fu.turysta
27.01.09, 21:41
według tekstu z dzisiejszego Dziennika Łódzkiego:
"Historyczny" plan Łodzi wita turystów, wysiadających
na dworcu PKP Łódź Fabryczna. Widnieją na nim zakłady Poltex, nieaktualne trasy tramwajów i autobusów.
Jeszcze "ciekawiej" jest na dworcu Łódź-Widzew, gdzie zaprasza
się turystów na imprezy kulturalne w... 2003 roku.
Na nieaktualny plan Łodzi zwrócił uwagę Adam Brajter, który
już w marcu ubiegłego roku interweniował w tej sprawie w wydziale
promocji magistratu. Rozmawiał jeszcze z byłą dyrektor biura
promocji Justyną Jedlińską, ale niedługo minie rok, a plan nadal wisi.
- W gablocie obok jest aktualna mapa turystyczna Łodzi,
nie bardzo rozumiem, dlaczego nie można wymienić planu miasta
na aktualny - zastanawia się Adam Brajter.
Sprawdziliśmy. W gablocie, obok rozkładów jazdy pociągów, rzeczywiście nadal wisi "historyczny" plan Łodzi.
Jest tak wyblakły, że niewiele można na nim odczytać.
A sama gablota, klejąca się od brudu, kusi napisem
"Spotkajmy się w Łodzi".
- Ale w której Łodzi? W tej z zakładami Poltex czy może
już z Manufakturą? - ironizuje Marcin Kulawik, łodzianin.
- Przecież to wstyd dla miasta.
Obok, w kolejnej gablocie, jest mapa turystyczna Łodzi.
Też wyblakła, ale chociaż aktualna. Choć Manufaktury
już na niej nie zaznaczono, ale są chociaż numery
telefonów i adresy Centrum Informacji Turystycznej.
Z kolei Jarosław A. Janowski na dworcu Łódź-Widzew znalazł zaproszenie na imprezy kulturalne z... 2003 roku.
Skąd takie zaniedbania?
Chyba tylko z braku zainteresowania sprawą.
Dominika Ostrowska-Augustyniak, nowa szefowa miejskiej
promocji, już tłumaczyła się radnym z komisji ds. promocji.
Pytali o plany miasta na dworcach PKP. Usłyszeli,
że na pewno będą, ale kiedy? Nie wiadomo.
Oby nie po przebudowie Dworca Fabrycznego, czyli około 2013 r.
Monika Pawlak - POLSKA Dziennik Łódzki - 27.01.2009r.
............................................................
Dla mnie to zwykła granda, którą nadal się w tym mieście
nienormalnie toleruje!