Dodaj do ulubionych

Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się uratować

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 17:38
a spolecznikom sie marzy zeby Olsztyn zostal skansenem i zeby byl tu drugi "olsztynek"
Obserwuj wątek
    • Gość: olsztyniak Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się uratować IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.06.11, 17:39
      Tym wszystkim, którzy nie wiedzą o co właściwie chodzi społecznikom, polecam post zygzaka:
      forum.gazeta.pl/forum/w,64,125777432,125874408,Wiecej_przeciwnikow_poszerzenia_ul_Partyzantow.html
      • Gość: manipulacja Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.tpnet.pl 06.06.11, 17:43
        kolejny raz czytam artykul Pana Kórsa, ktory w zasadzie nie jest zadnym artykulem a jedynie opinia samego redaktora badz jedynie jedynej zainteresowanej strony - spolecznikow ktorych pan tak chętnie Tomash pr0muje.
        Ale tak samo byłoz kinem Awangarda, Pan T0M tak chetnie probowal udowodnic ze jak zostanie ten jeden badziewny helios w ktorym tak bardzo smierdzi popkornem a do tego kina chodza same głąby to zdumiałem.
        A pomyślcie sobie jak zdumiałem w sobote bedac dokladnie w tym samym kinie HELIOS w olsztynie gdzie przy wejsciu leżało pół tysiąca sztuk gazet Wyborczych do "wzięcia" totalnie za darmo, powyzej wisi tabliczka "gazety bezpłatne"... i wszystko jasne, oby wiecej Pana opini!!! i wiecej gazet w heliosie!!! bedzie na opał;)
        • Gość: rhh Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 06.06.11, 17:59
          Gość portalu: manipulacja

          Manipulacją to jest Pana wypowiedź która przytacza jakieś chore imaginacje a pomija sens artykułu, ale jak wiadomo są to sposoby charakterystyczne dla SB.
        • Gość: low Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 20:06
          Uwaga!!!

          To nie jest dylemat kierowcy kontra piesi.

          Rozwiązanie proponowane przez Ratusz wydłuży czas jazdy przez ulicę. Zamiast obecnych 3 pasów, do naszej dyspozycji będą tylko 2. Przy dodatkowym braku rozwiązań wylotowych ze skrzyżowań propozycja Ratusza stworzy jeszcze większe korki niż obecnie.

          Myślę, że teraz już wiadomo, kto robi z Olsztyna skansen. W dodatku za 20 milionów złotych!
    • Gość: 100%olsztyniak Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: 2.25.198.* 06.06.11, 17:41
      "Splecznikom"i Kursowi.W XIV wieku w tamtym miejscu jeszcze piekniej bylo
      • Gość: olsztyniak Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.06.11, 17:43
        I Tobie swiatowy 100-procentowy tez polecam (nie wiem w jakiej piwnicy Ty w tym tzw. "świecie" siedzisz):
        forum.gazeta.pl/forum/w,64,125777432,125874408,Wiecej_przeciwnikow_poszerzenia_ul_Partyzantow.html
        • Gość: Taki jeden Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 19:52
          Jak to w jakiej? Pod Londynem. Teraz "światowy" ma dostęp do szerokopasmowego łącza z Orange, więc będzie więcej trollowania.
      • Gość: hcwarmia Kasa do przemielenia IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 21:19
        jest parenaście milionów, to muszą wydac i ktos to musi zarobic. dużo milonów, duża droga, było by mniej milionów, było by po staremu. ale kasę muszą zmielic, TYLKO KTO TEN PINIĄDZ ZAROBI??? kto będzie liderem projektu, kto tam będzie koordynatorem, konsultantem, kto jest zatrudniony itd. tak się "konsumuje" unijne piniondze! dlatego zacieli się na dużą drogę, z dużym rozmachem, a nie jakieś tam społeczne konsultacje. oni chcą autostrady, to ją sobie zbudują. a sto procent jest 0,25% olsztyniokiem.
        • Gość: AC Ile hektarów asfaltu można położyć za 20 mln? IP: 212.160.172.* 07.06.11, 08:58
          No właśnie zmielą kasę i jeszcze dodatkowo bedą nam wmawiać, że to najbardziej uczęszczana ulica w mieście - zwłaszcza przez mieszkańców Jarot jadących do Kortowa! Z taką władzą na trasę Wilczyńskiego-Warszawska poczekamy przynajmniej jedno pokolenie.
          • Gość: oj,oj Porównanie do przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 09:12
            Jak podaje radio RMF FM średni koszt budowy jednego km takiej drogi (autostrady) w naszym kraju to 36 mln zł. Kilometr budowy autostrady jest tańszy w wielu innych krajach europejskich, na przykład na Chorwacji, ale także w znacznie bogatszych od Polski krajach, takich jak Niemcy czy Dania.
            Przebudowywana ul. Partyzantów ma ok. 800 m
    • Gość: sedno To jest sedno: przebudowa nie rozwiązuje problemów IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.06.11, 17:49
      To jest sedno: przebudowa wg propozycji Jaszczuka nie rozwiązuje żadnych problemów, a tworzy nowe:
      - nie zwiększy się liczba pasów dla samochodów (zamiast 3 obecnie, będą 2);
      - nie poprawi się sytuacja autobusów (buspasy będą na odcinkach między skrzyżowaniami, na wąskich gardłach - pl. Bema i skrzyżowanie z 1 Maja, ma ich nie być);
      - sytuację pogorszy dodatkowo brak ścieżki dla rowerów - ten jeden wąski (zwykłe 3,5m a nie 4-5 jak teraz) pas będzie blokowany przez rowerzystów;
      - betonowa bariera po środku uniemożliwi skręcanie na posesje po lewej stronie ulicy - trzeba będzie krążyć po mieście by z dworca dojechać do niektórych posesji - zamiast zmniejszenia ruchu, będzie go więcej, przez co jeszcze ciaśniej;
      - dodatkowe światła na skrzyżowaniu z Kajki zatamują ruch jeszcze bardziej;
      - brak drzew sprawi, że stojący w korkach będą się smażyć w słońcu...

      JEŚLI KTOŚ JEST KIEROWCĄ SAMOCHODU I JEST ZA TAKĄ PRZEBUDOWĄ, TO NIECH WSPOMNI POWYŻSZE PUNKTY PO WYBUDOWANIU TEGO KOSZMARU!
      • Gość: robi Re: To jest sedno: przebudowa nie rozwiązuje prob IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 17:58
        A jeden więcej wiadukt nad torami, choćby taki saperski, najtańszy, choćby tymczasowy - rozładowałby kupę problemów w śródmieściu.
        • Gość: tata Re: To jest sedno: przebudowa nie rozwiązuje prob IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.06.11, 18:16
          Ano właśnie - gdyby Jaszczuk przerzucił swój betonowy mostek przez linię kolejową, zamiast przez Jezioro Długie, to byśmy mieli jeden problem z głowy. Kasa na betonowe monstra jest, tylko biedaczki nie wiedzą gdzie je stawiać. A wystarczyłoby czasem usiąść na dywanie i pobawić się klockami lego i samochodzikami. To rozwija wyobraźnię.
    • Gość: basta Kolejna tranzytowa "autostrada" przed śródmieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 18:06
      Kolejna tranzytowa "autostrada" przed śródmieście Olsztyna nie oznacza nowoczesności, tylko zacofanie, kompleksy i zaściankowość naszych decydentów. Nawet w Warszawie - nie wspominam o miastach zachodnich - wygasza się ulice w centrum - w najbliższym czasie np. wygaszana będzie Marszałkowska.
    • Gość: Jonek Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się uratować IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.06.11, 18:28
      Topienie 20 mln tylko po to, aby przez 2-3 godziny dziennie (pn-pt) zwiększyć ruch to nieporozumienie. Tym bardziej, że spowoduje to korki w innej części miasta. Nikogo w samochodzie 5 czy 8 minut nie zbawi. I tak na najbliższych światłach będzie stać na czerwonym świetle.
      • Gość: 100%olsztyniak Re: T.Kurs promotor "spolecznikow"-skansenistow IP: 2.25.198.* 06.06.11, 19:14

        Czy Pan Kurs i "spolecznicy"chodza jeszcze ze smoczkiem w gebie?Trzeba byc chyba niespelna rozumu zeby porownywac tamte miasto z obecnym tak samo jak trzeba byc niespelna rozumu zeby porownywac Olsztyn do Tokya,Kalkuty czy NYC.No ale "spolecznicy" i ich klakier to mistrzowie manipulacji
        • Gość: Mieszkaniec Re: T.Kurs promotor "spolecznikow"-skansenistow IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 19:25
          Coś się chyba pomieszało.
          Kto niby jest mistrzem manipulacji.
          Proszę sie zapoznać z odpowiedziami i wypowiedziami urzędników na platformie konsultacji, poczytac artykuły i porównac wypowiedzi urzędnikóe i wyciągnąc wnioski. Podawane są sprzeczne informacje w zależności od potrzeb. Warto jeszcze porównać hura optymistyczny blog Pana Prezydenta z tym co się naprawdę dzieje.
    • Gość: Mieszkaniec Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 19:16
      Zapoznała się Pani z treścią petycji i apelu?
      Jeżeli nie to zapraszam, a później proszę powiedzieć, w którym miejscu jest mowa o skansenie.
      obywatelskiolsztyn.org/partyzantow-petycja
      fro.net.pl/01_dokumenty/Partyzantow_9.pdf
    • Gość: Mieszkaniec Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 19:17
      Zapoznała się Pani z treścią petycji i apelu?
      Jeżeli nie to zapraszam, a później proszę powiedzieć, w którym miejscu jest mowa o skansenie.
      obywatelskiolsztyn.org/partyzantow-petycja
      fro.net.pl/01_dokumenty/Partyzantow_9.pdf
    • Gość: warnijo Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się uratować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 20:25
      Czy w końcu ktoś wpadnie na to,że drogi mają służyć komunikacji. Stare miasto służy jako deptak, w planach jest Dąbrowszczaków, nie można z wszystkich dróg w mieście zrobić deptaków. Miasto powinno przedstawić plan jakie ulice planuje się jako deptaki a jakie należy rozbudować. Olsztyn się korkuje bo z Zatorza, Jarot są tylko 2 wyjazdy. Chyba trochę mało jak na miasto - stolicę. Panie Prezydencie czas na plany dróg w mieście!
      • Gość: ToKu Kłopot w tym, że... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.06.11, 17:50
        planów dróg w mieście nie sporządza żaden znajomy ani członek rodziny. Nie ma więc nikogo zaufanego komu można by to powierzyć, a więc w interesie społecznym jest ich nie sporządzać.

        Co innego budowa dróg. Jasnych, długich prostych. Szerokich jak morze...
        • Gość: Don Corleone Re: Kłopot w tym, że... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.06.11, 22:39
          Cała nadzieja w rodzinie!
        • Gość: oj tam oj tam Re: Kłopot w tym, że... IP: *.olsztyn.mm.pl 07.06.11, 22:45
          Gość portalu: ToKu napisał(a):
          > Co innego budowa dróg. Jasnych, długich prostych. Szerokich jak morze...

          ... Co z brzegiem miasta złączą drugi brzeg
          Na którym Grzymowicz zległ...
    • Gość: Tinky Winky A co tu ratować...?! Zajmijcie się Mazurami! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.11, 20:39
      Czytam i prawdę mówiąc coraz mniej rozumiem, o co tu chodzi i komu na tym wszystkim zależy. Toż to niemal politgramota!

      Pozostaje pytanie, co tu ratować na tej ulicy, bo kompletnie nie rozumiem. Prócz kilku starych kamienic (istotnie fajnych, choć wymagających remontu) nie pozostało NIC z dawnego Olsztyna. Przeciwnie, nabudowano różnych "plomb" i róznego rodzaju baraków, garaży w oficynach i wszechobecnych bloków. W takiej sytuacji porównywanie tego, co było 100 lat temu i tego, co jest teraz to jak przysłowiowe porównywanie krzesła do krzesła elektrycznego. Tym samym sposobem można porównywać np Pisz obecny i przedwojenny, z tym ze z tego przedwojennego (Pisza, ale też Olsztyna i prawie wszystkich miast w regionie) niewiele zostało i choćby nie wiem co tego faktu nie zmienimy. To są zaszłości historyczne.

      Moim zdaniem nalezy dbać o te budynki i substancję materialną, która przedstawia jakąś wartość architektoniczną, czy historyczną. Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba też patrzeć w przyszłość i stawiać na rozwój i nowoczesność. Jedno nie przeczy drugiemu, czego przykładem jest wielokrotnie wskazywany Rzeszów. Ulica Partyzantów idealnie nadaje się na zabudowę typu wielkomiejskiego i nie należy wstydzić się ambitnego myślenia w tym wzgledzie. A to, co teraz przy tej ulicy się znajduje to chaotyczny układ różnych dostawek o standardzie PGR-owskim a nie na miarę miasta wojewódzkiego.

      Dlatego pytam, co tam jest takiego cennego wymagającego ochrony....?

      I jeszcze jedno - nawiązując do poprzedniego artykułu pytam, dlaczego wszystkie dyżurne "autorytety" regionu (od ekologii, krajobrazu i czort wie czego tam jeszcze) siedzą cicho w sytuacji, w której wycięte zostały całe połacie puszczy piskiej aby doprowadzić drogę asfaltową m.in. do leśniczówki Pranie. Zamieniono piękną leśną drogę w arterię dla turystów, aby ci mogli jeszcze w większej ilosci zasilać dudkami kabzy tego i owego. Pytam, co się stało z mrowiskami, które były i ... zniknęły. Gdzie są ci wszyscy "obrońcy" Mazur i "ekolodzy". Czyżby skupili się na sezonie i groszoróbstwie...? Nie mam nic przeciw temy, ale jeśli już używa się róznego rodzaju komunałów i lansuje na "społeczników" i "ekologów", to chociaż niech to będzie konsekwentne działanie. Plaże zamieniane są przez dzierżawców w parkingi dla samochodów turystów, a brzegi zawłaszczane na przystanie dla jachtów i to w rezerwacie przyrody - skandal! Podobnie po jeziorze nidzkim grasują w strefie ciszy skutery wodne, jak też żaglówki (są nawet takie przypadki, że "żeglarze" pływają na silniku i pod żaglami jednocześnie). Gdzie są ci "społecznicy" i "ekolodzy" - tym tematem się zajmijcie, bo wymaga natychmiastowej interwencji. Chyba, że komuś na tym zależy, aby nie ruszać kolegów i znajomych z branży!
      • Gość: edmund Re: A co tu ratować...?! Zajmijcie się Mazurami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 21:23
        Przeanalizujmy wypowiedź Tinky winky:

        > Czytam i prawdę mówiąc coraz mniej rozumiem, o co tu chodzi i komu na tym wszys
        > tkim zależy. Toż to niemal politgramota!


        ^Część warta uwagi tyle co nic, na dodatek wklejenie jakiegoś neologizmu powodować ma że tekst jest ambitny...choć nie jest


        > Pozostaje pytanie, co tu ratować na tej ulicy, bo kompletnie nie rozumiem. Próc
        > z kilku starych kamienic (istotnie fajnych, choć wymagających remontu) nie pozo
        > stało NIC z dawnego Olsztyna.


        ^teraz następuje przystąpienie do ataku, czyli zaprzeczenie całemu artykułowi jednym zdaniem (plusik mała wstawka że owszem jest kilka fajnych kamienic ale...i nastepuje w domyśle magiczne slowo "ale"). To dość dobry chwyt, zwłaszcza dla nieuważnych osób, ale za słaby żeby się nabrać stałym czytelnikom tegoż osobnika...

        Przeciwnie, nabudowano różnych "plomb" i róznego
        > rodzaju baraków, garaży w oficynach i wszechobecnych bloków. W takiej sytuacji
        > porównywanie tego, co było 100 lat temu i tego, co jest teraz to jak przysłowio
        > we porównywanie krzesła do krzesła elektrycznego
        .

        ^Kolejna część "dewaluacji" która ma na celu sprowadzenie ofiary do roli śmiecia. Należy więc użyć takich słów jak "barak", "blok" itd. Na koniec pointa która właściwie nie ma sensu ale fajnie brzmi, no i przede wszystkim w sposób pseudonaukowy podsumowuje rozważanie TW ;)

        Tym samym sposobem można porównywać np Pisz obecny i przedwojenny, z tym ze z tego przedwojennego (Pisza, ale też Olsztyna i prawie wszystkich miast w regionie) niewiele zostało i choćby nie wiem co tego faktu nie zmienimy. To są zaszłości historyczne.

        ^tu ciągnie dalej, że porównywanie sensu nie ma, bo co ma wspólnego dziś i wczoraj. Mala manipulacja przy dacie (z lat 60 zrobił nagle 100), użycie przykładu "z dupy" czyli jakiegoś Pisza o którym mało kto co wie, i na koniec zdanie które nie ma sensu:"to są zaszłości historyczne" - to znaczy co? Olsztyn, Paryż, Londyn, Lądek Zdrój, ludzkość...to są zaszłości? no i co w tym złego?


        > Moim zdaniem nalezy dbać o te budynki i substancję materialną, która przedstawi
        > a jakąś wartość architektoniczną, czy historyczną.


        Tu zdanie niby oczywiste, ale mające przygotować nas do ostatecznego ciosu. Ponieważ w myśleniu troglodyty jedyne wartości to takie których można się bać (czyli jak wiadomo że katedry będzie broniło całe miasto to nic nie wskóra), a coś co nie przedstawia tymczasowo wartości dla społeczeństwa ogólnego nie może tejże wartości posiadać więc...:

        Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba też patrzeć w przyszłość i stawiać na rozwój i nowoczesność.

        ^^i tu to fantastyczne, cudowne zdanie klucz!!!! kocham je, ono zawsze pojawia się jak grom z jasnego nieba - nowoczesność, przyszłość itd! ach ach! za chwilę TW przejdzie do definicji nowoczesność w wersji troglodyty:

        Jedno nie przeczy drugiemu, czego przykładem jest wielokrotnie wskazywany Rzeszów.

        ^ale zanim to jeszcze wstawia zdanie dezorientujące, z którym w ogóle nie wiadomo co robić...

        Ulica Partyzantów idealnie nadaje się na zabudowę typu wielkomiejskiego i nie należy wstydzić się ambitnego myślenia w tym wzgledzie. A to, co teraz przy tej ulicy się znajduje to chaotyczny układ różnych dostawek o standardzie PGR-owskim anie na miarę miasta wojewódzkiego.

        ^tu następuje zadanie ostatecznego ciosu. Ponieważ słuchacz ma już tak pomaglowany oczopląś że przyjmuje ten bełkot za naukowy zgadza się an końcu z tym szczytem cynizmu. Bo nazwanie tej ulicy PGRO-wskim czymś to jest śmiechu warte, zwłaszcza że mówi to nasz Towarzysz, tfórca i zarządca PGR-ów z dawnych czasów ;) Co ambitnego jest w tym myśleniu? ano nic.


        > Dlatego pytam, co tam jest takiego cennego wymagającego ochrony....?

        ^ale to nie koniec, musi jeszcze się poznęcać, zadając pytania typu:"dlatego pytam, czemu świat jest porąbany" itd... Oczywiście jak zwykle biedak nie zrozumiał tekstu który tak pieczołowicie obsmarowuje ale...no cóż...

        > I jeszcze jedno - nawiązując do poprzedniego artykułu pytam, dlaczego wszystkie
        > dyżurne "autorytety" regionu (od ekologii, krajobrazu i czort wie czego tam je
        > szcze) siedzą cicho w sytuacji, w której wycięte zostały całe połacie puszczy p
        > iskiej aby doprowadzić drogę asfaltową m.in. do leśniczówki Pranie. Zamieniono
        > piękną leśną drogę w arterię dla turystów, aby ci mogli jeszcze w większej ilos
        > ci zasilać dudkami kabzy tego i owego. Pytam, co się stało z mrowiskami, które
        > były i ... zniknęły. Gdzie są ci wszyscy "obrońcy" Mazur i "ekolodzy". Czyżby s
        > kupili się na sezonie i groszoróbstwie...
        ?

        ^końcowka wyjątkowo słaba jak na TW, tu raczej nikt się nie nabierze, że co ma piernik do wiatraka, ale jak wiadomo - spróbować warto.

        Nie mam nic przeciw temy, ale jeśli
        > już używa się róznego rodzaju komunałów i lansuje na "społeczników" i "ekologów
        > ", to chociaż niech to będzie konsekwentne działanie.


        ^o tu istotne zdanie, w którym zrównuje jakieś grupy społeczne (czy co tam to jest w jego umyśle) jak "ekolodzy" (w domyśle źli) i "społecznicy" (to słowo ledwo mu przechodzi). Dziwię się że nie wstawił jescze feministek, zbrodniarzy i pederastów...;)

        Plaże zamieniane są przez dzierżawców w parkingi dla samochodów turystów, a brzegi zawłaszczane na przys tanie dla jachtów i to w rezerwacie przyrody - skandal! Podobnie po jeziorze ni dzkim grasują w strefie ciszy skutery wodne, jak też żaglówki (są nawet takie p
        rzypadki, że "żeglarze" pływają na silniku i pod żaglami jednocześnie). Gdzie są ci "społecznicy" i "ekolodzy" - tym tematem się zajmijcie, bo wymaga natychmiastowej interwencji. Chyba, że komuś na tym zależy, aby nie ruszać kolegów i znajomych z branży!



        ^^tu dalsza część biadolenia od rzeczy, mająca na celu wydłużenie tekstu tak aby stał się bardziej wiarygodny oraz żeby zmęczył czytelnika, który na koniec może już tylko potwierdzić te wywody;)
        • Gość: tabacco Re: A co tu ratować...?! Zajmijcie się Mazurami! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.06.11, 22:18
          Czytam Thinky Winky i tyle mi wystarczy, wiem o czym będzie dalej. Facet robi lans deweloperom, mam nadzieję, że nie za darmo.
        • Gość: Tinky Winky Re: A co tu ratować...?! Zajmijcie się Mazurami! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.11, 23:58
          Biadolenie...? Może trochę, ale zapraszam do Rucianego (bardzo blisko Kadzidłowa). Będzie można sobie popatrzeć, jak poczynają sobie biznesmeni niemal pod samym nosem "społeczników". Ale to przecież kumple, więc tego tematu ruszać nie wolno. co innego inwestycje celu publicznego - tu mozna "bić" bez opamiętania, wszak to łatwy przeciwnik.

          Ciekawe tylko, dlaczego z "prywatnymi" włascicielami tak opornie idzie "walka". Ciekawe...

          PS. Tym razem krótko, zatem krótka będzie także analiza naszego "Analizatora" :)
    • Gość: sk53 Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się uratować IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 21:17
      Proponuję wprowadzić zakaz wjazdu do Olsztyna pojazdów mechanicznych. Olsztyn tylko dla furmanek.
      • Gość: spoko Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 21:21
        Gdybyś postał dziś w korku na Alei Wojska Polskiego, to byś zatęsknił do furmanki.
      • Gość: Olo ze ŚRUDMIEŚCIA Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.dynamic.mm.pl 06.06.11, 21:29
        Ratować drzewa- płuca Warmii i Mazur( płuca EUROPY). Dociera, czy nie.
        Wielcy miastowi. Przyjechali z prowincji i pokochali beton. Nic ich nie przekona.
        wielcy mości państwo z metropolii... Gadaj im a, oni głusi w pień
        Już nie mogę..........powstrzymam się, bo nabluzgam.....
    • Gość: hcwarmia za mazury niech się weźmnie protas! IP: *.olsztyn.mm.pl 06.06.11, 21:28
      on jest marszałkiem województwa, pomyliłeś samorządy, warto tu jeszcze dodac wojewodę i samorządy powiatowe pisza i urzędy gminn tamtych rejonów. tu się wypowiadają ludzie o inwestycjach w olsztynie, ciężko, żeby za jednym zamachem załatwili wszystkie problemy w województwie, o których wspomniałeś. ale dobrze, że o tym wspominasz. tylko przy okazji nie wypomniaj ludziom, że o coś konkretnego walczą dla siebie, tak dla siebie, dobrze zrozumiałeś. żyją w tamtym miejscu i mają pełne prawo się w tej kwestii wypowiedziec. kropka!
      • Gość: 100%olsztyniak Re: a za Olsztyn Grzymowicz IP: 2.25.198.* 06.06.11, 21:44
        A moze wytlumaczysz co ma do Olsztyna Stowarzyszenie Lesniczowka Pranie?Gdzie protesty Worobca ze w lesie buduje sie autostrade a sam las rozjezdzany jest przez samochody?.To nie jest ich dzialka(ul.Partyzantow)ale wszyscy "spolecznicy" trzymaja sie razem i wspieraja w swoich dzialaniach jedni drugich.To jest dzialka innych "spolecznikow"-bezrobotnych architektow ,ktorzy przy projekcie chca cos skubnac a przy okazji utrzymac Olsztyn jako skansen
        Rozwojem Olsztyna niech sie zajmie demokratycznie wybrany prezydent a nie "spolecznicy"
        • Gość: sda Re: a za Olsztyn Grzymowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 21:54
          W takim razie, ty raz na zawsze zamknij jadaczkę, bo to prezydent jest carem i bogiem tego miasta. Przestań lamentować o galerii warmińskiej, ciułaj te funty. Widzę, że zaczynasz używać coraz głupszych argumentów.
          • Gość: Długi Re: a za Olsztyn Grzymowicz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.06.11, 22:41
            zaobserwowano, że swiatowy vel. olsztyniak100% zaczyna głupieć, gdy wśród przeciwników brakuje Worobca i SARPu. Traci biedaczyna punkt zaczepu. Ale najważniejszego nigdy nie zapomina: władza ma zawsze rację, władzy warto się podlizać, a buntowników zrugać i nawyzywać. Dobre komusze wychowanie.
        • Gość: edmund Re: a za Olsztyn Grzymowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 22:42
          Gość portalu: 100%olsztyniak napisał(a):
          ...To nie jest ich dzialka(ul.Partyzantow)ale wszyscy "spolecznicy"
          > trzymaja sie razem i wspieraja w swoich dzialaniach jedni drugich.T...

          masz rację, i im dłużej będzie się działo to co się dzieje tym ten opór będzie narastał.

          Chociaż uważam, że sama władza wyhodowała ich sobie swoją własna głupotą. Przy tak dużym kredycie zaufania jaki miał Grzymowicz na początku kadencji w zasadzie niewiele musiał robić, żeby się utrzymać, wystarczyło tylko wywalić kilku durniów z UM-u i ograniczyć rozbuchana korupcję.
          Ale Grzymowicz poszedł dokładnie w drugą stroną i nawet nie zorientował się, że w momencie kiedy już wydawało mu się, że cała opozycja została sprowadzona do roli psa służbowego (rada miasta) to następna wyrosła mu tuż za plecami ze zwielokrotniona siłą. I jest to tylko i wyłącznie jego głupota, bo gdyby był prawdziwym samorządowcem nigdy by do takiej sytuacji nie doszło. Obecnie to jest już równia pochyła i całość zmierza ku przepaści.
        • Gość: Tinky winky Re: a za Olsztyn Grzymowicz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.06.11, 00:13
          Małe sprostowanie - m.in. do leśniczówki Pranie buduje się drogę o standardzie drogi wojewódzkiej lub nawet krajowej (szerokość jezdni chyba 5,5 m). Pytanie po co i dla kogo, skoro poza sezonem ruch jest tam na poziomie paru pojazdów na dobę! Dla wygody paru biznesmenów - "społeczników" buduje się drogę, która jest całkowicie niepotrzebna (przynajmniej o takich parametrach, jakie ma spełniać). Wyrąbano całe połacie lasu pod budowę i prostowanie zakretów - pytam po co i dla kogo! Zdewastowano stanowiska mrówek, o 100 - letnich sosnach nie wspominająć. Tutaj to faktycznie - w porównaniu z urokliwą szutrową drogą to ma być niemal jak "autostrada". I gdzie są ci wszyscy "społecznicy", pytam gdzie...

          Podobnie było kiedyś głośno o budowie scieżki rowerowej po nasypie dawnej linii kolejowej Ruciane - Mrągowo (aktualnie jest to obszar zalesiony i chyba pod ochroną prawną). Całe szczęscie pomysł upadł, choć lansowali go... własnie miejscowi "społecznicy". Sęk w tym, że linia ta przebiega w bliskiej odległosci od pensjonatu tego i owego, a ścieżka rowerowa mogłaby stać się doskonałym źródłem nowych klientów. I o to tu chodzi, a nie o przyrodę - to pic na wodę i bajka dla ubogich.
          • Gość: 5,5m Re: a za Olsztyn Grzymowicz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.06.11, 13:09
            5,5 metra szerokości jezdni to o 8,5 mniej niż będzie miała ul. Partyzantów. Trzymaj się Tinky!
      • Gość: Tinky winky Re: za mazury niech się weźmnie protas! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.06.11, 00:02
        Wszystko to prawda. Problem w tym, że w sprawach Olsztyna wypowiadają się też tzw. "społecznicy" którzy z Olsztynem mają tyle wspólnego, co przysłowowy Rzym z Krymem (np niektórzy biznesmeni z okolic Rucianego, czy zarządcy pewnego obiektu kulturalnego odległego od Olsztyna o dobre 90 km). Zatem skoro w jedną stronę można, to i w drugą. Bądzmy konsekwentni!
        • Gość: m&m niech się weźmnie IP: *.olsztyn.mm.pl 07.06.11, 00:14
          Jakoś przemilczasz, że wypowiadają się też mieszkańcy tej ulicy.
          • Gość: edmund Re: niech się weźmnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 00:31
            TW w ogóle przemilcza cały temat, obecnie skupia się na ujadaniu i rzucaniu mięchem na oślep. Jest taki bohater w jego stylu w "Teksańskiej masakrze piłą łańcuchową".

            Tak na prawdę temat go niewiele obchodzi - ulica ma być szeroka bo taka ma być każda ulica z zasady i tyle, człowiek radziecki musi przejechać przecież czołgiem i traktorem. Pytanie kto za to zapłaci i co w związku z tym stracimy nie istnieje w umyśle socjopaty.
            • Gość: Tinky winky Re: niech się weźmnie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.06.11, 08:05
              Po pierwsze - nigdy i w stosunku do nikogo nie rzucam i nie rzucałem tzw. "mięchem". Wypraszam sobie!

              Po drugie - zgadzam się - człowiek radziecki musi przejechać czołgiem, co odnosi się także do asfaltowej arterii budowanej przez środek puszczy piskiej m.in. do leśniczówki Pranie. To dokładnie to samo, a w dodatku kosztem całych połaci kompleksu lesnego i obiektów chronionych.

              Tylko tyle i aż tyle.
              • Gość: społecznik Re: niech się weźmnie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.06.11, 13:13
                Tinky. Nie wiem czy zauważyłeś, że artykuł który komentujesz dotyczy ul. Partyzantów, a nie drogi do leśniczówki Pranie. Równie dobrze mógłbym stwierdzić, że nie należy poszerzać Partyzantów do 2x2, bo w Gamerkach Wielkich spadł grad wielkości kurzego jaja. Różnica między oszołomami, a niektórymi społecznikami polega na tym, że inteligentni ludzie dyskutują o faktach związanych z danym tematem. Nawiasem mówiąc, MZDiM do tej pory nie przedstawił żadnych argumentów dla proponowanej koncepcji przebudowy - to tyle w kwestii argumentacji.
                • zygzak_fro.net.pl Re: niech się weźmnie 07.06.11, 13:20
                  Gość portalu: społecznik napisał(a):
                  "Nawiasem mówiąc, MZDiM do tej pory nie przedstawił żadnych argumentów dla proponowanej koncepcji przebudowy - to tyle w kwestii argumentacji."

                  Ponoć już piszą - mam nadzieję, że bez udziału pana "doradcy", bo ostatnio nieźle wtopił.
                • Gość: Tinky Winky Re: niech się weźmnie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.06.11, 14:57
                  W pełni zgoda! Problem jedynie w tym, że m.in. wspomniana leśniczówka Pranie zabiera głos w sprawie, która jej nijak nie dotyczy (obiekt położony ok 90 km od Olsztyna). Podobnie inni "aktywiści" zawsze czujni mający z Olsztynem tyle wspólnego, co moja skromna osoba z polityką. Ot... co! Dlatego zgadzam się z tym, że o tego typu inwestycji winni decydować mieszkańcy Olsztyna (jako całości), a nie różnego rodzaju kanapowe organizacje "społeczne", których członkowie pochodzą w sporej części z ...Warszawy!
                  • Gość: edmund Re: niech się weźmnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 07.06.11, 15:11
                    O, widzę że TW dalej konsekwentnie nie na temat. A skąd my mamy wiedzieć czy TW nie jest z Hong Kongu? i co to ma do rzeczy?...a, przepraszam..wiem, stary sposób - jak brak argumentów to należy nakłamać ile wlezie o przeciwniku ;)

                    P.S. Prezydent Olsztyna również nie pochodzi z Olsztyna ale z Nowego Miasta Lubawskiego, stąd pewnie jego brak refleksji nad pewnymi wartościami miasta których nigdy nie załapie.
                    To samo Paweł Jaszczuk który jest w Ostródy i wielu innych decydentów.

                    Tylko widzisz TW, my porządni mieszkańcy mamy gdzieś skąd kto jest, ważne co robi. Ale twoja ograniczona mentalność nie pozwala wyzbyć się istoty układzików, koneksji i haczyków w tym grajdole. Nigdy nie wyjdziesz ponad to, bo jesteś ograniczony.

                    Zrozum Tinky - jesteś klasycznym utrwalaczem formaliny, w tym konflikcie pokoleń reprezentujesz opcję wymierającą - c'est la vie!
        • mariusz2010 Re: za mazury niech się weźmnie protas! 07.06.11, 07:07
          Mieszkam 50 lat w Olsztynie, bardzo dobrze odczuwam jego klimat i charakter i chyba mam prawo wypowiadać się. Nie wypowiadam się natomiast w sprawie budowy szosy do rezydencji w okolicach leśniczówki "Pranie", bo dawno tam nie byłem, choć oczywiście, jestem przeciwnikiem niszczenia puszczy.
          Protestuję za to jak mogę przeciw uczynieniu z Olsztyna skansenu. Betonowo-asfaltowego, z granitowymi płytami nagrobnymi zamiast drzew skansenu, budowanego w 2011 r, wg. zacofanych projektów z lat pięćdziesiątych, które miasta rzeczywiście się rozwijające, już dawno porzuciły. Rozdęcie rekonstrukcji ul. Partyzantów, która obecnie jest bardzo zaniedbana, do uczynienia z niej przelotówki z ul. 1 Maja do pl. Bema, przyniesie korzyść tylko firmom szukającym okazji do wydarcia unijnej kasy i przyniesie więcej szkody niż pożytku.
    • Gość: skansen? Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 00:11
      To jaki jest ten skansen w Olsztynku, ze służyć ma za wzór ?
    • Gość: henio Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.pl 07.06.11, 07:38
      "Pewne jest za to, że po przebudowie nie będzie powrotu do przyjaznego ludziom miejsca do spacerów i prowadzenia biznesu" - hahahah. Przyjazne miejsce do spacerów, hahah, szczególnie jak chłopaki z kamienic wypadną i na wino zbierają. W życiu nie wpadłbym na pomysł aby tam iść na spacer. Deptak to sobie można zrobić na Dąbrowszczaków, ta ulica nie ma aż takiego znaczenia dla komunikacji w mieście jak Partyzantów.
      • Gość: jas Od degradacji do rewitalizacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 08:00
        Dlatego właśnie ulica jak i przyległe kwartały zabudowy powinny być rewitalizowane (na płaszczyźnie społecznej również) i nie tak jak to ostatnio odbywa się w Olsztynie
        • Gość: henio Re: Od degradacji do rewitalizacji IP: *.pl 07.06.11, 08:12
          A co wysiedli się miejscowych ziomali?
          • Gość: wz Re: Od degradacji do rewitalizacji IP: *.olsztyn.mm.pl 07.06.11, 08:20
            No i powoli wyłazi fakt, że nasi planiści miejscy pobierali nauki u piewców architektury Wielkich Budów Socjalizmu z lat 50...
          • Gość: jas Re: Od degradacji do rewitalizacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 08:52
            Na świecie znane są inne mechanizmy, chodzi mi o pewien proces a nie o harcerską akcję
            • Gość: wz Ku świetlanej perspektywie IP: *.olsztyn.mm.pl 07.06.11, 09:22
              Inżynierowie ludzkich dusz się znaleźli, cholera. Zrobią szeroki prospekt z Mauzoleum i Gwiazdą w perspektywie (na rondzie Bema), ratuszowe limuzyny będą śmigały w te i wewte, i od razu mieszkańcy tej ulicy poczują się obywatelami nowego, wspaniałego świata.
              • Gość: jas Re: Ku świetlanej perspektywie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 11:17
                Chyba nie rozumiesz procesów rewitalizacyjnych w miastach, albo znasz je z dotychczasowej olsztyńskiej praktyki a to nie jest właściwe źródło. Jestem również przeciw "ściekowi komunikacyjnemu".
      • Gość: olsztyniak Re: Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się ura IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.06.11, 08:36
        Piep..ysz kolego, obawiam się, że całkiem świadomie. Chodzę tamtędy codziennie (dla przyjemności - bo lubię klimat starego Olsztyna), nie zauważyłem żeby ta ulica była niebezpieczna dla przechodniów. Niestety, coraz więcej obcych mieszka w naszym mieście, oni wolą z samochodów nie wychodzić, czują się widocznie wszędzie jak na safari w Afryce.
    • Gość: Do anety Do czego służy ulica?! IP: 212.160.172.* 07.06.11, 09:40
      Aneta! Wersja modernizacji forsowana przez Urząd Miasta spowoduje, że zabraknie pieniędzy na szereg ulic wymagających położenia nowego asfaltu (Lubelska, Pstrowskiego itp). A czy dziurawy asfalt jest oznaką nowoczesności? Czy nowoczesność musi oznaczać zwiększenie ilości zakazów i ograniczeń dla kierowców? Przecież UM chce zakazać skrętu w lewo oraz zawracania. Teraz mamy możliwość wyprzedzania pojazdów powolnych bo w wielu miejscach ulica jest wystarczająco szeroka. Po przebudowie będzie więcej asfaltu - będzie szerzej ale wydzielenie pasów dla autobusów będzie równoznaczne z zakazem wyprzedzania!!! Dodatkowo przy Kajki pojawi się jeszcze jedno ograniczenie: sygnalizacja świetlna. A jak wiadomo nic tak skutecznie nie ogranicza ruchu jak światła. Ponieważ przebudowa nie wprowadza ułatwień w wyjeżdżaniu z ulicy a jedynie opisane tu szykany, w efekcie czas przejazdu ulegnie zwiększeniu. A na dodatek będziemy mieli ponure wrażenie zamknięcia w stalowo betonowym korytarzu więziennym. (zarówno środek ulicy jak i granice między jezdnią a chodnikiem będą zabudowane betonowo-stalowymi barierami. Czy takiej chcesz nowoczesności?
      • Gość: ? Re: Do czego służy ulica?! IP: *.olsztyn.mm.pl 07.06.11, 09:47
        Aneta to chyba nick Gustka albo Jaszczuka?
    • Gość: kot z wm.pl Miłośnik historii: ul. Partyzantów da się uratować IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.06.11, 11:10
      Pomysł UM jest do doopy a pomysł FRO jest OK. Tak można napisac w skrócie. Pomysł UM nie wnosi nic pozytywnego, ponieważ de facto konserwuje istniejący układ komunikacyjny a przy okazji daje znajomym królika możliwość zarobienia kilku milionów złotych na podwykonastwie. Potrzebny będzie do budowy beton, żwir , piach, sprzęt transportowy itp.A wiadomo, kto te wszystkie dobra dostarczy na olsztyńskie budowy:-((
      Pytanie po co wydawać 20 milionów zlotych na coś co nic nie zmieni dla nikogo? Odpowiedź : a po to by ktoś mógł zarobić! I o to chodzi w całym tym przedsięwzięciu!
      Jak już pisałem to taki współczesny numer na " Misia"!
      Wszyscy wiedzą, że Partyzantów ma dwa zasadnicze problemy: jeden to wąskie gardła ( Bema i 1 Maja) a drugi to fatalna nawierzchnia.
      I to należałoby zmienić. O ile jakoś nie mogę sobie wyobrazić co można by zrobić z wąskimi gardłami, to nawierzchnię można wymienić w ciągu 1-2 tygodni za 1/10 z tych 20 milionów, poprawić chodniki i zrobić scieżkę rowerową za drugie 2 miliony. Na pozostała kosmetykę drogową niech pójdzie jeszcze ze dwa melony. Zostaje jeszcze 14. A za tą kwotę da się jeszcze wyremontować jakieś 2-2,5 kilometra ulic, np. Sybiraków, Kołobrzeską itd.wraz z chodnikami i ścieżkami rowerowymi!!!
      Czy takie postępowanie nie byłoby z większą korzyścią dla mieszkańców naszego miasta, kierowców, rowerzystów, pieszych???Czy to nie byłoby z naszego, mieszkańców punktu widzenia bardziej racjonalne?


      Wolna Republika Warmii I Mazur!!!

      Ludu Polan powstań z kolan!!!
    • Gość: atabed Kongres bliski temu tematowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 08:37
      Kongres Ruchów Miejskich
      • zygzak_fro.net.pl Re: Kongres bliski temu tematowi 08.06.11, 09:51
        Gość portalu: atabed napisał(a):

        > Kongre
        > s Ruchów Miejskich


        lista uczestników imponująca...
    • Gość: ** Przestańcie straczyć skansenem w Olsztynku IP: 195.205.47.* 08.06.11, 12:30
      Ci straszący skansenem w Olsztynku może się w końcu przejadą tam i popatrzą jak dawni Budowniczowie (przez duże B) projektowali domy. Ładne, a zarazem użyteczne. I niech porównają jakie nasi architekci (przez małe a, ze szczególnym uwzględnieniem tego, który uważa się za Eiffela) zaprojektowali gnioty.
      Niech przejdą się też przed ratusz w Olsztynku i zobaczą plac przed nim. A potem niech porównają go z tym, co zrobiono przed naszym ratuszem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka