palec1
19.10.05, 02:43
87 lat temu, 27 września 1918 r., w Królestwie Polskim była taka bieda, że
ludzie nie mieli już żadnego przyodziewku. Dla przyzwoitości, musieli się
więc okrywać słomą.
W jednej z wiosek pod Sosnowcem, jakaś kobieta zachorowała ciężko na tyfus.
Do jej chaty przybyła zaraz służba szpitalna, bo przepisy nakazywały
przewieźć zarażoną do pobliskiego miasteczka. Sanitariusze znaleźli się
jednak w wielkim kłopocie, bo zastali leżącą w barłogu kobietę bez bielizny.
Na próżno szukano najpierw w domu, a potem w całej wsi koszuli, w którą można
by chorą odziać. Dopiero ktoś pomysłowy poradził, by kobietę owinąć grubą
warstwą słomy. I wtedy, bez narażenia na wstyd, można ją było zabrać do
lecznicy.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35067,2937194.html