IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 21:07
Jak zdać egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem ?
Obserwuj wątek
    • Gość: mamut Re: prawko IP: *.norampac.com 06.01.04, 21:17
      Nalezy dobrze sie nauczyc jezdzic... trzymac nerwy w wodzach..i byc optymista..

      zycze powodzenia...
      • Gość: rita Re: prawko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 21:19
        ja uważam, że jest to niemożliwe , za 3-4 razem , może ?
      • Gość: małka Re: prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 21:31
        Dzięki za życzenia. Myślę, że tak się właśnie stanie, lecz gdzie mam szukać
        pokładów spokoju chyba nie u egzaminatora, a może on będzie trzymał nerwy na
        wodzy.
        • Gość: rita Re: prawko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 21:43
          wiesz co, ja ci proponuję uśmiech, szczery uśmiech do egzaminatora, a póżniej
          próbuj go zagadać , gdzie spędził urlop, czy dzieci jego mają już prawo jazdę ?
          No wiesz, taką małe rozmówki od słowa do słowa i dojdziecie do magicznego -
          "zdała pani" - w żadnym wypadku nie rozpaczaj, to nie działa.

          • Gość: małka Re: prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 22:09
            Rita: wsiadam, uśmiecham się i zaczynam nawijkę, a egzaminator - proszę się
            skupić na kierownicy! A jak go już dokładnie wnerwię - Do garów babo, pierogi
            zawijać, a nie mężowi samochód niszczyć! Wiesz jeszcze nigdy nie słyszałam
            pozytywnego słowa na temat egzaminatora nawet od osób, które zdały za pierwszym
            razem (znam takie cztery)O Boże na samą myśl o egzaminie włos mi się jeży. No
            właśnie dlaczego ja się denerwuję? muszę wrzucić na LUZ (gdy oczekuje na wjazd
            na skrzyżowaniu)
            • Gość: mamut Re: prawko IP: *.norampac.com 06.01.04, 22:16
              Hej bez przesady drogie panie, nie robcie zaraz z egzaminatorow jakichs
              szowinistow ... po za tym kobity egzaminatorki tez sie zdarzaja...
              • Gość: rita Re: prawko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 22:29
                ja nie widziałam kobitki egzaminatorki :))
            • Gość: rita Re: prawko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.01.04, 22:21
              nie martw się tak bardzo tymi egzaminami - jak nie dziś to jutro ale zdasz,
              tyle tylko, że kasę wydasz , ale próbuj różnych metod.
              Pamietaj pokora jest najlepsza, dobry humor i wzięcie egzaminatora na rozmowę -
              chyba , że on będzie w złym homorze to na to nie ma rady.
              Ale powiem ci szczerze, że lepiej zdać za 8 razem i jeżdzić bezpiecznie ,
              szczególnie chodzi tu o twoje życie , niż zdać za pierwszym razem i skończyć
              jazdę - bądż pewna w jeżdzie, to nie zabawka, trzeba mieć oczy z przodu i z
              tyłu. To bardzo ważna sprawa by zdać i umieć jeżdzić , niż zdać i nie umieć
              jeżdzić.
              Tak niestety zdała moja córka i w ogóle nie jeżdzi , bo kiedy wyjechała sama
              przestraszyła się i koniec a jazdą , ma wprawdzie prawko ale musi sie uczyć
              odnowa jeżdzić.
              Dasz sobie radę, zobaczysz, tylko ty włącz luz i pokaż egzaminatorowi klasę, a
              nie kasę - dobry egzaminator wyzna sie na tobie - zobaczysz !
              Trzymam za ciebie kciuki i daj znać , co żle zrobiłaś za pierwszym razem, bo
              jak zdasz za pierwszym razem to nie jesteś kierowcą - chrzest trzeba przejść :)
              trzymaj się !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka