privus
07.09.15, 23:43
www.fakt.pl/polityka/artur-wosztyl-bedzie-kandydatem-do-sejmu-,artykuly,571506.html
Kandyduje z Warszawy a zpodwarszawskiej listy i startuje główny organizator katastrofy w Smoleńsku oraz kumpel ze skoku wołomin-Sadin. Z kolei Wassermanówna idzie ponoć z Krakowa i ma wylądować na stołku ministra sprawiedliwości. Jak to traktować, jak nie dzieleniem torta przed jego upieczeniem? Może to będzie niezbyt rewelacyjne odczucie, ale najbardziej mi się podoba społeczny gest Kozakiewicza pokazany przez społeczeństwo takim popisowym manipulacjom wyrazem absencji w ostatnim referendum.