Dodaj do ulubionych

Nur mit Schlesier,O-Preussen,Pommer,W-Pre ussen

27.02.07, 18:51
www.heise.de/tp/r4/artikel/21/21686/1.html
Bez Nas niema pojednania z BRD Polacy usiluja nas pominac w roznych
negocjacjach,torpeduja nasze postulaty i dazenia, niestety tylko poprzez
zgode i przebaczenie za krzywdy i wypedzenia za rabunek mienia,strate Heimatu
indywidualne odszkodowania wypedzonych mozna pozniej zasiadac do stolu i mowic
o negocjacjach Politycznych jak tez Sasiedzkich czy Partnerskich!
W Telewizji Niemieckiej leci dwuczesciowy Film o Vertriebenen aus der Heimat
Losy Miliony mieszkancow z prastarych ziem Niemieckich ich wypendzenia,Mordy
gwalty kobiet,rabunek mienia,smierc setki tysiecy Heimatlose w drodze do
Niemiec.Polecam obejrzec!!

Obserwuj wątek
    • Gość: Olo Re: Nur mit Schlesier,O-Preussen,Pommer,W-Pre uss IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.07, 19:14
      www3.ndr.de/ndrtv_pages_std/0,3147,SPM12488,00.html
    • grba Jasło 27.02.07, 19:45
      Jasło liczy straty wojenne
      mb2004-09-01, ostatnia aktualizacja 2004-09-01 20:26
      Doszczętnie zniszczone podczas II wojny światowej Jasło szykuje się do wielkiej
      uroczystości: będzie na niej mowa o ogromnych stratach, które wyrządzili
      hitlerowcy i o niemieckim uczciwym kolejarzu
      We wrześniu tego roku mija dokładnie 60 lat od niemal doszczętnego zniszczenia
      Jasła, przed wojną 15-tysięcznego miasteczka. Samorząd chce przypomnieć, jak
      wielkie straty wtedy poniosło. Specjalna sesja na ten temat odbędzie się 17
      września.

      - Do gruntownego przyjrzenia się stratom w naszym mieście zainspirował nas
      przykład Warszawy, gdzie już trwa szacowanie strat wojennych. Ale myśleliśmy
      też o tej sprawie dużo wcześniej. Od roku przygotowujemy się do obchodów
      rocznicy zniszczenia miasta - mówi Krzysztof Wnęk, zastępca burmistrza Jasła,
      historyk.

      Jasło ma już wyliczenia sporządzone tuż po wojnie. Według nich straty wyniosły
      70 mln zł. - To według mnie równowartość ok. 100 mln dolarów - mówi Wnęk.

      Gehenna Jasła zaczęła się 12 września 1944 roku. Najpierw wysiedlanie, a dwa
      dni później grabienie i burzenie. Rabowaniem dowodziło niemieckie komando. I z
      iście niemiecką skrupulatnością zapisywało wszystko, co było z miasta wywożone.
      W raportach dziennych znalazła się także kolejność wyburzeń i podpaleń. -
      Łącznie z takimi szczegółami jak wagon pościeli nieużywanej. Zabierane było
      wszystko, od żywności po meble - mówi wiceburmistrz Wnęk.

      Te zapisy trafiły potem w ręce Amerykanów, a ci po 1990 r. przesłali je do do
      Archiwum Akt Nowych w Warszawie. Dzięki temu można się dziś dowiedzieć
      dokładnie, ile czego i gdzie wywieziono. Te dane znajdą się w specjalnie na 17
      września przygotowywanej publikacji. Także to, że spośród ponad tysiąca
      budynków po zniszczeniach do zamieszkania nadawały się zaledwie trzy.

      Grabieże widział z bliska pewien niemiecki kolejarz. Był nimi tak wzburzony, że
      z jednego z kościołów zabrał szaty liturgiczne, które razem z osobistym listem
      zostawił w Nowym Sączu. Teraz te zachowane szaty są w kościele gimnazjalnym w
      Jaśle, a list w Archiwum Państwowym w Skołyszynie. - Ów kolejarz musiał być
      żarliwym katolikiem, bo w liście wymienił nazwę swojej rodzinnej parafii w
      Niemczech. Postanowiliśmy się z nią skontaktować. Okazało się, że kolejarz
      przeżył wojnę, ale zmarł kilka lat temu. Żyje jego syn Leonhart Musch, którego
      zaprosiliśmy na uroczystości. Obiecał, że przyjedzie - opowiada wiceburmistrz
      Wnęk.

      O tym wszystkim władze Jasła będą mówić podczas sesji, na którą zaprosiły też
      m.in. Leona Kieresa, prezesa IPN, ambasadora Niemiec i Lecha Kaczyńskiego.
      Samorządowcy zapowiadają, że nie zbierają danych na temat strat, by wysuwać
      jakiekolwiek roszczenia wobec Niemiec, ale mimo to specjalną broszurę na ten
      temat chcą rozesłać niemieckim mediom, Erice Steinbach i Powiernictwu
      Pruskiemu, czyli osobom i instytucjom, które grożą Polsce procesami o
      odszkodowania za wypędzenie Niemców po wojnie.
      • grba Poznań 27.02.07, 19:46
        Poznań też chce liczyć wojenne straty
        Rozmawiała Dorota Mikłaszewicz2004-11-19, ostatnia aktualizacja 2004-11-18
        19:52
        Poznań chce - za przykładem stolicy - wystawić Niemcom rachunki za zniszczenia
        wojenne. Tamtejsi radni przyjadą do Warszawy przepytać kolegów, jak liczyć
        wojenne straty
        Z poznańskim radnym LPR Tymoteuszem Jacyną-Onyszkiewiczem, który wybiera się na
        konsultacje do warszawskich radnych, rozmawia Dorota Mikłaszewicz

        Dorota Mikłaszewicz: Chcecie policzyć tylko straty miasta czy również
        obywateli?

        Tymoteusz Jacyna-Onyszkiewicz: - Przede wszystkim komunalne i skarbu państwa.
        Miasto zamierza wydać 250 tys. zł na opłacenie archiwistów i osób, które
        przeliczą przedwojenną wartość utraconego majątku na współczesną. Stratami
        prywatnymi zajmiemy się w drugiej kolejności - jeśli w budżecie znajdą się
        pieniądze.

        Kto będzie liczył straty?

        - Historycy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i naukowcy z Instytutu
        Zachodniego. W sprawach administracyjnych pomogą im urzędnicy.

        Czego chcecie się nauczyć od warszawskich ekspertów?

        - Chodzi o sprawy techniczne. Chcemy zobaczyć, w jakim stopniu korzystali ze
        starych protokołów Biura Odszkodowań Wojennych, działającego w 1945 r., a w
        jakim z własnych ustaleń, ile czasu zajęło im liczenie itd.

        Czy zamierzacie składać w Niemczech pozwy o odszkodowania?

        - Na razie nie. Chcemy jedynie wystawić rachunek i go upublicznić. To ma być
        element nacisku na niemiecki rząd, żeby nie finansował już działalności
        ziomkostw. Ludzie w Poznaniu chcą, żeby taki raport powstał, traktują go jak
        element sprawiedliwości dziejowej.
        • grba Białystok 27.02.07, 19:47
          Białystok przygotowuje bilans strat wojennych
          jof2004-12-23, ostatnia aktualizacja 2004-12-23 20:39
          Białystok wzorem Warszawy zamierza zgromadzić jak najpełniejszą dokumentację
          dotyczącą strat wojennych miasta. Czy na jej podstawie powstaną dokładne
          szacunki? I jak miasto wykorzysta te dokumenty? O tym zadecydują w przyszłym
          roku radni
          Temat nie jest nowy, bo na początku września z taką inicjatywą występowali
          radni LPR. Tłumaczyli wówczas, że wobec pojawiających się co i raz roszczeń
          niemieckich stowarzyszeń wypędzonych, należy zgromadzić jak najszybciej taką
          wiedzę. Radni tłumaczyli, że w Archiwum Państwowym można znaleźć sporządzane po
          wojnie bilansy - zapewne niepełne, ale i tak dające pojęcie o ogromie
          zniszczeń. Później swoje szacunki przedstawił samorząd warszawski.

          - Można powiedzieć, że Warszawa dała nam przykład - tłumaczy rzecznik
          magistratu Tadeusz Arłukowicz. - Prezydent wystąpił z inicjatywą, aby
          przygotować informację na ten temat. W oparciu m.in. o materiały znajdujące się
          w archiwum sporządza ją wydział mienia Urzędu Miejskiego.

          Co stanie się z tą informacją? Być może jeszcze w styczniu trafi do radnych,
          którzy będą musieli zdecydować, co z nią dalej robić. Czy posłuży tylko jako
          materiał dla historyków, czy też gmina zamierza występować z roszczeniami?
          Warszawa tego nie wyklucza.

          - Powinno się to stać tematem debaty naszych radnych - uważa Arłukowicz. - Na
          pewno warto się przygotować. Jeśli pojawi się możliwość uzyskania z tego tytułu
          odszkodowań, nie możemy w tym czasie być jeszcze "w blokach startowych".

          Problem w tym, że informacja to jeszcze nie szacunki. Wiadomo, że trzeba ją
          zweryfikować, a przede wszystkim przeliczyć na dzisiejsze złotówki. Tym zaś
          musieliby się zająć rzeczoznawcy, nie za darmo oczywiście. Radni będą zatem
          musieli zdecydować także, czy gmina powinna przeznaczyć środki na ten cel.
          Zdaniem przewodniczącego rady Edwarda Łuczyckiego - warto.

          - Broń Boże, nie znaczy to, że mielibyśmy od razu występować o odszkodowania -
          zastrzega Łuczycki. - Ale prawdy musimy bronić. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy
          Niemcy ciągle nas straszą roszczeniami, a niektórzy wręcz chcą na nowo pisać
          historię. Warto mieć w zanadrzu taki argument. Zresztą myślę, że te dane
          powinni też poznać sami mieszkańcy Białegostoku.
          • grba Łódź 27.02.07, 19:50
            Ile Łódź straciła w czasie okupacji?
            Wioletta Gnacikowska2005-01-19, ostatnia aktualizacja 2005-01-20 11:30
            Łódź policzy straty poniesione w czasie II wojny światowej: zarówno materialne,
            jak i zysk III Rzeszy z niewolniczej pracy w Litzmannstadt Getto. Może to być
            nawet 10 mld dolarów
            Za pół roku dowiemy się, ile straciło miasto w czasie II wojny światowej. -
            Odpracowujemy teraz zaniedbania. Nie tylko w Łodzi, ale i w innych miastach
            Polski. Dotychczas historykom nie udostępniano większości materiałów, teraz już
            możemy z nich korzystać - powiedział wczoraj na sesji Rady Miejskiej prof.
            Kazimierz Badziak z Instytutu Historii Uniwersytetu Łódzkiego, jeden z
            ekspertów, zaproszony do przygotowania opracowania.

            W porównaniu z Warszawą Łódź straciła niewiele. Wojciech Szygendowski, miejski
            konserwator zabytków, szacuje, że zburzono około stu kamienic. Najwięcej w
            okolicy pl. Hallera i parku "śledzia". Niemcy zniszczyli też cztery synagogi,
            pomniki Tadeusza Kościuszki i robotnika w parku im. Staszica. Jednak wiele
            zabytków ocalało, np. pałace fabrykanckie z całym wyposażeniem. - Ponieśliśmy
            kilkudziesięciokrotnie mniejsze straty niż Warszawa - mówi.

            Waldemar Krenc, szef klubu radnych ŁPO: - Jeśli patrzeć na strukturę
            materialną, a więc obiekty, domy, Łódź ucierpiała mało. Natomiast patrząc na
            pracę mieszkańców Litzmannstadt Getto straty są ogromne. Pracowali za darmo na
            rzecz okupanta.

            W 1947 roku obliczono już raz kwotę strat, jaką Polska poniosła w wyniku
            działań wojennych i okupacji. Było to 62 mln przedwojennych złotych. - Wiemy,
            że 8,8 proc. tej kwoty wynoszą łączne straty Łodzi i województwa łódzkiego.
            Dzieląc po połowie, można wnioskować, że Łódź straciła 10 mld dolarów - wylicza
            prof. Badziak.

            Jak będziemy szacować straty? Niemcy w getcie prowadzili dokładne rachunki.
            Stosunkowo łatwo będzie więc wycenić wartość pracy. Eksperci będą korzystać z
            archiwów państwowych Łodzi i Warszawy. Niewykluczone, że będą musieli wyjeżdżać
            do Niemiec. Za pół roku przedstawią gotowe opracowanie. Będzie ono kosztować
            łodzian 240 tys. zł. Tyle zapłacimy m.in. za wynagrodzenie ekspertów,
            wykonywanie kserokopii w archiwach państwowych, delegacje.

            Co Łódź zyska na ekspertyzie? Jedynie wiedzę o własnej przeszłości. Nie ma
            żadnych możliwości prawnych, by Niemcy zapłacili nam odszkodowanie za straty
            wojenne. Ale jeśli będziemy znać konkretną liczbę, może się zdarzyć, że wypłacą
            nam z własnej woli zadośćuczynienie.
            • grba Narol zerschossen und verbrannt! 27.02.07, 19:53

              www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum19/02_copy1.jpg
            • chrisraf Lodz lezy na Slasku, na brzegu Przemszy w trawie.. 27.02.07, 23:18
          • chrisraf Re: Białystok 27.02.07, 23:16
            "> Temat nie jest nowy, bo na początku września z taką inicjatywą występowali
            > radni LPR..."

            ...ktorzy slyszeli o takim, ktory widzial jednego, ktory zna pewnego faceta,
            ktory mu opowiadal, ze.....umie LICZYC! I wszyscy w ELPEERZE sie ciesza!

            Coz za sukces!!!
          • chrisraf Re: Białystok-Slask??? 27.02.07, 23:16
        • chrisraf Re: Poznań 27.02.07, 23:12
          "Z poznańskim radnym LPR Tymoteuszem Jacyną-Onyszkiewiczem,..."

          To ci z tego ugrupowania niech Lypiej Przystanom Rachowac, bo beda musieli
          jeszcze doplacac...Ale bedzie blama!
        • chrisraf Co ma Poznan z Slaskiem...? 27.02.07, 23:12
      • chrisraf Re: Jasło 27.02.07, 23:07
        " Jasło liczy straty wojenne..."

        Znowu jeden z przykladow nieznajomosci zagadnien.

        "...ale mimo to specjalną broszurę na ten temat chcą rozesłać niemieckim
        mediom, Erice Steinbach i Powiernictwu Pruskiemu, czyli osobom i instytucjom,
        które grożą Polsce procesami o odszkodowania za wypędzenie Niemców po wojnie."

        Niemieckie media i Erica Steinbach groza Polsce procesami??? Czy tu
        kogos ...lokiec boli.

        Panie Grba,

        znowu wspanialy przyklad dyletantyzmu!

        Ze sie tak zapytam: Co to ma wspolnego ze Slaskiem?

        Pozdrowienia


      • chrisraf Re: Jasło 27.02.07, 23:07
        " Jasło liczy straty wojenne..."

        Znowu jeden z przykladow nieznajomosci zagadnien.

        "...ale mimo to specjalną broszurę na ten temat chcą rozesłać niemieckim
        mediom, Erice Steinbach i Powiernictwu Pruskiemu, czyli osobom i instytucjom,
        które grożą Polsce procesami o odszkodowania za wypędzenie Niemców po wojnie."

        Niemieckie media i Erica Steinbach groza Polsce procesami??? Czy tu
        kogos ...lokiec boli.

        Panie Grba,

        znowu wspanialy przyklad dyletantyzmu!

        Ze sie tak zapytam: Co to ma wspolnego ze Slaskiem?

        Pozdrowienia


        • grba Re: Jasło 27.02.07, 23:12
          Media by informować muszą być poinformowane. Czujesz się poinformowany?
          • chrisraf Do Grba 27.02.07, 23:24
            Drogi Grba,

            na temat wypedzen i Centrum Przeciwko Wypedzeniom napisalem dwa spore
            wypracowania. Opisalem w nich niewiedze polskiej strony i zwrocilem tez uwage
            na manipulacje w polskich mediach. Czytales je?

            To, o czym tutaj sie pisze jest kolejnym przykladem braku znajomosci tematu.

            Przeczytaj jeszcze raz ten tekst. Kiedy niemieckie miedia wraz z Pania
            Steinbach zloza pozwy?

            Pozdrowienia

            :))
    • builder Re:moment!=byles` nazista?!!! 27.02.07, 23:40
      , bo jez`eli tak to z kim tu rozmawiac` na warunkach dyplomatycznych?,


      , wielu S`loonzoo`w po IIWS` na S`loonsku nie mialo problemo`w z o`wczesnymi
      wladzami!=to nie znaczy, z`e byli /czerwoni/!!!===znaczy to, z`e nie byli
      nazistami==========czy to jest jasne!!!!!!!,



      eichenau napisał:

      > www.heise.de/tp/r4/artikel/21/21686/1.html
      > Bez Nas niema pojednania z BRD Polacy usiluja nas pominac w roznych
      > negocjacjach,torpeduja nasze postulaty i dazenia, niestety tylko poprzez
      > zgode i przebaczenie za krzywdy i wypedzenia za rabunek mienia,strate Heimatu
      > indywidualne odszkodowania wypedzonych mozna pozniej zasiadac do stolu i mowic
      > o negocjacjach Politycznych jak tez Sasiedzkich czy Partnerskich!
      > W Telewizji Niemieckiej leci dwuczesciowy Film o Vertriebenen aus der Heimat
      > Losy Miliony mieszkancow z prastarych ziem Niemieckich ich wypendzenia,Mordy
      > gwalty kobiet,rabunek mienia,smierc setki tysiecy Heimatlose w drodze do
      > Niemiec.Polecam obejrzec!!
      >
      ---



    • oppelner_os Deutschland ist nicht gleich BRD 28.02.07, 00:06
      • Gość: Olo Re: Deutschland ist nicht gleich BRD IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.07, 13:32
        wiadomosci.onet.pl/1494586,12,item.html
        no to teraz zabulgoce nad Wisla,zamias o Katyniu taki policzek do ulankow
        • grba Re: Deutschland ist nicht gleich BRD 28.02.07, 16:36
          Napisałem tu kiedyś, że w czasie I wojny światowej zginęło 260 niemieckich
          cywilów. Naprawdę zginęło więcej, bo 2600 (dwa tysięce sześćset) niemieckich
          cywilów. Działania wojenne miały miejsce tylko w Prusach Wschodnich, niemieccy
          cywile nie mieli pojęcia jak wygląda wojna. Speer w swoich wspomnieniach pisze,
          że w jego rodzinnym mieście było słychać artyleryjską nawałnicę Verdun...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka