Dodaj do ulubionych

polskie prawo lokacyjne, he he

26.06.08, 13:22
No tera jest wszystko jasne!
"Najczęściej stosowane prawa
prawo chełmińskie
prawo lubeckie - pochodzące z Rzeszy prawo, w oparciu o które
powstało najpierw portowe miasto Lubeka
prawo magdeburskie - najpowszechniejsze, zwane także prawem
niemieckim, oparte było o wzorcowy model lokacyjny, za jaki uważano
statuty nadane miastu Magdeburg
prawo polskie - prawo Polski od X wieku do 1320 r.
prawo średzkie - stworzone w oparciu o lokację Środy Śląskiej
powstałą na bazie praw miasta Halle (Henryk I Brodaty ze względu na
konflikt z arcybiskupstwem Magdeburga nie chciał korzystać z
tamtejszego prawa)
prawo wołoskie "
Obserwuj wątek
    • rico-chorzow Re: polskie prawo lokacyjne, he he 26.06.08, 23:29
      Widzę,że w końcu Pan znalazł.
      • ballest Re: polskie prawo lokacyjne, he he 27.06.08, 09:15
        Ja znod uech, ze takiego prawa lokacyjnego nie bylo, trzueba tylko
        czytac umiec Rico, bo fto czytac umiy, tyn mou zawsze przewaga.
        Te prawo co tam podane jest, to jest feudalne prawo a nie lokacyjne
        dlo miast.
        • rico-chorzow Re: polskie prawo lokacyjne, he he 27.06.08, 09:29
          Chodzi tylko i wyłącznie o prawo hallskie,bo przy niektórych miastach,twierdził
          Pan - bijąc się w pierś -,że są założone na prawie magdeburskim.
          • ballest Re: polskie prawo lokacyjne, he he 27.06.08, 09:41
            "bo przy niektórych miastach,twierdził
            > Pan - bijąc się w pierś -,że są założone na prawie magdeburskim."
            Podej link kaj uech cos takiego skreslou!
            - jou Twierdziou i Twierdzam, ze nie ma w Polsce miasta zalozonego
            na prawie polskim, bo takiego prawa polskiego nie bylo, na prawie
            niemieckim, jak magdeburskie, czy lubeckie oraz pokrewne prawa jak
            chelmskie, sredzkie, poznanskie zalozono wszystkie miasta w
            sredniowiecznej Polsce.
    • firiduri2 Re: polskie prawo lokacyjne w Zakonie Krzyżackim 19.03.15, 14:55
      Argumenty są przygniatające, ale dyskusja z balezdem jest bez sensu ze względu na jego patologiczną osobowość. Na jakimś forum wkleił fotki z kilkoma przypadkowo dobranymi książkami, które są rzekomo kanonem jego lektur. Cała jego (rudymentarna) wiedza jest wyssana z palca i powstaje w jego gowie na podstawie luźnej interpretacji kilku zdań wyrwanych przypadkowo z owych książek. Do tego dochodzi brukowa prasa i tak powstaje ten zabawny miks. On wnioskuje na poziomie wykształconego operatora młotka i przecinaka.
      W tym nie różni się specjalnie od innych szlyzjerow.
    • firiduri2 Re: niemieckie prawo lokacyjne Prusy 21.03.15, 16:34
      A może tak zmienimy taktykę i zaczniemy rozwijać gynijalne teorie vonbalezda?
      Dla przykładu: każdy budynek zbudowany przy pomocy niemieckich narzędzi jest niemieckim zabytkiem. Każdy muzyk grający na niemieckim instrumencie tworzy niemiecką muzykę.
      A kto wi czy Grecy to nie Niemcy? Co jo godom!!! Na pewno Niemcy.
    • firiduri2 Re: Ballest - podsumowanie 09.07.15, 15:06
      Ciekawe do jakich wniosków doszedłby fon bablezd na wieść, że właśnie kilku Polaków kupiło sobie puszkę śledzia po japońsku. Skoro o niemieckości miasta ma decydować stosowanie prawa nazywanego "prawo magdeburskie", to przypuszczam, że od śledzia po japońsku zostaje się samurajem?
      Natomiast Śląsk na ten przykład był czysto niemiecki, tylko niektórzy Niemcy zjedli wodzionkę i stali się Wasserpolen. Ciężka i kręta jest droga bablezdowego pomyślunku. To tylko komentarz ziranka może rozwikłać, albo fatumana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka