Dodaj do ulubionych

Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c...

IP: *.olsztyn.mm.pl 28.07.11, 19:24
Wiatraki są powodem wyjałowienia gleby. Wibracje spowodują ucieczkę wszelkiego życia z ziemi.
Obserwuj wątek
    • o0gurek Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... 28.07.11, 21:46
      I gdyby nie gigantyczne dotacje, byłyby kompletnie nieopłacalne. Ale o tym ciiiiii
    • Gość: Antywir Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.07.11, 22:11
      Kolejna ekologiczna fatamorgana... Ciekawe jak zmieni się kierunek wiatrów kiedy już ludzkość ponastawia je gdzie popadnie. O fatalnym wpływie na krajobraz nie trzeba pisać.
      Za kablówkę, place zabaw i inne tego typu łapówki każdy wójt da się przekupić i namówi kolegów. Pytanie zasadnicze - o ile prąd dla mieszkańców będzie tańszy i ile miejsc pracy przy obsłudze urządzeń się pojawi?
      • Gość: J... Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 22:25
        Prąd z elektrowni wiatrowych wcale nie jest tańszy a droższy. Dlatego też UE chce wprowadzić konieczność wyłapywania CO2 z procesu spalania węgla aby podnieść koszt produkcji energii elektrycznej w konwencjonalnych elektrowniach i w ten sposób pokazać, że energetyka wiatrowa jest opłacalna. I tak to biurokraci z Brukseli kontrolują gospodarkę.
    • Gość: rrr Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 23:31
      nawet gdyby powstalo miliony turbin wiatrowych w polsce nie zostanie wylaczony ani jeden blok w elekrowniach konwencjonalnych,(wiatru o odpowiednich parametrach moze nie byc przez wiele tygodnii) ale rozruch wygaszonego pieca trwa,-jest to totalna fikcja z ekologiczna energia oparta tylko na wiatrakach,produkcja wiatrakow-liderem sa niemcy, to zurzywanie poteznej ilosci kopalin, energii i metali rzadkich,zyskuja potezne koncerny,dzieki dotacja,albo utylizacji przestarzalych technologi nie spelniajacych norm na zachodzie europy,a upychanych w polskich gminach,po ,,zalatwieniu'' odpowiednich pozwolen.walka idzie o duza kase dla mega korporacji, kosztem zniszczenia krajobrazu warmi i mazur.
      • Gość: , Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 22:27
        ,
    • Gość: reszel Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 23:59
      tylko nie w reszlu , to bedzie smierc dla miasta i swietej lipki,
    • Gość: rastamouse Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... IP: *.perr.cable.virginmedia.com 29.07.11, 02:07
      Nie moge patrzec na te zdjecia, plakac mi sie chce. Co wy zescie zrobili z moimi Mazurami?
    • antekguma1 Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... 29.07.11, 08:45
      Ja pie...e taki interes, skoro jedną z przyczyn podwyżek cen prądu zakłady energetyczne podają konieczność zakupu droższego prądu ze źródeł alternatywnych, czyli m.in. z elektrowni wiatrowych.
    • Gość: reporter Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... IP: *.173.142.78.in-addr.arpa 29.07.11, 08:51
      Autor niestety nie zabawił się w śledczego i nie napisał o ciemnej stronie energii wiatrowej !!
    • Gość: SPA Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 29.07.11, 09:00
      Polskie piekło sie znów pojawia...Praktyczni Duńczycy i zdyscyplinowani Niemcy stawiają farmy
      wiatrowe liczące setki sztuk.Czy ktoś się zastanowił ile energii daje jeden wiatrak? Nawet 3 Mw!
      Dla uzmysłowienia liczby ,informuję,że wszystkie gospodarstwa domowe prawie 200 tys. Olsztyna
      potrzebuje około 40 Mw!! A najwiekszy humor to ochrona nietoperza!!Zwierzę obdarzone najlepszym radarem nie zauwazy dwudziesto metrowych śmigieł wiatraka.Paradne! Najlepiej
      wszystko krytykowac,chaty pokryć strzechą i czekać na cud!
      • caperucita Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się 29.07.11, 09:26
        Masz rację, gdyby postawili elektrownię atomową, to wszyscy by piali z zachwytu, jakie to wspaniałe, czyściutkie i bezpieczne ;-)
      • Gość: XYZ Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.11, 11:31
        Fajnie pisać, jak się nie za bardzo ma pojęcie o temacie, nie?
        1. Turbiny stawiane na lądzie mają zazwyczaj moc maksymalną 2 MW. MAKSYMALNĄ - tzn. jak wieje z idealną prędkością i stale. W praktyce nigdy się tego nie osiąga.
        2. Olsztyn to jakieś 60 tys. gospodarstw domowych. Licząc po 2 kW na gospodarstwo wychodzi 3 razy więcej niż Tobie.
        3. Nietoperze nie giną od zderzeń, ale z powodu rozerwania pęcherzyków płucnych w obszarach obniżonego ciśnienia za turbinami. Na to żaden radar nie pomoże.
      • Gość: wiatrak Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 16:58

        Lepiej wybudować jedną porządną elektrownie atomową i po problemie z brakiem energii w regionie.
    • Gość: mietek SPA: widać urzednik z ciebie co tylko w liczby .. IP: *.play-internet.pl 29.07.11, 09:57
      chłopie od dawna wiadomo ze te wiatraczki zanim sie zwrócą minie 40 lat ,dwa - wyglądaja marnie, trzy- najwieksza kase na tym bija niemcy nie polska(tylko im sie to wciska jako super ekologiczny prąd z dotacja uni która i tak wraca na zachód a my dostajemy to co dostajemy ) wiekszość kasy z dotacji wraca na zachod ale nasz tępy naród myśli że od uni dostaje miliardy ot tak za darmo ! TO JEST WYOPA A NIE INWESTYCJA ! RAUS MI Z TYMI WIATRAKAMI Z MAZUR !
    • Gość: latko Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.11, 10:04

      Polakowi zawsze źle, sądząc po wpisach. Należałoby Polakom zadać pytanie: Jakiej energetyki chcecie? Zastanówcie się dobrze, dyskusja za miesiąc. I wyłączyć Polakom prąd na miesiąc, żeby mieli dużo czasu na myślenie. Zero transportu, przemysłu, jedzenia, rozrywki, telefonów, internetu, gier. Cisza, a w nocy ciemność.

      Rozwój właściwie składa się wyłącznie ze ślepych uliczek. Coś nowego zwykle ma zalety (tu: sieć rozproszona, brak szkodliwych emisji), ale zaraz widać wady (hałas, wibracje, ptaki, zaśmiecony krajobraz i in.).

      Gdyby jednak zawsze skupiać się na wadach kolejnej ślepej uliczki rozwoju, to w przypadku rozwoju technicznego należałoby chodzić nago (również bez butów), jedzenie zbierać i łapać gołymi rękami (żadnych narzędzi). Spać na gołej ziemi pod drzewem (nie zaśmiecać jaskiń, nie budować szałasów, nie kopać ziemianek).

      Skoro już zaczęlismy używać narzędzi i budulca, to jakie mamy wyjście? Wszczepić sobie gen chlorofilu, puścić korzeń w ziemię i wystawić się na słońce indywidualnie osobiście?

      To wtedy pewnie coś by nas wkrótce zeżarło.
      • Gość: J... Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 16:03
        Wolę elektrownie atomowe niż wiatrowe.
    • Gość: ktos do latko: IP: *.play-internet.pl 29.07.11, 10:24
      wszystko sie zgadza co piszesz tylko szkoda że polakom wciska sie zawsze lipe i tandete w ładnym opakowaniu i opowieścią (skok w kolejny etap wielkiego rozwoju te wiatraki nam nie dadza)?! co z tego ze ten prad bedzie eko skoro ludzie beda musieli płacic za niego 3 razy wiecej nie przyszło ci do głowy czasem że ludzie nie maja pieniędzy ?! i maja gdzies ekologiczny prąd? tymi wiatrakami trzeba by zastawic cała polske zeby pewnie dały może 10 % prądu potrzebnego nam, ale jakim kosztem by to było ?! ludzie do gara nie maj co wlozyc a tu sie stawia wiatraki za grube miliony złotych... zejdz na ziemie chcesz to se stawiaj wiatrak pod dmem ja ich nei chce i kazdy robi to co chce ! analogicznie jest z samochodami na prąd myślisz ze co sa strugane silniki z desek? produkcja silnika elektrycznego zatruje wiecej srodowiska niz silnik spalinowy przez pare lat ! a koszt samochodu jest 2 razy wiekszy ! wiec po co to komu na dzień dzisiejszy daleko nam do super ekologiznego panstwa bo wiekszość to co nam sie wciska to atrapy pod ładna nazwą i za grube miliony !
      • caperucita Re: do latko: 29.07.11, 11:05
        Spojrzyj sobie na dokładne koszty energii elektrycznej i porównaj. Najdroższy jest prąd z elektrowni jądrowch, cena ropy i gazu ciągle rośnie (w ciągu ostanich 30 lat wzrosła o prawie 1000%), natomiast energii z wiatru maleje o kilka procent rocznie.
        Powstają nowe miejsca pracy itd. itp.
        Więc może to nie taka głupia inwestycja i dla biednych.
    • Gość: ktos Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... IP: *.play-internet.pl 29.07.11, 13:48
      miejsca pracy śmiać sie czy płakać ? przy czym przy stojącym wiatraku? no tak u nas w polsce dużo jest miejsc pracy (urzedy) gdzie nic sie nie robi ! wiec pewnie znowu pare osob na państwowym garnuchu na ktore bede musiał zapie....ć. nei ma to jak rozwój poprzez tworzenie mejsc pracy dla ludzi którzy nic nie produkuja ,a tylko wysysaja kase z państwa ! brawo w taki rozwój zainwestowała grecja ...
    • Gość: georg Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się c... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.11, 13:51
      jakos jeszcze nie widzialem zadnego wiatraka w tych pieckach czyzby byly ukryte w ziemi o co chodzi z tymi wiatrakami w pieckach wszyscy o nicch mowia i pisza a nikt nie widział
      • tebejoot Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się 29.07.11, 17:49
        Wiatraki są ok, jeśli przestrzegane są zasady ich stawiania:minimum 500 metrów od domów. To minimum. W państwach Europy stawia się je jeszcze dalej od domów po ponurych doświadczeniach. Jeśli postawi się je zbyt blisko domów, stają się horrorem dla ludzi: wytwarzają tzw. efekt migotania cieni, co jest nie do wytrzymania dla oczu, i huczą, co też jest nie do wytrzymania. No więc chodzi o to, aby przestrzegać zasad i nie ignorować ludzi.
        • Gość: J... Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 17:56
          Ale w ten sposób spada wartość działek znajdujących się w pobliżu. Jeżeli ktoś ma niezabudowaną działkę niedaleko farmy wiatraków i za parę lat postawi sobie dom to czy farma zostanie zlikwidowana?
          • tebejoot Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się 30.07.11, 07:30
            Tego nie wiem. Wiem jednak, że u nas stawia się te wiatraki byle gdzie, nie przestrzegając zasad, chroniących ludzi. U nas jest wszędzie za ciasno na wiatraki. Uciecha urzędnicza z powodu "nowoczesnych rozwiązań" nie idzie w parze z dbaniem o ludzi. Wiem, że na Podlasiu urzędnicy te nawtykali wiatraków za blisko domów, ale niektórzy wójtowie skutecznie walczą o zachowanie odległości i znajdują tereny, gdzie nikt nie będzie stawiał domów. No więc można.
            • Gość: infooos Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się IP: *.serv-net.pl 29.08.11, 10:37
              > Tego nie wiem. Wiem jednak, że u nas stawia się te wiatraki byle gdzie, nie prz
              > estrzegając zasad, chroniących ludzi.

              A to zabawne, ponieważ by postawić wiatrak tworzy się tomy pozwoleń i badań (w tym rok nietoperzy i ptaków).
              Wcale nie stawia bliżej domów niż w innych państwach, pomierz sobie odległości od domów w Google Earth, to zobaczysz, że stawi a się na zachodzie i 200-300m od domów, zas u nas ponad 500m od dużych EW i z 300-400m od mniejszych wiatraków.

              wiatrowa.eu.interia.pl/#05
    • Gość: Judasz. Wiatraki:Coś w temacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 16:42
      Nawiązując do sprawy wiatraków warto zapoznać się z pismem do urzędującego premiera:
      www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=33&pid=3095
    • Gość: Judasz. Re: Wiatraki: to dobry interes dla wybranych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 16:43
      www.propolonia.pl/blog-read2.php?bid=33&pid=3095
      • tebejoot Re: Wiatraki: to dobry interes dla wybranych. 30.07.11, 17:05
        czyli o ludzi nikt tu nie będzie dbał?!!! nawtyka się tych skrzydeł blisko domów? Bo chodzi o interes, a nie o dobro ludzi?
      • Gość: zatroskany Re: Wiatraki: to dobry interes dla wybranych. IP: *.205.124.227.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.07.11, 00:08
        Hmm, parę dni temu Sawicki bardzo zdecydowanie podniósł temat odnawialnej energii. Co szczególnie ciekawe zaangażował się tu mocno jeden z naszych UWM-owskich profesorów:
        www.agromy.pl/energia-odnawialna/50-proc-energii-z-oze-w-2050-roku.
        Jak ma się ten ministerialno-profesorski hurra optymizm do współczesnych realiów naszego rolnictwa?
        www.farmer.pl/produkcja-roslinna/zboza/deszcze-w-znaczny-sposob-utrudniaja-zbiory-rzepaku,29765.html
        Wiatraki czy biodiesel produkowany z importowanego rzepaku? Czy naprawdę mamy w rolnictwie taką nadprodukcję, że niektórym się z tego powodu nie tylko w głowach ale i w du..ch poprzewracało?
        Czy ktoś rozumie, o co w tym chodzi, poza oczywiście kasą dla paru cwaniaków?
        • Gość: Judasz. Re: Wiatraki: to dobry interes dla wybranych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 11:22
          Pierwszy adres nie odpowiada
          Wdrożenie do produkcji w większej ilości biopaliw spowoduje znaczny wzrost cen spożywczych produktów rolnych. Przecież łatwiej produkować rośliny od których nikt nie będzie wymagał jakichkolwiek badań sanitarnych niż uprawiać rośliny które muszą spełnić określone wymagania sanitarne. Dotyczy to roślin do spożycia przez ludzi jaki i na paszę dla zwierząt. Dla rolnika kasa się liczy a nie to co on uprawia na polu. Będzie produkował to na czym więcej zarobi i będzie miał mniej kłopotliwe w produkcji.
          • Gość: zatroskany Re: Wiatraki: to dobry interes dla wybranych. IP: *.181.55.7.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.07.11, 19:42
            Teraz powinno zagadać
            www.agromy.pl/energia-odnawialna/50-proc-energii-z-oze-w-2050-roku
            Naprawdę coś złego się dzieje - masz rację , rolnik sprzeda tam, gdzie mu lepiej zapłacą. Zadaniem ministra rolnictwa nie jest tworzenie programów związanych z odnawialnymi źródłami energii, bo to nie jego kompetencje. Biomasa nie jest w naszych szerokościach geograficznych żadną rozsądną alternatywą dla ropy,węgla czy gazu. Ci, którzy mówią, że jest, albo dali się ogłupić albo za pieniądze ogłupiają innych. Wiatraki zaś, które sprowadza się do Polski, to najczęściej sprzęt "chodzony" po kapitalnej naprawie. Siłą rzeczy mniej wartościowy niż nowy, bo i moralnie zużyty już nieco.
            Geotermia, kolektory słoneczne, ogniwa fotowoltaiczne i hydroenergetyka.
            Drogie i mało wydajne ktoś powie.
            Bo takie musi być. Bo takie są dziś technologie wykorzystujące odnawialne źródła energii.
            Cała reszta to kłamstwo, oszustwo i szwindel.
            A tak na marginesie: ile kasy władowano w Polsce w różne utopijne tzw. "bioenergetyczne" programy a ile kosztowałaby częściowa choć regulacja Wisły - i powodzie byłyby rzadsze i znaczące ilości megawatów prądu by się pojawiły. Ciekawe, czy ktoś to policzył?
            • Gość: czytelnik Re: Wiatraki: to dobry interes dla wybranych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 18:51
              Gość portalu: zatroskany napisał(a):
              .............................................................................................................................. Ciekawe, czy ktoś to policzył?

              A poco maja liczyć? przecież UE nie żąda tego. A my wykonujemy posłusznie ich polecenia. Każą produkować energię odnawialna to będziemy produkować a że jest dużo droższa no to co konsumenci zapłacą większe rachunki a władza powie, że tak trzeba bo dla ich dobra.
              • Gość: ekolog Re: Wiatraki:szarlateneria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 09:17
                Wiatraki są lekiem takim jak preparaty prof Tołpy które miały uzdrowić chorych na nowotwory....gdzie te tysiące uzdrowionych ?
                ECCH ale gdyby chociaż nie szkodziły......o kosztach ekologicznych już pisaliście .Do tego ogromny nas koszt energii wytwarzanej z wiatraków.
                A propos pomyślcie -co będzie jak finanse UE się nagle załamią -z czym zostanie "ekologiczna " Polska ? Zapuszczone elektrownie węglowe -brak inwestycji "bo niemodne" elektrownie jądrowe-brak,wiatraki i inne badziewie- koszty kosmiczne....finansowane z dotacji wracających nA ZACHÓD DO KOCERNÓW TO PRODUKUJĄCYCH...
                Wiatraki są marginesem bilansu energetycznego-poza pasem nadmorskim są nieefektywne.Panele słoneczne-w kraju gdzie nieraz przez 4 tygodnie non-stop prawie nie ma słońca -żart ,nie jesteśmy Andaluzją... Biomasa-spalana byle jak jest gorsza niż porządne turbiny węglowe z dopalaniem spalin w wielkich elektrowniach. Może ewentualnie być rozwiązaniem dla ziem uprawnych 6 klasy.
                Biopaliwa- -przez wzrost cen żywność spowodowany uprawą roślin na biopaliwa -zabiły w ostatnich latach na świecie mnóstwo ludzi.Pośrednio przez głód i niedożywienie .Jeden z pakistańskich profesorów ekonomi wprost określił przeznaczanie ziem uprawnych na uprawę roślin na biopaliwa ,wody na ich nawadnianie itp ,jako szaleństwo i barbarzyństwo. Taka fanaberia bogatych krajów...
                Dla :Polski pozostaje węgiel -z przyczyn naturalnych oraz ewentualnie dobrze przemyślany atom.
                Co do energii wodnej -nie żyjemy w Norwegii a na trenach nizinnych poza ochroną ppowodziową budowa zapór niesie więcej szkód niż pożytku.To też tylko margines naszego bilansu energetycznego.
    • privus Re: Wiatraki: mieszkańcy narzekają, urzędnicy się 23.04.25, 02:12
      Gość portalu: sk53 napisał(a):

      > Wiatraki są powodem wyjałowienia gleby. Wibracje spowodują ucieczkę wszelkiego
      > życia z ziemi.

      Jakoś Skandynawom to nie przeszkadza a rolnictwo mają zorganizowane na znacznie wyższym poziomie. Nie było, nie ma i nie będzie energii darmowej. Zamiast płakać i narzekać, znacznie korzystniej jest szukać optymalnych rozwiązań dla siebie. Np. w Danii dla gospodarstw rolnych nie jest żadnym zaskoczeniem posiadanie wiatraka na własny użytek czy rozbudowanej fotovoltaiki. Oczywiście nie jest to jedyne rozwiązanie a uzupełniające do istniejącej instalacji. Proponuję trochę poczytać lub porozmawiać z kimś, kto ma praktyczną wiedzę w tym zakresie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka