Gość: Anubis
IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net
11.10.04, 07:29
Hmmm... A moze to szczescie w nieszczesciu, ze te dzieci nie pojechaly na
wycieczke z ksiedzem.... Jak mawial medrzec: "nic sie nie dzieje bez
przyczyny". Moze ten pijany kierowca uratowal te dzieci od innego zla...?