Dodaj do ulubionych

Ech, ta Łódź ;)

24.04.09, 15:12
"Dodatkowo, cała impreza odbywa się od 20 do 1 w nocy, co nie jest
czasem normalnej aktywności dzieci."

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6535542,LPR_wygania_naturystow_z_basenu.html

Stawianie znaku równości między homoseksualistami a pedofilami to już
chyba norma w LPR,ale że dokopnęli przy okazji naturystów(co gorsza
niezamężnych - rodzi oczywiste wątpliwości ;) ) to już mi się w
głowie nie mieści....
Obserwuj wątek
    • aaa202 Dziś jest dobry dzień dla Łodzi. 24.04.09, 15:34
      Od rana na pierwszej stronie było już o tym, że łódzcy policjanci po
      godzinach pracują w Łodzi dla gangów, że zabito emeryta dla komórki,
      i o nieszczęsnych nudystach.

      • przyslowie Re: Dziś jest dobry dzień dla Łodzi. 24.04.09, 15:46
        Nie można narzekać. Ikon Łodzi nie brakuje.
        Jak się promować, to już z ogromnym rozmachem.
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Dziś jest dobry dzień dla Łodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 15:51
          W sumie racja, jesteśmy chyba ostatnim krajem w Europie gdzie nudyści
          jeszcze kogoś szokują ;) To może być atrakcja dla turystów z zachodu
          ;)
          • lew_konia Re: Dziś jest dobry dzień dla Łodzi. 24.04.09, 16:16
            Gdygyście zobaczyli, jak wygląda Jan Waliszewski w ubraniu, to
            wiedzielibyście dlaczego boi się nagości...brrrrrrrr
            • aaa202 Z twarzy podobny zupełnie do 24.04.09, 16:25
              Duzersa z Fraglesów.

              jan-waliszewski.blog.onet.pl/
              A niżej to nie wiem.
              • przyslowie Re: Z twarzy podobny zupełnie do 24.04.09, 19:06
                Jako smutas to jest niezły.
                A może to jest Maruda ze Smerfów (chyba) z odzywką: "Eee...., nie
                uda się..."?
                • Gość: lavinka z nielogu Za duzo golizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 23:19
                  to on się nie naoglądał sądząc po minie... a może nie, może
                  właśnie.... za dużo? ;)
                  • przyslowie Re: Za duzo golizny 24.04.09, 23:28
                    Jemu wszystkiego za mało, dlatego taki sfrustrowany, biedaczek.
                    • Gość: lavinka z nielogu Kto wie, może przytłoczony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 00:24
                      nadmiarem? ;)
                      • przyslowie Re: Kto wie, może przytłoczony... 25.04.09, 20:28
                        Nadmiarem? Chyba we własnej wyobrażni?
                      • przyslowie Re: Kto wie, może przytłoczony... 25.04.09, 20:29
                        To typ Świętoszka.
                        • przyslowie Re: Kto wie, może przytłoczony... 25.04.09, 20:36
                          A może to typ psa ogrodnika. Sam nie zje, innemu też nie da.
          • Gość: Kacha Re: Dziś jest dobry dzień dla Łodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 18:49
            A to przed wejściem na ten wieczór naturystów nie sprawdzano czy
            wstępujący są pełnoletni?
            • Gość: lavinka z nielogu Re: Dziś jest dobry dzień dla Łodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 23:20
              A gdzie niby mieli sobie włożyć dowody osobiste? Do d.. ? ;)
    • Gość: banan Pietryna, czyli wizytówka miasta :) IP: *.com 24.04.09, 16:04
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6537124,Zabili_78_latka_dla_komorki.html
    • nefnef A jeśli ojciec dotknie córeczkę 24.04.09, 20:57
      w pewne miejsce w pewnym miejscu (USA) to i pod sąd pójdzie, a w tłoku na saunie
      to możliwe.
    • bryzolin Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 10:45
      Tak, to straszne. To pokłosie ideologii katolickiej.
      Kiedyś w końcu ludzie wyzwolą się z tego i zaczną reagować normalnie.
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Ech, ta Łódź ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 19:56
        Wiem,że to Cię zdziwi,ale tego typu reakcje są znane od zarania
        dziejów, zanim powstało chrześcijaństwo ;P Tzw. Moher wiecznie żywy
      • big_news Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 21:41
        Chciałbyś może powiedzieć, że np. muzułmanie nie mają żadnych oporów przed
        demonstrowaniem swojej nagości?
        A tak w ogóle, po zaznajomieniu się z Twoimi wyrażanymi na forum poglądami mam
        wrażenie, że musiał Cię kiedyś ktoś skrzywdzić. Czy był to ksiądz?
        • przyslowie Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 21:52
          Czy ksiądz może skrzywdzić?
          • przyslowie Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 21:55
            Bigusiu, uważasz, że Mohery Ciebie oszczędzą? Chyba nie miałeś z
            nimi za wiele do czynienia. Oni są gorsi od talibów!
            • big_news Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 21:57
              Tak tak.
              Już Pythonowie to odkryli.
              Bodaj na początku lat siedemdziesiątych sportretowali gangi babć.
              • przyslowie Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 21:59
                W takim razie byli genialni. Zwracam im po części honor.
          • big_news Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 21:55
            Sądząc po tym co pisze Bryzolin - chyba tak.
        • miejskie_narty Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 21:54
          >Czy był to ksiądz?

          To musiał być bernardyn. Niewykastrowany:-)
          • big_news Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 21:56
            A może... kapucyn?;)
            • przyslowie Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 22:01
              Chyba Człapuś Kaczysyn.
          • przyslowie Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 21:57
            Bernardyn jest bardzo łagodny, niejednemu życie uratował częstując beczułką
            uzdrawiającego płynu czyli Wody Życia.
            • bryzolin Re: Ech, ta Łódź ;) 25.04.09, 23:56
              Gdyby w Polsce domunującą wiarą był Islam to oczywiście również
              zabranialiby nagości.
              Ale dominującą nie tyle wiarą, ale ideologią jest katolicyzm, który
              odbija swoje piętno na całym społeczeństwie.
              Mamy w dalszym ciagu wiele pozostałości ze średniowecza pod róznym
              względem, lęk przed nagoscią jest jednym z nich, mieszanie w głowach
              szczególnie młodym ludziom do drugie itd. itp.
              • big_news Re: Ech, ta Łódź ;) 26.04.09, 00:26
                No, ale Ty się nie dałeś, co nie?
                Patrz jakie niedopatrzenie...
                • bryzolin Re: Ech, ta Łódź ;) 26.04.09, 10:25
                  No niestety nie ominęło mnie i nie omija, ale przynajmniej zrozumiałem pewne
                  rzeczy i mechanizmy.
                  Te zjawiska są bardzo niebezpieczne dla ludzi, są wszechobecne, propagowane lub
                  wręcz wymuszane przez otoczenie w sposób jawny lub mimichodem.
                  • big_news Re: Ech, ta Łódź ;) 26.04.09, 10:37
                    Znaczy co, na ulicy biegają za Tobą z krzyżem i koszyczkiem na ofiarę, co drugi
                    dzień nachodzi Cię ksiądz po kolędzie, z radia i tv nieustannie dobiega
                    monotonny głos kapłana, budzisz się zlany potem i trwożliwym okrzykiem na
                    ustach, czy jak?
                    • bryzolin Re: Ech, ta Łódź ;) 26.04.09, 11:11
                      Nie, to nie tak. Może na razie pominę własne doświadczenia a podam taki przykład:
                      Słucham audycji nocnej i kobieta wypowiada się: Gdy mąż mnie pobije to uciekam z
                      domu i potem po kilku godzinach wracam i wszystko uspakaja się. Speakerka pyta:
                      jak pani to znosi, dlaczego pani się nie rozwiedzie? Odpowiedź: jestem wychowana
                      w rodzinie katolickiej, muszę znosić swój krzyż, rozwód w mojej rodzinie jest
                      nie do przyjęcia.....
                      potem mąż się uspokaja i jest już trochę lepiej....
                      • big_news Re: Ech, ta Łódź ;) 26.04.09, 11:53
                        Mam przez to rozumieć, że w rodzinach niekatolickich panują wyłącznie wzorcowe
                        relacje, że wśród islamistów, buddystów czy ateistów nie ma bydlaków, a kobiety
                        przez cały żywot cieszą się idyllą? Dobre...
                        • Gość: lavinka z nielogu Re: Ech, ta Łódź ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 16:02
                          Też bym nie sprowadzała tego do Katolicyzmu, religijność jako taką i
                          owszem(niezależnie od wyznania),ale....
                          Ale problem jest szerszy, tu chodzi bardziej o społeczne kajdany
                          przez które ludzie się nawzajem unieszczęśliwiają. Gdyby ta kobieta
                          nie była katoliczką, po prostu napisałaby że przecież się nie
                          rozwiedzie bo w jej rodzinie nie było rozwodów(bez dopisku o tym że
                          jest katoliczką). Ofiary przemocy lubią stawiać się na piedestale
                          swego cierpienia, religia to pretekst, który ma wyręczyć ich w
                          przyznaniu się do własnej nieudolności i tchórzostwa. I pokonaniu
                          ich, a nawet podjęciu próby pokonania ich.

                          Czasem łatwiej powiedzieć - jestem taka/taki bo jestem Katolikiem niż
                          powiedzieć jestem taka/taki bo tak chcę i tak mi wygodnie. Druga
                          opcja wymaga więcej argumentów. Umiejętność wyrażania swoich emocji
                          jest w naszym kraju rzadkim zjawiskiem, stąd częste przypisywanie
                          swoich skłonności do życia w rodzinie(mimo wszystko)-katolicyzmowi. W
                          rzeczywistości to nie ma zbyt wiele wspólnego z religią czy
                          religijnością, ale raczej z ramami w jakich żył człowiek do tej pory.
                          Czy były one dla niego dobre/złe to już zupełnie inna sprawa wszak
                          nie każdy lubi golonkę i nie każdemu po drodze ze szpinakiem. Grunt
                          to znaleźć sobie odpowiednie towarzystwo, które tak jak my-lubi dajmy
                          na to szpinak, albo nie ma nic przeciwko jedzeniu szpinaku jednakowoż
                          preferując golonkę :)

                          lav

                          p.s.Rozwód w przypadku przemocy domowej wcale by nie pomógł owej
                          kobiecie, bo nikt nie zagwarantowałby,że mąż dalej by jej nie tłukł,
                          tyle że jako był_mąż. To skomplikowane sprawy.
                          • bryzolin Re: Ech, ta Łódź ;) 26.04.09, 21:49
                            Pozwolę sobie niezgodzić się z tą tezą. Wiele ludzi w Polsce a nawet większość
                            była wychowywana a duchu poglądów katolickich od - jak wiadomo - tysiąclecia
                            panujących w Polsce. Sądzisz, że nasze wzorce społeczne nie zostały przez to
                            ukształtowane?
                            Jeśli jeszcze dojdzie do tego rzeczywiste wyznawanie wiary katolickiej, to już
                            mamy gotowe problemy. Tacy ludzie mają poglądy głęboko ukształtowane przez
                            propagandę Kościoła i śmiem twierdzić, że są przez to unieszczęśliwiani.
    • lafontenn Re: Ech, ta Łódź ;) 26.04.09, 21:59
      Hej, zagłosujmy w plebiscycie na


      www.asycieniasy.pl

      na profesora Bartoszewskiego, albo na Prezydenta Wałęsę. A nie tak jak jest -
      jakiś paszkwilant Łysiak wygrywa. No, do roboty, wiara!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka