sluzbowo
27.12.03, 15:15
W czasach dzisiejszych odbywa się to za pomocą zdalnego sterowania,
czyli "pilotem", prawda? No, chyba że elektronika zawiedzie, wtedy jest do
dyspozycji stara poczciwa "wajcha". A jak to było dawniej, w latach 70-tych?
Pamiętam, że na przewodach trakcyjnych były zawieszone takie coś
jakby "saneczki". Czy ktoś może opowiedzieć na jakiej zasadzie to działało?
pzdr
sluzbowo