Dodaj do ulubionych

Rząd dba o śląsk

05.02.06, 20:58
Tak to kuriozalnie zaczynam nowy wątek związany z tym regionem . Sztandarowym
produktem kolejnego polskiego rządu jest śmietnisko odpadów związków
trujących , niebezpiecznych dla otoczenia , które znajduje się w Tarnowskich
Górach . Chemiczne zwiąki , niebezpieczne dla wód gruntowych są nieusówane.Są
to steki tysięcy ton. Istnieje relane niebezpieczeństwo przedostawania się
ich do wód gruntowych . Zagrożone są miasta Gliwice , Zabrze , Lubliniec i
tak sobie myślę kilka innych . Kutz pisze o tym w G.W. Cóż zamiast dostać
srodki pieniężne na ratowanie życia ludzkiego ( jest ono na Śląsku realnie
zagrożone ) zostały one przeznaczone na rozwój komunikacyjny na wschodzie
kraju.
Tak sobie myslę , że koledzy ( niezależnie od pogladów politycznych ) powinni
pogratulować polskiej demokracji. Widocznie Śląsk za mało doświadczono , za
mało ludzi upodlono , uśmiercono. To wspaniała lekcja dla tych którzy łudzą
się " sprawidliwością i odpowiedzialnością " dla najwyższych wartości w
tym kraju- bo chyba taką wartością jest życie.Nadal Śląsk to region
pogardzany , gdzie śmierć ludzi mieszkających na nim jest szacowana na
poziomie modernizaji komunikacji podkarpacia. Gratuluję - przynajmniej wiem ,
że w Polsce życie można wycenić - Ślązacy jesteśmy wycenieni !! Jak umrą
setki a może tysiące ludzi to wtedy ( może ) znowu będą dni żałoby
narodowej - taka to morlaność. Po prostu wstyd.
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Rząd dba o śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 21:01
      oczywiście pomylił Ci się rząd z parlamentem
      drobiazg..
      • placidus Re: Rząd dba o śląsk 05.02.06, 21:04
        Powiem tak - kto ma decyzje w rękach ? Rząd , czy parlament ? Uważam nadal że
        to drobiazg w porównaniu z problemem . Uważasz , że jest inaczej?
        • placidus Re: Rząd dba o śląsk 05.02.06, 22:01
          Tak sobie myślę , że gdybym zaproponował zatrucie źródeł wody pitnej dla
          jakiegokolwiek miasta byłbym uważany za terorystę . Jak blisko świadomej próby
          zachowań zagrażających życiu ludzkiemu są panowie na ul Wiejskiej. Co można
          jeszecze powiedzieć - mają Śląsk i ludzi tu mieszkających w d...ie . Tak to
          jest - są równi i równiejsi. Ale żeby nawet w kwesti życia w tym samym kraju ,
          w Polsce ? A jadnak !
          • Gość: Pytek Re: Rząd dba o śląsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:08
            Trza na podoryn'dziu mjec' wercojg do katrupjynio Goornoszloonzoukoow?

            Kej Jyh niy ma we polski Ustawje, to niy mo Jyh byc' wcale!?
    • placidus Re: Rząd dba o śląsk 05.02.06, 22:39
      Ciekawe dlaczego w tym temacie nie wypowiadają sie goście typu harcmistrz ,
      milik , i wszelkiej maści zagorzali obrońcy logiki i mentalności obecnej R.P.
      A może zauważyli jak "cudowna" jest mentalność i gradacja wartości Polaków ,
      których tak zadziornie bronią w każdym momencie. Prawda jest naga - ten kraj
      nie dba o obywateli , co więcej umacnia zagrożenie śmiercią i chorobami ,
      poprzez własne idiotyczne działania. Może3 nie mam rację ? To w którym
      momencie ? Może moje rozżalenie jest niesłuszne ?
      • placidus Re: Rząd dba o śląsk 05.02.06, 22:48
        Kładę się spać . Może kiedyś w inny regionie ( oby nie ) ktoś tez będzie
        ignorował życie mieszkańców. Wtedy zrozumienie nas Ślązków nabierze innego
        wymiaru. Kto dziś mnie słucha ? Życie Slazaka w tym kraku jest nic nie warte -
        szczególnie boli to w kontekście niedawnej tragedii w Katowicach ( Chorzowie ).
        Pozdrawiam wszystkich zdorowo myślących ludzi.
    • Gość: eurofanatik Re: Rząd dba o śląsk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.06, 22:44
      Przeczytawszy pierwszy akapit pomyslalem, ze moze faktycznie jest istotny
      problem. Ale potem zaczales bajac o zaszlosciach historycznych i krwawieniu
      Slaska przez drogi na Podkarpaciu i mnie zgubiles. Zero logiki.
      • placidus Re: Do Eurofanatik 05.02.06, 22:53
        Zanim zasnę wyjaśniam - Eurofanatik - zamiast dac pieniądze na utylizację
        wysypiska chemicznych związków w T. Górach rząd przeznaczył je na drogi
        podkarpacia - ot polska logika. Resztę znasz . W tym temacie trudno o lepszy
        logiczny i straszny ciąg wartości tego kraju.
        • milik1954 Re: Do Eurofanatik 05.02.06, 23:00
          jak zwykle nie wiesz o co chodzi i pleciesz od rzeczy.usłyszałeś narzekania senatora Kutza i od razu pieprzysz bez sensu.rząd niczego nikomu nie dawał, tylko senat wniósł poprawki do ustawy budzetowej, ktore zreszta sejm moze odrzucić.każda okazja dobra , żeby na Polske pluć.a kto tych ludzi tam wybierał, a gdzie są śląscy posłowie i senatorowie?rozlicz ich, a nie od razu polska mentalność.rzygac się chce od tego skomlenia
          • eichendorff Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 12:09
            Senat czy Rada Ministrów? Wsjo rawno! Obie te instytucje są w rękach PiS-u.

            Co roku powtarza się sytuacja gdy parlamentarzyści z różnych regionów
            wyszarpują sobie z gardeł, niczym hieny czy sępy po znalezieniu padliny, setki
            milionów czy - czasem - miliardy złotych budżetu. W tym roku, dzięki zawiązaniu
            swoistej "koalicji" przez senatorów "ściany wschodniej", udało się im wyrwać
            coś województwom zachodnim. Nikt nie twierdzi, że te województwa nie potrzebują
            pomocy! Jednak sposób "podziału" wydatków budżetu (piszę w cudzysłowiu bo nie
            ma to nic wspólnego z merytorycznym podziałem) rodzi postawę roszczeniową.
            Władze samorządowe zaczynają mysleć w takich kategoriach: "Po cholerę mam coś
            wykładać z własnych środków na jakąś inwestycję, skoro jeden poseł w ciągu 5
            minut załatwi więcej niż ja sam dałby rady w ciągu 20 lat?!". I zamiast
            przeznaczać pieniądze na inwestycje, to całe fundusze są "przejadane". Tak
            właśnie działają polskie "finanse publiczne".

            P.S. "Śląscy" senatorowie PiS-u (i posłowie również), już niejednokrotnie
            pokazali, że Śląsk mają w głębokim poważaniu. Panu Korfantemu - i innym
            przedstawicielom tej bandy - głośno o tym przypomnimy, gdy za 3,5 roku znów
            zechcą zasiąść w parlamentarnych ławach...
            • settembrini Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 12:53
              > P.S. "Śląscy" senatorowie PiS-u (i posłowie również), już niejednokrotnie
              > pokazali, że Śląsk mają w głębokim poważaniu. Panu Korfantemu - i innym
              > przedstawicielom tej bandy - głośno o tym przypomnimy, gdy za 3,5 roku znów
              > zechcą zasiąść w parlamentarnych ławach...

              wyborcow, ktorych decyzje opieraja sie twardych argumentach w postaci np.
              sposobu glosowania nad poprawkami do ustawy budzetowej jest zdecydowanie mniej
              niz tych, ktorych mozna omamic dlugopisami i powabnymi zdjeciami na bilboardach
              podczas kampanii wyborczej. a i tych "bardziej swiadomych" mozna omamic na rok
              przed wyborami, gdy tegoroczny budzet bedzie odlegla histria.
              • Gość: Pit Re: Do Eurofanatik IP: 150.254.85.* 06.02.06, 13:01
                wyborcow, ktorych decyzje opieraja sie twardych argumentach w postaci np.
                > sposobu glosowania nad poprawkami do ustawy budzetowej jest zdecydowanie mniej
                > niz tych, ktorych mozna omamic dlugopisami i powabnymi zdjeciami na
                bilboardach
                > podczas kampanii wyborczej. a i tych "bardziej swiadomych" mozna omamic na rok
                > przed wyborami, gdy tegoroczny budzet bedzie odlegla histria.

                I to jest tzw."demokracja"........
                • Gość: madre Re: Do Eurofanatik IP: *.m.pppool.de 06.02.06, 13:10
                  Nie, to jesz tzw. Kanibalizm polityczny
              • eichendorff Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 13:33
                settembrini napisał:

                > wyborcow, ktorych decyzje opieraja sie twardych argumentach w postaci np.
                > sposobu glosowania nad poprawkami do ustawy budzetowej jest zdecydowanie mniej
                > niz tych, ktorych mozna omamic dlugopisami i powabnymi zdjeciami na
                > bilboardach podczas kampanii wyborczej. a i tych "bardziej swiadomych" mozna
                > omamic na rok przed wyborami, gdy tegoroczny budzet bedzie odlegla histria.

                Trudno się nie zgodzić. Poza tym za 3,5 roku PiS będzie tyle samo wart co AWS w
                2001, więc specjalne dobijanie "wroga" za pomocą "budżetowych bagnetów" będzie
                pozbawione większego sensu. Ale tak czy siak, nie zapomnimy...
                • wiksadyba1 Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 15:02
                  Eichendorff tu poruszył kluczowy problem, który wskazuje, dlaczego wiekszość
                  posłów i w ogóle polityków nie popiera decentralizacji kraju. Pozornie może to
                  dziwić - o ile chyba nie ma wiekszego sensu zastanawiać się nad decentralizacją
                  w takiej Danii, czy na Łotwie, jak i nie dziwi, dlaczego scentralizowana jest
                  np. taka Francja (tradycje co najmniej od Burbonów; aglomeracja paryska to 1/6
                  ludności kraju; i tak, żeby zrobić karierę w administracji trzeba skończyć
                  jedną z tzw. paryskich grandes ecoles), to może do pewnego stopnia zastanawiać
                  ustrój scentralizowany w Polsce z m.in. prawie najmniej liczną w skali Europy
                  ludnościowo (ok. 6%) aglomeracją stołeczną. Ten przykład daje odpowiedź -
                  problemem jest tak na prawde mentalność wielu polityków regionalnych- wolą
                  wyszarpnąć kasę "za friko" w targach politycznych na szczeblu centralnym niż
                  sami zadbać o jej racjonalne wykorzystanie. Dochodzi do tego pokusa, żeby
                  znaleźć się "na szczycie" - myślę, że przeciętny działacz lokalny bardziej
                  marzy o karierze np. wiceministra, niż lidera na szczeblu regionalnym. To
                  właśnie "doskonały" przykład, jak działa dystrybucja środków w Polsce. Podobnie
                  jak np. przy ostatnim podziale środków na infrastrukturę z UE niektórzy
                  działacze regionalni, żeby wydobyć przed wyborami forsę dla macierzystych
                  ośrodków uciekli się do - skutecznej - interwencji do ministra gospodarki, żeby
                  uratować to, co przepadło po ocenie ekspertów. Wiele przykładów w tym stylu
                  dało by się znaleźć.

                  Dla kogoś, kto zna w.w układy i mentalność, jest oczywiste, że podpisanie paktu
                  m.in. z Samoobroną skutkuje - przynajmniej w deklaracjach, bo jak to będzie w
                  praktyce nie wiem - przerzuceniem większej ilości środków na tzw. ścianę
                  wschodnią, zresztą jest to też korzystne dla PiS, który może zapewnić sobie na
                  trwałe większość w regionach, gdzie i tak jest mała szansa na dojście do władzy
                  ugrupowań bardziej liberalnych (a w innych regionach -
                  bardziej "rozkapryszonych":) to się może zmienić, np. Warszawa po Kaczyńskim
                  nie będzie już pewnie głosować na PiS, choćby wyszarpnął np. więcej kasy na
                  budowę metra; Trójmiasto raczej będzie i tak murem za PO nawet gdyby PiS dał
                  coś np. na budowę A 1 czy rozbudowę kolei miejskiej. Itd itd. itd) .

                  Z tzw. ścianą wschodnią na prawdę coś trzeba zrobić. Ale nie tak! Nie jest to
                  częśc kraju tak zacofana jak się wydaje. Tzn. "zacofanie" wynika prawie
                  wyłącznie z niskiej urbanizacji- różnica między Polską wschodnią i zachodnią
                  nie jest aż tak wielka, jeśli porównać podobnej wielkości ośrodki, taki np.
                  Rzeszów to podobno jedno z najlepiej prosperujących polskich miast. Oczywiście
                  te tereny to m.in. matecznik Samoobrony, ale z drugiej strony aktywność
                  społeczna i samorządowa nie jest podobno taka mała. To nie są więc stracone
                  tereny, tylko trzeba pomóc zmienić ich strukturą społeczną. Nie może to polegać
                  na wyciąganiu środków z centrali, tylko na właściwej polityce. Po pierwsze -
                  zlikwidować pomoc krajową dla rolnictwa, a wciąż jest taka (same dopłaty
                  bezpośrednie z UE, chociaż generalnie jestem przeciwko temu mechanizmowi,
                  popieram dopóki będą stosowane przez inne państwa Unii) i przerzucić pieniądze
                  na edukację na wsi, a przede wszystkim na promocję zakładania biznesu na
                  terenach wiejskich i przechodzenia do zawodów nierolniczych. Są już takie
                  działania w tej chwili, ale w niewłaściwych proporcjach - np. nadal utrzymuje
                  się pomoc (ze środków UE) na zakładanie nowych gospodarstw rolnych, co uważam
                  za totalne nieporozumienie. Ogromną patologią tego państwa (nie dotyczy tylko
                  rolnictwa) jest przeznaczanie pieniędzy na konserwację przestarzałych struktur
                  gospodarczych zamiast na łagodzenie skutków likwidacji. Oczywiście, w tej
                  chwili trudno jest zapewnić odwrót znacznej ilości ludności od rolnictwa, a to
                  z uwagi na wysokie bezrobocie. Ale trzeba coś robić. Niestety PiS może pójść
                  jeszcze bardziej w tym kierunku niż SLD. Program, o którym właśnie napisałem,
                  głosiła tylko PD, która jako jedyna dostrzegła, że regionom słabo
                  zurbanizowanym trzeba pomagać, ale odwracając priorytety (której to PD program
                  skądinąd ogólnie b. mnie rozczarował i skłonił - obok innych względów - do
                  porzucenia myśli o głosowaniu na tą kanapową partyjkę).

                  Tak że dochodzą słuchy, że się źle dzieje, chociaż oczywiście argument, o tym,
                  że rząd poświęca życie Ślązaków dla dróg na Podkarpaciu to czysta demagogia.

                  Boję się natomiast, że nie jest aż tak jednoznaczne, że Pis przerżnie następne
                  wybory (a zwłaszcza, że nie ma wyraźnej alternatywy, chociaż widzę partie nieco
                  lepsze). A jeżeli przerżnie to nie z powodu takich posunięć, o czymś ktoś już
                  pisał. Podobno zresztą na Śląsku (nie licząc regionow zamieszkałych przez
                  podających się za mniejszość niemiecką) szczególnie duże poparcie kaczki
                  uzyskały właśnie w wielu miastach zamieszkałych przez "autochtonów". Być może
                  po prostu po raz kolejny okazało się, że wyborcy głosowali niezgodnie z własnym
                  interesem.
                  • settembrini Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 19:58
                    przy pelnej racji jaka masz w swoim poscie wydaje mi sie, ze spogladasz na
                    problem nie od wlasciwej strony. przecietny samorzadowiec slusznie (przy
                    obecnym systemie redystrybucji pieniedzy budzetowych) wychodzi z zalozenia, ze
                    na szczeblu parlamentarnym latwiej jest wydusic kase i dlatego dazy do tego, by
                    jak najszybciej znalezc sie tam, gdzie dzieli sie tort niekoniecznie wedle
                    uzasadnionych, merytorycznych potrzeb. wiec nie wynika to z mentalnosci
                    poszczegolnych poslow, ale raczej z chorego systemu, gdzie osrodek decyzyjny
                    sam nie jest w stanie ogarnac ogromu celow, slabo dokonuje selekcji ulegajac
                    wplywom partii, ktore praktykuja zamordyzm, a dyscyplina klubowa stoi w
                    sprzecznosci z realnymi potrzebami elektoratu z poszczegolnych regionow.
                    dlatego populistyczne hasla znajduja posluch, bo niestety maja szanse na
                    realizacje ze szkoda dla regionow, w ktorych praktykuje sie prace organiczna,
                    wysuplujac pieniadze z innych zrodel niz rzadowe dotacje.
                    tak wiec pierwotnymi przeslankami stworzenia scentralizowanego systemu finansow
                    faktycznie byla mentalnosc, ale kolejno nastepujace po sobie pokolenia
                    samorzadowcow i politykow tylko dostosowuja sie do zastanej sytuacji, nie majac
                    ochoty na zmiany, ktore wiazalyby sie z lepsza kontrola spoleczna i wymuszona
                    tym samym trudniejsza reelekcja.
                    • Gość: van deer Re: Do Eurofanatik IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.02.06, 20:05
                      settembrini napisał:

                      > (...) kolejno nastepujace po sobie pokolenia samorzadowcow i politykow tylko
                      > dostosowuja sie do zastanej sytuacji, nie majac ochoty na zmiany (...)

                      Nie, oni traca zapal, gdy dostrzega, ze i bez wysilku dieta jest taka sama...
                      • settembrini Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 20:11
                        uwazam, ze dostosowanie sie do zastanej sytuacji w glownej mierze polega na
                        utraceniu jakiegokolwiek zapalu :))
                        • Gość: van deer Re: Do Eurofanatik IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.02.06, 20:19
                          Owszem, ale ma to miejsce tylko w atmosferze wszechobecnego (u nas) marazmu, w
                          przeciwnym wypadku adaptacja ma wymiar pozytecznego wrosniecia w nowa role:)
                          • settembrini Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 20:23
                            co ciekawe, tak pojeta adaptacja tym bardziej przybiera na sile, im wyzsze
                            stanowiska w strukturach panstwa sie obejmuje.
                            • Gość: van deer Re: Do Eurofanatik IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.02.06, 20:32
                              Tego akurat nie wiem i szczerze nie chcialbym musiec sie na wlasnej skorze
                              przekonywac o adaptacyjnych mozliwosciach wrastania w te cala politykierke.
                        • placidus Re: Do settembrini 06.02.06, 20:21
                          Zapał można mieć pod warunkiem realnych możliwości poprawy zastanego stanu . Te
                          realne możliwości powinny być oparte o właściwe prawo, struktury
                          administracyjne - realny podział wytworzonych środków finansowych . To jednak
                          pachnie decentralizacją a Polska woli dusić się w centraliźmie i udawać , że
                          nadęta mowa polityków coś zmieni. Widać to na poruszanym ( 16 lat )
                          przykładzie , budowie autostrad itd.
                          • settembrini Re: Do settembrini 06.02.06, 20:28
                            te realne mozliwosci poprawy zastanego stanu istnieja, ale sa tlumione przez,
                            no wlasnie, przez co?
                            • placidus Re: Do settembrini 06.02.06, 20:36
                              Nzawał bym to brakiem sprzężenia zwrotnego. Nikt nie rozlicza obecnych , byłych
                              posłów z ich działalności na rzecz danego regionu. Standardem jest nawet
                              głosowanie wbrew interesom regionów , z których panowie sa wybierani. Brak jest
                              po prostu wzorców moralnych . Na nie bym jednak coraz mniej liczył ( dzisiaj
                              nawet profesorowie UJ okazują się złodziejami ). Uważam , że prawne obwarowania
                              to jedyne rowązanie. Brzmi to jak utopia - ale jeżeli koń udaje osła , to
                              należy go zmusić do galopu.
                              • Gość: van deer Re: Do settembrini IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.02.06, 20:46
                                > Brzmi to jak utopia - ale jeżeli koń udaje osła , to należy go zmusić do
                                > galopu.

                                Chyba odwrotnie:)
                                • placidus Re: Do settembrini 06.02.06, 20:51
                                  Nie oceniam tego kraju aż tak nędznie.Żyją to nacje , które potrafią pracować i
                                  tworzyć przyszłość. Istotne jest tylko to , że obecny stan to marazm. Ponad to
                                  galop osła to smutny widok, pełen braku gracji i jest krótki.
                                  • Gość: van deer Re: Do settembrini IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.02.06, 20:58
                                    Osiol w moim rozumieniu to takze pewien zinstytucjonalizowany stan umyslu.
                                    • placidus Re: Do settembrini 06.02.06, 21:02
                                      Doskonale to wiem. Mnie z kolei chodzi o porównanie stanu wymaganych zmian -
                                      niech będą miały grację , tempo i niech są trwałe ( koń dłużej galopuje ).
                                      • placidus Re: Do settembrini 06.02.06, 22:01
                                        Tak więc poczekajmy - w końcu obywatele tego kraju to najbardziej cirepliwi
                                        ludzie - znaszą oszustwa polityków , znoszą biedę i brak perspektyw. Myślę , że
                                        tą próbę jednak nie przetrwają - nie są nieśmiertelni. W ramach braku
                                        kompetencji jednostek samorządowych , niezainteresowaniem problemem przez
                                        rząd , parlament itd , doszło do apogeum - można zabijać na dużą skalę włanych
                                        obywateli ,bo obywatel tego kraju jest traktowany jak niewolnik w Rzymie.
                                        Ciekawe czy wody gruntowe innych miast polski mają ten sam problem , ciekawe co
                                        na to U.E. , humanitarne organizacje międzynarodowe . Może to aż tak mało
                                        ważne , że nie warto poświecić czas medialny w TVP, nie warto ludziom na Śląsku
                                        pozwolić normalnie żyć.
                    • wiksadyba1 Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 23:47
                      Masz rację, tylko zastanawia, dlaczego jeżeli praktycznie każdy krytykuje
                      centralizm, jest tak niewielkie zainteresowanie tym problemem wśród polityków:)
                      Osobliwy jest ten proces "adaptacji". No może przesadzam, PO deklarowała jakieś
                      ruchy w tym kierunku, z partii w tej chwili pozaparlamentarnych PD i SDPl
                      miały podobne hasła. Klasyczne partie centralistyczne to SLD, PSL (!) i PiS.
                      Dochodzimy tu do problemu, który uważam za bardziej szeroki i jeszcze
                      poważniejszy niż centralizacja w sensie ścisłym tj. do upolitycznienia i
                      upartyjnienia zarządzania państwem. Więcej kompetencji dla samorządów oznacza,
                      że partia zwycięska niekoniecznie musi sobie zagwarantować pełnię pożądanej
                      władzy. To oczywiście miało by też odwrotny skutek, tj. przegrana niekoniecznie
                      wiązałaby się z utratą wpływów w całym kraju- ale w ostatnich latach poparcie
                      dla danej partii po skończeniu kadencji bardzo spada, więc trzeba wziąć
                      wszystko i jak najwięcej załatwić dla swoich (swoi to oczywiście niekoniecznie
                      wyborcy:) w 4 lata. Ciekaw jestem w takim razie, czy rzeczywiście PO
                      zdecydowało by się na decentralizację, gdyby wygrało wybory. To o tyle
                      prawdopodobne, że ta partia miałaby dużą szansę i tak utrzymać władzę w
                      większości największych aglomeracji, czyli tam, gdzie jest najwięcej środków do
                      dyspozycji.

                      Tak więc ogólną przyczyną centralizmu jest chyba w pierwszej kolejności
                      partyjniactwo. Przy takiej mentalności mało która partia rządząca zrezygnuje z
                      takich choćby "przywilejów" jak nominowanie rządowego wojewody, czy
                      przerzucenie środków do samorządów, w których mogą rządzić "obcy".

                      I jeszcze jedno - trzeba często odróżniać samorządowców od posłów pochodzących
                      z regionów - to często zupełnie inne klimaty i jedna z głównych chorób tego
                      państwa. Np. we Francji, gdzie przynajmniej jest "logiczny" centralizm nikomu
                      nie znany partyjny działacz bez doświadczenia nie awansuje na eksponowane
                      stanowisko w Paryżu. W Polsce słyszałem np. o przypadku, gdy szefem dużej
                      instytucji centralnej obracającej wielką forsą został "mierny ale wierny"
                      dyrektor szkoły zawodowej w małym mieście - prawie zero doświadczenia w
                      administracji (jakaś rada gminy, czy coś takiego)- który ponad połowę składu
                      dużej instytucji zaludnił obywatelami tegoż miasteczka, na ogół z jeszcze
                      mniejszym doświadczeniem niż jego własne. "Dziwnym trafem" też parę firm z jego
                      okolicy wygrało niezłe przetargi:) Problem też leży w tym, że obywatele mają na
                      ogół małe pojęcie, co tak na prawdę zrobiła władza w ich regionie, czego nie
                      zrobiła a mogła i powinna była zrobić, jak również czego nie zrobiła bo nie
                      mogła zrobić. Spektakularne populistyczne działania na szczeblu centralnym mogą
                      w tej sytuacji, przy niskiej świadomości społecznej, przynosić więcej głosów.
                      Władza woli sypnąć przed wyborami kasą np. na emerytury górnicze niż opracować
                      długofalowy (i związany być może z "zaciskaniem pasa") plan rozwoju regionów i
                      przekazać na to kasę samorządom. Skądinąd - słyszałem to jako argument
                      sceptyczny wobec decentralizacji i tak kompletnie nie pomijałbym go - zachodzi
                      obawa, że w przypadku przekazania większej ilości środków na szczebel
                      regionalny, mogło by dochodzić do jeszcze większego szastania pieniędzmi przed
                      wyborami. Osobiście uważam, że gorzej to by nie było, ale nie musiało by być
                      lepiej. To też jest przyczyną poważniejszego niż centralizm (choć właśnie
                      organicznie powiązanego - jedno i drugie wynika z tego samego) problemu Polski
                      jakim jest etatyzm gospodarczy.

                      Pechem Polski jest to, że partie cynicznie kłócą się w kwestiach gospodarczych
                      (blokując reformy), żeby przypodobać się wyborcom albo żeby sprzeciwiać sie dla
                      zasady, bo taka rola opozycji. Ten zarzut cynizmu dotyczy zwłaszcza SLD i
                      prawdopodobnie co najmniej w takim samym stopniu PiS. Oczywiście, w
                      demokratycznym państwie muszą być różnice między partiami w programie
                      gospodarczym. Ale np. taki sprzeciw SLD w kwestii obniżki podatków (a potem
                      veto Kwasa) IMHO nie wynikał bynajmniej z odmiennych poglądów tej partii (która
                      miewała w szeregach nie najgorszych i wcale nie jednoznacznie lewicowych
                      ekonomistów) na system podatkowy:), tylko z gry politycznej. Wielkim sukcesem
                      Polski była jednomyślność wszystkich partii (wyłączając ekstrema) w kwestii
                      polityki międzynarodowej np. integracji z UE. Zabrakło niestety takiego
                      konsensusu wszystkich partii poza skrajnymi populistami w najważniejszych
                      kwestiach gospodarczych; takiego konsensusu, jaki był jeszcze na początku w
                      sejmie kontraktowym, kiedy jednomyślnie poparto plan Balcerowicza.
                      • eichendorff Re: Do Eurofanatik 07.02.06, 12:38
                        Z Twojej wypowiedzi wyciągnąć można trochę pesymistyczny wniosek, że w chwili
                        obecnej, w okresie przynajmniej następnych 3-4 kadencji, nie ma realnej szansy
                        na zmianę istniejącego stanu rzeczy.
                        Zdajesz sobie sprawę, że decentralizacja postulowana przez środowiska śląskie,
                        ma i zawsze będzie miała podtekst narodowo-etniczny (w każdym bądź razie tak
                        będzie odbierana przez innych). Choć RAŚ uczestnicząc w Wolnym Sojuszu
                        Europejskim, pokazuje, że chce zmienić nie tylko Śląsk, ale całą Europę, wciąż
                        postrzegany jest jako organizacja niemal antypolska. Rządy narodowych
                        konserwatystów mogą tylko pogłębić taką percepcję tego Ruchu. Nie tyczy się to
                        tylko RAŚ-u, lecz wszystkich Ślązaków, którzy podnoszą postulat
                        decentralizacji. Swego czasu na tym forum postulował to niejaki Leon_Degrell
                        (nick może trochę nie najszczęśliwszy) i został zakrzyczany przez "jedynych
                        prawdziwych obrońców polskiej ojczyzny".
                        Uniknięcie takiej argumentacji może nastąpić poprzez powołanie szerszego,
                        ogólnopolskiego ruchu na rzecz decentralizacji.
                        Jakie są więc, wg Ciebie (Warszawiaka), szanse na budowę takiego ruchu? Czy
                        łatwiej byłoby powołać wspólny blok istniejących ugrupowań regionalnych (jeśli
                        tak to których?), czy też skrzyknąć kilku zapaleńców, którzy zbudowaliby nową
                        organizację od podstaw?
                        Skoro poglądy takie nie są odosobnione w społeczeństwie, to może warto dać
                        ludziom alternatywę w czasie wyborów?
                        • wiksadyba1 Re: Do Eurofanatik 07.02.06, 16:50
                          Szczerze mówiąc szanse autonomistów śląskich oceniam niezbyt dobrze. Kiedyś, co
                          prawda pobieżnie, przeglądałem stronę RAŚ, na ile się orientuję sam program
                          gospodarczy jest przekonujący, liberalny. Ruch ten ma jakby 2 główne dziedziny
                          działalności: kulturalna- odbudowa czy budowa tożsamości śląskiej i polityczna -
                          decentralizacja, deregulacja gospodarki itd. Obawiam się, że klientela tych
                          różnych postulatów może się różnić. RAŚ nie jest, to wiem, wprost tożsame z
                          akcją na rzecz uznania narodowości śląskiej, a więc nie jest ruchem "śląsko-
                          narodowym":) Ale wypowiedzi np. o małpie, która zepsuła zegarek czy o kolonii
                          polskiej, mogą siłą rzeczy zniechęcić, czy przynajmniej sprawić
                          wrażenie "obcości" wśród osób zamieszkałych na Śląsku uważających się za
                          Polaków o poglądach liberalnych i anty-centralistycznych (może były to
                          wypowiedzi wyrwane z kontekstu, ale media są na tego typu sensacje wrażliwe).
                          Tym bardziej, że wielu wyborców takich stwierdziło już, że szkoda marnować głos
                          np. na PD albo na UPR czyli na partie stosunkowo lepiej znane "na rynku", chyba
                          nawet na Śląsku. Tacy wyborcy pewnie - być z poczuciem dużej niechęci-
                          zagłosują na PO. Dodatkowo pogrąża sprawę fakt, że ruch ten głosi nie tyle
                          decentralizację jako taką ale lansuje autonomię w rodzaju tej, która była
                          przyznana w II RP. Z kolei, jeżeli chodzi o ludność przyznającą się do
                          narodowości śląskiej, z tego co wiem (co obala sporo mitów padających z obu
                          stron, ale to osobny temat), taka opcja była b. popularna wśród mieszkańców
                          małych miast na wschodnim Górnym Śląsku. Czy są to rzeczywiście ludzie o
                          poglądach w większości liberalnych na gospodarkę?

                          Tak więc sądzę, że RAŚ działając samodzielnie, ma szanse jako ruch społeczny
                          czy kulturalny, ale jeżeli chodzi o znaczenie polityczne - daleka droga, jeżeli
                          w ogóle (pomijam tu już obecną ordynację), chyba że na poziomie samorządowym
                          np. w gminach itd. Co do ogólnopolskiej partii na rzecz decentralizacji kraju,
                          sam ruch mógłby liczyć na sukces, ale też nie wiem, czy jako partia. Wydaje mi
                          się, że na polskiej scenie nie ma już za bardzo miejsca na "nowości". Będą
                          pewnie nowe partie, ale na gruzach obecnych. Jedyne, co mógłby zrobić taki
                          ruch, to rozkręcić działalność społeczną, edukacyjną itd., dać o sobie znać
                          i "podczepić" się pod listę partii ogólnopolskiej. Pytanie, której??? Niestety
                          za bardzo takiej nie widzę. Zresztą nie wiem, po co było by tworzyć partię,
                          której głównym hasłem była by sama decentralizacja, to powinien być jeden z
                          postulatów. Oczywiście, nie zniechęcam:) - opieram mój sceptycyzm na fakcie, że
                          o ile polscy wyborcy potencjalnie deklarują wolę głosowania na kogoś "spoza
                          układu", to większość prób wystawiania kandydatów niezależnych, kończyło się
                          fiaskiem.

                          Co do autonomii Śląska, to gdyby taka jakimś cudem przyznano, obawiam się, że
                          jej rząd mógłby okazać się jej zakładnikiem. Jak by nastąpił podział zobowiązań
                          finansowych między Skarbem Państwa a skarbem lokalnym? Kto płaciłby emerytory
                          górnicze:)? Jaka była by reakcja, gdyby je zniesiono? Z tego punktu
                          widzenia,paradoksalnie, w kilku innych regionach (gdzie nie ma w zasadzie
                          postulatów autonomii) byłaby ona łatwiejsza do przeprowadzenia.
                          • eichendorff Re: Do Eurofanatik 08.02.06, 11:51
                            Wydaje mi się, że możliwe jest wypromowanie jakiejś organizacji na podkreślaniu
                            jednego tylko hasła (w tym wypadku - decentralizacja). Oczywiście organizacji
                            powinna mieć sprecyzowane poglądy na inne tematy (wysokość podatków, gospodarka
                            etc.) jednak - tak po prawdzie - niewielka część społeczeństwa się tym
                            interesuje. Większość działa pod wpływem impulsu, czy to na zakupach w
                            hipermarkecie, czy to decydując o ewentualnym udziale w wyborach. Przyszłe
                            wybory będą miały tak niską frekwencję, że o tym czy wygra partia A czy partia
                            B zdecyduje mobilizacja poszczególnych elektoratów. Nie będzie decydował
                            przepływ elektoratu pomiędzy partiami, a właśnie to, czy ktoś się wybierze na
                            wybory czy też nie. Jeśli więc ktoś usłyszy na temat decentralizacji państwa,
                            to - w olbrzymiej większości przypadków - nie bedzie wchodził w szczegóły
                            innych tematów. Akurat decentralizacja jest bardzo wyrazistym hasłem. Można
                            mieć do niego bardzo pozytywny stosunek, bądź bardzo negatywny, ale raczej
                            rzadko kto będzie miał do niego stosunek neutralny.
                            Dlatego też nie przejmowałbym się tym, że większość osób jest nie zaakceptuje
                            liberalnej linii takiego ugrupowania. Tak czy siak po osiągnięciu celu
                            (decentralizacji) ugrupowanie takie rozpadnie się. Tak samo było z
                            Solidarnością, do której przyłączali się osoby o skrajnie przeciwstawnych
                            poglądach, których jednoczyła jedynie walka z ustrojem totalitarnym.

                            Co do postulatów RAŚ-u nie widzę żadnej różnicy pomiędzy "decentralizacją jako
                            taką", a autonomią Śląska w II RP. Przecież tamta autonomia miała wszystko co w
                            normalnym, zdecentralizowanym państwie potrzebne jest regionom do
                            funkcjonowania. Nawiązywanie do tamtych tradycji ma chyba bardziej na celu
                            pokazanie społeczeństwu: "Patrzcie! To było możliwe! Śląsk miał się całkiem
                            dobrze, a Polska też nic na tym nie straciła!". W tym samym wątku niejaki Milik
                            przekonuje mnie, że Polacy obawiają się decentralizacji gdyż nie mieli takich
                            tradycji. I być może właśnie dlatego, trzeba pokazać społeczeństwu, że takie
                            tradycje były. Społeczeństwu, któremu decentralizacja kojarzy się głównie z
                            Polską dzielnicową.
            • Gość: heksa Re: Do Eurofanatik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 13:10
              Pan Korfanty, podobnie jak Jego imiennik, w ten właśnie szczególny sposób "dba"
              o sprawy mieszkańców Górnego Śląska.

              Dlatego Jego koniec będzie również podobny.

              Tyle, że dawnego otruto w polskim więzieniu, a obecny będzie truł się sam!
              • milik1954 Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 14:43
                te wszystkie argumenty sa bardzo przekonywujace....ale mam pytanie, czy przedstawiciele RAŚ, czyli ci ktorzy maja receptę na wszystkie problemy tej ziemi, kandydowali w wyborach, a jeśli tak, to z której listy i z jakim efektem?
                • Gość: Pit Re: Do Eurofanatik IP: 150.254.85.* 06.02.06, 14:46
                  milik1954 napisał:

                  > te wszystkie argumenty sa bardzo przekonywujace....ale mam pytanie, czy
                  przedst
                  > awiciele RAŚ, czyli ci ktorzy maja receptę na wszystkie problemy tej ziemi,
                  kan
                  > dydowali w wyborach, a jeśli tak, to z której listy i z jakim efektem?

                  Przestań rżnąć głupa Milik, przeca sam dobrze wiesz, ze te pieprzone gorole
                  sfauszowały wybory. Gdyby nie one, to Zdzisław Gorzelik premierem by był. Więc
                  nie prowokuj tutej.
                  • eichendorff Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 15:01
                    Ech Picie, Picie!
                    Przy takim systemie wyborczym i przy takiej ustawie o mniejszościach nie trzeba
                    fałszować wyborów bo ŚLĄSKA MNIEJSZOŚĆ i tak nie będzie miała swojej
                    reprezentacji w parlamencie. To się nazywa "zbrodnia doskonała", nie?
                    • Gość: Pit Re: Do Eurofanatik IP: 150.254.85.* 06.02.06, 15:09
                      eichendorff napisał:

                      > Ech Picie, Picie!
                      > Przy takim systemie wyborczym i przy takiej ustawie o mniejszościach nie
                      trzeba
                      >
                      > fałszować wyborów bo ŚLĄSKA MNIEJSZOŚĆ i tak nie będzie miała swojej
                      > reprezentacji w parlamencie. To się nazywa "zbrodnia doskonała", nie?

                      E tam Eichi, głowa do góry. Sam dobrze wiesz, że nimo zbrodni doskonałych.
                      Trzym sie chopie i nie upadaj na duchu.
                      • eichendorff Re: Do Eurofanatik 07.02.06, 13:00
                        Gość portalu: Pit napisał(a):

                        > Sam dobrze wiesz, że nimo zbrodni doskonałych.

                        W powieściach Agathy Christie faktycznie nie ma.
                        W Rzeczypospolitej też występują rzadko. Jednak te "niedoskonałe" są
                        najczęściej odkrywane w momencie, kiedy są już przedawnione...
                    • milik1954 Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 15:54
                      a które z mniejszości objwetych ustawą i nie objętych zarazem progiem wyborczym
                      MAJĄ swoją reprezentację w parlamencie?z tego, co wiem to tylko Niemcy, a z
                      jakim efektem?
                      • espritt Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 17:11
                        placidus bierz sie za robote leniu.Twoje posty i watki to narzekanie zwyklego
                        nieroba ,ktoremu tylko ciagle dawaj i dawaj,a on bedzie siedzial z zalozonymi
                        rekami i udawal filozofa meczennika.
                        • placidus Re: Do Eurofanatik 06.02.06, 18:41
                          Espritt ośle - albo piszesz do Eurofanatika albo do mnie . Jest jeszcze jedno
                          wyście masz problemy neurologiczne.Popatrz na swój tytuł postu i na adresata w
                          postcie. SUUUUUper
                          • placidus Re: Do Espiritta 06.02.06, 18:42
                            Teraz przynajmniej mnie zrozumaiłeś Espirit - pisze w twoim kluczu logicznym pa
                            • espritt Re: Masz problemy ze zrozumieniem placidus 06.02.06, 18:58
                              pisze do ciebie nedzarzu wiesz o tym dobrze.Wez sie za robote i przestan jeczec
                              leniu.Leniom zawsze bedzie zle ,bo maja dwie lewe rece i szukaja wszedzie
                              winnych swojego marnego bytu.Jestes najlepszym przykladem nieudacznika i
                              zgnebionego lenia.
                              • placidus Re: do espritt a 06.02.06, 19:16
                                Wybacz ale nie czuję się nędzarzem . Pracuję i to ( mam nadzieję dobrze ) sporo
                                lat.Może dlatego , że staram się być skuteczny i docieram do kolejnych celów -
                                to wiem , że mój byt nie jest marny. Dlatego szczególnie mnie irytuje
                                nieróbstwo w tym kraju. Nie śmiał bym jednak nazwać cię leniem. Na pewno
                                odnosisz sukcesy , jesteś mentorem ( na tym forum znalazł bym paru ale tylko
                                paru , których byś poprowadził za światłem twojego umysłu ), wzorem mitu
                                sukcesu. Musisz jedynie popracować nad paletą słów , które używasz a retoryką (
                                nie merytoryką ) przewyższysz el komendante de Cuba. Pa mój ty wzorze cnót
                                wszelakich , pa .
                                • espritt Re: do lenia placidusa 06.02.06, 19:24
                                  Specjalista od wszystkiego,samouk jakich pelno, typowy nierob.Znalem takich jak
                                  ty nie sa warci zlamanego grosza.Place podatki na takie leniwe kmiotki ,a one
                                  siedza i dupa przebieraja bo im wielce zle i malo.
                          • placidus Re: Do milika 06.02.06, 18:45
                            Gościu piszę na twój pierwszy post w tym temacie. tak się nieszczęśliwie składa
                            dla ciebie , że ten temat znam od 1989 roku. Doskonale znam tne temat. Obarczam
                            nim nie tylko ten rząd , parlament ale również wszystkie poprzednie. Sprawa
                            dosłownie "śmierdzi i przenika " do gruntu od 16 lat - mało ?
                            • milik1954 Re: Do milika 06.02.06, 19:18
                              w każdym kraju sa takie "śmierdzące sprawy", które się spycha na margines. po co zaraz "polska mentalność"- a jak niemieckie odpady wywożono do Polski po cichu, to jest niemiecka mentalność? a może by osławiony RAŚ zamiast pieprzyc w kółko o autonomii załatwił jakieś fundusze europejskie na ten cel? podobno ma świetne kontakty! ale po co ? łatwiej ględzic o gorolskiej okupacji
                              • eichendorff To właśnie typowo "polskie" podejście... 07.02.06, 12:56
                                milik1954 napisał:

                                > a może by osławiony RAŚ zamiast pieprzyc w kółko o autonomii załatwił
                                > jakieś fundusze europejskie na ten cel? podobno ma świetne kontakty!
                                > ale po co ? łatwiej ględzic o gorolskiej okupacji

                                Chciałem przypomnieć, że funduszy europejskich się nie "załatwia". Pisze się
                                projekt, który - jeśli spełnia wszelkie formalne i merytoryczne kryteria - jest
                                finansowany ze środków pomocowych. Dopóki obywatele - a wraz z nimi władze
                                wszelkich szczebli - tego państwa nie przestaną myśleć kategoriami "załatwić",
                                nie pomogą nawet największe fundusze z Brukseli czy innych źródeł...

                                P.S. Jedź i pochwal się w Brukseli, że masz "kontakty". Ciekaw jestem czy Cię
                                wyśmieją czy raczej wyślą do psychiatry.
                                • milik1954 narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 14:44
                                  to nie ja mam kontakty i nie ja sie tym chwalę...a fundusze europejskie to nie
                                  tylko tzw. srodki pomocowe- sa różne fundacje itp. tylko trzeba wykazać
                                  zainteresowanie i przedsiębiorczość, a nie NARZEKAC, NARZEKAC , NARZEKAĆ.
                                  • placidus Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 15:00
                                    Milik zaczynam odbierać cię jak faceta uciekającego od racji , która widać w
                                    postach eich iego , wiksadyby i mojej skromnej osoby. Nikt z nas nie narzeka
                                    bez powodu. Gdyby tych głosów brakowało - to było by to wodą na młyn dla "
                                    super " pracowitych posłów.Twórcza krytyka poparta jescze madrymi
                                    przymyśleniami eichendorffa w sprawie decentrallizacji ( daję mój głos na tą
                                    sprawę , serce i rozum ) są słuszne. Uważam , że każdy obszar tego kraju oparty
                                    o gospodarkę rynkową , własną kulturę , historię to właściwa droga.
                                    Współistnienie tych obszarów oparte o wzajemny szacunek i zrozumienie jest tą
                                    drogą , która wyrwie ten kraj z marazmu . Droga do tego rozwiązania jest
                                    daleka. Uważam , że podanie kierunku przez nas internautów to dużo. Myślę też ,
                                    że nie powinniśmy na tym poprzestać. Kluczowe jest pytanie eichiego - " budować
                                    od podstaw czy wykorzystać istniejące struktury" .Pozdrawiam bo " rząd dba o
                                    Śląsk " jak i każdy inny obszar , tylko o swoim tyłku nie myśli.
                                    • milik1954 Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 20:48
                                      chetnie ci wyjaśnię moje stanowisko w tej sprawie. Dla mnie istnieją dwa powody, dla których wysuwa sie postulat daleko idacej decentralizacji państwa.Pierwszy- to bardziej sprawne, skuteczne i efektywne zarządzanie nim,przede wszystkim w interesie samego społeczeństwa. i ten pogląd oczywiście akceptuję, choć mozna dyskutować o plusach i minusach tego rozwiązania. Drugi-to chęć rozbicia, zniszczenia tego państwa, biorąca się z nienawiści do Polski i Polaków. a co do decentralizacji ogólnie, to trzeba powiedziec,że my jako Polacy mamy do niej podobny stosunek jak do kremacji zwłok. Jest to rozwiązanie na pewno nowoczesne i pragmatyczne, ale źle się nam historycznie kojarzy.
                                      • settembrini Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 20:57
                                        wiec odrzuc traume wywolana historycznymi doswiadczeniami i zacznij odbierac
                                        swiat jak czlowiek pozbawiony kompleksow. kompleksy powstrzymuja rozwoj, a
                                        ludzie nimi obciazeni (jak rowniez spoleczenstwa) sa marginalizowani.
                                        'my jako polacy'- to retoryka ojca redemptorysty.
                                        • milik1954 Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 21:13
                                          a ty mówisz jako kto?
                                          • settembrini Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 21:19
                                            jako forumowicz.
                                            • settembrini Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 21:22
                                              settembrini napisał:

                                              > jako forumowicz.

                                              i jako taki nigdy nie operuje kwantyfikatorem my polacy, my ludzie, my (tu
                                              jakakolwiek grupa). to zawsze jest naduzycie, ktore z gruntu czyni wypowiedz
                                              falszywa.
                                              • milik1954 Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 21:39
                                                no to szczerze współczuję...byc członkiem jakiegos narodu to odczuwać wspólnotę myśli z innymi jego członkami. a ty jestes i pozostaniesz tylko forumowiczem. smutne
                                                • settembrini Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 21:46
                                                  chyba przeczytales cos, czego nie napisalem :) bo ni slowem nie wspomnialem o
                                                  mojej tozsamosci narodowej, zreszta nie o tym byla mowa we wczesniejszych
                                                  postach. a jesli czujesz sie upowazniony do przemawiania w imieniu narodu, to
                                                  powinienes miec nick 'mesjasz'. powtorze wiec raz jeszcze- jesli chcesz by
                                                  Twoje posty mialy jakiekolwiek umocowanie w rzeczywistosci, unikaj
                                                  kwantyfikatora 'my'.
                                                  • milik1954 Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 21:54
                                                    gdybys czytał moje wypowiedzi, to wiedziałbys,że go nie używam. mogę to zrobic
                                                    wyjątkowo, gdy wiem ,że jest to uzasadnione,a tak było w tym własnie wypadku.ty
                                                    natomiast reprezentujesz poglądy okreslonej grupy uczestników tego forum ,
                                                    skrzętnie ukrywając je pod maską obiektywizmu.
                                                  • settembrini Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 22:05
                                                    jako szeregowy forumowicz mam swoje poglady i je tu wyrazam. jako moderator
                                                    podlegam netykiecie i regulaminowi forum, co podlega latwej weryfikacji ze
                                                    strony administratorow portalu.
                                          • milik1954 Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 21:20
                                            wy nas bedziecie uczyć walki z kompleksami?! to jest juz szczyt hipokryzji! cały ten RAŚ , ZLNŚ to jeden wielki kompleks, poczytaj sobie to co tu pisza twoi współwyznawcy.
                                            • settembrini Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 21:24
                                              jestem wyznania katolickiego, w obrzadku rzymskim. nie rozumiem co do mnie
                                              prawisz.
                                              • milik1954 Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 07.02.06, 21:27
                                                to dobrze
                                                • placidus Re: Do sceptyków decentralizacji i Milika 07.02.06, 21:44
                                                  Milik w jednej z ostatnich kilku twoich wypowiedzi określiłeś swój pogląd co do
                                                  decentralizacji. Jeżeli akceptujesz pozytywne aspekty tego sposobu
                                                  administrowania państwa to zastanów się nad logiką drugiej części swojej
                                                  wypowiedzi. Decentralizacja nie powinna ci się kojarzyć z anarchią , bałaganem
                                                  i osłabieniem państwa jak o całokształtu . Obecnie państwa federacyjne lub
                                                  zmierzające do federacji przeżywają wzrost gospodarczy , kulturalny itd.
                                                  Przynajmniej w stosunku do Polski nie mają kompleksów. Uważam , że w
                                                  róznorodniości siła. Nie można mieć wyników jak nauczyciel z góry narzuca
                                                  klasie , że wszyscy jej uczniowie muszą być matematykami. Przecież każdy
                                                  region , każde miejsce ma swoją specyfikę. Polskie kompleksy prowadzą zawsze na
                                                  defilady niepodległości. Mam pragmatyczne pytanie - co poza tą pompą jescze
                                                  można dać zwykłemu społeczeństwu. Ono oczekuje skutecznych działań w ramach
                                                  swoich regionów , miast i miasteczek. Duma z pochodzenia regionalnego w tym
                                                  kraju dawno znikła. Słowo " prowincja " brzmi jak dżuma. Jedynie jescze Ślązacy
                                                  czują się dumni ze swojego pochodzenia. Może czas aby inni " prownicjonalni "
                                                  mieszkańcy tez poczuli dumę - Ci z Suwałk , podkarpacia itd. Droga wiedzie
                                                  jednak przez decentralizację. Nie liczmy na to , że Warszawa zrobi to za nas.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • milik1954 Re: Do sceptyków decentralizacji i Milika 07.02.06, 22:00
                                                    obawiam się,że mało wiesz o Polsce. zapewniam cie,że górale, juz nie mówiąc o
                                                    Kaszubach są bardzo dumni ze swojego pochodzenia. odkąd jednak sparzyli sie na
                                                    Goralenvolku wolą byc ostrożni z tego typu pomysłami
                                      • eichendorff Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 08.02.06, 09:56
                                        milik1954 napisał:

                                        > Drugi-to chęć rozbicia, zniszczenia tego państwa, biorąca się z nienawiści
                                        > do Polski i Polaków.

                                        Cóż za megalomania... :-)))))))))))))))))
                                        Wam się naprawdę wydaje, że jesteście pępkiem świata? Myślicie, że inni w
                                        swoich działaniach koncentrują się na tym by Wam dopiec?

                                        Oto skutki rozpowszechniania teorii o mesjanizmie narodów...

                                        Wiem, że to będzie trudne dla Ciebie, ale wyobraź sobie, że innym narodom
                                        żyjącym na tym padole (Ślązakom również) "zwisa i powiewa" czy Polacy cierpią
                                        czy też żyją jak w niebie. I nikt nie będzie sobie zadawał trudu by Polsce i
                                        Polakom utrudnić życie.
                                        • milik1954 Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 08.02.06, 10:17
                                          oto przykład skrajnego zakłamania-Ślązacy z RAŚ postulują autonomię w Urugwaju i Górnej Wolcie, a Polska im zwisa i powiewa
                                          • eichendorff Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 08.02.06, 11:18
                                            Widzę, że nie potrafisz zrozumieć tego co czytasz. Więc jeszcze raz:
                                            autonomia dla Górnego Śląska (bądź federalizacja całej Rzeczypospolitej) jest
                                            potrzebna po to, by mieszkańcom Górnego Śląska (bądź całej Rzeczypospolitej, w
                                            tym również Górnego Ślaska) żyło się lepiej. Koniec kropka!
                                            Jeśli Ty w dalszym ciągu twierdzisz, że celem autonomii bądź decentralizacji
                                            jest niechęć lub nienawiść do Polaków, to jesteś skończonym durniem.
                                            • milik1954 Re: narzekanie- tylko tyle potraficie 08.02.06, 14:22
                                              durniem jest ten, kto bierze poważnie tego typu deklaracje...
                      • eichendorff Re: Do Eurofanatik 07.02.06, 12:48
                        milik1954 napisał:

                        > a które z mniejszości objwetych ustawą i nie objętych zarazem progiem
                        > wyborczym MAJĄ swoją reprezentację w parlamencie?
                        > z tego, co wiem to tylko Niemcy, a z jakim efektem?

                        Więc to, że dwóch Niemców zasiada w Sejmie i są całkiem niewidoczni, stanowi wg
                        Ciebie argument, by innym (bardziej nawet licznym mniejszościom) ten przywilej
                        zabierać?
                        Swoją drogą nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego po co został (przed
                        wiekami) wymyślony parlament. Otóż po to, by mogli się w nim wypowiadać
                        przedstawiciele jak największej liczby społeczeństwa. To właśnie jest
                        demokracja! Jeśli stanowisko pewnych mniejszościowych grup
                        społecznych/etnicznych/narodowych nie byłoby ważne, to nie trzeba by wybierać
                        parlamentu, lecz jedną osobę (prezydenta? króla?), która tak czy siak
                        reprezentowałaby większość społeczeństwa. Skoro więc ktoś kiedyś wymyślił, że
                        rządy demokratyczne są lepsze od monarchii, to znaczy, że trzeba zaakceptować
                        fakt, że część miejsc w parlamencie zajmą przedstawiciele mniejszości...
                        • milik1954 Re: Do Eurofanatik 07.02.06, 21:35
                          co ty bredzisz , człowieku! może wyjaśnij, dlaczego np Ukraińcy czy Białorusini NIE CHCĄ z tego przywileju korzystać? BO OKAZUJE SIĘ,ŻE NIEWIELE ON DAJE
                          • settembrini Re: Do Eurofanatik 07.02.06, 21:49
                            tak, bialorusini to swietny przyklad :))
                            a co do ukraincow to nie bylbym juz taki pewien.
                            • milik1954 Re: Do Eurofanatik 07.02.06, 21:57
                              czyżby ktoś polskim Ukraińcom zabraniał wystawić swoja listę w wyborach?
                          • eichendorff Re: Do Eurofanatik 08.02.06, 09:47
                            milik1954 napisał:

                            > co ty bredzisz , człowieku! może wyjaśnij, dlaczego np Ukraińcy czy
                            > Białorusini NIE CHCĄ z tego przywileju korzystać? BO OKAZUJE SIĘ,ŻE NIEWIELE
                            > ON DAJE

                            To ich problem. Zresztą ciekawe jak Ukraińcy mieliby tego dokonać skoro są
                            rozrzuceni od Bieszczad po Pomorze Zachodnie (w wyniku "akcji Wisła").

                            Co daje ten przywilej? Nie wiesz co to jest opinia publiczna???
                            A znasz łatwiejszy sposób dotarcia do tej opinii, niż ten "z trybuny sejmowej"?
                            • milik1954 Re: Do Eurofanatik 08.02.06, 10:22
                              Ukraińcy i Łemkowie są mniejszościami bardzo dobrze zorganizowanymi, o wiele lepiej niz Slązacy- tylko o tym nie wiesz, bo cie to nie interesuje. a co do przemówień z trybuny sejmowej, dziekujcie Bogu,że was tam nie ma, bo wasze rewelacje szybko by pokazały opinii publicznej, kim jesteście.
                              • eichendorff Re: Do Eurofanatik 08.02.06, 11:19
                                milik1954 napisał:

                                > dziekujcie Bogu,że was tam nie ma, bo wasze rewelacje szybko by pokazały
                                > opinii publicznej, kim jesteście.

                                To może od dziś będziesz popierał RAŚ, by opinia publiczna dowiedziała się
                                całej prawdy?
                                • milik1954 Re: Do Eurofanatik 08.02.06, 14:21
                                  a po co mam wam pomagać w kompromitowaniu się...i tak sami świetnie to robicie...a jeszcze by ludzie zaczęli pluć na mnie. wallenrodyzm przestał być modny
                                  • eichendorff Re: Do Eurofanatik 08.02.06, 17:58
                                    milik1954 napisał:

                                    > wallenrodyzm przestał być modny

                                    A był kiedykolwiek?
                                    • milik1954 Re: Do Eurofanatik 08.02.06, 18:01
                                      a Klossa nie ogladałeś?
                                      • eichendorff Re: Do Eurofanatik 09.02.06, 11:16
                                        Kloss był bohaterem negatywnym. NKWD-owiec...
                                        • milik1954 Re: Do Eurofanatik 09.02.06, 13:34
                                          dla Brunnera napewno...
                                          • eichendorff Re: Do Eurofanatik 09.02.06, 14:24
                                            Brunner to cienias. Nie to co np. Herr Flick...
                                            • placidus Re: Do milika 10.02.06, 16:31
                                              Prześledziłem twoje posty kolego w tym i nie tylko tym temacie. Niestety
                                              nasuwają sie mi smutne wnioski. Milik jesteś nieobiektywnym gościem . Cokolwiek
                                              jest pisane a pro po rozwoju tego kraju , a piszą to szlezjery , z góry
                                              obarczasz głupotą , zdradą itp. Z góry skazujesz wszelkie pomysły na niebyt a
                                              autorów postów krytykujesz - niestety z balastem polskich demonów.
                                              Decentralizacja jest ok - to proste . Mam nadzieję , że to zrozumiensz:

                                              Dlaczego nie ma komunizmu ? No właśnie - centralne planowanie było be.
                                              Gdziekolwiek mieszkasz to tam na pewno wszyscy w dzielnicy nie chodzą jednakowo
                                              ubrani , zarobione pieniądze zależą od indywidualnego wkładu pracy.W każdym
                                              domu są inne tradycje w skali micro , inna pora obiadu , inne preferencje
                                              sposobu życia . Każdy dom ma swoja historię. Teraz przełóż to na skalę macro -
                                              będzie jasne , że decentralizacja jest etapem który musi nadejść - w ramach
                                              danego państwa.

                                              Możesz się z tym niezgadzać - ale nie pluj na system , który działa w Europie i
                                              na świecie - i to z powodzeniem.
                                              Obecny stan chyba ci nie dopowiada ? A może zamiast krytykować napiszesz , czy
                                              obecny stan Polski jest ok ? Jeżeli nie jest ok , to podaj rozwązania
                                              Zgodnie z twoim hasłem NARZAKACIE - TYLKO KRYTYKOWAĆ POTRAFICIE. Jak mówią
                                              Angole show me.
                                              W inny przypadku uczciwe i mądre wypowiedzi Eichendorff a i wielu innych
                                              sprowadzisz do poziomu Brunnera i Klosa.
                                              • milik1954 Re: Do milika 10.02.06, 17:26
                                                przede wszystkim piszesz nieprawdę- wyraźnie stwierdziłem,że decentralizacja ma swoje zalety, choć także i minusy, podobnie jak demokracja. ogólnie jednak zgadzam sie,że zalety przeważają.natomiast mam wątpliwości co do intencji tych, którzy chcą decentralizację wprowadzać- czy chodzi im o dobro społeczeństwa i jego poszczególnych grup- w tym ślązaków czy mieszkańców śląska, jak kto woli.z wielu wypowiedzi ziejących nienawiścią mogę wnioskować, że celem takich działań jest interes pewnych grup czy wręcz jednostek a nie społeczeństwa jako takiego- polskiego lub śląskiego.jeżeli hasła autonomii łączy sie z hasłami typu: gorole raus to czemu taka autonomia ma służyc i czy zgodna jest z europejskim jej rozumieniem?
                                                • Gość: stracoono? Kaj je Pospolito Rzecz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 08:42
                                                  A niy pomedytowalis'cie nade tym, jak tyrz to te wszysky roztomajtos'ciy mooguy
                                                  siy we Szloonzku noon's'? I przetrwac'?

                                                  Dziynka tolerancyji!

                                                  Ty samy, dziynka kjery Pospolito Rzecz booua we zocy u wjela Etnikoow
                                                  i Nacyjoow, kjere Uoona uoonczooua!

                                                  I kaj Uoona sie ze swojyma Idyjooma terozki straciooua?
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 09:55
                                                    Rozmawiając o decentralizacji ,każdy widzi problemy , które go najbardziej
                                                    nurtują. Uważam , że poziom - "gorole raus , hanysy niemickie psy " jest nie na
                                                    miejscu. Zawsze znajdą się ludzie , których poziom niekoniecznie nam pasuje.
                                                    Nie chcę jątrzyć ale polska pieśń " goń moskala , goń , goń goń " nie wszytkim
                                                    przypadnie do gustu. Po prostu każda nacja , lokalna społeczność , cóż dopiero
                                                    naród ma czym się chwalic ale i czego wstydzić. Decentralizajcja jednak jest
                                                    tematem nie w tym obszarze i poziomie. Paradoksalnie , ralacje międzyludzkie
                                                    moga się tylko polepszyć. Nie ma nic gorszego jak nie zauważyć sąsiada. Może
                                                    jak podkresli sowoją inność okarze się fajnym gościem. Każdy region ma co
                                                    zaoferować innym regionom , kulturalnie , gospodarczo , socjologicznie itd. Nie
                                                    licz jednak na to , że ktoś kto trzyma władzę z niej zrezygnuje . Nawet
                                                    katastrofalny stan państwa nie wymusza na rządzących zmian. Po porstu teraz
                                                    jest zero kontroli , zero inicjatyw scalających regiony , zero rozwoju
                                                    gospodarczego. Przyrosty z ciągłego handlu cacy - ale może produkcja ,
                                                    budownictwo , dbanie o kulturę i historię to właściwa droga.Uważam też , że
                                                    ignorowanie racji regionów , niszczenie ich tradycji , krzywdzenie dorobku tych
                                                    regionów zawsze prowadzi do separacji. Nie chodzi tylko Śląsk. Jeżeli twoja
                                                    rodzina ciągle by tylko oczekiwała od Ciebie pomocy nic w zamian nie dajc
                                                    przestała by być atrakcyjna dla ciebie. W końcu byś się odniej odwórcił .
                                                    Jednak jak w domu jest partnerstwo i miejsce na inność , własne poglądy , to
                                                    pomimo różnic nadal wszyscy mieszkają pod jednym dachem w zgodzie.
                                                  • milik1954 Re: Do milika 11.02.06, 11:08
                                                    nie wnosisz tu nic nowego, a pod tymi stwierdzeniami mozna się śmiało podpisać-
                                                    pod jednym warunkiem, że osoby , które je wypowiadają maja szczere i jasne
                                                    intencje ( nie watpię,że ty akurat takowe masz, ale czy wszyscy?). a co do
                                                    pieśni- brzmi ona: bolszewika goń,goń, goń...to chyba cos trochę innego. do
                                                    Moskali jest skierowany wiersz Mickiewicza Do przyjaciół Moskali
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 11:18
                                                    Tu nie ma co nowego wnosić. Szczere intencje nie sa tez istotne . Istotna jest
                                                    idea decentralizacji. Słuzy ona wszystkim . Ponad to jezeli te przykład Ci nie
                                                    odpowiada ( chodzi o pieśń ) to wybierz sobie ze zbioru " pieśni
                                                    szowinistycznych " te które Ci podchodzą. Zapewniam Polacy podobnie jak inne
                                                    narody mają ich dużo.
                                                    Uważam , że twórcze niezgadzanie się ze sobą prowadzi zawsze do rozwoju
                                                    wzajemnego.
                                                  • milik1954 Re: Do milika 11.02.06, 11:38
                                                    czy za pieśń szowinistyczną uważasz np ...nie będzi Niemiec pluł nam w twarz i
                                                    dzieci nam germanił ? może kilka tytułów...
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 14:45
                                                    Milik pisze na temat " rząd dba o Śląsk". I tak nastapił odchył bo rozmawiamy
                                                    o decentralizacji . Nie będę jednak poruszał kolejnego tematu . Odpiszę tylko
                                                    na twoje pytanie i na tym koniec. Otóż poszukaj w pieśniach oraz mentalności
                                                    OWN ( Obóz Wielkie Polski ) Naprawdę Polacy to tylko ludzie , są wśród nich i
                                                    szowiniści i tacy za których możesz się wstydzić ( podobnie jak w innych
                                                    narodach ) Nie próbuj mi tylko pisać , że Polacy to wyjątek . Na tym kropka.
                                                  • milik1954 Re: Do milika 11.02.06, 15:32
                                                    nie znam zadnej pieśni Obozu Wielkiej Polski...może podasz mi tytuł jakiegos
                                                    śpiewnika...a co do odchyłu sam do niego doprowadziłeś, ja tylko oczekuję od
                                                    ciebie odpowiedzialnosci za słowo. a tej jakoś poza sloganami u ciebie nie
                                                    widać...
                                                  • Gość: Polak potrafi Re: Do milika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 20:59
                                                    Mali górnośląscy Niemcy musieli się tego wiersza uczyć na pamięć w polskiej
                                                    szkole!

                                                    A swoją drogą, czy można sobie samemu napluć w twarz?
                                                    Albo polonizować Polaków?

                                                  • milik1954 Re: Do milika 11.02.06, 21:15
                                                    to prawdziwa tragedia...ich psychika została przez to trwale zdeformowana i
                                                    dziś mamy rezultaty...a czego musieli uczyc sie mali górnosląscy Polacy w
                                                    niemieckiej szkole/
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 21:42
                                                    Milik Obóz Wielkiej Polski o ile mnie pamięć nie myli a nie myli mnie to
                                                    skrajnie prawicowa organizacjia polska. Jeżeli chcesz poznać pieśnie tej
                                                    szacownej organizacji to poczytaj i poszperaj w net cie. Czy coś ci mówi rok
                                                    1938 i wielka przyjaźń z Adolfem Hitlerem rządu polskiego. Chcesz porozmawiać o
                                                    polskich marszach z pochodnaimi w Warszawie. Tam mógłbyś posłuchać przemówień i
                                                    pieśni . Q wa teraz chyba zamilkniesz twierdząc , że Polacy to czyste dziewice
                                                    polityki i kultury .Dzisiejsze hasła " Polska dla Polaków " to chyba nie powód
                                                    do dumy. Po prostu każdy naród ma swoje czarne dni Milik - to chyba proste albo
                                                    jesteś durniem .
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 21:54
                                                    Wracam do tematu " rząd dba o sląsk". Uważam , że jak tak dba o inne regiony to
                                                    tylko gratulaować profesonalizmu . Czy ktoś może wypowiedzieć się za lub
                                                    przeciw w tym temacie !! Przecież tysiące ludzi są zagrożone piciem skażonej
                                                    wody !! Czy to jest powód do dumy polskego rządu ? Może warto temat poruszyć po
                                                    za polskim systemem parlamentarnym ? Uważam , że każda " dzonnica "jest dobra
                                                    celem ratowania życia ludzkiego. Może być " kościół " w Brukserli , ONZ ,
                                                    gdziekolwiek. Skoro to Polskę nie obchodzi szukajmy ratunku gdzie indziej .
                                                    Może nie mam racji ? Może , ale gdzie ona w takim razie jest!! Ta prawda i
                                                    pomoc.
                                                  • milik1954 Re: Do milika 11.02.06, 21:54
                                                    po co mam szperać w necie? skoro znasz te pieśni, podaj mi ich tytuły.Czy w
                                                    raądzie polskim w 1938 roku zasiadali przedstawiciele Obozu Wielkiej Polski? a
                                                    co śpiewali? a ty uczestniczyłeś w tych marszach z pochodniami?, zacytuj mi
                                                    pieśni, które tam słyszałeś.Nie słyszałem o haśle Polska dla Polaków, natomiast
                                                    słyszę bez przerwy o gorolach i Ślasku dla Ślązaków.podaj mi daty i nazwiska
                                                    osób wznoszących hasło Polska dla Polaków.
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 22:01
                                                    Tejkowski niedojdo intelektualna to jeden z " bohaterów " i jego skinhedzi w
                                                    Polsce . Poczytaj historię bo jesteś niedouczony!! Jeden z kandydatów na
                                                    prezydenta to też ciekawy news ( ostatnie wybory ) ale ta osoba - jest dla
                                                    ciebie zagadeczka.Jak nie słyszałeś o haśle " Polska dla Polaków " to jesteś
                                                    tak wyalienowany politycznie , że może nie wiesz jak się nazywasz?
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 22:03
                                                    Od teraz rozmawiam tylko o temacie zatrutych śmietnisk w T. Górach
                                                  • milik1954 Re: Do milika 11.02.06, 22:08
                                                    to jest typowe dla śląskich kłamców, tchórzy i demagogów
                                                  • milik1954 Re: Do milika 11.02.06, 22:07
                                                    czy Tejkowski i jego skinhedzi decyduja o czymś w Polsce? czy mają jakis wpływ
                                                    na brak autonomii dla śląska?czy to ma coś wspólnego z historią? nadal nie
                                                    usłyszałem tytułu ani jednej polskiej szowinistycznej pieśni, czekam na ten
                                                    tytuł
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 22:22
                                                    Jestes niestety durniem . Nie sądziłem , że to napiszę ale niestety tak jest .
                                                    Uważasz , że parady z pochodniami w roku 1938 w Warszawie odbywały się w
                                                    mliczeniu ? Lepiej żeby nic nie śpiewali - to akurat fakt.Ty po prostu nie
                                                    akceptujesz faktu , że Polacy to też tylko ludzie - też żyją tacy goście. Dla
                                                    mnie przybudówka Młodzieży Wszechpolskiej z faszystowskim pozdrowieniem w Łodzi
                                                    (rok 2005 ) to dopiero gradka. Może śpiewali "Ein Heller und ein Batzen"
                                                    cholera wie .To Polacy z tego kręgu są tak " zastanawiający " , że potrafią
                                                    śpiewać niemieckie pieśni , promować fazszystowską ideologię , wznosić ręce w
                                                    faszystowskim pozdrowieniu .Partia która ich wspiera jest nie tylko w
                                                    parlamencie ale i rządzie . Co milik teraz masz dwa tematy - rok 1938 i czasy
                                                    współczesne. Boli - ma boleć , bo gosciu Polacy to tylko ludzie, tak jak
                                                    Niemcy , Ślązacy , Grecy itd. Każda nacja ma czym się chwalić i czego
                                                    wstydzić . Teraz już piszmy o temacie kory poruszam. Jeżeli inaczej myślisz
                                                    twój problem .
                                                  • milik1954 Re: Do milika 11.02.06, 22:25
                                                    jaka partia, która wspiera faszystowską ideologię jest w polskim rządzie?
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 22:32
                                                    A jadnak ciągniesz dalej ten odrębny temat. Otóż LPR. Ich przybudówką jest
                                                    Młodzież Wszechpolska . To jej członkom zrobiono zdjęcia w faszystowskim
                                                    pozdrowieniu. Co więcej maestro Giertych w głupkowaty sposób próbował bronić
                                                    ich zachowanie. Milik daj już spokój temu tematowi . Próbujesz bronić
                                                    dziewictwa kobiety , posiadającej piątkę dzieci.
                                                  • milik1954 Re: Do milika 11.02.06, 22:33
                                                    który polityk LPR zasiada w polskim rządzie? nikogo nie bronię, lubię ścisłość
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 22:42
                                                    Wybacz milik ale musisz mi tu zaufać. Giertych bronił gościa, który jest
                                                    posłem . To jemu zrobiono zdjęcie w faszystowkim pozdrowieniu w Łodzi . Po
                                                    prostu - był to news w polskich gazetach - o ile mnie pamięc nie myli 2
                                                    miesiące temu. Dziwił mnie jedynie fakt , że Giertych , ten suuuuuuuper Polak
                                                    brnił tego gościa. Nie pamietam nazwiska delikwenta - po prostu dla mnie to
                                                    polski śmieć.Nie rozmumię polskich faszystów .W końcu to chyba logiczne .
                                                    Jestem Ślązkiem , nie wstydzę się tego - zarzuca się mi faszystowsko niemieckie
                                                    zachowania. A tu proszę - Polakom to uchodzi- bardzo ciekawe. Poszperaj ,
                                                    popytaj i dowiesz się , że Cię nie podpuszczam.
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 22:53
                                                    Majac na myśli faszystowkie i niemiecki zachowania to mam na myśli , że wszyscy
                                                    Ślązacy są z góry o to oskarżeni, niezleżnie nawet od poglądów. To taki polski
                                                    schemat .
                                                  • placidus Re: Do milika 11.02.06, 22:57
                                                    Dobranoc
    • Gość: uotorzoony listek Rzoond poonos' dbo uo Szloonzek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 08:04
      ZWIĄZEK
      LUDNOŚCI
      NARODOWOŚCI ŚLĄSKIEJ
      w rejestracji

      Katowice 9.02.2006

      LIST OTWARTY

      Do Posłanek i Posłów

      Wszyscy wspólnie przeżywamy tragedię, która miała miejsce na terenie
      Międzynarodowych Targów Katowickich. Wszystkich, a w szczególności mieszkańców
      Śląska dotknęła ona ilością osób, które tam pod gruzami zginęły, doznały
      kalectwa lub straciły zdrowie.
      Nie czekając na kolejną tragedię, której potencjalna groźba już wisi nad
      mieszkańcami naszego województwa, na skutek nieprzemyślanych zapisów Ustawy z
      dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Związek
      Ludności Narodowości Śląskiej wyraża swoje wielkie obawy, iż nieuwzględnienie
      specyfiki naszego regionu w tej ustawie, to jest bomba z zapalonym lontem
      podłożona nieświadomie przez parlamentarzystów poprzedniej kadencji Sejmu.
      Zbyt wygórowane koszty wstępne, przy każdorazowej konieczności występowania na
      drogę sądową w celu wyegzekwowania jakiegokolwiek zwrotu poniesionych kosztów,
      skutecznie zahamuje remonty lub zabezpieczenia uszkodzonych budynków ze względu
      na brak funduszy (w tym i budynków użyteczności publicznej). Dodatkowo należy
      uwzględnić prawdopodobieństwo przeciągania w czasie procesów roszczeniowych.
      Pozwalamy sobie przypomnieć, że hala Międzynarodowych Targów Katowickich,
      została wybudowana na terenie działania byłej kopalni Alfred, która była
      kopalnią płytką, a eksploatację zakończyła w 1910 r. Na skutek szkód górniczych
      w Rudzie Śląskiej, zapadła się oczyszczalnia ścieków. W Bytomiu coraz częściej
      zapadają się domy, świeżo oddana autostrada A-4 musiała być remontowana po paru
      miesiącach użytkowania. Czy musi się wydarzyć kolejna tragedia, żeby problem
      szkód górniczych został należycie rozwiązany?
      Skala i zakres szkód górniczych występujących na Górnym Śląsku, a wynikających
      w zdecydowanej mierze poprzez wyznaczanie pod zabudowę terenów, pod którymi
      prowadzona była eksploatacja górnicza lub wyrażanie zgody na wydobywanie węgla
      pod terenami już zabudowanymi, spowodowało, że znaczna część mieszkańców
      Górnego Śląska jest narażona na te szkody. Stawianie wysokich wymagań
      fiskalnych w zakresie dochodzenia odszkodowania spowodowanego szkodami
      górniczymi, to niedopuszczalna próba przerzucenia odpowiedzialności państwa na
      obywateli oraz samorządy.
      Przestrzegamy, że brak środków finansowych może skutkować odstąpieniem od
      naprawy lub remontów obiektów budowlanych, w tym kościołów, szkół czy innych
      budynków użyteczności publicznej, a to przyczynek do następnej tragedii
      budowlanej na Górnym Śląsku.
      Liczymy, że Sejm RP szybko naprawi błąd i w najbliższym czasie poprawi
      szkodliwą Ustawę z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach
      cywilnych, która w Ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i
      górnicze skreśliła art. 97 pkt 3.
      Jednocześnie oświadczamy, iż jesteśmy gotowi nieść wszelką pomoc przy poparciu
      tych prac.

      za Związek Ludności Narodowości Śląskiej

      Leon Sładek
      Erwin Sowa
      Andrzej Roczniok
      (41-800 Zabrze ul. Ślęczka 2 B/3
      tel. 0-502 260 511
      roczniok@gazeta.pl

    • placidus Re: Woda , którą gotujecie obiad jest czysta? 12.02.06, 12:49
      Tak stwierdzę , obiad , kawa , herbata itd gotowana jest z oczywistym elementym
      składowym - wodą. Jeżeli dzisiaj będziecie jedli , pili to zastanówcie się jak
      mogą czuć się ludzie , którzy sa zagrożenie skażeniem wód gruntowych miast ,
      gdzie zamieszkują. Jak mogą czuć się obywatele kraju , jeżeli zgrożenie ich
      zdrowia , życia , ignorowane jest już 16 lat . Mimo wszystko smacznego .
      • Gość: milik1954 Placidus twierdzi,że politycy LPR zasiadają IP: *.chello.pl 12.02.06, 13:40
        w polskim rządzie. na pytanie o nazwiska tych polityków odpowiada: Giertych.
        czy na tym poziomie mozna dyskutować. jaki poziom reprezentują ludzie, którzy
        za cel życia postawili sobie leczenie swojej chorej psdychiki pluciem na Polskę
        i Polaków.
        • placidus Milik twierdzsz , że polskich faszystów nie ma? 12.02.06, 19:18
          Jesteś gościu kretynem. Dawno powinienieś czytać prasę ( o ile umiesz czytać)
          Mam nadzieję , że nie jestes głuchy - skorzystaj z radia lub telewizji.Tam
          dowiesz się , że LPR , Samoobrona , PiS tworzą koalicję wspierającą rząd .
          Jeżeli to powiązanie Ci już coś mówi to powiem dalej , że Młodzież Wszechpolska
          jest zapleczem LPR. Sam Giertych często to mówił . Teraz połącz te fakty i
          faszystowskie pozdrowienia członków Młodzierzy Wszechpolskiej i już będziesz
          w " domu ". Jeżeli jescze powiem , że aktywnym polityk( Giertych ) broni takie
          zachowania - to dopełnia bezmiaru polskiej głupoty. Milik nie jątrz bo twoje
          zakłamanie mnie już irytuje. Odpowiedz sobie sam co do wniosków. Plucie na
          Polskę - ja nie muszę pluć , sami Polacy pluja na swoją ojczyznę .
        • placidus Re: Samoobrona Milik 12.02.06, 19:23
          Ciągnąc wątek polskiej moralności Milik to powiem Ci , że pani Chojarska ,
          Beger mają sprawy sądowe za oszustwa gospodarcze. Ciągną się one od wielu lat.
          Jak połączę ten fakt z przewodniczącym Lepperem , który buduje swoją polityczną
          karierę od wysypywania zoboża i łamania prawa to śmiech mnie ogarnia. Tylko do
          paranoi brakowało mi aby partia o nazwie Prawo i Sprawiedliwość ma koalicję
          poparcia z Samoobroną Brawo . Milik co ty na to hipokryto . Muszę pluc na
          polską demokrację !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • milik1954 Re: Samoobrona Milik 12.02.06, 20:15
            1 wymień nazwisko polityka LPR, który jest członkiem polskiego rządu 2 podaj tytuł polskiej pieśni szowinistycznej 3 pocałuj mnie w dupę
            • placidus MILIK ERUDYTA 12.02.06, 20:46
              Gościu czy ja mówiłem Ci już , że jest koalicja " stabilizacji " LPR ,
              Samoobrona , PiS ? A cha ty czytać nie potrafisz.Pieśni " patriotyczne" kupisz
              korzystając z śpiewników skrajnej polskiej prawice. Nie mam zamiaru Cię tu
              edukować. Odpowiedz mi na pytanie dotyczące polskich faszystów - Są czy ich nie
              ma ? Odpowiedz na pytanie co do jakości polskiego parlamentaryzmu ? Jeżeli nie
              umiesz racjonalnie odpowiedzieć na kłopotliwe pytanie to zawsze karzesz całować
              się po dupie ? Twoja stara musi byc już zmęczona lizaniem Ci zadka .
              • milik1954 Re: MILIK ERUDYTA 12.02.06, 20:52
                kłamiesz, kręcisz, oszukujesz.coś stwierdzasz, a potem się z tego wymigujesz.
                naczytałeś się jakichś artykułów, których treści nie rozumiesz i udajesz
                mądrego. nadal nie odpowiadasz na moje pytania, zamiast tego wydajesz z siebie
                jakiś pseudopolityczny bełkot . jeżeli nie rozumiesz po polsku, to bajsnij mnie
                w rzić.
                • placidus Do Milika 13.02.06, 20:14
                  Nie interesuje cię gościu zupełnie temat główny , który poruszyłem. Ale skoro
                  tak to ok. Proszę konkretnie podać w którym miejscu oszukuje lub kłamie . Tylko
                  konkretnie.Jeżeli chodzi o pieśni szowinistyczne i szowinistyczne poglądy
                  polskie to polaecam wydawnictwo typu " Szczerbiec", organizację NOP itp. Jest
                  na twoim poziomie. Tam i pieśni i poglądy o które tak nachalnie mnie pytasz. To
                  ty nie rozumiesz po polsku , skoro nie dociera do twej głowy fakt , że Polacy
                  to tez ludzie ( mają tez za co się wsydzić jak każdy inny naród) To tyle
                  gościu. Wypraszam sobie nazywanie mnie kłamcą i oszustem . To jakiś polski
                  zwyczaj ?
              • Gość: Kowal-Lipiński Re: MILIK ERUDYTA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 21:27
                Boouy i soom dali te niycnoty:

                republika.pl/adnikiel/faszyzm.html
    • placidus Re: Rząd dba o śląsk 12.02.06, 20:50
      Interesuje mnie problem zatrucia wód gruntowych pod Tarnowskimi Górami . Ten
      problem poruszam i na ten temat mam zamiar brac udział w DYSKUSKI , nie
      pyskówce.
      • somepoint210 Re: Rząd dba o śląsk 12.02.06, 20:56
        placidus napisał:

        > Interesuje mnie problem zatrucia wód gruntowych pod Tarnowskimi Górami . Ten
        > problem poruszam i na ten temat mam zamiar brac udział w DYSKUSKI , nie
        > pyskówce.

        Dyskusje, prowadzi sie z ludzmi na poziomie, ktorych reprezentantem nie jestes,
        Ty nie krytykujesz (co jest forma dyskusji), ale obrazasz dyskutantow. Nie
        odpowiadasz na pytania, uciekasz w swoj swiat i tworzysz mity.
        Z gramatyka i ortografia jestes na bakier (choc kazdemu sie zdarza, Tobie
        jednak zbyt czesto), reprezentujesz typowy slaski beton:)
        • placidus somepint teraz ty 13.02.06, 20:22
          Na jakiej podstawie nazywasz mnie śląskim betonem ? Poczytaj posty . Nigdy nie
          obrażam pierwszy - zawsze odpowiadam zgodnie z poziomem dyskutanta.Jeżeli
          posądzasz mnie o mitomanię - to ja teraz proszę o konkrety. Uważam , że to
          somepoint ma problem z argumentami więc stosuje obrazę. Sprawdź kolejność
          wpisów i odpowiedz sobie kto jest konkretny. Ja podaję źródła , pisma , opieram
          się o fakty z mediów. Twiedzę , że obecny stan w Polsce to jeden wstyd . Rząd
          bawi się w politykę . Nadal będę pytał o Śląsk jego problemy - dla wszytkich tu
          żyjących . Nie uważam się za ślaski beton.Twoja opinie oparta jest chyba o
          opary absurdu.
          • milik1954 paranoja placidusa 13.02.06, 20:28
            kolejny zarzut-polski rząd bawi sie w politykę.nie jesteś kłamcą i oszustem, placidus. jestes po prostu kretynem. na tym zamykam dyskusję z tobą, mimo,że nadal nie podałes mi tytułu polskiej pieśni szowinistycznej.idź ze swoimi referatami na zebranie RAŚ. tam cie na pewno zrozumieją i przytulą do łona.
            • placidus Milik gratuluję " qooltury " 13.02.06, 20:46
              Milik wypraszam sobie nazywanie mnie kretyne Chociaż w ustach własnie kretyna
              takie inwektywy są akurat wskazane.Nie należę do RAŚ i wnioski jakie wyciągasz
              bawią mnie . Odpowiedziałem Ci gdzie znajdziesz te pieśni. Nie jestem twoim
              poddanym . Sam możesz je poszukać . Źródła Ci podałem. Niestety twoje posty to
              granda intelektualna . Myślisz dychotomicznie i nie będziesz potrafił zauważyć
              mariażu polityki i złodziejstwa w tym kraju. Obecnie przezydent zastanawia się
              nad rozwiązaniem parlamentu , " żyje " poczwara polityczna typu LPR PiS
              Samoobrona ale tobie widocznie to pasuje.Dziwi mnie twój świat - kto się z tobą
              nie zgadza jest z RAŚ. Co oni Ci zrobili. Może żona Cię zostawiła ( nie zdziwił
              bym się ) Trochę więcej wyobraźni. Świat poglądów nie kończy się na RAŚ i twoim
              polskim szowinizmem. Warto rozmawiać nie pyskować
              • milik1954 myślę dychotomicznie. 13.02.06, 20:53
                a ty dychawicznie, dlatego ośmieszasz się na każdym kroku. ludzie na tym forum mają z ciebie niezły ubaw...PS czy rząd niemiecki nie bawi się w politykę? a może kury w Niemczech nie zajmują się znoszeniem jaj, a krowy wytwarzaniem mleka?
                • placidus Re: myślę dychotomicznie. 13.02.06, 21:09
                  No cóż po pierwsze nie uzywaj formy mnogiej co do forumowiczów - bo chyba nie
                  masz ich zgody na reprezentowanie poglądów . Po drugie co ma niemiecka polityka
                  i gospodarka do tego tematu. Zajmuję się problemami , które mnie dotykają , mój
                  region . To moje podatki ktoś inwestuje w rozwój kraku lub je marnotrawi.
                  Jeżleli interesuję się polityką to dlatego , że ktoś marnuje te podatki.Tak
                  więc zostawmy Niemcy Niemcom . Ten kierunek myślenia - Niemcy - Polska już
                  przerabiano tu na wiór . Niec z tygo nie wynika więc daj spokój
                  zainteresowaniem Niemcami.
                  Jeżeli masz dychawicę polecam biegi , lub inny sport , w ostateczności
                  salbutamol lub inne środki rozkurczowe.
                  • milik1954 na myslenie dychotomiczne... 13.02.06, 21:44
                    placidus zaleca środki rozkurczowe...
                    • placidus Milik cześć 16.02.06, 19:36
                      Milik przeczytaj mój post dotyczący możliwości zatrucia wód gruntowych w
                      okolicach T . Gór . Mam nadzieję , że kreatywnie podejdziesz do tematu. Relacje
                      kłócenia się i odchodzenia od wątku głównego nie mają sensu.Spróbuj stanąć
                      ponad problemem róznic polityczno- światopoglądowych . Zatrucie wód dotyczy
                      wszystkich i hanysów i goroli. Choć jest to bardzo płaskie spojrzenie na świat.
                      • placidus Re: Milik cześć 16.02.06, 22:29
                        Cóż Milik wolisz na forum kłótnie i wyzywające tematy . Może tu wysilisz się na
                        racjonalizm i właściwe wnioski ( skup sie na temacie ).
      • milik1954 Re: Rząd dba o śląsk 12.02.06, 21:02
        dowiedziałeś sie prawdy o sobie? to teraz podaj mi tytuł polskiej pieśni
        szowinistycznej
    • placidus Re: Rząd dba o śląsk 13.02.06, 21:30
      Tak więc "wróćmy do naszych baranów" i proponuję zastanowić się nad problemem
      zanieczyszczenia wód gruntowych , źródeł wód pitnych dla kliku miast Śląska.
      Mam nadzieję , że poglady " polityczne " zostaną w "kieszeniach " rozmówców i
      nastapią kreatywne propozycje rozwązania naprawdę groźnego problemu.Uwazam , że
      należy ten temat nagłośnić i oddolnie próbować naciskać na tzw " warszawkę " .
      W odwodzie powinny zostać organizacjie humanitarne ( wszelkiej maści ) , które
      mam nadzieję zauważą , że ktoś " bawi się trotylem ".
    • placidus Re: Rząd dba o śląsk 13.02.06, 21:32
      Dobranoc . Za klika dni poczytam co wymyśliliście ( o ile wogóle ).
    • placidus Re: Rząd dba o śląsk 16.02.06, 22:55
      Milik nie pisz tyle bo zgubię się pod natłokiem twoich mądrych przemysleń -
      dotyczących tego tematu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka