scrivo
21.04.09, 17:57
znalazłam kota, rudy jest jak wiewiórka, młody, miziasty, delikatny i wypłoszony. Ma obróżkę przeciwpchelną na szyi, widać uciekł komu albo wyrzucił go kto. Żal mi małego bo przymrozek idzie w nocy a on od 2 tygodni w koórce na podwórku czeka na swojego ludzia. Ale raczej nikt go nie szuka. Dałam ogłoszenia na kocich forach, dałam kartki A4 na okolicznych słupach witrynach sklepowych oknach. Popytałam w okolicy ludzi roznych. Nic.
Czy ktoś marzy o rudym tygrysie? Było i u mnie takie marzenie ale przyszły do domu dwie inne kocie bidy i zostały.
Mam dla niego wyjście, moze niekoniecznie najepsze, ale daje jeszcze i tu znać, moze łut szczęścia dopisze młodemu.
Czekam. Pozdrawiam. (Aha, centrum , okolice parku Staszica/Uniwersyteckiej)