Dodaj do ulubionych

W obronie prywatnej wlasnosci!

19.03.07, 07:58
Cytat:

"Potomek niemieckich mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego chce odzyskać część
domów i ulic. "Rzeczpospolita" dotarła do szczegółów pozwu Powiernictwa
Pruskiego przeciwko Polsce.

Na ziemi, której zwrotu domaga się Felix Hoppe, stoją dziś m.in. budynki
miejskiego TBS. Burmistrz zapewnia, że na nieruchomości miasto ma założone
księgi wieczyste"

fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/niemiec-domaga-sie-zwrotu-polowy-lidzbarka,884499,2943
Inne pozwy dotyczą Pomorza i Slaska, czyli ziem znajdujacych sie pod
tymczasowa polska okupacja.

Na nic sie zdadza sfalszowane przez Polakow ksiegi wieczyste!
Wlasnosc prywatna jest wartoscia nienaruszalna po wsze czasy.
To co sie bezprawnie zabralo trzeba bedzie oddac - takie jest prawo
miedzynarodowe i nawet PiS tego nie zmieni.

Ci Polacy, ktorzy uwazaja, ze Poczdam czy inne traktaty uregulowaly te sprawy,
sa w bledzie, o czym w niedlugim czasie sie przekonaja.

Komuna jest juz dawno vorbei ale komunistyczne myslenie tkwi jeszcze gleboko w
polskich umyslach.

Jest takie polskie powiedzenie: "Kradzione nie tuczy"

Gruß:)

Oppelner
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: W obronie prywatnej wlasnosci! IP: *.dsl.speedlinq.nl 19.03.07, 08:40
      www.ostpreussennrw.de/Thesen.doc

    • chrisraf Re:oppelner_os 19.03.07, 09:19
      Czyjsc Oppelner!

      "Inne pozwy dotyczą Pomorza i Slaska, czyli ziem znajdujacych sie pod
      tymczasowa polska okupacja."

      Ta "okupacje" zakonczono w 1991 r. Oczywiscie, biorac wypowiedzi politykow
      niemieckich, mozna dochodzic do wniosku, ze Kohl nie mial prawa na podpisywanie
      tego traktatu z Polska. O ile uznanie granicy na Odrze i Nysie w latach 70-tych
      mialo znaczenie bardziej symboliczne, to podpis pod dokumentymi "O dobrym
      sasiedztwie" jest czyms calkowicie innym. Wynika on z woli DWUCH niezalezny
      panstw! Jest to zasadnicza roznica.

      Jednoczesnie do roku 1991 r. Polska byla jedynie administratorem tych ziem. Co
      sie z tym laczy, to fakt brakujacej podstawy prawnej jako administratora do
      ingerencji w akty wlasnosci. O tym pisalem juz wielokrotnie.

      Procesy beda sie dlugo toczyc. Nie widze jednak mozliwosci, by polski Skarb
      Panstwa wyszedl z tego nie placac odszkodowan lub zwracaja te
      dobra.Przykladem , ze juz poniusl porazke jest zwrot nieruchomosci na Slasku i
      bylym Ostpreußen.

      Polacy byli zawsze dobrymi zolnierzami, ale dowodztwo mieli kiepskie! Tak samo
      ma sie to do tej sytuacji. Ludzie w dobrej wierze kupowali i wynajmowali te
      nieruchomsci, a "nieodpowiedzialni" odpowiedzialni zgotowali im taka wpadke!

      Glück auf!


      • bartoszcze Re:oppelner_os 19.03.07, 12:03
        chrisraf napisał:

        > "Inne pozwy dotyczą Pomorza i Slaska, czyli ziem znajdujacych sie pod
        > tymczasowa polska okupacja."
        >
        > Ta "okupacje" zakonczono w 1991 r. Oczywiscie, biorac wypowiedzi politykow
        > niemieckich, mozna dochodzic do wniosku, ze Kohl nie mial prawa na
        podpisywanie
        > tego traktatu z Polska. O ile uznanie granicy na Odrze i Nysie w latach 70-
        tych
        > mialo znaczenie bardziej symboliczne, to podpis pod dokumentymi "O dobrym
        > sasiedztwie" jest czyms calkowicie innym. Wynika on z woli DWUCH niezalezny
        > panstw! Jest to zasadnicza roznica.
        >
        > Jednoczesnie do roku 1991 r. Polska byla jedynie administratorem tych ziem.
        Co
        > sie z tym laczy, to fakt brakujacej podstawy prawnej jako administratora do
        > ingerencji w akty wlasnosci. O tym pisalem juz wielokrotnie.

        Bla bla bla:) mam nieodparte wrażenie, że poza środowiskiem samych
        zainteresowanych nikt inny tak nie uważa.

        > Procesy beda sie dlugo toczyc. Nie widze jednak mozliwosci, by polski Skarb
        > Panstwa wyszedl z tego nie placac odszkodowan lub zwracaja te
        > dobra.Przykladem , ze juz poniusl porazke jest zwrot nieruchomosci na Slasku
        > i bylym Ostpreußen.

        Skarb Państwa oddaje nieruchomości tylko tam, gdzie księga wieczysta nie
        została należycie uporządkowana. To sporadyczne przypadki, chociaż sukces Agnes
        Trawny jest dużo bardziej znany niż klęska Ingeborg Stralla:
        wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=1584
        • Gość: alojs polski wynalazek! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.07, 00:47
          bartoszcze napisał:
          > Skarb Państwa oddaje nieruchomości tylko tam, gdzie księga wieczysta nie
          > została należycie uporządkowana. To sporadyczne przypadki,...

          a to co za (polski)wynalazek? :)
          co oznacza "uporzadkowanie ksiegi wieczystej", panie bartoszcze? czyzby mial
          pan na mysli jej sfalszowanie?!!!
          • oppelner_os Re: polski wynalazek! 20.03.07, 01:16
            Bartoszcze napewno to wlasnie mial na mysli, he he

            Gruß

            Oppelner
            • bartoszcze Re: polski wynalazek! 20.03.07, 13:49
              Oppi, że taki alojs yntelektualnie zwymiotował, to jego sprawa, ale po Tobie bym
              się spodziewał więcej..
              • sss9 Re: polski wynalazek! 20.03.07, 14:16
                bartoszcze napisał:

                > Oppi, że taki alojs yntelektualnie zwymiotował, to jego sprawa, ale po Tobie by
                > m
                > się spodziewał więcej..
                >

                chodzi ci o "buhahahaha" czy "taka jest prawda!"?
                • pit-zeolit Re: polski wynalazek! 20.03.07, 14:21
                  sss9 napisał:

                  chodzi ci o "buhahahaha" czy "taka jest prawda!"?


                  Pewnikiem chodzi o "buhahahaha".

                  Pozdr.

                  Pit

              • oppelner_os Do Bartoszcze 21.03.07, 00:34
                bartoszcze napisał:

                "Skarb Państwa oddaje nieruchomości tylko tam, gdzie księga wieczysta nie
                została należycie uporządkowana. To sporadyczne przypadki, chociaż sukces Agnes
                Trawny jest dużo bardziej znany niż klęska Ingeborg Stralla:
                wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=1584"

                Jak mozna inaczej interpretowac twoja wypowiedz Bartoszcze?

                Pozdr.:)

                Oppelner
                • bartoszcze Re: Do Bartoszcze 21.03.07, 00:43
                  To oczywiste, Oppi:
                  "uporządkowanie" oznacza wprowadzenie do księgi wieczystej aktualnego stanu
                  prawnego.
                  Jeżeli księga jest nieaktualna (nie odzwierciedla rzeczywistości), to stwarza
                  możliwość rozmaitych dziwnych manewrów prawnych, które sprawią przykrość
                  właścicielowi nieujawnionemu.
                  • oppelner_os Re: Do Bartoszcze 21.03.07, 01:05
                    Porzadkowanie ksiag wieczystych zostaw lepiej prawowitym wlascicielom
                    nieruchomosci i sadom, w przypadku sporow pomiedzy spadkobiercami.

                    Czy "rzeczywistosc" jest podstawa do tworzenia prawa?
                    Tak rozumujac mozemy przyjac, ze powojenna nacjonalizacja mienia byla zgodna z
                    prawem (z prawem PRL owszem)
                    Dlaczego wiec potomkowie dawnych wlascicieli odzyskuja skomunalizowane
                    kamienice, np. w Krakowie?

                    Pozdr.:)

                    Oppelner
                    • bartoszcze Re: Do Bartoszcze 21.03.07, 01:16
                      oppelner_os napisał:

                      > Porzadkowanie ksiag wieczystych zostaw lepiej prawowitym wlascicielom
                      > nieruchomosci i sadom, w przypadku sporow pomiedzy spadkobiercami.

                      :) Powinieneś zapoznać się z kilkoma aktami prawnymi jeszcze z lat 40-tych.
                      >
                      > Czy "rzeczywistosc" jest podstawa do tworzenia prawa?
                      > Tak rozumujac mozemy przyjac, ze powojenna nacjonalizacja mienia byla zgodna z
                      > prawem (z prawem PRL owszem)

                      Każdy sąd powie Ci, że była zgodna. Łącznie w trybunałami w Luksemburgu,
                      Strasburgu i Karlsruhe:)

                      > Dlaczego wiec potomkowie dawnych wlascicieli odzyskuja skomunalizowane
                      > kamienice, np. w Krakowie?

                      To skomplikowane pytanie:)
                      Po pierwsze, mogą to być kamienice, które były tylko administrowane przez miasto
                      dla trudnych do ustalenia po wojnie właścicieli. Wiesz ile takich kamienic jest
                      tylko w Katowicach? Ohoho i trochę.
                      Po drugie, kamienice mogą być odzyskiwane, jeżeli zostały przejęte niezgodnie z
                      prawem PRL. Też się zdarzało - np. dobra żywieckie Habsburgów (był piękny proces
                      o to, czy np. browar i lasy podlegały odpowiednim dekretom), no i sprawa Agnes
                      Trawny:)
                      Po trzecie, nieruchomość można odzyskać tylko jeżeli nie poszła dalej w obieg.
                      Dlatego istotne było uporządkowanie ksiąg wieczystych - nieruchomość sprzedana z
                      uporządkowaną księgą jest w zasadzie nie do odzyskania.
                      Nie łudź się, że istnieje cudowne i proste rozwiązanie. Nawet Pawelka to wie,
                      tylko robi wszystkich w ciula (specjalnie pomieszał sprawy z okresu wysiedleń -
                      bez szans praktycznie - ze sprawami z lat 60 i 70-tych - które mogą mieć jakieś
                      szanse - tak że naiwnym się wydaje, że im coś załatwi. A Rudi od nich kasę weźmie:).
                      • oppelner_os Re: Do Bartoszcze 21.03.07, 05:22
                        Byc moze w Polsce prawo powstaje rowniez na podstawie polityki faktow dokonanych
                        ale nie w cywilizowanych krajach. Takiej argumentacji zupelnie nie zrozumialby
                        Amerykanin czy Francuz. Zobacz jak rozwiazano sprawy niemieckiej wlasnosci
                        prywatnej w Alzacji.

                        Nie mozna pozbawiac kogos wlasnosci, tylko dlatego, ze ten ktos jest Niemcem.
                        Nie mozna istniejacej oryginalnej ksiegi wieczystej zastepowac sobie ot tak nowa.

                        bartoszcze napisał:

                        > Po trzecie, nieruchomość można odzyskać tylko jeżeli nie poszła dalej w obieg.
                        > Dlatego istotne było uporządkowanie ksiąg wieczystych - nieruchomość sprzedana
                        > z
                        > uporządkowaną księgą jest w zasadzie nie do odzyskania.

                        To zdanie polecam wszystkim paserom, puszczajacym cudza wlasnosc w dalszy
                        "obieg" Moze polskie sady uwzglednia taka argumentacje i przestana karac paserow
                        i pospolitych zlodziei:)

                        Pozdr.:)
                        • bartoszcze Re: Do Bartoszcze 21.03.07, 11:06
                          oppelner_os napisał:

                          > Byc moze w Polsce prawo powstaje rowniez na podstawie polityki faktow
                          dokonanyc
                          > h
                          > ale nie w cywilizowanych krajach. Takiej argumentacji zupelnie nie zrozumialby
                          > Amerykanin czy Francuz.

                          Naiwny:))
                          Poza tym sprawa własności niemieckiej w Polsce została rozwiązana aktem prawnym
                          wydanym przez właściwe państwo.

                          > Zobacz jak rozwiazano sprawy niemieckiej wlasnosci prywatnej w Alzacji.

                          A jak miano rozwiązywać? Alzacja jest częścią Francji, obowiązuje tam prawo
                          francuskie i do własności niemieckiej stosuje się tam prawo francuskie. Czyli
                          dokładnie tak samo jak w Polsce:)

                          > Nie mozna pozbawiac kogos wlasnosci, tylko dlatego, ze ten ktos jest Niemcem.

                          Ustawodawstwo Rzeszy miało na ten temat inne zdanie. Oczywiście w odniesieniu
                          do innych narodowości niż niemiecka:)

                          > Nie mozna istniejacej oryginalnej ksiegi wieczystej zastepowac sobie ot tak
                          nowa.

                          I nikt księgi nie zastępuje (nie licząc reorganizacji). Po prostu wprowadza się
                          dane zgodne ze stanem prawnym.


                          > bartoszcze napisał:
                          >
                          > > Po trzecie, nieruchomość można odzyskać tylko jeżeli nie poszła dalej w o
                          > bieg.
                          > > Dlatego istotne było uporządkowanie ksiąg wieczystych - nieruchomość sprz
                          > edana
                          > > z
                          > > uporządkowaną księgą jest w zasadzie nie do odzyskania.
                          >
                          > To zdanie polecam wszystkim paserom, puszczajacym cudza wlasnosc w dalszy
                          > "obieg" Moze polskie sady uwzglednia taka argumentacje i przestana karac
                          pasero
                          > w
                          > i pospolitych zlodziei:)

                          Hahahaha:))
                          Tak na marginesie chodzi mi po głowie cytat porównujący podobne działania
                          państwa i jednostki, ale teraz sobie nie przypomnę dokładnie.
                          • oppelner_os Re: Do Bartoszcze 22.03.07, 00:38
                            Pozyjemy Barto zobaczymy, kto mial racje...

                            Pozdr.:)

                            Oppi
                            • oppelner_os P.S. 22.03.07, 08:26
                              Jezeli tak jak ponizej nagina sie w Polsce prawo, to rece opadaja.
                              W Niemczech byloby cos takiego nie do pomyslenia.
                              Mam nadzieje, ze amatorska interpretacja prawa przez polska policje zostanie
                              skutecznie zaskarzona przez zainteresowane osoby.

                              fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/policja-daje-mandaty-za-przewinienia-sprzed-lat,886115,2943
                              Pozdr.:)

                              Oppelner
                              • bartoszcze Re: P.S. 23.03.07, 00:36
                                To sprawa zainteresowanych:)
                                Mnie się raz udało wykręcić taki numer, że przekonując sąd do przyjęcia mojej
                                interpretacji przepisów (zresztą zgodnej z powszechnie przyjmowaną, tylko ten
                                sąd miał własne pomysły) od razu wygrałem kilkanaście spraw dla ludzi, o których
                                nie miałem pojęcia i którzy nie mieli pojęcia o mnie:))
                          • Gość: alojs Re: Do Bartoszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.07, 21:19
                            napisales w odpowiedzi na stwierdzenie Oppelnera "Nie mozna pozbawiac kogos
                            wlasnosci, tylko dlatego, ze ten ktos jest Niemcem"

                            > ustawodawstwo Rzeszy miało na ten temat inne zdanie. Oczywiście w odniesieniu
                            > do innych narodowości niż niemiecka:)

                            czyzbys probowal przyrownac Polske 2007 do Rzeszy 1933?
                            • oppelner_os Re: Do Bartoszcze 23.03.07, 00:37
                              :))))
                            • bartoszcze Re: Do Bartoszcze 23.03.07, 00:37
                              Być może to za trudne dla twojego rozumku, ale porównanie dotyczyło Rzeszy po
                              1933 i Polski z 1946.
                  • Gość: alojs bartoszcze, bartoszcze!!! ostrzegalem ciebie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.07, 21:13
                    bartoszcze, bartoszcze!!! ostrzegalem ciebie, abys sie juz nie osmieszal!
                    czyli wg. ciebie to nie oswiadczenie woli, a wlasnie rzeczywistosc jest
                    instancja korygujaca ksiegi wieczyste?!!!! wiecej sie po tobie spodziewalem....

                    ps: dobra wiadomosc dla mnie. z moimi kumplami przejmiemy rzeczywiscie:) zamek
                    krolewski w waszej warszawie. w koncu nam sie po czesci nalezy!!! zostal w
                    koncu odbudowany ze slasko-niemieckiej cegly z rozebrynych nieuszkodzonych
                    budynkow z terenu ostdeutschland! - czyzby Polacy ze swoim KnowHow nie byli
                    wtedy w stanie produkowac cegly? a mozy z z narodowym wynalazkiem luczywem
                    lukasiewicza nie dalo sie ich wypalac?

                    • Gość: alosj Re: bartoszcze, bartoszcze!!! ostrzegalem ciebie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.07, 21:15
                      ps: w temacie "oswiadczenia woli" mialem oczywiscie na mysli "osiwadczenie woli
                      wlasciciela" a nie "oswiadczenie woli rzeczywistosci"!

                      Glück auf!
                      :)
                      • bartoszcze Re: bartoszcze, bartoszcze!!! ostrzegalem ciebie! 23.03.07, 00:39
                        Nie pij tyle, bo się gubisz we własnym bełkocie:)
                        a jak będziesz kiedyś chciał podyskutować, to przeanalizuj najpierw problem, czy
                        do przejścia prawa własności jest zawsze niezbędne oświadczenie woli właściciela.
        • chrisraf Re:Bartoszcze 20.03.07, 07:59
          Witam!

          Moge sie mylic, ale jaki traktak/porozumienie reguluje problem wlasnosci
          niemieckiej w Polsce???

          Glück auf!
          • bartoszcze Re:Bartoszcze 20.03.07, 13:48
            Co masz na myśli pisząc "własność niemiecka w Polsce"?
            Własność państwa niemieckiego, czy osób narodowości niemieckiej?
            Bo własność tych drugich podlega tylko i wyłącznie prawu polskiemu.
            • chrisraf Re:Bartoszcze 20.03.07, 15:41
              > Własność państwa niemieckiego, czy osób narodowości niemieckiej?

              Mam jedno i drugie na mysli.

              Pozdrawiam
              • bartoszcze Re:Bartoszcze 20.03.07, 16:51
                chrisraf napisał:

                > > Własność państwa niemieckiego, czy osób narodowości niemieckiej?
                >
                > Mam jedno i drugie na mysli.
                >
                Jeżeli idzie o drugie, to już napisałem wcześniej.
                A jeżeli idzie o pierwsze, to nie zauważyłem, aby Bundeskanzlerin zgłaszała
                jakieś pretensje majątkowe do Polski.
            • szwager_z_laband Re:Bartoszcze 20.03.07, 16:58
              Bartoszcze narodowosc sam niymo w obecnyj chwili wiela do godki - liczy sie ino
              obywatelstwo!
              • bartoszcze Re:Bartoszcze 20.03.07, 17:42
                Tyle że zasada rozumowania jest taka sama. Sprawa własności obywateli
                niemieckich to wyłącznie kwestia państwa, w ktorym znajduje się przedmiot własności.
                • Gość: szwager_z_laband Re:Bartoszcze IP: 84.131.67.* 20.03.07, 18:18
                  powiniynes wuasciwie Ty wiedziec ze to niyprawda - mogesz byc narodowosci
                  niymieckyj a miec i obywatelstwo polske = we tyn czas sondy polske traktujom
                  cie jak kozdego inkszego Poloka = o wierle uatwiyj je wygrac w tych sporach
                  wtedy sprawa sondowo.
                  • bartoszcze Re:Bartoszcze 20.03.07, 18:44
                    Sraua babcia sraua.
                    Po pierwsze analizujemy zupełnie inne sprawy niż przebieg rozpraw sądowych, po
                    drugie w zakresie praw do majątku obcokrajowiec i Polak są równi (pomijając
                    pewne kwestie związane z nabyciem nieruchomości).
                    Mógłbym jeszcze dodać, że w zakresie pierwotnie postawionego problemu
                    ograniczenie się do obywateli niepolskich usuwa z rozważań sporą grupę ludzi,
                    ale to szczegół, który nie zmienia zasady.
                    • szwager_z_laband Re:Bartoszcze 20.03.07, 18:48
                      niyznom Twojyj babci ale wiym ze przed sondym polskim przedewszyskim mosz prawa
                      i obowionzki obywatela polskego - reszta to Twoje fantasmagorie. Jak sie
                      niymyla godomy sam o sprawach majontkowych kere sie dostowajom przed polske
                      sondy narazie i dotyczom Slonzokow, Mazurow i Niymcow, wiyncy niy smol gupot.
                      • bartoszcze Re:Bartoszcze 20.03.07, 18:59
                        Fanzolisz, mówiąc kolokwialnie.
                        Agnes Trawny miała polskie obywatelstwo? Ale by się zdziwiła:))
                        • szwager_z_laband Re:Bartoszcze 20.03.07, 19:31
                          przeczytej se jeszcze roz dokuadnie o tyj sprawie Agnes to moze zrozumisz czymu
                          zrezygnowaua. Obywatelstwo to jedna rzecz a udokumyntowac odpowiednio swoje
                          prawa to druge. Jednoznaczne je jedno, jak mosz recht a niymosz obywatelstwa to
                          dzisiej we Polsce jeszcze o wiele trudniyj je sprawa majontku z przed 45go
                          wygrac. Spytej sie kolegow prawnikow to ci to potwierdzom:)
                          • bartoszcze Re:Bartoszcze 20.03.07, 23:39
                            Przeczytaj sobie jeszcze raz dokładnie ten wątek, to będziesz wiedział, o czym
                            dyskutujemy:)
                            • szwager_z_laband Re:Bartoszcze 21.03.07, 14:53
                              czego niy rozumisz? tego tekstu i wontku, abo mie?
                              • pieron.slonski Re:Bartoszcze 21.03.07, 15:03
                                Bartoszcze!
                                Trzeba Ciebie skarcić!
                                Jak możesz nie rozumieć kapitalnych, przejrzystych i janych jak słońce tekstów Szwagra_z_laband, który jest mistrzem krótkiej formy???
                                • szwager_z_laband Re:Bartoszcze 21.03.07, 15:37
                                  mozno te wszkryfnincie wos natchnie:)

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=59338745&a=59430319
                                  • Gość: alojs Re:Bartoszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.07, 21:05
                                    gutgläubiger Erwerb im Falle einer Fälschung des Grundbuchseintrags ist nicht
                                    möglich!
                                    • szwager_z_laband Re:Bartoszcze 23.03.07, 14:47
                                      powiydz to tym co we Polsce to fauszowali - oni przeca byli pionierami
                                      polskosci na ziymiach odzyskanych;)
                              • bartoszcze Re:Bartoszcze 21.03.07, 23:39
                                szwager_z_laband napisał:

                                > czego niy rozumisz? tego tekstu i wontku, abo mie?

                                Ja w tym wątku jestem od początku:))
                                A Ty nie.
                                • szwager_z_laband Re:Bartoszcze 22.03.07, 17:26
                                  tak ci sie mozno ino zdo:)
                                  • Gość: alojs Re:Bartoszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.07, 21:06
                                    to takie male polskie "mi sie" :), szwager
                • Gość: alojs Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.07, 22:34
                  bartoszcze napisał:
                  > Sprawa własności obywateli niemieckich to wyłącznie kwestia państwa, w ktorym
                  > znajduje się przedmiot własności.

                  bzdura komunistyczny bartoszcze!!! czyzbys nie mial zadnej wlasnosci???!!!
                  czyzbys nie chcial sobie kupic daczy na np. korsyce? a jezeli juz ja bedziesz
                  miec za grube pieniadze, to bedziesz niezaleznie od pisu, po albo innych chcial
                  ja zachowac, albo? i to niezaleznie od kraju, w ktorym ja sobie kupiles! PRAWO
                  WLASNOSCI podstawowym PRAWEM CZLOWIEKA, albo?

                  ale polska i polsacy sa oczywiscie CHRYSTUSEM!!!

                  Glück Auf!!!

                  ps: jezeli nie masz zadnej wlasnosci to by duzo wyjasnialo:)!
                  jestes po prostu zawistny!
                  • bartoszcze Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) 20.03.07, 23:36
                    Właściwie wcale mnie nie dziwi, że alojs umysłowo (prawnie na pewno) dalej tkwi
                    w czasach Longobardów:)))
                    • Gość: alojs Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.07, 23:57
                      widze (i inni tak samo to zauwazaja) mein lieber bartoszcze, ze zaczynasz sie
                      osmiezsac. zastanawiales sie moze nad tym, jak temu zapobiec.
                      • bartoszcze Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) 21.03.07, 00:03
                        Gość portalu: alojs napisał(a):

                        > widze (i inni tak samo to zauwazaja) mein lieber bartoszcze, ze zaczynasz sie
                        > osmiezsac

                        Ja, naturlich:))
                        Nie będę udzielał alojsom lekcji prawa, ani historii prawa, albowiem byłoby to
                        tylko marnowanie mojego czasu..
                        • Gość: alojs Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.07, 00:18
                          masz w zupelnosci racje. jeszcze raz za ta dziekuje. dziekuje za oszczedzenie
                          swiatu rozpowszechniania teorii praw czlowieka w twoim polsko-socjalistycznym
                          wydaniu.

                          ps: jestem otwarty. jakbys mial kiedys poznac jakies argumenty, mozemy chetnie
                          podyskutowac.
                          • Gość: Olo Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.07, 00:28
                            hehe,trafiony zatopiony Bartek
                          • bartoszcze Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) 21.03.07, 00:31
                            Skoro jesteś taki otwarty, to najwyższy czas, abyś zapoznał się z odrobiną
                            wiedzy o prawie:)
                            Ale jak już napisałem, nie zamierzam robić tu wykładów. Co było istotne, już w
                            tym wątku napisałem.
                            • oppelner_os Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) 21.03.07, 23:56
                              Na ktorym uniwerku wykladasz Bartoszcze?

                              • bartoszcze Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) 22.03.07, 00:01
                                Na żadnym:)
                                • oppelner_os Re:Chrystusa Bartoszczeb (zawistnego:) 22.03.07, 00:37
                                  Tak tez myslalem:)

                                  Pozdr.

                                  Oppi
        • Gość: !!! Re:oppelner_os IP: *.galaxy-anon.net 20.03.07, 12:40
          1) z tym falszowaniem ksiag, mein lieber bartoszcze, alojs ma calkowicie racje!
          2) napisales:
          > Bla bla bla:) mam nieodparte wrażenie, że poza środowiskiem samych
          > zainteresowanych nikt inny tak nie uważa.
          wrazenie to sobie mozesz miec. nie ma ono jednak wplywu na fakty i prawde
          historyczna!

          Glück Auf!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka