Dodaj do ulubionych

Polskie grzechy

28.05.06, 22:15
Dzisiaj wiadomo, ze Polska to nie tylko ofiara II Wojny Swiatowej, ale takze
kraj ktorego mieszkancy kolaborowali z hitlerowskimi Niemcami.
Polski antysemityzm, to nie tylko Jedwabne!
Nowe aspekty przedstawiaja Polske w calkiem innym swietle, gnebienie Zydow,
gnebienie Slazakow, wypedzenie Niemcow, to grzechy Polakow.
Wizyta Papieza nie zagoji ran miedzy tymi narodami, bo w jednym znalezli
zarowno Polacy jak i Niemcy wspolny MIANOWNIK! Czytaj, - potrafili sie
dogadac!
JAK DOKOPAC OSOBOM WYZNANIA MOJZESZOWEGO!
a to robili zarowno Niemcy jak i Polacy wspaniale!

Obserwuj wątek
    • stix Wymień niemieckie grzechy. 28.05.06, 22:21
      I śląskie również.
      • ballest Re: Wymień niemieckie grzechy. 28.05.06, 22:22
        Ja i tu recht mosz! jak mauo kedy !
      • arnold7 Re: Wymień niemieckie grzechy. 28.05.06, 22:22
        I slowackie.
        • slezan Re: Wymień niemieckie grzechy. 28.05.06, 22:23
          Mnie szczególnie interesują tybetańskie.
          • stix Zajmij się lepiej śląskimi. 28.05.06, 22:26
            Dla dobra Śląska.
            • slezan A to dlaczego nie zajmiesz sie polskimi? 28.05.06, 22:27
              Nie zależy Ci na dobru Polski?
            • willi2 Re: Zajmij się lepiej śląskimi. 28.05.06, 22:28
              Stix zamknij sie lepiej jak starsi rozmawiaja.
              A jak ci sie niepodoba to pakoj manele i raus
              ostatni zug zy Bahnhoffu odjezdzo do sosnowca o 23,moze jeszcze zdazysz
              • stix Nie nudź. 28.05.06, 22:29
                I tak swoje grzechy wyznacie.
                • slezan Re: Nie nudź. 28.05.06, 22:31
                  stix napisał:

                  > I tak swoje grzechy wyznacie.


                  Jesteś księdzem? Jeżeli nie, to nie masz co liczyć na wyznania:-).
                • arnold7 Re: Nie nudź. 28.05.06, 22:35
                  Pilem piwo jak Papa bou we Polsce. Na moja korzysc przemawia to, ze Slask jest
                  tylko pod czasowa administracja polska.
                  • stix Prędzej umrzesz, niż doczekasz się zmiany 28.05.06, 22:38
                    administracji.
                    • arnold7 Re: Prędzej umrzesz, niż doczekasz się zmiany 28.05.06, 22:53
                      Z historii mozna wywnioskowac o nietrwalosci pewnych struktur panstwowych.
                      • stix Ślązacy już się o tym przekonali. 28.05.06, 22:55
                        ...
                        • oppelner.os Re: Ślązacy już się o tym przekonali. 28.05.06, 23:21
                          Wlasnie Stix:)

                          Strzal w dziesiatke, he he
                  • bartoszcze Re: Nie nudź. 29.05.06, 10:19
                    arnold7 napisał:

                    > Na moja korzysc przemawia to, ze Slask jest
                    > tylko pod czasowa administracja polska.
                    >
                    Arni, Ty do konca świata będziesz z ta mantrą jechał:)))
              • Gość: eurofanatik Re: Zajmij się lepiej śląskimi. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 07:29
                Tu sie zgadzam ze Slezanem. "Grzechy" polskie sprowadzaja sie mniej wiecej do poziomu "grzechow" tybetanskich w tej materii.
                • ballest zastanowmy sie, dlaczego ? 29.05.06, 07:42
                  1.wszystkie obozy masowej zaglady wlasnie w Polsce powstaly a nie w jakims
                  innym kraju?
                  2.Dlaczego ludzie wyznania mojzeszowego za holocaust takze polske obarczaja
                  (tak, Bolku, moze o tym nie wiesz, ale Polske tez obarczaja)
                  • bolek5 Re: zastanowmy sie, dlaczego ? 29.05.06, 08:15
                    Witam!

                    ballest napisał:

                    > 1.wszystkie obozy masowej zaglady wlasnie w Polsce powstaly a nie w jakims
                    > innym kraju?

                    Bo tartaki buduje się blisko lasu, a nie na pustyni. W Polsce istniała przed
                    wojną bodaj najliczniejsza społeczność żydowska w Europie. Zwykłą logistyka,
                    nic więcej.

                    > 2.Dlaczego ludzie wyznania mojzeszowego za holocaust takze polske obarczaja
                    > (tak, Bolku, moze o tym nie wiesz, ale Polske tez obarczaja)

                    Przesadzasz. Najbardziej reprezentatywne środowiska żydowskie poparły polski
                    projekt zmiany nazwy Auschwitz, albo przynajmniej zadeklarowały
                    swoje "desinterresment". Pretensje wobec Polaków wysuwają głównie grupy
                    żydowskich nacjonalistów, karmiące się stereotypem Polaka-antysemity,
                    ukształtowanym jeszcze w przedwojennych starciach z polskimi nacjonalistami. A
                    stosunki polsko-żydowskie były wtedy rzeczywiście napięte. Akcje bojkotowe,
                    getta ławkowe na uniwersytetach, strzelaniny między polskimi i żydowskimi
                    bojówkami, w których ginęli ludzie. W tych warunkach łatwo o negatywne
                    etykietowanie i stworzenie stereotypu wroga. Ten stereotyp działa do dzisiaj.
                    Rok temu ECRI ogłosiła raport o antysemityźmie w Europie napisany przez zespół
                    pod kierownictwem jakiegoś Francuza. Pod adresem Polski sformułowano tam tak
                    ostre, a przy tym ogólnikowe i nieudokumentowane oskarżenia, że protestowały
                    środowiska żydowskie w naszym kraju.
                    • ballest Re: zastanowmy sie, dlaczego ? 29.05.06, 08:38
                      o nie Bolku, nie porownuj obozow z tartakami, prosze!
                      Zydow bylo bardzo duzo na Wegrzech, Slowacji i w Czechach, ale tam nie
                      powstaly obozy.
                      Wiesz dlaczego ich tam nie bylo?
                      Dlatego:
                      "w Polsce byc moze szczegolnie, dal upust antysemickiemu szalenstwu. Bylo wiele
                      czynnikow, ktore przyczynily sie, choc nie kazdy w rownym stopniu, do
                      niepohamowanego antysemityzmu owego czasu. Wymienie kilka z nich: wyrosla z
                      Chrzescijanstwa dlugowiekowa tradycja uprzedzen, a nawet nienawisci do Zydow;
                      dominujaca podczas okupacji niemieckiej obojetnosc Kosciola katolickiego i
                      innych kosciolow chrzescijanskich wobec Shoah; rozpowszechniona ludzka
                      chciwosc, zeby przejac za darmo pozostawiona wlasnosc zydowska; oraz,
                      jakkolwiek by interpretowac powody ku temu, nieproporcjonalnie liczna obecnosc
                      Zydow w wysokich warstwach nowego, narzuconego sila komunistycznego systemu
                      politycznego i aparatu terroru.

                      Szacuje sie, ze w samej Polsce, wkrotce po wojnie, zostalo zamordowanych okolo
                      1,500 Zydow ocalalych z Zaglady, dzieci wlaczajac. Jest to duza, przerazajaca
                      liczba. Mialy miejsce pogromy Zydow. Najbardziej znanym, najwiekszym i
                      najtragiczniejszym przykladem byl pogrom w Kielcach w dniach 1-2 lipca 1946, w
                      ktorym 43 Zydow zostalo zamordowanych z zimna krwia przez tluszcze ludzi z
                      miasta; wczesniej, w 1945 roku, byly mniejsze pogromy gdzieindziej, np. w
                      Krakowie i Rzeszowie. Zydzi, ktorzy wylonili sie z kryjowek w Polsce, byli
                      dyskryminowani, zastraszani, obawiali sie juz nie o swoje dawne dobro, ale po
                      prostu o zycie."
                      Tak bolku antysemityzm Polakow byl przyczyna powstania tych obozow wylacznie w
                      Polsce.

                      www.zwoje-scrolls.com/zwoje22/text13.htm
                      • bolek5 Re: zastanowmy sie, dlaczego ? 29.05.06, 11:15
                        Witam!

                        ballest napisał:

                        > o nie Bolku, nie porownuj obozow z tartakami, prosze!

                        Ale to nie ja dokonałem takiego porównania. To niemieccy naziści nadali śmierci
                        wymiar przemysłowy i sprowadzili zagładę narodów do problemu o charakterze
                        administracyjno-organizacyjnym. Ja tylko opisuję ich sposób myslenia. Oburzaj
                        się na nich a nie na mnie.

                        > Zydow bylo bardzo duzo na Wegrzech, Slowacji i w Czechach, ale tam nie
                        > powstaly obozy.

                        W 1938 r. żydowski socjolog A. Tartakower oceniał liczbę Żydów na świecie na
                        16,2 mln ludzi, z tego w USA zyło prawie 4,5 mln, w Polsce 3,15 mln, 2,95 mln w
                        ZSRR i 1 mln w Rumunii. Nie udało mi się znaleźć danych na temat liczebności
                        Żydów na Wegrzech i w Czechach, ale nie mogły to byc grupy większe niż kilkaset
                        tysięcy ludzi. Tyle to Niemcy potrafili wymordować w warunkach polowych, bez
                        żadnej infrastruktury, tak jak po wkroczeniu do ZSRR.

                        > Wiesz dlaczego ich tam nie bylo?
                        > Dlatego:
                        > "w Polsce byc moze szczegolnie, dal upust antysemickiemu szalenstwu.

                        Ściśle rzecz biorąc pierwsze zdanie cytowanego przez Ciebie tekstu brzmi: "W
                        dodatku, ogół ludności we Wschodniej Europie, w Polsce być może szczególnie,
                        dał upust antysemickiemu szaleństwu". "Ogół ludności w Europie Wschodniej" -
                        czemu pominąłeś te słowa? Mała rada od prawnika: nidy nie przeinaczaj słów
                        świadka, a jeżeli już przeinaczasz, to nie poddtykaj przeciwnikowi procesowenu
                        pod nos oryginalnego źródła ;).

                        > Szacuje sie, ze w samej Polsce, wkrotce po wojnie, zostalo zamordowanych
                        okolo
                        > 1,500 Zydow ocalalych z Zaglady, dzieci wlaczajac.

                        Być może. Mieliśmy wtedy w Polsce wojnę domową. Zginęło wielu ludzi, w tym
                        zapewne i 1,5 tys Żydów. Ale raczej wątpię, by wszyscy oni zginęli w
                        antysemickich ekscesach. Największy z nich - pogrom kielecki - pochłonął nieco
                        ponad 40 ofiar. Bardzo daleko do 1,5 tys.

                        > Tak bolku antysemityzm Polakow byl przyczyna powstania tych obozow wylacznie
                        w
                        >
                        > Polsce.

                        Przyczyną powstania tych obozów był chory plan ostatecznego rozwiązania kwestii
                        żydowskiej. A w Polsce ulokowano je wyłącznie ze względów logistycznych. Po
                        zwycięskiej wojnie takie obozy miały podobno też powstać w Wielkiej Brytanii i
                        Irlandii. Nie ze względu na szczególny antysemityzm Irlandczyków, tylko
                        dlatego, że wożenie Żydów z Wysp Brytyjskich do Polski byłoby ekonomicznie
                        nieefektywne.
          • arnold7 Re: Wymień niemieckie grzechy. 28.05.06, 22:29
            slezan napisał:

            > Mnie szczególnie interesują tybetańskie.

            Ale te z zachodnio-poludniowego zakola rzeki, jak sie slusznie domyslam?
      • Gość: Johann Re: Wymień niemieckie grzechy. IP: *.ipt.aol.com 28.05.06, 22:25
        Niemieccy i slascy chlopcy onanizuja sie w okresie dojrzewania ,polscy tego nie
        robia bo to wielki grzech:)
      • Gość: eurofanatik Re: Wymień niemieckie grzechy. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 07:26
        stix, czy naprawde chcesz sie wdawac w dyskusje z czlowiekiem ktorego wiedza na temat historii sprowadza sie do mitow rodzinnych?
    • bolek5 Re: Polskie grzechy 28.05.06, 22:57
      Witam!

      ballest napisał:

      > Dzisiaj wiadomo, ze Polska to nie tylko ofiara II Wojny Swiatowej, ale takze
      > kraj ktorego mieszkancy kolaborowali z hitlerowskimi Niemcami.

      Niektórzy mieszkańcy zgoda. W każdej społeczności znajdzie się kilka świń. Ale
      nie było polskiego Quislinga, Petaina czy Własowa.

      > Polski antysemityzm, to nie tylko Jedwabne!

      Owszem. Jeszcze Kielce i kilka innych mniejszych incydentów. W sumie nie więcej
      niż dwa tysiące ofiar. Na tle wielu bardziej "cywilizowanych" narodów Europy
      jesteśmy "samyje biełyje i puszistyje", jak mawiają Rosjanie.

      > Nowe aspekty przedstawiaja Polske w calkiem innym swietle, gnebienie Zydow,
      > gnebienie Slazakow, wypedzenie Niemcow, to grzechy Polakow.

      Aspekty czego?

      > Wizyta Papieza nie zagoji ran miedzy tymi narodami, bo w jednym znalezli
      > zarowno Polacy jak i Niemcy wspolny MIANOWNIK! Czytaj, - potrafili sie
      > dogadac!
      > JAK DOKOPAC OSOBOM WYZNANIA MOJZESZOWEGO!
      > a to robili zarowno Niemcy jak i Polacy wspaniale!

      Aha. I dzięki tej udanej współpracy Polacy są dziś największą grupą etniczną
      wśród Sprawiedliwych Między Narodami Świata. Sorki Ballest, rozumiem Niemców i
      z czysto ludzkiego punktu widzenia może nawet mi ich żal, ale - choćby nie wiem
      co - odpowiedzialnością za Holocaust nie podzielą się z nikim. Zwłaszcza z
      Polakami.
      • arnold7 Re: Polskie grzechy 28.05.06, 23:14
        Jo Ci sie dziwia Bolek, przeca do tego ciula i tak nic niy dociyro.
        • bolek5 Re: Polskie grzechy 29.05.06, 07:44
          Witam!

          arnold7 napisał:

          > Jo Ci sie dziwia Bolek, przeca do tego ciula i tak nic niy dociyro.

          To nie ma noc wspólnego z Ballestem. Po prostu znowu mam pieruńsko ważną i
          pieruńsko pilną robotę, której mi się pieruńsko nie chce robić. Pogadałbym
          nawet z kołkiem w płocie, żeby się od niej oderwać ;)
          • bartoszcze Re: Polskie grzechy 29.05.06, 10:25
            Że też aż takiego powodu potrzebujesz, żeby tu do nas wpaść:))
            • bolek5 Re: Polskie grzechy 29.05.06, 11:16
              Witam!

              bartoszcze napisał:

              > Że też aż takiego powodu potrzebujesz, żeby tu do nas wpaść:))

              Z wielu różnych możliwych wymówek od pracy, tą najbardziej lubię ;)
      • wiksadyba1 Re: Polskie grzechy 28.05.06, 23:23
        bolek5 napisał:

        > Witam!
        >
        > ballest napisał:
        >
        > > Dzisiaj wiadomo, ze Polska to nie tylko ofiara II Wojny Swiatowej, ale ta
        > kze
        > > kraj ktorego mieszkancy kolaborowali z hitlerowskimi Niemcami.
        >
        > Niektórzy mieszkańcy zgoda. W każdej społeczności znajdzie się kilka świń.
        Ale
        > nie było polskiego Quislinga, Petaina czy Własowa.

        Nie było, ale pojawia się pytanie, czy to raczej nie bardziej kwestia
        okoliczności politycznych i historycznych. Trzeba też rozważyć, w jakich
        okolicznościach w rozmaitych krajach miała miejsce kolaboracja. Innymi słowy:
        czy brak zorganizowanej kolaboracji w Polsce jest dowodem mniejszej obecności w
        polskim społeczeństwie poglądów zbieżnych do nazistowskich w ich najgorszych
        aspektach niż w społeczeństwach krajów "kolaboranckich". Moim zdaniem sam fakt
        braku kolaboracji nie wystarcza za dowód.
        >
        > > Polski antysemityzm, to nie tylko Jedwabne!
        >
        > Owszem. Jeszcze Kielce i kilka innych mniejszych incydentów. W sumie nie
        więcej
        >
        > niż dwa tysiące ofiar. Na tle wielu bardziej "cywilizowanych" narodów Europy
        > jesteśmy "samyje biełyje i puszistyje", jak mawiają Rosjanie.

        Jeżeli chodzi o liczbę Żydów zabitych bezpośrednio z rąk Polaków to
        rzeczywiście biorać pod uwagę liczbę polskich Żydów i okrucieństwo wojny są to
        tragiczne, ale jednak tylko incydenty. Do tego trzeba doliczyć jednak liczbę
        osób wydanych przez szmalcowników i konfidentów. Trudne do oszacowania, ale
        raczej tu "rachunek" nie wypadłby już tak dobrze. Poza tym w Polsce były
        przypadki mordowania Żydów już po zakończeniu hitlerowskiej okupacji.
        Indycentalne (jak Kielce i parę pomniejszych) ale były.
        >
        > Aha. I dzięki tej udanej współpracy Polacy są dziś największą grupą etniczną
        > wśród Sprawiedliwych Między Narodami Świata.

        To jest mniej budujące, jeżeli porówna się liczbę ocalonych do liczby polskich
        Żydów. Kilka razy mniejsza Holandia, kraj o nieporównanie mniejszej liczbie
        Żydów ma niewiele mniej Sprawiedliwych. i to pomimo tego, że w Holandii było
        trudniej ukryć kogoś (większa urbanizacja, mieszczańska tradycja "okien bez
        firanek", obecność zorganizowanych oddziałów kolaboranckich). Z drugiej strony
        z tego co pamiętam na 1 Sprawiedliwego w Polsce przypada kilkunastu ocalonych z
        zagłady (w Eur. Zach. - kilku). Przypadki ukrywania większej grupy przez 1
        rodzinę w zasadzie nie zdarzały się. Oznacza to, że liczba sprawiedliwych jest
        mocno niedoszacowana; chociaż też były przypadki ukrywania się Żydów
        samodzielnie (np. w opuszczonych budynkach na wsi).

        Sorki Ballest, rozumiem Niemców i
        > z czysto ludzkiego punktu widzenia może nawet mi ich żal, ale - choćby nie
        wiem
        >
        > co - odpowiedzialnością za Holocaust nie podzielą się z nikim. Zwłaszcza z
        > Polakami.

        Tu zgoda. Moja bardziej krytyczna albo sceptyczna od Twojej ocena postaw
        Polaków w czasie II WS nie oznacza, że bliżej mi do Ballesta albo jemu
        podobnych:)
        >
        • arnold7 Re: Polskie grzechy 28.05.06, 23:37
          Dla mnie osobiscie ta tragedia jest czarna plama na calej historii naszej
          europejskiej cywilizacji. Do tego dosc swieza i nadal wzbudzajaca duze emocje -
          przycmiewa totalnie angielskie obozy koncentracyjne dla Burow, zaglade Wandei
          czy likwidacje Katarow. A skala tamtych zdarzen, biorac pod uwage procent
          zgladzonej populacji, byla absolutnie porownywalna, a moze nawet nieporownywalna
          momentami.
          • wiksadyba1 Re: Polskie grzechy 30.05.06, 12:00
            arnold7 napisał:

            > Dla mnie osobiscie ta tragedia jest czarna plama na calej historii naszej
            > europejskiej cywilizacji. Do tego dosc swieza i nadal wzbudzajaca duze
            emocje -
            > przycmiewa totalnie angielskie obozy koncentracyjne dla Burow, zaglade Wandei
            > czy likwidacje Katarow. A skala tamtych zdarzen, biorac pod uwage procent
            > zgladzonej populacji, byla absolutnie porownywalna, a moze nawet
            nieporownywaln
            > a
            > momentami.


            Tak, ja się zastanawiam, co byłoby, gdyby np. taki Filip II hiszpański dostał w
            darze od jakże ukochanej przez siebie opatrzności XX wieczną broń, np. bombowce
            zamiast Wielkiej Armady itd.. Efekt od drugiej WŚ mógłby niewiele odbiegać,
            albo by odbiegał lecz w "ostrzejszą" stronę:)

            Z drugiej strony - tu zachodzi pewne sprzężenie zwrotne między stanem umysłu a
            techniką i nauką - innowacje techniczne i towarzyszący temu światopogląd miały
            też wpływ na skrupulatność wykonania planów XX wiecznych barbarzyńców. Nigdy
            wcześniej nie było też aż tak daleko posuniętej "totalizacji" życia
            społecznego. Np. procent osób represjonowanych przez Inkwizycję w Hiszpanii czy
            Portugalii stawiałby te państwa pewnie gdzieś zaledwie pośrodku "zwykłych"
            reżimów autorytarnych 20 stulecia, te totalitarne już pomijając.
        • bolek5 Re: Polskie grzechy 29.05.06, 07:55
          Witam!

          wiksadyba1 napisał:

          > Nie było, ale pojawia się pytanie, czy to raczej nie bardziej kwestia
          > okoliczności politycznych i historycznych.

          To _zawsze_ jest kwestia okoliczności politycznych i historycznych. Na
          niewielką skalę kolaborowali nawet Żydzi, i do samej wywózki z Umschlagplatz
          (casus policji żydowskiej w getcie). Gdyby nie specyficzne tło stosunków polsko-
          niemieckich skala kolaboracji mogłaby być inna. I nie wiadomo czy większa, czy
          mniejsza, bo to właśnie czas niewoli stworzył w Polsce dobry klimat dla
          endecji, która - przynajmniej przed wojną - życzliwie patrzyła na Hitlera. Ale
          to wszystko gdybanie, a fakty są jakie są.

          > To jest mniej budujące, jeżeli porówna się liczbę ocalonych do liczby
          polskich
          > Żydów. Kilka razy mniejsza Holandia, kraj o nieporównanie mniejszej liczbie
          > Żydów ma niewiele mniej Sprawiedliwych. i to pomimo tego, że w Holandii było
          > trudniej ukryć kogoś (większa urbanizacja, mieszczańska tradycja "okien bez
          > firanek", obecność zorganizowanych oddziałów kolaboranckich). Z drugiej
          strony
          > z tego co pamiętam na 1 Sprawiedliwego w Polsce przypada kilkunastu ocalonych
          z
          >
          > zagłady (w Eur. Zach. - kilku).

          Skala represji za ukrywanie Żydów też chyba była inna. U nas to była kara
          śmierci, a w Holandii? Generalnie - liczby są, jakie są.
          • wiksadyba1 Re: Polskie grzechy 29.05.06, 10:46
            bolek5 napisał:

            Witam,
            >
            > To _zawsze_ jest kwestia okoliczności politycznych i historycznych. Na
            > niewielką skalę kolaborowali nawet Żydzi, i do samej wywózki z Umschlagplatz
            > (casus policji żydowskiej w getcie). Gdyby nie specyficzne tło stosunków
            polsko
            > -
            > niemieckich skala kolaboracji mogłaby być inna. I nie wiadomo czy większa,
            czy
            > mniejsza, bo to właśnie czas niewoli stworzył w Polsce dobry klimat dla
            > endecji, która - przynajmniej przed wojną - życzliwie patrzyła na Hitlera.
            Ale
            > to wszystko gdybanie, a fakty są jakie są.

            Oczywiście, że to jest gdybanie z tym, że chodziło mi o inny aspekt problemu:
            tzn. czy sam brak kolaboracji daje podstawę do wyższej oceny moralnej
            ówczesnego społeczeństwa polskiego od społeczeństwa francuskiego czy
            norweskiego dajmy na to. I tu już nie jestem taki pewien. Ściślej mówiąc:
            Spotyka się niekiedy twierdzenie o całkowitej "niezdolności" narodu polskiego
            do dobrowolnego przyjęcia doktryny faszystowskiej czy nazistowskiej (a też
            komunistycznej btw), a brak kolaboracji podaje się jako dowód w tej kwestii.
            Istotnie (to też oczywiście gdybanie), nie wyobrażam sobie możliwości
            rozwinięcia się w XX wiecznej Polsce "pełnego" ustroju totalitarnego bez
            ingerencji państw zewnętrznych. Jeżeli jednak chodzi o niektóre aspekty
            ideologii nazistowskiej jak antysemityzm czy skrajny nacjonalizm, tu już nie
            jestem pewien, czy polskie społeczeństwo jakoś szczególnie wyróżniało się na
            plus w porówaniu (zostawmy Niemców na boku) z np. właśnie Francuzami,
            Norwegami, Węgrami etc.

            > Skala represji za ukrywanie Żydów też chyba była inna. U nas to była kara
            > śmierci, a w Holandii? Generalnie - liczby są, jakie są.

            Z tego co kojarzę, to rodzinę ukrywającą Annę Frank wywieziono do KL.
            Generalnie skala represji była inna, chociaż w Holandii jak na Europę Zachodnią
            okupacja była dość surowa z tego co wiem; były np. przypadki zbiorowych
            egzekucji ludności cywilnej w odwecie za zabicie Niemców bądź kolaborujących
            nazistów przez ruch oporu - już pod koniec okupacji, skrajnie pojedyncze i
            rzecz jasna nie na taką skalę jak w Polsce, ale były. Pytanie też, czy dla
            człowieka, którym kieruje zwykły ludzki strach o siebie i rodzinę fakt, że za
            dany czyn grozi nie kara śmierci ale ciężkie więzienie, z którego nie każdy
            wychodzi, czyni jakąś wielką różnicę, czy jakoś bardziej zmniejsza jego lęk.
            Trudno powiedzieć, obyśmy się nigdy nie musieli na własnej skórze przekonać.
            Poza tym w Polsce groziła KS za ukrywanie Żydów, ale w praktyce tych przypadków
            było dość niewiele i absolutna większość zginęła z powodu denuncjacji przez
            innych Polaków - tzn. rzadkie były przypadki, żeby sami Niemcy wytropili
            ukrywających się Żydów - zwłaszcza na wsi.

            Moim zdaniem tak sam fakt rekordowej (i tak niedoszacowanej) liczby
            Sprawiedliwych wśród Polaków, jak i - z drugiej strony - proceder
            szmalcownictwa -nie są reprezentatywne jeżeli chodzi o Polaków wobec Żydów w
            czasie okupacji, choćby dlatego, że większość osób od utworzenia gett nie miała
            kontaktu z Żydami umożliwiającego sprawdzenie własnej postawy. Moim zdaniem
            między litością, przerażeniem i wolą bezinteresownego poświęcenia się a
            nienawiścią, satysfakcją, otwartym poplecznictwem wobec sprawców zagłady
            istniała cała gama uczuć pośrednich, które może dominowały. Trudno to już w tej
            chwili zrekonstruować.

            Pozdr,

            W.
            >
            • ballest Re: Polskie grzechy 29.05.06, 10:57
              "„Strenge Strafen“
              In einem Brief schreibt Otto Frank über den Plan, unterzutauchen: „Mir war sehr
              bald klar, dass es nicht mehr lange dauern würde, bis wir untertauchen mussten,
              um uns der Deportation zu entziehen. Nachdem wir alles ausführlich mit Herrn
              van Pels besprochen hatten, kamen wir zu dem Ergebnis, dass es am besten wäre,
              wenn wir uns im Hinterhaus unseres Bürogebäudes an der Prinsengracht 263
              verstecken würden. Das ging aber nur, wenn Herr Kleiman und Herr Kugler sich
              bereit erklären würden, die volle Verantwortung für alles zu übernehmen, was in
              diesem Zusammenhang getan werden musste, und wenn auch die beiden Sekretärinnen
              der Firma mitarbeiten würden. Alle vier erklärten sich sofort dazu bereit,
              obwohl sie genau wussten, wie gefährlich das für sie war. Wer Juden half,
              riskierte strenge Strafen, er kam ins Gefängnis, wurde deportiert oder sogar
              hingerichtet. In den darauffolgenden Monaten bereiteten wir das Versteck vor.“ "

              Tak wiec kary byly bardzo ostre mozna powiedziec te same co w Polsce.
              • Gość: bravo [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:03
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • bolek5 Re: Polskie grzechy 29.05.06, 11:23
              Witam!

              wiksadyba1 napisał:

              > Jeżeli jednak chodzi o niektóre aspekty
              > ideologii nazistowskiej jak antysemityzm czy skrajny nacjonalizm, tu już nie
              > jestem pewien, czy polskie społeczeństwo jakoś szczególnie wyróżniało się na
              > plus w porówaniu (zostawmy Niemców na boku) z np. właśnie Francuzami,
              > Norwegami, Węgrami etc.

              Lata trzydzieste to czas ostrego kryzysu ówczesnego modelu demokratycznego. Nie
              ma społeczeństwa, które by wówczas choć trochę nie uległo totalitarnym
              ciągotkom. Nawet w takiej Szwecji zabawiano się wtedy z eugeniką i przymusową
              sterylizacją. Pewnie, że nie odbiegaliśmy od ogólnej tendencji. Ciekawe np. co
              by było, gdyby Hitler i nazizm przyszli do nas z Francji a nie z Niemiec?
              Zresztą, nie - wolę sobie tego nie wyobrażać...
              • ballest Re: Polskie grzechy albo co sie zwie antysemityzm 29.05.06, 15:34
                "Niemiec spłacony i ułaskawiony

                W rozdziale "W obliczu rasizmu" wychodzą na jaw kolejne przekręty. Otóż, gdy
                pisano o polskim "antysemityzmie", myśli konstruowane były w ten sposób, aby
                czytelnik odniósł wrażenie, że wypływa on niejako z głębi polskiej duszy, że
                dzieci wyssały go z mlekiem matki. W odniesieniu do "antysemityzmu"
                niemieckiego jest wprost przeciwnie. To reżim hitlerowski narzucił niewinnemu
                narodowi niemieckiemu przekonanie o jego rasowej i kulturalnej wyższości. No
                cóż, marki niemieckie mają nadal dużą siłę przebicia, a Niemcy zapłacili już
                dostatecznie dużo i można ich teraz trochę pooszczędzać."

                www.kki.pl/piojar/polemiki/jedwabne/dyktaty1.html
                • bolek5 Re: Polskie grzechy albo co sie zwie antysemityzm 29.05.06, 16:11
                  Witam!

                  ballest napisał:

                  > "Niemiec spłacony i ułaskawiony
                  >
                  > (ciach!)

                  Nie bardzo rozumiem, do czego ten fragment?
                  • ballest Re: Polskie grzechy albo co sie zwie antysemityzm 29.05.06, 17:56
                    Sette mie wycina i dlatego dyskusja nie trzyma sie ani kupy ani d.p.

                    Bolek przeczytaj caly artykul i kto go skreslil, to sie dowiesz co to jest
                    polski antysemityzm!

                    Co do tego, ze wczesniej nie zacytowalem calego fragmentu, jest prawda ale
                    podalem, link, wiec nie widzialem zadnego problemu.
                    • pit-zeolit Może byś się zajął niemieckim Balleście ? 29.05.06, 18:05
    • sss9 Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 13:04
      Re: BORASCO 100 lat!
      Autor: ballest ☺
      Data: 12.01.06, 11:31

      BORA, ciesze sie bardzo, ze Cie tutaj znowu widze.
      (...)
      Ile razy Cie tam zgwalcono ;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=34542376&a=34838269
      • ballest Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 13:21
        Nie zauwazyles tego znaku ;)

        Ja ja ku.wa nie wyzwalem!
        • sss9 Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 13:23
          etykieta ;)
          nikt na jakimkolwiek forum nie użył słowa "k.wa" tak wiele razy jak ty.
          wyjątkowo ci się spodobało. :)
          • oppelner.os Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 19:05
            Ty tez nie wiesz co to netykieta i etykieta.
            Przyklad swiezutkiej wypowiedzi (pierdniecia):


            • Re: Głupota rektyfikowana czy rafinowany cynizm?
            sss9 29.05.06, 16:19 + odpowiedz


            łął! :))) kolega o mały figiel nie dostał orgazmusa...
            szczęście, że się "otrząsnął" z "traumy".
            nadal nie mamy odpowiedzi - co te niemieckie sku..syny robiły na M.C.?

            oraz link:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34517&w=42557514&a=42659376
            Brawo homosowieticus sssisik:))))))




            • sss9 Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 19:07
              jeśli cytujesz, to rób to precyzyjnie, kowadełko ty moje. :)
              • oppelner.os Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 19:11
                Masz jakies wyrzuty?
                • ballest Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 20:01
                  Polacy sie moga tez kleski na Monte Cassino wstydzic, szczegolnie tego
                  klamstwa, ze NIBY MC ZDOBYLI !
                  ale to jest inny temat.
                  • braid Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 20:10
                    ;)) twoj Samenspender tez nie mial sie czego wstydzic jak uciekal
                    noca z klasztoru
                    • sss9 Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 20:14
                      jak to ? czimau galoty co by mu niy spaduy.
                      • oppelner.os Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 20:24
                        Ty juz popusciles?
                  • pit-zeolit Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 20:15
                    ballest napisał:

                    ale to jest inny temat.

                    On nie jest inny, on cały czas u Ciebie jest na tapecie Balleście.
                    • ballest Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 20:19
                      Tu sa tematem polskie grzechy, czytaj polski antysemityzm w czasie drugiej
                      wojny, ktory prowadzil Zydow w rece oprawcow.
                      Monte Cassino bedzie tak dugo tematem, asz uostatni Polok se dowie, ze to nie
                      bouo Zwyciestwo tylko najwieksza klynska polskiego orynza w II wojnie .
                      • pit-zeolit Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 20:21
                        Balleście doprawdy chciałbym aby Polacy tylko takie klęski ponosili.
                        • ballest Re: Polskie grzechy albo czego sie ma kto wstydzi 29.05.06, 21:11
                          skuli mie Poloki nie potrzebuja zodny klynski poniysc, ale jedno sobie zyczam,
                          zeby przestali zyc mitami.
                      • Gość: gość zaawansowany przypadek ostrej schizofrenii IP: *.chello.pl 29.05.06, 22:50
                        • oppelner.os Wylogowalo cie Marcin? 29.05.06, 22:52
    • Gość: korn Re: Polskie grzechy IP: *.chello.pl 29.05.06, 23:24
      Czytanie Ballesta wprawia mnie w gleboka zadume. Jestem mile zaskoczony, ze sa
      ludzie, ktorzy z anielska cierpliwoscia staraja mu sie tlumaczyc zagadnienia w
      gruncie rzeczy oczywiste.

      Ja sie do nich nie dolacze. Mysle, ze tacy ludzie jak Ballest niczego nie
      zrozumieja, tkwic beda w swoim intelektualnym mroku, podsycanym czyms w rodzaju
      nienawisci.

      Antysemityzm w Polszcze w okresie miedzywojennym byl zjawiskiem niestety
      poteznym, dotyczyl rozmaitych srodowisk, rowniez naukowych i akademickich. Mial
      rozne formy, w roznych sytuacjach sie objawial, dosc zlozone byly tez jego
      przyczyny. Dotyczyl tez roznych spolecznosci zydowskich. W Wielkopolsce np
      wiekszosc Zydow zwiazana byla z kultura niemiecka, byla czescia niemieckiego
      zywiolu, uwazala sie za Niemcow a Polske traktowala jako panstwo przejsciowe. Z
      dokumentow miejskich wynika, ze np Zydzi inowroclawscy byli w swej wiekszosci
      przekonani, ze Inowroclaw wroci do Niemiec, i tej tesknoty za Niemcami
      specjalnie nie ukrywali.

      Zupelnie innymi Zydami byli Zydzi z Kresow, czy z duzych miast - tworzyli
      nieprawdopodobnie barwna mozaike - jedni slabo zasymilowani, inni calkowicie
      spolszczeni, jedni ortodoksyjnie religijni, inni uciekajacy w syjonizm, albo w
      komunizm. Tego nie da sie opisac jednym slowem, okresleniem - to byla
      spolecznosc w spolecznosci, sama charakteryzujaca sie ogromnym zroznicowaniem
      postaw, pogladow, idei, poziomu wyksztalcenia czy majetnosci.
      To co ich zaczelo w pewnym momencie na powrot laczyc i scalac to antysemityzm.

      W Polszcze jest tendencja byl tlumaczyc antysemityzm okolicznosciami. Mielismy
      najwieksze skupisko Zydow w Europie, poza tym inne liczne mniejszosci narodowe
      przede wszystkim ukrainska i niemiecka. Bylismy krajem ekonomicznie
      niestabilnym, politycznie pozbawionym prawdziwych sojusznikow, zyjacym w
      ciaglym zagrozeniu, a jednoczesnie rozpaczliwie ale tez konsekwentnie
      prowadzacym tak zwana polityke rownowagi polegajaca na politycznym balansowaniu
      pomiedzy dwoma wrogami - Niemcami nazistowskimi i Rosja radziecka.

      Polska scena polityczna, specyficzna oczywiscie dla naszego kraju, nie byla
      jednak jakims wybrykiem natury. Jak na owczesne europejskie realia mielismy
      ustroj wzglednie umiarkowany, demokracje ograniczana w rozny sposob w roznych
      okresach. Slusznie niektorzy zauwazaja, ze po smierci Pilsudskiego Polska stala
      sie panstwem jakby protofaszystowskim jednak do prawdziwego faszyzmu Wloch,
      Niemiec czy Hiszpanii wciaz nam bylo daleko. W tym samym czasie postawy wielu
      europejskich partii politycznych, ale tez rzadow w takich krajach jak Wegry,
      Bulgaria, Szwecja, Dania, Norwegia, Francja mogly uchodzic za zdecydowanie
      bardziej radykalne niz naszej sanacji.

      W Polszcze nigdy nie zakorzenila sie tradycja pogromow. Byly mordy na tle
      rasistowskim, dochodzilo do rozrob, strzelanin, przede wszystkim do niszczenia
      zydowskiego mienia, jednak antysemityzm nie byl prawnie oficjalnie przez
      panstwo usankcjonowany. Sanacja z biegiem czasu przejmowala w coraz wiekszym
      stopniu antysemicka retoryke endecji, jednak pewnych granic nigdy nie
      przekroczono. Zorganizowane faszystowskie bojowki polskich narodowcow czesto
      organizowaly antyzydowskie wiece, nie ograniczaly sie tylko do wznoszenia
      agresywnych okrzykow, jednak prawo polskie chronilo wszystkich polskich
      obywateli tak samo niezaleznie od narodowosci. Mordercy Zydow trafiali do
      wiezien, za niszczenia mienia nakladano grzywny i odszkodowania.

      Porownanie z Niemcami jest zupelnie bezcelowe. Antysemityzm w Niemczech
      przybral zupelnie inne formy, ktore w polskich realiach (mimo ogromnej
      spolecznosci zydowskiej) byly nie do wdrozenia.

      Liczba Sprawiedliwych Wsrod Narodow Swiata jest rzecz jasna niedoszacowana,
      jednak powszechnie uwaza sie, ze liczba szmalcownikow wielokrotnie przekraczala
      ta pierwsza. Czesc Polakow z obojetnoscia patrzyla na los swoich
      wspolobywateli. Nie wszedzie wyksztalcalo sie wspolczucie, w wielu polskich
      umyslach rodzily sie potworne eksplozje satysfakcji.

      Znamy przypadki Polakow (chroniacych Zydow), ktorzy byli zastraszani lub wrecz
      szantazowani przez sasiadow. Grzecznie prosimy o pozbycie sie ze wsi Zydow, a
      jak nie, to sami sie tym zajmiemy. I nie chodzilo tylko o strach przed reakcja
      Niemcow, w duzym stopniu podszyte to bylo nieukrywana do Zydow niechecia. O
      nadgorliwosci chlopow z okolic obozu koncentracyjnego Sobibor wiele juz
      powiedziano i napisano.

      Jedwabne nie bylo wyjatkiem na lomzynskiej ziemi. W calej Polszcze, od polnocy
      az po Karpaty dochodzilo do tego typu incydentow. Tak, byly to incydenty, ale
      tworzyly okreslona atmosfere, ktora jakims cudem przetrwala II Wojne Swiatowa i
      Holocaust.

      W ciagu 3 lat po wojnie zamordowano w przesunietej na zachod Polszcze okolo 2
      tysiecy Zydow. W IPN udokumentowanych jest ponad 650 przypadkow. Wsrod nich
      zachowal sie list pewnego burmistrza, ktory domaga sie uwolnienia mezczyzn
      oskarzonych o zmaskarowanie kilkorga zydowskich dzieci. Pisze w nim, ze
      osadzeni to szanowani obywatele miasteczka, ktorzy przeciez nie dopuscili sie
      az takiego strasznego czynu i jezeli nie zostana uwolnieni to zginie wiecej
      Zydow.

      Wojna pustoszy umysly, dokonuje procesu zezwierzecenia. Czlowiek w obliczu
      wojny oswaja sie ze smiercia. Dokonuje sie przewartociowanie pewnych pojec,
      zasad, wartosci. Czym wtedy jest zycie ludzkie, czym wtedy jest zycie Zyda,
      ktorego przez ostatnie lata przesladowano, niszczono, zabijano, scigano,
      polowano na niego? W dodatku w majestacie niemieckiego prawa, ktore na ziemiach
      okupowanych obowiazywalo, bylo surowo egzekwowane?
      Zezwierzeceni Polacy wciaz polowali. Wciaz zabijali. Wznoszono okrzyki "Niemcy
      to ofermy, nie udalo im sie zabic wszystkich Zydow, my ich w tym wyreczymy". W
      latach 45-48 niemal kazdy polski Zyd zetknal sie z przejawami zezwierzecenia.

      Haniebne jest mowienie dzisiaj, ze 2 tysiace Zydow zostalo zamordowanych, bo
      toczyla sie wojna domowa, a oni zapewne byli przypadkowymi ofiarami, w dodatku
      ofarami wcale nie antysemityzmu w wiekszosci a po prostu powojennego chaosu.
      Nie, ci Zydzi byli ofiarami zezwierzecenia i antysemityzmu, niemal co do
      jednego. I sa na to dowody. Mowienie czegos innego jest po prostu niegodziwe i
      falszywe.

      Antysemityzm w Polszcze, na umeczonej ziemi doswiadczonej Holocaustem,
      przetrwal i nic, zadne okolicznosci nie moga tego tlumaczyc. Niech Francuzi czy
      Niemcy rozliczaja sie ze swoich zbrodni, my pamietajmy, ze tez mamy swoje na
      sumieniu. I bez mowienia o tym glosno, nigdy tak do konca sie z tego goowna nie
      oczyscimy.

      Nie jestesmy odpowiedzialni za Holocaust, za Holocaust odpowiedzialni sa
      wylacznie Niemcy, ale my o swoich zbrodniach rowniez pamietajmy. I dzis, gdy do
      rzadu Rzeczypospolitej wchodzi czlowiek w pewnym sensie firmujacy organizacje
      faszystowska i antysemicka, czuje sie sku..synsko podle. W wymiarze
      symbolicznym, bo wiem, ze on swojej ideologii nie przemyci, ze jest elementem
      pewnego ukladu politycznego, ale mimo wszystko jego obecnosc w rzadzie
      Rzeczypospolitej jest dla mnie obraza.
      • bolek5 Re: Polskie grzechy 30.05.06, 00:08
        Witam!

        Gość portalu: korn napisał(a):

        > Haniebne jest mowienie dzisiaj, ze 2 tysiace Zydow zostalo zamordowanych, bo
        > toczyla sie wojna domowa, a oni zapewne byli przypadkowymi ofiarami, w
        dodatku
        > ofarami wcale nie antysemityzmu w wiekszosci a po prostu powojennego chaosu.
        > Nie, ci Zydzi byli ofiarami zezwierzecenia i antysemityzmu, niemal co do
        > jednego. I sa na to dowody. Mowienie czegos innego jest po prostu niegodziwe
        i
        > falszywe.

        Korn, jeżeli już używasz słów w rodzaju "haniebne" i "niegodziwe" to bądź
        łaskaw przeczytać chociaż uważnie tekst, do którego je odnosisz. Wbrew temu, co
        sugerujesz nie napisałem, że _wszyscy_ zamordowani po wojnie Żydzi byli
        ofiarami wojny domowej. Wyraziłem jedynie wątpliwość, czy _wszyscy_ byli
        ofiarami antysemckich ekscesów. Nie było również moją intencją przedstawianie
        Żydów jako "przypadkowych ofiar" naszej wojny domowej. Żydzi byli jej ofiarami,
        ponieważ wielu z nich było żołnierzami tej wojny i to - tak myślę - po obu
        stronach konfliktu.
        Jeżeli twierdzisz, że istnieją dowody pozwalające stwierdzić, iż te dwa tysiące
        ofiar należy przypisać aktom antysemityzmu, to w porządku. Akceptuję to, bo sam
        rzetelnie sprawy nie badałem. Zaznaczam tylko, iż sam wcześniej piszesz o 650
        udokumentowanych przez IPN ofiarach antysemickich zbrodni. Liczby są dla mnie
        ważne właśnie dlatego, że - podobnie jak Ty - każdą antysemicką zbrodnię
        popełnioną na tych, którzy przeżyli Holocaust uważam za szczególnie odrażającą.
        I tak odrażających postępków nie chcę nikomu zarzucać pochopnie.
      • ballest Re: Polskie grzechy 30.05.06, 07:04
        "Mysle, ze tacy ludzie jak Ballest niczego nie
        > zrozumieja, tkwic beda w swoim intelektualnym mroku, podsycanym czyms w
        rodzaju
        >
        > nienawisci."

        Korn, tu taki przyklad, gdzie zamiast argumentow, probujesz typowe polskie
        argumenty zastosowac, a wiesz kiedy sie je stosuje, tylko wtedy jak ich Tobie
        brak, bo to co skresliles to jest typowe polskie lanie wody albo czytaj
        polprawdy.

        - najlepszym tego dowodem jest fakt, ze tlumaczysz cos czyms czego wcale nie
        bylo, a tylko ty sobie to ubzdurales, albo czyms co sobie Polacy sami
        stworzyli, czyli sami sobie winni byli.
        Tu maly przyklad:
        "Bylismy krajem ekonomicznie
        niestabilnym, politycznie pozbawionym prawdziwych sojusznikow, zyjacym w
        ciaglym zagrozeniu, a jednoczesnie rozpaczliwie ale tez konsekwentnie
        prowadzacym tak zwana polityke rownowagi polegajaca na politycznym balansowaniu
        pomiedzy dwoma wrogami - Niemcami nazistowskimi i Rosja radziecka."
        ---
        polityka rownowagi?
        To Niemcy w najwiekszym stopniu przyczynili sie do polskiej niepodleglosci juz
        w wczasie I wojny i po rozejmie.
        Co zrobila wdzieczna Polska ( parallele mamy dzisiaj)zazadala dojscia do
        Baltyku z korytarzem do niego, wzniecila zbrojne powstanie i plebiscyty, w
        ktorych dostala niemieckie miasta, ktorych nigdy nie stracila.
        To Polska piekla z Francuzami Hitlera!
        - to wlasnie ona sama sobie wrogow piekla, przez zadania, ktore byly po
        prostu bezczelne.
        Do wladzy dostal sie Hitler dopiero w 1933 roku a to ze sie do wladzy dostal,
        bylo wynikiem polskich i francuskich zadan i ich politiki.

        Napisales, pozbawiona sojusznikow, he, he, a jakich sojusznikow ta Polska
        dzisiaj ma???
        - czy ona potrafi w zgodzie zyc ze swojimi sasdiadami?
        Odpowiem Tobie
        - Tego ona do dzis nie potrafi, sklocona ze wszystkimi przed wojna jak i po.
        Nie szukaj prosze winny tylko u innych, lepiej poszukac ja u siebie.
        Najwiekszym bledem Polaka i Polski jest to, ze nie potrafi sie do winy
        przyznac, zawsze szuka winy u innych.Wszyscy sa winni tylko nie Polak i Polska.
        Wiecznie niezadowolona i sklocona miedzy soba i z sasiadami Polske tylko
        nienawisc do swojich sasiadow laczy, co wybor Kaczynskich potwierdzil.

        I zapamietaj na koniec jeszcze jedno:
        Madry glupiego glupim nie nazwie, bo na to jest za inteligentny, on sobie to
        tylko pomysli.
        • stix Nie opowiadaj niemieckich mitów. 30.05.06, 09:17
          Niemcy zadbali o niepodległość Polski podczas rozbiorów, a Hitlera wybrali nie
          Polacy czy Francuzi, lecz Niemcy.
          • ballest Re: Nie opowiadaj niemieckich mitów. 30.05.06, 10:28
            O rozbior Polski zadbali nie Niemcy (a jak juz to Prusy, ale skad Ty to
            wiedziec mozesz)a polska szlachta, ktora sklocona nawet sie cieszyla z tego
            faktu.
            • stix Okazja czyni złodzieja? 30.05.06, 10:33
              ???
            • pit-zeolit Re: Nie opowiadaj niemieckich mitów. 30.05.06, 10:33
              ballest napisał:

              > O rozbior Polski zadbali nie Niemcy (a jak juz to Prusy, ale skad Ty to
              > wiedziec mozesz)a polska szlachta, ktora sklocona nawet sie cieszyla z tego
              > faktu.

              Cieszyli się ino do czasu Balleście. Jak nie chcieli łożyć kasy na polskie
              wojsko i w nim służyć to szybko ich nauczył rzemiosła wojskowego król pruski i
              rosyjski car. Miny im nieźle zrzedły ale to juz było po ptokach.......
              • ballest Niemcy dali sobie rade 30.05.06, 10:48
                A najwazniejsze, ze nauczono polskich wojokow richtig dobrze maszerowac, choc
                nie wiedzieli, kaj lewou a kaj prawou noga jest, ale suoma i siano pomogli, pra
                Pit;)
                • pit-zeolit Re: Niemcy dali sobie rade 30.05.06, 10:54
                  Nie zbaczaj z tymatu. To już późniejsze czasy. W Rzeczpospolitej szlacheckiej
                  chłopów nie brano do wojska. Wyjątkiem była piechota wybraniecka za czasów
                  Stefana Batorego ( pochodzili ze wsi które były własnością króla). Natomiast po
                  rozbiorach dobre czasy się skończyły dla wielu szlachciców, którzy musieli
                  łożyć na obcą armię i w niej służyć. A ci akurat rozróżniali komendy w prawo
                  czy lewo zwrot.
                  • ballest Re: Niemcy dali sobie rade 30.05.06, 11:06
                    Obojetnie jak to widzisz, przez rozbiory polska wies zaczynala sie rozjasniac i
                    zaczeto nawet stosowac nowoczesne sposoby uprawy roli, (szczegolnie w Wielkiej
                    Polsce) ze szlachta stracila na znaczeniu to nie ulega watpliwosci ale sama
                    tego chciala.
                    Z rozbiorami zaczela sie wlasciwie modernizacja zacofanej Polski.
                    • pit-zeolit Re: Niemcy dali sobie rade 30.05.06, 11:29
                      A to też nie jest do końca prawda. Prawdziwa np. modernizacja dzielnicy
                      pruskiej zaczęła sie po wojnie prusko-francuskiej 1870 roku. Chrancuzy
                      zapłaciły żelaznemu kanclerzowi ogromną kontrybucję za którą zaczęto
                      modernizować wschodnie tereny już zjednoczonych Niemiec. Domy z tzw pruskiego
                      muru na wsiach mazurskich wielkopolskich i pomorskich zaczęly być własnie
                      budowane za francuskie bejmy. Do tamtego czasu wieś w Kongresówce Pomorzu czy
                      Wielkopolsce niewiele się różniła.
                      • grba ballestowe bajanie 30.05.06, 12:00
                        Wielkopolska w XVIII wieku była lepiej rozwinięta gospodarczo, przemysłowo i
                        cywilizacyjnie od Prus. Wielkopolska i Pomorze w ciągu pierwszych 50 lat
                        pruskiego panowania cofnęły się w rozwoju o całe stulecie, Gdańsk zmarniał.
                        Dobrym przykładem pruskich „osiągnięć”, będzie zniszczenie wielkopolskiego
                        sukiennictwa, które słynęło ze swoich wyrobów, eksportując swoje produkty u
                        końca niepodległości I RP nawet do Chin. W Wielkopolsce w XVIII w. dokonywała
                        się reforma stosunków własnościowych na wsi, około 30% chłopów gospodarowało
                        bez obowiązku pańszczyzny; i tu pruskie rządy dokonały regresu, bo przecież w
                        Prusach niemal 100% chłopów podlegało pańszczyźnie... Jedynie można pochwalić
                        administrację pruską za sprawnośc w ściąganiu podatków, pobór rekruta. Taki był
                        początek.

                      • ballest Re: Niemcy dali sobie rade 30.05.06, 12:20
                        Nie tylko Prusy czy poznuiej Niemcy, juz duzo wczesniej Bambrzy zmodernizowali
                        wielkopolska wies, rzady pruskie dalej staraly sie o rozwoj Wielkopolski i
                        Kujaw, ktore uwazaly za Kornkammer Deutschlands.
                        Oczywiscie duzo wiekszy rozwoj zaczal sie jak kasa byla.
                        Co do miast, to one jutz dawniej i tak byly w niemieckich rekach a Polacy
                        odgrywali w nich drugorzedna role.
                        Dopiero uprzemyslowienie i naplyw taniej sily roboczej z glebi Polski zmienil
                        uklad sil.
                        Jesli to podsumujesz, to trzeba stwierdzic, ze Niemcy Wschodniej Europie wiecej
                        dobrego jak szkody przyniesli.
                        • grba Re: Niemcy dali sobie rade 30.05.06, 12:52
                          ballest napisał:

                          > Nie tylko Prusy czy poznuiej Niemcy, juz duzo wczesniej Bambrzy
                          zmodernizowali
                          > wielkopolska wies, rzady pruskie dalej staraly sie o rozwoj Wielkopolski i
                          > Kujaw, ktore uwazaly za Kornkammer Deutschlands.
                          > Oczywiscie duzo wiekszy rozwoj zaczal sie jak kasa byla.
                          > Co do miast, to one jutz dawniej i tak byly w niemieckich rekach a Polacy
                          > odgrywali w nich drugorzedna role.
                          > Dopiero uprzemyslowienie i naplyw taniej sily roboczej z glebi Polski zmienil
                          > uklad sil.
                          > Jesli to podsumujesz, to trzeba stwierdzic, ze Niemcy Wschodniej Europie
                          wiecej
                          >
                          > dobrego jak szkody przyniesli.
                          >

                          Znowu pół prawdy czyli całe kłamstwo. W Wielkopolsce istniało polskie
                          mieszczaństwo już w czasach I RP. Stanisław Staszic był synem burmistrza Piły,
                          która kiedy zmieniły się proporcje narodowościowe stała się Schneidemühl. Jan
                          Dekert, Jan Kiliński, tak ten Kiliński pochodził z Trzemeszna w Wielkopolsce, o
                          którym często myśli się jak o zwykłym szewcu, a był to przedsiębiorca
                          posiadający duży warsztat... Brak polskiego mieszcaństwa to też jeden z mitów.
                          • ballest Re: Niemcy dali sobie rade 30.05.06, 13:15
                            1774 Schneidemühl hatte 1322 Einwohner, darunter 400 Deutsche, 620 Polen
                            und 312 Menschen jüdischer Religion
                            ---

                            Posen hatte seit 1253 Magdeburger Stadtrecht, verliehen von Przemyslaw I., und
                            wurde mit Stadtmauern umgeben. Ebenfalls existierte seit dem 13. Jhd. parallel
                            zur polnischen Siedlung eine große deutsche Siedlung.

                            Pit, a tu cos na temat Poznania, uobejrzi se dokuadnie lata budowy:
                            . In der folgenden Zeit wurden einige bedeutsame Bauten errichtet so die
                            Raczyński-Bibliothek (1829), das Hotel "Bazar" (1841), die "Gesellschaft der
                            Freunde der Wissenschaften"(1857) und das Stadttheater (1875). Maßgeblich für
                            die Industrialisierung wurde insbesonders die Maschinenfabrik Hipolyt
                            Cegielskis.
                            • pit-zeolit Re: Niemcy dali sobie rade 31.05.06, 07:12
                              Balleście, Raczyńscy to stary polski arystokratyczny ród. Bibliotekę ufundowali
                              za swoje bejmy a nie rządu pruskiego. Cegielski zdaje mi się nie był niemieckim
                              przemysłowcem ale polskim ( o jego żydowskim pochodzeniu raczej nic nie
                              wiadomo). Hotel Bazar także był wybudowany za pieniądze spólki w przeważającej
                              mierze z polskim kapitałem. Prusacy za to podarowali dla Posen cytadelę i zamek
                              cesarski. Cytadela została zburzona a zamek się ostał i ma się dobrze.
                              • ballest Re: Niemcy dali sobie rade 31.05.06, 12:31
                                Pit wszystko sztimuje, tylko czasy byly Pruskie a to jest najwazniejsze i to
                                sie liczy.
                                • pit-zeolit Re: Niemcy dali sobie rade 31.05.06, 13:03
                                  ballest napisał:

                                  > Pit wszystko sztimuje, tylko czasy byly Pruskie a to jest najwazniejsze i to
                                  > sie liczy.

                                  Mosz recfht Balleście. Prusacy zmuslili Poloków w Wielkopolsce do podjęcia
                                  walki ekonomicznej. No dzięki polityce żelaznego kanclerza, który "umilał" im
                                  życie jak mógł wyrobili się tak w rolnictwie jak i sektorze bankowym.
      • pit-zeolit Re: Polskie grzechy 31.05.06, 12:26
        Gość portalu: korn napisał(a):

        > Czytanie Ballesta wprawia mnie w gleboka zadume. Jestem mile zaskoczony, ze
        sa
        > ludzie, ktorzy z anielska cierpliwoscia staraja mu sie tlumaczyc zagadnienia
        w
        > gruncie rzeczy oczywiste.

        Ballest to wyrzut sumienia Poloków. Nikt tak jak on nie potrafi zdemaskować
        polskich mitów i zbrodni.
        • ballest Re: Polskie grzechy 31.05.06, 12:33
          Pit, to nie sztimuje, jou pietnujam polskie mity i polskie klamstwa, ale
          prawdziwi polscy patrioci sie z tego ciesza, bo sie prawdy o swoim kraju
          dowiaduja, wkurzaja sie tylko polscy nacjonalisci.
          • pit-zeolit Re: Polskie grzechy 31.05.06, 13:00
            ballest napisał:

            > Pit, to nie sztimuje, jou pietnujam polskie mity i polskie klamstwa, ale
            > prawdziwi polscy patrioci sie z tego ciesza, bo sie prawdy o swoim kraju
            > dowiaduja, wkurzaja sie tylko polscy nacjonalisci.

            Balleście toć ja się ztego bardzo cieszę. Same pierdoły mi powsadzali do łba w
            tych polskich "szulach". A dzięki Tobie wyleczyłem się z zaszczepionego mi
            szowinizmu.
            Wielkie dzięki. Trzym sie chopie !!!!
            • ballest Re: Polskie grzechy 31.05.06, 16:58
              No widzisz, a jou caly czas se zastanowiou czymu ci dali na miano Peter, przeca
              Tomasz by ci lepi pasowalo.
              • pit-zeolit Re: Polskie grzechy 31.05.06, 17:03
                Wiesz Balleście tak to już jest u goroli. Nawet swoim dzieciom imion porządnych
                nie umiejom nadać. Ach, za co mnie Bóg pokarał żem gorol z Posen a nie hanys.

                Trzym sie Balleście. Ida tryknąc z tej rozpaczy ze dwa tichauerki.

                Miłego popołudnia!!!!!

                Pit
                • ballest Re: Polskie grzechy 01.06.06, 00:12
                  No ja gorolske imie to raczej nie mosz, ale Wiesiu by ci tysz fajne pasowauo,
                  ;)
                  Gute Nacht
                  • pit-zeolit Re: Polskie grzechy 01.06.06, 08:04
                    ballest napisał:

                    > No ja gorolske imie to raczej nie mosz, ale Wiesiu by ci tysz fajne pasowauo,

                    Myślę że Krzesimir byłoby dużo lepsze.
                    • ballest Re: Polskie grzechy 01.06.06, 08:31
                      abo Grzesimir, to jeszcze fajniejsze ;)
                      • ballest Re: Polskie grzechy 02.06.06, 06:42
                        Najwiynkszymi polskymi grzychym tera sa:
                        1.popieranie drapieznego kapitalizmu w Iraku, jej rola jako uosiouka
                        trojanskiego w Europie.
                        2.nacjonalizm
                        3.nienawisc do somsiadow
                        • stix Re: Polskie grzechy 02.06.06, 10:52
                          1.Polska popiera USA i ma do tego pełne prawo. Polaków nie interesują kompleksy
                          niemieckie.
                          2.Polacy są patriotami i to Niemców denerwuje.
                          3.Polska ma poprawne stosunki z sąsiadami. Największy problem jest jak zawsze z
                          Niemcami. Na szczęście obecne polskie władze wyznają pogląd, że Niemcom nigdy
                          nie należy ufać.
                          • ballest Re: Polskie grzechy 02.06.06, 10:56
                            Poprawne stosunki ze sasiadami, jakie okulary mosz na slypiach rozowe.
                            Z kim majom te poprawne stosunki, ach juz wie!!!! - z Litwa, Bialorusia i
                            Rosja!
                            • stix Z Czechami, Słowakami, Ukraińcami, Litwinami 02.06.06, 11:18
                              nie mają Polacy większych problemów. Z Białorusinami też nie (władze
                              białoruskie to jest jedyny problem). Największe kłopoty są z Niemcami i
                              Rosjanami. Tradycyjnymi wrogami Polski.
                              • ballest Re: Z Czechami, Słowakami, Ukraińcami, Litwinami 02.06.06, 12:25
                                Czy Ta wiysz co Ty piszesz?
                                przeca w ankiecie . jakie narody som w Polsce labiane a jakie nie, wylondowali
                                Bialorusini i Ukraincy z Rumnunami na samym koncu , to nawet Niemcy lepsi od
                                nich byli.
                                A ta ankieta juz po pomaranczowej rewolucji byla!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka