Dodaj do ulubionych

Przypominom: wielki Slonzok

09.08.08, 20:44
Wielki slaski naukowiec, wielki Slonzok :
de.wikipedia.org/wiki/Richard_Courant

Ale zaros sie znajdom (naplywowe) "neo-Slazacy",
co bydom pluli, ze to Zyd i Niemiec, a niy slonski Karlus.
(A nom zarzucac szowinizm i antysemityzm.)

Tak samo pieprzom np. o Goeppertowej
i Bellmerze (kiery niy bol Zydem, notabene).
Obserwuj wątek
    • Gość: haha a Rudolf Hess byl Egipcjaninem:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 09:00
    • rzewuski1 Re: Przypominom: wielki Slonzok 11.08.08, 09:25
      jak wy pieprzycie ze Kopernik to niemiecki slazak
      to my mamy prawo nazywac go niemieckim zydem
      • rico-chorzow Re: Przypominom: wielki Slonzok 11.08.08, 11:04
        rzewuski1 napisał:

        > jak wy pieprzycie ze Kopernik to niemiecki slazak
        > to my mamy prawo nazywac go niemieckim zydem

        A który to z przodków Kopernika był Polakiem?:),czekam na odpowiedź:)
      • bartoszcze Re: Przypominom: wielki Slonzok 11.08.08, 12:00
        Amerykańskim Żydem.
        • Gość: Antek i Frantzek Re: Przypominom: wielki Slonzok IP: 83.17.148.* 11.08.08, 14:58

          Jou wjam!
          Wous gńeće heksa wzglyndym Hamerykoonoom i Żydoom, pra?

          To taky, Wasy - polsky - fobije?!

          PS
          A pojakymu Mjymcoov brachuo?
        • Gość: taksobiemyślę Re: Przypominom: wielki Slonzok IP: 83.1.72.* 11.08.08, 18:08
          bartoszcze napisał:

          > Amerykańskim Żydem.

          Witam!
          Akurat moje miejsce urodzenia to 15 km od Lublińca, tak niedaleko również
          przyszło mi spędzić lata dzieciństwa i szkolne. Jakież to niesprawiedliwe, że
          żaden z nauczycieli szkolnych opłacanych przecież z podatków moich rodziców
          nawet nie wspomniał o tym naukowcu z mojej ojczystej ziemi, za to o Sierpińskim
          a owszem! Wacław Franciszek Sierpiński (ur. 14 marca 1882 w Warszawie, zm. 21
          października 1969 w Warszawie), oraz Richard Courant (* 8. Januar 1888 in
          Lublinitz, Oberschlesien, † 27. Januar 1972, byli prawie rówieśnikami, zasługi
          obydwu na niwie matematycznej są co najmniej porównywalne. Dlaczego więc mi o
          tym w szkole podstawowej ani średniej, nie powiedziano, tym bardziej że do kół
          mat-fiz., oraz olimpiad z tych dziedzin zawsze mnie na siłę wciskano. Wstyd mi
          za takich nauczycieli, bo nauczyli mnie tylko przysłowia: "Cudze chwalicie,
          swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie!", ale w tym kierunku niewiele
          robili. Czyż nie powinno się wystąpić z roszczeniem za zmarnowanie pieniędzy
          podatnika!?.
          Przykro mi, że również Bartoszcze pozwala sobie tu na nutkę ironii.
          Pozdrawiam.
          P.S.
          Również die Hl. Edith Stein (krewna od R. Courant) była w naszej szkole tematem
          tabu. Co Pan na to Mr. Bartoszcze?
          • rico-chorzow Re: Przypominom: wielki Slonzok 11.08.08, 19:12
            A Pan taki materialista?
          • bartoszcze Re: Przypominom: wielki Slonzok 11.08.08, 21:11
            Gość portalu: taksobiemyślę napisał(a):

            > Przykro mi, że również Bartoszcze pozwala sobie tu na nutkę ironii.

            Witam Szanownego Kolegę!
            Pechowo dostał się Courant pod ostrze ironii, która była rzecz jasna skierowana
            przeciwko równie głupawemu, co arbitralnemu przypinaniu etykietki Ślązaka tylko
            tym, których uważa się za dość godnych (niy Żyd, niy Niymiec ino wiylki slonski
            karlus).
            O Courancie można z pewną dozą trafności mówić jednocześnie, że był Ślązakiem,
            Żydem, Niemcem i Amerykaninem (sama niemiecka Wiki mówi o nim "ein
            deutsch-amerikanischer Mathematiker"). Etnicznie (jeżeli jakiekolwiek oceny są
            tu trafne) był Żydem, z rodzin żydowskich na Śląsku zakorzenionych (rodzina ojca
            w Lublińcu, rodzina matki w Oleśnicy, dalsza rodzina ojca w Breslau - vide
            wzmiankowana Edith Stein), lecz niekoniecznie się ze Śląskiem identyfikującym.
            Wiadomo, że po IIWŚ wybrał życie w USA, choć co roku przyjeżdżał do Niemiec (nie
            wiadomo, czy chciałby przyjechać na Śląsk w innych okolicznościach przyrody - w
            tych nie przyjechał, możliwe, że nie próbował, możliwe, że nie dostał szansy,
            tak jak Goeppert-Mayer).
            Jest przy tym faktem, że jego związki ze Śląskiem są mimo wszystko dość
            formalne, bo wyjechał z niego (z GS) jako dziecko, i nawet późniejszy epizod w
            Breslau tego nie zmienia.
            Nasuwa mi się nieodparcie porównanie Couranta z I.B.Singerem..

            > Również die Hl. Edith Stein (krewna od R. Courant) była w naszej szkole tematem
            > tabu. Co Pan na to Mr. Bartoszcze?

            Cóż, ja się w szkole o Sierpińskim też nie uczyłem:) aczkolwiek lojalnie
            przyznaję, że z racji mojego pochodzenia trafniej byłoby pytać o Goeppert-Mayer
            czy Śląską. Tematów tabu w czasach mojego uczęszczania do szkoły było zaś wiele,
            z przyczyn, nad którymi zapewne zgodnie ubolewamy, lecz za które nie ponosimy
            odpowiedzialności.
            • palec1 Re: Przypominom: wielki Slonzok 11.08.08, 21:24
              abo np.Wachsmann/Waxman
            • palec1 Re: Przypominom: wielki Slonzok 11.08.08, 21:27
              Naprawde chcialoby by mi sie przemianowac
              w Chorzowie plac "von Blüchera"
              z Matejki na Kalidego !!!

              Co ma (nb Pepik) Matejko wspolnego ze Slaskiem ?
              Abo Sobieski, Zeromski, Rejtan, Moniuszko, Pilsudski,
              Jagiello, .... ??! Bo np. Theodor Erdmann Kalide mo.
              I to akurat na Placu M a t e j k i ....
              • bartoszcze Re: Przypominom: wielki Slonzok 11.08.08, 21:31
                palec1 napisał:

                > Naprawde chcialoby by mi sie przemianowac

                Mosz chęć, idź na Mariacką 5:D
                • palec1 Re: Przypominom: wielki Slonzok 11.08.08, 22:11
                  :)) Nie wjem i nie znom, ale sie domyslom. Fuj! :)

                  No ale za ulica Grundmanna,
                  to chyba byles ? Abo sie myla ?
              • chrisraf Re: palec1 21.08.08, 12:20
                Blücher tam bardzij pasuje jak tyn Matejko... :)

                Ino uon prou Polokow i to mu niy wabaczom ;)

                Glückauf!
            • Gość: taksobiemyślę Re: Przypominom: wielki Slonzok IP: 83.1.72.* 12.08.08, 16:27
              bartoszcze napisał:

              > Nasuwa mi się nieodparcie porównanie Couranta z I.B.Singerem.

              Witam!

              W odróżnieniu od Ciebie nie daję się sprowokować pokusie czynienia takich
              porównań, bo i po co. Prędzej czy później bowiem pojawi się najbardziej wredne
              ze wszystkich pytanie, - o narodowość. Zdaniem pewnego uciekiniera z Kosowa,
              pytanie o narodowość jest jak rosyjska ruletka, nieopatrzna odpowiedź może
              kosztować życie!
              Nie dziwię się zatem, że coraz więcej młodych ludzi zaczyna mieć co najmniej
              ambiwalentny stosunek do tej kwestii. Pewnym wyrazem tej tendencji może być
              następujący wierszyk młodej fali:

              Narodowość Nieznana
              ===================
              Dawno temu urzędnicy, nie pytając się nikogo,
              wpisali do dowodu mi polską narodowość,
              ale ja wcale nie czuję się Polakiem,
              jestem Żydem, jestem Romem, jestem całym światem.

              Jestem całkowicie biały, tak jak moja mama,
              lecz moja narodowość jest nieznana.
              Moja narodowość jest nieznana.
              Moja narodowość jest nieznana.

              Twoje miejsce urodzenia nie ma żadnego znaczenia
              i sprawa pochodzenia też tu nic nie zmienia.
              Dzisiaj tutaj jest Polska lecz to nie jest polska ziemia.
              Każdy może tutaj mieszkać, tyle mam do powiedzenia

              Całkowicie biały, tak jak moja mama,
              lecz moja narodowość jest nieznana.
              Moja narodowość jest nieznana.
              Moja narodowość jest nieznana.

              Media karmią nas zatrutą nacjonalistyczną paszą. Pociąg wykoleił sie, i już się
              podaje, że iluś tam Polaków ucierpiało, zamiast obywateli polskich. Tak, to
              przecież takie niewinne, taki sobie skrót myślowy. Czy reportażyna, pomyśli czym
              to grozi? He, he, - później widzimy obrazki z jakiejś wsi z Osetii, gdzie biedny
              rolnik skarży się: "My jesteśmy prości ludzie, my nie wiemy jakie to pokojowe
              siły do nas strzelają!"
              Szanowny Bartoszcze, regionalność zasadniczo różni się od narodowości, ona jest
              jednoznaczna, a co najważniejsze nie ma twarzy wrogiej. Do regionalności
              przyznaje się człowiek sam, ale również może ona mu być dana z racji miejsca
              urodzenia, dalszy czas pobytu nie ma żadnego znaczenia. Wychodź z takich
              przesłanek, a nie będzie Cię męczył ani Singer ani Courant.

              > , lecz za które nie ponosimy odpowiedzialności.

              Zawsze zakładam iż dobrych ludzi jest więcej (Niemen), więc Wy nie ponosicie
              odpowiedzialności.
              Pozdrawiam.
              • bartoszcze Re: Przypominom: wielki Slonzok 12.08.08, 17:36
                Gość portalu: taksobiemyślę napisał(a):


                > > Nasuwa mi się nieodparcie porównanie Couranta z I.B.Singerem.
                >
                > W odróżnieniu od Ciebie nie daję się sprowokować pokusie czynienia > takich
                porównań, bo i po co.

                Bo mi się nasuwa. Czy się damy skusić, czy nie, ta formalna niejednoznaczność
                tożsamości występuje tak samo. Inna sprawa, to czy przywiązujemy do tego wagę.

                > Prędzej czy później bowiem pojawi się najbardziej wredne
                > ze wszystkich pytanie, - o narodowość.

                Hmm, narodowość to tylko wyższa forma identyfikacji czy też kategoryzacji. A
                czemu od początku służy ten wątek, jak nie przypięciu etykietek?

                > "Moja narodowość jest nieznana."

                Wiele lat temu Słonimski napisał:
                "Ten jest z ojczyzny mojej. Jest człowiekiem."
                Kilka lat temu miałem ten cytat w forumowej sygnaturce.

                > Szanowny Bartoszcze, regionalność zasadniczo różni się od narodowości, ona jest
                > jednoznaczna, a co najważniejsze nie ma twarzy wrogiej. Do regionalności
                > przyznaje się człowiek sam, ale również może ona mu być dana z racji miejsca
                > urodzenia, dalszy czas pobytu nie ma żadnego znaczenia. Wychodź z takich
                > przesłanek, a nie będzie Cię męczył ani Singer ani Courant.

                Mnie nie męczy, tylko autora wątku:)
                Tak na marginesie, autor wątku wielce się zapewne oburzy na ten Twój wywód,
                albowiem będzie musiał uznać za Ślązaków miliony goroli urodzonych na Śląsku,
                mieszkających na Śląsku, identyfikujących się ze Śląskiem (choć niekoniecznie
                tak samo, jak autochtoni od pokoleń). Ja natomiast z Twojego wywodu skwapliwie
                skorzystam (dla celów dyskusji, nie dla samoidentyfikacji - tę mam w sygnaturce).
                • mr.superlatywny Re: Przypominom: wielki Slonzok 13.08.08, 03:03
                  będzie musiał uznać za Ślązaków miliony goroli urodzonych na Śląsku,
                  mieszkających na Śląsku, identyfikujących się ze Śląskiem (choć
                  niekoniecznie
                  tak samo, jak autochtoni od pokoleń)
                  ---

                  Lanie po scianie, Bart !
                  Juz widze tych nowych "inaczej sie identyfikujacych"
                  Bawarczykow i Indianerow i Tybetanczykow......
                • Gość: taksobiemyślę Re: Przypominom: wielki Slonzok IP: 83.1.72.* 13.08.08, 19:01
                  bartoszcze napisał:

                  Witam!

                  > Bo mi się nasuwa. Czy się damy skusić, czy nie, ta formalna niejednoznaczność
                  tożsamości występuje tak samo. Inna sprawa, to czy przywiązujemy do tego wagę.

                  Wybacz, ale nie rajcuje mnie akurat dzisiaj tak dywagować.

                  > narodowość to tylko wyższa forma identyfikacji czy też kategoryzacji.

                  Zależy jak patrzeć. Dla mnie to raczej atawistyczna skłonność człowieka do
                  tworzenia grupy stadnej. Na początku wyróżnikiem był zapach swojaka, później
                  może grubość i kolor sierści. Dziś przy niewyobrażalnym wymieszaniu genów to
                  czysty anachronizm. Oczywiście u ludzi anachronizm, bo psy jeszcze o tym nie wiedzą!

                  > A czemu od początku służy ten wątek, jak nie przypięciu etykietek?

                  Nie dla mnie! Dla mnie to poszerzanie wiedzy o regionie. Tak jak zapoznajemy
                  dzieci z geografią ich miejsca zamieszkanie, tak należy uczyć mieszkańców o
                  znaczących osobowościach z ich terenu. Oprócz aspektu czysto poznawczego, ma to
                  także aspekt wychowawczy, by wiedzieli (może trochę za patetycznie, ale ...:

                  "Wir kommen nicht aus dem kulturellen Nichts, von oberschlesischen
                  Urwaeldern,sonder weisen mit berechtigtem Stolz auf das Besondere unserer
                  Geschichte, die uns von unserem Ort, in der Mitte, in die Weite des kuenftigen
                  Europas weist."
                  [R. Pawelitzki, der Priester]


                  Poza tym, z moralnego punktu widzenia należy pokazywać młodym wzorce pozytywne i
                  negatywne ze zdecydowaną przewagą tych pierwszych, by na nich stawiać zasadniczy
                  akcent.

                  > Tak na marginesie, autor wątku wielce się zapewne oburzy na ten Twój wywód,
                  albowiem będzie musiał uznać za Ślązaków miliony goroli urodzonych na Śląsku,
                  mieszkających na Śląsku, identyfikujących się ze Śląskiem (choć niekoniecznie
                  tak samo, jak autochtoni od pokoleń). Ja natomiast z Twojego wywodu skwapliwie
                  skorzystam (dla celów dyskusji, nie dla samoidentyfikacji - tę mam w sygnaturce

                  - Postawy takie jakie reprezentuje autor niniejszego wątku wyprodukowali właśnie
                  osobnicy niechętni Śląskowi i Ślązakom. Trzeba mieć klapki na oczach by tego nie
                  widzieć. Kiedy się zaś nasi upomną o swoje to podnosicie wielkie larum, lub
                  kwitujecie problem drwiną (vide: sprawa języka).

                  - Mój znajomy zwykł był mawiać: Śląsk to kraina przychodzących i odchodzących,
                  tak było jest i będzie (gorolem na Śląsku był przodek każdego Ślązaka). Fajnie
                  ujmuje to znany wierszyk o teatrzyku:

                  "Da gehen die einen muede fort,
                  Die andern nahn behende
                  Das alte Stueck man spielt's so fort
                  Und kriegt es nie zu Ende."

                  Pozdrawiam.
                  • bartoszcze Re: Przypominom: wielki Slonzok 13.08.08, 21:27
                    Gość portalu: taksobiemyślę napisał(a):

                    > > narodowość to tylko wyższa forma identyfikacji czy też kategoryzacji.
                    >
                    > Zależy jak patrzeć. Dla mnie to raczej atawistyczna skłonność człowieka do
                    > tworzenia grupy stadnej. Na początku wyróżnikiem był zapach swojaka, później
                    > może grubość i kolor sierści. Dziś przy niewyobrażalnym wymieszaniu genów to
                    > czysty anachronizm. Oczywiście u ludzi anachronizm, bo psy jeszcze o tym nie wi
                    > edzą!

                    Dlatego twierdzi się czasem, że wśród gatunku ludzkiego ewolucja wykształca
                    "gatunki" językowe lub kulturowe.

                    > > A czemu od początku służy ten wątek, jak nie przypięciu etykietek?
                    >
                    > Nie dla mnie! Dla mnie to poszerzanie wiedzy o regionie.

                    Z chęcią podpisałbym się pod tym stwierdzeniem. Tyle że uniemożliwił to autor
                    wątku snując nawiązania do Żydów, Niemców i "neo-Ślązaków".
                    Dlaczego mieszkaniec Lublińca, którego dziadkowie osiedli tam po 1945, nie
                    miałby się identyfikować z Courantem jako wielkim człowiekiem urodzonym w
                    Lublinitz? Dla mnie może bez ograniczeń. A autor wątku próbuje go na swój sposób
                    zawłaszczać.

                    > - Postawy takie jakie reprezentuje autor niniejszego wątku wyprodukowali
                    właśnie osobnicy niechętni Śląskowi i Ślązakom.

                    Wiem. Tylko czy od tego są bardziej godne pochwały?
                    >
                    > - Mój znajomy zwykł był mawiać: Śląsk to kraina przychodzących
                    > i odchodzących, tak było jest i będzie (gorolem na Śląsku był
                    > przodek każdego Ślązaka).

                    Jak raz pasuje to do toczonych przeze mnie długich dyskusji nt. kto to jest
                    śląski autochton:) Mogę cytować?
                    • rico-chorzow Re: Przypominom: wielki Slonzok 21.08.08, 15:44
                      Ja,dobrych lodziow je wiyncy,som niy wia cy jo niym je,dej Dobry mje niym być.
            • chrisraf Re: bartoszcze 21.08.08, 12:34
              > Pechowo dostał się Courant pod ostrze ironii, która była rzecz
              jasna skierowana
              > przeciwko równie głupawemu, co arbitralnemu przypinaniu etykietki
              Ślązaka tylko
              > tym, których uważa się za dość godnych (niy Żyd, niy Niymiec ino
              wiylki slonski
              > karlus).

              Tak samo glupawe jest negowanie jego slaskiego pochodzenia. Skad
              wiesz, ze byl Zydem? A moze byl "tylko" zydem? Jesli jednak wzial
              slub z chrzescijanka byl katolikiem, protestantem? Np. tacy
              protestanci nie "nie mogli" byc Slazakami? Sadzac po pokrewienstwie
              z hl. Edith byl katolikiem. Katolicy nie "moga" byc Slazakami???


              Etnicznie (jeżeli jakiekolwiek oceny są
              > tu trafne) był Żydem, z rodzin żydowskich na Śląsku zakorzenionych
              (rodzina ojc
              > a
              > w Lublińcu, rodzina matki w Oleśnicy, dalsza rodzina ojca w
              Breslau - vide
              > wzmiankowana Edith Stein), lecz niekoniecznie się ze Śląskiem
              identyfikującym.

              Gdzie to ostatnie wyczytales?

              Jest przy tym faktem, że jego związki ze Śląskiem są mimo wszystko
              dość
              > formalne, bo wyjechał z niego (z GS) jako dziecko, i nawet
              późniejszy epizod w
              > Breslau tego nie zmienia.

              Prosze o dowody, ze jego zwiazki ze Slaskiem byly jedynie formalne.

              Tematów tabu w czasach mojego uczęszczania do szkoły było zaś wiele
              > ,
              > z przyczyn, nad którymi zapewne zgodnie ubolewamy, lecz za które
              nie ponosimy
              > odpowiedzialności.

              Po dzis dzien istnieja tematy tabu dla Ciebie, ktorych oceny bronisz
              jak dogmatow. Jednym z nich jest temat Niemcow zwiazanych ze
              Slaskiem, ktorzy w Twoich oczach nie byli (sa) Slazakami.
              Ciekawe dlaczego ktos, kto nie ma starych korzeni na tej ziemi chce
              nam tlumaczyc kogo mamy my uwazac za wiylkiego karlusa, a kogo niy.
              Wawa pozdrawia! ;/

              Glückauf!
              • bartoszcze Re: bartoszcze 21.08.08, 21:43
                chrisraf napisał:

                > Tak samo glupawe jest negowanie jego slaskiego pochodzenia. Skad
                > wiesz, ze byl Zydem? A moze byl "tylko" zydem? Jesli jednak wzial
                > slub z chrzescijanka byl katolikiem, protestantem? Np. tacy
                > protestanci nie "nie mogli" byc Slazakami? Sadzac po pokrewienstwie
                > z hl. Edith byl katolikiem. Katolicy nie "moga" byc Slazakami???

                Na drugi raz przeczytaj i zrozum, zanim odpowiesz. A o Edith Stein i Courancie
                powinieneś w ogóle trochę poczytać.
                >
                > Etnicznie był Żydem, z rodzin żydowskich na Śląsku zakorzenionych
                > lecz niekoniecznie się ze Śląskiem identyfikującym.
                >
                > Gdzie to ostatnie wyczytales?

                Nigdzie. Podobnie jak nigdzie nie przeczytałem, aby się ze Śląskiem
                identyfikował. Jak czytałeś, to źródło proszę.

                > Prosze o dowody, ze jego zwiazki ze Slaskiem byly jedynie formalne.

                Jak wyżej - proszę o dowody, że jego związki ze Śląskiem wykraczały poza
                formalne. Bo formalne łatwo ustalić.

                > Tematów tabu w czasach mojego uczęszczania do szkoły było zaś wiele
                > > ,
                > > z przyczyn, nad którymi zapewne zgodnie ubolewamy, lecz za które
                > nie ponosimy
                > > odpowiedzialności.
                >
                > Po dzis dzien istnieja tematy tabu dla Ciebie, ktorych oceny bronisz
                > jak dogmatow. Jednym z nich jest temat Niemcow zwiazanych ze
                > Slaskiem, ktorzy w Twoich oczach nie byli (sa) Slazakami.
                > Ciekawe dlaczego ktos, kto nie ma starych korzeni na tej ziemi chce
                > nam tlumaczyc kogo mamy my uwazac za wiylkiego karlusa, a kogo niy.

                Ciekawe dlaczego Małopolanin z Turyngii ma za mnie decydować, co ja, od
                urodzenia wychowany na Śląsku, mogę myśleć o Śląsku i Ślązakach. Albo o tym, kto
                jest Ślązakiem i dlaczego tylko Niemiec.
                • chrisraf Re: bartoszcze 22.08.08, 10:35
                  To sa Twoje tezy. Dlatego prosze o dowody.

                  > > Po dzis dzien istnieja tematy tabu dla Ciebie, ktorych oceny
                  bronisz
                  > > jak dogmatow. Jednym z nich jest temat Niemcow zwiazanych ze
                  > > Slaskiem, ktorzy w Twoich oczach nie byli (sa) Slazakami.
                  > > Ciekawe dlaczego ktos, kto nie ma starych korzeni na tej ziemi
                  chce
                  > > nam tlumaczyc kogo mamy my uwazac za wiylkiego karlusa, a kogo
                  niy.
                  >
                  > Ciekawe dlaczego Małopolanin z Turyngii ma za mnie decydować, co
                  ja, od
                  > urodzenia wychowany na Śląsku, mogę myśleć o Śląsku i Ślązakach.
                  Albo o tym, kt
                  > o
                  > jest Ślązakiem i dlaczego tylko Niemiec.

                  W kontekscie tego, ze jestem katowiczaninem (w tym miescie
                  wychowanym) w czwartym pokoleniu Twoj komentarz jest conajmniej
                  groteskowy.

                  Glückauf!
                  • bartoszcze Re: bartoszcze 22.08.08, 11:51
                    Moja teza jest taka, że nie znam żadnych dowodów świadczących o tym,
                    aby Courant sie kiedykolwiek identyfikował ze Śląskiem, co oznacza,
                    że nie mam powodu uważać go za Ślązaka w sensie innym niż formalny
                    (z urodzenia i przejściowego zamieszkiwania).

                    Jeżeli masz takie dowody, to mi to nie przeszkadza - podaj je. Jak
                    nie masz, to moja teza jest prawdziwa i aktualna.

                    > W kontekscie tego, ze jestem katowiczaninem (w tym miescie
                    > wychowanym) w czwartym pokoleniu

                    No i? Korzenie masz w Małopolsce, Turyngii i gdzies tam jeszcze, nie
                    na Śląsku. Więc odpie..się od tych, którzy wrośli w Śląsk, a mają
                    korzenie w innych regionach, niż Ty.
                    • chrisraf Re: bartoszcze 22.08.08, 13:09
                      > No i? Korzenie masz w Małopolsce, Turyngii i gdzies tam jeszcze,
                      nie
                      > na Śląsku. Więc odpie..się od tych, którzy wrośli w Śląsk, a mają
                      > korzenie w innych regionach, niż Ty.

                      Bartosz, a wiesz co to znaczy:

                      "pnioki, krzoki i ptoki"?

                      Glückauf!
                      • bartoszcze Re: bartoszcze 22.08.08, 13:35
                        > Bartosz, a wiesz co to znaczy:
                        >
                        > "pnioki, krzoki i ptoki"?

                        Wszystko Ślonzoki.
                        • wilhelm4 Re: bartoszcze 22.08.08, 14:53
                          Ale kaj tam !

                          I w ogole: niy bydz taki wulgarny Hopie.
                    • chrisraf Re: bartoszcze 22.08.08, 13:11
                      Stary Hanys do dobrze ujal:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83624452
                      Glückauf!
                      • bartoszcze Re: bartoszcze 22.08.08, 13:40
                        A jeszcze lepiej ujął to taksobiemyślę:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83363243
                        • rico-chorzow Re: bartoszcze 22.08.08, 16:52
                          bartoszcze napisał:

                          > A jeszcze lepiej ujął to taksobiemyślę:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83363243
                          Nie wiem jak długo trzeba być na Sląsku,żeby się Slązakiem czuć,w moim/mojej
                          rodziny wypadku są to wieki,to można udokomentować,i to bez problemu,dziwi mnie
                          jedno i to obu stron zasranych wmawianych nam narodowości niemieckiej czy
                          polskiej,szkoda że Czesi nie roszczą sobie takiej opcji,a mieliby podstawy nawet
                          większe jak wyżej wymienione,nie,Czesi uznali narodowść śląską,teraz
                          pytanie:"Kiedy Polska zapłaciła ostatni czynsz Czechom za Sląsk?",jak
                          przodkowie/protoplaści tzw.Polski podpisali.Czesi w latach 20-ch nie roszczyli
                          sobie żadnych żądań wobec Republiki Górnośląskiej,odwrotnie,jej powstanie wspirali.
                        • chrisraf Re: bartoszcze 22.08.08, 18:05
                          A teraz dla przypomnienia:

                          "(...) Po dzis dzien istnieja tematy tabu dla Ciebie, ktorych oceny
                          bronisz
                          jak dogmatow. Jednym z nich jest temat Niemcow zwiazanych ze
                          Slaskiem, ktorzy w Twoich oczach nie byli (sa) Slazakami.
                          Ciekawe dlaczego ktos, kto nie ma starych korzeni na tej ziemi chce
                          nam tlumaczyc kogo mamy my uwazac za wiylkiego karlusa, a kogo niy.
                          Wawa pozdrawia! ;/"

                          Moi pierwsi przodkowie na GS osiedlili sie tu przed dwoma wiekami.

