Dodaj do ulubionych

9 kwietnia 1241 - data żałoby narodowej ślązaków

14.07.07, 13:13
w chwili, gdy śląsk był mocarstwem, i podbił połowę ziem polskich,
heterofob.republika.pl/images/slask1201.jpg
i już się widziało, że polactwo nigdy nam nie zagrozi, wpadli na śląsk
mongołowie i nas rozwalili, grzebiąc nadzieje.

proponuję uznać dziewiąty kwietnia za dzień żałoby narodowej - gdyby nie
najazd mongolski i przegrana dla nas bitwa śląsko-mongolska pod Legnicą 9
kwietnia 1241, to dziś, w dwudziestym pierwszym wieku, to Polacy by jeździli
do strasburga po uznanie, że są narodem, i że polski nie jest gwarą śląskiego.

pyrsk
Obserwuj wątek
    • Gość: na szybko Re: 9 kwietnia 1241 - data żałoby narodowej śląza IP: 85.17.19.* 14.07.07, 13:57
      panie cieply, pan wybaczy zarcik, to granice bez swiadomosci cos znacza? to
      lukow i ziemie lubelskie to nieuswiadomiony slask? to bytom i tarnowskie gory to
      malopolska bo takimi byly w okresie rozbicia? to oswiecim to slask bo ksiazeta
      slascy tam byli? to czestochowa to slask bo ksiazeta slascy tam budowali?

      malo pan zna historie a podejrzewam ze wybiorczo don podchodzi hihi
      • heterofob2 pierwsza część mojego wpisu 14.07.07, 14:06
        dotyczy faktu historycznego, a druga to gdybanie, co by było, gdyby nie było
        ataku mongołów. granica etniczna śląsko-polska przesunęła się w średniowieczu o
        kilkadziesiąt kilometrów na wschód, tzn. polacy z zachodniej małopolski się
        ześląszczyli.

        gdyby nie nasza klęska legnicka, granica śląska biegłaby pewnie pod murami wawela

        pozdrawiam

        p.s. tematem jest śląskość lub polskość, a nie ciepłota :)
        • Gość: tomasz eeeee to cała ta batalia z zagłebiem do kieleckigo IP: *.webhosting.optonline.net 14.07.07, 14:13
          w piiiiździec poszła... odzyskać chrzanów i olkusz, razem autonomia, mamy ten
          sam nr kier. 032, jednośc gross szlezien! ;))))) podoba mi się ten huraoptymizm
    • Gość: GOSC- Re: 9 kwietnia 1241 - data żałoby narodowej śląza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 14:55
      Najazd mongolski rzeczywiście przerwał proces pełnego zjednoczenia Polski, w
      którym to państwo Henryków Śląskich było bardzo zaawansowane. W Średniowieczu -
      mówiąc w uproszczeniu - państwa były własnością władców (i ich krewnych -
      dziedziczenie), prawo własności wynikające z tego, że jakieś ziemie w
      przeszłości należały do przodków, było bardzo znaczące. Państwo "Henryków"
      opierało się na tej zasadzie - włączenie do ich państwa wszystkich ziem dawnego
      Królestwa Polski (Np. z czasów Krzywoustego) zostałoby zaakceptowane w opinii
      europejskiej, jako prawowite.
      Przeszkodą w zjednoczeniu była rywalizacja władców dzielnic (Piastów - krewnych)
      między sobą - wszyscy mieli podobne prawo do przeprowadzenia zjednoczenia.
      Prawdą jest, że państwo "Henryków" było wtedy już pod dużym wpływem przybyszów z
      Niemiec (nie chodzi jedynie o liczbę niemieckich kolonistów, ale i o postawę
      władcy), co wyróżniało Śląsk od innych dzielnic.
      Zapewne w tak zjednoczonym państwie wpływ Śląska na ogólnokrajowe elementy
      polityki, kultury, języka itp. byłby bardzo duży.
      Ostatecznie jednak powstałby jeden naród, a różnice regionalne miałyby wymiar
      nienarodowy. Zakładam, że Niemcy wprawdzie wywierając wpływ na język i kulturę
      tego państwa wtapialiby się jednak w całe społeczeństwo.
      Nawet brak własnego państwa niczego nie przesądzał: Słowacja, Łotwa, Estonia itd.
      Odmienność Śląska ukształtowała się w ciągu ok. 700 lat istnienia w oderwaniu od
      innych ziem dzisiejszej Polski.
      Jeżeli 9 kwietnia 1241 byłby data żałoby narodowej Śląska to, w co najmniej
      równym stopniu mógłby być datą żałoby narodowej Polski.
      • heterofob2 Co masz na myśli pisząc 14.07.07, 15:16
        "co wyróżniało Śląsk od innych dzielnic"

        śląsk był wtedy formalnie krajem korony czeskiej. czy zatem pisząc "inne
        dzielnice" masz na myśli łużyce, czy czechy czy morawę?
        heterofob.republika.pl/images/silesia_1748.jpg----
        odmienność śląska była już ukształtowana w trzynastym wieku, nie potrzebowała
        siedmiuset, jak piszesz. np. władysław opolczyk został namiestnikiem ludwika
        węgierskiego w polsce jako obcokrajowiec, dbający o interesy swojego narodu -
        śląskiego, dlatego też został przez możnych z krakowa wyrzucony i ogłoszony
        wrogiem. literatury masz na ten temat pod dostatkiem, ale polacy zazwyczaj
        "poprawiają" fakty, usuwając informację o narodowości opolczyka.

        • heterofob2 link poprawiony 14.07.07, 15:19
          heterofob.republika.pl/images/silesia_1748.jpg
        • Gość: GOSC- Re: Co masz na myśli pisząc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 15:22
          Kończąc dyskusję z tobą, bo widzę, że nie wiesz o czym chcesz pisać ...
          była data 1241 i państwo henryków a ty wyskakujesz po chwili nie waiadomo z czym...
          Podany link nie otwiera się, ale domyślam się, że to mapa z 17xx roku
          • rybniker kim pan hetero jest ? 14.07.07, 15:39
            GEJE W SZKOLE - STRONA HETEROFOBA


            W polskiej szkole mężczyźni to rzadkość. Heterycy nie garną się do zawodu, więc
            każdy GEJ jest na wagę złota.

            Moja strona udowadnia, że homo jest lepszym nauczycielem, niż spawaczem. Nie
            zawiera treści szokujących, lecz wyłącznie materiał o wartości pedagogicznej,
            chyba że wyraźnie zaznaczę, że dla osób powyżej piętnastu lat. Strona nadal się
            buduje, stąd inkoherencje. Ale zanim przejdziemy do sedna, wyjaśnijmy pojęcia:

            ORIENTACJA - kto co lubi i kogo jest więcej.

            BZDURY, BZDURKI, BZDURECZKI - krzywdzące stereotypy na temat heteryków
            rozpowszechniane przez nich samych.

            HOMOSEKSUALIZM - gdziekolwiek leżą przyczyny heteroseksualizmu, wszystko, co
            tłumaczy, skąd się bierze, w jednakim stopniu odnosi się do homoseksualizmu, ale...

            HETEROSEKSUALIZM - dla heteryków, którzy nigdy się nie zastanowili, co znaczy
            być hetero. Bez obaw - najmniejszej wzmianki o homo!

            HOMOFOBIA - objawy i leczenie u dorosłych, zapobieganie u młodszych; skutki
            społeczne, konsekwencje prawne. Na dole strony znajdziesz na bieżąco uzupełniane
            przykłady, kiedy homofobia krzywdzi nie mnie, ale osoby trzecie.

            HETEROFOBIA - mówi samo przez się.

            "ODWIECZNIE NIEZMIENNE" MAŁŻEŃSTWO TRADYCYJNE - istnieje w obecnej postaci od
            roku 1998.

            MAŁŻEŃSTWO JEDNOPŁCIOWE, HOMOADOPCJA - sytuacja prawna a rzeczywistość.

            PRAWO DO PARADOWANIA
            • heterofob2 ???? jaki twój wpis ma związek??? 14.07.07, 15:41
              • wilhelm4 Re: ???? jaki twój wpis ma związek??? 15.07.07, 11:22
                zwiinzek gejowski :)
          • heterofob2 przepraszam 14.07.07, 15:40
            to był przykład mający dowieść, że naród śląski nie potrzebował siedmiuset lat,
            aby się ukształtować. link już poprawiłem. wróć kiedy.
            papa
            • 999s Re: przepraszam 14.07.07, 17:50
              nie pitrzebował 700 ;at bo się jeszcznie nie ukształtował :)
        • bolek5 Re: Co masz na myśli pisząc 14.07.07, 19:43
          Witam!

          heterofob2 napisał:

          > "co wyróżniało Śląsk od innych dzielnic"
          >
          > śląsk był wtedy formalnie krajem korony czeskiej.

          Nie. Proces hołdowania Piastów śląskich przez Koronę Czeską zaczął się w latach
          20-tych XIV w. (D. Jerczyński, "Historia Narodu Śląskiego. Prawdziwe dzieje
          ziem śląskich od średniowiecza do progu trzeciego tysiąclecia", Górny Śląsk
          2003, s. 30)

          > odmienność śląska była już ukształtowana w trzynastym wieku,

          Nie. Trzynastowieczna "Księga Henrykowska", spisana przez niemieckich
          zakonników, używa wobec rdzennej ludności Śląska określenia "Polones" i
          wyraźnie odróżnia ich od Czechów oraz niemieckojęzycznych osadników. Ludność ta
          mówi "in polonorum".

          > (...) polacy zazwyczaj
          > "poprawiają" fakty, usuwając informację o narodowości opolczyka.

          Niestety, dotyczy to najprawdopodobniej bitwy pod Legnicą. Tak naprawdę była to
          podobno niewielka potyczka, w której książę Henryk, z iście polską brawurą
          przemieszczający się po wrogim terenie z niewielką eskortą, dał się ogarnąć
          mongolskiemu patrolowi.
          • heterofob2 hołd, czyli przywołanie do porządku 14.07.07, 19:56
            Kolejni królowie czescy zhołdowali SWOJE księstwa, które korzystając z
            osłabienia seniora za bardzo się uniezależniły, a przejściowo wpadły w orbitę
            polską (990-1038).
            ----
            to, co piszesz, że dla niemców ślązacy to polonusi wynika z

            1. faktu, że śląski, polski i czeski były tak do siebie jeszcze wtedy podobne,
            że mogli ich nie rozróżnić.

            pierwsze zdanie po śląsku zawiera: "pobrusza", a nie po polsku: "pobruszę" i
            podobnie sprawozdnaie z wyniku bitwy legnickiej zawiera słowo "sia" (zapisane
            jakby "sza"), odpowiednio do wymowy śląskiej, a nie polskiej "się".

            2 niemcy mieli i mają, tak samo jak polacy, interes kłamać, aby zbanalizować
            znaczenie tożsamości śląskiej. najpodlejszym tego wyrazem było danie do wyboru
            ślązakom: albo polak, albo niemiec w czasie plebiscytu.
            ----
            czy mógłbyś mi przesłać skan okładki i strony tytułowej jerczyńskiego? dobrze by
            było jeszcze z bibliografią, no i mapy, jeśli nie żądam, za dużo. w zamian
            wyślę, co mam.
            arkadiuszkarski@wp.pl
            • bolek5 Re: hołd, czyli przywołanie do porządku 14.07.07, 20:20
              Witam!

              heterofob2 napisał:

              > Kolejni królowie czescy zhołdowali SWOJE księstwa, które korzystając z
              > osłabienia seniora za bardzo się uniezależniły, a przejściowo wpadły w orbitę
              > polską (990-1038).

              No więc jeżeli chodzi o wczesne średniowiecze to myślę, że raczej czeskie
              panowanie na Śląsku było epizodem. Swoje racje z grubsza wyłożyłem tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=65588079&a=65603739
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=65588079&a=65608149
              i w kilku wcześniejszych wątkach na róznych śląskich forach. Gdyby czescy
              królowie myśleli tak, jak Ty, to po co byłoby Czecho zrzeczenie się praw do
              Śląska przez Kazimierza Wysokiego, niesłusznie zwanego Wielkim?

              > 1. faktu, że śląski, polski i czeski były tak do siebie jeszcze wtedy podobne,
              > że mogli ich nie rozróżnić.

              Eeee tam. Polaków od Czechów odróżniali, ale Ślązaków od Polaków już nie.
              Ciekawe czemu. Może niczym się nie różnili? ;)) Gwoli ścisłości:
              określenie "Ślązak" użyte jest w Księdze Henrykowskiej raz, w odniesieniu do
              dwóch rycerzy służących księcia wielkopolskiego. Chodzi chyba o podkreślenie
              miejsca pochodzenia.

              > pierwsze zdanie po śląsku zawiera: "pobrusza", a nie po polsku: "pobruszę" i
              > podobnie sprawozdnaie z wyniku bitwy legnickiej zawiera słowo "sia" (zapisane
              > jakby "sza"), odpowiednio do wymowy śląskiej, a nie polskiej "się".

              To sławne zdanie w Księdze wypowiedziane zostaje przez Czecha imieniem
              Boguchwał. Księga wyraźnie stwierdza, że jest to fraza "in polonorum". Skąd tu
              język śląski? Znasz jakieś współczesne zabyki języka polskiego, aby dokonywać
              porównań?

              > 2 niemcy mieli i mają, tak samo jak polacy, interes kłamać,

              Ci z czasów państwa narodowego tak. Ale dyskutujemy o źródle XIII-wiecznym.

              > ----
              > czy mógłbyś mi przesłać skan okładki i strony tytułowej jerczyńskiego? dobrze
              b
              > y
              > było jeszcze z bibliografią, no i mapy, jeśli nie żądam, za dużo. w zamian
              > wyślę, co mam.
              > arkadiuszkarski@wp.pl

              Okładka, strona tytułowa i bibliografia to żaden kłopot. Ale map jest trochę.
              Książka jest wydana dość marnie i boję się, czy przy systematycznym skanowaniu
              każdej z nich mi się nie rozklei. Sorki.
              • heterofob2 sprawa hołdu 14.07.07, 20:42
                wielki raz po raz wyskakiwał ze śląskiem, aby wynegocjować kompromis, w którym
                nie straci twarzy. chodziło o zrzeczenie się przez czechów prawa do korony
                polskiej, nie odwrotnie!

                nie chodziło o "zrzeczenie się" śląska przez kaźka, ale o wycofanie przez niego
                pretensji. to jest różnica!

                gdy ci próbuję ukraść portfel, ale mi dajesz w mordę, to przecież się nie
                zrzekłem swojej własności.
                ----
                język słowiański zawierał "ę". w języku polskim ten fonem zachował się na końcu
                wyrazu bez zmian. natomioast w śląskim "ę" na końcu wyrazu przeszło najpierw w
                nosowe "a", a potem w zwyklłe ustne "a".

                jest to dowód, że oba cytowane przeze mnie zdania są w śląskim:
                daj, ać ja pobrusza, a ty pocziwaj - XIII wiek
                gorze sia nam stało - słowa henryka 1241

                co do skanu, rozumiem
                papa
                • bolek5 Re: sprawa hołdu 14.07.07, 21:20
                  Witam!

                  heterofob2 napisał:

                  > wielki raz po raz wyskakiwał ze śląskiem, aby wynegocjować kompromis, w którym
                  > nie straci twarzy. chodziło o zrzeczenie się przez czechów prawa do korony
                  > polskiej, nie odwrotnie!

                  Krótko mówiąc - obie strony miały coś do stracenia i do zaoferowania.

                  > nie chodziło o "zrzeczenie się" śląska przez kaźka, ale o wycofanie przez
                  niego
                  > pretensji. to jest różnica!

                  Taak? A jaka? Bo trochę nie chwytam...

                  > gdy ci próbuję ukraść portfel, ale mi dajesz w mordę, to przecież się nie
                  > zrzekłem swojej własności.

                  Hi, hi, hi... A ten fragment szczególnie mi się podoba. Wczytaj się dokładnie.
                  Portfel = Śląsk. W mordę dostał Kazimierz. Przejęzyczenie freudowskie? ;))

                  > jest to dowód, że oba cytowane przeze mnie zdania są w śląskim:

                  O historii języka polskiego mam niewielkie pojęcie. O ile się jednak orientuję,
                  to w XIII-tym wieku w ogóle trudno mówić o języku polskim (podobnie jak o
                  języku niemieckim, francuskim czy angielskim). Jednolity wzorzec języka
                  narodowego przyniósł dopiero wynalazek druku. "Polones" mieszkający na Śląsku
                  mogli mówić wtedy innym dialektem, niż "Polones" mieszkający w Małopolsce. Ich
                  wspólnota mogła być wyznaczana pozajęzykowymi kryteriami. Tak, jak w przypadku
                  dzisiejszych Szwajcarów.
                  • heterofob2 Re: sprawa hołdu 14.07.07, 23:17
                    argument z drukiem jest o tyle mało przekonujący, że jeśli go wziąć na poważnie,
                    to z istniejących na świecie kilku tysięcy języków połowa nadal nie istnieje, a
                    druga zaistniała nagle z puszczy w piętnastym wieku.

                    druk rozpowszechnił język literacki, standardowy. przed gutenbergiem były języki
                    jak najbardziej literackie (nawet bez pisma! - iliady nie spisywano przez
                    wieki), tyle że nie ustandaryzowane, do nich należał śląski.
                    ----
                    rzeczywiście nie jestem historykiem, nawet amatorem, ale przynajmniej argumenty
                    językoznawcze się trzymają :)
                    ----
                    portfel: przeczytałem i nie rozumiem. analogia jest klarowna, wręcz lucydna...
                    • bolek5 Re: sprawa hołdu 15.07.07, 11:12
                      Witam!

                      heterofob2 napisał:

                      (...) przynajmniej argumenty
                      > językoznawcze się trzymają :)

                      No. Dopóki nie pojawi się tu ktoś, kto się na tym zna ;))
                • wilhelm4 Re: sprawa hołdu 15.07.07, 11:29
                  > gdy ci próbuję ukraść portfel, ale mi dajesz w mordę,
                  > to przecież się nie zrzekłem swojej własności.

                  Niezrozumialy dialektyczny manewr - ze niby jak ??!
              • wilhelm4 Re: hołd, czyli przywołanie do porządku 15.07.07, 11:25
                > że raczej czeskie panowanie na Śląsku było epizodem

                Niy losmieszej sie !
                • bolek5 Re: hołd, czyli przywołanie do porządku 15.07.07, 12:05
                  Witam!

                  > Niy losmieszej sie !

                  No niee, jestem zawiedziony. Prościutki argument perswazyjny, i to wszystko?
                  Takie rzeczy skutkują wyłącznie, jeżeli są wsparte przewagą autorytetu
                  instytucjonalnego. W tym wypadku brak tego elementu.
              • wilhelm4 Re: hołd, czyli przywołanie do porządku 15.07.07, 11:28
                A to ciekawe.

                To czamu nawet annaly Zakonu Bozogrobcow,
                wyliczajac swych szefôw ("przeorow"?,abtow?)
                rozrozniaja, obok Francuzow, Wlochow, Czechow i Polakow
                tez oddzielnie Slazakow - jako "narodowosc" wedlug ichnej wtedy definicji ?
                • bolek5 Re: hołd, czyli przywołanie do porządku 15.07.07, 12:11
                  Witam!

                  wilhelm4 napisał:

                  > A to ciekawe.
                  >
                  > To czamu nawet annaly Zakonu Bozogrobcow, (...)
                  > rozrozniaja, obok Francuzow, Wlochow, Czechow i Polakow
                  > tez oddzielnie Slazakow - jako "narodowosc" wedlug ichnej wtedy definicji ?

                  Określenia "Ślązacy" używa także Długosz, ale w żadnym wypadku nie oznacza ono
                  u niego odrębnej grupy etnicznej. Ten temat był już wałkowany na forach
                  śląskich przed laty. Na ile się orientuję słowo to używane jest zwł. wobec
                  przedstawicieli wyższych stanów i być może odnosi się do jakichś elementów
                  tradycji plemiennej. Prosty lud tamtych czasów to i tak "Polones" mówiący "in
                  polonorum".
            • bolek5 Re: hołd, czyli przywołanie do porządku 14.07.07, 21:55
              Witam!

              heterofob2 napisał:

              > czy mógłbyś mi przesłać (...)

              Przepraszam, ale mam jakiś problem z serwerem pocztowym (objętość plików?).
              Spróbuję jeszcze raz jutro na adres na "wp" albo gazetowy.
          • bartoszcze Re: Co masz na myśli pisząc 14.07.07, 23:25
            bolek5 napisał:

            > Nie. Proces hołdowania Piastów śląskich przez Koronę Czeską zaczął się w latach
            >
            > 20-tych XIV w. (D. Jerczyński, "Historia Narodu Śląskiego. Prawdziwe dzieje
            > ziem śląskich od średniowiecza do progu trzeciego tysiąclecia", Górny Śląsk
            > 2003, s. 30)

            Hmm - chyba Jerczyński dopisał książętom śląskim trochę niezależności:) AFAIR
            pierwsze hołdy miały miejsce w latach 90-tych XIII wieku.
            • bolek5 Re: Co masz na myśli pisząc 15.07.07, 11:10
              Witam!

              bartoszcze napisał:

              > Hmm - chyba Jerczyński dopisał książętom śląskim trochę niezależności:) AFAIR
              > pierwsze hołdy miały miejsce w latach 90-tych XIII wieku.

              Możliwe. Nie sprawdzałem tego. Sięgnąłem po Jerczyńskiego, bo nowy forumowicz
              od razu na wstępie zaznaczył, że nie dowierza polskim źródłom ;))
    • bartoszcze Re: 9 kwietnia 1241 - data żałoby narodowej śląza 14.07.07, 21:57
      Witam
      doceniam ambicję coraz aktywniejszego nowego dyskutanta stworzenia mitologii
      śląskiej:) niemniej proponuję podchodzić do własnych tez ostrożnie, starając się
      uniknąć śmieszności.
      Przede wszystkim pozwolę sobie zauważyć, że "mocarstwo śląskie":) w momencie
      bitwy pod Legnicą nawet _nie_obejmowało_ całości Śląska, ponieważ jakieś 3 lata
      wcześniej prawowitą władzę nad księstwem opolsko-raciboskim przejął Mieszko
      Otyły (wcześniej Henrykowie wrocławscy sprawowali tam rządy regencyjne) - a
      zatem mocarstwo byłoby co najwyżej dolnośląskie:).
      Poza tym przypisywanie Piastom wrocławskim tendencji do identyfikacji śląskiej w
      sposób apolski nie znajduje żadnego potwierdzenia historycznego, i jest tylko
      pobożnym (nomen omen) życzeniem dzisiejszych patriotów śląskich, poszukujących
      "korzeni".
      Pozdrawiam
      Bartoszcze

      PS. Tutejsze forum do poważnych dyskusji nadaje się średnio z uwagi na nadmiar
      bezmyślnych oszołomów piszących co ślina pod palce przyniesie, a byle dokopać.
      Proponuję raczej tu:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10650
      A na forum Opinie i komentarze trudniej odnaleźć interesujące dyskusje.
      • heterofob2 Re: 9 kwietnia 1241 - data żałoby narodowej śląza 14.07.07, 23:25
        wtedy powszechnie nazywano śląsk dolny po prostu śląskiem, a od niego wydzielił
        się śląsk górny nazywany górnym.

        a to dlatego, że starszy syn władysława wygnańca otrzymał cały śląsk o nazwie
        śląsk, z którego wykroił dla młodszego brata część nazwaną górnym śląskiem.

        mieszko otyły dlaczego by miał nie współpracować z henrykiem? byli rodziną, a
        ich interesy były zbieżne.

        odrobina mitologii przywróci jako taką równowagę. większość polaków ma wiedzę
        historyczną taką, że naród śląski zbijają (autentyczne!), że w legendzie o
        czechu lechu i rusie nie było tego czwartego...
        • bartoszcze Re: 9 kwietnia 1241 - data żałoby narodowej śląza 14.07.07, 23:36
          heterofob2 napisał:

          > wtedy powszechnie nazywano śląsk dolny po prostu śląskiem, a od niego wydzielił
          > się śląsk górny nazywany górnym.

          To zdanie jest masakryczne logicznie:))) w jaki sposób śląsk górny wydzielił się
          z dolnego? (i nie pytam o zdarzenia historyczne, tylko o logikę myślenia)

          > a to dlatego, że starszy syn władysława wygnańca otrzymał cały śląsk o nazwie
          > śląsk, z którego wykroił dla młodszego brata część nazwaną górnym śląskiem.

          wykroił nie część nazwaną górnym śląskiem, ale kasztelanie cieszyńską,
          raciborską i opolską, i nie bratu, ale bratu i synowi:)

          > mieszko otyły dlaczego by miał nie współpracować z henrykiem? byli rodziną, a
          > ich interesy były zbieżne.

          nie napisałem, że nie miał współpracować:) podważyłem jedynie wliczanie księstwa
          opolsko-raciborskiego do państwa "śląskiego"

          > odrobina mitologii przywróci jako taką równowagę. większość polaków ma wiedzę
          > historyczną taką, że naród śląski zbijają (autentyczne!), że w legendzie o
          > czechu lechu i rusie nie było tego czwartego...

          jeżeli legendę o lechu, czechu i rusie traktujemy jako wykładnik poziomu
          historii, to ja dziękuję za taką dyskusję:)))
          • heterofob2 z zasady nie odpowiadam na posty, gdzie 14.07.07, 23:50
            się doczepiasz każdego zdania, zamiast poszukać intencji.

            wiem, że nie dam rady - to przerasta moją inteligencję, nawet nie próbuję.

            zaproponowałem datę symboliczną. każde święto narodowe ma charakter symboliczny.

            francuzi świętują zburzenie bastylii jako więzienia tyranii, podczas gdy
            doskonale wiedzą, że w momencie jej zdobycia nie było tam więźniów. komu to
            przeszkadza? nawet brytyjczycy nie wyciągają tego argumentu, żeby się ponabijać,
            bo to po prostu nie ma zanczenia.

            mieszko grubas nie ma w tym kontekście zanczenia. nie ma też znaczenia, czy -
            jak wyszło z przejęzyczenia śląsk górny wycięto ze śląska czy śląsk dolny.

            o ile moja mitologizacja jest śmiesznawa, twoje "poważne" doczepianie się - dużo
            bardziej.
      • wilhelm4 Re: 9 kwietnia 1241 - data żałoby narodowej śląza 15.07.07, 11:33
        > Poza tym przypisywanie Piastom wrocławskim tendencji do identyfikacji
        > śląskiej w sposób apolski nie znajduje żadnego potwierdzenia historycznego.

        No, background mieli morawsko-czeski. A zony z rajchu.
        To modelowymi Polokoma niy mogli byc. Se mysla.
    • Gość: herzlich wilkommen respect IP: *.dreamhost.com 14.07.07, 22:27
      www.wiadomosci24.pl/autor/333855.html

      Witamy Pana,poliglotów francuskiego tu mamy,ale węgierskiego z pewnością
      nie,jest pan odważny nie wstydząc się otwarcie podawać swoich danych - na tym
      forum wyciekły dane jednego delikwenta bez jego wiedzy - i nie ukrywać swej
      orientacji,ale tak jak Panu zasugerowano,są lepsze fora.Nie idzie o
      nietolerancję dla pańskiej orientacji ale być może dla "gorolskiego"
      pochodzenia,pozdrawiam!!
      • heterofob2 Re: respect 14.07.07, 23:20
        nie łapię, o co ci chodzi (mogę na ty?). moje dane znajdziesz na setkach stron
        na necie: adres, telefon, stan cywilny - wszystko. żadna z tych danych nie jest
        wstydliwa.

        arkadiusz karski, bukowno, mężaty
        • Gość: przypadkowy na 3go Re: respect IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 01:46
          Dziwny z ciebie facet?!
          Jeżeli ty to ty, poniżej cytat może z twojej strony:
          "Jestem A... K... To jest moja strona. Mozolnie ją redaguję, aby przedstawić
          swoje i innych g..ów/l...k doświadczenia w pracy..." Dodałem drobne
          wykropkowania bo jeżeli ty to nie ty ...
          A w poprzednim poście napisałeś:
          "arkadiusz karski, bukowno, mężaty".
          Coś się tu raczej wyklucza (oczywiście tylko raczej czy zazwyczaj), czasem
          różnie to bywa - posiadanie żony to nie koniec dla wszystkiego innego.

          Albo zdanie z twojego postu w tym wątku:
          "gdy ci próbuję ukraść portfel, ale mi dajesz w mordę, to przecież się nie
          zrzekłem swojej własności.". Znakomite, Jarek Kacz. w dyskusji z tobą musiałby
          skulić kuper.

          Myślę, że albo masz poważne problemy z logicznym myśleniem - jakiś za
          przeproszeniem "syndrom kaczy. jar." [nic nas nie przekona, że białe jest
          białe..], jeszcze raz przepraszam cię za to porównanie, nie chciałem cię obrazić
          a jedynie być obrazowym w swojej wypowiedzi,
          albo piszesz tak jak byśbył KIMŚ i bronisz (wypowiadasz racje) KOGOŚ, a okazuje
          się, że jesteś kimśINNYM.
          Na to chyba zwrócił ci uwagę ktoś w poprzednim poście.
          • Gość: czwarty miszcz Re: respect IP: *.uncloak.info 15.07.07, 13:00
            jako umiarkowany heteryk nieideowy uwazam, ze orientacja seskualna nie ma
            znaczenia jesli jestes hetero, wyznanie i narodowosc nie maja wiekszej wagi o
            iles nie Zyd (zyd) - taka prawda, nie da sie byc gejem i nim nie byc, nawet
            majac zone dla przykrywki, wiec jesli ten pan sie podszywa pod gejowskiego
            dzialacza (brzmi fe, ale to neutralne okreslenie) to powinien sie wstydzic,
            oczywiscie nikt nie wymaga udowadaniania swych personaliow ale jesli sie je
            podaje to prawdziwe a nie zbiezne z cudzymi

            moglbym sie podpisac np. miroslaw kloaka i nikomu nic do tego czy to moje
            prawdziwe dane ale jesli taki ktos istnieje a ja nim nie jestem to ma prawo czuc
            sie urazonym

            tu pisze wielu ludzi z rjachu ojczyzny love parade;) i bardziej za polskie czy
            gorolskie pochodzenie sie czepia, widamo ze na homo, czarnych i innowiercow
            najezdzac nie wolno,ale jak sie obiera taki nick to trza byc konsekwetnym i
            swiadomym ze ktos zapyta albo wybrac neutralny i podawac adres mejlowy bez nazwiska

            pozdrawiam ufajac ze nie mamy do czynienia z podciepem,
            pyrsk

            ps. pan z bukowna slaskiem sie interesuje czy ma jakies wieksze doswiadczenie
            niz z d. woj. katowickim (do 98 r.)??
    • petronella.kozlowska Re: 9 kwietnia 1241 - data żałoby narodowej śląza 16.10.22, 12:51

      Śląsk był częścią Polski i nie mógł tym samym podbić Polski.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka