Dodaj do ulubionych

Szkola nr.7 czesc 83

IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.09, 18:41
czas na nawa czesc.
Obserwuj wątek
    • Gość: jd Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.acn.waw.pl 24.09.09, 20:45
      Dawnymi bardzo czasy w ogródkach na Alei Przyjaciół i okolicznych
      hodowano zwierzęta. Kury, króliki, ale czasem były to hodowle
      poważniejsze. Chodzi zwłaszcza o zwierzęta futerkowe: lisy, nutrie i
      podobne. Ja pamiętam, że taką hodowlę miał pan Fiedorowicz (AP 27)
      dopóki nie było Bursztynowej oraz ktoś w domu Al Przyjaciól 30, tuż
      nad jeziorem. Gdy jako brzdąc tamtędy przechodziłem, zawsze
      zatykałem nos. Czy ktoś to pamięta i może coś jeszcze z tego tematu?
      • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 25.09.09, 09:25
        Duża ferma futerkowych była obok Podkówki,
        ...a na dzielnicy,
        nawet u nas dreptały w ogrodzie kury.
        :-)
        • Gość: wskh skacina IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.09.09, 15:45
          Coś tam było. Chociaż ja pamiętam tylko te "aromaty". Coś ze
          szlechetnych futerkowców było chyba dość długo na Rybakach, kilka
          domów od przedzkola. Jakieś liski, ale w niewielkich ilościach. A
          skacina wszystko pokroju bydlaczków, to kiedyś było prawie w każdynm
          ogródku.
          • Gość: jd Re: skacina IP: *.acn.waw.pl 28.09.09, 18:13
            Natomiast, mimo fantastycznych do tego warunków, wcale nie było tak,
            że wszyscy mieli psy, jak to jest dzisiaj na nowoczesnych miejskich
            osiedlach. Psy były w bardzo rozsądnych ilościach, średnio jeden na
            budynek, a może i to nie. Dla porównania, w dziesięciopiętrowym
            budynku, w którym dziś mieszkają moi rodzice, nie zdarza się
            podróżować windą bez kogoś z psem (i zazwyczaj z tych
            ogromniejszych), a naprzeciw mojego mieszkania (co prawda, blok
            tylko trzypiętrowy) mieszka małżeństwo w dwóch pokojach z trójką
            dzieci i dwoma ogromnymi psami z długą białą sierścią, co nie mieści
            mi się w głowie, ale trudno przeczyć faktom.
            • Gość: wskh Re: skacina IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.09.09, 19:48
              Kiedyś mieszkałem w samotniaku przy Niepodległości. Tam są lokale po
              14 m. kw. Na moim piętrze w takim lokalu mieszkało małżeństwo z
              trójką dzieci, plus dwa psy, plus cztery koty!
    • Gość: draginka Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.09, 12:52
      Witam,
      Od niedawna jestem szczęsliwa mieszkanka Alei Przyjaciół:)
      bardzo długo planowałam zamieszkanie tutaj i z ogromna przyjemnością czytała
      całą encyklopedie na waszej stronie SP.7
      Czy mozecie mi opowiedziec jak to było jak nie było tych okropnych klocków na
      Bursztynowej?ciagnęły się tam ogrody należące do domów z Przyjaciół?Czy podobnie
      było z Aleją Róż?Pozdrawiam serdecznie i licze,że dostane odpowiedz na mnóstwo
      pytań które mam na temat najpiekniejszego kawałka Olsztyna:)
      • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 29.09.09, 13:42
        Ogrody....
        ech...
        pamiętam te ogrody.
        W naszym rosła wspaniała grusza,
        a i leszczynowy zagajnik kiedyś w ogrodzie był.
        Gdy wyrosła Bursztynowa niestety wszystko się tu zmieniło,
        a teraz w dodatku gdy moi sąsiedzi z Bursztynowej postawili w naszym
        starym ogrodzie swój bunkier-hotel i obsadzili posesję świerkami to
        już chyba czas się wynosić
        z tego miejsca...
        dobrze że wspomnienia są miłe,
        bo teraz...
        szkoda gadać.

        Pozdrawiam!
        :-)
        • Gość: wskh + - IP: *.olsztyn.vectranet.pl 29.09.09, 16:28
          Mimo wszystko jest wciąż więcej zalet.
          A co do ogródów, to pierwotne ulice to chyba były tyla AP, Rybaki,
          Morska. Reszta to dobudowa powojenna.
          • Gość: monami Re: + - IP: *.range86-162.btcentralplus.com 29.09.09, 19:42
            a ja wszystkim powiem ze w tych rejonach sie wychowywalam od dziecka
            ze do sp7 chodziłam do szkoly a teraz mimo iz moi rodzice nadal tam
            mieszkaja a ja obecnie jestem w Anglii to caly czas w wolnej chwili
            przeglądam ogloszenia o sprzedazy domow w tym rejonie.
            Bo niema nigdzie najpiekniejszej dzielnicy warto miec takie
            wspomnienia i miec swiadomosc ze tam wlasnie chce sie wychowac swoje
            dziecko .pozdrawiam
            • Gość: jd Re: + - IP: *.acn.waw.pl 29.09.09, 22:23
              I bardzo słusznie.

              Do lat 70-tych nie było Bursztynowej, a ogródki nieparzystej strony
              Alei Przyjaciół były dwa razy dłuższe, a jeszcze dalej za nimi była
              tak zwana uliczka, czyli wielka kraina krzaków, traw i chaszczy,
              świetne miejsce do zabaw w chowanego, podchody i inne takie. Również
              Al. Róż była długo zabudowana tylko od strony bliższej szkoły.
    • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 30.09.09, 07:20
      a w szkole, w nowej sali dzieje się....

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,708,60879867,100881963.html
      Pozdrówka!
      :-)
      • Gość: jd Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.acn.waw.pl 03.10.09, 15:43
        A czy o starej sali się pamięta? Czy nie popadła w ruinę i
        zapomnienie.
        • Gość: aula Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.10.09, 19:15
          Stara sala końcu może być prawdopodobnie tym do czego była stworzona
          czyli do bycia aulą!
          • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.09, 20:56
            Ja pamietam Bursztynowa jako" plac zabaw" domy w czasie budowy, nie ma nic
            lepszego jak piwnice czy dachy domow do zabawy... czasami trafil sie karbid to
            sie strzelalo bez opamietania.Wtedy malo kto mowil Bursztynowa mowilo sie po
            prostu Budowa. Zbyszek ty musisz pamietac dwoch sasiadow obok ciebie Biedak i
            Murzyn ??
            • Gość: jd Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.acn.waw.pl 06.10.09, 21:46
              Wiele działo się na Budowie. Ale zanim nastała budowa błąkałem się
              całymi godzinami po tamtejszych ścieżkach, chaszczach, chwastach i
              gęstwinach, a w końcu trafiałem zawsze do ogródka jordanowskiego i
              marzyłem, że kiedyś i ja zagram w bilard z grzybkiem.
              • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.09, 21:24
                czasami trzeba bylo dlugo czekac zeby sobie troche pograc ale moze pamietasz
                takie drewniane samochody ciezarowe, tych bylo duzo ...
                • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 08.10.09, 07:35
                  ja pamiętam...
                  można było też wypożyczyć warcaby lub piłkę...
                  a w środku ogródka kiedyś była fontanna,
                  tylko wody w niej to już nie pamiętam
                  ;p
                  :-)
                  • Gość: jd Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.acn.waw.pl 08.10.09, 11:57
                    Samochody drewniane też pamiętam jak najbardziej, była również
                    niedrewniana piękna czerwona straż pożarna, brzęcząca i z wysuwającą
                    się drabiną.
                    • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.09, 20:15
                      Kto pamieta wode w fontannie ,a moze to byla tylko atrapa???
                      Czy hustawki byly zamykane na klodke ,albo mi sie wydaje
                      • zbyszek07777 Re: Szkola nr.7 czesc 83 12.10.09, 15:28
                        O ile pamiętam były zamykane na łańcuch z kłódką...
                        ale były "czynne" gdy była obsługa ogrodu.

                        ...
                        LP napisał:
                        "I po urlopie ...
                        Ja mysle ze te ploty zniknely na poczatku lat 70-tych.Jak budowali
                        te nowe
                        ogrodzenie to ja i Mirek CH,zrobilismy odcisku reki i palca na
                        betonowej czesci
                        plotu przy domu na AP nr.30.Henio a moze Zbyszek moze byscie
                        znalazli te dwa
                        odcisniete slady i zrobili zdjecia,jezeli ta stara betonowa
                        podmorowka jeszcze
                        istnieje"...


                        zrobiłem zdjęcia,
                        ale sam nie mogłem wypatrzyć tych śladów
                        ;p
                        Pozdrawiam!
                        :-)
                        • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 12.10.09, 15:40
                          Jest trochę nowych zdjęć:

                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,708,60879867,101467332,2.html
                          :-)
                          • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.09, 21:39
                            Zbyszek czy w moim domu mieszkaja teraz cyganie albo bezrobotni ?albo w Polsce
                            dalej nie ma farby jak za komuny!!Az sie nie chce na to patrzec takie
                            niechlujstwo.........
                            • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 13.10.09, 08:59
                              Nie wiem kto tam mieszka.
                              Większość domów i mieszkań jest w prywatnych rękach,
                              i jeśli właściciel odnowi to ma odnowione,
                              jeśli nie, to ma tak jak ma...
                              Ale ulica nie wygląda tak źle...
                              Tyle że jest "zakurzona" po remoncie.
                              Pozdrawiam!
                              :-)
                            • smok18 Re: Szkola nr.7 czesc 83 13.10.09, 09:39
                              Wiecie jak to jest z tym niechlujstwem?
                              Zaraz jak sie wprowadzilismy chcieliśmy odnowic elewację,straszny płot,skuc
                              beton na podjeżdzie (a nie mieszkamy pod nr.30)....ale jak mieszkaja 3 rodziny
                              czy jest wspólnota to wszyscy musza się zgodzić i wyłozyc kasę i tu jest kłopot
                              bo np.sasiadka stwierdziła,że mieszka tu od 40 lat i jest jej dobrze jak jest:(
                              A samodzielne poniesienie takich kosztów przekracza nasze możliwości.I tak jest
                              w wiekszości przypadkków stad te obdrapane elewacje,ocieplone w połowie lub w 1/3
                              ,zaniedbane ogródki,blaszane pseudo-garaże straszydła.Mysle,że trzeba zmiany
                              jeszcze jednego pokolenia.Przyjda młodsi,pręzni,chetni do włożenia własnej pracy
                              i ta dzielnica moze wygladac jak wyjeta z ekskluzywnego Sopotu:)
                              Pozdrawiam,nadal w tym miejscu zakochana:)
                              • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 13.10.09, 11:12
                                a sąsiedzi ....
                                niestety są różni.
                                Też mamy klatkę schodową pomalowaną do połowy...
                                i co zrobić,
                                płacić za wszystkich?
                                ale nic to.
                                :-)
                                • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.09, 20:47
                                  Kto to jest smok 18.
                                  • smok18 Re: Szkola nr.7 czesc 83 14.10.09, 13:21
                                    Jestem od niedawna mieszkanką Alei Przyjaciół:)bardzo zainteresowana historia
                                    tej dzielnicy i okolicy:)
                                    mam nadzieje,że nie przeszkadzam szanownemu gronu:)
                                    Wypowiadałam się juz w tym watku pod innym nickiem.
                                    • Gość: zyby Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 18:57
                                      Witamy w naszym gronie sympatyczkę dzielnicy.
                                      • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.09, 12:45
                                        Witamy smoka i zapraszamy do dyskusji,temat domu nr.28 dotknal mnie szczegolnie
                                        gdyz mieszkalem w nim 26 lat (na gorze).Wydaje mi sie ze wszyscy mieszkancy tego
                                        domu powinni sie zebrac i cos postanowic bo czas biegnie do przodu ale na
                                        niekorzysc tego budynku!!
                                        Mysle ze z ta pania z dolu jakos sie dogadacie to dobra kobieta i byla zawsze
                                        ugodowa.
                                        • smok18 Re: Szkola nr.7 czesc 83 16.10.09, 13:19
                                          Dziekuje za zaproszenie do waszego grona:)
                                          Niestety nie jestem równiez mieszkanka domu nr.28 więc nie podejme się
                                          negocjacji z włascicielami tego domu:)Narazie mam ból,szczególnie finansowy z
                                          moim domem (pozwolicie,ze nie podam numeru)
                                          Ale mam taki jakis wewnetrzny przymus,żeby wymysleć jakąś idee, na nowo
                                          integrującą mieszkańców "naszej" dzielnicy.No nie wiem,jakiś festyn,jakas akcja
                                          sprzatania dzielnicy,no nie wiem....co o tym myslicie.Dlaczego taka piekna,z
                                          historią dzielnica tak podupadła.Mało tego zastanawiam sie czy nie należałoby
                                          sie zwrócic do konserwatora zabytków o wpisania starych domów w rejestr zabytków
                                          co może pozwoliłoby na uzyskanie jakis funduszy na remonty i zakazało dewastacji
                                          i ingerencji w ich pierwotny kształt (jak dzieje się np.w AP 11?)
                                          Nie potraktujcie mnie jak jakiejs nawiedzonej wariatki,tak sobie "głośno" myslę:)
                                          pozdrawiam,Smok
                                          • Gość: nat Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.cable.ubr16.haye.blueyonder.co.uk 16.10.09, 16:52
                                            Smok, ja wychowalam sie na osiedlu, dokladnie na Al Przyjaciol. Od
                                            kilku dekad nie mieszkam w Polsce, ale przy okazji odwiedzin
                                            osiedla blisko 10 lat temu, zadziwila mnie nieobecnosc mlodych
                                            ludzi i dzieci. Wszedzie staruszkowie, martwa cisza i atmosfera
                                            ogolnie przygnebiajaca.
                                            Moze kiedy nastepne pokolenie przejmie te domy i ogrody to skonczy
                                            sie marazm i pojawi sie chec do przywrocenia osiedla do dawnej
                                            swietnosci???
                                            • Gość: wskh Kiedyś IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.10.09, 20:44
                                              Dawną świetność tworzyli ludzie, bo sytuacja materialna była o wiele
                                              gorsza od tej dzisiejszej. Obecnie budynki i otoczenie wyglądają
                                              dużo lepiej.
                                              A swoją drogą, pod koniec września w Naszym Olsztyniaku podobno był
                                              tekst o AP bardzo niepochlebny. Mniej więcej w tonie - to nie ulica
                                              przyjaciół gdzie ludzie ganiają się z siekierami....(?).
                                              Wiecie coś o tym?
                                              • zbyszek07 Re: Kiedyś 17.10.09, 09:12
                                                Nic o tym nie wiem żeby ktoś, kogos ganiał z siekierą,
                                                ale ludzie są i tutaj różni...
                                                niestety...
                                                jak wszędzie...
                                                Dzielnica się starzeje,
                                                ale to też normalne skoro młodzi sie wyprowadzają,
                                                a nawet opuszczają Olsztyn.
                                                :-)
                                                • Gość: LP Re: Kiedyś IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.09, 11:24
                                                  Z siekierami ganiali sie kiedys nie na AP .tylko na Rybakach kto to byl nie
                                                  musze chybac pisac.
                                                  Co sie dzieje na AP.11 ?
                                                • Gość: miki Re: Kiedyś IP: *.wipasz.pl 17.10.09, 11:31
                                                  dawni bywalcy baru Tramp tak są przywiązani do tego miejsca,że na
                                                  skarpie w krzakach przy rondzie urządzili sobie
                                                  koczowisko.materace,szafeczki nocne,na nich kubeczki,flaszeczki....
                                                  • Gość: jd Re: Kiedyś IP: *.acn.waw.pl 18.10.09, 14:03
                                                    Właśnie, co się dzieje na AP 11? I kto oczywiście ganiał z siekierą
                                                    na Rybakach? Nota bene: przezwisko Siekiera miał Czesiek Kierkiewicz
                                                    (AP 33).
                                                    Jako miłośnik Trampa z przykrością dowiaduję się o profanowaniu
                                                    wielkiej legendy.
                                                  • Gość: wskh tramp IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.10.09, 20:27
                                                    Duch trampa ciągle żywy, to najażniejsze!
                                                  • Gość: jd Re: tramp IP: *.acn.waw.pl 19.10.09, 21:15
                                                    Tramp miał oczywiście rozliczne wady, ale któż jest doskonały.
                                                    Przynajmniej prawie zawsze był czynny, w przeciwieństwie na przykład
                                                    do bufetu na Dworcu Zachodnim (który gdy już był otwarty, to też był
                                                    fantastyczny).
                                                  • smok18 ciekawa historia 20.10.09, 14:58
                                                    Witam,
                                                    zobaczcie jak banalnie-niebanalnie układa się historia....np.ulicy RYBAKI:)
                                                    Zapraszam do przeczytania:
                                                    olsztyn.sarp.org.pl/artykuly/wspomnienia-archjsta%C5%84kowskiej
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: jd Re: ciekawa historia IP: *.acn.waw.pl 20.10.09, 18:55
                                                    Bardzo sympatyczna (jeśli tak można powiedzieć) historia. W
                                                    Warszawie rzeczywiście są Rybaki, prawie nad Wisłą, blisko Starówki.
                                                  • Gość: wskh Rybaki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.10.09, 21:12
                                                    Trochę to takie mało wiarygodne; "nazwaliśmy ot tak sobie ulicę i
                                                    tak sobie pozostała". Ale może tak to było. A przed woją jaką miała
                                                    nazwę?
                                                  • smok18 Re: Rybaki 21.10.09, 08:56
                                                    Aleja Przyjaciół- Horst Wessel Strasse
                                                    Rybaki- Schlegeterstrasse
                                                    Morska- Dietrich Eckart Strasse
                                                  • Gość: jd Re: Rybaki IP: *.acn.waw.pl 21.10.09, 12:37
                                                    Sami widzicie jak bezkonkurencyjne są polskie nazwy. Słusznie
                                                    przejęliśmy te ulice.
                                                  • zbyszek07 Re: Rybaki 21.10.09, 12:41
                                                    Tym bardziej że i obecni Niemcy nie powinni się chwalić dawnymi
                                                    patronami tych ulic.
                                                    Pewnie zresztą ich już nie znają.
                                                    :-)
                                                  • Gość: LP Re: Rybaki IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.09, 18:55
                                                    Znam pewna rodzine z hamburga ,ich dziadek mieszkal na rybakach przed wojna
                                                  • Gość: wskh Re: Rybaki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.10.09, 19:44
                                                    Ciekawe czy Długie jesienią, przed wojną też wyglądało tak
                                                    urzekająco. Kolorowe lisciaste drzewa nad brzegami porosłymi sosną
                                                    są bajeczne.
                                                  • Gość: LP Re: Rybaki IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.09, 21:38
                                                    przed wojna nie bylo drzew nad dlugim to bylo jezioro daleko za miastem ,tylko
                                                    koszary.Ale byly za to RYBY ktore pozniejsze tzw.wladze wyszabrowaly a dalej to
                                                    wiecie rura ze sciekami z barakow i po jeziorze
                                                  • Gość: LP Re: Rybaki IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.09, 18:52
                                                    do gory
    • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 29.10.09, 08:25
      Na miejscu "Mięsnego" Bank,
      tam gdzie był kiosk powstaje pawilon z pieczywem i podobno
      kawiarenka...
      zmienia się wszystko,
      tylko wspomnienia zostają...

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,708,101783563,102201185.html

      :-)
      • Gość: jd Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.acn.waw.pl 29.10.09, 20:53
        Tak kiedyś obstawialiśmy, że będzie albo bank, albo kebab. A jaki to
        jest bank?
        Sprawa kiosku bardzo bolesna - stał tam do niedawna od stu lat (a na
        pewno od pięćdziesięciu).
        • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.09, 22:21
          miesnego szkoda a ten bank jest do dupy ten nowy kiask czy co to tam jest
          zreszta tez.
          zdjecia dlugiego super ! o tej porze roku zawsze braly szczupaki na blysk
          • Gość: jd Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.acn.waw.pl 30.10.09, 20:47
            Jak widać, nie tylko takie staruchy jak ja zrzędzą, jak to było
            dobrze za dawnych czasów. Nawet takie szczawiki jak Leszek nie mogą
            zaprzeczyć, że bez kiosku jest w rzeczy samej do dupy.
            Za to zdjęcia Długiego w rzeczy samej super (czy nie świta gdzieś
            developerska myśl, żeby je zasypać i zrobić tam śliczne, nowe i
            grodzone osiedle?).
            • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.09, 21:02
              Plany zasypania dlugiego bylo juz za ekipy gierka i innych a mianowicie
              chodzilo te czesc przy slynnym barze tramp.tam glebokosc wody nie przekraczala
              jednego metra.
              • Gość: jd Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.acn.waw.pl 30.10.09, 21:26
                Przypuszczam, że wtedy to Tramp uratował Długie. Zawsze lubiłem
                Trampa.
                • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.09, 18:35
                  Kto pamieta jaki bar z owych czasow mial najgorsza opinie?Tramp chyba nie
                  ,aczkolwiek polamane nosy byly na porzadku dziennym...
                  • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.09, 19:35
                    Proponuje by wszyscy tu zagladajacy ( bez wyjatku!) klikneli "Pajacyka" ida
                    Swieta i moze uda sie komus troche pomoc.
                    • Gość: miki Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.olsztyn.mm.pl 04.11.09, 09:02
                      w okolicy było kilka takich "grożnych barów". na Grunwaldzkiej na przeciw
                      pekinu.widziałem kiedyś jak dorodna pani kopniakiem wywaliła jakiegoś
                      dżentelmena, aż jej laczek spadł.teraz jest tam sklep mięsny.

                      "kogut" na Warszawskiej-też wiało grozą- teraz solarium.

                      była zielona budka na pętli jedynki-została po niej betonowa podłoga.
                      • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.09, 21:07
                        Cos mi sie wydaje ze na petli jedynki nie bylo zielonej budki tylko cos troche
                        wiekszego a nazywalo sie to chyba"Antalek
                        wiesz ze pod kogutem obslugiwal KELNER w czerwonym fraku !!
                        • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 05.11.09, 08:01
                          Nie pamiętam czy to coś nazywało się "Antałek"
                          ale stało przy dawnej pętli jedynki
                          i zakończeniu toru saneczkowego...
                          Ja też tam poznawałem smak piwa
                          "Warmińskiego"
                          w małych butelkach.
                          :-)
                          • Gość: wskh Antałek IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.11.09, 16:53
                            Oczywiście, że był to Antałek i z samej nazwy słychać, że nie był
                            groźny. Natomiast wcześniej wspomniany incydent z wykopaniem przez
                            babę jakiegoś spragnionego na ul. Grunwaldzkiej wskazuje na groźbę
                            tego miejsca. I tak było. Była to knajpa pod Koniem, chociaż
                            oryginalna nazwa, to chyba bar tatarski i nie dlatego, że podawano
                            tam tatara. Na zatorzu groźna była Słodowa.
                            • Gość: zyby Re: Antałek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 13:41
                              Trampa i Antałka pamiętam dobrze, choć piwo konsumowałem stamtąd na
                              tylko wynos a na miejscu tylko flaki mi sprzedawali, za to
                              Słodowa...Do dziś pamiętam tą specyficzną atmosferę i...zapach,
                              zapach rozlanego na podłogę piwa, niekiedy nawet ktoś odsikał się na
                              podłogę, buty zawsze kleiły się, no i szkło chrzęszczące pod butami.
                              Czasem były rozróby i kufle szły w ruch a za szybko nikt tego nie
                              sprzątał... Może niektórych zniechęca taki opis, ale cóż mi to wtedy
                              nie przeszkadzało a i dziś na piwo na starówce najchętniej zachodzę
                              do Cafe Mołotow...to juz nie to samo oczywiście, ale trochę starej,
                              obecnie "niesłusznej ideologicznie" atmosfery można tam odnaleźć.
                              • Gość: LP Re: Antałek IP: *.dip.t-dialin.net 06.11.09, 16:27
                                chyba najgorsza mordownia byla na ratuszowej ,niestety oficjalnej nazwy nie
                                pamietam (pozniej chyba pod kolem)
                                Przed wojna w tym slynnym trojkacie wyzwolenia ratuszowa sklodowskiej mieszkali
                                urzednicy pracujacy w ratuszu po wojnie recydywiscie kriminalisci i rozne menty
                                spoleczne ,ciekawe komu przyszlo do glowy tu ich umiescic w samym centrum
                                miasta?(niektore mieszkania sa bardzo duze np.160m !!
              • ak_7 Re: Szkola nr.7 czesc 83 06.11.09, 18:10
                Leszek, z tym ratowaniem to tak sobie. Obecna Bałtycka, na odcinku od PZW do
                starego tunelu przebiega częściowo w miejscu gdzie było jezioro. Nie zasypano
                tego wprawdzie dużo, ale jezioro zmniejszyło się jednak o kawałek. Było to
                związane z poszerzaniem i prostowaniem ul Bałtyckiej przy dojeździe do tunelu.
                • Gość: miki Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.wipasz.pl 07.11.09, 10:20
                  od kiedy knajpa pod kołem przyjęła swoją nazwę, był tam już spokój,
                  bo ceny wzrosły kilkakrotnie i to wypłoszyło bywalców.a przed
                  zmianą, słyszałem był trup i na jakiś czas zamknięto ten przybytek.
                  a jak już było "pod Kołem" było tam sympatyczne.wystrój w ciemnym
                  grubym drewnie, jadałem tam nowość z "zachodu" - tosty !! i były
                  smaczne drinki na soku dodoni.
                  • Gość: zyby Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 14:03
                    ...i grzane piwo. Kiedy chodziłem do LO II mieliśmy taką szkolna
                    piosenkę z refrenem zaczynającym się:
                    Po lekcjach wesoło
                    Idziemy Pod Koło
                    • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.09, 16:31
                      Opijalem mature pod kolem ,jest jeszcze czy moze zrobili tam cos innego?
                      • Gość: zyby Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 17:58
                        Nie ma już Pod Kołem, juz kilka lat temu zrobili tam sklep z CB
                        radiami a co jest teraz nie wiem.
                        • Gość: karolina Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.piorunek.pl 12.11.09, 18:38
                          witam !

                          "pod kolem " zjadałam obiadek w postaci tostów +ogórek konserwowy
                          bardzo mi to smakowało,wiele osób z II LO na kazdej przerwie tam
                          spedzało czas.pozdrawiam on i hop
                          • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.09, 20:51
                            A pamietacie pierwsza pizzerie w olsztynie? godzina w kolejce na ulicy to
                            byly czasy
                            • Gość: zyby Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 22:08
                              Ona dalej tam jest, nie wiem czy właściciele Ci sami ale wnętze,
                              wystrój ten sam a i pizza podobna.
    • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 16.11.09, 10:18
      Przystań Warmia podobno została w końcu zdobyta przez sąsiada
      z "Przystani"...
      Podobno to już ostatnie Jej chwile w takim kształcie...
      Może macie ochotę na jesienne wędrowanie po Warmii?
      Pewnie wiosną zacznie się tu sezon,
      lecz już nie dla nas...

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,708,102553176,102734462.html
      • Gość: wskh Warmia IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.11.09, 18:02
        Jak tak, to chyba trzeba puścić ją z dymem.
        • zbyszek07 Re: Warmia 17.11.09, 09:05
          możliwe że sąsiadowi byłoby to na rękę...
        • Gość: wskh Re: Warmia IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.11.09, 11:21
          To może już lepiej - Warmia Gola!
    • Gość: wskh Pasy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.11.09, 11:47
      Chyba w historii AP tego jeszcze nie było! Na placyku od strony
      Jeziornej wymalowano na jezdni pasy! Potrzebne zdjęcie do archiwum!
      • Gość: jd Re: Pasy IP: *.acn.waw.pl 24.11.09, 21:12
        Jeśli chodzi o bary, to ja pamiętam wielką halę piwną w wielkim
        bloku naprzeciw Dworca Głównego oraz śmierdzący bar piwny na
        targowisku za tunelem. Ale wszystkie wady tych przybytków w ogóle mi
        nie przeszkadzały, bo bywałem tam w czasach powszechnych braków
        piwa, ktore tam jednak zawsze było, choć czasem z obowiązkem jakiejś
        okropnej konsumpcji.
        • Gość: jd Re: Pasy IP: *.acn.waw.pl 28.11.09, 21:21
          Czasami były do wyboru dwa gatunki piwa: Warmińskie i Mazurskie. Ale
          częściej nie.
          • zbyszek07 Re: Pasy 30.11.09, 11:49
            i żywiec na Campingu na Dajtkach
            kupowany kartonami...
            gdy był.
            :-)
            • Gość: wskh KKS IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.12.09, 13:46
              Do znawców tematyki kolejowej - vide, przystań Warmii. Jak to jest,
              że KKS Warmia czyli Kolejowy Klub Sportowy Warmia przy ulicy
              Sybiraków już nie istnieje; obecnie nazywa się Koleżeński Klub
              Sportowy [KKS(sic!)], a przystań przy Żeglarskiej to nadal Kolejowy
              Klub Sportowy?
              • Gość: LP Re: KKS IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.09, 16:13
                Znalesc nasza strone .nie tak latwo jak kiedys.
                • Gość: jd Re: KKS IP: *.acn.waw.pl 05.12.09, 16:42
                  Są wzloty i chwile słabości; pewnie to już zabieganie
                  przedświąteczne. Ale jeszcze będą istne szaleństwa.
    • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 05.12.09, 17:18
      Smutkiem ogarnia likwidacja Warmii...
      poza tym ciągle w biegu.
      Pozdrawiam
      :-)
      • Gość: wskh Gwardia IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.12.09, 09:24
        No to stara Gwardio do boju!
        Ja zawojowałem ostatnio na starym Pekinie. Zauważyłem że zaczęli tam
        budowę, od strony kościoła garnizonowego. Takiej okazji nie mogłem
        przepuścić. Zakradłem się na plac budowy i w ogromnych wykopach
        udało mi się wygrzebać z ziemi dwie oryginalne cegły po starym
        Pekinie. To będzie chyba ostatni relikt starego Olsztyna. Mieszkałem
        na Pekinie do 1970 roku, potem była już AP!
        • Gość: jd Re: Gwardia IP: *.acn.waw.pl 07.12.09, 14:58
          Czy ta budowa oznacza, że pozostałości starego Pekinu znikną?
          • Gość: wskh pekin IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.12.09, 19:45
            Na pewno znikną. Ciekawe czy obecni mieszkańcy nazywają to miejsce
            Pekinem?
            • Gość: jd Re: pekin IP: *.acn.waw.pl 07.12.09, 20:50
              Pekin miał liczne wady i kto jak kto, ale wskh wie coś o tym, ale
              też wcale nie jestem pewien, że bez Pekinu świat będzie lepszy, a
              Olsztyn piękniejszy.
              • Gość: LP Re: pekin IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.09, 22:44
                dzisiaj pekin bylby zapewne zabytkiem klasy o czerwone cegly pruski mur ....
                • Gość: LP Re: pekin IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.09, 18:03
                  28 lat temu bandyta w czarnych okularach wypowiedzial wojne ...
                  • rita100 Re: pekin 13.12.09, 21:53
                    Nie wiem czy wiecie, ale bardzo fajnie opisany jest olsztyński pekin w książce
                    "A dąb rośnie..." antologia reportażu po 1945 roku
                    Jerzy Milczarek i Jerzy Kruszewski napisali reportaż z pekinu "Pekin zapomniana
                    dzielnica". Bardzo polecam, niesłychanie ciekawe opisy z życia. Plagą pekinu
                    były szczury i karaluchy. Czyli plaga najmądrzejszych zwierząt :)
                    "Takie bezczelne się zrobiły. Kiedyś znów synowi zostawiłam bułkę paryską z
                    kiełbasą na stole i zaraz jak tylko wyszłam, syn woła:
                    - Mamo, Mamo, a gdzie kiełbasa ?"
                    "Abo smażę rybę, a szczur mi po nodze przebiegł, jak nie odskoczę od kuchni,
                    szybciej niż Szewińska. Od tej pory zawsze chodze w kozaczkach. Nawet jak siedzę
                    nogi trzymam w górze. Jak przychodzę do mieszkania, to biorę kawałek cegły i
                    walę w drzwi, zeby je wystraszyć. Czasami to oknem wchodzą. Sarol to trzyma trzy
                    koty, ale one tylko chodzą spasione i pomrukują. Spaślaki jedne."

                    "Pekin upodobali sobie ministrowie. Szczególnie taki jeden od gospodarki
                    komunalnej. Jak donosi mieszkaniec Soral, przyjechał minister i stwierdził:
                    "To powinno natychmiast zniknąć z powierzchni ziemi"
                    Wyrok padł, a czas leciał.
                    Zbliżały się słynne dożynki 1978 roku i zabrano się do burzenia jednego bloku od
                    strony Dworca Zachodniego.
                    Potem
                    "Mieszkańcy Pekinu, ze zdumieniem przeczytali w "Gazecie Olsztyńskiej", ze ich
                    ruder już nie ma. Jeden blok rozebrali na dożynki to oni napisali, ze bloki przy
                    ul. Kromera przestały istnieć, zasiali na ich miejscu trawę - śmieje się
                    Żarnowska, ktorą wówczas o mało szlag nie trafił. Poszłam z Dąbrowską i
                    Bałdygowską z tą gazetą do redakcji. Przyjęły nas panie z działu łączności z
                    czytelnikami. Pokazałyśmy to zdjęcie z podpisem i pytamy:
                    "To niby jak, gdzie my teraz mieszkamy ?"
                    Odpowiedź brzmiała: - Redaktor się pomylił.
                    Miejscowi dziennikarze nie ustawali w likwidacji Pekinu, tylko, że słowo nie
                    stawało się ciałem.
                    Mieszkańcy pisali petycje, za petycją..... itd

                    "A dąb rośnie" Warmia i Mazury w reportażu po 1945 roku, warto poczytać

                    pozdrawiam
                    • Gość: jd Re: pekin IP: *.acn.waw.pl 15.12.09, 13:49
                      No, rita stała się prawdziwym ekspertem; poczytamy te reportaże; i
                      pozdrowienia dla rity i jej sąsiedzkich wątków.
                      A Kromera zawsze wydawała mi się jedną z najpiękniejszych ulic
                      Olsztyna (nie licząc kilku ulic wiadomych).
                      • Gość: jd Re: pekin IP: *.acn.waw.pl 17.12.09, 18:44
                        Czuję, że Długie skute lodem. Nieprawdaż?
                        • zbyszek07 Re: pekin 18.12.09, 07:44
                          Wczoraj jeszcze było rozbujane,
                          ale dziś możliwe że się zatrzymało...
                          nad ranem było ok -14
                          :-)
                          • Gość: LP Re: pekin IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.09, 19:48
                            Tu tez zimowo pruszy snieg i jest -2.
                            • Gość: Teresa Zyczenia swiateczne i noworoczne! IP: *.unitymediagroup.de 19.12.09, 12:52
                              Zdrowych i wesolych swiat Bozego Narodzenia, wiele szczescia w roku 2010 zyczy
                              wszystkim Siodemkowiczom i ich rodzinom Teresa
                              • Gość: LP Re: Zyczenia swiateczne i noworoczne! IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.09, 21:28
                                Jutro ostatni dzien pracy 3 tygodnie urlopu!
                                • Gość: wskh 7 3 IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.12.09, 11:13
                                  Trzy drzewka świecą przy Siódemce (nie mylić z trasą nr 7). Chyba
                                  pierwszy raz postarano sie o oświetlenie dla wszystkich trzech!
                                  • Gość: jd Re: 7 3 IP: *.acn.waw.pl 23.12.09, 13:30
                                    A więc to i owo zmienia się na lepsze. I niech wszystkim na lepsze
                                    zmieni się wszystko już w świeta, a zwłaszcza później w całym
                                    kolejnym roku, który przybliża nas o kolejny krok do 100-lecia
                                    szkoły.
    • zbyszek07 Re: Szkola nr.7 czesc 83 23.12.09, 18:56
      Wszystkiego najlepszego Siódemkowiczom
      z okazji Świąt Bożego Narodzenia
      życzy
      Zbyszek W
      • Gość: LP Re: Szkola nr.7 czesc 83 IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.09, 13:13
        czas zaczac czesc 84

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka