Dodaj do ulubionych

Przyłączyć Lwów do Polski

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 10:42
Może by tak korzystając z okazji wydarzeń na Ukrainie przyłączyć staropolski Lwów do Polski. Skoro Ukraina i tak ma się rozpaść to Ukraińcy z zachodu i tak będa woleli przyłączyć się do demokratycznej Polski niż do autorytarnej Rosji. W końcu Galicja przez kilkaset lat była w oddziaływaniu kultury łacińskiej w przeciweieństwie do Doniecka czy Charkowa a wielu Ukraińców ze Lwowa i okolic jest powiązanych więzami rodzinnymi z Polakami. Poza tym do dzisiaj na Ukrainie mieszka 2 miliony Polaków a po przyłączeniu do Polski byłoby ich jeszcze więcej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pit Re: Przyłączyć Lwów do Polski IP: 150.254.85.* 01.12.04, 10:55
      Dej Ty se spoko z tym Lwowem Wladziu. Malo nam bylo lun w Bieszczadach ?
      A co do wiezow rodzinnych, to sobie poczytaj jak to sie konczylo na Wolyniu.
    • koenigshutter Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 13:09
      Lwów nigdy nie był polski tylko pod polską okupacją wszechpolacki naziolku.
      • koczisss Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 14:58
        Katowice nigdy nie były niemieckie, tylko pod niemiecką okupacją
        wszechniemiecki naziolku!
        • eichendorff Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 15:20
          koczisss napisał:

          > Katowice nigdy nie były niemieckie, tylko pod niemiecką okupacją
          > wszechniemiecki naziolku!

          Masz 100% rację, ale to samo można też powiedzieć w druga stronę: nigdy nie
          były polskie...
          • koczisss Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 15:30
            Jak nie ? Jak tak?
          • grba Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 15:32
            eichendorff napisał:

            > koczisss napisał:
            >
            > > Katowice nigdy nie były niemieckie, tylko pod niemiecką okupacją
            > > wszechniemiecki naziolku!
            >
            > Masz 100% rację, ale to samo można też powiedzieć w druga stronę: nigdy nie
            > były polskie...
            >

            Zadanie.
            Udaj się do najbliższego urzędu państwowego (Katowice Urząd Wojewódzki)i
            dowiedz się jakie państwo obecnie włada Katowicami. Dla ułatwienia sprawdź,
            jakie godła państwowe wiszą na ścianach. O wynikach melduj.
            • eichendorff Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 15:38
              grba napisał:

              > Zadanie.
              > Udaj się do najbliższego urzędu państwowego (Katowice Urząd Wojewódzki)i
              > dowiedz się jakie państwo obecnie włada Katowicami. Dla ułatwienia sprawdź,
              > jakie godła państwowe wiszą na ścianach. O wynikach melduj.

              I o czym to świadczy???????????? Czy to ma jakieś znaczenie?
              Jakie godła państowe wisiały na ścianach urzędów do roku 1922 oraz w latach
              1939-45?? A podobno - cytuję za Koczisss - "Katowice nigdy nie były niemieckie,
              tylko pod niemiecką okupacją"...
              • bartoszcze Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 15:41
                eichendorff napisał:

                > grba napisał:
                >
                > > Zadanie.
                > > Udaj się do najbliższego urzędu państwowego (Katowice Urząd Wojewódzki)i
                > > dowiedz się jakie państwo obecnie włada Katowicami. Dla ułatwienia sprawd
                > ź,
                > > jakie godła państwowe wiszą na ścianach. O wynikach melduj.
                >
                > I o czym to świadczy???????????? Czy to ma jakieś znaczenie?
                > Jakie godła państowe wisiały na ścianach urzędów do roku 1922 oraz w latach
                > 1939-45?? A podobno - cytuję za Koczisss - "Katowice nigdy nie były
                niemieckie,
                >
                > tylko pod niemiecką okupacją"...
                >
                Jeżeli idzie o lata 1939-1945, to przyznałbym koczisssowi sporo racji.
                • eichendorff Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 18:48
                  bartoszcze napisał(a):

                  > Jeżeli idzie o lata 1939-1945, to przyznałbym koczisssowi sporo racji.

                  Ja już powyżej przyznałem mu aż 100%... ;-)
                • rico-chorzow Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 23:29
                  Panowie co Wy tutaj dyskutujecie,ja jestem za przyłączeniem Lwowa do
                  Polski,Polska powinna podjąć próby przejęcia Lwowa,może i Kijowa do
                  Polski,jestem jak najbadziej "za".Co stoi na przeszkodzie?,polska
                  tradycja,historia,ludzie przeciż też rozumią po polsku,czy nawet nim władają,więc?
                  • koczisss Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 23:32
                    Jątrzyć przylazłeś?
                    • rico-chorzow Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 23:36
                      koczisss napisał:

                      > Jątrzyć przylazłeś?


                      Panie KocziSS,to są odwiecznie/historycznie polskie ziemie,o co mnie Pan
                      posądza?,nie ładnie.
                      • koczisss Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 23:42
                        Tak??? Nie wiedziałem. Po co dla polki kolejna tak duża mniejszość narodowa?
                        • rico-chorzow Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 23:51
                          koczisss napisał:

                          > Tak??? Nie wiedziałem. Po co dla polki kolejna tak duża mniejszość narodowa?


                          Jak Pan może!!!!,wstydziłby się Pan!!!,tak,zrozumiałem - dla Polski - pisze się
                          dużą literą,dlatego Panie KocziSSS!
                          • koczisss Re: Przyłączyć Lwów do Polski 01.12.04, 23:53
                            Zwykła literówka, nie ma co si czepiać!!!
                            • rico-chorzow Re: Przyłączyć Lwów do Polski 02.12.04, 00:00
                              koczisss napisał:

                              > Zwykła literówka, nie ma co si czepiać!!!



                              I?
                              • koczisss Re: Przyłączyć Lwów do Polski 02.12.04, 00:05
                                Co za "I"?
                                • rico-chorzow Re: Przyłączyć Lwów do Polski 02.12.04, 00:16
                                  koczisss napisał:

                                  > Co za "I"?


                                  No I? co dalej?
                                  • koczisss Re: Przyłączyć Lwów do Polski 02.12.04, 00:20
                                    Dalej to ja idę spać:)

                                    Dobranoc!
                                    • rico-chorzow Re: Przyłączyć Lwów do Polski 02.12.04, 00:22
                                      koczisss napisał:

                                      > Dalej to ja idę spać:)
                                      >
                                      > Dobranoc!

                                      Ja,richich sou.
              • Gość: grba na otrzeźwienie IP: *.pl / 80.51.191.* 01.12.04, 22:04
                eichendorffowi słowa dwa: URZĄD SKARBOWY
                • eichendorff Re: na otrzeźwienie 02.12.04, 16:38
                  Gość portalu: grba napisał(a):

                  > eichendorffowi słowa dwa: URZĄD SKARBOWY

                  ?????
                  Rozumiem, że niektórzy uważają, że URZĄD SKARBOWY to państwo w państwie...
                  Ale co to ma wspólnego z polskością bądź niemieckością Katowic?
                  • grba Re: na otrzeźwienie 02.12.04, 18:18
                    eichendorff napisał:

                    > Gość portalu: grba napisał(a):
                    >
                    > > eichendorffowi słowa dwa: URZĄD SKARBOWY
                    >
                    > ?????
                    > Rozumiem, że niektórzy uważają, że URZĄD SKARBOWY to państwo w państwie...
                    > Ale co to ma wspólnego z polskością bądź niemieckością Katowic?
                    >

                    Wojskowa Komisja Uzupełnień
                    1 złoty = 100 groszy
                    • eichendorff Re: na otrzeźwienie 02.12.04, 20:42
                      grba napisał:

                      > eichendorff napisał:
                      >
                      > > Gość portalu: grba napisał(a):
                      > >
                      > > > eichendorffowi słowa dwa: URZĄD SKARBOWY
                      > >
                      > > ?????
                      > > Rozumiem, że niektórzy uważają, że URZĄD SKARBOWY to państwo w państwie..
                      > .
                      > > Ale co to ma wspólnego z polskością bądź niemieckością Katowic?
                      > >
                      >
                      > Wojskowa Komisja Uzupełnień
                      > 1 złoty = 100 groszy

                      Ciekawy jest tok Twojego rozumowania :-)))))))))))))))
                      Ale co orzełek z tej "złotówki" ma wspólnego z tematem? Albo inaczej: jeśli nie
                      będzie już złotówki tylko euro to czy coś się zmieni w tej sprawie?
                      To wszystko TYLKO symbole. Jeśli przez jakiś czas Katowice nazywały się
                      Stalinogrodem to od razu oznaczało, że były sowieckie?
                      • bolek5 Re: na otrzeźwienie 02.12.04, 20:50
                        Witam!

                        Przepraszam, że się wtrącam, ale chyba nadajecie na różnych falach. Tak to
                        sobie nie pogadacie ;) Rację ma Grba twierdząc, że Śląsk jest Polski (należy do
                        Polski, jest częścią tego państwa) lecz Poeta nie to ma na myśli ;) Jemu chodzi
                        o to, że Śląsk nie jest polski (nie należy do polskiego kręgu kulturowego). Z
                        tego punktu widzenia złotówki i urzędy skarbowe nie mają nic do rzeczy.
                        • koczisss Re: na otrzeźwienie 02.12.04, 20:55
                          A do jakiego?
                          • bolek5 Re: na otrzeźwienie 02.12.04, 21:08
                            Witam!

                            koczisss napisał:

                            > A do jakiego?

                            A o to zapytaj Poetę ;) Od siebie powiem tyle: nawet ten, kto traktuje dzieje
                            Śląska jako integralną część historii Polski i rozwoju polskiej kultury, musi
                            przyznać, że wpływy niemczyzny w tym regionie nie mają sobie równych w żadnej
                            innej dzielnicy Polski. W tej sytuacji musi być dyskusyjne, czy owe wpływy nie
                            spowodowały przekroczenia pewnych jakościowych progów i ukształtowania się
                            odrębnego kręgu kulturowego i/lub etnicznego. Ten, kto twierdzi, że zna
                            absolutnie pewną odpowiedź na to pytanie daje - w mojej opinii - świadectwo
                            wiary, ale nie wiedzy.
                            • grba Ślązacy 02.12.04, 23:37
                              Krzysztof Globisz, ur. 1957-01-16 Siemianowice Śląskie Polska, aktor
                              Jerzy Cnota, ur. 1942-10-17 Jastrzębie Zdrój, Polska, aktor
                              Ewa Ziętek, ur. 1953-03-08 Katowice, Polska, aktorka
                              Henryk Bista, ur. 1934-03-12 Katowice, Polska, data śmierci: 1997-10-08, aktor
                              Franciszek Pieczka, ur. 1928-01-18, Godów, Polska, aktor
                              • Gość: Pit Re: Ślązacy IP: 150.254.85.* 03.12.04, 07:38
                                grba napisał:

                                > Krzysztof Globisz, ur. 1957-01-16 Siemianowice Śląskie Polska, aktor
                                > Jerzy Cnota, ur. 1942-10-17 Jastrzębie Zdrój, Polska, aktor
                                > Ewa Ziętek, ur. 1953-03-08 Katowice, Polska, aktorka
                                > Henryk Bista, ur. 1934-03-12 Katowice, Polska, data śmierci: 1997-10-08, aktor
                                > Franciszek Pieczka, ur. 1928-01-18, Godów, Polska, aktor

                                Sa to wspaniali artysci, zarowno zyjacy jaki i juz niestety niezyjacy.
                                Slask i Polska moze byc dumna z takich ludzi.
                                Pozdr Grba

                                Pit
                                • aqua do bolka 03.12.04, 10:16
                                  No to jak bolek, Katowice należą do innego kręgu kulturowego niż reszta Polski?
                                  Chyba za dużo eichendorffa się naczytałeś. To wcale nie jest dyskusyjne, tutaj
                                  nie ma wątpliwości, że żyję w Polskim kręgu kulturowym, i moje przekonanie nie
                                  bierze się z wiary, ale właśnie z wiedzy, panie Bolku.

                                  Bolek napisał:
                                  A o to zapytaj Poetę ;) Od siebie powiem tyle: nawet ten, kto traktuje dzieje
                                  Śląska jako integralną część historii Polski i rozwoju polskiej kultury, musi
                                  przyznać, że wpływy niemczyzny w tym regionie nie mają sobie równych w żadnej
                                  innej dzielnicy Polski. W tej sytuacji musi być dyskusyjne, czy owe wpływy nie
                                  spowodowały przekroczenia pewnych jakościowych progów i ukształtowania się
                                  odrębnego kręgu kulturowego i/lub etnicznego. Ten, kto twierdzi, że zna
                                  absolutnie pewną odpowiedź na to pytanie daje - w mojej opinii - świadectwo
                                  wiary, ale nie wiedzy.
                                  • rico-chorzow Re: do bolka 03.12.04, 12:55
                                    aqua napisał:

                                    > No to jak bolek, Katowice należą do innego kręgu kulturowego niż reszta
                                    Polski?
                                    >
                                    > Chyba za dużo eichendorffa się naczytałeś. To wcale nie jest dyskusyjne,
                                    tutaj
                                    > nie ma wątpliwości, że żyję w Polskim kręgu kulturowym, i moje przekonanie
                                    nie
                                    > bierze się z wiary, ale właśnie z wiedzy, panie Bolku.


                                    Sądzę raczej z wiary,psa potraktowanego napięciem 20 kV (to przenośnia),który
                                    ulega "refleksom" Pawłowa,dając głos,to żadna przenośnia.

                                  • bolek5 Re: do bolka 03.12.04, 18:24
                                    Witam!

                                    aqua napisał:

                                    > No to jak bolek, Katowice należą do innego kręgu kulturowego niż reszta
                                    Polski?

                                    Każdy musi przyznać, że są specyficzne pod względem tradycji i kultury. Choćby
                                    to forum jest dowodem. Takich dyskusji, jak tu nie prowadzi się nigdzie
                                    indziej ;) Ja tylko napisałem, że dyskusyjne są wszelkie opinie na temat tego,
                                    jak dalece ta specyfika jest posunięta. Czy tego chcecie czy nie na Śląsku, i
                                    chyba tylko na Śląsku, polska kultura i tradycja narodowa ma konkurencję i to
                                    chyba zarówno w dziedzinie kultury "wysokiej" jak i ludowej. Tak jest nawet
                                    dzisiaj, a przed 45-tym ta konkurencja była o wiele silniejsza. Grba podał
                                    nazwiska wielu wspaniałych polskich artystów pochodzących ze Śląska. Zgoda. Ale
                                    wszyscy oni urodzili się albo rozpoczynali kariery po 45-tym, który na Śląsku
                                    dał początek fundamentalnym zmianom etnicznym i kulturowym. Z przedwojennych
                                    elit artystycznych najbliżej do Śląska miał chyba Kiepura ;) O ile wiem to
                                    przez cały wiek XIX na Śląsku nie urodził się nikt, kto zająłby w polskiej
                                    kulturze miejsce takie, jakie w niemieckiej zajmuje choćby ten Eichendorff. W
                                    jakiejś mierze ta nie-polska kultura i tradycja ciągle przesądza o śląskiej
                                    specyfice. U Was, inaczej niż u nas, nie było całkowitej wymiany ludności i
                                    dlatego tamta tradycja jest ciągle żywa, choć nie tak witalna jak kiedyś. Jakaś
                                    część Twoich sąsiadów nie przyznaje się do związków z polską kulturą. Pod tym
                                    względem nie ma w Polsce innego regionu porównywalnego ze Śląskiem. I to
                                    właśnie jest wiedza. Wszystko inne to wiara.
                                    • rico-chorzow Re: do bolka 03.12.04, 20:27
                                      bolek5 napisał:

                                      > Witam!
                                      >
                                      > aqua napisał:
                                      >
                                      > > No to jak bolek, Katowice należą do innego kręgu kulturowego niż reszta
                                      > Polski?
                                      >
                                      > Każdy musi przyznać, że są specyficzne pod względem tradycji i kultury.
                                      Choćby
                                      > to forum jest dowodem. Takich dyskusji, jak tu nie prowadzi się nigdzie
                                      > indziej ;) Ja tylko napisałem, że dyskusyjne są wszelkie opinie na temat
                                      tego,
                                      > jak dalece ta specyfika jest posunięta. Czy tego chcecie czy nie na Śląsku, i
                                      > chyba tylko na Śląsku, polska kultura i tradycja narodowa ma konkurencję i to
                                      > chyba zarówno w dziedzinie kultury "wysokiej" jak i ludowej. Tak jest nawet
                                      > dzisiaj, a przed 45-tym ta konkurencja była o wiele silniejsza. Grba podał
                                      > nazwiska wielu wspaniałych polskich artystów pochodzących ze Śląska. Zgoda.
                                      Ale
                                      >
                                      > wszyscy oni urodzili się albo rozpoczynali kariery po 45-tym, który na Śląsku
                                      > dał początek fundamentalnym zmianom etnicznym i kulturowym. Z przedwojennych
                                      > elit artystycznych najbliżej do Śląska miał chyba Kiepura ;) O ile wiem to
                                      > przez cały wiek XIX na Śląsku nie urodził się nikt, kto zająłby w polskiej
                                      > kulturze miejsce takie, jakie w niemieckiej zajmuje choćby ten Eichendorff. W
                                      > jakiejś mierze ta nie-polska kultura i tradycja ciągle przesądza o śląskiej
                                      > specyfice. U Was, inaczej niż u nas, nie było całkowitej wymiany ludności i
                                      > dlatego tamta tradycja jest ciągle żywa, choć nie tak witalna jak kiedyś.
                                      Jakaś
                                      >
                                      > część Twoich sąsiadów nie przyznaje się do związków z polską kulturą. Pod tym
                                      > względem nie ma w Polsce innego regionu porównywalnego ze Śląskiem. I to
                                      > właśnie jest wiedza. Wszystko inne to wiara.



                                      Witaj Bolku,

                                      jak widzę wszyscy dyskutańci są niemcami.
                                      • bolek5 Re: do bolka 03.12.04, 20:46
                                        Witam!

                                        rico-chorzow napisał:

                                        > jak widzę wszyscy dyskutańci są niemcami.

                                        Rico, nie łap mnie za słówka ;) W tym co napisałem nie ma nic, co
                                        uniemożliwiałoby uwzględnienie Ślązaków we współczesnym, etniczno-kulturowym,
                                        obrazie Śląska. W moich postach akcentuję wagę starcia etnosów polskiego i
                                        niemieckiego, bo - w mojej opinii - to jest fakt decydujący o śląskiej
                                        specyfice. Także Ślązacy - tak mi się zdaje - są następstwem tego starcia.
                                        • rico-chorzow Re: do bolka 03.12.04, 22:26
                                          bolek5 napisał:

                                          > Witam!
                                          >
                                          > rico-chorzow napisał:
                                          >
                                          > > jak widzę wszyscy dyskutańci są niemcami.
                                          >
                                          > Rico, nie łap mnie za słówka ;) W tym co napisałem nie ma nic, co
                                          > uniemożliwiałoby uwzględnienie Ślązaków we współczesnym, etniczno-kulturowym,
                                          > obrazie Śląska. W moich postach akcentuję wagę starcia etnosów polskiego i
                                          > niemieckiego, bo - w mojej opinii - to jest fakt decydujący o śląskiej
                                          > specyfice. Także Ślązacy - tak mi się zdaje - są następstwem tego starcia.



                                          Bolku,ja Cię nie łapię za słówka,

                                          pozdor Rico
                                    • aqua Re: do bolka 04.12.04, 11:01
                                      Przykro powiedzieć bolek, ale z twojego tekstu wynika, że nie przeczytałeś
                                      mojego, nie zrozumiałeś tekstu Grby, co jest grane? Nikt nie przeczy
                                      twierdzeniom, że na Sląsku występują różne tendencje, tradycje, że ludność
                                      zamieszkująca tę ziemię ma różne zapatrywania na otaczającą nas rzeczywistość.
                                      Te tematy wielokrotnie wałkowane na FK nie wzbudzają specjalnych emocji, no
                                      chyba że kultury w nich brak. A temat wszak nie tego dotyczy. Temat poruszony w
                                      tym wątku jest jasno sprecyzowany: gdzie leżą Katowice, do jakiego kręgu
                                      kulturowego należą Katowice. Chocbyś nie wiem jak potrząsał historią,
                                      przywoływał sprawy przeszłości, odpowiedź na te pytania jest jasna i nie
                                      podlega żadnej dyskusji. To, że pewna grupa mieszkańców nie akceptuje polskiej
                                      kultury jako swojej, nie ma wpływu na meritum sprawy.

                                      Nie jest też prawdą, że na Śląsku ścierają się wpływy kultury polskiej z
                                      niemiecką, nie ścierają się, nie ma kultury niemieckiej, albo raczej jest
                                      nieobecna. Można dyskutować, dlaczego tak jest, ale fakt nieobecności kultury
                                      niemieckiej w Katowicach jest faktem niepodlegającym dyskusji. Nie ścierają się
                                      też ze sobą ślązkość z polskością, raczej zazębiają, gdyż te kultury są ze sobą
                                      kompatybilne, ślązkość jest elementem kultury polskiej.

                                      Dziwne, że nie zrozumiałeś krótkiej wyliczanki Grby. Aryści ze Ślaska, ślazacy,
                                      realizują swoje ambicje artystyczne w Polsce, należą do kręgu polskiej kultury.
                                      Znowu nie ma nic do rzeczy fakt, że oni urodzili się lub działali po wojnie.
                                      Dodałbym jeszcze pana Kutza urodzonego przed wojną, uważającego się za Ślązaka,
                                      a realizującego swoje wizje artystyczne w Polsce, należy więc on również do
                                      polskiego kręgu kulturowego. A że wcześniej nie można było, faktycznie, możnaby
                                      podyskutować dlaczego wcześniej Ślązacy nie mogli realizować się w kulturze.
                                      Przykład Eichendorffa jest nie trafiony, bo on był Niemcem.
                                      • rico-chorzow Re: do bolka 04.12.04, 11:38
                                        aqua napisał:

                                        > Przykro powiedzieć bolek, ale z twojego tekstu wynika, że nie przeczytałeś
                                        > mojego, nie zrozumiałeś tekstu Grby, co jest grane? Nikt nie przeczy
                                        > twierdzeniom, że na Sląsku występują różne tendencje, tradycje, że ludność
                                        > zamieszkująca tę ziemię ma różne zapatrywania na otaczającą nas
                                        rzeczywistość.
                                        > Te tematy wielokrotnie wałkowane na FK nie wzbudzają specjalnych emocji, no
                                        > chyba że kultury w nich brak. A temat wszak nie tego dotyczy. Temat poruszony
                                        w
                                        >
                                        > tym wątku jest jasno sprecyzowany: gdzie leżą Katowice, do jakiego kręgu
                                        > kulturowego należą Katowice. Chocbyś nie wiem jak potrząsał historią,
                                        > przywoływał sprawy przeszłości, odpowiedź na te pytania jest jasna i nie
                                        > podlega żadnej dyskusji. To, że pewna grupa mieszkańców nie akceptuje
                                        polskiej
                                        > kultury jako swojej, nie ma wpływu na meritum sprawy.
                                        >
                                        > Nie jest też prawdą, że na Śląsku ścierają się wpływy kultury polskiej z
                                        > niemiecką, nie ścierają się, nie ma kultury niemieckiej, albo raczej jest
                                        > nieobecna. Można dyskutować, dlaczego tak jest, ale fakt nieobecności kultury
                                        > niemieckiej w Katowicach jest faktem niepodlegającym dyskusji. Nie ścierają
                                        się
                                        >
                                        > też ze sobą ślązkość z polskością, raczej zazębiają, gdyż te kultury są ze
                                        sobą
                                        >
                                        > kompatybilne, ślązkość jest elementem kultury polskiej.
                                        >
                                        > Dziwne, że nie zrozumiałeś krótkiej wyliczanki Grby. Aryści ze Ślaska,
                                        ślazacy,
                                        >
                                        > realizują swoje ambicje artystyczne w Polsce, należą do kręgu polskiej
                                        kultury.
                                        >
                                        > Znowu nie ma nic do rzeczy fakt, że oni urodzili się lub działali po wojnie.
                                        > Dodałbym jeszcze pana Kutza urodzonego przed wojną, uważającego się za
                                        Ślązaka,
                                        >
                                        > a realizującego swoje wizje artystyczne w Polsce, należy więc on również do
                                        > polskiego kręgu kulturowego. A że wcześniej nie można było, faktycznie,
                                        możnaby
                                        >
                                        > podyskutować dlaczego wcześniej Ślązacy nie mogli realizować się w kulturze.
                                        > Przykład Eichendorffa jest nie trafiony, bo on był Niemcem.


                                        Witam,


                                        więc to jest ten pierwszy,ten,który uderzał w stół i czekał aż się nożyce
                                        odezwą,możnaby stwierdzić typowy - niemiec -,a wszystko bez przenośni,Panie Aqua
                                      • bolek5 Re: do bolka 04.12.04, 14:08
                                        Witam!

                                        aqua napisał:

                                        > (...) Nikt nie przeczy
                                        > twierdzeniom, że na Sląsku występują różne tendencje, tradycje, że ludność
                                        > zamieszkująca tę ziemię ma różne zapatrywania na otaczającą nas
                                        rzeczywistość.
                                        > Te tematy wielokrotnie wałkowane na FK nie wzbudzają specjalnych emocji, no
                                        > chyba że kultury w nich brak. A temat wszak nie tego dotyczy. Temat poruszony
                                        w
                                        >
                                        > tym wątku jest jasno sprecyzowany: gdzie leżą Katowice, do jakiego kręgu
                                        > kulturowego należą Katowice. Chocbyś nie wiem jak potrząsał historią,
                                        > przywoływał sprawy przeszłości, odpowiedź na te pytania jest jasna i nie
                                        > podlega żadnej dyskusji. To, że pewna grupa mieszkańców nie akceptuje
                                        polskiej
                                        > kultury jako swojej, nie ma wpływu na meritum sprawy.

                                        Masz rację, że problemów oczywistych nie warto dyskutować. Dlatego ja nie
                                        zastanawiałem się nad tym do jakiego kręgu kulturowego należy obecnie Śląsk.
                                        Odpowiedź jest oczywista ale też i za prosta. Śląsk ewidentnie uczestniczy w
                                        polskiej kulturze, ale sa przecież różne formy uczestnictwa. Jest wiele pytań,
                                        na które odpowiedź "tak/nie" nie wystarcza, a często jest wręcz myląca. Tak
                                        jest i w tym przypadku: Śląsk wprawdzie _należy_ do polskiego kręgu
                                        kulturowego, ale nie zawsze doń _należał_. Dotyczy to zwł. kultury wysokiej.
                                        Przykład Eichendorffa ma znaczenie. Są przecież całe epoki w rozwoju kultury
                                        europejskiej w czasie których w polskiej kulturze wysokiej nie zaistniał ani
                                        jeden znaczący twórca pochodzący se Śląska. Ale to nie znaczy, że ówczesny
                                        Śląsk był kulturową pustynią. Wręcz przeciwnie - powstawały tu wielkie dzieła,
                                        ale należące do tradycji innej niż polska. Ja się zastaniawiam tylko nad tym, w
                                        jaki sposób ta tradycja oddziaływuje na dzień dzisiejszy. Ty twierdzisz, że
                                        wcale, a ja mam wątpliwości. Twoja teza byłaby na 100% prawdziwa w odniesieniu
                                        do mojego Wrocławia. Tu po Niemcach pozostały tylko artefakty, którym Polacy
                                        nadają nowe sensy. Ale na Górnym Śląsku wciąż żyją ludzie związani z dawną
                                        tradycją. Jak możesz twierdzić, że ich opinia nie ma znaczenia. Jeżeli o
                                        kulturowym obliczu regionu nie decydują jego mieszkańcy, to co w takim razie?
                                        Jeżeli niemieckiej kultury i tradycji na Śląsku nie ma a sama śląskość to forma
                                        polskości, to z czym polemizujesz na tym forum od roku czy dwóch? Oni tu są,
                                        Aqua, i właśnie dlatego Ty też tutaj jesteś ;) Śląsk jest obecnie polski (w
                                        sensie dominującej kultury) - to nie ulega wątpliwości. Ale też śląska tradycja
                                        kulturowa nie wypływa jedynie z polskiego źródła. I to też nie ulega
                                        wątpliwości. Te dwa twierdzenia sa pewne i niepodwarzalne. Wszelkie tezy o tym,
                                        jaką rolę w obecnym obliczu Śląska odgrywają owe nie-polskie źródła tradycji i
                                        kultury można już dyskutować.
                                        • eichendorff Re: do bolka 04.12.04, 19:03
                                          Drogi Bolku!

                                          Powyższa dyskusja pokazuje w dobitny sposób jak trudno jest (właściwie to
                                          niemożliwe) przekonać do swych racji osoby, które ani o milimetr nie ustąpią ze
                                          swoich pozycji. Dla niech kompromis wygląda tak: ty zmienisz swoje poglądy na
                                          moje i wtedy będzie zgoda. Postawa takich dogmatyków uzmysławia, dlaczego na
                                          świecie istnieje tyle zła, dlaczego toczą się wojny etc. Jeśli po obu stronach
                                          sporu przewagę zdobywają ortodoksyjni doktrynerzy, wtedy jedynym wyjściem z
                                          sytuacji jest rozwiązanie siłowe.

                                          Z dużą sympatią podchodzę natomiast do osób, które pomimo różnicy poglądów,
                                          próbują zrozumieć punkt widzenia drugiej strony i które szanują prawo innych do
                                          posiadania własnego zdania.

                                          Jeśli po obu stronach sporu, które toczy się (nietylko) na tym forum,
                                          znalazłoby się więcej osób pokroju Bolka, wtedy - jestem tego pewien - Polska
                                          zrozumiałaby problemy narodowościowe na Śląsku, a tym samym zyskałaby wiele w
                                          oczach Ślązaków.

                                          Serdecznie pozdrawiam, Bolku! Mam nadzieję, że zyskasz naśladowców...
                                          Wiem, że jeszcze długa droga do tego by doszło do jakiegoś porozumienia, ale
                                          Twoje postępowanie napawa nadzieją, że takie porozumienie w ogóle jest możliwe!
                                        • aqua Re: do bolka 06.12.04, 11:13
                                          Witam!

                                          aqua napisał:

                                          > (...) Nikt nie przeczy
                                          > twierdzeniom, że na Sląsku występują różne tendencje, tradycje, że ludność
                                          > zamieszkująca tę ziemię ma różne zapatrywania na otaczającą nas
                                          rzeczywistość.
                                          > Te tematy wielokrotnie wałkowane na FK nie wzbudzają specjalnych emocji, no
                                          > chyba że kultury w nich brak. A temat wszak nie tego dotyczy. Temat poruszony
                                          w
                                          >
                                          > tym wątku jest jasno sprecyzowany: gdzie leżą Katowice, do jakiego kręgu
                                          > kulturowego należą Katowice. Chocbyś nie wiem jak potrząsał historią,
                                          > przywoływał sprawy przeszłości, odpowiedź na te pytania jest jasna i nie
                                          > podlega żadnej dyskusji. To, że pewna grupa mieszkańców nie akceptuje
                                          polskiej
                                          > kultury jako swojej, nie ma wpływu na meritum sprawy.

                                          Masz rację, że problemów oczywistych nie warto dyskutować. Dlatego ja nie
                                          zastanawiałem się nad tym do jakiego kręgu kulturowego należy obecnie Śląsk.
                                          Odpowiedź jest oczywista ale też i za prosta. Śląsk ewidentnie uczestniczy w
                                          polskiej kulturze, ale sa przecież różne formy uczestnictwa. Jest wiele pytań,
                                          na które odpowiedź "tak/nie" nie wystarcza, a często jest wręcz myląca. Tak
                                          jest i w tym przypadku: Śląsk wprawdzie _należy_ do polskiego kręgu
                                          kulturowego, ale nie zawsze doń _należał_.


                                          Będę się czepiał, Bolek, bo z Twojej wypowiedzi, postronna osoba może wyciągnąć
                                          jakieś wydumane wnioski odnośnie moich poglądów. Po pierwsze więc, jeśli jest
                                          problem to nie jest on oczywisty, jest to jak myślę lapsus językowy, przeskok
                                          myślowy, czy jak to nazwać. Ja bym powiedział, że o faktach nie warto
                                          dyskutować tylko należy przyjąć je do wiadomości. Z tych faktów oczywiście
                                          można wyciągać różne wnioski i tak, nasi koledzy szloonzacy wyciągają całą masę
                                          różnych wniosków, nie powołując się na fakty. A podstawowym niezaprzeczalnym
                                          faktem jest to, że obecnie Śląsk jest Polski, leży w polskim kręgu kulturowym,
                                          a kultura niemiecka jest tutaj nieobecna. Możesz przejść się po księgarniach w
                                          Katowicach, słuchać radia lokalnego, TV, możesz chodzić na koncerty, recitale,
                                          kabarety, wszystko to obywa się w języku polskim i mało, poruszane są nasze
                                          polskie sprawy, sprawy którymi żyją mieszkańcy tej ziemi. Jak bym ich nie
                                          nazwał, koledzy szloonazcy są biegi w nazywaniu różnych opcji (nie będę ich tu
                                          wymieniał:) wszyscy oni obracają się w polskim kręgu kulturowym. Taki np. pan
                                          Gorzelik współtworzy wręcz polski kręg kulturowy. A że jest inne trochę
                                          zabarwienie niż w innych regionach Polski, to przecież nie jest jakiś wyjątek,
                                          dlatego przecież Śląsk jest zauważalnym odrębnym regionem na mapie kraju.

                                          Po drugie, Bolek, wstyd powiedzieć, ale Ty czerpiesz wiedzę o Śląsku, Górnym,
                                          ja bym to określił mianem Czarnego Śląska z dyskusji prowadzonych na FK.
                                          Piszesz: „Jeżeli niemieckiej kultury i tradycji na Śląsku nie ma a sama
                                          śląskość to forma
                                          polskości, to z czym polemizujesz na tym forum od roku czy dwóch?”. Jeśli byś
                                          uważniej czytał to co piszę, z czym polemizuję, to byś wiedział i nie zadawał
                                          tak naiwnych pytań. Cała moja obecność na FK jest związana z prostowaniem
                                          nieścisłości, kłamstw, bezczelnych kłamstw, fałszu, braku logiki, a czynię to
                                          lepszym, częściej gorszym skutkiem i wspieram w miarę możliwości tych co też
                                          tak czynią. Jakbyś lepiej przyjrzał się FK, to zauważyłbyś, że większość
                                          czynnych uczestników FK postuje z Niemiec. Ich nie interesuje Polska, Ślask
                                          taki jaki jest, problemy jego mieszkańców, ich interesuje tylko negacja Polski
                                          na Ślasku. Oni nie są reprezentantem tej ziemi, choćby się tutaj rodzili, bo
                                          dla nich ta ziemia jest w zasadzie obca, ich znajomość tej ziemi zatrzymała się
                                          na jakimś pruskim etapie. Zauważ jak mało jest rzeczowych dyskusji o istocie
                                          tej ziemi i jej aktualnych problemach, a jak wiele inwektyw i połajanek. I
                                          wstyd, ze podejmują ją (He,He), tak jak tą, Polacy. (z lepszym, czy gorszym
                                          skutkiem, he, he,)

                                          Po trzecie piszesz: „Są przecież całe epoki w rozwoju kultury europejskiej w
                                          czasie których w polskiej kulturze wysokiej nie zaistniał ani jeden znaczący
                                          twórca pochodzący se Śląska”. Pewno masz rację, można podyskutować dlaczego tak
                                          się stało. Jest to zapewne ciekawy temat na kulturalną dyskusję.

                                          pozdr.
                                          • bartoszcze Re: do bolka 06.12.04, 11:56
                                            Krótko:
                                            1. Hanna Schygulla, ur. 1943r w Kattowitz
                                            2. Jaka kultura przede wszystkim oddziaływała na Piastów śląskich w XII wieku i
                                            później (przyjmując jako miarodajne książki Pawła Jasienicy)?
                                            • bolek5 Re: do bolka 06.12.04, 19:37
                                              Witam!

                                              bartoszcze napisał(a):

                                              > Krótko:
                                              > 1. Hanna Schygulla, ur. 1943r w Kattowitz

                                              Wraz z listą Grby świadczy to o tym, że Ślązacy mają talent do aktorstwa ;)

                                              > 2. Jaka kultura przede wszystkim oddziaływała na Piastów śląskich w XII wieku
                                              i
                                              >
                                              > później (przyjmując jako miarodajne książki Pawła Jasienicy)?

                                              Nie bardzo już pamiętam Jasienicę, i nie chce mi się do niego zaglądać. Wedle
                                              mojej wiedzy pierwszy Piastem niemieckojęzycznym był dopiero Bolesław Rogatka.
                                          • eichendorff Do Aquy 06.12.04, 13:18
                                            Przepraszam, że się wtrącam, ale...

                                            aqua napisał:

                                            > Ja bym powiedział, że o faktach nie warto
                                            > dyskutować tylko należy przyjąć je do wiadomości. Z tych faktów oczywiście
                                            > można wyciągać różne wnioski i tak, nasi koledzy szloonzacy wyciągają całą
                                            > masę różnych wniosków, nie powołując się na fakty.

                                            Bardzo ciekawe stwierdzenie...
                                            Aż umieram z ciekawości by się dowiedzieć, które to wyciągnięte przez Ślązaków
                                            wnioski nie są oparte na faktach.

                                            > A podstawowym niezaprzeczalnym
                                            > faktem jest to, że obecnie Śląsk jest Polski, leży w polskim kręgu
                                            > kulturowym, a kultura niemiecka jest tutaj nieobecna.

                                            Zdecydowane się z Tobą zgadzam co do kultury niemieckiej - od 1922 roku zdołano
                                            ją w znaczącym stopniu "wymieść" z tej ziemi. Wielokulturowość tej ziemi
                                            niewątpliwie "komuś" przeszkadzała w wynaradawianiu jej mieszkańców.

                                            > Możesz przejść się po księgarniach
                                            > w Katowicach, słuchać radia lokalnego, TV, możesz chodzić na koncerty,
                                            recitale,
                                            > kabarety, wszystko to obywa się w języku polskim i mało, poruszane są nasze
                                            > polskie sprawy, sprawy którymi żyją mieszkańcy tej ziemi.

                                            Księgarnie zdecydowanie pełne są publikacji w języku polskim. Chociaż od czasu
                                            do czasu można się natknąć na jakąś "książeczkę" po śląsku - to duży sukces
                                            biorąc pod uwagę, że język (oops! dla Ciebie gwara lub dialekt) śląski w
                                            dalszym ciągu nie został skodyfikowany.
                                            Jeśli chodzi o lokalne radio to znam tylko jedno (Radio Piekary), które nadaje
                                            regularnie audycje w języku śląskim. Dzieje się tak, gdyż radia komercyjne mają
                                            za zadanie dotrzeć do jak największej liczby słuchaczy, a znajomość języka
                                            polskiego jest (w wyniku dziesięcioleci akcji wynaradawiania) o wiele wyższa
                                            niż znajomość śląskiego (WSZYSTKIE osoby, które znają tę mowę, znają również
                                            mowę polską, a duża grupa znając mowę polską nie zna śląskiej), więc łatwiej
                                            i TANIEJ prowadzić audycje po polsku. Jeśli chodzi o audycje w języku śląskim
                                            to instytucją stworzoną do prowadzenia takowych, jest radio publiczne (opłacane
                                            również z pieniędzy Ślązaków). Jeśli swoją "misję" wykonuje w taki sposób, że
                                            Ty (nietylko Ty bo ja również!) tego nie zauważasz, to tylko potwierdza tezę o
                                            celowej polityce wynaradawiania Ślązaków.
                                            TV - patrz: radio.
                                            Koncerty, recitale, kabarety - jak wyżej!!! Kultura komercyjna ZAWSZE będzie
                                            kierowana do większości. Skąd się wzięła ta polska większość w Katowicahc i na
                                            całym Śląsku? Olbrzymia grupa Ślązaków (oprócz Niemców) została stąd wygnana
                                            (Niemcy oczywiście też) w wyniku celowych działań władz polskich. Na ich
                                            miejsce sprowadzono ludność z różnych regionów Polski. Pozostałą na tych
                                            terenach ludność autochtoniczną poddawano wieloletniej indoktrynacji. To i tak
                                            cud, że 173 tys. osób twierdzi ciągle, że są Ślązakami. Ale jako mniejszość
                                            mają zagwarantowane jakieś prawa. Jeśli nie są uznawani przez państwo polskie
                                            za mniejszość to można stwierdzić, że RP nie jest do końca państwem prawa.

                                            > Po drugie, Bolek, wstyd powiedzieć, ale Ty czerpiesz wiedzę o Śląsku, Górnym,
                                            > ja bym to określił mianem Czarnego Śląska z dyskusji prowadzonych na FK.
                                            > Piszesz: „Jeżeli niemieckiej kultury i tradycji na Śląsku nie ma a sama
                                            > śląskość to forma
                                            > polskości, to z czym polemizujesz na tym forum od roku czy dwóch?”. Jeśli
                                            > byś
                                            > uważniej czytał to co piszę, z czym polemizuję, to byś wiedział i nie zadawał
                                            > tak naiwnych pytań. Cała moja obecność na FK jest związana z prostowaniem
                                            > nieścisłości, kłamstw, bezczelnych kłamstw, fałszu, braku logiki, a czynię to
                                            > lepszym, częściej gorszym skutkiem i wspieram w miarę możliwości tych co też
                                            > tak czynią.

                                            Czy to, że - co sam przyznajesz - czynisz to częściej z gorszym skutkiem, nie
                                            jest dla Ciebie zastanawiające? Z pewnością jako inteligentny człowiek
                                            potrafisz przekonać do siebie innych. Dlaczego tu więc to się nie udaje? Może
                                            stosujesz fałszywą argumentację, którą ktoś kiedyś Tobie przedstawił? Może sam
                                            jesteś wynikiem dokładnie przeprowadzonej indoktrynacji? Nie przyjmujesz
                                            argumentacji osób, które się z Tobą nie zgadzają, jednocześnie nie rozumiejąc
                                            dlaczego Twoja argumentacja nie trafia do nich. Pewnie Ci się wydaje, że "po
                                            drugiej stronie" są same "oszołomy". Jeśli tak myślisz, to - zastanów się nad
                                            tym - czy Ty sam nie jesteś "oszołomem"?

                                            > Jakbyś lepiej przyjrzał się FK, to zauważyłbyś, że większość
                                            > czynnych uczestników FK postuje z Niemiec.

                                            No, no... Daleko posunięty osąd! Tych kilka czy kilkanaście niemieckich IP to
                                            dla Ciebie większość? A skąd wiesz skąd ja postuję? A skąd ja mogę wiedzieć
                                            skąd Ty postujesz? Może siedzisz sobie w Warszawie i się mądrzysz na tematy,
                                            które usłyszałeś kilka lat temu od znajomego, który przyjechał do Spodka na
                                            koncert czy na Stadion Śląski (dla Ciebie pewnie "Narodowy") na jakiś ważny
                                            mecz?

                                            > Ich nie interesuje Polska, Ślask
                                            > taki jaki jest, problemy jego mieszkańców, ich interesuje tylko negacja
                                            Polski
                                            > na Ślasku. Oni nie są reprezentantem tej ziemi, choćby się tutaj rodzili, bo
                                            > dla nich ta ziemia jest w zasadzie obca, ich znajomość tej ziemi zatrzymała
                                            się
                                            > na jakimś pruskim etapie.

                                            Coraz lepiej! Ludzie, którzy tam pojechali i mieszkają, czują w sercu ogromną
                                            pustkę. Mając wszystko czego tu nie można było kiedyś mieć (a nawet teraz z
                                            racji gigantycznej różnicy w dochodach o to jest niezwykle trudno), są
                                            nieszczęśliwi. Z różnych względów nie mogą jednak tu wrócić: a to nie pozwala
                                            im fałszywa ambicja (przecież nie mogę się przed rodziną i znajomymi przyznać,
                                            że tu mi tak źle, że popełniłem kiedyś kardynalny błąd podejmując decyzję o
                                            wyjeździe!), a to nie mają mieszkania, a to zdają sobie sprawę jak trudno tu, u
                                            nas, obecnie o pracę. Zawsze jednak - tak jest w mojej dalszej i bliższej
                                            rodzinie - wracają. W prawdzie po śmierci już, w trumnie, ale jednak! Nikt nie
                                            chce pozostać na tamtej ziemi. Czy tym osobom chcesz zabronić tego by mogli
                                            wypowiadać swoje opinie na temat ich heimatu???

                                            > Zauważ jak mało jest rzeczowych dyskusji o istocie
                                            > tej ziemi i jej aktualnych problemach, a jak wiele inwektyw i połajanek. I
                                            > wstyd, ze podejmują ją (He,He), tak jak tą, Polacy. (z lepszym, czy gorszym
                                            > skutkiem, he, he,)

                                            WŁAŚNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                            Ja osobiście i - conajmniej - kilkanaście innych osób znalazło się tu (na tym
                                            forum) po to by RZECZOWO podyskutować o problemach swej ziemi z innymi osobami
                                            (również tymi, które mają inny punkt widzenia na pewne tematy). Spotykamy się
                                            jednak z zajadłym atakiem i prowokokacją, a "piastowe (he,he,he)" urosło już do
                                            pewnego rodzaju symbolu tej prowokacji. Osobiście Piast nie jest najgorszy
                                            (choć z pewnością najgłośniejszy) więc przepraszam Piaście, że o Tobie
                                            wspominam. Wracając jednak do tematu to chciałem zapytać: czy brak rzeczowej,
                                            prowadzonej przez Polaków dyskusji (Bolek jest tu - niemalże osamotnionym -
                                            wyjątkiem!) nie jest przejawem braku rzeczowych argumentów???

                                            > Po trzecie piszesz: „Są przecież całe epoki w rozwoju kultury europejskie
                                            > j w
                                            > czasie których w polskiej kulturze wysokiej nie zaistniał ani jeden znaczący
                                            > twórca pochodzący se Śląska”. Pewno masz rację, można podyskutować dlacze
                                            > go tak
                                            > się stało. Jest to zapewne ciekawy temat na kulturalną dyskusję.

                                            Masz rację! To jest ciekawy temat!!! Na niejedną - nawet - KULTURALNĄ dyskusję.
                                            Mam nadzieję, że Twoi rodacy pozwolą nam tu takie dyskusje prowadzić.

                                            Pozdrawiam!
                                            • aqua Re: Do Aquy 06.12.04, 13:27
                                              Właściwie to chciałem przeczytać twoją wypowiedź na tematy przeze mnie
                                              poruszone, poeto, ale zaprzestałem czytania w połowie. Wiesz dlaczego? Twoje
                                              uwagi w stosunku do mojej osoby mnie nie interesują.
                                              • bartoszcze Re: Do Aquy 06.12.04, 13:40
                                                Rozumiem, że Tobie wolno pisać o Twojej osobie - oraz o innych osobach - ale
                                                kiedy Ty miałbyś sie przewinąć w cudzej wypowiedzi, to będzie już ona
                                                nieintersująca? Nawet jeżeli w ten sposób eichendorff odnosi się do tego co
                                                piszesz "ja robię tak a tak"?
                                                • aqua Re: Do Aquy 06.12.04, 14:01
                                                  Manipulujesz, bartoszcze, i to jest dosyć żałosne.
                                                  • bartoszcze Re: Do Aquy 06.12.04, 14:07
                                                    Nie, mój drogi.
                                                    To Ty jakoś nie znalazłeś w sobie dość odwagi, aby odpowiedziec "poecie". A nie
                                                    zajmował się on w jakiś szczególny sposób Twoją osobą, w szczególności nie
                                                    wymyślał "uwag na Twój temat", tylko odpowiadał wprost na Twoje tezy. Nic nie
                                                    poradzę, że wyrażałeś je w pierwszej osobie liczby pojedynczej, co logicznie
                                                    narzucało odpowiedź w drugiej osobie liczby pojedynczej..
                                                    Więcej konsekwencji (bo nie śmiem na razie myśleć, że nie masz żadnych
                                                    argumentów, aby odpowiedzieć).
                                                  • aqua Re: Do Aquy 06.12.04, 14:16
                                                    Nie kolego bartoszcze, nie zmusisz mnie do odpowiedzi eichedorfowi, gdyż nie do
                                                    niego pisałem. Poza tym nie mam zamiaru tłumaczyć się z poglądów jakie kolega
                                                    eichendorf uważa że posiadam.
                                                  • bartoszcze Re: Do Aquy 06.12.04, 14:39
                                                    Wbrew pozorom nikt Cię do odpowiedzi nie zmusza:)
                                                    Wyraziłem jedynie zdziwienie Twoim sposobem "nieudzielenia" tej odpowiedzi.
                                                    Poza tym jak piszesz per "poeta", to jednak wcześniej wyraźnie odnosiłeś to do
                                                    kolegi eichendorffa:)
                                                  • aqua Re: Do Aquy 06.12.04, 15:07
                                                    Ja jednak dziwię się, że Ty się dziwisz:) będziemy się tak wzajemnie dziwować,
                                                    a za "poetę" to kolega eichendorf się chyba nie obraża:)
                                                    Wczytaj się jeszcze raz w moją z bolkiem wymianę zdań (jeśli chcesz oczywiście)
                                                    w żadnym jej miejscu nie polemizuję z kolegą eichendorfem, ani tym bardziej z
                                                    jego poglądami he, he, he.
                                                  • bartoszcze Re: Do Aquy 06.12.04, 15:25
                                                    aqua napisał:

                                                    > a za "poetę" to kolega eichendorf się chyba nie obraża:)
                                                    też tak myślę:)

                                                    > w żadnym jej miejscu nie polemizuję z kolegą eichendorfem, ani tym bardziej z
                                                    > jego poglądami he, he, he.
                                                    a tu:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=18178815&a=18330494
                                                    to tez do bolka piszesz?:)
                                                  • aqua Re: Do Aquy 06.12.04, 15:36
                                                    Ty o nazywasz polemiką? No cóż bartoszcze, ja bym to nazwał odmową polemiki. No
                                                    chyba, że wg Ciebie odmowa polemiki jest też polemiką! he, he, he, he, he!

                                                    Rozbawiłeś mnie:)))
                                                  • bartoszcze Re: Do Aquy 06.12.04, 15:44
                                                    No cóż, cieszę się że masz dobry nastrój:))
                                                    Jak już przestaniesz się śmiać, to mógłbyś wskazać, gdzie ja pisałem o
                                                    Twojej "polemice" z eichendorffem? Niewiele masz szukania, ot, parę postów..
                                                    To może wtedy ja się przestanę śmiać, hehe, hehe :)))
                                                  • aqua Re: Do Aquy 06.12.04, 16:00
                                                    no właśnie: he, he, he, he! Bartoszcze, wierz mi ja nie postuje z rajchu:)))))

                                                    bartoszcze napisał(a):

                                                    > No cóż, cieszę się że masz dobry nastrój:))
                                                    > Jak już przestaniesz się śmiać, to mógłbyś wskazać, gdzie ja pisałem o
                                                    > Twojej "polemice" z eichendorffem? Niewiele masz szukania, ot, parę postów..
                                                    > To może wtedy ja się przestanę śmiać, hehe, hehe :)))
                                                    >

                                                    he, he, he!!!!!
                                                  • bartoszcze Re: Do Aquy 06.12.04, 16:03
                                                    aqua napisał:

                                                    > no właśnie: he, he, he, he! Bartoszcze, wierz mi ja nie postuje z rajchu:)))))
                                                    >
                                                    No zastrzeliłeś mnie:)) czemu miałbym tak sądzić? nawet eichendorff Cię o to
                                                    nie podejrzewał:))
                                                    [hehe, hehe - jest moje własne, dla odróżnienia się o he, he, he piasta i
                                                    hehehe slezana :D]
                                                  • aqua Re: Do Aquy 07.12.04, 11:03
                                                    bartoszcze napisał(a):

                                                    > aqua napisał:
                                                    >
                                                    > > no właśnie: he, he, he, he! Bartoszcze, wierz mi ja nie postuje z rajchu:
                                                    > )))))
                                                    > >
                                                    > No zastrzeliłeś mnie:))

                                                    nie mów:)

                                                    > czemu miałbym tak sądzić?

                                                    no właśnie, czemu?:))

                                                    nawet eichendorff Cię o to nie podejrzewał:))

                                                    nie mów:)))
                                                    więc nawet nie chcę pomyśleć, o co mnie podejrzewał.

                                                    > [hehe, hehe - jest moje własne, dla odróżnienia się o he, he, he piasta i
                                                    > hehehe slezana :D]

                                                    Ja własciwie stosuje ho,ho,ho, ale he, he, he, he również mi się podoba i być
                                                    może to jest mój wynalazek (ho,ho:)
                                              • eichendorff Re: Do Aquy 06.12.04, 14:08
                                                aqua napisał:

                                                > Właściwie to chciałem przeczytać twoją wypowiedź na tematy przeze mnie
                                                > poruszone, poeto, ale zaprzestałem czytania w połowie. Wiesz dlaczego? Twoje
                                                > uwagi w stosunku do mojej osoby mnie nie interesują.

                                                Bez komentarza :-)
                                          • bolek5 Re: do bolka 06.12.04, 19:34
                                            Witam!

                                            aqua napisał:

                                            > A podstawowym niezaprzeczalnym
                                            > faktem jest to, że obecnie Śląsk jest Polski, leży w polskim kręgu
                                            kulturowym,
                                            > a kultura niemiecka jest tutaj nieobecna.

                                            To są nawet trzy fakty: a) że obecnie Śląski jest Polski; b) że leży w polskim
                                            kręgu kulturowym; c) że kultura niemiecka jest tutaj nieobecna. Zdanie pierwsze
                                            jest niezaprzeczalnie prawdziwe, zdanie drugie wymagałoby przedyskutowania i
                                            doprecyzowania pojęć, zdanie trzecie wyraża natomiast opinię mocno przesadzoną.
                                            Jeżeli są tutaj Niemcy, a ciągle jeszcze są, to jest tu również ich kultura.
                                            Prawda, że słabo widoczna, w defensywie, przytłoczona przez kulturę polską. Ale
                                            jest podtrzymywania w zamkniętych kręgach różnego rodzaju stowarzyszeń. Nie
                                            widzisz jej wytworów, bo nie jesteś jej konsumentem. Do tego dochodzi jeszcze
                                            specyfika regionalnego dziedzictwa kulturowego. Pod tym względem Śląsk jest
                                            wyjątkowy bo nigdzie indziej Polacy tak długo nie żyli w orbicie niemieckich
                                            wpływów kulturowych. Nie ma takiej możliwości, aby ta historia nie pozostawiła
                                            śladu w ludziach żyjących tu od pokoleń.

                                            > Po drugie, Bolek, wstyd powiedzieć, ale Ty czerpiesz wiedzę o Śląsku, Górnym,
                                            > ja bym to określił mianem Czarnego Śląska z dyskusji prowadzonych na FK.

                                            No tu mnie zabiłeś. Masz 100 % rację. Odebrałeś mi wiarygodność, ale nie
                                            odbieraj mi prawa do wyrażania moich opinii ;) Na swoje usprawiedliwienie
                                            powiem tylko, że nie jestem tak naiwny, by wierzyć, że FK odzwierciedla
                                            rzeczywistą sytuację - by tak rzec - polityczną na Śląsku. Doskonale wiem, że
                                            usenet ma się nijak do reala. Kiedyś, gdy pisywałem trochę na pl.soc.polityka
                                            (to dopiero był zwierzyniec ;)) najaktywniejszym ugrupowaniem tam był UPR, o
                                            którym w realu mało kto pamięta. Tu widzę jednak, że oprócz usenetu, który jest
                                            z definicji niewiarygodny, są też i pewne fakty "realne" jak choćby te
                                            nieszczęsne 173 tys. deklaracji spisowych.

                                            > Jakbyś lepiej przyjrzał się FK, to zauważyłbyś, że większość
                                            > czynnych uczestników FK postuje z Niemiec.

                                            Najbardziej "prominentni" forumowicze opcji innej, niż Twoja (np. Arnold,
                                            Slezan, czy Wilym) nadają z Polski

                                            > Po trzecie piszesz: „Są przecież całe epoki w rozwoju kultury europejskie
                                            > j w
                                            > czasie których w polskiej kulturze wysokiej nie zaistniał ani jeden znaczący
                                            > twórca pochodzący se Śląska”. Pewno masz rację, można podyskutować dlacze
                                            > go tak
                                            > się stało. Jest to zapewne ciekawy temat na kulturalną dyskusję.

                                            Co tu dyskutować. Tu po prostu w owych czasach wysokiej kultury polskiej nie
                                            było i tyle.
                                            • aqua Re: do bolka 07.12.04, 14:34
                                              Witam!

                                              aqua napisał:

                                              > A podstawowym niezaprzeczalnym
                                              > faktem jest to, że obecnie Śląsk jest Polski, leży w polskim kręgu
                                              kulturowym,
                                              > a kultura niemiecka jest tutaj nieobecna.

                                              To są nawet trzy fakty: a) że obecnie Śląski jest Polski; b) że leży w polskim
                                              kręgu kulturowym; c) że kultura niemiecka jest tutaj nieobecna. Zdanie pierwsze
                                              jest niezaprzeczalnie prawdziwe, zdanie drugie wymagałoby przedyskutowania i
                                              doprecyzowania pojęć, zdanie trzecie wyraża natomiast opinię mocno przesadzoną.


                                              Nie mogę się z Tobą zgodzić, wszystkie przytoczone przez mnie fakty są
                                              jednakowo prawdziwe. Jeśliby zakwestionować fakt drugi, że Sląski leży tylko
                                              częściowo w kręgu kultury polskiej, można również zakwestionować, że Ślask jest
                                              polski. Jeśli jednak kwestionujesz, że Ślask tylko częściowo leży w kręgu
                                              kultury polskiej, musisz wykazać w kręgu jakiej kultury jeszcze leży. To, że
                                              jest pewna grupa ludzi, którzy kultywują swoją niemieckość, nie oznacza
                                              jeszcze, że krąg kultury polskiej na Slasku jest trochę węższy. Nie możesz
                                              pisać, że kultura niemiecka na Sląsku jest przytłoczona przez kulturę polską,
                                              bo jako polski odbiorca, właściwie w ogóle nie widzę choćby odprysków kultury
                                              niemieckiej, a jako odbiorca kultury niemieckiej nie mógłbym powiedzieć iż ta
                                              kultura jest przez cokolwiek przytłoczona, bo ma się nieźle. W obecnym świecie
                                              odbiór jakiejkolwiek kultury nie jest uzależniony od miejsca zamieszkania, ale
                                              za to ważne staje się, do kogo miejscowi twórcy kultury kierują swoje dzieła, w
                                              jakim języku tworzą, itd. Nawet jeśli znajdzie się jakiś uzdolniony Niemiec, tu
                                              urodzony, będzie się on realizował w Niemczech, bo tu nie znajdzie odbiorców.
                                              Nie ma w tym nic złego, albo tajemniczego, takie jest życie.


                                              > Po drugie, Bolek, wstyd powiedzieć, ale Ty czerpiesz wiedzę o Śląsku, Górnym,
                                              > ja bym to określił mianem Czarnego Śląska z dyskusji prowadzonych na FK.

                                              No tu mnie zabiłeś. Masz 100 % rację. Odebrałeś mi wiarygodność, ale nie
                                              odbieraj mi prawa do wyrażania moich opinii ;)

                                              Nie, nie, nie odebrałem Ci wiarygodności, pp nie stać mnie na to. Swoim
                                              stwierdzeniem chciałem tylko podkreślić tezę, że tutaj, na ulicach miast nawet
                                              nie widać reklam w j. niemieckim, itd.:)

                                              > Jakbyś lepiej przyjrzał się FK, to zauważyłbyś, że większość
                                              > czynnych uczestników FK postuje z Niemiec.

                                              Najbardziej "prominentni" forumowicze opcji innej, niż Twoja (np. Arnold,
                                              Slezan, czy Wilym) nadają z Polski

                                              He, He, He, He, !!!!

                                              pozdro

                                              • bolek5 Re: do bolka 07.12.04, 18:25
                                                Witam!

                                                aqua napisał:

                                                > To, że
                                                > jest pewna grupa ludzi, którzy kultywują swoją niemieckość, nie oznacza
                                                > jeszcze, że krąg kultury polskiej na Slasku jest trochę węższy.

                                                Ależ oczywiście, że nie. Nie traktuj tego jak gry o sumie zerowej - więcej
                                                tego, to mniej tamtego i na odwrót. Faktu, że Śląsk jest polski nie zmieni to,
                                                że żyją tu również Niemcy i Ślązacy.

                                                > W obecnym świecie
                                                > odbiór jakiejkolwiek kultury nie jest uzależniony od miejsca zamieszkania,
                                                ale
                                                > za to ważne staje się, do kogo miejscowi twórcy kultury kierują swoje dzieła,
                                                w
                                                >
                                                > jakim języku tworzą, itd.

                                                No nie wiem. Istnieje przecież coś takiego, jak specyfika kulturowa regionu.
                            • bartoszcze Re: na otrzeźwienie 06.12.04, 11:46
                              bolek5 napisał:

                              > Od siebie powiem tyle: nawet ten, kto traktuje dzieje
                              > Śląska jako integralną część historii Polski i rozwoju polskiej kultury, musi
                              > przyznać, że wpływy niemczyzny w tym regionie nie mają sobie równych w żadnej
                              > innej dzielnicy Polski.

                              A Pomorze Zachodnie?
                              :D
                              • bolek5 Re: na otrzeźwienie 06.12.04, 19:48
                                Witam!

                                bartoszcze napisał(a):

                                > A Pomorze Zachodnie?
                                > :D

                                Już raczej Gdańskie z Warmią i Mazurami. Sorki, to chyba nieporozumienie
                                wynikające z moich złych nawyków. Jak piszę "Śląsk" to mam na myśli Górny Śląsk
                                i Opolszczyznę, bez Dolnego Śląska. Na Dolnym Śląsku i na Pomorzu Zachodnim
                                problemu niemieckiej tradycji nie ma, bo nastąpiło zerwanie ciągłości
                                zasiedlenia tych terenów. Jak już gdzieś napisałem: po Niemcach pozostały tu
                                tylko artefakty, którym nadaliśmy nowe znaczenia. Jahrhundredhalle dla mnie
                                zawsze będzie Halą Ludową, a w jej kopułę zawsze będzie wkomponowana Iglica.
                                Myślę, że mamy do naszych niemieckich poprzedników stosunek trochę taki, jaki
                                Amerykanie mają do Indian. Z zainteresowaniem czytamy o ich historii, niektórzy
                                z nas są gotowi od święta pomalować się w paski i założyć pióropusz, ale nikt
                                nie ma z tego powodu kłopotów z tożsamością. Inaczej jest na terenach, na
                                których takiej całkowitej wymiany ludności nie było. Tu musi być wciąż żywa
                                tradycja regionalna, która kształtowała się przez długi okres czasu pod wpływem
                                niemczyzny.
                                • bartoszcze Re: na otrzeźwienie 07.12.04, 16:07
                                  Takie stanowisko ma rację bytu, jeżeli mówisz o wpływach _aktualnych_, a nie o
                                  historycznych (jak mi się zdawało).
                                  Poza tym oczywiście, że tak.
                                  • bolek5 Re: na otrzeźwienie 07.12.04, 18:28
                                    Witam!

                                    bartoszcze napisał(a):

                                    > Takie stanowisko ma rację bytu, jeżeli mówisz o wpływach _aktualnych_, a nie
                                    o
                                    > historycznych (jak mi się zdawało).
                                    > Poza tym oczywiście, że tak.

                                    Chciałem napisać, że na Waszym Śląsku aktualnie historia z różnych powodów może
                                    być żywa, a na moim - raczej nie ;)
    • Gość: Tadeusz Re: Przyłączyć Lwów do Polski IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.12.04, 23:23
      Chłopie naszym interesem jest NA RAZIE w tej sprawie nie zabierać głosu i nie
      zwracać na ten punkt uwagi świata.
      Takimi przedwczesnymi gadkami działasz na niekorzyść tej idei.
    • mein_schlesien Re: Przyłączyć Lwów do Polski 06.12.04, 13:51
      Nie potrafie zrozumiec, dlaczego tak Was interesuje sprawa przebiegu granic
      obcego panstwa. Rownie dobrze, mozna sobie pogadac o przylaczeniu Wojwodiny do
      Wegier albo Macedonii do Grecji. Przeciez to chore

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka