privus
14.04.10, 01:40
Informacja
o planach pochowania pary prezydenckiej na Wawelu wzbudziła już kontrowersje,
zwłaszcza wśród użytkowników serwisów społecznościowych.
I trudno się dziwić. Po opcji panującego nam Prezydenta na stałe zapisze się
właściwie nie wiele więcej ponad Słownik IV RP.
Jak
na razie jedynie bp Tadeusz Pieronek zachował głos rozsądku:
"- W tej sprawie wszyscy powinni mieć szansę zabrania głosu. Rodzina, bo to
ich bliski krewny. Lech Kaczyński był prezydentem narodu, więc i naród
powinien mieć szansę zabrania głosu w tej sprawie. I powinien być to głos
decydujący. Podejmowanie decyzji na kolanie jest przedwczesne. Może dobrym
rozwiązaniem byłoby pochowanie go tymczasowo w godnym miejscu, a trwały
pochówek zostawić na późniejszy czas.
Wawel to też pewne tradycje. Ostatnie pochówki to generał Sikorski i
Piłsudski. W katedrze leżą królowie, królowe, ale nie ma prezydenta.
Prezydenci są chowani w stolicy, a stolica została przeniesiona do Warszawy i
to jest naturalne miejsce spoczynku prezydenta.
Jest jeszcze szereg innych racji, żeby zamiast podejmować pochopną decyzję,
otworzyć dyskusję, ale nie polityczną, tylko wypływającą z dojrzałej kultury i
tradycji."