trina45
16.07.25, 02:03
Sytuacja z dzisiaj .
Akcja toczy sie w Danii oddzial psychiatrii ,siedze z chorymi i personelem w pokoju dziennym.Kolega pielegniarz przyniosl ubrania po corce dla pacjentow.
Wsrod tych ubran bylo krotkie futerko w cetki.
Jedna mloda pielegniarka(pochodzaca z Iranu) ubrala je i paraduje przy chorych ,co bylo nawet smieszne , po czym powiedziala ,,Wygladam jak polska k.rwa.
Ja siedze obok, mam ponad 50 lat, ona 30.Podobno podpowiedziala jej to kolezanka dunka za plecami i ona to powtorzyla, kolezanka ta to wredna prymitywna dunka o wygladzie i zachowaniu patologii(zapytalam w dyzurce co to mialo byc ). Powiedziala tez , ze nie znam sie na dunskich zartach.Mieszkam tu 33 lata i jak najbardziej sie znam na ich kulturze , ironi i satyrze.Przejac sie tym czy olac?Dodam ze pierwszy raz spotykam sie z taka sytuacja ,a pracuje w specyficznym, malo wyrafinowanym srodowisku.