Dodaj do ulubionych

Pytanko do Arnolda

06.01.06, 18:34
Czy moglbys Arnold wyjasnic, co rozumiesz pod okresleniem "polska
administracja"?
Interpretacji jest bowiem wiele, domyslow jeszcze wiecej,
a sam zainteresowany, czyli Ty pary z geby nie puszcza. Probowali Cie
wyreczyc Settembrini i Bartoszcze, do ktorych zreszta takze kieruje pytania
tutaj;
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=34414181&a=34536844
Poprosze Wiec Arnold o odpowiedz na te jakze nurtujace pytanie, czy masz na
mysli dokladnie to, co napisal Settembrini, czy moze jednak cos innego?
Oczekuje z niecierpliwoscia.
Obserwuj wątek
    • milik1954 Re: Pytanko do Arnolda 06.01.06, 21:29
      jak widać pytanko baaaaardzo niewygodne...
      • sss9 Re: Pytanko do Arnolda 06.01.06, 21:44
        po prostu jeszcze nie ma Arnolda.
    • model.wieczniewczorajszy Re: Pytanko do Arnolda 06.01.06, 22:19
      somepoint210 napisał:

      > Czy moglbys Arnold wyjasnic, co rozumiesz pod okresleniem "polska
      > administracja"?
      > Interpretacji jest bowiem wiele, domyslow jeszcze wiecej,
      > a sam zainteresowany, czyli Ty pary z geby nie puszcza. Probowali Cie
      > wyreczyc Settembrini i Bartoszcze, do ktorych zreszta takze kieruje pytania
      > tutaj;
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=34414181&a=34536844
      > Poprosze Wiec Arnold o odpowiedz na te jakze nurtujace pytanie, czy masz na
      > mysli dokladnie to, co napisal Settembrini, czy moze jednak cos innego?
      > Oczekuje z niecierpliwoscia.


      Podbijam, także mnie to interesuje niezmiernie.


      ---
      Model Wieczniewczorajszy
    • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 07.01.06, 11:45
      Uciazliwosc wywolujaca swa mala uzytecznoscia obrzydzenie u podatnika.

      • somepoint210 Re: Pytanko do Arnolda 07.01.06, 12:33
        Krecisz Arnold, krecisz. Oto Twoja wypowiedz, wysznupana na szybko, odnoszaca
        sie do terminu "polska administracja";

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=31663823&a=31762717
        "Autor: arnold7
        Data: 10.11.05, 11:50
        Czesc Slaska jest obecnie pod polska administracja, ale to stan przejsciowy,
        jak uczy historia. Ponadto ta przynaleznosc nie zmienia faktu, ze Slask jest po
        prostu slaski, a Polska to jeden z sasiednich krajow"

        To pewnie tez "stan faktyczny" uwypuklony w poscie Settembriniego:)

        A co powiesz na te stwierdzenie, gdzie jasno w miejsce wyrazenia "polska
        administracja" uzyles slowa "okupacja";
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=22562077&a=22578706
        "Autor: arnold7
        Data: 10.04.05, 22:10 + dodaj do ulubionych wątków
        Gość portalu: hgw napisał(a):
        > Panie arnold7: jaki język dominuje na Śląsku? jak kultura? jaka narodowość?

        Dominuje jezyk, kultura i narodowosc aktualnego okupanta. Na szczescie nie
        wszedzie i nie ostatniego:)"

        Czyzby kolejny "stan faktyczny", tudziez faktyczno-prawny wyluszczony w poscie
        kolegi Settembriniego?:) Stan wskazujacy na spozycie:)




        • settembrini Re: Pytanko do Arnolda 07.01.06, 13:12
          nie wiem dlaczego co chwile sie posilkujesz moim stwierdzeniem, ale w sumie nie
          przeszkadza mi to. sprawowanie funkcji administracyjnych przez organy panstwa
          polskiego na czesci terytorium gornego slaska to nic innego jak wykonywanie
          wladztwa terytorialnego. nie dokonywalbym tu nadinterpretacji slow "pod polska
          administracja" w postaci doklejania im znaczenia "tymczasowosci", co niektorzy
          tu czynia.
          • somepoint210 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 01:51
            Nie sciemniaj.
            Post o "stanie faktycznym" napisales w odpowiedzi do Milika, ktory w
            niebezposrednich wprawdzie slowach zarzucil Arnoldowi owa "nadinterpretacje".
            Zdecydowales sie zareagowac w obronie przyjaciela i wyszedl maly smrod. Cale
            szczescie, ze Bartoszcze zmienil sens Twojej wypowiedzi:)
            Najlepsze, co mogles zrobic, to...nie popelniac postu.
            Twoj wpis mialby sens tylko wtedy, jezeli Arnold uzylby okreslenia "pod polska
            administracja" po raz pierwszy, a jak wszyscy zainteresowani wiedza pisuje
            o tym nader czesto, zwykle w polaczeniu z fraza "granica na Brynicy", co kazdy
            odbiera jednoznacznie. Nie sciemniaj wiec prosze.
            Arni jak widac nie ma zamiaru odniesc sie do mojego poprzedniego postu, temat
            wiec uwazam za zamkniety.
            Pozdr.
            • erwinek_3 To pod czyją administracją znajduje się Śląsk? 08.01.06, 07:26
            • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 12:40
              Robisz wrazenie nerwusa Some. Nie mam najmniejszego zamiaru tlumaczyc sie z
              nieprzymykania oczu na fakt, jakim jest przejscie Slaska pod polska
              administracje w latach 1922-1945, wbrew woli zdecydowanej wiekszosci
              mieszkancow mojej Ojczyzny. Faktem jest rowniez wypedzenie badz zmuszenie
              roznymi sposobomi do emigracji milionow Slazakow i masowy naplyw elementu
              obcego, a cala bzdurna polska propaganda jak widac nawet niektorym w miare
              inteligentnym Polakom w tak wystarczajacy sposob namieszala w mozgach, ze
              nabyli porazajaca odpornosc na niewygodne z ich katonacjonalistycznego punktu
              widzenia sposoby interpretacji historii dwudziestowiecznego barbarzynstwa
              naszych wschodnich sasiadow, dla ktorych Polska jest jak ta suka z jajami,
              ktora mozna w dowolny sposob przetaczac na wschod czy zachod, nie baczac na
              sprzeciwy oburzonych takim podejsciem ofiar gorolskiego nieprzywiazania do
              rdzennej Gorolyji, a rownoczesnie ofiar tych amatorow cudzej wlasnosci. Taka
              zbiorowa martwica mozgu nie jest natomiast niczym niezwyklym, tak ze spokojnie
              mozemy zakonczyc temat wyjasniania podstawowych pojec, bo to i tak nie ma
              wiekszego sensu, szczegolnie w niedziele.
              • somepoint210 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 13:30
                arnold7 napisał:

                > Robisz wrazenie nerwusa Some. Nie mam najmniejszego zamiaru tlumaczyc sie z
                > nieprzymykania oczu na fakt, jakim jest przejscie Slaska pod polska
                > administracje w latach 1922-1945, wbrew woli zdecydowanej wiekszosci
                > mieszkancow mojej Ojczyzny. Faktem jest rowniez wypedzenie badz zmuszenie
                > roznymi sposobomi do emigracji milionow Slazakow i masowy naplyw elementu
                > obcego, a cala bzdurna polska propaganda jak widac nawet niektorym w miare
                > inteligentnym Polakom w tak wystarczajacy sposob namieszala w mozgach, ze
                > nabyli porazajaca odpornosc na niewygodne z ich katonacjonalistycznego punktu
                > widzenia sposoby interpretacji historii dwudziestowiecznego barbarzynstwa
                > naszych wschodnich sasiadow, dla ktorych Polska jest jak ta suka z jajami,
                > ktora mozna w dowolny sposob przetaczac na wschod czy zachod, nie baczac na
                > sprzeciwy oburzonych takim podejsciem ofiar gorolskiego nieprzywiazania do
                > rdzennej Gorolyji, a rownoczesnie ofiar tych amatorow cudzej wlasnosci. Taka
                > zbiorowa martwica mozgu nie jest natomiast niczym niezwyklym, tak ze
                spokojnie
                > mozemy zakonczyc temat wyjasniania podstawowych pojec, bo to i tak nie ma
                > wiekszego sensu, szczegolnie w niedziele.


                Rzeczywiscie, dyskusja z betonem hanyskim lansujacym swoje "interpretacje"
                pojecia "pod polska administracja" nie ma najwiekszego sensu, nie tylko w
                niedziele.


              • bartoszcze Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 21:12
                arnold7 napisał:

                > Robisz wrazenie nerwusa Some. Nie mam najmniejszego zamiaru tlumaczyc sie z
                > nieprzymykania oczu na fakt, jakim jest przejscie Slaska pod polska
                > administracje w latach 1922-1945, wbrew woli zdecydowanej wiekszosci
                > mieszkancow mojej Ojczyzny.

                Ciekawe od jakiego procentu zaczyna się zdecydowana większość:)

                > Faktem jest rowniez wypedzenie badz zmuszenie
                > roznymi sposobomi do emigracji milionow Slazakow

                Te miliony też mi się podobają:)
                żeby się nie okazało, że wszyscy wysiedleni to Ślązacy..

                > bo to i tak nie ma wiekszego sensu

                i całkiem ładna konkluzja:)))
                • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 09.01.06, 20:33
                  bartoszcze napisał:

                  > Ciekawe od jakiego procentu zaczyna się zdecydowana większość:)

                  Ciekawe, czy przypadkiem nie ograniczasz Slaska do obszaru plebiscytowego?:)

                  > Te miliony też mi się podobają:)
                  > żeby się nie okazało, że wszyscy wysiedleni to Ślązacy..

                  Jak najbardziej, ze Slaska przede wszystkim Slazacy.

                  > i całkiem ładna konkluzja:)))
                  >
                  I calkiem na miejscu:)
                  • bartoszcze Re: Pytanko do Arnolda 09.01.06, 20:41
                    arnold7 napisał:

                    > bartoszcze napisał:
                    >
                    > > Ciekawe od jakiego procentu zaczyna się zdecydowana większość:)
                    >
                    > Ciekawe, czy przypadkiem nie ograniczasz Slaska do obszaru plebiscytowego?:)

                    Szczerze mówiąc ograniczam go do Oberschlesien:)

                    > > Te miliony też mi się podobają:)
                    > > żeby się nie okazało, że wszyscy wysiedleni to Ślązacy..
                    >
                    > Jak najbardziej, ze Slaska przede wszystkim Slazacy.
                    >
                    Wg której definicji?:)
                    • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 09.01.06, 20:51
                      bartoszcze napisał:

                      > arnold7 napisał:
                      >
                      > > bartoszcze napisał:
                      > >
                      > > > Ciekawe od jakiego procentu zaczyna się zdecydowana większość:)
                      > >
                      > > Ciekawe, czy przypadkiem nie ograniczasz Slaska do obszaru plebiscytowego
                      > ?:)
                      >
                      > Szczerze mówiąc ograniczam go do Oberschlesien:)

                      Obszar plebiscytowy nie obejmowal nawet calego Oberschlesien, a ja mialem na
                      mysli caly Slask.

                      >
                      > > > Te miliony też mi się podobają:)
                      > > > żeby się nie okazało, że wszyscy wysiedleni to Ślązacy..
                      > >
                      > > Jak najbardziej, ze Slaska przede wszystkim Slazacy.
                      > >
                      > Wg której definicji?:)

                      Chocby wedlug tej stosowanej przez Bahlckego, czytales moze przypadkiem:

                      www.lideria.pl/sklep/opis?nr=18798

                      • bartoszcze Re: Pytanko do Arnolda 09.01.06, 20:54
                        A nie masz jednak wrażenia sztuczności?
                        Co łączy Ślązaków z dajmy na to Panewnik czy Ornontowic, z Niemcem mieszkającym
                        przed wojną w Jeleniej Górze?
                        • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 09.01.06, 21:02
                          bartoszcze napisał:

                          > A nie masz jednak wrażenia sztuczności?
                          > Co łączy Ślązaków z dajmy na to Panewnik czy Ornontowic, z Niemcem
                          mieszkającym
                          > przed wojną w Jeleniej Górze?

                          A chocby to, ze brat mojego dziadka od strony ojca byl takim wlasnie
                          niemieckojezycznym Slazakiem wlasnie z Jeleniej Gory, posle Ci przy okazji skan
                          z przedwojennej kartki pocztowej, wyslanej z Jeleniej Gory do Lipin. Oczywiscie
                          po II WS Polacy wyczyscili dokladnie Dolny Slask z mojej rodziny.

                          • Gość: van deer Re: Pytanko do Arnolda IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.01.06, 21:11
                            Juz pare razy poruszono tu kwestie slaskosci Dolnego Slaska i jego mieszkancow,
                            a efekt koncowy dal obupolny remis i do niczego rozstrzygajacego raczej nie
                            doprowadzil; dla Gornoslazaka, ktory ma/mial rodzine w Niederschlesien region
                            ten ma prawo subiektywnie miec charakter siostrzany, Niemcy przeciez maja kilka
                            regionow zwiazanych z Saksonia i jakos nie wadzi to mieszkancom wszystkich
                            trzech landow czuc sie Saksonczykami.
                            • bartoszcze Re: Pytanko do Arnolda 09.01.06, 21:18
                              Tyle że w tej metodologii to możemy mówić o śląskości Warmii, bo tam miał
                              rodzinę nasz ulubiony ballest:)
                              • Gość: van deer Re: Pytanko do Arnolda IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.01.06, 21:38
                                Racja, gdy przecieki podaly do publicznej wiadomosci jego nazwisko mozna bylo
                                sprawdzic, ze w olsztynskiej strefie numeracyjnej jeden taki schykowny jest:)

                                Skoro juz o polnocnych Ziemiach Wy/Od-zyskanych mowa: dziwia mnie m.in.
                                porownania i doszukiwania sie wiekszego podobienstwa miedzy Slazakami a
                                Kaszubami, i to tylko w swietle samego udzialu tychze jednych jak i drugich w
                                Wehrmachcie, bo pod tym wzgledem to z Goralenvolk Slazacy mieliby jednak
                                znacznie mniej wspolnego niz z Pomorzanami, choc gwarowo i leksykalnie
                                niektorzy gware slaska z goralszczyzna uparcie utozsamiaja i to nie calkiem
                                niebezpodstawnie. Jedno co z pewnoscia tej korelacji slasko-kaszubskiej sprzyja
                                jest to, ze kaszubski to jezyk (pomorski), slaski to na razie tylko gwara
                                aspirujaca do statusu tego pierwszego.
                              • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 10.01.06, 16:52
                                Slaskosc Slaska jest raczej niepodwazalna, nawet polski element naplywowy
                                miesci sie, choc z trudem ze wzgledu na niespotykana wczesniej masowosc
                                zjawiska, w szeroko pojmowanej slaskosci, ktorej jedna z najbardziej
                                charakterystycznych cech jest wielokulturowosc.

                                Malo wiesz o rodzinnych powiazaniach mieszkancow Dolnego i Gornego Slaska
                                Bartoszcze, a moze po prostu wyidealizowales sobie taki uklad - polski Gorny
                                Slask i nie majacy z nim nic wspolnego niemiecki Dolny Slask? W rzeczywistowci
                                zwiazki rodzinne Slaska Dolnego z Gornym zanikly dopiero dzieki powojennym
                                wypedzeniom, w tej chwili my Gornoslazacy mozemy miec jedynie nadzieje na
                                odnalezienie niezniszczonych grobow naszych przodkow i krewnych na Dolnym
                                Slasku, co jest dosc trudne, bo wiele cmentarzy po prostu zaorano, natomiast
                                zyjacy wypedzeni Slazacy z Dolnego Slaska w wielu wypadkach maja kontakt z
                                krewnymi pozostalymi tutaj.
                                • bartoszcze Re: Pytanko do Arnolda 10.01.06, 20:28
                                  arnold7 napisał:

                                  > Slaskosc Slaska jest raczej niepodwazalna, nawet polski element naplywowy
                                  > miesci sie, choc z trudem ze wzgledu na niespotykana wczesniej masowosc
                                  > zjawiska, w szeroko pojmowanej slaskosci, ktorej jedna z najbardziej
                                  > charakterystycznych cech jest wielokulturowosc.

                                  Właśnie zmierzam do określenia tych cech wspólnych:)
                                  poza tym nie kwestionowałem śląskości Śląska.

                                  > Malo wiesz o rodzinnych powiazaniach mieszkancow Dolnego i Gornego Slaska
                                  > Bartoszcze, a moze po prostu wyidealizowales sobie taki uklad - polski Gorny
                                  > Slask i nie majacy z nim nic wspolnego niemiecki Dolny Slask?

                                  A co ma piernik do wiatraka?
                                  Akurat istnienie powiązań rodzinnych ma najmniejsze znaczenie dla istnienia
                                  wspólnoty. Jak wielu przedwojennych mieszkańców Śląska miało krewnych np. w
                                  nieśląskich regionach Niemiec?
                                  Chya że mam przyjąć, ze poza powiązaniami rodzinnymi nie ma żadnego iunctim
                                  pomiędzy Śląskiem Górnym a Dolnym - w szczególności językowego, kulturowego..
                                  Ale to strzelasz sobie samobójczego hattricka:)))
                                  • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 10.01.06, 23:50
                                    Sam dobrze wiesz, ze nie podwazales tak powszechnie uznanych rzeczy, tylko
                                    dowaliles sie do powiazan rodzinnych, dokladnie strzelajac kula w plot z ta
                                    Jelenia Gora.

                      • Gość: van deer Re: Pytanko do Arnolda IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.01.06, 20:56
                        www.lideria.pl/sklep/opis?nr=18798

                        "Śląski i Ślązacy"

                        "Dzieje ziem śąskich do wybuchu II wojny światowejWojna, wypędzenie i nowy
                        początek GospodarkaKultura życia codziennegoLiteraturaSztuka od romanizmu do
                        wrocławskiej moderny"

                        Chyba ten elpresidentesilesia jest webmasterem tej stronki:))

            • settembrini Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 13:42
              przede wszystkim nie pisalem wowczas w niczyjej obronie. poza tym jak post
              bartoszcze mogl zmienic sens MOJEJ wypowiedzi? mogl najwyzej zmienic optyke
              odbioru, ale jej nie zmienil, co zreszta staral sie ci powiedziec, na co
              okazales sie odporny.
              • somepoint210 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 13:56
                Bartoszcze zastosowal na Twojej, jakze skromnej osobie neurolingwistyczne
                programowanie. Jedna z metod tego kierunku psychoterapii jest przeramowanie,
                czyli taka zmiana kontekstu wypowiedzi, ktora nie zmieniajac jej logicznej
                tresci, zmienia jej sens. Jeszcze wiele musisz sie nauczyc Settembrini.

                • Gość: van deer Re: Pytanko do Arnolda IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.01.06, 14:07
                  Podejrzewasz Bartoszczego o zwiazki z tym neomasonskim NLP? :)

                  Kiedys czytalem o tym, ze ci ludzie kraza po sieci, raz to z oficjalnym
                  blogoslawienstwem zapraszaja na warsztaty, raz z ukrycia udzielaja sie na
                  roznych forach dyskusyjnych w celu trenowania swych umiejetnosci...
                  • Gość: van deer Re: Pytanko do Arnolda IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.01.06, 14:18
                    Jesli sam jestes neurolingwistykiem to wybacz, ale niepochlebna opinie to oni
                    wyrabiaja sobie sami, gdy stosuja ja w kazdej - poza biznesem - sferze zycia.
                    • somepoint210 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 14:20
                      Nie jestem.
                  • somepoint210 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 14:19
                    Nie posadzalbym Bartoszcze o zwiazki neomasonskie, prawdopodobnie nie zdawal
                    sobie sprawy z zastosowanej manipulacji:)
                    Podobno NLP jest bezkonkurencyjne w leczeniu fobii, w np; uporczywym
                    akcentowaniu zwrotu "pod polska administracja":)
                    • Gość: van deer Re: Pytanko do Arnolda IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.01.06, 14:26
                      somepoint210 napisał:

                      > Nie posadzalbym Bartoszcze o zwiazki neomasonskie, prawdopodobnie nie zdawal
                      > sobie sprawy z zastosowanej manipulacji:)
                      > Podobno NLP jest bezkonkurencyjne w leczeniu fobii, w np; uporczywym
                      > akcentowaniu zwrotu "pod polska administracja":)

                      Polecalbym moze zwykla hipnoze, tudziez wciaz niedoceniana autosugestie? :)

                      I tak w uporczywosci Arnolda bija niejaki George Jez i Marcin32, ci jak sie
                      jakiegos tematu uczepia, to nie ma zmiluj - moze dlatego, ze rzadziej bywaja?

                      --
                      Milej niedzieli Some Ci zycze!
                      • somepoint210 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 14:35
                        Tez bede konczyl, zyczac Ci milego, niedzielnego popoludnia. Zwlaszcza, ze
                        mozesz mnie posadzic o podobna uporczywosc:) Bywaj.

                • settembrini Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 14:35
                  nie mam zamiaru wchodzic w te quasinaukowe dysputy. poza tym wskaz mi kontekst
                  mojej wypowiedzi (tej ze stanem faktycznym), skoro uwazasz, ze bartoszcze tenze
                  zmienil (i nie siegaj do cudzych wypowiedzi, wylacznie do moich). przytyk, ze
                  przede mna jeszcze wiele do nauczenia choc prawdziwy, uwazam ze jest nie na
                  miejscu, tym bardziej ze tak banalna sprawa budzi w tobie jakiekolwiek
                  watpliwosci (co wskazywaloby, ze jest wprost przeciwnie i to ty powinienes
                  spedzic nieco czasu nad ksiazka np. z historii administracji).
                  poza tym pod zastanowienie podaje taka podstawowa definicje administracji, ktora
                  pozwoli ci uzmyslowic sobie bezprzedmiotowosc watpliwosci co do zasadnosci
                  zdania 'administracja polska na slasku':
                  /administracja- ogół czynności wykonywanych przez organy państwowe lub
                  samorządowe w zakresie władzy wykonawczej; także: organy tej władzy/
                  o tym, ze nie jest to stwierdzenie do konca absurdalne (mianowicie ze naturalna
                  sprawa jest, iz na slasku, a wiec terytorium polski, funkcjonuje polska
                  administracja) staralem sie dowiesc w innym watku.
                  • somepoint210 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 14:46
                    Drogi Settembrini, wroc prosze do postu otwierajacego ten watek:) Pytanie
                    zadalem Arnoldowi i za kazdym razem w odpowiedzi pojawiasz sie Ty:)))

                    To juz serio ostatni wpis, poniewaz wreszcie uzyskalem odpowiedz Arniego,
                    cytuje;
                    (...)Nie mam najmniejszego zamiaru tlumaczyc sie(...)

                    To by bylo na tyle:)
                    Pozdr.
                    • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 14:51
                      Wszystko bierzesz tak doslownie?
                  • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 14:47
                    Ile razy na 16889 postow uzylem sformulowania "polska administracja" Some?
    • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 08.01.06, 13:58
      Nie wiem, na ile sposobow mozna interpretowac prosty fakt obecnosci polskiej
      administracji na sporej czesci Slaska, byc moze Some posiada taka wiedze.
      Nalezy natomiast domniewywac, ze jest to stan rownie przejsciowy jak czeska,
      austriacka czy pruska administracja, ale po co zawracac sobie glowe takimi
      pjer.dolami (te "j" i "." sa dla autocenzora, to taka uwaga dla Somepointa,
      ktory lubi sie czepiac ortografii).
    • Gość: suriorar Re: Pytanko do Arnolda IP: 195.116.92.* 10.01.06, 20:34
      Ten cały arnold to jakiś psychol. poczytajcie inne jego wpisy, włosy stają
      dęba. ja myślę że on nie jest Ślązakiem, bo to by uwłaczało godności tej
      społeczności.
      • arnold7 Re: Pytanko do Arnolda 10.01.06, 23:50
        Gość portalu: suriorar napisał(a):

        > Ten cały arnold to jakiś psychol. poczytajcie inne jego wpisy, włosy stają
        > dęba. ja myślę że on nie jest Ślązakiem, bo to by uwłaczało godności tej
        > społeczności.

        Zacytuj i zaripostuj cwaniaczku:)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka