hans-jurgen
25.05.15, 10:10
" Kampania wyborcza była dla Polaków lekcją ekonomii. Niestety - ekonomii fałszywej, a miejscami absurdalnej. Główni kandydaci przekonywali wyborców, że państwo ma cudowne lekarstwa na wszystkie bolączki - bezrobocie, niskie płace i emerytury, trudny start młodych, małą liczbę rodzących się dzieci, starzenie się społeczeństwa. Chodzi tylko o to, by użyć właściwego lekarstwa. O to, jakie ono ma być, toczyły się spory między kandydatami. "
wyborcza.biz/biznes/1,100897,17976143,Wybory___lekcja_ekonomii_absurdalnej.html?biznes=local#BoxBizLink
wszystko to pieknie brzmi, brakuje tu jedynie " osiolek co zlotymi talarami s***a ".