Dodaj do ulubionych

naród śląski

19.06.05, 11:23
polityka.onet.pl/162,1233284,1,0,2508-2005-24,artykul.html ciekawy
artykuł przeczytałam--co Wy na to? warto też przeczytać komentarze do niego
Obserwuj wątek
    • Gość: Bene Re: naród śląski IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.05, 12:46
      Ja mysle ze pierwsze co nas Slazakow odroznia od innych to nasz akcent.Ten
      mozna uslyszec w kazdym jezyku.
      Poniewaz Slask byl karta przetargowa wszystkich moznych w Europie,wlasciwie
      idzie tu tylko o wykrzystywanie tej malej wielkiej krainy,Slazacy wyrobili w
      sobie szczegolny rodzaj "tumiwisizmu".Mozna obecnie jakos zyc w granicach
      Polski,ale niwelowac bezrobocie Polskiej gospodarki wyjazdami do pracy poza
      Kraj.
      Ale : pomiedzy nami - Slazakami istnieje jakas wiez,szczegolny rodzaj
      solidarnosci.To moze jest powodem ze jak dotychczas przezylismy wszelkiego
      rodzaju potopy.Cos fascynujacego jest w slaskim sposobie bycia,dowodem na to
      jest to,ze wielu przyjezdnych przyjelo nasz jezyk i nasz sposob bycia.
      Moze to jeszcze nie Narod Slaski,ale cos wiecej niz tylko dzielnica Polski,czy
      Niemiec.
        • hanys_hans Re: naród śląski 19.06.05, 16:03
          laband napisał:

          > Pyrsk!
          >
          > Mie sie zdo ize juz niydugo bydzie o nos suychac i w Niymcach - czas prziszou
          > teras na Slonzokow niymieckch pedziec "My som Slonzoki"
          >
          > :)

          Dyc´ jo tak dycki godom "My soom S'loonzoki"

          pyrsk_hanys_hans
          • rita100 Re: naród śląski 19.06.05, 22:23
            pisze dalej za Benem :)
            Ślązak wpadł w fałszywą pokorę na skutek brutalnego reżimu niemiecko-
            kapitalistycznego, a potem oczywiście komunistycznego. Ale teraz kiedy na
            Polskę nie ma co liczyć zaczyna Ślązak liczyć na siebie :)

            Mam pytanie - czyja to wina, ze nie jesteście jeszcze narodem ?
            • aqua Re: naród śląski 20.06.05, 00:01
              rita100 napisała:
              >
              > Mam pytanie - czyja to wina, ze nie jesteście jeszcze narodem ?

              Świetne pytanie, chyba do hanysa. Też chciałbym to wiedzieć.
              • Gość: Ramon Re: naród śląski IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 20.06.05, 06:35
                aqua napisał:
                > Mam pytanie - czyja to wina, ze nie jesteście jeszcze narodem ?
                > Świetne pytanie, chyba do hanysa. Też chciałbym to wiedzieć
                Spytej sie Karola Wielkiego, Starego Fritza, Bismarka, Korfantego, Hitlera,
                Stalina, Adenauera, Gomolki i Twojego Opy.
                A pozatym idz w siebie, moze znajdziesz i w tobie malego okupanta - ale to jusz
                twoj osobisty problem.
                      • sss9 Re: naród śląski 20.06.05, 08:53
                        poprostu aqua , nie wszedłeś dostatecznie głęboko w siebie - dlatego jeszcze nie
                        znalazłeś tego "okupanta". zaglądnij głęboko do d... tam pewnie siedzi. ; )))
                        • braid Re: naród śląski 20.06.05, 09:05

                          Po czesci wyjasnia to Janosch w "Cholonku"

                          (tekst z silesiany)

                          [...]
                          Wielki Ślązak opisuje Ślązaków jako naród hipokrytów i alkoholkiów, a niemiecki
                          Śląsk był nikczemny czyżby ostateczny cioś dla
                          pruskiej legendy;)

                          ''W "Cholonku" jest Pan dla Ślązaków bezlitosny. Opisał ich Pan jako
                          hipokrytów, nałogowych alkoholików.

                          - Bo tacy właśnie byli. Zalewali się bimbrem, płodzili nieślubne dzieci, a
                          potem szli do kościoła i wszystko było w porządku. Mój
                          przyjaciel pisarz Horst Bienek opisywał Śląsk z zupełnie innej perspektywy - z
                          punktu widzenia małego mieszczanina, który
                          wychowywał się w cywilizowanej rodzinie. On, gdy dorósł, zrozumiał to, co dla
                          mnie było jasne, gdy byłem małym chłopcem: że Śląsk
                          był nikczemny, ale przez to barwny i piękny.

                          Jak zareagowali na "Cholonka" wysiedleni ze Śląska Niemcy?

                          - Byli wściekli. Za książkę zmieszali mnie z błotem. Twierdzili, że wszystko
                          było na odwrót, że Śląsk był rajem na ziemi - i
                          byłby, gdyby im go nie odebrano. Nie przejmowałem się tym.
                          Miał Pan polskich kolegów?

                          - Nie. Rodzice izolowali mnie od Polaków. Chodziło o bezpieczeństwo rodziny.
                          Gdybym, nie daj Boże, nauczył się mówić po polsku i
                          ktoś doniósłby o tym na gestapo, wtedy jako Polaków wysłano by nas do obozu
                          koncentracyjnego.

                          Ślązacy w latach 30. popierali nazistów?

                          - Niestety. Bardzo wielu gorliwie popierało Hitlera i nowe porządki. Jeden z
                          moich nauczycieli powiedział na przykład podczas
                          wojny, że zostanę zagazowany, bo jestem zbyt cherlawy. Inni chowali głowę w
                          piasek, usiłowali jakoś przeczekać, przeżyć. Oporu nie
                          było. Ślązacy zresztą nigdy nie protestowali przeciwko władzy. Nawet mój ojciec
                          usiłował się wkręcić do nazistów. Został nawet
                          członkiem SA. Dostał mundur, pałkę, ale po tygodniu został biedak wyrzucony z
                          organizacji. Nie mam pojęcia za co. W domu to był
                          temat tabu. Pewno jak zwykle ojciec przesadził z piciem.'' [...]

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=25387244
                          • braid Re: naród śląski 20.06.05, 09:17
                            poniewaz ten co zawsze wszystko znosi na Gliwice nie
                            zechcial doklejam calosc tego co napisal Janosch

                            ..naprawde ciekawa prespektywa ;))

                            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2773441.html
                            • sss9 Re: naród śląski 20.06.05, 09:37
                              wiesz , kiedy ja czytałem "Cholonka" , to nie myślałem , że kiedykolwiek ,
                              ktokolwiek wynosił będzie akurat ten opis Śląska do miana "bibli śląskiej".
                              okazało się jednak , że można tą książkę odczytać jako pean na cześć i
                              gloryfikację tego ludu. tak jak to też robią ci , co to "nie interesuje ich co
                              autor miał na myśli"... : )))
                                • meg_s Re: naród śląski 20.06.05, 10:52
                                  braid napisał:

                                  > sss9 napisał:
                                  > > co to "nie interesuje ich co
                                  > > autor miał na myśli"... : )))
                                  >
                                  > ten cytat tez mnie ubawil :))))
                                  > Bardzo ciekawe podejscie;)))

                                  widać, że chłopy ;P
                                  nie mylcie "literatury pięknej" z opracowaniami historycznymi i
                                  innymi "technicznymi"

                                  literatura piękna - nie bez powodu zaliczana do sztuk, ma budzić w czytelniku
                                  emocje - niekoniecznie dokładnie takie jakich się spodziewał pisząc autor, z
                                  czego autorzy doskonale sobie zdają sprawę - ważne żeby te emocje i refleksje
                                  budziła
                                  • myha1 Re: naród śląski 20.06.05, 10:56
                                    meg_s napisała:
                                    > widać, że chłopy ;P
                                    > nie mylcie "literatury pięknej" z opracowaniami historycznymi i
                                    > innymi "technicznymi"
                                    >
                                    > literatura piękna - nie bez powodu zaliczana do sztuk, ma budzić w czytelniku
                                    > emocje - niekoniecznie dokładnie takie jakich się spodziewał pisząc autor, z
                                    > czego autorzy doskonale sobie zdają sprawę - ważne żeby te emocje i refleksje
                                    > budziła

                                    Podobnie z poezją , każdy inaczej odczyta ten sam wiersz...
                                    • sloneczko1 Re: 20.06.05, 10:59
                                      tak,każdy inaczej to odbiera,i dlaczego mam jeszcze myśleć co autor miał na
                                      myśli?to tak ,jakbym się zastanawiała,co miał na myśli mój rozmówca rozmawiając
                                      ze mną--dla mnie to totalna głupota--to jest dobre tylko w polityce i dyplomacji
                                      • sss9 Re: 20.06.05, 11:01
                                        sloneczko1 napisała:

                                        > tak,każdy inaczej to odbiera,i dlaczego mam jeszcze myśleć co autor miał na
                                        > myśli?to tak ,jakbym się zastanawiała,co miał na myśli mój rozmówca rozmawiając
                                        > ze mną--dla mnie to totalna głupota--to jest dobre tylko w polityce i dyplomacj
                                        > i

                                        haha , to wiele wyjaśnia...
                                          • meg_s Re: 20.06.05, 11:10
                                            myślę, że w przypadku rozmowy warto jest się jednak zastanawiać co rozmówca
                                            miał na myśli - nie tylko w polityce
                                            • myha1 Re: 20.06.05, 11:13
                                              meg_s napisała:

                                              > myślę, że w przypadku rozmowy warto jest się jednak zastanawiać co rozmówca
                                              > miał na myśli - nie tylko w polityce

                                              no chyba , że się go kompletnie nie słucha i lekceważy , wtedy ..:))
                                            • sloneczko1 Re: do Meg-s 20.06.05, 11:22
                                              jeżeli z kimś rozmawiam szczerze to wiem o czym,no chyba,że ta osoba świadomie
                                              mnie wprowadza w błąd i chce w czymś oszukać(to takie skrzywienie zawodowe ),nie
                                              mówie teraz o żartach które mi sie zdarza robić;)
                                              • meg_s Re: do Meg-s 20.06.05, 14:19
                                                sloneczko1 napisała:

                                                > jeżeli z kimś rozmawiam szczerze to wiem o czym,no chyba,że ta osoba świadomie
                                                > mnie wprowadza w błąd i chce w czymś oszukać(to takie skrzywienie zawodowe)

                                                wychodzi mi na to że pracujesz w urzędzie skarbowym

                                                o rany - 20-ty - PIT - ratunkuuuuu
                                  • sss9 Re: naród śląski 20.06.05, 11:09
                                    nie mylimy , jest taka podstawowa zasada by rozumieć tekst , który czytamy i
                                    raczej nie powinna w tym przeszkadzać świadomość o intencjach autora ,
                                    nieprawdaż ? a my tu nie mówiliśmy o poezji i literaturze pięknej , raczej o
                                    beletrystyce.
                                    • meg_s Re: naród śląski 20.06.05, 14:21
                                      sss9 napisał:

                                      > a my tu nie mówiliśmy o poezji i literaturze pięknej , raczej o
                                      > beletrystyce

                                      jak beletrystyka nie jest literaturą piękną to gdzie jest granica ?
                                      z ciekawości pytam
                                      • sss9 Re: naród śląski 20.06.05, 14:30
                                        rozmydlamy "problem". kiedy niezna się intencji autora łatwo o nadinterpretację
                                        bądź opaczne zrozumienie (szczególnie w poezji) , więc warto czy nie ? ; )
                                        • meg_s Re: naród śląski 20.06.05, 14:38
                                          faktycznie jest to raczej "problem" niż PROBLEM, ale... ;)

                                          piszesz "opaczne zrozumienie - szczególnie w poezji" - ależ właśnie szczególnie
                                          w poezji nie "litera" jest ważna, ale "duch" - to nie buchalteria - słowo w
                                          słowo ma się zgadzać - na tekst nakłada się doświadczenie i suma przeżyć
                                          osobistych - inne u piszącego, inne u odbiorcy - nic dziwnego i nic zdrożnego w
                                          tym że odbiór niekiedy rozmija się z intencją autora**

                                          to tak jak w ":feng-shui" - ale to już raczej na temat odrębnego wątku ;)

                                          **powyższe nie dotyczy dysertacji naukowych - tam odbiór powinien być zgodny z
                                          intencją piszącego - i jego w tym staranie żeby pisać zrozumiale ;)
                              • sloneczko1 Re: 20.06.05, 10:45
                                to mnie nie interesuje co kto miał na myśli pisząc tą czy inną książkę,ja czytam
                                dla przyjemnosci i nawet gdyby to był poczytny pisarz a napisał coś nieciekawego
                                to tego nie będę czytać--to raz
    • meg_s Re: naród śląski 20.06.05, 09:14
      temat znowu skręca

      a ja faktycznie chciałabym się dowiedzieć paru rzeczy na poważnie, bez
      obustronnych zaczepek i uszczypliwości

      1. czy obecna próba uznania Ślązaków za naród jest pierwsza ? jeśli nie, to
      kiedy czyniono wcześniej takie starania

      2. pytanie do ballesta - zarzucasz Polakom że po pierwsze czują się Polakami,
      co więcej niektórzy są nawet z tego dumni i właśnie dlatego "nie nadają się" do
      Europy, jak w świetle takiego poglądu widzisz starania Ślązaków (Szwager - nie
      podpowiadaj - Twoją opinię znam, mnie ona przekonuje, ale jestem ciekawa zdania
      właśnie ballesta)
      • myha1 Re: naród śląski 20.06.05, 09:35
        meg_s napisała:

        > temat znowu skręca
        >
        > a ja faktycznie chciałabym się dowiedzieć paru rzeczy na poważnie, bez
        > obustronnych zaczepek i uszczypliwości
        >
        > 1. czy obecna próba uznania Ślązaków za naród jest pierwsza ? jeśli nie, to
        > kiedy czyniono wcześniej takie starania
        >
        > 2. pytanie do ballesta - zarzucasz Polakom że po pierwsze czują się Polakami,
        > co więcej niektórzy są nawet z tego dumni i właśnie dlatego "nie nadają się"
        do
        >
        > Europy, jak w świetle takiego poglądu widzisz starania Ślązaków (Szwager -
        nie
        > podpowiadaj - Twoją opinię znam, mnie ona przekonuje, ale jestem ciekawa
        zdania
        >
        > właśnie ballesta)

        Na moje pytanie w innym watku ( wiadomym:)) czego dokonaliście , żeby zmienić
        sytuacje dostałam odpowiedź, że obalają polskie mity , bo Polska to nie jest
        naród wybrany....
        :)))
        • meg_s Re: naród śląski 20.06.05, 09:39
          myha1 napisała:
          > Na moje pytanie w innym watku ( wiadomym:)) czego dokonaliście , żeby zmienić
          > sytuacje dostałam odpowiedź, że obalają polskie mity , bo Polska to nie jest
          > naród wybrany....

          nie podciągaj ballesta pod ogół :)
          • myha1 Re: naród śląski 20.06.05, 09:43
            meg_s napisała:

            > myha1 napisała:
            > > Na moje pytanie w innym watku ( wiadomym:)) czego dokonaliście , żeby zmi
            > enić
            > > sytuacje dostałam odpowiedź, że obalają polskie mity , bo Polska to nie j
            > est
            > > naród wybrany....
            >
            > nie podciągaj ballesta pod ogół :)

            Tak masz rację , napisał że On się stara te mity obalać :))
            Niepotrzebnie użyłam liczby mnogiej.
      • ballest Re: naród śląski 20.06.05, 09:54
        "1. czy obecna próba uznania Ślązaków za naród jest pierwsza ? jeśli nie, to
        kiedy czyniono wcześniej takie starania

        2. pytanie do ballesta - zarzucasz Polakom że po pierwsze czują się Polakami,
        co więcej niektórzy są nawet z tego dumni i właśnie dlatego "nie nadają się" do
        Europy, jak w świetle takiego poglądu widzisz starania Ślązaków (Szwager - nie
        podpowiadaj - Twoją opinię znam, mnie ona przekonuje, ale jestem ciekawa zdania
        właśnie ballesta)


        Nie czytalem dalszych odpowiedzi, Meg, dlatego moja odpowiedz jest bez wplywow
        pozniejszych odpowiedzi!
        1.- Jak wiesz, juz Dlugosz Slazakow za norod uwazal, ale nie o to chodzi, w
        Czechach jest Narod Slaski, dlaczego nie ma go byc w Polsce, zaczatkiem tego
        ruchu w Czechach, czytaj na slasku morawskim, czy czeskim, byl Jozef Kozdon,
        dzisiaj Slazacy sa tam Slazakami a w Polsce moga byc tylko Niemcami, Polakami
        albo Czechami, czy Morawianami.
        Meg, pamietasz, jak kiedys pisalem, ze u nas w domu nocowaly trzy pilkarki z
        Olomunca a jak sie zapytalem jedna z nich kim jestes Czeszka, Slowaczka albo
        Morawka a ona odpedziaua, jestem Slezaczka, dodaua, ze jej przyjaciel to tez
        Slezak!

        2. Meg, juz kilka razy pisalem ze idea Europy nie jest idea panstw
        nacjonalistycznych typu Polska, Francja, Niemcy, tylko Europa Regionow,
        wlasnie takich jak Bawaria, Styria, Tyrol, czy Slask!
        Moze wlasnie kryzys UE przyczyni sie do szybszego zrealiziwania takich planow!
        Niemcy tym razem nie maja pieniedzy, zeby nowy kompromis finansowac, tak jak
        kiedys to wstanie zrobic potrafili.
        • Gość: Bene Re: naród śląski IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.05, 10:39
          Polacy w czasach komuny zrobili blad "gigantomanii"uczac dzieciaki o wielkiej
          Polsce "od morza do morza".
          Zamiast zaczynac od nauki historii i geografii wlasnego regionu,by rozbudzic
          tozsamosc i osobowosc regionalna,wpajali wszystkim i wmawiali polskosc.To
          oczywiscie bylo zrozumiale i uzasadnione z punktu widzenia
          okupanta.Przypomnijmy sobie slynna lawine polskosci jaka przeszla w 1968 roku
          przez cmentarze,wywalajac z sila huraganu nagrobki opisane innym niz polski
          jezykiem.Takim samym obowiazkiem bylo wtedy wozenie 10letnich dzieciakow do
          Oswiecimia w ramach edukacji historii (histerii antyniemieckiej?)
          Przypominam sobie pewna scene ze szkoly (SP im Jana III Sobieskiego)z niejakim
          Rozpedowskim,(owczesny kierownik szkoly,wiecznie pijany komunista)posadzil mnie
          o sabozaz (sic!!!) przy budowie boiska szkolnego.Wypytal o to kim
          jestem,powiedzialem mu ze Slazakiem (do cholery mialem powiedziec o moim
          niemieckim pochodzeniu????)- trzymal mnie wystraszonego smarkacza na
          przesluchaniu i grozil zawolaniem milicji i zamknieciem w poprawczaku.

          Moze nie bylo to specjalnie na temat,ale podzielam,mysle ze to juz nie sfera
          marzen,Europa Regionow.Tylko ze Slask lezy w granicach Jasnie Oswieconej
          Rzeczypospolitej,a Polacy wiedza najlepiej kto w ich kraju jest Polakiem a kto
          Zydem lub Niemcem.
          To taka zabawa w kotka i myszke,Polacy uwazaja Slazakow zo cos odrebnego (tu
          maja racje)ale jednoczesnie jesli idzie i narodowy interes rozwijaja
          blyskawicznie wielkomocarstwowe postepowanie wobec wszystkiego co w ich
          granicach.
          Niedlugo bedzie i Polske obowiazywal uklad z Schengen,sadze ze to moze wiele
          pomoc w tym,ze przejezdzajac obok Opola zobaczymy tablice z napisem GÓRNY
          SLASK - OBERSCHLESIEN
        • meg_s Re: naród śląski 20.06.05, 10:44
          ad 1. - dziękuję za rzeczową odpowiedź - choć nie wyczerpuje ona mojego pytania,
          piszesz o byciu narodem w oczach bezpośrednio zainteresowanych, czyli tych
          którzy się czują Ślązakami - moje pytanie dotyczyło raczej ich statusu
          jako "narodu" -
          1.1 - czy wcześniej w Polsce takie próby były czynione ?
          1.2 - czy w Niemczech Ślązacy mają status narodu, jeśli nie, to czy takie próby
          były czynione
          1.3 - jak to wygląda w Czechach (mówię o sytuacji prawnej)

          ballest napisała:
          > 2. Meg, juz kilka razy pisalem ze idea Europy nie jest idea panstw
          > nacjonalistycznych typu Polska, Francja, Niemcy, tylko Europa Regionow,
          > wlasnie takich jak Bawaria, Styria, Tyrol, czy Slask!
          > Moze wlasnie kryzys UE przyczyni sie do szybszego zrealiziwania takich planow!
          > Niemcy tym razem nie maja pieniedzy, zeby nowy kompromis finansowac, tak jak
          > kiedys to wstanie zrobic potrafili.

          może jest to odpowiedź, ale napewno nie na pytanie które zadałam, betoniarz-
          zbrodniarz ujął to właśnie tak jak należy (tym razem ;) - cytuję:

          2. "...a ja zapytam inaczej - skoro Ślązacy są dumni z tego że są Ślązakami i
          walczą o to aby byc uznanym za naród to dlaczego odmawiają tego Polakom??"


          • Gość: Bene Re: naród śląski IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.05, 10:57
            meg_s Ty chyba mylisz pojecia.Nie idzie o to czy dane próby byly czynione,Ja
            bym to pytanie postawil inaczej
            1.1 - czy wcześniej w Polsce takie próby były czynione ?
            1.2 - czy w Niemczech Ślązacy mają status narodu, jeśli nie, to czy takie próby
            były czynione
            1.3 - jak to wygląda w Czechach (mówię o sytuacji prawnej)
            Ad 1)W XX wieku nie byly czynione zadne w Polsce
            Ad 2)Prawdopodobnie tak,zasada zwiazkowosci Panstwa.
            Ad 3)Jest,zasada mniejszosci narodowych w Kraju.
            W wielu historycznych dokumentach spotykamy przydomki do slynnych
            nazwisk "silesius",a w dokumentach koscielnych jest odgraniczony jako Silesia.
            Tutaj wlasnie postawilbym pytanie :
            Kto i kiedy sprawil ze Slask stal sie niemieckim wzglednie polskim?

            A moze ktos sprobuje wytlumaczyc Luksemburczykowi ze jest Francuzem czy Niemcem?
            Albo Austriakowi ze jest Niemcem?
            Polacy powoluja sie na zbieznosc jezykow.Czy slusznie?
            • meg_s Re: naród śląski 20.06.05, 11:05
              chyba nie mylę pojęć, skoro na te moje pytania dało się tak rzeczowo i
              konkretnie odpowiedzieć ;)

              Co się tyczy problemu który Ty stawiasz - zbieżność języków wskazuje na
              korzenie słowiańskie, natomiast nie dowodzi tożsamości z Polakami
              (moim prywatnym zdaniem, osoby który nie w tych tematach czuje się mocna, więc
              za pomocą argumentów można mnie z błędu wyprowadzić - jeśli to błąd ;)

              > Kto i kiedy sprawil ze Slask stal sie niemieckim wzglednie polskim?

              ale o czym mówimy ? - o przynależności państwowej ? - wichry historii :)
              poczuciu Ślązaków ? - no właśnie, też jestem ciekawa co sprawiło, że obecnie
              łatwo można zauważyć istnienie trzech grup:
              1. Ślązak i tylko Ślązak
              2. Ślązak "niemiecki"
              3. Ślązak "polski"
              upraszczam, ale chyba rozumiecie o czym piszę

              • Gość: Bene Re: naród śląski IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.05, 11:17
                1. Ślązak i tylko Ślązak
                2. Ślązak "niemiecki"
                3. Ślązak "polski"
                Ad 1) W przeszlosci to bylo normalnym stanem
                Ad 2) Ad 3) wplywy zaborcow i ich obietnice,skutek tego taki jak widzimy:powrot
                do punktu 1
                Korzenie slowianskie maja takze Czesi,Bulgarzy,Serboluzyczanie,Chorwaci.
            • braid Re: naród śląski 20.06.05, 11:16
              Gość portalu: Bene napisał(a):

              > 1.2 - czy w Niemczech Ślązacy mają status narodu, jeśli nie,
              >to czy takie próby były czynione

              > Ad 2)Prawdopodobnie tak,zasada zwiazkowosci Panstwa.


              ???????? to jest odpowiedz??? sorry ale wyglada na rozmydlenie tematu
              tak zeby wiecej nie wnikac.

              W Niemczech NIE jest uznana zadna Slaska narodowosc.
              Czy mozesz sobie dac wpisac do dowodu narodowosc Slaska???
              tak jak maja to wpisani Dunczycy zamieszkujacy w Schleswig-Holstein.

              • aqua Re: naród śląski 20.06.05, 11:24
                Na ten temat był już ogrom wątków i opinii, faktem jest jednak bezspornym, że
                jeśli ma zaistnieć jakakolwiek narodowość, musi być ona uznana globalnie, nie
                tylko w jednym państwie.
                • braid Re: naród śląski 20.06.05, 11:45
                  I tu dobijamy do tematu ktory Slazacy ( zawlaszcza forumowi) czesto zrecznie
                  powiedzmy ..."manipuluja"

                  Ilektroc mowa o histori narodu Polskiego ... wskazuje sie nam ze swiadomosc
                  narodowa to wymysl dopiero 18-19 wieku. Wczesniej byl ewentualnie
                  "lud Polski" a ze jeszcze wczesniej byla Rzeczypospolita narodow ..to i byl
                  w koronie lud Ukrainski i Litewski i moze i Slaski .

                  Jednak kiedy rozmowa schodzi na temat Slazakow ..to mnoza sie glosy
                  ze juz w czasach Dlugosza Slazacy byli narodem ( wowczas chyba
                  jedynym na swiecie)
                    • braid Re: 20.06.05, 12:25
                      Gość portalu: Bene napisał(a):

                      > Trafilem w jakis czuly punkt?

                      ??????????

                      no to jak???? masz w Niemieckim dowodzie narodowosc Slaska czy nie?
                      Jest taka mozliwosc / opcja wpisu ??? bo wkoncu jak pisales "zasada
                      zwiazkowosci" ;))))
                        • braid Re: 20.06.05, 12:48
                          Gość portalu: Bene napisał(a):

                          > Kochany narodowosc nie ma w dowodzie osobistym nic do szukania,nie wpisuje
                          sie.

                          bez spoufalania prosze ;)))

                          fakt w dowodzie stoi wylacznie "obywatelstwo"
                          ale jest wystarczajaco innych dokumentow gdzie i takie pytanie jest zadawane.

                          Czyli ta odpowiedzia stwierdzasz ze posiadasz w Niemczech narodowosc Slaska ??
                          (nie chodzi mi o twoj prywatny swiatopoglad ze czujesz sie Slazakiem)
                          • Gość: Bene Re: IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.05, 13:58
                            OK uznaje ze nie jestes kochany,zwracam honor
                            Co do Polakow mieszkajacych w Niemczech,biedni ci tez nie maja swojej
                            upragnionej polskosci w dowodzie osobistym,ale Niemcy uznaja,ze gdzies tam na
                            wschodzie sa Polacy.Skadinnad,gdybym kiedys podal ze jestem polskiej
                            narodowosci wzglednie slaskiej nie mialbym (oprocz prawa azylu podczas stanu
                            wojennego)mozliwosci zameldowania na terenie BRD.
                            Zwroc laskawie tez uwage na to ze germanizacja=polonizacja nie byly w stanie
                            wytrzebic Slazakow.I to mimo ze obecnie Polacy odmawiaja Slazakom prawa
                            samostanowienia (odwieczne polskie dywagacje - jest taki naród?)tak samo
                            zapytam:
                            Czy istnieje narodowosc polska?Jak mozna ja udowodnic poza wiadomym ze istnieje
                            polskie panstwo?Bo przeciez Polska sklada sie z wielu grup etnicznych?Albo
                            smiesz twierdzic o czysto rasowej polskosci?
          • ballest Re: naród śląski 20.06.05, 11:23
            Nie wiem, dlaczego mnie wlasnie to pytasz, ale odpowiem jeszcze raz!

            1.1 - czy wcześniej w Polsce takie próby były czynione ?

            - Wczesniej nie bylo Polski, byl wtedy slask austriacki i wlasnie w jego
            obrebie na Slasku Cieszynskim starano sie o autonomie, bo narod slaski odrebny
            jest!

            > 1.2 - czy w Niemczech Ślązacy mają status narodu, jeśli nie, to czy takie
            próby były czynione
            - Tak tu tez byly proby czynione, wlasnie w okresie plebiscytu, probowano tez
            wlaczyc opcje Slaska do niego, ale tej opcji co ja wiem nie dopuscila Francja i
            Wlochy, ale Laband albo Wilym wiecej na ten temat wiedziec beda, ja nie jestem
            dzialaczem RASu !
            >


            1.3 - jak to wygląda w Czechach (mówię o sytuacji prawnej)
            Na takim samym prawie jak Czesi i Morawianie, jest wiec rownouprawnienie.
            • ballest Re: naród śląski 20.06.05, 11:29
              "2. "...a ja zapytam inaczej - skoro Ślązacy są dumni z tego że są Ślązakami i
              walczą o to aby byc uznanym za naród to dlaczego odmawiają tego Polakom??"


              MEG, tera uecgh je PAFF, kaj to ktos napisou, podej link, przeczytom se to ?
            • meg_s Re: naród śląski 20.06.05, 12:55
              ballest napisała:
              > Nie wiem, dlaczego mnie wlasnie to pytasz, ale odpowiem jeszcze raz!

              nie - po raz drugi nie pytałam ciebie o odpowiedź na pierwsze pytanie, bo twoja
              pierwotna odpowiedź + to co napisał Beno, całkowicie mi wystarczyło - tym
              niemniej dziękuję za kolejny rzeczowy wpis

              problem masz z moim drugim pytaniem, wrócę do jego pierwotnej treści:
              "zarzucasz Polakom że po pierwsze czują się Polakami, co więcej niektórzy są
              nawet z tego dumni i właśnie dlatego "nie nadają się" do Europy, jak w świetle
              takiego poglądu widzisz starania Ślązaków"

              i nie mów, że nigdy tak nie pisałeś


              > "...MEG, tera uecgh je PAFF, kaj to ktos napisou, podej link, przeczytom se
              to ?..."
              nie zaczynaj z tym swoim "podaj link" - jak ciebie pytać o to samo, to nagle
              totalna amnezja
              • ballest Re: naród śląski 20.06.05, 14:23
                To co Ppolacy maja, MEG, to jest Nacjonalizm, a nacjonalisci sie do EUROPY nie
                nadaja, teraz zreszta znowu sie zaczyna odzywiac, nie tylko w Polsce ale tez we
                Francji!
                W Europie musisz posiadac zdolnosc czucia sie EUROPEJCZYKIEWM!
          • bartoszcze Re: naród śląski 20.06.05, 11:29
            Widzę,że ballest znowu wyskakuje z tezą o "narodzie śląskim u Długosza":)
            chociaż niegdyś bolek5 (naj-naj forumowicz wg ballesta!) tłumaczył na
            Silesianie błędność tej interpretacji:)
            Co do prób "organizowania" narodu śląskiego - zdaje się że przewijało się takie
            coś od II połowy XIX wieku, ale raczej bardzo niesmiało. Nie było np. takiej
            zorganizowanej próby, jak utworzenie Państwa Łemkowskiego po zakończeniu IWŚ.
            Ale o szczegóły raczej należałoby pytać slezana.
            A na pytanie o status prawny Ślązaków w Czechach parę razy pytałem bez
            jakiejkolwiek odpowiedzi:)
            • ballest Re: naród śląski 20.06.05, 11:59
              Bartoszcze nioe partosz znowu, jak bolek interpretuje, to mnioe jest egal,
              wazne jest, ze to nie ode mnie tylko od Daviesa!

              A Bartoszcze nie zabieraj glosu na temat Slaska, bo marniejszego czlowieka z
              mniejszymi wiadosciami na ten temat jeszcze na Forum nie spotkalem, och byl
              jeden , mieszko
              !
              --

              "Informacje ogólne
              Stolica: Praga
              Powierzchnia: 78.9 tys. km2
              Języki: czeski
              Waluta: 1 korona czeska = 100 halerzy
              Ludność: 10.3 mln. mieszkańców
              Czas miejscowy:
              Główne miasta: Praga, Brno, Ostrawa, Pilzno, Pardubice, Ołomuniec
              Ustrój: demokracja parlamentarna
              Głowa państwa: prezydent Vaclav Havel
              Gęstość zaludnienia: 131 osób na km2
              Skład etniczny: Czesi – 81%, Morawianie – 13%, Słowacy – 3%, Polacy – 0.6%,
              Niemcy – 0.5%, Ślązacy – 0.4%, Romowie – 0.3%, Węgrzy – 0.2%, inni – 0.5%
              Podział administracyjny:
              73 powiaty (okres) i 4 miasta wydzielone: Brno, Ostrawa, Pilzno, Praga

              No i co ? czytajcie
        • ballest Re: naród śląski 20.06.05, 13:17
          Widzam, ze z Wami sie nie idzie inaczej obchodzic, ja pisze do Meg, a on to
          komentuje a kto go prosil, moze jego dziadziu za brynicy!

          A teraz moze ktos nie odpowie, dlaczego w Czechach jest narodowosc Slaska
          FAKTEM, a w Polsce jezcze nie ?
          Co mieli Slazacy przez wieki z Polska wspolnego no co !?
          • ballest Re: naród śląski 20.06.05, 13:27
            "Mniej pomysłowi w słowotwórstwie pojęciowym dotyczącym Górnego Śląska byli i
            pozostali Czesi. Używali i używają na określenie wchodzącej w skład Czech
            terenów górnośląskich tradycyjnej, sięgającej czasów austriackich, nazwy Śląsk
            (Slezsko).Żywa jest ona obecnie w nazwach urzędowych Republiki Czeskiej, a herb
            Śląska (czarny orzeł na złotym tle) jest częścią herbu Republiki - to jedyne
            użycie znaków heraldyki śląskiej w skali międzynarodowej, co warte jest
            podkreślenia."


            republika.pl/cepolsite/info/slezsko.htm
            Warto poczytac !
            • braid Re: naród śląski 20.06.05, 13:31


              [...]
              Skoro jednak Czesi są tacy dobrzy, to dlaczego nie chcę
              uznać "narodów": "Leskiego" (na pograniczu Moraw z Czeskim
              Śląskiem), "Sudeckiego", czy "Budziejowickiego", mimo, że liczne grupy takiego
              uznania żądają??? Ano, właśnie, polityka![...]

              Ps: to z innego forum ...nie moje
            • ebenezer_1 Re: naród śląski 20.06.05, 22:59
              ballest napisała:
              a herb
              >
              > Śląska (czarny orzeł na złotym tle) jest częścią herbu Republiki - to jedyne
              > użycie znaków heraldyki śląskiej w skali międzynarodowej, co warte jest
              > podkreślenia."

              Bzdurka !!!!!!
              Śląski orzeł znajduje się również w godle Księstwa Liechtenstein :-))))
          • Gość: Ramon Re: naród śląski IP: *.iwan.kdvz.net / *.dip.t-dialin.net 20.06.05, 13:46
            Hallo,
            ja osobiscie nie widze zadnej poczeby komukolwiek udawadniac czy jest albo
            niema slaskiej narodowosci.
            My jestesmy i to powinno naszym somsiadom, zarowno polskim jak i niemieckim
            wystarczyc.
            Czy nas jakis sad regionalny za narod uzna czy nie to mi idzie bardzo am A...
            vorbei!
            Wazne jest, ze pomimo 60 letniej okupacji, 170.000 ludzi sie do swojich
            prawdziwych korzeni dostosowali. Co w takim stanie zeczy ma jakis tam sad do
            powiedzenia?
            I jeszcze jedno, pytam dlaczego Polacy, deklaracje Slazakow widza jako wrogi
            akt przeciw Polsce. Nikt z nas nie ma jakichkolwiek roszczen wobec panstwa
            Polskiego, wrecz wprzeciw, czym lepiej Polska sie rozwija tym lepiej dla Slaska.
            Jak Slazacy sie w koncu do Polski jako sasiada dostosuja to jusz nasza sprawa i
            tylko nasza.

            • meg_s Re: naród śląski 20.06.05, 14:15
              całkowicie zgadzam się z opinią, że kiedy ktoś się czuje Ślązakiem - to się
              czuje i już, niezależnie od uwarunkowań zewnętrznych -
              ja się tylko pytałam ballesta dlaczego stosuje dwoiste kryteria
                • meg_s Re: naród śląski albo co to jest nacjonalizm 20.06.05, 14:43
                  Re: naród śląski
                  ballest 20.06.2005 14:23 + odpowiedz

                  To co Ppolacy maja, MEG, to jest Nacjonalizm, a nacjonalisci sie do EUROPY nie
                  nadaja, teraz zreszta znowu sie zaczyna odzywiac, nie tylko w Polsce ale tez we
                  Francji!
                  W Europie musisz posiadac zdolnosc czucia sie EUROPEJCZYKIEWM!



                  tak, tak - pamiętam - okrzyknąłeś mnie osobiście już niejeden raz nacjonalistką

                  podaj proszę w takim razie podać definicję "nacjonalizmu" - ciekawa jestem, czy
                  nasze toczone od czterech lat dyskusje - również poza forum - coś dały - czy
                  nadal mylą ci się pojęcia
                  • ballest Re: naród śląski albo co to jest nacjonalizm 20.06.05, 14:55
                    Nacjonalizm - postawa społeczno-polityczna uznająca interes własnego narodu za
                    najważniejszy. Ideologia ta uznaje państwo narodowe za najwłaściwszą formę
                    organizacji społeczności złączonej wspólnotą pochodzenia, języka, historii i
                    kultury. Skrajną formą nacjonalizmu jest szowinizm.
                    • meg_s Re: co to jest nacjonalizm 20.06.05, 16:16
                      niby się zgadza - ale teraz nie wiem czy kluczowy fragment definicji opuściłeś
                      z roztargnienia ? czy dlatego że "zdemaskował" by cię ;P

                      pozwolę sobie dokończyć defeinicję (z tego samego słownika)

                      "UZNAWANIE NADRZĘDNOŚCI CELÓW WŁASNEGO NARODU może prowadzić do ksenofobii,
                      nietolerancji, a w skrajnych postawach do szowinizmu."

                      nazwałeś mnie "nacjonalistką" niejeden raz, więc zapytam: co w moim
                      postępowaniu czy też wypowiedziach upoważnia cię do twierdzenia że nią jestem -
                      nie wymagam linku, możesz opowiedzieć własnymi słowami
                      • meg_s PS 20.06.05, 16:35
                        uprzedzając stwierdzenie "dlaczego wszystko odnosisz do siebie" - (nie
                        ballesta, bo on mnie imiennie nazwał tą nacjonalistką conajmniej dwukrotnie) -
                        otóż dlatego, że osób myślących podobnie jak ja i postępujących wg podobnych
                        zasad znam wiele - a ja w żadnym przypadku nie mam się za lepszą od innych
                        tylko z racji samego urodzenia

                        nie bez powodu od początku istnienia forum tłukę zgodnie ze swoim NAJGŁĘBSZYM
                        przekonaniem, że nie ma narodów mądrych czy głupich, dobrych czy złych z samej
                        definicji - w każdym narodzie trafiają się ludzie wszelakiego autoramentu

                        wiem ballest, że to dla ciebie bolesne i nie do uwierzenia - ale tak jak
                        istnieją w przyrodzie mądrzy i dobrzy Polacy - występuje także takie zjawisko
                        przyrodnicze jak niemądry i niedobry Niemiec (dotyczy KAŻDEGO narodu)
                    • rodak3 Re: naród śląski albo co to jest nacjonalizm 20.06.05, 16:43
                      ballest napisała:

                      > Nacjonalizm - postawa społeczno-polityczna uznająca interes własnego narodu
                      za
                      > najważniejszy. Ideologia ta uznaje państwo narodowe za najwłaściwszą formę
                      > organizacji społeczności złączonej wspólnotą pochodzenia, języka, historii i
                      > kultury. Skrajną formą nacjonalizmu jest szowinizm.
                      >


                      W roku 1998 miały miejsce dwa bardzo ważne, jak się potem okazało, wydarzenia.
                      W tym roku zakończono czteroletni proces przenoszenia urzędów centralnych z
                      Bonn do nowej stolicy zjednoczonych Niemiec – Berlina. Pojawiły się wówczas,
                      dziś można rzecz prorocze, ostrzeżenia przed powrotem do prusko-mocarstwowej
                      optyki w polityce zagranicznej. Równocześnie władzę w Berlinie objęła koalicja
                      socjalistyczno-zielona, nie poczuwająca się do odpowiedzialności za nazistowską
                      przeszłość, przesiąknięta antyamerykańską fobią.

                      Z dnia na dzień z państwa proeuropejskiego i euroatlantyckiego Niemcy zaczęły
                      się przekształcać – jak określają to niektórzy komentatorzy niemieccy – w
                      państwo szowinistyczne.

                      >
          • bartoszcze Re: naród śląski 20.06.05, 14:51
            ballest napisała:

            > Widzam, ze z Wami sie nie idzie inaczej obchodzic, ja pisze do Meg, a on to
            > komentuje a kto go prosil, moze jego dziadziu za brynicy!
            >
            Oczywiście się cudownie wyłożyłeś, biedny palancie.
            Ja piszę do Meg, a ty się włazisz z butami do tej rozmowy - tak cię tatuś
            uczył? To te maniery uciekiniera..
                • lech_niedzielski Re: naród śląski 20.06.05, 17:27
                  MYSL POLSKA

                  Nr 1 (1517)



                  Prosto z mostu

                  Czy opolscy Ślązacy są straceni?



                  W zasadzie pogodziliśmy się już ze smutną rzeczywistością, że na Opolszczyźnie
                  istnieje silna, kilkusettysięczna mniejszość niemiecka. Oczywiście wyrażamy z
                  tego powodu ubolewanie, wskazujemy na hochsztaplerskie przyczyny zjawiska,
                  aliści generalnie przyznajemy, że wszystko stracone, gdyż – czy chcemy tego czy
                  też nie – autochtoniczna społeczność Opolszczyzny masowo uległa niemczyźnie.
                  Zdecydowanie sprzeciwiam się temu pesymizmowi, który – śmiem twierdzić – wynika
                  nie tylko z typowej dla wielu moich rodaków postawy “odpuszczeniowej” (młodzi
                  mówią dosadniej: “olewajskiej”), ale i zwykłej niewiedzy.

                  Jaka zatem jest prawda o opolskich autochtonach stanowiących około 1/3 ludności
                  województwa Anno Domini 2001? Oddajmy głos socjologom. Otóż na początku lat 90.,
                  już po zarejestrowaniu Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Mniejszości
                  Niemieckiej na Śląsku Opolskim, przeprowadzili oni wśród ludności
                  autochtonicznej stosowne, medialnie nie nagłaśniane badania, z których
                  dowiedzieliśmy się, że większość ankietowanych (aż 65 proc.) uważało się za
                  Ślązaków. Oczywiście nie w znaczeniu poczucia narodowego, jak chciałby obecnie
                  p. Gorzelik, a świadomości regionalnej (ostatnimi czasy, nawiasem pisząc, pp.
                  Gorzelik i Kroll wzięli się ostro za dumne resztki owłosienia; ten ostatni –
                  dobry weterynarz i na szczęście polityk “do bani” – na łamach coraz bardziej
                  sprzedajnej “Nowej Trybuny Opolskiej” określił operetkowego autonomistę mianem
                  rozbijacza, gdyż podług szanowanego uzdrawiacza koni i innych czworonogów
                  Ślązacy, tak opolscy jak i katowiccy, są “etnicznie” częścią narodu
                  niemieckiego; myślą Państwo, że zastraszeni, tudzież przekupieni markami opolscy
                  naukowcy zareagowali na tę hucpę?). Kontynuując wątek – 10 proc. zadeklarowało
                  narodowość niemiecką, a 15 proc. skłaniało się ku niemieckości. Z drugiej strony
                  8,5 proc. określiło swą narodowość jako polską, a 12 proc. skłaniało się ku
                  polskości. W tym zapewne mój – indagowany przez ankietera – opolski sąsiad, pan
                  Józef, który w roku 1990 poczuł się Niemcem, wyjechał na rok do wyśnionego
                  “Vaterlandu”, a po powrocie oświadczył wszem i wobec: - “Jo tych ciulów nie
                  znosza, bo tam bydło lepiej traktowali, wola być Polokiem”. Cóż, bez obrazy,
                  podróże kształcą.

                  Być może dzisiaj, po 10 latach, relacje te uległy nieznacznym zmianom, ale fakt
                  pozostaje faktem – zdecydowana większość śląskiej ludności autochtonicznej na
                  Opolszczyźnie mówi o sobie, że w pierwszym rzędzie są Ślązakami (tożsamość
                  regionalna; tak zwani katowiccy Ślązacy obok niej posiadają już od dobrych 100
                  lat polskie poczucie narodowe, co “dobrze” wróży kanapie żałosnego p.
                  Gorzelika), a dopiero później niektórzy spośród nich określają się czy czują się
                  bardziej polskimi czy bardziej niemieckimi Ślązakami.

                  Jeżeli przedstawione badania tchną umiarkowanym optymizmem, gdyż po pierwsze
                  obalają tezę o istnieniu 350-tysięcznej mniejszości niemieckiej na
                  Opolszczyźnie, a po wtóre dają nadzieję na dokonanie w przyszłości “polskiej
                  rekonkwisty na zagubione, rozdarte na podobieństwo kamieni granicznych dusze”
                  (byle z głową, bez nadgorliwości; nie wolno powtórzyć błędów tych skończonych
                  wariatów – komunistów z roku 1945 i lat następnych), to wręcz w euforię wprawiły
                  mnie ostatnie (z lipca br.) wyborcze notowania Niemców na politycznej mapie
                  wyproszonego przez Berlin województwa opolskiego. Okazuje się bowiem, że
                  niemczyzna w regionie, po kilku latach ekspansji, poczyna się cofać. Na kilka
                  tygodni przed wyborami Herr Kroll (drzewiej Królem zwany) und Kameraden mogą
                  liczyć na 10-11 proc. poparcia opolskiego elektoratu. Wprawdzie
                  Ślązacy-autochtoni przenoszą swe sympatie na polskie partie lewicowe (oj, trudna
                  to polskość w kierowniczych gremiach), ale – wybaczą Państwo Warszawianie
                  herezję – w specyficznych warunkach Opolszczyzny (mam nadzieję, że wiecie gdzie
                  “toto” leży; oczywiście koło waszego ulubionego i przesławnego Amfiteatru – bo,
                  pardon, obchodzi Was tylko coroczne porykiwanie wytapirowanych flądr na deskach
                  opolskiego przybytku “kultury” dla ćwierćinteligentów) można uznać to za tak
                  zwane mniejsze zło. Słowem – przed Polactwem w zachodniej części Górnego Śląska
                  rysują się całkiem ciekawe perspektywy. Trzeba tylko chcieć je ogarnąć i mądrze
                  wykorzystać. No właśnie, trzeba...

                  Dariusz Ratajczak

                  Artykul z "Mysl Polska"
                    • lech_niedzielski Re: naród śląski 20.06.05, 21:28
                      Faktem jest, że obecny stan stosunków etnicznych Śląska nie został osiągnięty w
                      trakcie "normalnych" procesów historycznych, które są charakterystyczne dla
                      wszystkich krain przygranicznych. Przesunięcia etniczne na Śląsku wieku XX miały
                      charakter bezprecedensowego w historii Europy zawładnięcia poprzednio etnicznie
                      oczyszczonego obszaru. W świetle praw człowieka bezprawne wysiedlenie około 10
                      mil. Niemców z terenów dzisiejszej Polski nie wolno przecież traktować jako
                      konieczną "rekompensatę" za stracony majątek około 1.5 mil. polskich
                      przesiedleńców z kresów wschodnich. W jakim świecie żyjemy, skoro właśnie to
                      uzasadnienie dominuje do dziś! Wygnania Niemców nikt na polskich władzach nie
                      wymusił, a jedynie "w oparciu o aprobatę zwycięzcy" zaakceptowano
                      "przesiedlenie" Niemców z terenów Polski, przy czym jest sporne, czy w Poczdamie
                      mówiąc o terenach Polski myślano o wtedy jeszcze niemieckich terenach
                      wschodnich. Tereny na wschód od Odry przekazano w Poczdamie jedynie pod polską
                      administrację państwową. Rząd polski wykorzystał nadarzającą mu się jednorazową
                      okazję z nadmiarem. Można więc dziś w obliczu aktu takiej przemocy bez oporu
                      wewnętrznego po prostu pogodzić się ze stutkami tej polskiej polityki zwalczania
                      innych grup etnicznych na Śląsku? Każdy objaw przemocy jest bolesny, szczególnie
                      jednak taki, który został zrealizowany do końca i do którego sprawca przez
                      następujący okres 50-sięciu lat nie chce się przyznać, a na miejscu dochodzenia
                      prawdy historycznej buduje się do dziś nowe polskie szowinistyczne "legendy"
                      narodowe. Tu na Śląsku ofiarami drugiej wojny światowej jest cała ludność
                      Śląska, a szczególnie śląska ludność języka niemieckiego.

                      Czy w tym świetle może więc dzisiaj któryś ze Ślązaków być nieprzychylnie
                      nastawiony do prób ożywienia działalności niemieckiej na Śląsku, które nawiązują
                      do autentycznych a nie mniemanych długich śląskich więzi kulturowych? Patrząc na
                      Śląsk z tej perspektywy, łatwiej zrozumieć poparcie jakie udzielam próbom odnowy
                      niemieckiego życia spłecznego na Śląsku w zgodzie z jego wielowiekową tradycą,
                      którą również współtworzyła grupa tzw. Ślonzokow. Większe aprobowanie ożywienia
                      kultury niemieckiej powinno także płynąć z przekonania, że charakterystyczna dla
                      całej Europy środkowej wielonarodowość tak długo wzbogacała życie kulturalne i
                      gospodarcze tego obszaru, aż nadciągające z Europy zachodniej od pierwszej
                      połowy wieku XIX idee nacjonalistyczne w konsekwencji uniemożliwiły dalszą
                      pokojową koegzystencję. Przejęcie dążeń do tworzenia państw jednonarodowych na
                      etnicznie mieszanym obszarze Europy środkowej zainicjowało europejską tragedię
                      polityczną XX wieku.