willi2
15.09.05, 10:03
Niemcy nie chcą Polski we wpływowej grupie UE
"Rzeczpospolita": Niemcy są przeciwne przyjęciu Polski do grupy najbardziej
wpływowych państw Unii Europejskiej. Dziennik dowiedział się, że jest to
właściwie jedyna przeszkoda w poszerzeniu tzw. grupy G5 o nasz kraj.
"Rzeczpospolita" przypomina, że przebywający we wtorek w Warszawie szef
francuskiego resortu spraw wewnętrznych Nicolas Sarkozy obiecał wystąpienie w
najbliższym czasie o przyjęcie Polski do G5. Znaleźlibyśmy się wówczas w
gronie największych państw UE, które nadają ton polityce Wspólnoty w sprawach
bezpieczeństwa i wymiarze sprawiedliwości.
Pomysł gotowe są poprzeć Hiszpanie, Włosi i Brytyjczycy, jednak przeszkodą są
Niemcy - minister spraw wewnętrznych Otto Schily i sam kanclerz Gerhard
Schroeder. "Rzeczpospolita" dowiedziała się o tym od osób z otoczenia
Sarkozy'ego, jak również od współpracowników szefa MSW Ryszarda Kalisza.
Niemcy sceptycznie odnoszą się także do planów przyjęcia w 2007 roku Polski
do porozumienia z Schengen, znoszącego kontrole na granicach wewnętrznych
państw UE.
Jednym z wyjaśnień kolejnego mało przyjaznego gestu Niemców wobec Polski jest
obawa, że po przyjęciu naszego kraju do G5 Berlin straciłby wpływy w sprawach
dotyczących Europy wschodniej i północnej - czytamy w "Rzeczpospolitej".