lukilodz123
09.03.09, 14:25
Notariusz A. Sierocińki z Sienkiewicza - omijać z daleka, szczerze polecam (a
właściwie to odradzam). Człowiek z wielką łaską robi to za co mu się płaci i
to nie mało. Blisko współpracuje ze Spółdzielnią Radogoszcz Wschód (u niego
robione są wszystkie przekształcenia mieszkań, za które dostaje grubą kasę).
Oczywiście można samemu sobie wybrać notariusza i Spółdzielnia musi się
dostosować. Co do notariusza to typ człowieka, że "to my jesteśmy tu dla
niego, a nie on dla nas". Jak zwróci mu się uwagę albo czegoś zarząda (a nie
potulnie poprosi) to się obraża i "strzela przysłowiowego focha".
Jeżeli ktoś miał jeszcze z nim do czynienia to proszę o wasze opinie i odczucia.