Dodaj do ulubionych

Dyskoteka nad wodą

IP: *.sn.g.bonet.se 01.12.01, 20:19
Dawno, dawno temu jechałem z dziewczyną na Wągry.
Po drodze zatrzmaliśmy się na campingu w Ostródzie, wieczorem była dyskoteka
i tańczyliśmy po kolana w wodzie.
Często to wspominamy i bardzo chcielibyśmy to jeszcze raz przeżyć, ale nie znam
ani nazwy campingu ani nie wiem czy jeszcze istnieje.
Pozdrowienia dla Ostródy.
Obserwuj wątek
          • Gość: Turysta Re: Dyskoteka nad wodą IP: *.sn.g.bonet.se 21.04.02, 00:11
            Gość portalu: pioter napisał(a):

            > Spokojnie, zapytaj tuż przed przejazdem. Słyszałem, że camping ma być w tym
            > roku reaktywowany. Jeśli nie, polecę Ci parę ciekawych miejsc koło Ostródy.

            Sorry mi nie chodzi o camping (chociaż był bardzo ładny) tylko o tą wspaniałą
            dyskotekę nad wodą, tańczyliśmy po kolanach w jeziorze, świetna muzyka.
            To było naprawdę coś oryginalnego i tak właśnie wspominaliśmy z żoną
            jak to było cudownie - chwile niezapomiane.
            Pomyśl piękny wieczór, wspaniała muzyka i tańczysz w wodzie chętnie byśmy
            to przeżyli jeszcze raz.
            I ten moment utkwił nam w pamięci dlatego mamy wielki sentyment o Ostródy


            • Gość: pioter Re: Dyskoteka nad wodą IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 13:59
              Aha, to takie buty ... :-))) Rozumiem, teraz otworzyli kilka knajpek na
              bulwarze, ale chodzenia boso w wodzie przy nabrzeżu nie polecałbym ... :-(((
              Nie mniej jest kilka imprez nad wodą na tyle głośnych, że możnaby o coś takiego
              się pokusić w tym samym miejscu, gdzie wiodą cię wspomnienia. Jeśli nie, to
              zajedź chociażby do Starych Jabłonek, gdy jakąś imprezkę organizuje Hotel
              Anders (np. Sielawa Blues, Mistrzostwa Polski w Grillowaniu, Mistrzostwa Polski
              Aktorów w Wedkarstwie). Strona www.hotelanders.com.pl. Pozdrawiam!
              • Gość: Turysta Re: Dyskoteka nad wodą IP: *.sn.g.bonet.se 30.04.02, 23:38
                Dzięki Pioter !!!

                Napewno w tym roku zatrzymam się w Ostródzie, być może żyję
                starymi pięknymi wspomnieniami i to wszystko.
                Czasy się zmnieniają my starzejemy i niekiedy wspaniałe chwile
                lepiej aby zostały tylko wspomnieniami.
                Jednak nie omieszkam aby odwiedzić to miłe miasto.

                Pozdrowienia
                • Gość: pioter Re: Dyskoteka nad wodą IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 15:06
                  Zapraszam serdecznie! Masz racje, nic tak nie ożywai człowieka jak najlepsze
                  wspomnienia. Ja zamiesiąc po klikunastu latach spotkam się ze zanczną częścią
                  mojej klasy z ogólniaka. Czy ich rozpoznam??? :-? Ale już nie mogę doczekać się
                  tej chwili, sama świadomość tego spotkania wprowadziła bardzo dużo ożywienia do
                  mojego czasu. :)
                  • Gość: Marek Re: Dyskoteka nad wodą IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 10:56
                    Droga ostródzka młodzieży -proszę Was zmieńcie się .Gość który rozpoczął ten
                    temat polubił nasze miasto,ja je kocham .Jednak ostatnio wątpię w jego
                    mieszkańców.Zachowanie młodzieży w parku w okolicy molo jest nie do
                    przyjęcia.Dewastacja wszystkiego co można wyrwać ,połamać,krzyki ,wycie po
                    nocach ,obraz nędzy i rozpaczy .Czy o takim mieście marzycie ,czy do takiego
                    miasta przyjadą turyści,którzy dadzą Wam pracę ?.Ludzie -niektórzy boją się
                    wychodzić z domu.Nie wierzycie ?.Zapraszam na spacer w piątkowy wieczór od molo
                    do Park-Hotelu.Gwarancja niezapomnianych wrażeń.A może nasza wizytówka ?
    • tmz Wandale 18.06.02, 09:44
      Kochani, tez ubolewam nad tym ze w miescie jest troche trzody. Ale to nie wina
      młodzieży. Młodzież musi sie wyszumieć tylko nie ma za bardzo jak. Bo oprócz
      zadym na dyskotekach i rozbitych koszów ulicznych nie maja gdzie sie wyladować.
      Jest rozwiazanie, ale nalezałoby zmienic mentalnosc naszych władz. Wysokie kary
      i mamy porzadek (moze nie odrazu). Weźmy przykłady ze świata szeryf NY
      Giuliani, lub Hong Kong gdzie za rzucenie peta lub pluniecie na ulicy są kary
      kilku tysiecy dolarów. Ale musi to ktoś pilnować. Na pewno chciałbym widzieć
      dużo patroli na ulicach w nocy ale na dzień dzisjszy to policjant nie podejdzie
      do bandziora tylko schowa sie za ściane lub drzewo. I na pewno zaczepi mnie jak
      bede na spacerze w nocy bo bedzie mogl spokojnie wypełnić swój raport i wykazać
      sie przed szefem. O straży miejskiej szkoda gadać.
      Zycze ci Turysto milych wrazen z pobytu w Ostrodzie
      • Gość: pioter Re: Wandale IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 20:43
        Niby się zgadzam, ale nie do końca. Oczywiście, że wielką przyczyną wandalizmu
        jest brak możliwości innej rozrywki niż mordobicie. Ale to nie może być
        usprawiedliwieniem - wielu nie ma co robić, ale nie naparza policji na molu. To
        trzeba mieć już taki charakter. I choćby ktoś urządził w naszym mieście sto
        teatrów, kin, klubów, dyskotek, kółek zainteresowań i tym podobnych, to zawasze
        znajdzie się element, dla którego jedyną rozrywką będzie zatruwanie życia
        innym. I smutne jest to, że właśnie takich nasza policja się boi. Co do
        legitymowania w nocy spokojnych ludzi - zgadzam się z Tobą w całej
        rozciągłości. Naprawdę, trzymanie kogoś w nocy przez 10 minut i robienie
        wywiadu z życiorysu jest żenujące. I jakoś nie przemawia do mnie tłumaczenie,
        że taką prewencją łapie się przestępców.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka