Dodaj do ulubionych

Co nam dała "Solidarność?

IP: *.olsztyn.mm.pl 26.08.05, 11:06
Aktualne obchody rocznicowe "Solidarności to kpina ze
społeczeństwa."Solidarność "wywalczyła"-dała nam :ból, bezsilności,łzy, strach
przed bezrobociem(bezrobocie),bezdonność, zubożenie społeczeństwa,nędzę wielu
rodzin robotniczych, po pegierowskich,rozpasłość kleru, "wolność"-(mamy
paszporty i UNIĘ),(jesteśmy dostarczycielem siły roboczej dla
UNII),złodziejską prywatyzację,afery.Głodowe renty i emerytury.Faktem
szczególnym-skansenowym Panisko Wałęsa .Aktualnie "deser" (dla kogo?)koncert
Jeana Michaela Jarre na terenach stoczni-kolepki
"SOlidarności".--"SOLIDARNOŚCI " -A GDZIE REALIZACJA 21-POSTULATÓW
SIERPNIA-MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE -A JEST?
Obserwuj wątek
    • Gość: b28 Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.crowley.pl 26.08.05, 11:20
      A gdzie jest nazwisko kandydata,ktory to wszystko naprawi? Moze chcociaz
      partia? :))))))))))))))

      Solidarnosc to spisek zydowsko-masonsko-cyklistyczno-homoseksualistyczno-
      bananowo-czekoladowy. Napisz cos wiecej posmiejemy sie jeszcze troche:)
      • biafra3 Re: Co nam dała "Solidarność? 26.08.05, 18:53
        Proponuję rozważyć inny problem, mianowicie: co nam dała komuna? Postponowanie
        wielkiego ruchu, zrzeszającego odważnych, gotowych na wszystko ludzi to typowy
        przejaw polskiego piekiełka. Bezrobocie, bieda, itp., itd.,. Co ma do tego
        Solidarność? Pożyłbyś w peerelu, postał w kolejkach, poczytał ówczesną prasę,
        zresztą, zbijanie takich poglądów to kopanie się z koniem.
        • Gość: Makaron Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.mm.pl 26.08.05, 19:07
          A mnie wsio rawno
      • Gość: kai Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.mm.pl 26.08.05, 20:09
        Gościu b28 tu się nie można śmiać tu trzeba płakać.
    • edico Re: Co nam dała "Solidarność? - 21 postulatów :)) 26.08.05, 19:09
      Bardzo godnych zresztą. Grunt, to obiecać :))
    • Gość: naty Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.mm.pl 27.08.05, 10:41


      Koniec "Solidarności" na billboardach

      Autorzy billboardów, które zawisły w największych miastach Polski, chcą
      sprowokować dyskusję, czy coś jeszcze zostało z idei "Solidarności" - pisze
      "Gazeta Wyborcza". Na plakatach widać smutną dziewczynę siedzącą przed bramą
      Stoczni Gdańskiej i napis "Koniec" w stylistyce logo "Solidarności".

      Kampanię społeczną "Zakończyć, by ocalić" wymyślili dwaj warszawiacy - Tomasz
      Karoń i Grzegorz Kowalczyk - na co dzień pracujący w agencji badawczej SMG/KRC.
      Plakaty graficznie opracował ich kolega 25-latek Łukasz Różyński. Druk
      sfinansowali sami. Przyznają, że chodziło im o prowokacyjne postawienie pytania
      o dziedzictwo "Solidarności".

      "Obserwując, jak politycy przy okazji obchodów rocznicy Sierpnia'80 szargają to
      hasło na prawo i lewo, wykorzystując je do doraźnych politycznych celów, myślę,
      że zostało z niego niewiele" - mówi Tomasz Karoń.

      Grzegorz Kowalczyk w sierpniu 1980 miał kilkanaście lat. "Mimo że byliśmy
      młodzi, wszystko bardzo przeżywaliśmy. Dla nas Wałęsa był bogiem, a jego
      współpracownicy bohaterami" - opowiada. Teraz mówi z goryczą: "Nadszedł czas, by
      "Solidarność" pochować. Tak jak nieboszczyka trzeba pożegnać, zamknąć w trumnie
      i zakopać w ziemi. Po to, by cokolwiek ocalić w pamięci z tego, co dla nas jest
      piękne i czyste."

      Dyskusję z historią Karoń i Kowalczyk podjęli już rok temu, gdy z grupą
      znajomych rozlepili w Warszawie plakaty "Umierali w słońcu" przedstawiające
      współczesną młodzież w strojach powstańców. "Ta kampania jest bardziej
      kontrowersyjna, ale chcemy być dobrze zrozumiani, ona nie jest przeciwko
      "Solidarności". Wręcz przeciwnie" - tłumaczą.
    • Gość: kzr Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 10:56
      No to dawaj po kolei 21 postulatow. Są sklepy komercyjne i peweksy ? Są
      niezalezne od PZPR związki zawodowe ? Jest msza w radiu ? Wypuścili działaczy
      czy dalej trzymają ? A czy sie stoi czy się leży nie ma/oprócz sejmu może/, bo
      właśnie na to nie stac nas ani nawet Amerykanow.
      • Gość: Ed Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.08.05, 13:46
        Gość portalu: kzr napisał(a):

        > No to dawaj po kolei 21 postulatow. Są sklepy komercyjne i peweksy ? Są
        > niezalezne od PZPR związki zawodowe ? Jest msza w radiu ? Wypuścili działaczy
        > czy dalej trzymają ? A czy sie stoi czy się leży nie ma/oprócz sejmu może/, bo
        >
        > właśnie na to nie stac nas ani nawet Amerykanow.


        21 postulatów

        1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków
        zawodowych wynikających z ratyfikowanych przez PRL Konwencji nr 87
        Międzynarodowej Organizacji Pracy, dotyczących wolności związków zawodowych.
        2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom
        wspomagającym.
        3. Przestrzegać zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku,
        publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz
        udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.
        4. Przywrócić do poprzednich praw:
        1. ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 r. studentów
        wydalonych z uczelni za przekonania,
        2. zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda
        Zadrożyńskiego, Jana Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),
        3. znieść represje za przekonania.
        5. Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu
        Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.
        6. Podać realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji
        kryzysowej poprzez:
        1. podanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji
        społeczno-gospodarczej,
        2. umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym
        uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.
        7. Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za
        okres strajku – jak za urlop wypoczynkowy, z funduszu CRZZ.
        8. Podnieść zasadnicze uposażenie każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc,
        jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.
        9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku
        wartości pieniądza.
        10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a
        eksportować tylko nadwyżki.
        11. Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.
        12. Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a
        nie przynależności partyjnej oraz znieść przywileje MO, SB i aparatu partyjnego
        poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych, zlikwidowanie specjalnych sprzedaży, itp.
        13. Wprowadzić na mięso i jego przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu
        opanowania sytuacji na rynku).
        14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, a dla mężczyzn do lat 60 lub
        przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek.
        15. Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.
        16. Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczną
        osobom pracującym.
        17. Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci
        kobiet pracujących.
        18. Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres trzech lat na wychowanie
        dziecka.
        19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkania.
        20. Podnieść diety z 40 zł na 100 złotych i dodatek za rozłąkę.
        21. Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i
        systemie czterobrygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem
        urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy.
    • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 18:04
      Myślę, iż poniższa diagnoza jest obiektywna i trafna:
      wiadomosci.onet.pl/1154714,12,item.html#czytaj
      • sss9 Re: Co nam dała "Solidarność? 27.08.05, 18:25
        Gość portalu: sam_sob napisał(a):

        > Myślę, iż poniższa diagnoza jest obiektywna i trafna:
        > wiadomosci.onet.pl/1154714,12,item.html#czytaj

        i bolesna, niestety...
        • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 06:55
          Bolesna jest rzeczywistość, ale wspaniałe wspomnienia o uniesieniach pozostały
          i nikt nam tego nie zabierze.
          • Gość: dan Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.mm.pl 28.08.05, 08:47
            Po ponad dwóch dekadach od powstania "Solidarności" bohaterowie ze stoczni w
            Gdańsku znowu stali się ofiarami - pisze w sobotę brytyjski dziennik "The Times"
            w artykule na temat 25. rocznicy "Solidarności".
            Gazeta zauważa, że uderzające było "kamienne milczenie" stoczniowców,
            wychodzących po pracy ze stoczni wieczorem w dniu gdańskiego koncertu
            francuskiego muzyka Jeana Michela Jarre'a z okazji jubileuszu "Solidarności".
            "Przez moment wydawało się, że wróciły stare, złe czasy" - pisze "Times".

            "25 lat po strajkach w sierpniu 1980 roku, które były pierwszym wielkim ciosem
            dla systemu komunistycznego, stoczniowcy są rozczarowani. Dla wielu to gorzki
            jubileusz. W 1980 roku ofiary stały się bohaterami. Dziś bohaterowie znowu są
            ofiarami" - pisze dziennik.
          • Gość: ted Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.mm.pl 28.08.05, 10:09
            Z racji spaceru po "Starówce" wdepnęłem do amfiteatru na sobotnie uoczystości
            "Solidarnośći".- Na części oficjalnej ok godz15.00 -"tłumy"-nic dziwnego
            przyponinała akademię PRL-u.Na widowni etatowi i byli pracownicy Zarządu
            Regionu, kilkunastu "weteranów",oficiele władz województwa,sejmiku ,
            parlamentarzyści(ci wiedzą gdzie się pokazywać-niedługo wybory)i
            "niezatapialny",prezydent "wszystkich" olsztynian Pan mgr JERZY MAŁKOWSKI z
            małzonką.Na górnych ławach amfiteatru przycupnął cicho jak myszka z dala od
            swej dawnej gawiedzi były poseł -senator Pweł A.(aktualnie
            "poszkodowany"-oczekujący prawomocnego wyroku sądu) w towarzystwie rudowłosej
            piękności.Za frekwencję robiły też pracownicy stoiska z piwem i
            kiełbaskami.Swoją obecnością zaszczycił też ks. JULIAN , niestety na krótko-och
            te obowiazki.Po częsci oficjalnej ogłoszono występ kabaretu pod "EGIDĄ z
            "niezniszczalnym" prześmiewcą Pietrzakiem.I w tym monencie amfiteatr nawiedziły
            tłuny (Pietrzak to dobra sprawdzona lokomotywa frekwencji) w momencie
            kulminacyjnym konceru amfiteatr pękał w szwach. A Pietrzak rozpoczął na mutkę
            patriotyczną kultowymi piosenkami, poza tym nie pokazał nic nowego, za wyjątkiem
            pięknej aktorki .Stare dowcipy z "brodą" -czasami z wulgaryzmami rozbawiały
            zgromadzonych.Dorabiał "biedak" do honorarium sprzedając swoja ksiażkę dając w
            "promocji" gratis swój autograf.Współczuję Panu Prezydentowi-byłemu
            pracownikowi cenzury PRL-u. Na cześci oficjalnej i koncercie trwał jak opoka
            ,pomimo iż estrady padały mocne teksty ośmieszające jego dawną "firmę". Poza
            tym było swoisko ,piknikowo,wekendowo, fajnie-policja-ochroniarze nie
            interweniowali.Takie spotkanie ponad podziałami -robotników,bezdomnych,
            bezrobotnych , inteligencji, nowobogackich,emerytów, artystów.
    • Gość: Zawiedziony-Iława Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.mcpc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 09:19
      Hm przeczytałem wszystko...można się załamać...ale nie warto.Mam 53lata,od 3ech
      lata jestem bezrobotnym inżynierem,staram jeszcze utrzymac się na powierzchni
      życia, działałem w Solidarności kiedy było gorąco.Nie żyjący już mój Ojciec z
      tego powodu nie chciał przez dłuższy czas widziec mnie w rodzinnym domu.Kiedy z
      Iławy wybyli wartościowi ludzie Solidarności i została grupka szumowin-
      pieczeniarzy aby objąć "wadzę", dałem sobie spokój z Solidarnością.Nie było to
      spowodowane naciskami SB ani biciem mokrymi szmatami po nerach.Zobaczyłem ludzi
      Solidarności w Olsztynie.....i dalem sobie spokój!Cinkciarze, handlarze walutą
      w Novotelu i paru innych "strasznie pokrzywdzonych przez komunę"/może
      komunię?/.Ale tym co po 25latach kopią Solidarność bezmyślnie flekując ją po
      brzuchu , głowie i gdzie popadnie -mówię NIE!Solidarnośc to był piękny sen o
      sprawiedliwości.Było warto...choć wiele z 21 postulatow dzisiaj zalatuje już
      naftaliną.Nie mówcie mi o zawodzie....to boli i jest niesprawiedliwe, tak "xyz"
      najgorsze to ten rozpasany kler, bezwzględny i rozszarogęsiony, ale bardziej
      boli mnie prosta zdrada ideałów działaczy solidarnościowych tych co zostali
      przy korytach i służą złotemu cielcowi udając że nie o nich tu
      mowa...eh...szkoda gadać.........
      • Gość: mamut Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.sympatico.ca 28.08.05, 18:22
        Czytaja prase, wypowiedzi politykow czy nawet co niektore tu na forum.. odbiera
        sie faktycznie wrazenie ze "Solidarnosc" umarla.. albo raczej ze co niektorzy
        chcieli by to tak widziec. Czemu.. bo solidarnosc to nie grupka ludzi.. to byla
        idea ktora poruszyla kraj.. ciagle wiazemy Solidarnosc ze zwiazkiem zawodowym.
        To byl narodowy ruch przeciwko tyrani rzadow komuny, ograniczania wolnosci
        osobistej, wolnosci wiary, wolnosci slowa, poruszania sie .. itp, itd.
        wymieniac by mozna dalej.. To do czego doszlo w Polsce po upadku komuny mozna
        zaliczyc do oczekiwanych sytlacji. Czemu? A czego mozna sie spodziewac po
        zniszczeniach wojny, niudolnej i czesto destrukcyjnej odbudowie lat 1945-55 i
        gospodarce komuny, deprawacji spoleczenstwa i kultury polskiej? Zachowanie
        polskiego spoleczenstwa w pewnym sensie jest niczym innym jak naturalnym
        stosunkiem do sytlacji w jakiej sie znalazlo. Nie jestesmy jedynym narodem
        ktore podobnie zachowuje sie w tej sytlacji.. inne kraje bylego bloku borykaja
        sie z podobnymi sytlacjami. Podobne zachowanie i zmiany zachodzily tez
        wczesniej, jak chocby dla przykladu podam Francje tu po drugiej wojnie
        swiatowej. Ogromne zmiany polityczne i ogromne zmiany gospodarcze.. Teraz w
        Polsce systlacja jest nieco podobna.. Pytanie ktore powinnismy sobie zadac
        jest to jaka Polska bedzie za nastepne 10-15 lat.. nie tyle teraz co za
        nastepna dekade? Zmiany ktore wprowadzila idea Solidarnosci to tylko
        fundamenty na odbudowe kraju, a jesli ktos z was kiedykolwiek byl na budowie
        powinien wiedziec jaki w trakcie budowy potrafi byc balagan.. jeszcze jest
        daleko do zawieszenia wiechy, a co dopiero mowic o wykanczaniu czy wydonym
        mieszkaniu w tym domu. Niestety jest to dlugi proces, a rozgoryczone
        wypowiedzi sa jedynie oznaka nie zaspokojonych oczekiwan.. ale i to jest
        dobre. bo jesli nie bedziemy o tym mowic, to nie bedziemy zmieniac. a jak nie
        bedziemy zmieniac to bedziemy stac w miejscu, a jak bedziemy stac to w
        rzeczywistosci bedziemy sie cofac. Tak wiec idziemy do przodu.. narzekamy, ale
        dzialamy. wiec nadzieja na lepsze jutro jest.. Za czasow powstawania komuny
        nawet narzekac publicznie nie mozna bylo bo innaczej wizyta gosci z SB byla
        wrecz pewna.. cos jednak zmienilo sie nalepsze, choc moze czasami czujemy to
        innaczej.

        A tu w paru punktach moje drobne zmiany ktore mamy dzieku Solidarnosci.. jesli
        je mamy dzieki Solidarnosci i one nadal sa to czy faktycznie Solidarnosc
        umarla? Nie sadze.

        1. Wolnosc Slowa
        2. Wolnosc Demokratycznych wyborow (to kogo wybieramy i czy glosujemy to inna
        sprawa. Glosowac powinnismy innaczej sie nie liczymy i nikt nie zauwazy
        naszego glosu i chocby checi zmiany-politycy tez potrzebuja poparcia aby czegos
        dokonac. Wiec polaku prosze glosuj w nastepnych wyborach)
        3. Wolnosc poruszania sie... tylko spojrzcie na te tysiace naszych rodakow co
        rocznie wyjezdzajacych na wakacje jak nie do Egiptu to Hiszpani, Turcji itp..
        Za komuny tylko nielicznym sie to udawalo.
        4. Prawo prowadzenia wlasnego prywatnego bisnesu ( no prosze ilu naszym
        rodakom byt sie chocby temu poprawil)
        5. Zmiany w prawach o Ochronie Srodowiska (czyzby nikt nie zauwazyl jak na
        Slasku lepiej jest oddychac?)
        6. Towary w sklepach.. wielu z nas ma slaba pamiec nie wielu pamieta puste haki
        w miesnym czy osamotniony ocet na polkach.
        7. Nauka histori i honor tych polakow ktorzy naprawde patriotycznie o Wolna
        Polske walczyli (odklamywanie naszej przeciez pieknej, bohaterskiej historii)
        8. Status posiadania.. nie bede przypominal wielu z was jak to wydladalo za
        komuny.. przypomnijcie tylko sobie ile wtedy bylo aut, domow, bisnesow itp.
        9. Gospodarnosc (po latach komuny ciezko sie przestawic, ale jednak uczymy sie
        gospodarnosci i umiejetnosci prowadzenia interesow)

        To by bylo na tyle..

        czuwaj
        • m.marlon83 Re: Co nam dała "Solidarność? 01.09.05, 12:48
          z tym lepszym oddychaniem na sląsku to raczej idzie o to , ze wszystko jest
          zamykane i nic nie dziala i nic nie brudzi powietrza...
          wiec to raczej bym pominal :)
          .......
          a z reszta jestem w stanie sie czesciowo zgodzic :)
      • myha1 Re: Co nam dała "Solidarność? 29.08.05, 18:19
        Gość portalu: Zawiedziony-Iława napisał(a):

        > Hm przeczytałem wszystko...można się załamać...ale nie warto.Mam 53lata,od
        3ech
        >
        > lata jestem bezrobotnym inżynierem,staram jeszcze utrzymac się na powierzchni
        > życia, działałem w Solidarności kiedy było gorąco.Nie żyjący już mój Ojciec z
        > tego powodu nie chciał przez dłuższy czas widziec mnie w rodzinnym domu.Kiedy
        z
        >
        > Iławy wybyli wartościowi ludzie Solidarności i została grupka szumowin-
        > pieczeniarzy aby objąć "wadzę", dałem sobie spokój z Solidarnością.Nie było
        to
        > spowodowane naciskami SB ani biciem mokrymi szmatami po nerach.Zobaczyłem
        ludzi
        >
        > Solidarności w Olsztynie.....i dalem sobie spokój!Cinkciarze, handlarze
        walutą
        > w Novotelu i paru innych "strasznie pokrzywdzonych przez komunę"/może
        > komunię?/.Ale tym co po 25latach kopią Solidarność bezmyślnie flekując ją po
        > brzuchu , głowie i gdzie popadnie -mówię NIE!Solidarnośc to był piękny sen o
        > sprawiedliwości.Było warto...choć wiele z 21 postulatow dzisiaj zalatuje już
        > naftaliną.Nie mówcie mi o zawodzie....to boli i jest niesprawiedliwe,
        tak "xyz"
        >
        > najgorsze to ten rozpasany kler, bezwzględny i rozszarogęsiony, ale bardziej
        > boli mnie prosta zdrada ideałów działaczy solidarnościowych tych co zostali
        > przy korytach i służą złotemu cielcowi udając że nie o nich tu
        > mowa...eh...szkoda gadać.........


        witam i wtrącę swoje trzy grosze

        no właśnie...myśleliśmy , że Solidarność załatwi wszystko...a to przecież nie
        tak.
        To co się stało 25 lat temu zapoczątkowało zmiany , które otworzyły wiele
        możliwości i uczyniło nas nareszcie wolnymi...inna rzecz jak z tego
        skorzystaliśmy i jak potrafiliśmy to zagospodarować :(

        Ale nie obciążajmy Solidarności za to ,co stało się później ...ruch jako taki
        był i jest nadal słuszny , tylko jak zwykle "zwyciężyli "cwaniaczki i chyba nie
        tylko :(

        I chociaż tak wiele rzeczy boli , nie wyobrażam sobie gdzie moglibysmy być
        dzisiaj pod rządami komuny :(
        No chyba , że komuś bardzo podoba się np. Białoruś :(

    • Gość: "Solidarny Sobek" Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.car.michelin.com / 141.194.7.* 29.08.05, 15:16
      Gdy przyłączasz się do ruchu, partii itd - to dlatego że TOBIE O COŚ CHODZI, a
      "kupą" łatwiej coś zrobić, wygrać, wywalczyć.

      Ale załatwić WSZYSTKO ? Zrobić na ziemi Raj ? To przecież oczywista mrzonka, a
      ja nie byłem idiotą.

      Chciałem ugrać COŚ i COŚ UGRAŁEM. Mnie osobiście chodziło o wolność słowa,
      wolność podróżowania, a przy okazji o suwerenność (ot, taką niewielką - na miarę
      średniego Kraju) dla mojej Ojczyzny.

      No i ugrałem ! (Nie za darmo, COŚ tam musiałem dać, poświęcić)

      Gdybym chciał za wiele, wszystko - jak np bogactwo Kraju, wszystko dla
      Wszystkich - płakałbym teraz z Wami z rozczarowania i ze wściekłości.

      Wszyscy chyba w Polsce wiedzieli: - jak to w "nie-komunie" jest.
      RAJ to nie jest. Bezrobocie, przestępczość (bo mniej kapusiów), dominacja
      pracodawców, słabe dotowanie Kultury. Tak to w świecie jest i nie ma co się smarkać.
      Demoludy ze swym śmiesznym "potencjałem gospodarczym" MUSIAŁY spaść grubo
      poniżej Grecji i Portugali.
      Ale - w zasadzie WSZYSCY chcieli ! Komunę klęli, że gorzej nie można. Większość
      tych z czerwonymi legitymacjami - też. Przecież miałem znajomych , sąsiadów - wiem !

      Kompletnie nie rozumiem Waszego zaskoczenia.
      Dlaczego się wściekacie ? NA CO liczyliście ?
      Spadliście z Księżyca ?
      Realnie można polepszyć tylko TROSZKĘ i po trochu. Wnuki najwcześniej będą miały
      jako-tako.
      • Gość: sari Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.ols.vectranet.pl 29.08.05, 16:53
        Mi dała wolność i to mi wystarcza. O resztę (wykształcenie,praca,pełna lodówka)
        postarałam się sama
        • sss9 Re: Co nam dała "Solidarność? 29.08.05, 17:03
          w jednym z filmów dok. o Solidarności, pewien NRD-owski opozycjonista
          powiedział bardzo fajne zdanie - narzekamy, bo ciągle coś jest nie tak, ale
          dobrze jest móc narzekać będąc WOLNYM.
          i ja się pod tym zdaniem podpisuję. : )
    • Gość: nat Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.mm.pl 29.08.05, 18:49
      Kanclerz- marszałek Hindemburg powiedział "dajcie Polakom władzę a sami skoczą
      sobie do gardeł" -i co jak jest ???????
      • mw66 Re: Co nam dała "Solidarność? 29.08.05, 19:17
        Cóż Solidarność dała nam Lecha Wałęsę i wielkie bezrobocie.
        • rita100 Re: Co nam dała "Solidarność? 29.08.05, 20:01
          popieram Nat - coś w tym jest
          Ale najbardziej cenie to, że moglismy się odbić od władzy ZSRR i staliśmy się
          państwem samodzielnym - ale jak jest dalej to zamilcze.
          • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 07:39
            rita100 napisała:

            > - ale jak jest dalej to zamilcze.

            To wątpliwy wybór, z uwagi choćby na to:
            "Społeczeństwa zabezpieczają się przed tym zjawiskiem na różne sposoby,
            poczynając od zasad przyzwoitości poprzez docenianie służby dla ogółu, aż po
            ustawy antymonopolowe i progresję podatkową. Wreszcie należy przestać wierzyć w
            mit automatycznie działającego kapitalizmu, który wszystko sam załatwi. To nie
            jest prawda, ludzie decydują o wszystkim, i żadnym sposobem nie da się tego
            obejść.
            Andrzej Sołtyk, Syracuse, USA".
          • Gość: "Solidarny Sobek" Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.car.michelin.com / 141.194.7.* 30.08.05, 08:48
            Cześć Królowo Rito !
            Zgodnie z tradycją - raz na pół roku zawitałem do Twego Królestwa.
            Nick jednorazowo zmieniłem na "adekwatny do Sprawy".
            Pozdrawiam - MobyDick
      • Gość: Alla Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 00:45
        1. Możesz wypowiadać się na tym forum
        2. Możesz pojechać na Hel i poza granice Polski także zachodnie
        3. Masz prawo walczyć o swoje prawa i nie musisz udawać, że pada deszcz
        kiedy "ustosunkowany" politruk pluje Ci w twarz.
        Sytuacja gospodarcza? Bezrobocie? Korupcja? Zblazowany wymiar sprawiedliwości
        (sędziowie i prokuratorzy)?
        To efekt naszej bierności i społecznego przyzwolenia na nijakość i mierność. Tu
        Solidarność nie ma za wiele do powiedzenia.
        W spadku po komunie został strach przed wychylaniem się. I w Olsztynie nie
        dziwota. Tylko "kupą mości panowie" ;))) Przykro czytać, jak opluwana jest np.
        Lidia Staroń, która miała czelność "postawić się" istniejącym układom.
        Ktoś na tym forum bardzo trafnie przytoczył wierszyk Gałczyńskiego o dymiącym
        piecyku i osiołku.
        • Gość: mamut Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.sympatico.ca 30.08.05, 03:28
          I miedzy innymi dlatego mamy prawo, wolnosc i wrecz obowiazek zadecydowac o
          naszej przyszlosci.. Dlatego Polaku, Polko, rodaku glosuj i glosuj
          madrze..zastanow sie dwa trzy razy zanim kogos skreslisz na swojej liscie. To
          bedzie mialo wplyw na Twoja i innych przyszlosc.

          czuwaj
    • Gość: xyz Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.mm.pl 30.08.05, 10:27
      OBCHODY "Śolidarności" to ,koncerty.zjazdy,spotkania sponsorowane,tv na okągło,
      ""bale ,hulanki, swawole,"-w kraju gdzie naród piszczy z biedy, a dzieci nie
      mają na wyprawki do szkół itp.Skąd na to wszystko forsa-czyżby przez 25-lat
      gromadzono kapitał-oszczędzano.GDZIE TA SKROMNA "SOLIDARNOŚĆ" ROBOTNICZA SPRZED
      LAT"?GDZIE CI ROBOTNICY -STOCZNOWCY KTÓRZY JĄ FIRMOWAŁI -WYWALCZYLI? OSTAŁ NAM
      SIĘ JENO "PANISKO" WAŁĘSA."Solidarności" więcej skromności-poszanowania dawnych
      ideałów, roli służebnej -bez tego niema "wolności" i poszanowania racji ludu
      pracy.Skromności!!!!!!!!!!Na "Titaniku" też "balowano"
    • Gość: hen Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 13:05
      A czego się wszyscy spodziewali?

      W szkole sredniej (a było to za nieboszczki(?!) komuny) przychodzący na
      zastepstwo nauczyciel historii zawsze powtarzał, że jesteśmy narodem, który
      wybiera najdroższe sposoby nauki. Nie potrafimy spoglądać na błędy innych,
      patrzeć jak te błędy naprawiaja i nie popełniac identycznych, a nawet jeszcze
      większych. A naprawdę wystarczy spojrzeć wstecz - niedaleko, ostatnie sto lat,
      rozpoczynając od zdarzeń 1905 r. w nielubianej przez większośc Rosji, aż po
      tamtejszy "ruch robotniczy" roku 1917. Potem Niemcy z Republiką Weimarską idące
      prosto do III Rzeszy (równiez rewolucja niezadowolonych). I tak dalej, i tak
      dalej... Zawsze kończyło się tragedią wielu ludzi, gdyż wszelkie "ruchy
      rewolucyjne" po pierwszym okresie ideowości przyciągają miernoty moralne,
      widzące w przyłączeniu się do ruchu jedynie możliwość zrobienia własnego
      interesu, kosztem innych. Podobnie było z Solidarnością i nie mogło być inaczej.

      We wrześniu 1980 r. moja Mama poszła na pierwsze, założycielskie zebranie NSZZ
      Solidarnośc w swoim zakładzie pracy w Olsztynie. Pamiętam jak przed wyjsciem z
      domu mówiła, że może tam będzie lepiej niż w CRZZ. Nie była działaczem
      związkowym, ale szeregowym pracownikiem. Wróciła po 15 minutach (mieszkaliśmy
      tuż obok zakładu) i powiedziała, że jak tak dalej pójdzie, to z tej Solidarności
      niczego dobrego nie będzie. Za stołem prezydialnym jako "założyciele" siedzieli
      największe pijaki i obijboki w zakładzie, dotychczas przykładni członkowie
      partii. Na stole stał oczywiście krzyż, a na spotkaniu ze strony założycieli
      latały takie teksty, że i Pasikowski z "Psami" musiałby się wiele jeszcze
      nauczyc. Mama nigdy nie wstąpiła do Solidarności.

      Dziś jest podobnie. Ówcześni współpracownicy w Solidarności, dziś wrogowie
      zajadli, obrzucają się obelgami i błotem, nie rozumiejąc, że takie zabawy
      ostatecznie brudzą wszystkich w poblizu. Obchodom "święta" w Olsztynie
      "patronuje" ten, który w przeszłości pełnił funkcję będąca synonimem władzy PZPR
      i wcale nie musiał rezygnować ze swoich wcześniejszych umiejętności, aby w
      nowych czasach zdobyć fotel prezydenta wojewódzkego miasta. Nowi
      "rewolucjoniści" niezadowoleni, że nie dysponują pełnią władzy rozpędzaja się
      już w wyścigu do żłobu. Że nie maja kalifikacji do rządzenia 40 mln narodem
      widać na pierwszy rzut oka.

      Moja Mama nieustajaco ma rację.
      • sss9 Re: Co nam dała "Solidarność? 30.08.05, 13:30
        hen, twojej mamy i twoje rozgoryczenie jest skierowane pod zły adres, to nie
        wina ruchu Solidarność, że obiboki i ochlapusy siedziały za "stołem
        założycielskim", w końcu i tam były wybory do kierownictwa związku. to
        członkowie mieli (a dziś wyborcy nadal mają) decydować kto jest ich
        przedstawicielem. więc jeśli to jest syf, kloaka - to wyłącznie dzięki stadu nic
        nierozumiejących baranów, którzy taki motłoch wybierają. z pretensjami to
        niestety trzeba zacząć od siebie, to nasze decyzje kształtują dzisiejszy i
        przyszły obraz.
        • Gość: hen Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 16:06
          Jak napisałem, było to zebranie "założycielskie", więc w prezydium siedzieli juz
          "wybrańcy", tylko nie wiadomo przez kogo.
          Ale poza tym zgadzam się, cała polityka opiera sie na tym, że ci w "prezydiach"
          wiedzą, że mają do czynienia ze "stadem baranów". A "baranom sie wydaje...
      • Gość: "Solidarny Sobek" Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.car.michelin.com / 141.194.7.* 30.08.05, 14:49
        Osobliwy nawyk ze "starych złych czasów" - Ci "na górze" pewnie WIEDZĄ LEPIEJ !!!

        Mało kto rozumie, jak skrajnie demokratyczna jest "S".
        Niedowierzają, że tak NAPRAWDĘ mogą w niej wszystko. Ciagle oczekują jakiego
        "przyklepania przez Górę".

        A tymczasem: Statut i Ludzie - to WSZYSTKO, WSZYSTKO !

        Nagminnie wzywali na zebrania wyborcze "Kogoś z Góry".
        Bywałem takim "Kimś".

        Zdarzało mi się dostrzegać, że "bieg spraw" przejmowali łaserdaki, złodzieje,
        czy wręcz bezpieka (była taka jedna firemka opanowana w pełni przez SB).

        I co ? Ano NICO !

        Nikt z całego Świata, z żadnej "Krajówki", czy "Regionu" nie może NIC zrobić.
        Statut to wyklucza.

        W opisanym przypadku zebrani patrzyli zapewne ze zgorszeniem na
        łapserdaków-założycieli i oczekująco spoglądali być może na zaproszonego "Kogoś
        z Góry".
        Tenże, jako nieco bardziej doświadczony, mógł przypominać szczegóły Statutu,
        mógł komuś znajomemu z tej firmy szepnąć na ucho: - "Boże, co Wy robicie ?" - i
        nic więcej !
        Szeptem - bo inaczej musiałby UDOWADNIAĆ - a jak to sobie wyobrażacie, gdy od
        paru minut był pierwszy raz w firmie ?

        Nie 99 %, ale 100 % ludzie mieli władzy we własnych rękach - ale skoro "władza z
        góry" nie reagowała (przypominam: - NIE MIAŁA PRAWA), WYBIERALI łapsów i po
        kątach oskarżali Panną S:
        - CO TO ZA LUDZIE W TEJ SOLIDARNOŚCI, KOGO ONI TOLERUJĄ ?

        Spróbujcie Ich jednak przekonać, że to wyłącznie ONI SAMI byli winni.

        Mityczna "władza związkowa" to tacy sami ludkowie z innych firm, którzy tylko
        już byli na dziesięciu zebraniach wyborczych, a nie na jednym.
        To była CAŁA różnica. Ludzie nadal w to nie wierzą, choć to zwyczajna prawda.

        Przemyślcie to sami - skąd właściwie mieli by się brać jacyś mądrale.

        W jakimś filmie rozbitek z samotności z jakiegoś arbuza zrobił sobie
        "przyjaciela" i gdy miał taką potrzebę, walił go w gębę.
        Chyba tylko taka wewnętrzna potrzeba tłumaczy iluzję "Władz S" i walenia ich.
        Procedury odwoławcze pozwalały łapsów natychmiat "oddolnie" (WYŁĄCZNIE
        oddolnie)WYWALAĆ, zamiast na nich narzekać.

        Demokracja rodzi się (nadal) w strasznym mozole i niezrozumieniu.
        • Gość: hen Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 16:13
          kto jeszcze wierzy w demokratyczne procedury?
          • Gość: "Solidarny Sobek" Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.car.michelin.com / 141.194.7.* 31.08.05, 08:10
            do Hen

            A po co w ogóle WIERZYĆ w demokratyczne procedury, po co ZASTANAWIAĆ się skąd
            się wzięło prezydium, czyli jak sam mówisz nie należy "być baranem".

            Trzeba było WSTAĆ (a nie tylko VIP-y bywają "przyspawane do krzeseł", ale i
            Szaraczkowie) i zaproponować zebranym zmianę prezydium.
            Jeśli ogół miał takie same wątpliwości do prezydiantów, to JUŻ wygrana by była
            słuszna sprawa.
            Jeśli tylko nieliczni byli zgodni z Tobą, to uznaj demokrację. Inni mają do tego
            PRAWO.
            Ja nie teoretyzuję. Przy mnie wiele razy zmieniano samozwańców. Wiele razy, ale
            NIE W WIĘKSZOŚCI. Trzeba było być energicznym i mieć zaufanie Innych - "Kto nie
            pracuje, ten nie je!"

            Sprawa jest prosta i czysta, jak kryształ.
            Na ogół to zwyczajnie brak pewności siebie.
            Dlatego mówiłem o MOZOLNYM BUDOWANIU demokracji.

            Moim zdaniem obecne wynaturzenia demokracji mają swą przyczynę (nie winę) w
            bierności Szaraków.
            Łobuzy łobuzują z demokracją, a szaraki mając pełne możliwości, powiadają
            jednak: "polityka to świństwo, idę do domu zająć się Rodziną" - dając Łobuzom
            WOLNĄ RĘKĘ.

            Inaczej: Szaraki nie orzą, nie pielą pola demokracji - a wściekają się się, że
            na polu perz.
            • Gość: hen Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 09:02
              Zgoda. Ale jedną ze zdobyczy ostatnich lat jest równiez to, że nie muszę
              siedzieć w jednej sali z tymi, z którymi mi nie po drodze.

              Natomiast biernośc "szaraczków" to prawidłowość psychologiczna. Na tej
              prawidłowości opiera się socjotechnika. Większośc się nie odzywa (demokracja?)
              to i ja nie będę (oportunizm?), bo moze jeszcze coś stracę.
              Są ludzie, którzy świadomość tego maja we krwi i umieją wykorzystywać w kazdej
              sytuacji, nazywają to zdolnościami przywódczymi. I w zależności od charakteru
              osobistego tych ludzi grupa kieruje sie w kierunku budowy nowego lub niszczenia
              istniejącego. I tych ludzi naprawde zadna demokracja nie interesuje, chociaż
              zwykle najczęściej uzywają jej jako koronnego argumentu.
              A dlaczego nie wstaliście i nie powiedzieliscie swojego zdania - nikt nie
              potrafi obiektywnie odpowiedzieć na takie skierowane do niego pytanie.
    • Gość: marek Re: Co nam dała "Solidarność? IP: 81.15.226.* 30.08.05, 16:12
      Mamy wolność,swobodę,ale naszym państwem rządza pogrobowcy minionej
      epoki,dopoki będzie WLADZA w Warszawce wiedziala wszystko lepiej,doputy w
      Polsce nie bedzie dobrze.
    • Gość: fizol Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.mm.pl 30.08.05, 17:56
      dla robotnikow takich jak ja solidarnosc dala system neoniewolniczy gdzie
      tyrasz za grosze i jestes smieciem
      • rita100 Re: Co nam dała "Solidarność? 30.08.05, 20:20
        i nie masz pieniądzy na leczenie
        Oto urywek o reformie zdrowia z ksiązki Olgi Lipińskiej:
        "Myślałam , ze źle słyszę. Pani w aptece powiedziała: siedemset trzydzieści
        złotych i trzydzieści dwa grosze. Słownie. W cyfrach to wygląda tak: 730.32 zł.
        Tyle mam zapłacić za leki, które przepisalo mi państwo doktorowe. Za wizytę u
        wyżej wymienionych zapłaciłam 210zł + prześwietlenie kolana 80zł. Tak, tak
        oczywiście w prywatnej kliniece. Jestem ubezpieczona po zęby i należy mi się
        leczenie w kasie chorych częściowo darmowe. Teoretycznie. Dlaczego ? Wszycy
        wiemy. W sumie więc zapłaciłam 1020.32 + ubezpieczenie drugie tyle.
        I co tak na mnie patrzysz ?"

        Jaka mamy Polskę każdy widzi i nawet wybory tu nie pomogą
        • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 08:33
          rita100 napisała:
          >
          > Jaka mamy Polskę każdy widzi i nawet wybory tu nie pomogą

          Nawet jeśli wybierzemy JKM?
    • Gość: mamut Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.sympatico.ca 30.08.05, 22:58
      A za komuny... to narod przez wiele lat musial zbierac na "cegielki" zeby
      wreszcie w Warszawie mozna bylo wybudowac Centrum Zdrowia Matki Polki... ot tak
      cudownie za komuny byla z ta sluzba zdrowia.. wtedy to sie pewnie fajniej
      chrowalo.. o zgroza!... o paranoja!
      • sss9 Re: Co nam dała "Solidarność? 31.08.05, 08:41
        hahaha... widzę mamut, że dwa posty nad twoim zaczęła się licytacja na
        najgłupszą opinię... :)))
        fizol oczywiście za komuny miał ekstra wynagrodzenie, nie był niewolnikiem - był
        awangardą ludzkości poważaną i hołubioną przez aparat władzy. dzięki temu życie
        miał jak w Madrycie, świetną i darmową opiekę zdrowotną, wczasy aż w Bułgarii,
        meblościankę taką samą jak reszta awangardy, i tą codzienną rozrywkę: kolejki i
        łapówki po wszystko, knebel na ustach nie uwierał, bo był idealnie dopasowany...
        jeśli chciał trochę "Zachodu", to szedł poślinić się do Pewex-u, czy Baltony...
        eeee tam, fajnie było! a potem przyszła skądś ta Solidarność i całą tę sielankę
        szlag trafił!
        szkooooda! ;)))
        • sss9 Re: p.s. 31.08.05, 08:43
          mam oczywiście na myśli post fizola i rity100 ;)
        • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 08:46
          A jak to zinterpretujesz?
          "Nie chce się żyć w tym kraju
          Mam 20 lat, studiuję. Oglądam programy informacyjne, czytam gazety, i z dnia na
          dzień coraz bardziej Polska mnie przeraża. W jakim ja kraju żyję? Jak to
          możliwe, że rzecznik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (!) utrzymuje, iż w
          przejętej korespondencji nie ma mowy o akcjach PKN Orlen, a następnego dnia, po
          odtajnieniu, okazuje się, że jednak wzmianka taka jest! Dlaczego marszałek
          Sejmu RP, kandydat na prezydenta RP, jednego dnia oświadcza, że "(...) jego
          korespondencja ze Stefaniukiem dotyczyła wyceny mieszkania, a nie akcji PKN
          Orlen" (cyt. za PAP), a następnego czytam: "W korespondencji Włodzimierza
          Cimoszewicza z przewodniczącym Sejmowej Komisji Etyki Poselskiej z lat 2002
          2003 jest mowa o akcjach PKN Orlen" (również PAP). Pani Piekarska potrafi
          powiedzieć jedynie: "Nie ma najmniejszej wątpliwości, iż mamy do czynienia z
          prowokacją (...)". Jeśli to jest prowokacja, to dokonuje jej sam marszałek.

          Pytany, czy wyjadę za granicę, zawsze odpowiadam: nie. Tyle lat moi rodzice
          czekali,"żeby Polska była Polską", że teraz nie chcę jechać. Ale nawet przy
          maksimum dobrej woli nie chce się żyć w kraju, w którym kłamstwo demaskowane
          jest po jednym dniu. Że jest demaskowane to dobrze, ale co dalej?!

          Jerzy Dąbrówka, Podkowa Leśna".
          • sss9 Re: Co nam dała "Solidarność? 31.08.05, 09:05
            cóż, mam to samo. wpienia mnie też to, że od dłuższego czasu obserwuję, jak
            wszyscy ujawniani przez np. media niekompetentni i nieuczciwi urzędnicy
            wszystkich szczebli już się tych mediów i wrzawy wokół siebie nie boją. połapali
            się, że w tym gąszczu ujawnianej korupcji ludzie szybko zmęczą się, zapomną
            skoro niemal co dzień "gwiazdą" staje się następny oszust.
            ale to nie Solidarność jest za to odpowiedzialna, to dzięki niej dziś
            dowiadujemy się o takich sprawach. inna rzecz to jaki finał mają tego rodzaju
            afery...
            • robiii Re: Co nam dała "Solidarność? 31.08.05, 10:39
              a solidarnosc w olszty6nie? tego już nie ma!!!! skonczyło sie na awsie!
              troche szkoda ze skonczyło sie smrodem,

              solidarność szanuję bardzo ale jako zjawisko, ruch HISTORYCZNY i jemu
              zawdzieczam wolność

              to co jest dzis, szczególnie w olsztynie, to już zupełine inna historia, w tej
              bajce jest miejsce takze dla cenzora z prl-u
              • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 08:20
                robiii napisał:

                > a solidarnosc w olszty6nie? tego już nie ma!!!! skonczyło sie na awsie!
                > troche szkoda ze skonczyło sie smrodem,

                Podobno odnaleźli się w Porozumieniu Centrum, takie odniosłem wrażenie po
                wysłuchaniu reklamy w programie radiowym?
    • Gość: Ed Re: Gwiazda: Polska po 25 latach znalazła się bagn IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.09.05, 22:13
      Andrzej Gwiazda rozpoczynając w środę w Gdańsku niezależne obchody powstania
      pierwszej "Solidarności ocenił, że Polska po 25 latach, zamiast wśród krajów
      rozwiniętych, znalazła się w bagnie
      Andrzej Gwiazda rozpoczynając w środę w Gdańsku niezależne obchody powstania
      pierwszej "Solidarności ocenił, że Polska po 25 latach, zamiast wśród krajów
      rozwiniętych, znalazła się w bagnie
      • Gość: Ed Re: Strajk ostrzegawczy pielęgniarek IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.09.05, 22:16
        - Pan ma piękny samochód, a my co? - wołały do dyrektora protestujące
        pielęgniarki ze szpitala...
        miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,2892893.html
        • Gość: Ed Re: Strajk ostrzegawczy w Wyborowej SA IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.09.05, 22:19
          Złodzieje! Czemu nie chcecie do nas wyjść?! - Wolność, równość, złodziejstwo -
          to tylko niektóre hasła i okrzyki, jakie wznoszono w piątek w Wyborowej SA
          podczas strajku ostrzegawczego.
          miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,2888351.html
          • Gość: Ed Re: 25 lat wrocławskiej "Solidarności" - skłóceni IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.09.05, 22:26
            Łaznowski do Frasyniuka: - Wiem, że potrzebny Ci rozgłos przed wyborami.
            Frasyniuk do Łaznowskiego: - Okaż szacunek bohaterom.
            miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,2891923.html
            • rita100 Re: 25 lat wrocławskiej "Solidarności" - skłóceni 01.09.05, 22:28
              a ropa idzie w górę i przed nami...... :)
              jeszcze większe bagno
              • Gość: Ed Re: 25 lat wrocławskiej "Solidarności" - skłóceni IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.09.05, 22:33
                Trochę igrzysk i jakichś fajerwerków jest metodą odwracania uwagi :))
            • Gość: Ed Re: Zaproszenie na mszę "Solidarności" IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.09.05, 22:30
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,2887287.html
              • Gość: Ed Re: Księga pomówień na rocznicę "Solidarności" IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.09.05, 22:55
                Księga o "Solidarności" pod naukowym patronatem IPN, rozdawana podczas
                rocznicowej konferencji w Warszawie, wywołała oburzenie. Organizatorzy
                konferencji skrytykowali książkę i zakazali jej rozpowszechniania.
                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2893989.html
                • Gość: sam_sob Re: Księga pomówień na rocznicę "Solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 07:05
                  Nowa forma cenzury?
                  • Gość: * Re: Księga pomówień na rocznicę "Solidarności" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 13:06
                    Czy sądzisz, że jej nie ma? Nie wiem, czy to jest nowa, ale na pewno nie
                    instytucjonalna oficjalnie.
                    • Gość: sam_sob Re: Księga pomówień na rocznicę "Solidarności" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 16:00
                      Odnoszę wrażenie, że ciągle jest obecna w naszym życiu i za racjonalne
                      wyjaśnienie tej sprawy uważam opublikowanie innego punktu widzenia zdarzeń, a
                      nie konfiskatę mało obiektywnego wydania.
    • pandlasuczki Re: Co nam dała "Solidarność? 04.09.05, 00:55
      sexshopy dala solidarnosc i nic wiecej
      • Gość: Ed Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.09.05, 01:14
        Tak. To był duży krok zrównania naszej sytuacji z Zachodem :))
        • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 07:00
          Nasza sytuacja w głównej mierze zależy od nas samych, czy wykorzystamy szanse,
          jakie stworzyła nam Solidarność to już historia z innej beczki. Często jest to
          beczka śmiechu w wykonaniu np.: Nałęcza, Belki, Kalwasa itp. itd.
          • Gość: * Re: Co nam dała "Solidarność? - łoj dała :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 12:50
            Skorzystała wielkoprzemysłowa klasa robotnicza i okrągłostołowcy ze swymi
            poplecznikami.

            Gość portalu: sam_sob napisał(a):

            > ... czy wykorzystamy szanse, jakie stworzyła nam Solidarność to już historia
            > z innej beczki. ...

            A w której to beczce widziałeś szanse dla PGR-ów i firm obsługujacych
            rolnictwo :))
            • Gość: * Re: 25 lat ideałów i 15 lat zdrady??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 13:32
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=28331361&v=2&s=0
            • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? - łoj dała :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 07:24
              Gość portalu: * napisał(a):

              > A w której to beczce widziałeś szanse dla PGR-ów i firm obsługujacych
              > rolnictwo :))

              Głównie w beczce lewicowej, która w swych programach takie obietnice zawierała,
              a jak wyszło każdy widzi.
              • Gość: * Re: Co nam dała "Solidarność? - łoj dała :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 08:03
                A może posłużysz się jakimiś konkretami, bo cały czas jakieś gazety tu czytasz
                • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? - łoj dała :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 08:26
                  Czytanie polecam wszystkim i nie widzę w tym nic złego, jako że: "bezsporne
                  jest na gruncie prawa polskiego, że wolność rozpowszechniania informacji
                  podniesiona została do rangi wolności konstytucyjnej, a zatem do rangi wolności
                  konstytucyjnej, a zatem wszelkie ograniczenia w korzystaniu z tej wolności
                  muszą spełnia wymogi z art. 31 ust. 2 Konstytucji (...)". Z tego powodu
                  oczekuję zachowań nie naruszających wolności konstytucyjnej do bycia
                  poinformowanym przez prasę.
                  • Gość: * Re: Odpowiedz konkretnie na konkretne pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 13:48
                    Gość portalu: * napisał(a):

                    > A w której to beczce widziałeś szanse dla PGR-ów i firm obsługujacych
                    > rolnictwo :))

                    Głównie w beczce lewicowej, która w swych programach takie obietnice zawierała,
                    a jak wyszło każdy widzi.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=28207403&a=28628855
                    Który to program i jakie obietnice tam były?
                    Co w tym zakresie zrobiła Solidarność poza kopnięciem tej rolniczej beczki w
                    1990 r.???
                    • Gość: * Re: Niedożywione dzieci polskich rolników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 13:56
                      Akcje wielkich firm i organizacji pozarządowych. Co trzeci uczeń w Polsce jest
                      niedożywiony.
                      Więcej:
                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2901882.html
    • Gość: * "Solidarność" ostatnim ruchem anarchosyndykali... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 13:50
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2906141.html
      • Gość: sam_sob Re: "Solidarność" ostatnim ruchem anarchosyndykal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 14:37
        "Społeczeństwo w tej formie, w której wyłoniło się w 1989 roku, zniszczyło siłę
        zorganizowanego świata pracy, wprowadziło bezrobocie na nieomal masową skalę i
        pozostawiło pracowników prawie że samym sobie w obliczu sił rynkowych" -
        konkluduje Ascherson.

        Nie trudno się z tą konkluzją nie zgodzić, z uwagi na trafność oceny skutków
        zniszczeń. Brak jednak w niej istoty rzeczy dotyczącej tego, kto tak naprawdę
        stoi za: społeczeństwem w tej formie, które się wyłoniło w 1989 roku? Dopiero
        odpowiedź na to pytanie pozwoli poznać prawdziwe kulisy naszych nieszczęść na
        masową skalę.
        • Gość: * Re: "Solidarność" ostatnim ruchem anarchosyndykal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 16:06
          Jak zwykle teoria spisku przez bliżej nieokreślone lub domniemane "wraże"
          siły :))
          • Gość: sam_sob Re: "Solidarność" ostatnim ruchem anarchosyndykal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 18:24
            Żadne wraże i obce siły tylko własne często studiujące w porę na zachodnich
            uniwersytetach dobrze zakotwiczone w aparacie partyjnym i nic nie mające
            wspólnego z klasą robotniczą - przewodnią siłą narodu, jak to się wówczas
            mawiało.
    • mobydickzolsztyna Co nam dała "Solidarność? - mnie np Żuwno ! 08.09.05, 17:32
      w temacie "Co nam dała "Solidarność?"" świetnym wydaje mi się tylko JEDNO słowko:

      - "DAŁA" !

      Wiecie ?
      Ja, podobnie jak i Wy, też lubię sobie klapnąć przed TV z browarkiem.
      Ja TEŻ nie znoszę, żebym miał czegoś nie DOSTAĆ !

      Ja w końcu - JESTEM i dlatego, normalnie, muszę DOSTAĆ !
      Skoro ONY SOM - to dać muszom !
      A, co ?
      Inaczy ja ich zmienie na Andrzejka. Wczora mówił, że DA !

      ====================================================
      Pannie "S" JA DAŁEM sporo.
      Kumple zorientowani mówią mi, że nie zbilansowałem - i dlatego na gołej d...e
      siedzę.

      "Nic to, Michałku" (z Trylogii) - grunt, że ja czuję się szczęśliwy.
      Bo ilu z Was przytrafiło się to szczęście popchnąć Świat w sensownym (choć i
      dość parszywym w ludzkich szczegółach - jak to zwyczajnie bywa ze Światem)
      kierunku ?

      Na ogół trzymamy się tylko, przez te 60-80 lat, kurczowo skorupy Świata, a ja
      jakoś jego obrót nieco zmieniłem. Tyle ton ?!?!?!
      To prawda, że w kabzie pustawo. Ale dużo mi trzeba na te parę lat do Jezuska ?

      Cholera !
      Czy to co napisałem, może to jednak niewybaczalny fanatyzm, ekstremizm i
      nietolerancja ?
      W d.pkę Was całuję i przepraszam.
      • Gość: sam_sob Re: Co nam dała "Solidarność? - mnie np Żuwno ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 07:25
        A innym awanse: "Minęło kilka lat – tego dnia siedzieliśmy przed telewizorem,
        oglądając relację ze zorganizowanego w Gdańsku szczytu prezydentów Polski,
        Francji i Niemiec. Nagle Ojciec zbladł i bez słowa pokazał ręką na ekran – tuż
        za Lechem Wałęsą, w ciemnym garniturze, ze znaczkiem BOR-u w klapie... pewnie
        już nie porucznik, za to uśmiech był ten sam".
        www.gazetaprawna.pl/dzialy/47.html?numer=1542&dok=1542.47.114.2.2.3.0.1.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka