Dodaj do ulubionych

Helena Mathea

30.10.06, 11:32
Prof. Zygmunt Woźniczka, historyk z Katowic: - Trudno mi uwierzyć, że jedna
nie najmądrzejsza smarkula wsypała kilkaset osób. Żeby to zrobić, trzeba było
być zawodowcem. Był nim Ulczok. Możliwe, że Niemcy, chcąc odwrócić uwagę od
niego, swego świetnego agenta, rozpowszechniali plotki, że sypie Matejanka.
Może dlatego ją wypuścili?

W filmie Kazimierza Kutza "Na straży swej stać będę" z 1983 r. rolę Heleny
Matejanki zagrała Iwona Świętochowska, obecnie żona reżysera: - Nigdy nie
wierzyłam w winę Heleny. Ona była ofiarą tragicznego zbiegu okoliczności. Jej
dramat polega jednak na tym, że nigdy już nie udowodni swej niewinności.


Helena rzadko wychodzi z domu, jest chora. Mąż, polski oficer, zmarł wiele
lat temu. Córka i wnuk mieszkają we Francji. Tęskni za rodziną w Katowicach,
ale do Polski nie przyjedzie. Ciągle się boi.


Film Kutza "Na straży swej stać będę" moim zdaniem był jednym z
najwybitniejszych w jego twórczości (niezapomniana rola K. Kolbergera).
Ciekawy jestem czy z Heleny Matheii, w tym filmie, zrobił zdrajczynię z
przekonania o jej winie, czy chciał ją skompromitować do spółki z Niemcami.
Obserwuj wątek
    • cirano Re: Helena Mathea 30.10.06, 12:27
      Nojlepij jak sie Kazik som na tyn tymat wypowiy. Może błondził? Ale w tym czasie
      błondziło tak wielu...
      • pit-zeolit Re: Helena Mathea 30.10.06, 12:44
        cirano napisał:

        > Nojlepij jak sie Kazik som na tyn tymat wypowiy. Może błondził? Ale w tym
        czasi
        > e
        > błondziło tak wielu...

        Mnie się wydaje, że kobieta była niewinną. Za mało wiedziała aby wsypać prawie
        450 osób. A wypuszczenie jej było sensowne ze strony gestapo. Kompromituje jej
        rodzinę zaangażowaną w popieranie Polski i zarazem ochrania prawdziwego agenta,
        którym prawdopodobnie był niejaki Uszok.
        • Gość: harc mistrz Re: Helena Mathea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:38
          He, he, he, Pitcie_Zeolicie, przejęzyczyłeś się nieznacznie, co potraktuję z
          wielką wyrozumiałością jako ekscentryczny i absurdalny żart.
          Na mnie ten film Kazimierza Kutza "Na straży swej stać będę" też zrobił duże
          wrażenie i bardzo długo do niego myślami wracałem swemi.
          Utkwiły mi w pamięci zwłąszcza dwie, mocne i szokujące sceny:
          - grube, rozebrane jak "do rosołu" cielsko starej sztygarowej, żeby odwrócić
          uwagę szkopów podczas rewizji - jakże szlachetnej, pełnej poświęcenia i
          patriotycznej postawy oraz...
          - inna całkiem naga, ale piękna kobieta, w łóżku zastrzelonego przed chwilą
          kochanka-gestapowca, narzeczona owego konspiratora wykonującego wyrok, i nie
          przeczuwającego wcale... kogóż tam zastanie(!?).
          Wpakował w gołego szwaba z pistoletu cały magazynek i myślałem, że przy okazji
          tę Julkę też kropnie, ale ten tak popatrzył na nią przez muszkę i szczerbinkę,
          nacisnął zaczep magazynka i z pogardą rzucił go na plamę gestapowskiej spermy,
          pod gołe JEJ krocze...
          A feee, a fee!!! To były dwie symboliczne, jakże adekwatne "kutzowskie" sceny
          tego wstrząsającego filmu.
          A teraz Kutz popiepra PO i RAŚ... P o r a ż a j ą c e ! ! !
          Więc...?!
          Jakże teraz na czasie jest ta sensacja o odnalezieniu Heleny Mat(h)ejanki -
          "Krwawej Julki" z (Kattowitz) Katowic. Gratulacje dla "Gazety Wyborczej".
          (HKP)
          ...
          CZUWAM I... NA STRAŻY SWEJ STAĆ BĘDĘ!!!
          • pit-zeolit Re: Helena Mathea 30.10.06, 20:43
            Nie wiem drogi Harc-Mistrzu. Dlatego nie wydaję kategorycznych sądw. Czy scena
            gdzie Kolberger strzela w łeb gestapowca po jego "figo fago" z Julką była
            faktem historycznym czy nie ? Nie chcę bronić Matejanki ale nie wiem także czy
            jej wina jest udowodniona.

            CZUWAJ I... NA STRAŻY SWEJ STÓJ HARC-MISTRZU!!!


            Pozdr.

            Pit



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka