Gość: Ed
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
22.03.02, 10:31
Wczorajsze spotkanie mieszkańców Zatorza z władzami miasta wprowadza w zadumę
nad realizowanymi doraźnie kierunkami rozwoju Olsztyna. Nie negując potrzeby
usprawnienia ruchu w tej części miasta mam poważne obawy, czy efektem
przedstawionego rozwiązania nie będzie stworzenie następnego węzła
gordyjskiego na zbiegu ulic Limanowskiego, Reymonta, Jagiellońskiej i
Sybiraków. Stosunkowo najlepszy wolny teren wokół dzisiejszego ronda dla
rozprowadzenia ruchu ma być zamieniony na zieleńce i pojedyńcze skrzyżowanie ze
światłami. Jeżeli uzupełnimy dalej o projektowane światła przy ul.
Paderewskiego, to te same tiry na krótkim odcinku Limanowskiego będą
zatrzymywały się już trzykrotnie. Nie będę cytował poezji Słowackiego, ale może
ktoś ma ciekawszą i bardziej przyjazną wizję rozwiązania tego problemu?
Pozdrawiam