Dodaj do ulubionych

Co mi sie snilo

18.02.08, 08:21
Hanysy miol zech piekny sen, ale ino sen - "lobudzil zech sie w Katowicach na
Rynku i widza jakieś nowe fany powiewając na domach, nie biało-czerwone, nie
czorno-czerwone-żółte ino niebiesko z orłem, kosom i młotkiem i pyrlikiem i
napis "Witomy w Wolnym mieście Katowice". Na dużym plakacie zdjęcie z
podpisem nasz władca "Książę Hanys 1 Lodnowiciel" bo jak wiecie księstwo
śląskie już istniało wiela , wiela lot a Kosowo nie bylo nawet ksiestwem?. Ale
prawie przyjechala Banka (tramwaj) zadzwoniła i zech się lobudził. I tak zech
se pomyśloł czy Hanysy som takie odważne jak te Kosowary co to umiały się
łoderwac od Serbii? I tu przypomniała mi się ta śląsko fana i tam jest
tylko pól orla ale za to cały młotek i pyrlik. Tak ze zostało ino jedno Hanysy
do roboty a poloki abo niemcy do rzadzenio. Pyrsk
Obserwuj wątek
    • rzewuski1 Re: Co mi sie snilo 18.02.08, 08:48
      Niemcy rozpoczeły rozwalac Jugosławie
      i udało im sie
      gratuluje
      wam Niemcy
      zal mi naszych braci Serbów
      i wstydze sie ze nasz rzad uznaje to bezprawie
      a swoja droga hanys powrót do sredniowiecza i twoje panowanie szybko
      by sie skonczylo
      nie ma powrotu do monarchii
      • Gość: Caddi Re: Co mi sie snilo IP: 83.238.116.* 18.02.08, 09:27
        Co ty tu wypisujesz, rze-wulcki? Chlapnoueś za dużo?
        • rzewuski1 Re: Co mi sie snilo 18.02.08, 12:33
          prawde
    • Gość: . Re: Co mi sie snilo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 13:08
      oj, stary hanysie, martin luther king to z ciebie niy bydzie:))

      a tak przy okazji, to dopytaj madrych ludzi, jak dlugo istnialo
      ksiestwo slaskie - pjeronowo krotko:))
      • staryhanys1 Re: Co mi sie snilo 18.02.08, 13:55
        Gościu żebyśmy mieli jedna platforma do dyskusji podaje poniżej wyciąg z
        hystoryji Sląska z zaznaczeniem ze kożdy z tych książąt podlegol więcej albo
        mniej władzy jakiemuś tam królowi czy cysorzowi tak ze nie miałem na myśli
        WOLNEGO ŚLĄSKA zupełnie ale np. autonomicznego jak Suedtyrol co juz ta mysl co
        poniekterym wydaje sie herezjom i wrogosciom do polski. A "Wielkigo KINGA"
        łostow w spokoju mnie by nawet na myśl nie przyszło z nim się porównać. Jedno
        ino musza dodac Slask bez Sosnowca mom na mysli. A terozki poczytoj -
        Na przełomie 1177/78 Mieszko Plątonogi otrzymał w darze od księcia Kazimierza
        Sprawiedliwego kasztelanie bytomską i oświęcimską. W roku 1202 zdobył zbrojnie
        ziemię opolską. Od tego czasu mówi się opowstaniu księstwa górnośląskiego,
        oficjalnie zwanego opolskim.
        W dniach 18 i 19 lutego 1327 roku, spotkali się w Opawie na dworze czeskiego
        króla - Johann von Luksemburg (Jana Luksemburczyka), górnośląscy książęta:
        Kazimierz I Cieszyński, Leszek Raciborski, Bolko I Niemodliński, Władysław
        Kozielski i złożyli mu hołd, uznając się jego lennikami. 6 kwietnia tegoż roku
        dołączył do nich Bolko II Opolski
        Już wcześniej, bo 10 I 1289 r. Kazimierz Bytomski, a póżniej jego bracia:
        Bolesław Opolski i Mieszko Cieszyński złożyli hołd lenny królowi czeskiemu
        Wacławowi. Bolko i Mieszko wzięli udział w zbrojnej czeskiej wyprawie przeciw
        Polsce Po wymarciu linii Przemyślidów Piastowie śląscy zwracali się w stronę
        Polski.
        W Trenczynie 24.08.1335 roku w obecności Johanna von Böhmen i Kazimierza
        Wielkiego, doszło do rezygnacji Korony Polskiej ze Śląska, a 9 lutego 1339 roku
        król polski Kazimierz Wielki - biorąc pod uwagę fakty dokonane - dokumentem
        wystawionym w Krakowie, zrzekł się Śląska "po wsze czasy". Śląsk przechodzi
        spod panowania polskiego do państwa czeskiego. Czechy są polityczną częścią
        Wielkiego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. --------
        "Językiem urzędowym do połowy XIV wieku na Górnym Śląsku była łacina, a od tego
        czasu niemiecki. Zapewne nie tylko dlatego, że był zrozumiały dla napływowych
        Niemców, ale głównie dlatego, że nie istniał jeszcze polski język
        kancelaryjny"[24] Pierwsze zdanie w języku polskim zapisano w II połowie XIII
        wieku (około 1270 r.) w tak zwanej "Księdze Henrykowskiej" w klasztorze
        Cystersów w Henrykowie a brzmiało ono "Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai", co
        znaczy "Daj, ja będę mełł, a Ty odpocznij". ------
        Śląsk należał:
        wg prawdziwej historii ---
        • Gość: . Re: Co mi sie snilo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 14:18
          oj, stary hanysie, nieuwaznie czytasz:)

          pytanie brzmialo: kiedy istnialo _jedno_ ksiestwo slaskie, bo nie
          chodzilo ci raczej o odtworzenie wszystkich mniejszych _ksiestw_
          slaskich
          ale jezeli przez ksiestwo slaskie rozumiesz ksiestwo _gornoslaskie_,
          to juz inksza inkoszosc, ale i w tym zakresie sprawdz, wiela lot
          jedno ksiestwo gornoslaskie istnialo, zamiast cytowac czytanki dla
          mlodziezy:) ktore na dodatek zawieraja powazne bledy, bo kazimierza
          wielkiego w trenczynie nikt nie uswiadczyl:)
          aha - sosnowiec pjeronowo dugo nalezal do ksiazat slaskich, wiyncy
          jak do polski:)))
          • staryhanys1 Re: Co mi sie snilo 18.02.08, 14:38
            Gościu pomarzyć nie wolno czy co - Będzin i Dąbrowa G. tyz nie chca.
            Jak mosz problemy z Kazimierzym Wielkim to przejedz sie do Trencina i obejrzyj
            co tam w ich Rathausie majom za pamiatki historyczne (napewno sfalszowane?).
            Sosnowiec daruje wspaniałomyślnie Polsce, Książę Hanys 1 może pozwolic sobie na
            gest no nie. A teraz zagadka - Wiesz kaj sie konczy Swiat?-nie?. To Ci powia -
            na Brynicy w Szopienicach. Z ksiazencym pozdrowieniem Pyrsk. stary Hanys1
            • Gość: . Re: Co mi sie snilo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 14:44
              staryhanys1 napisał:

              > Jak mosz problemy z Kazimierzym Wielkim to przejedz sie do
              Trencina i obejrzyj
              > co tam w ich Rathausie majom za pamiatki historyczne (napewno
              sfalszowane?).

              nie mom problemow, jo wiym co kazimierza tam niy bouo:))
              obejrzij sam te pamiatki:)))
              • staryhanys1 Re: Co mi sie snilo 18.02.08, 15:14
                Gościu nie dziwi mnie Twoje pisanie jest typowe dla polaków, co im nie pasuje w
                historie to tego nie było! albo jest wg. nich sfałszowane jak ta historia z
                obozami po wojnie (tu mie nie nabierzesz na Twoja propaganda i sfalszowano
                historia - z mojej Rodziny tam byli i co niektórzy zawędrowali z Brzezinki w 45
                na Syberia w eskorcie tych z biało-czerwonymi opaskami i NKWD i tam pozostali
                ale w 1952 Sad w .. zrehabilitowali nasza rodzine za pomoc polakom (powstańcom
                śląskim) w czasie wojny). A ten policjant(znaczy jego syn) z naszego miasteczka
                co to wysłał dziadka na urlop do Zw. Rad to ma do dzisiaj żyrandol i obrazy z
                Zamku w... Jo bym zresztom nie rezydowoł tam na śląsku bo wybierom się na stare
                lata za Janoschem na Gr. Canaria mieszkać - ciepło i zdrowsze powietrze niż tu w
                Ruhrze i tam na Slasku. Malo finka juz znalazlem ale pierony chcom za dużo tych
                Euro. Pyrsk z powazaniem Hanys 1
                • Gość: . Re: Co mi sie snilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 16:07
                  oj, boroku, boroku, wierzysz w gupoty zamiast we fakty:))
                  w takim razie przeczytaj sobie, co podpisano w trenczynie w 1335 roku:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=56855825&a=56855825
                  jak nie wierzysz slaskim zrodlom, to jedz sam do trenczyna:)
                  • staryhanys1 Re: Co mi sie snilo 18.02.08, 16:44
                    gościu albo nie umiesz czytać albo tłumaczysz tak jak zawsze robili to komuchy -
                    tu ino krotki wyciąg z tego Twojego załącznika - "Ponadto, w imieniu króla
                    polskiego i jego potomków zrzekamy się
                    wszelkich działań, wyłączeń, sprzeciwów wnoszonych na podstawie zwyczajów
                    prawa lub czynów w przypadku, gdyby kilkakrotnie już przywoływane władztwa,
                    książąt i ich księstwa przysługiwały królowi polskiemu lub jego
                    dziedzicom lub mieliby oni do nich jakieś prawa. Równocześnie nie powinny
                    stanowić przeszkody żadne dokumenty, listy, pisma, umowy, ugody, statuty,
                    zarządzenia lub inne regulacje, w jakiejkolwiek formie byłyby spisane, także
                    gdyby mówiono w nich w szczególny sposób, dosłownie i stanowczo." itd
                    Fakt jest jeden Slask nie ma byc ani polski ani niemiecki co niestety jest moja
                    fix idea
                    • Gość: . Re: Co mi sie snilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 18:37
                      oj, stary hanysie, pjeronowo u ciebie skleroza:)
                      przypomne, ze rozmawialismy o tym, czy kazimierz wielki byl obecny w trenczynie
                      przy podpisywaniu traktatu, czy nie - no i z tresci dokumentu jasno wynika, ze
                      nie:))
                      i po co rzes sie tak ciepau?:)
                      • staryhanys1 Re: Co mi sie snilo 18.02.08, 20:06
                        Gościu - jo sie nie ciepoł ino chcioł Ci wyklarować skuli czego sie tu rozchodzi
                        - a rozchodzi się ło to ze Slask przesr--li poloki już w 14 wieku (czy to
                        srobił krol Kazik czy Włodek na jedno wychodzi) a ze insze pieronskie somsiody
                        chytrzejsze byli i nos kupili co nom na zdrowie i tak nie wyszło. Ale wejrzyj
                        jak by to fajnie było - podatki zostały by u mnie w skarbcu a jo by dzielił,
                        fmolio mom zabezpieczono tu w Reichu, synki majom chaupki takie
                        "Einfamilienhaus", wnuk i wnuczki nie myślom wracać - chodziorz wnuk by mi się
                        przydoł jest już Beamte i zaprowadził by nowe przepisy w moim księstwie. Mom ino
                        jeden problem co zrobić z tymi "POLOKOMA" co dostali domek i pole łod dziadka -
                        a teraz już tam mieszkajom ich dzieciska, a w księgach wieczystych widnieje
                        jeszcze nazwisko mojego dziadka (mom potwierdzenie łod prawnika z tego miasta -
                        ha! ale burdel tam majom). Z moim starym domkiem nie miolech problemu, kupił go
                        jeden co się tu dorobił na "legalnym handlu autami"!!! i kupił go łodemnie -
                        legalnie - podpis u notariusza zrobił rzech telefonicznie, tez możno ino musisz
                        mieć swojego notariusza. Pyrsk stary Hanys1 na włościach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka