miasta.
Obserwuj wątek
    • Gość: łodzianin Danuta Huebner w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 21:19
      Wielka szkoda, że ludzie pokroju Pani Komisarz nie rządzą Polską.
      Dziś jesteśmy skazani na ludzi w rodzaju kaczyńskich,
      kropiwnickiego, tuska czy gosiewskiego. Natomiast wielcy lewicowi
      politycy (jak Huebner, Rosati, Borowski, Belka) odeszli
      na "polityczną emeryturę" albo wyjechali. Naprawdę szkoda, że twarzą
      Polski są dzisiaj wąsy putry czy kaprawe ślepia gosiewskiego, a nie
      mądrość i klasa ludzi SLD, takich jak Pani Komisarz Danuta Huebner.

      Lewico - ile jeszcze mamy czekać, żebyś zrobiła porządek z bandą
      ludzi małych???

      Konieczności dotykania kropiwnickiego (prowadził Ją pod rękę) bardzo
      Pani Komisarz współczuję. Musi to być równie przyjemne, jak np.
      ssanie żaby.
      • ordynat.uchleja Re: Danuta Huebner w Łodzi 19.12.08, 18:30
        Twarzrzszszszszu łodzianin znajdywacie się w mylnym błędzie
        przeciwstawiając Kropiwnickiego (jako reprezentanta "bandy ludzi
        małych") Belce ( jako reprezentantowi grupy "wielkich lewicowych
        polityków") I nie o gabaryty tu się rozchodzi bynajmniej.
        Kropiwnicki i Belka to druhy serdeczne i jeden za drugiego skoczyłby
        w ogień. Rozchodzi się tu oczywiście o krzyżowy ogień pytań w
        kwestiach dajmy na to lustracyjnych.
        Tak się zastanawiam, towarzrzszszu łodzianin, czy u was pamięć
        krótka, czy tylko głąba rżniecie.
        Kropiwnicki wystawił Belce świadectwo moralności, a jak czas
        przyjdzie i będzie taka potrzeba, to Belka wystawi Kropiwnickiemu.
        No i git.

        A z tym ssaniem żaby, to już żeście przegięli. Wielcy lewicowi
        politycy witający Leonida Breżniewa wykazali się podczas ceremonii
        powitalnych znacznie większym hartem, niż jakieś tam domniemane
        ssanie żaby, czy innego płaza. Twardym trzeba być, a nie miętkim.
        Przestańcie wy się mazgaić, towarzrzszszu łodzianin. Lewica to
        ludzie ze stali !
    • Gość: fox Brak szacunku dla pani Danuty Huebner IP: *.gprs.plus.pl 18.12.08, 22:53
      Dlaczego Prezydent nie występował w stroju galowym?
    • Gość: gość Re: Danuta Huebner w Łodzi-dziennikarz osioł i leń IP: *.toya.net.pl 18.12.08, 23:43
      Czy szanowny pan redaktor wie, jak się pisze nazwisko tej pani? Nic
      nie podpowiem, niech się dziennikarz pofatuguje i sam sprawdzi.
    • Gość: tgv Danuta Huebner w Łodzi IP: *.4web.pl 19.12.08, 01:20
      Danuta Huebner to kobieta mądra, rzeczowa i z klasą.
      Bez pisania zbednych komplementów bedę nawoływał tylko, by nikt nie mylił juz
      jej z nasz rodzimą Hibner Elżbietą, rzekomo zajmującą sie finansowaniem unijnym.
      • Gość: fox Re: Danuta Huebner bez Hibner IP: *.gprs.plus.pl 19.12.08, 22:22
        No właśnie - dlaczego nie było przy Pani Komisarz naszej specjalistki od
        funduszy UE. Wolała z pokoju nie wychodzić?
    • skunk Re: Danuta Huebner w Łodzi 19.12.08, 10:52
      szacunek.dlalodzi.info/?p=220
    • Gość: gość Danuta Huebner w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.08, 17:27
      Brawo!!!!Pani Komisarz teraz łódzkie zabytki w Pani rękach! Liczymy na Panią!
      • ulther Re: Danuta Huebner w Łodzi 20.12.08, 12:24
        Drodzy Panstwo, chyba nie rozumiecie, ze komisarz Huebner ma na
        glowie polityke regionalna calej Unii. Pewnie przeczyta apel, moze
        sie nawet zmartwii, ale co ma zrobic? Czy ma zastapic krajowe organa
        scigania? Nie rozumiem czego sie po niej spodziewacie? Jakby
        przyjechal komisarz Spidla tez byscie mu wreczyli petycje?

        Tej sprawy nie zalatwi sie przez komisarz ds Polityki regionalnej....
        • Gość: .., Re: Danuta Huebner w Łodzi IP: *.gprs.plus.pl 20.12.08, 23:25
          > Pewnie przeczyta apel, moze
          > sie nawet zmartwii, ale co ma zrobic?

          Nic. To już wystarczajaco wiele.

          > Jakby
          > przyjechal komisarz Spidla tez byscie mu wreczyli petycje?

          Niewykluczone.

          > Tej sprawy nie zalatwi sie przez komisarz ds Polityki regionalnej....

          Oczywiście, że nie. Tę sprawę załatwi się jedynie szeroko informując opinię
          publiczną o tym, co się wyprawia z zabytkami i o tym, dlaczego Łódź na tym
          traci. Wizyta komisarz UE w "zrewitalizowanych fabrykach" jest chyba doskonałym
          pretekstem do takiej informacji/dyskusji?
          • ulther Re: Danuta Huebner w Łodzi 21.12.08, 13:56
            Ok, jezeli uwazacie, ze to dobry adresat dla tej wiadomosci to swietnie. Nie mam wiecej pytan. Mi tez zalezy na lodzkim dziedzictwie, bo wiem, ze jest unikalne i wlasnie znika. Mam nadzieje, ze Wasze dzialania przyniosa pozytywne rezultaty.
            • Gość: .., Re: Danuta Huebner w Łodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.08, 15:34
              Nie traktuj proszę togo, co ja piszę, jako stanowiska "Szacunku". Wyraziłem
              swoja prywatną opinię. Wydaje mi się, że wizyta komisarz UE w celu zapoznania
              się z przykładami rewitalizacji za pieniądze unijne, to dobry moment, ażeby
              zauważyć, że w Łodzi głównie się demoluje, a nie rewitalizuje, a także by
              powiedzieć, że stworzony w 2004 program rewitalizacji kurzy się w magistrackiej
              szufladzie. Z resztą najlepszym tego dowodem, jest fakt że chyba każdy z
              dziennikarzy prowadzących wywiady z panią komisarz temat podchwycił.

              Przez kilkanaście lat niszczono zabytki Łodzi, bo władze niczym w Moralności
              Pani Dulskiej zamiatały każdą sprawę pod dywan mówiąc "cicho, nie krzyczcie już,
              załatwimy to we własnym grajdołku, nie mówmy o tym na zewnątrz". I tą metodą w
              zasadzie mało kto nawet w samej Łodzi wie, co straciliśmy, a co dopiero mówić o
              kraju i Europie - mimo, iż zdemolowane zabytki były na tyle wartościowe i ważne,
              że stanowiły część dziedzictwa europejskiego.

              Jeśli uważasz, że pani komisarz jest dla ruchu "ostateczną instancją" i ruch
              ograniczy się do tego, by wręczyć jej petycję - to się mylisz. Po prostu wizyta
              pani komisarz stała się jedną z wielu okazji do zasygnalizowania pewnych
              dramatycznych zjawisk i otwarcia oczu, także Łodzian, na ogromny potencjał,
              który miasto traci na naszych oczach.

              A przy okazji dowiedzieliśmy się jak pan prezydent postrzega "dialog społeczny" :-/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka