longoria0
23.08.08, 15:56
moja córka ma 2,5 roku, wychowuję Ją sama, kilka dni temu poszłam pierwszy raz
od Jej narodzin do pracy, nie ma mnie od 8-16. Córka jest wtedy z moją mamą,
która zna i kocha gdyż od urodzenia z Nią mieszkamy.
Wiem, że dziecko jest w dobrych rękach ale popadam w stany załamania ze stresu
jak to na Nią wpływa, czy nie zakłada w tej małej główce, że Ją zostawiam na
te godziny? mówi babci, że za mną tęskni, ma wytłumaczone gdzie jestem i że
przyjdę, ale serce mi się kraja jak o tym pomyślę, że tęskni. Czas w domu
spędzam tylko z Nią w sposób dobry jakościowo, próbuję nadrobić te godziny.
Boję się ,że zmnieni się Jej stosunek do mnie. Jesteś bardzo bardzo blisko;)
ciągle jej powtarzam od urodzenia że jest dla mnie najwazniejsza, że Ja kocham
itp. Proszę mi wyjaśnić jak wygląda taki proces oczami dziecka? bo jestem
gotowa do pracy nie wrócić