                          Jeszcze jakies pytanie?

                          Glückauf!
                          • rico-chorzow Re: bartoszcze 22.08.08, 18:45
                            Tutaj widzę różnice między Niemcami a Polakami,a są one kolosalne,o ile jedni
                            budowali - oczywiście z wizją zarobku,korzyści -,o tyle inni (Polska)
                            doprawadzili kolonialnym wyzyskiem Górnego Sląska do upadku tak bogatego
                            regionu,jak mój śląski Sląsk,ma ktoś argumenty,żeby tą wypowiedź podważyć?,też
                            wypowiedź Lloyda - małpa dostała zegarek - jest bardzo uzasadniona,nawet po
                            prawie 90-ciu latach,jego wypowiedź się spełniła w 100 %.
                            • Gość: ? Re: bartoszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.08.08, 18:48
                              czyzbys negowal niemieckosc Schlesien? i mam tu na mysli nie tylko
                              Ostoberschlesien ale Schlesien als ganzes.

                              rico-chorzow napisał:
                              > Tutaj widzę różnice między Niemcami a Polakami,a są one kolosalne,o ile jedni
                              > budowali - oczywiście z wizją zarobku,korzyści -,o tyle inni (Polska)
                              > doprawadzili kolonialnym wyzyskiem Górnego Sląska do upadku tak bogatego
                              > regionu,jak mój śląski Sląsk,ma ktoś argumenty,żeby tą wypowiedź podważyć?,też
                              > wypowiedź Lloyda - małpa dostała zegarek - jest bardzo uzasadniona,nawet po
                              > prawie 90-ciu latach,jego wypowiedź się spełniła w 100 %.
                              • rico-chorzow Re: bartoszcze 24.08.08, 09:09
                                Gość portalu: ? napisał(a):

                                czyzbys negowal niemieckosc Schlesien? i mam tu na mysli nie tylko
                                Ostoberschlesien ale Schlesien als ganzes.

                                Ja,die Negation habe ich im Sinne,dass Schlesien seit 1763 ( der letzte
                                schlesische Krieg ) gehörte Preussen,nehme ich nicht als Argumentation
                                angehörens Schlesiens Deutschland,also in aller Anerkennung unseres friedlichen
                                Zusammenlebens in vielen Jahrhunderten was weiter?,für mich Schlesien ist
                                schlesisch,ja,im Grunde bin ich ein Separatist,jetzt können mich verteufeln auch
                                autonomisten,und Amigo Aleman?
                          • bartoszcze Re: bartoszcze 24.08.08, 00:20
                            chrisraf napisał:

                            > A teraz dla przypomnienia:
                            >
                            > "(...) Po dzis dzien istnieja tematy tabu dla Ciebie, ktorych oceny
                            > bronisz
                            > jak dogmatow. Jednym z nich jest temat Niemcow zwiazanych ze
                            > Slaskiem, ktorzy w Twoich oczach nie byli (sa) Slazakami.

                            Przypominasz sobie, jakie bzdury ostatnio wymyśliłeś? Ja bym się wstydził, ale
                            Ty widocznie potrzebujesz, aby były na wierzchu.

                            > Moi pierwsi przodkowie na GS osiedlili sie tu przed dwoma wiekami.
                            >
                            > Jeszcze jakies pytanie?

                            No i?
                            • chrisraf Re: bartoszcze 24.08.08, 01:02
                              > Przypominasz sobie, jakie bzdury ostatnio wymyśliłeś? Ja bym się
                              wstydził, ale
                              > Ty widocznie potrzebujesz, aby były na wierzchu.

                              O jakie "bzdury" Ci chodzi?

                              Glückauf!
                              • bartoszcze Re: bartoszcze 24.08.08, 18:16
                                Zacytowałem je powyżej swojej poprzedniej wypowiedzi. Czy to już przejaw tak
                                daleko posuniętej demencji, że czytając jedno zdanie nie pamiętasz już, co było
                                napisane w poprzednim?
                                • chrisraf Re: bartoszcze 25.08.08, 11:29
                                  No to jeszcze raz:

                                  > Przypominasz sobie, jakie bzdury ostatnio wymyśliłeś? Ja bym się
                                  wstydził, ale
                                  > Ty widocznie potrzebujesz, aby były na wierzchu.

                                  > Zacytowałem je powyżej swojej poprzedniej wypowiedzi.

                                  Czy to już przejaw tak
                                  > daleko posuniętej demencji, że czytając jedno zdanie nie pamiętasz
                                  już, co było
                                  > napisane w poprzednim?

                                  Nie wiem, czy Twoja argumentacja jest przejawem jakis urojen, czy
                                  tylko normalna manipulacja. Byloby nie zle, gdybys to sam mogl
                                  zdefiniowac.

                                  A teraz: O co Ci chodzi???
                                  • bartoszcze Re: bartoszcze 25.08.08, 13:02
                                    chrisraf napisał:

                                    > A teraz: O co Ci chodzi???

                                    Jeżeli nie potrafisz odnaleźć, w którym poście w tym wątku napisałem
                                    te słowa:
                                    "> > Przypominasz sobie, jakie bzdury ostatnio wymyśliłeś? Ja bym
                                    > > się wstydził, ale
                                    > > Ty widocznie potrzebujesz, aby były na wierzchu.
                                    to już nic nie poradzę na ten jawny dowód niezborności umysłowej.
                                    A jeżeli potrafisz odnaleźć ten post, to zacytowałem w nim, do czego
                                    sie odnoszę.
                                    Niemniej na wszelki wypadek link:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83753144
                                    • chrisraf Re: bartoszcze 25.08.08, 13:46
                                      "...> to już nic nie poradzę na ten jawny dowód niezborności
                                      umysłowej.
                                      > A jeżeli potrafisz odnaleźć ten post, to zacytowałem w nim, do
                                      czego
                                      > sie odnoszę.
                                      > Niemniej na wszelki wypadek link:
                                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83753144"

                                      ...Wiec zwykla proba manipulacji nie prowadzaca do zadnego celu.
                                      • bartoszcze kretynowi do słuchu 25.08.08, 13:58
                                        chrisraf napisał:

                                        > "...> to już nic nie poradzę na ten jawny dowód niezborności
                                        > umysłowej.
                                        > > A jeżeli potrafisz odnaleźć ten post, to zacytowałem w nim, do
                                        > czego
                                        > > sie odnoszę.
                                        > > Niemniej na wszelki wypadek link:
                                        > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83753144"
                                        >
                                        > ...Wiec zwykla proba manipulacji nie prowadzaca do zadnego celu.

                                        Odkąd popełniłeś w tym wątku obraźliwą bzdurę pod moim adresem,
                                        zastanawiam się cały czas, czy po prostu znowu ordynarnie łżesz, czy
                                        to jednak wynik słabości umysłu, powodującej niezrozumienie tego, co
                                        piszesz i czytasz.
                                        Ponieważ jednak czasem pewne rzeczy wymagają dosadnego postawienia
                                        sprawy, więc bez względu na to, czy jesteś tumanem, czy łgarzem,
                                        krótko i węzłowato:
                                        Debilne stwierdzenie:
                                        "Po dzis dzien istnieja tematy tabu dla Ciebie, ktorych oceny
                                        bronisz jak dogmatow. Jednym z nich jest temat Niemcow zwiazanych ze
                                        Slaskiem, ktorzy w Twoich oczach nie byli (sa) Slazakami"
                                        które popełniłeś tutaj:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83650187
                                        i powtórzyłeś tutaj:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83708553
                                        stanowi kompromitację oczywistą (po co ją popełniłeś i zwłaszcza
                                        powtórzyłeś, to już nie mój problem). Tylko w tym wątku znajdują się
                                        dwie moje wypowiedzi, które zadają jej kłam. Nie licząc tego, co
                                        pisałem w dziesiątkach innych wątków.
                                        Tak czy owak, nieważne, czego dokładnie Ci brakuje - rozumu czy
                                        honoru przyzwoitości, dalszą rozmowę uważam za zbędną.
                                        • chrisraf Zejdz z palmy i przestan 25.08.08, 19:00
                                          ciepac bananami, ...majestacie.
                                          Wiesz o tym, ze krecisz w tym watku jak ta lala. To co napisalem
                                          odpowiada moim doswiadczeniom z Toba. Nie jestes nieomylny. Jestes
                                          tez nie raz przemadrzaly i uwazasz sie za centrum pempka. Wychodzac
                                          za zalozenia, ze tylko Ty mozesz miec racje uwazasz reszte za g...
                                          Tak bylo nie raz. Przypomne tylko przypadek "Bad Arolsen", w ktorym
                                          sie strasznie probowales wymadrzac nie majac racji.
                                          Nudzi mnie Twoje zachowanie, ktore mozna skomentowac:
                                          "Ja trener, ty trampek".
                                          Jesli nie umiesz czytac miedzy wierszami, nie moj problem. Prosze
                                          oszczedz mi tez Twoje tlumaczenia, nie mam na nie najmniejszej
                                          ochoty.
                                          • bartoszcze A jednak po prostu ordynarnie łżesz 25.08.08, 21:09
                                            Cieszę się, że przypomniałeś przypadek Bad Arolsen. Wtedy zostałeś po raz drugi
                                            złapany na jawnym kłamstwie. Mam teraz jasność, że każda kontrowersyjna
                                            informacja, jaką podajesz, co do zasady nie będzie prawdziwa.
                                            "Czytanie między wierszami" w twoim wykonaniu polega na zmyślaniu tego, w co
                                            chciałbyś, aby uwierzono. Dr Goebbels się kłania gorliwemu naśladowcy.
                                            I zapamiętaj - żadna gnida nie będzie bezkarnie kłamać na mój temat.
                                            • chrisraf Re: A jednak osmieszasz sie, Bartoszcze 25.08.08, 23:03
                                              powoli robisz z siebie pajaca, smutnego pajaca. Wiele spraw poprostu
                                              NIE wiesz. Zgrywasz ale omnibusa per excellence.

                                              Jesli jednak ja nie klamie to Ty jestes w tedy oszczerca, czy jak to
                                              jako prawnik definiujesz?

                                              > Cieszę się, że przypomniałeś przypadek Bad Arolsen. Wtedy zostałeś
                                              po raz drugi
                                              > złapany na jawnym kłamstwie.

                                              Jak pisalem w tedy, archiwum bylo zamkniete. Dojscie do niego bylo
                                              bardzo trudne. Zostalo dopiero otworzone 30.04.2008. Mysmy
                                              mieli "przyjemnosc" dyskutowac o nim w roku 2007. To Ty probowales
                                              mi udowodnic, ze tak nie jest i ....sie przejechales.
                                              www.hr-online.de/website/rubriken/nachrichten/index.jsp?key=standard_document_34220580&jmpage=1&type=v&rubrik=15662&jm=1&medi
                                              akey=fs/hessenaktuell/20080430_archiv

                                              Jesli chodzi o nadawanie tozsamosci zamordowanych bylym nazistom
                                              przez bylych aliantow, przed pewnym czasem ukazal sie, bodajrze
                                              w "The Observer" artykul na ten temat. Przedruk mozna bylo czytac
                                              w "Forum" 28/2007, poniedziałek, 9 lipca 2007 na stronie 52 pod
                                              tytulem „Prawda i wstyd Tajemnice archiwum w Bad Arolsen“. Napisala
                                              go Twoja kolezanka po fachu, ktora pracowala niegdys w kancelarii
                                              prawniczej i miala dosc „opozniania“ i „blokowania“ prob osiagniecia
                                              kompromisu lub zlozenia pozwu az do zgonu pozywajacych. Podobna
                                              taktyka stosowano wedlug niej w Bad Arolsen...
                                              To otwarcie tak z „jasnego nieba“, chyba tylko zly czlowiek moze tak
                                              zle myslec...

                                              Mam teraz jasność, że każda kontrowersyjna
                                              > informacja, jaką podajesz, co do zasady nie będzie prawdziwa.

                                              Ty to masz jakas obsesje.

                                              > "Czytanie między wierszami" w twoim wykonaniu polega na zmyślaniu
                                              tego, w co
                                              > chciałbyś, aby uwierzono.

                                              Ajajajajaj!

                                              "Dr Goebbels się kłania gorliwemu naśladowcy."

                                              Jesli go widujesz, powinienes o nim pogadac z terapeuta.

                                              "I zapamiętaj - żadna gnida nie będzie bezkarnie kłamać na mój
                                              temat."

                                              Czy to sa grozby??? Czy jest to juz obraza??? Moze nie masz mnie na
                                              mysli???

                                              Cmmmmok, jak ja Cie lubie!!!

                                              Przyjemnej lektury madralo!
                                              • bartoszcze poza kłamaniem nic nie potrafisz 26.08.08, 18:24
                                                chrisraf napisał:

                                                > powoli robisz z siebie pajaca, smutnego pajaca.

                                                Upodabniam się do ciebie? Marzysz.

                                                > Jesli jednak ja nie klamie

                                                Kłamiesz. Tylko ja udowodniłem to już trzykrotnie. Nie licząc tych przypadków, kiedy ewidentnie wiadomo, że piszesz nieprawdę, ale nie ma jak złapać za rękę.

                                                > Jak pisalem w tedy, archiwum bylo zamkniete. Dojscie do niego bylo
                                                > bardzo trudne. Zostalo dopiero otworzone 30.04.2008. Mysmy
                                                > mieli "przyjemnosc" dyskutowac o nim w roku 2007.

                                                Co zdanie to większe kłamstwo. Pisałeś, że Po dzien dzisiejszy byli alianci nie zgadzaja sie na wolny dostep dla dziennikarzy i historykow . Dyskutowaliśmy o tym w 2008 roku, i czarno na białym udowodniłem wtedy, że kłamiesz

                                                > Cmmmmok, jak ja Cie lubie!!!

                                                Pocałować to się możesz w dupę. Jak masz smak.
                                                • chrisraf Re: poza kłamaniem nic nie potrafisz 13.11.08, 12:02
                                                  > Pocałować to się możesz w dupę. Jak masz smak.

                                                  Caluj sie gdzie mozesz i jak mozesz.
        • Gość: K Re: Przypominom: wielki Slonzok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 21:27
          a kiery ze slonskich noblistuf poradzil godac????
          • rico-chorzow Re: Przypominom: wielki Slonzok 21.08.08, 12:25
            Gość portalu: K napisał(a):

            > a kiery ze slonskich noblistuf poradzil godac????

            Alder
    • mr.superlatywny Re: Przypominom: wielki Slonzok 12.08.08, 02:25
      Takich Wielkich Umyslow z Gornego Slaska byla cala masa,
      glownie fizycy, chemicy, matematycy, konstruktorzy/inz.,
      ale tez np. szachisci, astronomi, a nawet alchemicy,
      tez niemalo biologow, geologow i podroznikow.

      Wszyscy u nas zapomnieni, bo od 50-100 lat
      zamilczeni na (historyczna) smierc. :(
      • chrisraf Re:mr.superlatywny 21.08.08, 12:42
        > Takich Wielkich Umyslow z Gornego Slaska byla cala masa,
        > glownie fizycy, chemicy, matematycy, konstruktorzy/inz.,
        > ale tez np. szachisci, astronomi, a nawet alchemicy,
        > tez niemalo biologow, geologow i podroznikow.
        >
        > Wszyscy u nas zapomnieni, bo od 50-100 lat
        > zamilczeni na (historyczna) smierc. :(

        Witom!

        To jy gynau to co zech szkryflou uo polskich czystkach etnicznych na
        Sloonsku!

        Glückauf!
        • Gość: Menschenfresser Re:mr.superlatywny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.08.08, 00:29
          O tych biologach itd. - to polecom Wom
          publikacja Miroslawa Syniawy (z Chorzowa).
          Swietno encyklopedia wiedzy o naukowcach
          gornoslaskich i innych, powiazanych z G.Sl.
          Warto poznac, jeszcze lepiej: przeczytac. :)

          Zapewniam, ze to nie kryptoreklama. Slowo.
    • sas12 Re: Przypominom: wielki Slonzok 13.08.08, 22:17
      jo niy pluja ino cia godom co uony to Zyd a Niemiyc ...
      • chrisraf Re: Przypominom: wielki Slonzok 21.08.08, 12:50
        > jo niy pluja ino cia godom co uony to Zyd a Niemiyc ...

        Moszy tyn sam problym co Bartosz?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=83203568&a=83650187

        Glückauf!
    • Gość: black Re: Przypominom: wielki Slonzok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 01:00
      a kery uon zostou wielkyn sluzakiem? ano wtyedy kery amoremio
      pedziou bże uon ist wielkym slunzakiem
      • Gość: Menschenfresser Re: Przypominom: wielki Slonzok IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.08.08, 04:06
        kuku na muniu ?
    • staryhanys1 Re: Przypominom: wielki Slonzok 20.08.08, 20:46
      Tag Slonzoki i guorole - nie pisza terozki wiela ale jeśli sie rozchodzi o
      poruszany temat - uczeni i profesory ze Slaska to ni moga tematu łopuścić i to
      wielu powodów:
      po 1- jo rzech je slonzok skończył Pol. Śląsko (1968) w Gleiwitz abo Gliwicach
      jak fto woli i musza pedziec ze i tu w Reichu wcale i to wcale mi się te studyja
      przydały i dobrze mi pomogly sie tu urzadzic
      po 2- już rzech kiedyś napisol ze 2 moich kuzynow som abo byli profesorami na
      uniwersytetach w Monachium i Muenster (jeden juz nie żyje) pisali i pisza
      ksiazki naukowe i jeden i drugi som autorami fachowych encyklopedii - licea
      pokończyli przed wojnom w Opeln i Breslau (zyli w Gleiwitz und Gross Strelitz)
      studia ukonczyli w Berlinie i Monachium i z godki co zech snimi prowadził wiem
      ze zawsze czuli się słazokami ale po wojnie nigdy juz Sląska nie łodwiedzili i
      zawsze mi powiadali Hans tego pięknego Sląska już nima
      po 3- syn jednego z tych profesorow jest na razie doktorem i żeby było piękniej
      mo tzw. gościnne wykłady na UJ w Krakowie i lodwiedzo groby dziadków i
      pradziadków i chocioż urodził się w Augsburgu czuje sie Hanysem (jo mu tłumacza
      co to znaczy byc Hanysem w Polsce a i musza losprawiać o tym co jo i moja
      Familia po wojnie przeżyli tam na Slasku (ja loni nom caly czos przesyłali
      pakiety i zawsze bylo czym pohandlować i cos pomaszkiecic). A inszych prof i
      uczonych i ministrów ze Slaska jest co niemiara ale musza tez przyznać ze nie
      wszyscy otwarcie przyznajom się ze som slazokami jak zresztą jeden fusbaler co
      byl w repr. D tez się nie umioł przyznać ze jest Hanysem
      Pyrsk Wasz stary Hanys
      P.S. a nie opluwajcie się nieprzyzwoitymi słowami - nie uchodzi, nie uchodzi
      • chrisraf Re: staryhanys1 21.08.08, 13:00
        Witom!

        Moj Stiefvater, Sloonzok - wychowou siy wiylojynzycznie. Tyz
        skonczou Pol.Slasko. Potym zaliczou jyszcze UJ. Uon na nowo poznajy
        gyszichta swoij ziymi. Wiyla lot niy chciou wiyla godac. Widza, zy
        czynsto jy znerwowany tym co napotyko.

        Czimia Ci daumy i modla siy do Pona Bucka co by noryszcie Poloki
        kapnyli uo co nom couki czos uazi.

        Glückauf!
        • staryhanys1 Re: staryhanys1 21.08.08, 15:11
          Christof - jo fto nie wierze żeby sie te przemądrzale guptoki czegoś nauczyły
          jeśli lo historia Slaska sie rozchodzi. Wiesz jak to sie godało - gupi choćby
          cało apteka zeżarł to i tak nie zmądrzeje a zresztą fto gupimu wyboczy dostanie
          po śmierci 100 dni łodpust ( jo już tego trocha nazbieroł). Pyrsk stary Hanys
        • zwisik Re: staryhanys1 21.08.08, 21:02
          Wyartykuuj , to co mieliby się Polacy kapnąć! Bo trujesz i marudzisz tak, że żal
          mi cię. Dlaczego Polacy mają bawić się w zgadywanki pt. jak uszczęśliwić
          Chrisrafa? Powiedz o co ci chodzi! Jasno i wyraźnie.

          Myślę, że jak się skonkretyzujesz, to ulżysz sobie i otoczeniu.
          • rico-chorzow Re: staryhanys1 21.08.08, 21:43
            zwisik napisał:

            > Wyartykuuj , to co mieliby się Polacy kapnąć! Bo trujesz i marudzisz tak, że ża
            > l
            > mi cię. Dlaczego Polacy mają bawić się w zgadywanki pt. jak uszczęśliwić
            > Chrisrafa? Powiedz o co ci chodzi! Jasno i wyraźnie.
            >
            > Myślę, że jak się skonkretyzujesz, to ulżysz sobie i otoczeniu

            A fto Cia chciou sam miyć na zolu?
          • staryhanys1 Re: staryhanys1 22.08.08, 10:46
            zwisik!-ty mosz widza pora problemów - jeden to mosz już starczy zwis, a drugi
            to w gowie mosz zatwardzenie mózgu i ino ci Rybnik pomorze -
            a miedzy nami hanysami to rozchodzi mi sie lo to ze poloki (w podtekscie gorole)
            nie kapujom Slaska i problemów śląskich i swoja kultura zza Krakowa
            (rzeszowskie, zamojskie i lubelskie a i nie zapominając siedleckiego) chcom nom
            wprowadzić! chocioz tam jeszcze przez żerdka za stodołom srajom (jedz tam możesz
            to naocznie sprawdzić)
            pyrsk
            • zwisik Re: staryhanys1 24.08.08, 16:46
              gruB Staryhanysie1! Problemów jak widzę, to Ty masz bez liku:) Powyższy mój post był skierowany do Chrisrafa! O mojej potencji może coś powiedzieć tylko moja żonka, a Ty możesz sobie tylko pomarzyć:)))
              To, że gdzieś za sedes służy żerdź mnie nie interesuje! Kto Tobie każe sr.. na żerdzi(?), lub w jakikolwiek inny sposób narzuca Ci sposób życia? Jesteś wolnym człowiekiem i żyjesz w wolnym kraju!!!
              To wszystko co bazgrolicie, to śmietnik!!! Jedyne z czym się zgadzam, to tęsknota za młodością swoją, ojców i dziadków. Taki idealizm tkwi w każdym z nas!
              Rozwijaj Staryhanysie kulturę śląską!! Myślę, że nikt Ci nie przeszkodzi!. A może pomorze:)!
              Komentarza rica-chorzów, forumowego głupka nie będę komentował!
              Pozdrawiam.
              • Gość: Menschenfresser Re: staryhanys1 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.08.08, 00:31
                mr.zwis = forumowy mondrala, mondralinski :))))))
              • staryhanys1 Re: staryhanys1 25.08.08, 08:53
                Ja zwisiku stym zwisem przy moich 70 latkach jakie mi piznyly to mosz recht
                coroz gorzej ale większy problem dla mnie jest to ze moj Slask jest tak
                zapaskudzony przez najkuralniejszy NAROD Świata - Tzw. "Goralija" a i srodowisko
                naturalne lepiej nie godac na tyn temat. Ale zeby przypomnieć sobie jak rożne
                narodowości mogą w miarę (kulturalnej) zgodnej wspólnocie żyć, jadę zaś po 5
                latach do mojego ulubionego Sued Tyrolu od Bormio przez Meran do Cortiny bydzie
                to dłuższo Reisa ale jak się lubi górki i zdrowy luft to to dobrze zrobi
                człowiekowi i jego zdrowiu. A co do problemow to zeczywiscie mom pora ale pokorz
                mi takiego czowieka co ich ni mo, som Pon Boczek mo ich co nie miara. A co sie
                tychy zerdzi to jo nikomu nie narzucom jak to mo robic jo ino stwierdzil fakt o
                wysokiej kulturze srania niekterych wschodnich landow w PR. Pyrsk Wasz stary
                Hanys!!!
                • zwisik Re: staryhanys1 25.08.08, 11:28
                  Staryhanysie1 z tymi Twoimi problemami, to żartowałem:) 70 lat, to piękny wiek.
                  Jagiełło w tym wieku jeszcze dzieci płodził.
                  Myślę, że normalne współżycie różnych nacji ma miejsce również na Śląsku!
                  Dlatego irytują mnie akcje szowinistów poszczególnych stron, dążące do
                  zachwiania tej równowagi. Zamiast dążenia do "harmonii"!
                  Politycznej mapy Europy nikt nie zmieni.

                  Pozdrawiam
                  • staryhanys1 Re: staryhanys1 25.08.08, 12:40
                    zwisik tu ni mosz rechtu - spojrzyj na mape Europy z 1970 a na teraźniejszo,
                    trocha się zmieniła ale jo nigdy nie pisol żeby mapę Europy zmieniać i niech
                    lepiej żoden ekstremista, faszysta czy inszy gupol nie dąży do zmiany ale sprawa
                    samodzielności (Autonomia to już za wielkie słowo) i otrzymania do dyspozycji
                    wypracowanego i należnego danemu regionowi czy województwie budżetu. A jak
                    wiesz Slask był i jest okradany obojętnie czy przez prusaków(w przeszłości)czy
                    polaków(obecnie - spójrz na % rozdział budżetu Polski), jo chociaż żyje w RFN to
                    mom przegląd tego co się tam dzieje. Spójrz na podział budżetu rozwojowego z UE
                    ile dostało katowickie a ile lubelskie czy rzeszowskie (w przeliczeniu na 1 gowa)
                    i ile wprowadzając te woj. do budżetu Polski?
                    No ja tu by mozna wyciagac 1 argument za drugim ale tam w W-wie i tak Slask nie
                    mo dodrego Looby. Hanysy do roboty i pysk trzymać a w szkole słuchać pierdoł w
                    postaci - "Litwo łojczyzno moja" czy o łodwiecznie polskich kurhanach po ftorych
                    lotoł tyn mały rycerz a za nim Zagłoba a zresztom "Ziemie łodzyskane" tyz były
                    wiecznie polski albo sie myla? Pyrsk stary Hanys!
                    • chrisraf Re: staryhanys1 25.08.08, 13:53
                      Witom!

                      Niy ""Ziemie łodzyskane" i no jak sam prawi moj Stiefvater (80 lot i
                      aktualnie se szuko laptopa co by mog gibko wlyzc do netu),
                      ino "Ziymie wycyckane". :)

                      Glückauf!
                      • staryhanys1 Re: staryhanys1 25.08.08, 14:28
                        chris jo wia jo się przeca urodził krotko przed tom przekletom wojnom w Breslau,
                        ale wiesz terozki powinny się te ziemie nazywać "zasrane i utracone" na wieki. Pyrsk
                        • chrisraf Re: staryhanys1 25.08.08, 19:03
                          Jak zys jy ze Breslau, godo Ci cosik Sybillenort?

                          Glückauf!
                          • staryhanys1 Re: staryhanys1 25.08.08, 19:04
                            godo godo ale nic mi juz po tym bo tam nie pojada
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka