Dodaj do ulubionych

Muzeum Lotnictwa na Lublinku

IP: *.lodz.msk.pl 17.07.09, 19:21
www.uml.lodz.pl/?str=1200&id=16744
<<<<<<<<<<<
W obronie kolekcji wojskowych samolotów i śmigłowców utworzonej przy ul.
Pilskiej na Lublinku wystąpili dziś radny PO Mateusz Walasek i senator RP
Maciej Grubski. Do polityków dotarły sygnały, że jedna z pozałódzkich
jednostek wojskowych jest zainteresowana utworzeniem na swoim terenie muzeum
lotnictwa właśnie z łódzkich eksponatów.

Kolekcja z ul. Pilskiej była przez lata gromadzona przez nieżyjącego już
pasjonata lotnictwa Jerzego Lewandowskiego. W znaczącej części jest ona jednak
oparta o sprzęt przekazany w depozyt przez Wojsko Polskie. Na Lublinku
zobaczyć nożna m.in. śmigłowiec MI-6, samoloty MIG-15, MIG-17, MIG-21, IŁ-14,
IŁ-28, SM-2, SU-7, czy TS-11. Łącznie kolekcja liczy 30 egzemplarzy i jest
jedną z największych tego typu ekspozycji w Polsce.

Dostęp do kolekcji jest utrudniony — A należy ją pokazywać i młodszym, i
starszym. Powinniśmy nie tylko zatrzymać ją w Łodzi, ale też wzmocnić i
włączyć w struktury muzealnictwa łódzkiego — uważa senator M. Grubski.

— Kolekcję mogłoby przejąć Muzeum Tradycji Niepodległościowych. Te samoloty są
cennym punktem na mapie turystycznej Łodzi — uzupełnia M. Walasek,
przewodniczący Klubu Radnych PO.

O objęcie kolekcji opieką od ubiegłego roku stara się nasze Miasto, a w
szczególności Port Lotniczy im. Władysława Reymonta.

Radny i senator uważają, że wyprowadzenie ekspozycji z Łodzi byłoby
niepowetowaną stratą. Dlatego też, za prośbą przewodniczącego M. Walaska,
parlamentarzysta skierował na wczorajszym posiedzeniu senatu RP oświadczenie
do ministra obrony narodowej Bogdana Klicha.

— Chcielibyśmy wiedzieć, jakie plany wobec naszej łódzkiej ekspozycji ma
Wojsko Polskie — mówią M. Walasek i M. Grubski.
/>>>>>>>>>>>

Aż dziwne, że taki artykuł pojawił się na stronie UMŁ:

1. Kolekcja samolotów weszła w skład masy spadkowej po śp. Kolekcjonerze. Nie
wiem czy postępowanie spadkowe się zakończyło- jeśli tak to prawdopodobnie
należy ona do wdowy po p. Lewandowskim.
Jej przeniesienie do jakiejkolwiek jednostki wojskowej jest dość wątpliwe-
wojsko nie jest aż tak bogate, by brać sobie ją na głowę jako depozyt, a tym
bardziej ją wykupić.

2. Faktem jest, że władze Łodzi biorą się do tematu jak pies do jeża, a
kolekcję traktują jako kłopot, a nie szansę. Pomysły wydzielenia części
kolekcji i pokazywania na terenie Nowego Centrum Miasta są kuriozalne, żałosne
i sprzeczne z wolą kolekcjonera. Próba rozbicia kolekcji to doskonały
argument, by wywieźć ją z Łodzi i pokazywać w całości np. w Poznaniu czy
Wrocławiu.

3. Ciekawe ile jeszcze wody w Łódce musi upłynąć, zanim kolekcja będzie
dostępna dla Łodzian?
Obserwuj wątek
    • Gość: :P Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 18:06
      radny PO Mateusz Walasek i senator RP Maciej Grubski... Czyżby zabrakło innych
      możliwości na reklamowanie się przed wyborami ??? A od kiedy to ŚP właściciel -
      który włożył w kolekcję trud swojego życia nie żyje - wiecie drodzy Panowie? I
      co, teraz się obudziliście bo wybory nadchodzą ???
      Ponadto kolekcja w 80 % należy do wojska - więc jakie "zagrabić kolekcję" ???
      Może raczej niech kolekcja wróci tam gdzie jej miejsce, do ludzi którzy muszą o
      nią zadbać bo taki dostaną rozkaz niezależnie od tego czy ktoś nie żyje od 6 lat
      i czy zbliżają się wybory czy nie :P
      • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:07
        Zabranie przez wojsko części kolekcji to:
        a) jej rozproszenie
        b) zmarnowanie- wojsko postawi swoją część w bazie w Łasku dostępnej dla
        publiczności kilka razy do roku. Do tego na pewno jej nie będzie rozbudowywać
        (bo ilość wycofywanego sprzętu w Łasku jest znikoma), a bardzo wątpliwe, że
        będzie o eksponaty dbać.
        Co najwyżej na rozkaz wytnie się trawę i chwasty obok samolotów- przynajmniej
        tak długo, jak na ich istnieniu będzie zależało dowódcy bazy. następny dowódca
        może samoloty kazać zezłomować albo rozsprzedać po kraju. I będzie można mu skoczyć.
        • Gość: lotnik Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 12:02
          większość zgormadzonych tam okazów to złom, a tylko nieliczne sztuki
          stanowią coś wyjątkowego.
          • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 24.08.09, 13:57
            Większość samolotów stojących w Krakowie to egzemplarze seryjne, do tego
            zdezelowane i odrapane.
            Ale kilka jest wyjątkowych.

            Fachowców przyciągają unikaty, dla dzieci atrakcją jest nawet stary MiG-21. :)
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 10:31
            W wielu muzeach są skorupy rozbitych garnków przed 2-3 tysięcy lat temu... Może
            też powinno się wyrzucić?
    • Gość: sikawiak Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.08.09, 15:23
      Może dla tych nieliczych sztuk warto zorganizowac muzeum.
      Bo jak i one zamienią się w złom, to obudzimy się jak to od czasu do
      czasu bywa, z ręką w nocniku.
      • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 24.08.09, 13:58
        Warto. Dla wszystkich.
      • sky2010 Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku 18.06.10, 23:18
        Ja też jestem kolekcjonerem i wiem że taka osoba chciałaby przekazać
        zbiór w dobre ręce , by trud włożony w stworzenie kolekcji nie
        został zmarnowany . Było już wiele eksponatów które najwyższą cenę
        osiągneły gdy ostały się ostatnie egzemplarze Jedynie muzeum , a nie
        jednostka powołana przecież do innych celów powinno sprawować
        opiekę . To wstyd dla miasta że nie stara się stworzyć muzeum
    • Gość: xxx Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.p.lodz.pl 03.09.09, 11:52
      a może zrobić muzeum techniki? Tu parę samolotów, tam parę tramwajów, parę
      uzbrojenia z demobilu. Jak by to wszystko do kupy zebrać, to by wyszło fajne
      muzeum. Dziś, jak jest to porozrzucane, to mamy takie małe prawie muzea z prawie
      eksponatami
      • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 04.09.09, 14:47
        > a może zrobić muzeum techniki? Tu parę samolotów, tam parę
        > tramwajów, parę uzbrojenia z demobilu. Jak by to wszystko do kupy
        > zebrać, to by wyszło fajne muzeum. Dziś, jak jest to porozrzucane,
        > to mamy takie małe prawie muzea z prawie
        > eksponatami

        To nie jest taki dobry pomysł:
        - wbrew pozorom eksponatów w Muzeum Komunikacji jest sporo (a do tego istnieje
        możliwość powiększenia zbiorów w najbliższym czasie)
        Jeśli jeszcze doliczyć zabytki znajdujące się w rękach prywatnych, które
        teoretycznie mogłyby garażować w Muzeum (oczywiście z prawem pierwokupu)
        otrzymujemy naprawdę sporą kolekcję
        - podobna sytuacja jest na Lublinku- a możliwości szybkiego powiększenia
        kolekcji po stosunkowo niewielkiej cenie są większe.
        Próba scalenia obu kolekcji i uzupełnienia ich rozsianymi jeszcze po Łodzi
        zabytkami techniki wymagać będzie naprawdę dużego budynku, specjalnie
        zaprojektowanego dla tego celu.

        BTW: podobny pomysł do Twojego pojawił się swego czasu w UMŁ- ale zakładał
        "wyjęcie" z obu kolekcji najcenniejszych eksponatów- czyli de facto ich
        zdekompletowanie i zezwolenie na dewastację tych uznanych za mniej cenne.
        Siedzibą Muzeum Techniki miały być budynki po EC I. (co w zasadzie
        uniemożliwiłoby ekspozycję co większych samolotów z Lublinka).
        • berger.m Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku 16.09.09, 13:50
          > BTW: podobny pomysł do Twojego pojawił się swego czasu w UMŁ- ale zakładał
          > "wyjęcie" z obu kolekcji najcenniejszych eksponatów- czyli de facto ich
          > zdekompletowanie i zezwolenie na dewastację tych uznanych za mniej cenne.
          > Siedzibą Muzeum Techniki miały być budynki po EC I. (co w zasadzie
          > uniemożliwiłoby ekspozycję co większych samolotów z Lublinka).

          Muzeum Techniki w EC-1 będzie się mieścić, natomiast pomysł stworzenia tam
          kolekcji "kilku najcenniejszych eksponatów" z Muzeum Komunikacji Miejskiej i
          Muzeum Lotnictwa jest faktycznie bardzo zły.

          > Próba scalenia obu kolekcji i uzupełnienia ich rozsianymi jeszcze po Łodzi
          > zabytkami techniki wymagać będzie naprawdę dużego budynku, specjalnie
          > zaprojektowanego dla tego celu.

          To byłoby doskonałe rozwiązanie. W Nowym Centrum z pewnością znalazłoby się
          miejsce na wybudowanie dużej hali muzealnej, która należałaby do Muzeum Techniki
          z EC-1. Byłaby to szansa na stworzenie największego w Polsce, podobnego do
          berlińskiego (które znajduje się na terenie dawnego dworca towarowego,
          lokomotywowni i terenów kolejowych), Muzeum Techniki. Idealnie pasującego do Łodzi.

          Jeśli takie wielkie muzeum miałoby jednak nie powstać, to warto stworzyć spójną
          ofertę Łódzkich Muzeów Technicznych, która obejmowałaby Muzeum Techniki w EC-1,
          Muzeum Komunikacji Miejskiej, Centralne Muzeum Włókiennictwa i Muzeum Lotnictwa.
          Byłby to naprawdę dobry produkt turystyczny.
    • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 26.09.09, 18:50
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/32161,z-odsiecza-dla-smiglowcow-mirage-a-i-salonki-gomulki,id,t.html
      <<<<<<<<<<
      [...]Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta, poinformował nas, że Jerzy
      Kropiwnicki popiera ideę ratowania kolekcji. Dlatego polecił dyrektorowi Muzeum
      Tradycji Niepodległościowych, aby skontaktował się ze spadkobiercami nieżyjącego
      właściciela kolekcji Jerzego Lewandowskiego i ustalił, jakie są możliwości
      utworzenia muzeum z samolotami.[...]
      />>>>>>>>>

      "Brawo" władze miasta. Problem ma już z 10 lat, a Kropiwnicki właśnie zauważył,
      że trzeba pomyśleć nad jego rozwiązaniem.
      Kończ Waść, wstydu Łodzi oszczędź!
    • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 08.02.10, 19:10
      www.uml.lodz.pl/?str=1200&id=18240
      <<<<<<<<<<<<
      Utworzenia Muzeum Lotnictwa im. Jerzego Lewandowskiego w Łodzi chcą senator
      Maciej Grubski i radny Mateusz Walasek. Muzeum miałoby powstać z pomocą Miasta
      na bazie kolekcji z ul. Pilskiej.

      Samoloty i helikoptery pochodzące z lat 50.tych – 70.tych były tam przez lata
      gromadzone przez nieżyjącego już pasjonata lotnictwa J. Lewandowskiego, dziś
      opiekuje się nimi żona zmarłego. Ekspozycja w znaczącej części jest oparta o
      sprzęt przekazany w depozyt przez Wojsko Polskie. Na Lublinku zobaczyć nożna
      m.in. śmigłowiec Mi-6, samoloty Mig-15, Mig-17, Mig-21, Ił-14,unikalny Ił-6,
      Ił-28, , Su-7, czy TS-11. Łącznie kolekcja liczy 30 egzemplarzy i mieści się w
      pierwszej piątce największych tego typu ekspozycji w Polsce. Jednak samoloty
      stoją dziś na terenie dzierżawionym przez p. Lewandowską od Wojskowych Zakładów
      Lotniczych. Senator i radny dążą do zamiany na działki należącej do Wojska
      Polskiego i łódzkiego Lotniska im. Reymonta.

      Nowa instytucja kultury mogłaby stać się np. filią łódzkiego Muzeum Tradycji
      Niepodległościowych. Przy muzeum powinien powstać parking dla autokarów, sala
      dydaktyczna i kinowa oraz bufet.
      — Przede wszystkim dzieci łódzkie i z regionu, ale także dorośli łodzianie i
      turyści , powinny poznać historię polskiego lotnictwa — mówi senator M. Grubski.

      Radny M. Walasek proponuje również, aby nowe muzeum zostało elementem walki
      Łodzi o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. — Jesteśmy już po wstępnych
      rozmowach z p. Krzysztofem Candrowiczem i nie wykluczamy, że ten fragment
      kultury techniki będzie pomocny w walce o tytuł.

      Senator i radny wystąpią do pełniącego funkcję Prezydenta Miasta o przeznaczenie
      środków i rozpoczęcie prac nad opracowaniem jeszcze w tym roku koncepcji
      zagospodarowania przestrzennego terenów, na których mieścić się będzie muzeum..
      Dałoby to szanse powstania muzeum w ciągu 2-3 lat.
      />>>>>>>>>>

      Panowie Radni, trzymam za słowo.
      To wstyd, że jedna z najlepszych kolekcji lotniczych w Polsce jest pokazywana
      zwiedzającym od przypadku do przypadku.
      • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 09.02.10, 14:14
        lodz.naszemiasto.pl/artykul/313492,lodz-bedzie-miala-za-2-lata-muzeum-lotnictwa,id,t.html?kategoria=660
        <<<<<<<<<<<
        W łódzkim wniosku o kandydowanie do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016
        będzie zapis o utworzeniu Muzeum Lotnictwa im. Jerzego Lewandowskiego.
        Ma powstać w ciągu 2-3 lat.

        Kolekcja Jerzego Lewandowskiego jest unikalna w skali kraju, jeżeli chodzi o
        samoloty wyprodukowane po II wojnie światowej.

        Zgromadzona jest na działce przy ul. Pilskiej i obejmuje 30 samolotów. Teren
        jest dzierżawiony od Wojskowych Zakładów Lotniczych. Łódzcy politycy chcą, by
        stał się własnością miasta w wyniku zamiany gruntów pomiędzy WZL a lotniskiem.
        Gdy do tego dojdzie, będzie możliwe wybudowanie muzeum z salą dydaktyczną.
        />>>>>>>>>>

        Bardzo się cieszę, że zdecydowano się nazwać Muzeum imieniem jego faktycznego
        twórcy.
    • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 26.05.10, 17:07
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/426974,co-dalej-z-kolekcja-samolotow-na-lublinku,id,t.html?kategoria=660
      <<<<<<<<<<
      [...]Dwa lekkie samoloty myśliwskie Lim-2 (szkolno-bojowy) i Lim-5 (na licencji
      MiG-a 17) wywieziono z muzeum przy ul. Pilskiej na Lublinku, gdzie latające
      eksponaty - w sumie 30 - zgromadził nieżyjący już wielki pasjonat lotnictwa,
      pilot Jerzy Lewandowski.

      Oba samoloty pojechały do remontu - uspokaja Jadwiga Lewandowska, wdowa po
      pilocie. - Nic więcej na razie nie powiem, bo nie chcę zapeszać. Mam jednak
      nadzieję, że wreszcie w sprawie muzeum coś drgnęło. Samoloty wrócą do Łodzi.

      Prywatne muzeum założył Jerzy Lewandowski. Gdy zmarł w 2003 roku, kolekcja stała
      się przedmiotem postępowań spadkowych i od tamtej pory systematycznie niszczeje.
      Teren, na którym stoją maszyny, należy do Wojskowych Zakładów Lotniczych. Gdy
      przy okazji różnych imprez bramy muzeum zostają otwarte, tłumy podziwiają statki
      powietrzne. Miasto deklarowało chęć opieki nad nimi, ale na obietnicach się
      skończyło.

      Łódzcy spotterzy (miłośnicy lotnictwa) zwracają uwagę, że w kolekcji są
      prawdziwe rodzynki, jak choćby jeden z największych śmigłowców transportowych
      świata Mi-6 - jedyny taki w Polsce, MiG-15, MiG-17, MiG-21 czy Ił-14, nazywany
      salonką Gomułki.

      - Oczywiście byłoby
      żal, gdyby te samoloty z Łodzi zabrano i wierzę, że tak się nie stanie - mówi
      senator Maciej Grubski, który już w ubiegłym roku interweniował, by eksponaty w
      mieście pozostały.

      - Wciąż jest możliwość stworzenia muzeum z prawdziwego zdarzenia i władze Łodzi
      powinny z tego skorzystać.
      />>>>>>>>>>>
      /wyciąłem pierwsze zdanie, pokazujące, że dziennikarz jest idiotą/

      Panowie radni. Nie zmarnujcie tej kolekcji. Lepsza jest tylko w Krakowie i w
      Warszawie.
      • Gość: xxx Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.toya.net.pl 31.05.10, 23:17
        Dosyc juz tych politycznych gierek. Jedyną szansą na przetrwanie tych samolotów jest wywiezienie ich z Łodzi. Prawdziwi miłośnicy lotnictwa jednoznacznie sie za tym opowiadają. Cieszy,że aeroklub podjął już starania i pomaga w negocjacjach. Lepszy Kraków niż złomowisko.
        • Gość: złośliwe bydlę Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.10, 22:14
          Stary, coś ty wypił?
    • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 07.06.10, 19:28
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/441150,lodz-bedzie-miala-muzeum-lotnictwa-jeszcze-w-2010-roku,id,t.html?kategoria=660
      <<<<<<<<<<<<
      W połowie czerwca ma być gotowa wstępna koncepcja Muzeum Lotnictwa.
      Na razie wiadomo, że będzie zlokalizowane w pobliżu Portu Lotniczego im.
      Reymonta jako filia Muzeum Tradycji Niepodległościowych.

      - Na początek wystarczy stare samoloty wyczyścić, teren ogrodzić, zapewnić
      ochronę, zatem koszty nie będą wielkie - mówi Maciej Grubski, senator PO,
      zaangażowany w ideę stworzenia muzeum. - Ale trzeba podjąć decyzję, co dalej.
      Jeśli muzeum ma pełnić funkcję edukacyjną, wówczas potrzebna będzie sala
      multimedialna, ale to przyszłość. Ważne, by muzeum wreszcie zostało otwarte, a
      ja nie mam wątpliwości, że odwiedzających będzie wielu.

      Senator Grubski rozmawiał o muzeum z Wiesławą Zewald, wiceprezydent Łodzi. Ta
      poleciła, aby Henryk Siemiński, dyrektor Muzeum Tradycji Niepodległościowych,
      opracował koncepcję utworzenia filii. Nadzór nad sprawą sprawuje Małgorzata
      Gaduła-Zawratyńska, wicedyrektor wydziału kultury.

      - Takie muzeum to byłby kolejny atut Łodzi w staraniach o miano Europejskiej
      Stolicy Kultury - przekonuje senator Grubski. - W Polsce tylko Kraków ma takie
      muzeum i tylko czeka, aby przejąć nasze zbiory.

      Przypomnijmy, że tuż przy lotnisku, przy ul. Pilskiej, zgromadzona jest kolekcja
      30 samolotów i śmigłowców. Kilka z nich należy do Jadwigi Lewandowskiej, żony
      zmarłego kolekcjonera, reszta to depozyt wojska przekazany Aeroklubowi Łódzkiemu
      na potrzeby muzeum. Są tam m.in. latająca salonka Władysława Gomułki, radziecki
      śmigłowiec Mi-6 czy pasażerski Tu-134 w barwach PLL LOT. Wymagają remontu i
      odświeżenia, ale nawet nadszarpnięte zębem czasu robią wielkie wrażenie.

      - Jestem przekonany, że muzeum zacznie działać w tym roku. Wszystko wskazuje, że
      samoloty przeniesiemy w pobliże budowanego terminalu na lotnisku,
      miasto ma tam niezagospodarowaną działkę - dodaje Mateusz Walasek, radny PO.

      Nikt nie ma wątpliwości, że łódzkie Muzeum Lotnictwa na pewno zarobi na bieżącą
      działalność, problemem są tylko pieniądze na odnowienie maszyn. Ale na ten cel
      miasto mogłoby pozyskać sponsorów.

      Oby plany się ziściły, bo krakowskie muzeum już wysłało do Łodzi pismo, że
      chętnie eksponaty przejmie i włączy do swoich zbiorów.

      />>>>>>>>>>>

      Pismo nie dziwi. Chocholi taniec trwa już z dziesięć lat.
      Chwała radnemu Walaskowi, że sprawą się w końcu zajął i dzieło Jerzego
      Lewandowskiego będzie kontynuowane.

      BTW: zainteresowanie Krakowa kolekcję (jeśli prawdziwe) potwierdza tylko jej
      sporą wartość. Krakowskie Muzeum ma eksponaty unikalne w skali świata.
      • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 04.12.10, 13:40
        > - Takie muzeum to byłby kolejny atut Łodzi w staraniach o miano Europejskiej
        > Stolicy Kultury - przekonuje senator Grubski.[...]
        > - Jestem przekonany, że muzeum zacznie działać w tym roku. Wszystko wskazuje, ż
        > e
        > samoloty przeniesiemy w pobliże budowanego terminalu na lotnisku,
        > miasto ma tam niezagospodarowaną działkę - dodaje Mateusz Walasek, radny PO.

        No i?
        Z ESK Łódź wydymano, to i pomysł Muzeum zdechł?
        • Gość: pedro Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.aster.pl 07.02.11, 19:25
          Może jednak lepiej przekazać eksponaty tam gdzie jest realna szansa o nie zadbać... Jedyny w Polsce Mi-6 niedługo sam się rozsypie (choć akurat ten eksponat jest skazany na wyginięcie, bo jest za duży, żeby go gdziekolwiek przewieźć), reszta też budzi źałość i trwogę...
          • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 09.02.11, 15:02
            Chyba tylko to nam zostanie. Kolejny dowód, że w Łodzi nic się udać nie może, a co mamy cennego to i tak zmarnujemy.
            • Gość: tomek Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.toya.net.pl 10.02.11, 22:35
              Jak to się dzieje, że gdziekolwiek pojawia się pewien senator, szlag trafia sprawę.
              Obiecywał kiedyś czystość w Łodzi, ratował branżę filmową, organizował muzeum lotnictwa.
              • Gość: barnaba Re: Muzeum Lotnictwa na Lublinku IP: *.lodz.msk.pl 11.02.11, 17:48
                > Jak to się dzieje, że gdziekolwiek pojawia się pewien senator, szlag trafia spr
                > awę.

                Wiesz, samoloty na Lublinku stoją od lat kilkunastu. Każda kolejna władza miała je gdzieś. Jednych interesowały szarfy i czapki, innych hipermarkety i wziątki, jeszcze innych odśnieżanie i dobry wygląd w telewizji.
                Senator to akurat może sobie co najwyżej pogadać. Jeśli kolekcję szlag trafi będzie to "zasługa" władz miasta.

                A wiesz co jest najśmieszniejsze? To, że koszt stworzenia Muzeum Lotnictwa to tak naprawdę koszt etatu dla faceta, który mógłby sprzedawać bilety i kosić trawę. A koszt powiększania kolekcji jest minimalny- eksponaty można sprowadzić niemal po cenie złomu.
    • Gość: barnaba Dęblin? IP: *.lodz.msk.pl 04.07.11, 19:22
      www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/422840,senator-platformy-broni-salonki-gomulki,id,t.html
      <<<<<<<
      Senator Platformy broni salonki Gomułki
      Mniejsza czcionka Większa czcionka Wyślij znajomym Drukuj
      Senator Platformy broni salonki Gomułki

      Mi-24 - rosyjski śmigłowiec bojowy czerpiący z radzieckiej myśli konstruktorskiej (© polskapresse/archiwum)

      Dziennik Łódzki Agnieszka Magnuszewska

      2011-07-04 17:09:06, aktualizacja: 2011-07-04 17:09:06

      Jedyny w Polsce radziecki śmigłowiec Mi-6 i salonka Gomułki mogą zostać wywiezione z Łodzi do Dęblina.
      Takie są plany Ministerstwa Obrony Narodowej, które jest właścicielem 90 proc. samolotów zgromadzonych przy Lublinku.

      Wywiezieniu samolotów z Łodzi są przeciwni Maciej Grubski, senator PO oraz Mateusz Walasek, szef klubu PO w łódzkim samorządzie. Obaj od kilku lat walczą o odrestaurowanie eksponatów i utworzenie muzeum lotnictwa w Łodzi.

      - Dzięki nam ministerstwo dowiedziało się, że ma w Łodzi tak ciekawe eksponaty. Teraz chce je zabrać łodzianom. Nie możemy na to pozwolić, dlatego w środę złożę pisemny protest do Bogdana Klicha, ministra Obrony Narodowej - zapowiada Maciej Grubski.

      Kolekcja nie jest udostępniona dla zwiedzających.
      />>>>>>>>

      Panowie, tu nie ma co gadać ani pisać protestów. Spotkajcie się ze swoją koleżanką pracującą obecnie na odpowiedzialnym odcinku prezydenta Łodzi i przekonajcie ją do powołania w Łodzi Muzeum Lotnictwa. Samoloty niszczeją już od kilkunastu lat. Jak tak dalej pójdzie, alternatywą dla Dęblina będzie złomowisko.

      Aha, obecnie MON ma doskonały argument- samoloty w Łodzi są niedostępne dla zwiedzających.
      • Gość: barnaba Zróbmy z Łodzi POgorzelisko IP: *.lodz.msk.pl 05.07.11, 21:34
        lodz.naszemiasto.pl/artykul/979403,lodzka-kolekcja-samolotow-trafi-do-deblina,id,t.html?kategoria=660#6878e2a7e19f3aa3,1,3,60
        <<<<<<<
        Ministerstwo Obrony Narodowej planuje przeniesienie samolotów z ul. Pilskiej do powstającego Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Przeciwko temu protestują senator Maciej Grubski i radny miejski Mateusz Walasek.

        - Od kilku lat toczymy starania, by kolekcja znajdująca się przy ul. Pilskiej, zebrana przez ś.p. pana Jerzego Lewandowskiego, stała się placówką muzealną. A teraz, kiedy miasto zwróciło się ze swoją ofertą do Ministerstwa Obrony Narodowej, okazuje się, że planuje ono zebrać sprzęt i eksponować go w muzeum w Dęblinie - mówi Maciej Grubski.

        Kolekcja jest unikatowa, jeżeli chodzi o samoloty wyprodukowane po II wojnie światowej. Obejmuje 30 maszyn. Jej dwie trzecie jest własnością MON. Od kilku lat zbiory można oglądać przez... płot, bo obecnie to teren zamknięty.
        />>>>>>

        PO i Zdanowska mają same sukcesy. Camerimage w Bydgoszczy, samoloty w Dęblinie, tramwaje podmiejskie na złomowisku.
    • Gość: barnaba Jak zmarnować atrakcję IP: *.lodz.msk.pl 08.07.11, 15:28
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,9906060.html
      <<<<<<
      Niedaleko łódzkiego lotniska na terenie ogrodzonym wysokim płotem i drutem kolczastym znajduje się jedna z pierwszych w wolnej Polsce prywatnych kolekcji samolotów. Miejsce, które miało stać się muzeum, zamienia się w cmentarzysko.

      Kolekcja obejmuje ponad 30 samolotów, głównie wojskowych, zbudowanych w czasach komunizmu. Znajdziemy tam na przykład jedyny w Polsce egzemplarz Mi-6, największego produkowanego ówcześnie helikoptera. Olbrzym otoczony jest samolotami bojowymi Mig-15, Mig-17, Mig-21 czy też wyjątkowym modelem Iła-28, który z bombowca został przerobiony na samolot przeznaczony do walki radioelektronicznej. Wśród eksponatów stoi też pasażerski IŁ-14, który miał być salonką pierwszego sekretarza Władysława Gomułki.

      Kolekcję gromadził już od 1989 Jerzy Lewandowski, pasjonat lotnictwa. Po jego śmierci ciężar utrzymania kolekcji spadł na jego żonę, która nie miała na to środków. Od 2002 roku, miejsce w którym samoloty stoją jest zamknięte.

      Miejsce przez lata zaczęło zarastać, a samoloty niszczeć. Wokół niego zgromadzona jest grupa miłośników lotnictwa. - Żeby kolekcja wróciła do swojego pierwotnego stanu potrzebne są ogromne pieniądze - mówi Andrzej Wrona, miłośnik lotnictwa. - Malowanie jednego modelu to koszt około 20 tysięcy złotych za samą farbę. Żal jest patrzeć jak te piękne maszyny gniją.

      Politycy walczą o cmentarzysko

      Do walki o utrzymanie kolekcji włączyli się politycy - senator Maciej Grubski i radny Mateusz Walasek. Ustalili, że trzy czwarte kolekcji należy do MON-u, który przekazał samoloty w depozycie Lewandowskiemu. Kiedy MON przypomniał sobie o maszynach, postanowił przenieść ich część do Dęblina, czemu politycy próbują zapobiec. - Oczywiście lepiej, żeby trafiły do Dęblina niż niszczały tutaj, jednak będziemy starać się, żeby samoloty objąć opieką muzealną - mówi radny Mateusz Walasek. - Z całym szacunkiem dla Dęblina, ale łódzkie lotnisko ma także bardzo bogatą historię - dodaje radny. Pojawił się także pomysł by miasto wsparło kolekcję ze swojego budżetu. - Wiadomo, Łódź nie jest bogata, ale pracujemy nad pozyskaniem środków - przekonuje radny.

      Dla Andrzeja Wrony, zabiegi jakie podjęli politycy nie są do końca dobre. - Łodzi nie stać na właściwe utrzymanie kolekcji - mówi Wrona. - Zastosowanie półśrodków też nie pomoże. Może lepiej żeby samoloty zostały przeniesione w miejsca, w których zadba się o nie tak, jak na to zasługują niż żeby zapadały się tu w błoto.
      />>>>>>>>>>>

      Panowie politycy, nie kompromitujcie się. Kolekcja niszczeje kilkanaście lat, do tej pory nie zrobiliście nic poza lansem w lokalnej prasie.
      Łódź- miasto, które czego się nie dotknie, to spieprzy.
    • Gość: barnaba Kierunek Dęblin IP: *.lodz.msk.pl 02.09.11, 15:30
      Jak głosi dość pewna plotka już niedługo większa część kolekcji pojedzie do Dęblina.

      Ekipa Zdanowskiej będzie miała kolejny sukces- po zaciemnieniu miasta, rozpieprzeniu komunikacji i dziurawych drogach uda jej się zmarnować możliwość utworzenia w Łodzi Muzeum Lotnictwa.

      Cóż, samoloty dla Dęblina, psie kupy, dziurawe chodniki i dziadoparkingi dla Łodzi.
    • Gość: barnaba Reakcja jest. Spóźniona. IP: *.lodz.msk.pl 19.09.11, 16:50
      www.uml.lodz.pl/samorzad/aktualnosci/?news=19144
      <<<<<<<<<<
      Nie pozwolimy na przeniesienie kolekcji samolotów wojskowych z Łodzi do Dęblina - mówią przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak, przewodniczący Klubu Radnych PO Mateusz Walasek oraz senator Maciej Grubski.

      Radny M. Walasek wyjaśnia, iż przeniesienie kolekcji do Dęblina nie przyniesie Łodzi żadnych korzyści, a same eksponaty nie zostaną zabezpieczone przed zniszczeniem lepiej niż w naszym mieście.

      Ministerstwo Obrony Narodowej planuje wszystkie kolekcje lotnicze zgromadzić w jednym miejscu - przy Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Decyzja o przeniesieniu łódzkich eksponatów z ul. Pilskiej należących do MON zapadła na średnim szczeblu ministerstwa, dlatego też łodzianie liczą na jej zmianę. Wielokrotnie rozmowy w tej sprawie z ministrem obrony prowadził senator Maciej Grubski. W najbliższy czwartek do Łodzi przyjedzie Marcin Idzik, wiceminister MON, wtedy też prowadzone będą dalsze negocjacje.

      W minioną niedzielę przy ul. Pilskiej odbył się piknik lotniczy, cieszący się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Łodzi. Podczas pikniku zebrano w ciągu godziny ponad 400 podpisów łodzian sprzeciwiających się planom MON.
      - Łodzianie chcą, by te eksponaty zostały w naszym mieście - podkreśla T. Kacprzak. Przewodniczący Rady Miejskiej przekonuje, iż łódzka kolekcja ma walor zarówno turystyczny, edukacyjny, jak i promuje polskie lotnictwo. - Podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej 28 września zgłosimy projekt uchwały - stanowiska w sprawie utworzenia przy ul. Pilskiej miejskiego muzeum lotnictwa - zapowiada T. Kacprzak.
      />>>>>>>>>>>

      Szkoda, że tak późno.
      Próbujcie, chłopaki. Nie pozwólmy tego zmarnować.

      Pozdrowienia od byłego szkolnego kolegi.
      • Gość: załamka Re: Reakcja jest. Spóźniona. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 11:45
        zostało nam się przykuć do samolotów :(
        • Gość: barnaba Re: Reakcja jest. Spóźniona. IP: *.lodz.msk.pl 20.09.11, 13:14
          > zostało nam się przykuć do samolotów :(

          Zawsze to jakiś pomysł.

          Zostanie jakaś 1/3 kolekcji (czyli te samoloty, które są własnością wdowy po Jerzym Lewandowskim). Trochę tak, jakby wynieść z Wawelu 2/3 arrasów i wywieźć np. do Rzeszowa.
    • Gość: barnaba Czyżby sukces? IP: *.lodz.msk.pl 15.11.11, 16:16
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1162013,w-lodzi-powstanie-filia-muzeum-lotnictwa-teraz-samoloty,id,t.html?kategoria=660#6878e2a7e19f3aa3,1,3,60
      <<<<<<<<<
      Kolekcja samolotów z ulicy Pilskiej pozostanie w mieście. Zapadła decyzja, że w Łodzi powstanie filia Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Wcześniej jednak samoloty zostaną wywiezione, żeby przygotować je do ekspozycji. We wtorek na temat przyszłości łódzkich samolotów rozmawiali radni i przedstawiciele władz miasta z urzędnikami Ministerstwa Obrony Narodowej i pracownikami muzeum w Dęblinie.

      Z wtorkowych ustaleń wynika, że w łodzi pozostaną trzy eksponaty: śmigłowiec MI-6 oraz samoloty IŁ-14 i IŁ-28. Będą odnawiane i przygotowywane do ekspozycji w łódzkich Wojskowych Zakładach Lotniczych. Pozostałe, należące do MON-u samoloty pojadą do Dęblina i dopiero tam przygotowywane będą do udostępnienia zwiedzającym.


      We wtorek mowa była o jednej z dwóch części kolekcji samolotów znajdujących się w Łodzi - samolotach należących do ministerstwa. Kolekcja prywatna została już częściowo sprzedana lub przekazana, właśnie do Dęblina. Władze miasta i wojskowi porozumieli się co do utworzenia filii muzeum lotnictwa w Łodzi, po tygodniu - podczas kolejnego spotkania - porozumienie takie ma zostać podpisane.

      W grudniu porozumienie przedstawione zostanie radnym. Prace nad utworzeniem filii muzeum w Łodzi mogłyby rozpocząć się w styczniu, a placówka dla zwiedzających powinna zostać latem 2012 roku, podczas święta lotnictwa.

      Wiadomo, że łódzka filia samolotowego muzeum zlokalizowana będzie w innym miejscu, niż obecnie znajdują się samoloty. Ma to być miejska działka nieopodal terminala lotniska, tak, aby pasażerowie odlatujący czy przylatujący z Łodzi widzieli także zabytkowe samoloty. Koszt przygotowania działki i budowy hangaru to około 2 mln zł. Roczny koszt utrzymania filii muzeum szacowany jest na 600-800 tys. zł. Władze Łodzi chciałyby, żeby od 2015 roku koszty utrzymania muzeum ponosiło ministerstwo.

      Nie wiadomo jeszcze, ile ostatecznie samolotów oglądać będzie można w łódzkim muzeum. Do MON-u należy 21 maszyn stojących w Łodzi, jednak władze muzeum w Dęblinie chciałyby, żeby pozostały tu niepowtarzające się egzemplarze. MON deklaruje także, że do Łodzi przekazywane będą kolejne modele samolotów wycofywanych z eksploatacji.
      />>>>>>>>>

      Jeśli pojedyncze egzemplarze zostaną w Łodzi, to cholernie się zdziwię. Będzie to ostateczny dowód na upadek komunizmu w Polsce.

      www.uml.lodz.pl/miasto/aktualnosci/?news=19527
      <<<<<<<<<
      - Przy Muzeum Tradycji Niepodległościowych utworzona zostanie filia, która prowadzić będzie ekspozycję samolotów. To sposób na uratowanie istniejącej kolekcji lotniczej przy ul . Pilskiej - informuje Agnieszka Nowak, wiceprezydent Łodzi.
      Zakończyły się właśnie kolejne rozmowy w sprawie tej kolekcji . Dziś odbyły się w Łodzi .a przybyli na nie przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej i dyrekcja Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Zespól roboczy , któremu przewodniczyła wiceprezydent Agnieszka Nowak, wraz z Tomaszem Kacprzakiem, wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej i radnym Mateuszem Walaskiem uzgodnili z gośćmi spotkania, że samoloty z ul. Pilskiej, będące obecnie własnością Muzeum w Dęblinie zostaną tam przygotowane nieodpłatnie do ekspozycji. Po utworzeniu filii Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, przygotowaniu terenu i infrastruktury będą tu eksponowane.
      - Mamy ważną informację dla łodzian - Mi-6, jedyny taki śmigłowiec w Polsce, nie wyjedzie z Łodzi, będzie odnawiany na miejscu, podobnie jak Ił 28 i Ił 14. - poinformował T. Kacprzak.
      Za tydzień w Dęblinie podpisane zostanie porozumienie pomiędzy Miastem , Ministerstwem Obrony Narodowej i dęblińskim Muzeum, będące wynikiem uzgodnień zespołu roboczego . Określone w nim zostaną zasady współpracy i użyczania Łodzi eksponatów.
      />>>>>>>>

      To w końcu którego Muzeum ma to być filia?

      Z otwarciem szampana poczekam do otwarcia Muzeum.
      Wygląda, że Grubski z Walaskiem (albo Walasek z Grubskim) zrobili kawał dobrej roboty.
      Jeśli wszystko się uda- to moje gratulacje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka