mein_schlesien
05.04.05, 00:36
Historia. Wszyscy forumowicze zdaje sie byc specjalistami od historii. Niech
im bedzie. Zauwazmy przeto, ze jeszcze nigdy w historii nowozytnej, system
polityczno-spoleczny w europie nie przetrwal wiecej niz 63 lata. Srednio
trwal okolo 40-stu lat. Nalezy sie wiec spodziewac, ze okolo roku 2030 (1989
+ 40 lat) a najdalej okolo roku 2052 (1989 + 63 lata) powstanie w europie
nowy system polityczno-spoleczny. Oczywiscie nie mamy pojecia jak on bedzie
wygladal. Ale pewne rzeczy mozna juz dsisiaj przewidziec. Otoz europa
wschodnia nie osiagnie do tego czasu poziomu europy zachodniej. Realne
szacunki mowia o latach 2060-2070, jako mozliwym zrownaniu gospodarczym
wschodu z zachodem. Przejecie (zachodnio-)europejskiego prawa przez (biedna)
europe wschodnia tylko pogorsza sytuacje bylych domo/socjo-ludow. Dlaczego
tak jest ? To proste, demoludkow nie stac na razie na nowoczesna opieke
medyczna (ida do szpitala z wlasnymi lekami), na utrzymywanie emerytow i
rencistow (chodza w obdartych lachach i kaloszach). Rynek pracy jest na
poziomie poczatku XIX wieku (brak typowej dla europy zachodniej ochrony
pracownika) itd. itp. Nawet kwestia stabilnosci systemu partyjnego kuleje we
wszystkich krajach bylego demoludka. Minelo 16 lat od obalenia muru
berlinskiego, wystarczajaco duzo czasu, azeby odbudowac europe wschodnia.
Jeszcze nigdy w historii nowozytnej, odbudowa zniszczen, czy to po wojnach
religijnych, terytorialnych, czy jakichkolwiek innych kataklizmach, nie
trwala az tak dlugo. Mozna sadzic, ze ktos tu zawinil. Niewatpliwie
komunizm / socjalizm. Czy aby tylko on ? Porzadek jaltanski przestal istniec
przed 16-stu laty. Jedyna pozostaloscia po nim sa granice na odrze i nysie i
w poprzek Prus Wschodnich. Zadajmy sobie pytanie, czy te granice, ktore maja
szanse stac sie na wieki stabilnymi granicami w europie - tego nie
zaprzeczam - beda nimi ? Czy tez, byc moze, nastepny przewrot polityczny,
obroci w nicosc i te, ostatnia ostoje porzadku jaltanskiego ? Wrocmy do
naszego pytania. Jesli Polacy, narod 40-milionowy, nie stworzy na terenach
(po-)niemickich stabilnego systemu spolecznego, trudno bedzie marzyc o
stabilnym systemie politycznym. Niezaleznie od tego, kto na tych ziemiach
mieszka. Widmo Boleslawa Krzywoustego ? Nie! A nawet wrecz przeciwnie.
Rozbicie dzielnicowe polski przyczynilo sie do jej chwaly, uczynilo z niej
kraj europejski, spowodowalo, ze kraj ten wrosl na wieki w historie europy
sredniowiecznej, katolickiej. Stal sie czescia kultury europejskiej. Inaczej
niz Rosja, Litwa czy Ukraina. Innymi slowy, polacy musza sami odpowiedziec
sobie na pytanie, gdzie przebiega granica miedzy europa i azja. Na Odrze i
Nysie czy na Bugu i Sanie. Oczy Europy spogladaja dzisiaj na Warszawe, coraz
czesciej jednak sklonni jestesmy uznac granice na Odrze i Nysie. Granice Azji
i Europy. 2040 plus/minus powstanie nowy swiat. Czy jego granice tworzyc
bedzie Odra i Nysa czy tez Bug i Nerew, a moze Ural ? To zalezy od Was.
Polakow.