Gość: hihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 18:25 ja bym chcial zeby olsztyn wygladal jak w X wieku wtedy Tmash bylby szesliwy zrobic z Olsztyna nie miasto a OSADE Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rupert Słowik Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo br... IP: *.pool.ukrtel.net 12.09.10, 18:43 Mnie ani nikomu z mojej rodziny nie brakuje Allenstein - bo książka Bętkowskiego nie jest o Olsztynie, ale o Allenstein. Można rozumieć nostalgię za zielonym miastem pełnym neogotyckich i secesyjnych kamienic... ale to nie było polskie miasto, więcej, to było miasto przeważnie polskości obce i wrogie. Jeżeli więc komuś brakuje Allenstein, to chyba Erice Steinbach i jej adherentom. O tym powinien pomyśleć pan Bętkowski i wszyscy miłośnicy niemieckiego miasta, ci od "kamienicy Naujacka" i ci od podręcznika, jak budować pruską architekturę z czerwonej cegły (zaprowadzoną swego czasu urzędowo, aby wymazać z krajobrazu Warmii i Mazur drewniane i bielone chaty). Trochę pomyślcie, panowie. Ale skoro "Gazeta" propaguje "Soja-Höhe" polakożercy Antona Funka... to pewnie znowu rzucam grochem o ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.mm.pl 12.09.10, 18:49 Zaraz tam polakożercy... Smakosza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.09.10, 23:21 Wzgórze Soja jest akurat nazwą rdzennie polska pochodzącą z czasów przedrozbiorowych. A na okładce książki jest korespondencja pisana po polsku w 1899 r. nie z Allenstein, a z "Olstyna". Trzeba najpierw książkę dokładnie obejrzeć i choć trochę poczytać, a potem wypowiadać się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.centertel.pl 12.09.10, 19:26 mój Olsztyn który kocham jest betonowy nawet starówkę betonową też kocham Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100%olsztyniak Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: 91.104.70.* 12.09.10, 19:32 Tak sie sklada ze miasta przede wszystkim skladaja sie z budynkow i zwartej zabudowy a nie z drewnianych chat krytych sloma pobudowanych gdzies w lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al:) Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo br... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.09.10, 19:32 Panie Słowiku, nasi rodzice czy dziadkowie nie mieli wpływu na to, że wygnano ich z Wilna czy ze Lwowa, a w zamian dano im Alenstein i okolice. Długo trwało zacieranie śladów niemieckich, które można uznać za formę leczenia wojennych ran. Minęło wiele lat, wyrosły nowe pokolenia, które budują swoją tożsamość inaczej, dla których dawny Alenstein jest miastem w którym się urodzili, wykształcili, zakochali itd. Czasem jeżdżą na sentymentalne wycieczki na kresy i wtedy nie mogą zrozumieć, buntują się, żałują, że miasta, kościoły, domy w których żyli ich przodkowie są niszczone, żeby zatrzeć ślady przeszłości. CIEKAWE DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE? Pewnie dlatego, że dla Ukraińskich, Białoruskich czy Litewskich "Panów Słowików" Lwów to Lviv, Wilno to Vilnius itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allensteiner Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo br... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.09.10, 20:01 Miasto niemieckie, bo zarządzane przez Niemców? Polskie, bo zamieszkałe przez Polaków? W 1895 r. Olsztyn (bo wydawano tu od 1886 r. w języku polskim Gazetę Olsztyńską, a nie Allensteinską) liczył 21.579 mieszkańców, w tym 8.248 ewangelików i 494 żydów. Czy wynika z tego, że pozostałe 12.800 czyli większość to byli katolicy? Czy wszyscy katolicy byli Polakami? No, mogli wśród katolików być Niemcy, jak i wśród ewangelików - Polacy. Zwróćcie uwagę na stare nazwy z pobliskich okolic, np. na Alt Jablonken albo Gross Czerwonka See, by pojąć, że nie tylko z polskością, ale i z niemieckością tych ziem różnie bywało. A czy waszym przodkom robiło różnicę, gdzie ich przywieziono, nie pytając o zdanie, z terenów, gdzie dziś jest Litwa, Białoruś, czy Ukraina? Zapewne się cieszyli, że nie trafił im się Kazachstan... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.mm.pl 12.09.10, 20:24 A potem z "Lalek" ("Pupen") robiono "Pupy". Czyli "dupy". Bo tu jeeeezd Poooolska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allensteiner Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.09.10, 21:18 Owszem, po wojnie niektóre nazwy niemieckie spolszczono dość nieudolnie. Gross Trinkhaus (dom, gdzie można sobie popić?) = Trękus. Jednak zdrobnienie Klein Trinkhaus (takiż mały domek) spolszczono już od Trękusa, a nie od Trinkhausu, dodając końcówkę -ek i tak powstał Trękusek... Nie tylko nazwy miejscowości. Pewien urzędnik piękne niemieckie imiona Anne-Lise osoby, która uznając, że jest narodowości polskiej postanowiła pozostać - przetłumaczył na... Analiza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.09.10, 23:40 Lec, Rastembork i Wartembork poprawiaczom historii też po wojnie nie pasowały. Okazuje się, ze w 65 lat po wojnie można zrobić nieprawomyślną ksiązkę publikując tylko przedwojenne pocztówki. Taka rzecz nie zdarzyłaby się w Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinie lub Gdańsku. To się może się zdarzyć tylko w Olsztynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.K. Sraty pierdaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.10, 20:45 To strzał kulą w płot. Akurat w tym przypadku to nie było powojenne spolszczenie, tylko zaadaptowano starą warmińska wymowę niemieckich nazw. Dlatego Nie PITNY DOM ale właśnie TRĘKUS. Dlatego właśnie PUPY a nie LALKI bo tak wymawiali Mazurzy i Warmiacy te obco brzmiące nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Sraty pierdaty IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.09.10, 21:43 Bętkowski pisząc o Kortowie dorzucił piękną warmińską nazwę jeziora Płocidupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.K. Re: Sraty pierdaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.10, 21:58 Była jeszcze na Mazurach wieś KURWIEN czyli Kurwie po mazursku, ale zmieniono nazwę z wiadomych względów na KARWICA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas Re: Sraty pierdaty IP: *.olsztyn.mm.pl 13.09.10, 23:56 sku...ć się oznaczało niezawiązanie się kapusty w główkę :) a Bętkowski nie musiał mi nic dorzucać nazwa ta jest znana dla tych co interesują się starymi mapami (nazwa ta na mapach pisana była Ploci Dupa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Sraty pierdaty IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.09.10, 07:11 Mam dylemat bo literaturze przerobiono ją na Płociduga. Obawiam się, ze ci co przerobili Wzgórze Soja na "Sowią Górę", przefarbują dawne jezioro na "Ogon Płoci"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas Re: Sraty pierdaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 09:28 Tyłpłotki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Endi Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo br... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.09.10, 07:08 Bardzo potrzebne są takie publikacje jak Pocztówki pana Rafała Bętkowskiego. Dla mnie to kopalnia wiedzy o mieście w którym żyje moja rodzina i ktore stało się moim miastem. A każde miasto ma swoją historię i po co zakłamywać jakieś niewygodne informacje. Tak było i koniec. Teraz Olsztyn jest miastem polskim i warto wiedzieć jak żyli nasi poprzednicy. Co zrobili i jak dbali o swoje miasto. A dbali o Olsztyn co widać choćby na tych pocztówkach. Co o naszych działaniach w mieście powiedzą kolejne pokolenia? Zaczniemy w końcu dbać o komfort i estetykę miasta? Czy tylko niszczyć nawet polskie powojenne wartościowe dziedzictwo i chaotycznie zabudowywać czym popadnie? W czasach niemieckich Olsztyn rozwijał się, a kiedy stał się polskim miastem niekoniecznie możemy się chwalić jego urodą. Czas najwyższy zacząć dbać o harmonijny rozwój Olsztyna i pielęgnować to co jest atrakcyjne z jego przeszłości. Historii nie zmienimy. Zaakceptujmy w końcu, że żyli tu ludzie, którzy wiele dobrego zdziałali dla miasta i byli różnjych narodowości zarówno przed jak i po wojnie. Jak sami nie zadbamy o komfort i estetykę miasta, to kto to zrobi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.09.10, 07:52 O "komfort i estetykę" nie pozawalają dbać podobno "konserwatorzy, miłośnicy zabytków i sapowcy". Bo co to za komfort jak się nie pozwala na poszerzanie ulic? Co to za estetyka, jak się protestuje przy wyburzaniu ruin? Żadnego miasta sprzed stu lat nie da się porównać do miasta dzisiejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Endi Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.09.10, 11:33 Nie miałem na myśli takiego komfortu i estetyki jaka proponuje "olsztyniak". Właśnie do tej pory tak się zachowywano i tak sobie poczynano. Otwórz oczy człowieku, patrz ale ze zrozumieniem na miasta innych krajów i może dostrzeżesz to o czym ja piszę. O komforcie i estetyce, ale nie o tym czego Ty domagasz się. Świadomość społeczna na razie chyba jest Ci obca. Ale skoro wypowiadasz się na tym forum to jednak zależy Ci na mieście. Tylko jeszcze musisz sporo nad sobą popracować w tym kierunku. Bo wiedza wymaga wysiłku intelektualnego. I uwierz - nie zależy mi obrażać nikogo na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.09.10, 20:28 Endi, wybacz ale to była ironia. Duża część społeczeństwa tak właśnie myśli. Ci ludzie nie dostrzegą w komorze kanalizacyjnej odkrytej przy al. Wojska Polskiego unikalnego zabytku inżynierii. Dla nich to jakiś poniemiecki kibel. Tak było, jest i będzie. Bętkowski spłodził trzy artykuły o cmentarzu św. Krzyża namawiając władze miejskie Olsztyna do przeprowadzenia badań archeologicznych w tym miejscu i co z tego wyszło? Wyszły kpiny, nie było nawet nadzoru archeologicznego. Ostatnio kopali w nocy, żeby ludzie nie widzieli poniewieranych kości. To nie jest "świadomość społeczna" tylko świadomośc wierchuszki naszego miasta. Fajnie, ze ktoś robi takie ksiązki, tylko czy one coś zmienią? Czy one mają jakiś wpływ na naszą rzeczywistośc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QMK Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo br... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 09:24 Rafał, nie przejmuj się - książka jest bardzo udana. Jak zwykle najbardziej krytycznie wypowiadają się etatowi malkontenci, którzy albo jej wcale nie czytali albo wydawcy żyjący ze zleceń urzędów, którzy nie mogą pogodzić się z tym, że niewielkie niezależne wydawnictwo potrafi zrobić coś na nieosiągalnym dla nich poziomie i przy wykorzystaniu nieosiągalnego dla nich materiału. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOLA Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo br... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.10, 12:02 Moi rodzice do Olsztyna przyjechali z Wilna. Chyba to normalne że z nostalgią wracają do miejsc ich dzieciństwa. Ja jestem szczęśliwa że nie wylądowali gdzieś w Kazachstanie. Moim miastem jest Olsztyn. Tu się urodziłam i wychowałam. W swoim życiu widziałam wiele pięknych miejsc, ale zawsze wracam do mojego miasta które uważam za wyjątkowe. Zgadzam się z tymi którzy twierdzą, że Olsztyn musi się rozwijać dla nas i przyszłych pokoleń. Uważam też, że warto zachować dla potomnych to co stworzyli ci co byli tu przed nami. To położenie wśród jezior i lasów, architektura, historia i ludzie, nadają charakter i wyróżniają to miejsce. To że my żyjemy tu i teraz jest faktem, tak jak i to, że przed nami byli tu inni i zostawili swój ślad na tej ziemi. Nie może być że „po nas choćby potop”. Albo zburzmy wszystkie stare obiekty z olsztyńskim zamkiem na czele. To że w moim mniemaniu: piłka nożna jest „BE”, nie wynika z tego że faktycznie jest beznadziejna, tylko że preferuję inne dyscypliny sportu o których długo mogłabym rozmawiać, a na futbolu właściwie się nie znam. Podobnie jest z Olsztynem. Jeżeli poznamy chociaż trochę historię tego miasta, ( mam na myśli prawdziwą historię, nie tę propagandową, którą nas „karmiono”po 1945 roku), wówczas możemy inaczej spojrzeć na nasze miasto i dostrzec jego wyjątkowość. Album Pana Rafała Bętkowskiego daje nam taką możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas Pytanka typu "dlaczego?" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.10, 13:14 Dlaczego Kopernik bronił zamku w tym "niemieckim mieście"? Dlaczego liczne nazwy geograficzne na naszych terenach mają polski źródłosłów? Dlaczego architektura Olsztyna (również i ta ukazana na starych pocztówkach u Bętkowskiego) traktowana jest jako niemiecka a nie europejska, bo przecież style historyczne wywodzą się z antyku i z państw basenu Morza Śródziemnego? Dlaczego miał miejsce na naszych terenach plebiscyt? Dlaczego czytając historię tych ziem spotykamy polsko brzmiące nazwiska? Czy "owi Niemcy" zrobili to nam specjalnie na złość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allensteiner Re: Pytanka typu "dlaczego?" IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.09.10, 13:30 > Dlaczego Kopernik bronił zamku w tym "niemieckim mieście"? Zapytaj Niemców..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Pytanka typu "dlaczego?" IP: *.olsztyn.mm.pl 13.09.10, 13:40 Gość portalu: jas napisał(a): > Dlaczego miał miejsce na naszych terenach plebiscyt? Zapytaj Polaków.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warmiak do Słowików... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 16:19 Takie forum jest idealnym miejscem do wymiany myśli i poglądów - przekazania innym czegoś ciekawego oraz pozytywnego zmierzenia się ze swoją i innych wiedzą. Ale jak zwykle są tacy, którzy tego rodzaju rozmowę zamienieją w taką debatę jak tę "spod krzyża" na Krakowskim Przedmieściu. I nikt nikogo nie przekona, bo każdy wierzy w swoją rację i w swoją prawdę. Szkoda jednak, że najczęściej radykalny i mało twórczy głos zabierają ci, którzy mają niewielką lub żadną wiedzę na poruszany temat... I nie mają też zwykłej, ale bardzo cennej wrażliwości. Piękno jest pięknem i pochodzenie nie ma znaczenia. Panu Rafałowi Bętkowskiemu dziękuję za wspaniały album - piękny kawałek historii OLSZTYNA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: do Słowików... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.09.10, 20:17 Bętkowski i tak był delikatny i nie dał żadnej pocztówki np z ratuszem udekorowanym swastykami, a takie się spotyka. To by był dopiero skandal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biesio Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 09:08 A ja bym chciał ,żeby było jak najmniej betonowych głów z betonowymi umysłami otoczonych kręgiem słomianych pseudopolskich patriotów, którzy szybko płoną ale i szybko gasną. I niczym nie usprawiedliwiona zazdrość ,że inni potrafią coś zrobić dobrze , piecze ich ego, tak że gotowi się pluć dookoła jadem, bo pustkę mają w umyśle!!! Panie Bętkowski , takich jak Pan powinno być w każdym mieście po kilka tysięcy. Może, inni zrozumieli by,że miłość do miejsca nie ma narodowości ! A miasto nie potrafi mówić w żadnym języku, po prostu jest takie jak jego mieszkańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ara Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 01:59 na peerelowskich pocztówkach olsztyn też jest piękny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolekcjoner Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.09.10, 08:41 Olsztyn z czasów PRLu był tylko i wyłącznie piękny. Był "swoiście piękny" i nawet większy od tego przedwojennego, ale z pocztówek peerelowskich nie dałoby się złożyć podobnego albumu. Zbieracze wiedzą dlaczego;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ara Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 11:08 why not? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolekcjoner Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.09.10, 18:01 spróbuj, to się dowiesz;) Odpowiedz Link Zgłoś
nereus1 Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo 21.09.10, 22:22 Olsztyn ma 700 letnią niemiecką historię. W plebiscycie w roku 1920 za Polską głosowała tylko znikoma ilość ludności, poniżej 10%. Nawet Polacy nie głosowali za Polską, bo to oznacza ubóstwo, korupcja, pijaństwo, chaos, nieprawność, niesłownośći inne negatywne objawy! Odpowiedz Link Zgłoś
nereus1 Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo 21.09.10, 22:25 Zelecam zapoznać się z historią Olsztyna która jest opracowana w 9 tomach, Hugo Bonk, Die Geschichte der Stadt Allenstein, dostępna jest w Instytucie im. Kętrzyńskiego na ul. Partyzantów chyba 55. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.09.10, 11:25 Dzieło Bonka jest na pewno godne przetłumaczenia, zwłaszcza jeśli chodzi o teksty źródłowe. Co do opracowania dziejów Olsztyna przez Bonka i Funka trzeba to czytać z dużą ostrożnością, są to prace równie tendencyjne i stronnicze, jak opracowania z czasów PRLu. Dostrzegają tylko jedną stronę, w tym wypadku Niemców. Polska historia Olsztyna nie liczy może 700 lat, tak jak "niemiecka", ale 500 na pewno. Bonkowi zarzuca się niedokładne tłumaczenia z łaciny. Bętkowski w "Olsztynie, jakiego nie znacie" dodał plan Olsztyna pierwowzór i kopię z dzieła Bonka. W opracowaniu niemieckiego historyka pominęto nazwę polską "Olstin", a gdy się przyjrzeć szczegółom planu to widać jak niechlujnie ci "dokładni" Niemcy planik skopiowali. Czy nie podobnie postąpili z historią? Wydaje mi się, ze dzieje Olsztyna trzeba zacząć spisywać od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.K. Plebiscyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.10, 10:42 Do tych innych nieprawości zaliczamy również ten specyficzny polski katolicyzm w wydaniu Głodziowym i Michalikowym. Przeciętny Mazur, który był ewangelikiem z odrazą patrzył na tę nasza pustą religijność. Kościoły pełne a nieprawości wkoło jeszcze więcej. Dlatego wyniki plebiscytu nie powinny nikogo dziwić. W powiecie oleckim oddano 2 głosy za Polską, w leckim (gizyckim) 10. w piskim 14. Porażka była bardziej niż druzgocąca. Trochę lepiej na katolickiej Warmii. Powiat olsztyński bez Olsztyna dał 4871 głosów za Polską, czyli ponad połowę wszystkich polskich głosów w okręgu plebiscytowym co i tak stanowiło raptem 15,4 %. Polscy "historycy" przez całe lata próbowali udowadniać, że na pewno byśmy wygrali gdyby nie terror bojówek, przyjazd emigrantów z Westfalii i inne nieszczęścia a pomijali ten wizerunek przeciętnego Polaka wśród Mazurów, którzy choć sami mówili po polsku Polakami się nie czuli i nie chcieli być za żadne skarby. Po drugiej wojnie jak tylko się nadarzyła okazja wszyscy dali nogę do Niemiec. Razem z nami przyjechała tu bieda, chaos i wszelkie inne nieszczęścia, krótko mówiąc nastał obszczij bardak z którego tak kpimy u Rosjan. Oni mówili że Polska to jest kraj, gdzie śrubki nie pasują do nakrętek. Ale Mazurzy tak nas widzieli wtedy. Jedna dawna mieszkanka Mazur jak wróciła niedawno i odzyskała swój dom to ja okrzyknięto Niemką, rewizjonistką itd, , sam wielki prezesa PIs-u wziął udział w kampanii nienawiści. Bo się ludzi naszych wyrzuca na bruk. Ale się zapomina , że najpierw myśmy ich wyrzucili (Mazurów i Warmiaków) nie tylko bezpośrednio ale stwarzając warunki nieludzkiej egzystencji. I wcale nie jest lepiej mimo 20 lat tzw"demokracji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.09.10, 11:32 Głupia argumentacja. Skąd niby tutejsi ludzie mieli o tym wiedzieć, jeżeli Olsztyn - według Ciebie - nigdy do Polski nie należał? Gdyby tutejsi Niemcy wiedzieli do czego doprowadzi ich w 1945 r. przynależność do Reichu i podążanie za niejakim Adolfem Hitlerem, wynik głosowania byłby na pewno inny. Za grzechy trzeba płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atabed Książka o Olsztynie - cena promocyjna! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.10, 09:09 Dzisiaj w godz. 10-19.00 na kiermaszu wydawnictw regionalnych w Starym Ratuszu można nabyć książkę w cenie promocyjnej i z dedykacją autora :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nereus1 Re: Książka o Olsztynie - cena promocyjna! IP: *.pools.arcor-ip.net 24.09.10, 20:50 Ja wszystkie tomy czytałem. Nie ma tam stronniczcości. Drobne błędy każdemu się zdarzają. Czytając polskie książki historyczne, to nie fakty a patriotyzm i krętactwo. Polacy to najgorsi fałszerze historii w Europie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: revo Re: Książka o Olsztynie - cena promocyjna! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.09.10, 23:29 Jesteś Niemcem Narr-reus, więc nie pisz lepiej nic o stronniczości bo robisz z siebie błazna. Trzeba być ślepcem, zeby nie zauważyć u Bonka i Funka strionniczosci. Funk próbował usprawiedzliwiać holocaust i zagładę Żydów. Fanatyk i nacjonalista. Odpowiedz Link Zgłoś
nereus1 Re: Książka o Olsztynie - cena promocyjna! 25.09.10, 10:19 Ja czytalem tylko Bonka, a co Funk pisal to nie wiem! Odpowiedz Link Zgłoś
nereus1 Re: Książka o Olsztynie - cena promocyjna! 29.09.10, 22:12 Jeżeli chodzi o stronniczcość to po 2 książkach nie należy powiedzieć że wszyscy historycy niemieccy to stroniczarze. Ja do moich 2 książek siedziałem dniami w Instytucie Kątrzyńskiego, w Starym Ratuszu, w Archiwum Wojewódzkim i dyecezjalnym, oraz wypożyczałem również i polskie książki przez bibliotekę uniwersytecką w Niemczech. Raziło mnie we wszystkich polskich książkach, patriotyzm, szowinizm, kłamstwa historyczne, przekręty, przypuszczenia. Nawet, że doczytałem że Johann-Gottfried Herder miał być Polakiem, a Nikolaus Kopernikus który znał tylko język niemiecki i łacinę był wielkim Polakiem. Ze Warmia w latach 1466-1772 była księstwem kościelnym nigdzie nie wspomniano. Warmia w tych latach była suwerenna, ale zależna od Polski a nie częścią Rzeczypospolitej. Jak trzeba to udowodnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Judasz Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo br... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 22:45 Ciekaw jestem jak Niemcy tu wrócą (?) czy też napiszą o Olsztynie pod "oku..... polską". Mam nadzieję, że tego nie doczekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iskariota Re: Książka o Olsztynie, którego dziś tak bardzo IP: *.olsztyn.vectranet.pl 29.09.10, 23:01 na pewno napiszą o Olsztynie od zawsze słowiańskim:) Odpowiedz Link Zgłoś