Gość: czlowiek IP: *.ns.sympatico.ca 10.10.05, 05:53 Kto to skalkulowal? Dlaczego tylko 20 zl a nie 25 za spotkanie z nauczycielem? Spotkania z innymi przywodcami religijnymi byly darmowe (wlaczajac JP II). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: andy Re: Medytować w autobusie IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 07:33 To i tak niedużo za robienie wody z mózgu. Amway jest znacznie droższy. Po wstąpieniu do sekty, adepci zostaną wydojeni metodycznie i dokładnie. Guru ma rozliczne potrzeby. Przywódcą sekty buddyjskiej - Norweg, upadek protestantyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Medytować w autobusie IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.05, 17:59 Wie z mi buddyzm nie jest sekta tam nikt nikomu nie mówi rób to albo tamto. Daje ci wolność Jezeli chcesz sie dowiedzieć na czm ona polega to zapraszam na wykład. POwiedzałeś(łaś) ze 20 zł to i tak nie duzo pozdrwawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Medytować w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:05 Nie wierz Koles, tylko sprawdz! Buddyzm to ponoć doświadczenie, ja ide, bo mnie stac(pracuje)HaHa! A pozatym Koleś Wygląda jak Sting, nie chodzi w szatach i ma żone. Żyje już troche sadzac po zmarszczkach.Wiec może ma troche doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: Medytować w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:25 Tylko toś mało wyksztalcony albo mocno zindoktrynowany, może powiedzieć ze buddyzm to sekta! No ale cóż takie życie. Edukacja jest droga w dzisiejszych czasach!Trzeba czytac książki i chodzić na wyklady! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sympatyczka Re: Medytować w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 17:59 Wode z mózgu, gdzie, najpierw trzeba go mieć! Ale Ty sie nie dowiesz, bo nie sprawdzisz, no bo Jak?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Medytować w autobusie IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.05, 18:06 doswiadczenie moi drodzy. Można zawsze na nim bazowac. Nie dowiesz sie dopóki nie sróbujesz!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Medytować w autobusie IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.05, 12:37 jak medytować w autobusie to medytować >>> za chwilę bedziemy widzeieć jak wszyscy w autobusie medytują >>> he he he łącznie z kierowcą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Medytować w autobusie IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.05, 18:03 jazda samochodem to tez forma medytacji. Nie mówisiśz siedzieć ze skrzyzowanymi nogami wydobywac z siebie róznych dźwieków itd aby w każdej sekundzie doświadczać natury umysłu i jego bogactwa.To jest tylko jeden ze sposobów medycaji a jest ich znacznie wiecej pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miko Re: Medytować w autobusie IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 10.10.05, 12:38 Wiara wiarą, a biznes kręcić się musi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hary Re: Medytować w autobusie IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.05, 13:45 Nawet jesli Biznes to wole Inwestowac w Buddyzm niz np Islam czy KOsciol Kat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tranzystorka Re: Medytować w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:14 Biznes, inwestycje! Zainwestuj w umysł może sie czegoś nauczysz! Buddyzm to dobra inwestycja bez popadania w skrajnosć. Taki zdrowy rozsadek, pragmatyzm! Szczodrość teraz to przyczyna bogactwa w przyszłość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hary 20 zl IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.05, 13:42 Dlaczego 20 zl ?Bo na ten wyklad przyjezdza setki ludzi z calej polski i zorganizowanie tego to sa duze koszty( mysle ze Olsztynscy buddysci ktozy sa glownie studentami nie sa w stanie pokryc takiego przedsiewziecia a robia to na wlasna reke to jest moze roznica pomiedzy wykladami innych przywodcow duchowych)a 20 zl za te wiedze i spotkanie z tymi ludzmi wiez mi to prezent..A jesli centrum Buddyjskie nawet na tym zarobi to bedzie to spozytkowane dla tych ktorzy chca praktykowac Buddyzm w Olsztynie.Jesli potrzebujesz chetnie pomoge ( serio bo warto abys sie tam wybral(a)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Medytować w autobusie IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.05, 17:54 Nauczyciel jakim jest Lama Ole nie jest zadnym przywódcą religijnym Bo buddyzm nie jest religia W buddyźmie nie ma kogoś kto jest nad kims Wszyscy sa równi.A kasa bierze się z tąd ze olsztyńscy buddysci nie sa wstanie sfinalizowac całego spotkania:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronin Medytować w autobusie, zawsze Tu i Teraz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 17:56 Darmowe dla Ciebie ale nie dla Podatników.(Nie wiem czy placisz podatki, moze zaczął byś rozumieć, że na swiecie nie ma nic za darmo! Przyczyna i skutek przyjacielu. Albo zaslużyleś, albo zaplacileś, inaczej nie wszedłeś.)Pieniażki z kasy państwa na Jana Pawla2, też! Troche info, buddyzm to nie religia i nie ma wniej przywódców. Może przyjdz na Wyklad to sie czegoś wiecej dowiesz. Masz do wyboru czy isc na Browar czy na wyklad! Powodzenia. Just Do It! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Medytować w autobusie IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:12 Gadacie, jakbyście sie ziela najarali! Wyprali wam te mozgi czy co? wole browca niż bełkot nawiedzonego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Medytować w autobusie IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.05, 18:14 po czy sadzisz ze jest nawiedzony spotkałes go kiedyś czy juz tak naturalnie lubisz oceniac ludzi???a moze czytałes jakąś ksiązkę o nim???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BrazowoOka! Re: Medytować w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:19 Każdy mieży innych swoja miarą. Nie pal tyle, otwórz okno, albo wyjdz na dwór.Przespaceruj sie troszku! A jak bedziesz szedł to zalecam dlugi spacer! Moze jak otrzezwiejesz to trafisz jutro na 19.30 do Kortowa! Ale wątpie w to! Snij dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAN Re: Medytować w autobusie IP: *.dip.t-dialin.net 11.10.05, 01:37 Apropo JPII wmowisz mi ze miasto nie zainwestowalo kasy w wizyte papierza , i nie zgarnelo ,, pomysl ze to pewnie podatki Twoich starych.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Medytować w autobusie IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:36 Współczuję Wam, zwolennicy nawiedzonych guru. Będziecie potencjalnymi pacjentami poradni psychologicznych i poradni zdrowia psychicznego oraz ciężarem dla rodzin. Nie czytałem żadnych dzieł szlachetnego guru, ale za to czytałem Stevena Hassana o metodach werbunku w tzw. sektach destrukcyjnych, praniu mózgu itp. Może lama zamiast krzewić swą wiarę, wróci do korzeni, pojedzie do Indii i namówi swych braci w wierze, coby nie podrzynali gardeł innowiercom, pospołu ze szlachetnymi wyznawcami Sziwy i Wisznu. Żal mi Was, bo za jakiś czas będziecie się tego wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
kaaachaaa Re: Medytować w autobusie 11.10.05, 11:52 Gość portalu: andy napisał(a): > Współczuję Wam, zwolennicy nawiedzonych guru. Będziecie potencjalnymi > pacjentami poradni psychologicznych i poradni zdrowia psychicznego oraz > ciężarem dla rodzin. Nie czytałem żadnych dzieł szlachetnego guru, ale za to > czytałem Stevena Hassana o metodach werbunku w tzw. sektach destrukcyjnych, > praniu mózgu itp. Może lama zamiast krzewić swą wiarę, wróci do korzeni, > pojedzie do Indii i namówi swych braci w wierze, coby nie podrzynali gardeł > innowiercom, pospołu ze szlachetnymi wyznawcami Sziwy i Wisznu. Żal mi Was, bo > za jakiś czas będziecie się tego wstydzić. a ja bym się chętnie wybrała i sama oceniła......tylko że wypłatę już przehukałam pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LMf Toruń Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 13:52 Andy, to co napisałeś nie jest ani prawdą, ani półprawdą tylko zwykłą gó.. prawdą. Wyobraż sobie, że w Indiach żyją nie tylko Hindusi ale i Muzułamanie i Sikhowie i cały melanż innych wyznań czy przekonań religijnych. Nie gadaj głupot jak się nie orientujesz w temacie. Visznuici, podżynanie gardeł - chyba oglądałeś jakiś serial w Travel TiVi. To nie Tutsi ani Hutu. Mylą Ci się polityczne rozgrywki Tamilów, Syngalezów i sikhijskich ekstremistów.Pozatym twój umysł zdaje się być tak wyprany przez publikacje podobne tym pana Hassana i zakonserwowane jaką fobią, ze doprawdy wstydziłbyś się. Jeśli ktoś wytyka komuś wady to jednym palcem je wskazuje, pozostałe 4 skierowane są na niego samego. Zastanów się jak już chcesz coś powiedzieć i naucz się oddzielać spekulacje i oszczerstwa od faktów.Nie wież we wszystko co ktoś napisze.No i może tak odrobina tolerancji. Nietradycyjny Ruch Religijny czy filozoficzny takie jak buddyzm czy vaisznawizm, siwaizm, śaktyzm i.t.p nie są oderwane od rzeczywistości. Ich korzenie sięgają dużo głębiej niż np. chrześcijaństwa. doucz się jeśli angażujesz się w publiczną polemikę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Medytować w autobusie IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 16:07 Gratuluję Ci kultury osobistej, nikogo na tym forum nie obrażam, ani nie mówię że jego poglądy są g.. warte. Pozatym nie cierpię pospolitego kantu, do ktorego dorabia się ideologię. Jesteś pewnie jednym z tych naganiaczy, którzy przysparzają guru zwolennikow. Oczywiście, wg Ciebie półwysep indyjski jest oazą spokoju religijnego, wszyscy żyją w harmonii i spokoju, może nie oglądasz TV, ja też nie oglądam, ale czasami warto. Zobaczysz wtedy ile Twój lama miałby tam do roboty. I nie opowiadaj bzdur młodym ludziom, jakie wspaniałe są te nowe prądy filozoficzne, wbijać im to do głowy, to tak jak psa uczyć jeść zielsko. Żyjemy w innym kręgu kulturowym, i wszelkie takie działania pseudoreligijne przywleczone ze wschodu są tragigroteską. Widziałem ofiary Hare Kryszny, Misji Czaitanii i pospolitych Swiadków Jehowy, dużo czasu musiało upłynąc, nim wrócili do normalnego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToKu Odwracając Twoją argumentację - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:10 Papiez miast wysyłać misjonarzy do Azji, mógłby zająć się problemami na własnym podwórku - biedą, dyktaturami i wojnami w Ameryce Pd, rzeziami w schrystianizowanej (przynajmniej w teorii) Afryce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: THOMASSO Re: Medytować w autobusie IP: *.ec.pl 12.10.05, 15:24 Oaza spokoju, ty chyba nie opuszczas swoiej oazy! Za duzo telewizji za malo ksiażek. Wschód nigdy nie byl oazą spokoju, bo żyli tam normalni ludzie, no może bardziej wyksztalceni niż Ty! Ale tylko niektórzy pracowali tak aby przynosić pożytek innym. Po drugie.Terazna wschodzie psychologiczna konstrukcja umyslów skłania sie bardziej w kierunku religji wiary. Dlatego bardzo popularnye staja sie tam Religie wiary i przetrwania takie jak chrześcijanstwo i islam. Buddyzm jest ponadkulturowy{ dlatego jest tak wiele odmian, które nie zwalczaja sie na wzajem tylko się wspierają. To proste kiedy maja wspólny cel. Rozpoznanie natury umysłu dla dobra wszystkich istot. Bez wywierania nacisku, tylko przez dawanie przykładu } jest winikiem doswiadczenia. Dlatego jest coraz bardziej popularny na zachodzie. Gdzie ludzie cenia sobie doświadczenie i krytyczne myslenie. Na wscodzie zanikł prawie calkowicie, ale odradza sie na zachodzie. Bo żyja tu wykształceni ludzie umiejacy rozróżniać rzeczy od siebie. Ty chyba nie potrafisz ale edukacja jest na wyciagniecie twojej ręki. Ucz sie porzez doświadczenie anie teoretyzowanie. To taka różnica jak miedzy podróżą po świećie autostopem a ogladaniem mapy i Dicsowery od czasu do czasu! Jak nie poczujesz twardej ziemi, wilgoci, zimna i piasku w oczach, tylko zmeczenie oczu po migotaniu monitora. To twoja podróż jest g... warta. No i pokaż mi tych buddystów, którzy licznie odwiedzaja zaklady psychiatryczne. Powodzenia Koles! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LMF Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:13 Andy, to że użyłam krytyki nie znaczy, że uważam Twoje poglądy za psa warte. Przeczytaj uważnie, że odniosłam to do konkretnej sprawy. A miałam na celu rozbudzenie w Tobie odrobny refleksji nad tym co wypisujesz. Zastanów się, odmawiasz godności innym. Nie tego chyba uczy Biblia. Zdaje się, ze mówi coś o wzajemnym miłowaniu. A tak na marginesie wiara, jakkolwiek ją rozumieć, to juz jest bezsprzeczne, że najstarsza wywodzi się ze Wschodu i Bliskiego Wschodu. To co w Europie się aktualnie lansuje jako jedyne słusze wyznanie to po prostu czysty przypadek, że Krzyżowcy, konkwistadorzy i walczący mieczem w imię Boga mieli mocną załoge. Pozatym nie żyjemy juz w Średniowieczu. Mamy wolności i prawa z któych każdy moze kożystać. Po pierwsze nigdy nie spotkałam się z, jak to ująłeś, naganianiem lamie uczniów, ani niczym podobnym. To czy chcesz poszerzać swoje horyzonty i otworezyć oczy na różne sprawy to już tylko kwestia wolnej woli. Dla uściślenia, nie jestem buddystką, ale może warto nabrać dystansu i spróbowac spojrzeć na świat przez pryzmat inny niż każde Ci tradycja. A już najgorsze co może być,a co niestety charakteryzuje katolików, "być wierzącym niepraktykującym", więc nie zarzucaj innym, że potrafią praktykować. I nie wystawiaj negatywnych komentarzy w kwestiach w których nei masz doświadczenia, a jeśli naoglądałeś się obrazków pod hasłem "jestem ofiarą sekty", to zastanów się czy ty aby nie jesteś jedną z nich. Powiedz, czyje słowa, poglądy powtarzasz. Kto Cie tak zindoktryzował, że jesteś takim ksenofobem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Medytować w autobusie IP: *.ec.pl 12.10.05, 14:47 Brak mi słów...Poprostu koles przeczytał jedna ksiażke iteraz wrzóca wszystko do jednego gara! Poczytaj wiecej publikacji, najlepiej autorów z doswiadczeniem a nie teoretyków. Spotkaj sie z ludzmi, którzy to robią {doswiadczenie} a może twoje teorie nie beda miały racji bytu. Psycholog, psychoterapełta, daj spokój,nie badz smieszny. Dorosnij i przestan wierzyć w bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bauhaus Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:24 Andy jest rasowym przykładem sfrustrowanego, ciasnego umysłu, który prawdopodobnie nie przebudzi się i zqawsze już będzie wyrzucał poza nawias wszystko czego nie rozumie, do czego nie dorósł. Pewnie zagłosuje na Kaczynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Medytować w autobusie IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:47 Widzę , że nieźle wczoraj przeprał Wam te móżdżki guru, oj, przeprał. Możecie pisać bardziej zrozumiale? Bo na razie to wydzielacie sam pseudointelektualny bełkot. O jaki doświadczeniu mówicie? Doświadczyłem w życiu wiele, tak złego, jak i dobrego. I żeby rozumieć rzeczywistość nie muszę, wcale podzielać Waszych poglądów. Jedźcie z waszym guru do Indii i tam nawracajcie kolesiów co to się nawzajem wyrzynają, a tutaj ludziom nie mąćcie w głowach. Oczywiście, że zagłosuję na Kaczyńskiego, takie moje prawo. Wy możecie nawet na nogę od stołu, nie obchodzi mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Medytować w autobusie IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.10.05, 19:33 hehe a jednak kaczor :) , a co wiesz o filozofi buddyjskiej ? i w czym ona jest zla ? kazdy madry zauwazy ze mozna z niej czerpac i wiele sie nauczyc, a niesadze zeby ktos zostal prawdziwym buddysta (jesli wie z czym sie to wiaze) bo musial by troche zmienic swoje zycie, stad tez powstaje wiele "europejskich" odmian przystosowanych do naszych realiow a realia w naszej cywilizacji sa proste: szybkie tempo zycia i kasa-kasa-kasa, wiec nidz dziwnego ze czesc ludzi szuka azylu od tego i wybiera najprostsza droge poczytaj o buddzmie i powiedz w czym jest zly, bo narazie negujesz jednego lame + caly buddyzm co jest glupie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mRqS Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 12:07 A od kiedy to Lama Ole jest przywódcą religijnym? Poza tym to kościół katolicki prędzej można nazwać sektą.... pozdrowienia z Kwidzyna dla olsztyńskich buddystów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Medytować w autobusie IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 13:16 Zgoda, skoro nie jest przywódcą religijnym, to jest zwykłym naciągaczem, szukającym frajerów wśród nieobeznanej w życiu młodzieży, aby później ich do cna oskubać, i zamienić w niewolników. A Ty Młody z Kwidzyna poczytaj sobie trochę, czytanie książki nie boli, a dowiesz się jaka jest różnica pomiędzy Koścołem a sektą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToKu Próbowałeś choć trochę Wadżarajany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:06 Tak się skłąda, że ja medytowałem przez jakiś czas w olsztyńskiej sandze, tej samej mniemam, co Olego zaprosiła (nie pierwszy raz) do Olsztyna. Jak się rozstaliśmy, to byłem im winien jakieś naście złotych (sorry chłopaki i dziewczyny) i nikt się do mnie po dług nie zgłaszał, nie zastraszał mnie co będzie jak nie wrócę, nie było żadnych problemów. Dziwne zachowanie jak na nastawionych tylko na wyzysk sekciarzy. P.S. 1 Składka nie była obowiązkowa (ja nie płaciłem, nie miałem z czego). P.S.2 Jeżeli pojawiały się jakieś problemy, to związane one były z nietolerancją ludzi spoza sangi, takich co to dla nich wszystko co nie katolickie to sekta! Groźna sekta! Groźna i krwiożercza sekta! Jednym słowem takich jak Ty (sądząc po Twoich wypowiedziach) Andy, przyjacielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WINNY Do andy IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.05, 12:19 Kurcze ale wyzyskuja,,,ja tez jestem im winien kaske chyba rok temu sie z nimi bawilem..DZieki i kiedys sie rozlicze z wami kochani.. Andy zycze Tobie szczescia i dlugiego zycia , wpadnij kiedy do tej Sangi i poznaj tych ludzi nie patrzac czy sa buddystami czy nie... A zobaczysz kiedy bedziesz otwarty jak wyglada swiat gdzie ludzie pracuja dla pozytku innych.. Jesli dobrze pamieta to w srody w boom townie sie bawia, wpadnij tam jesli osrodek ci nie lezy i poznaj ich inkognito, zobaczysz wtedy co znaczy radosc .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Do andy IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 13:07 Widzisz WINNY, ja nie muszę należeć do buddystów, żeby robić dobrze i z pożytkiem dla innych. Przeżyłem sporo lat i doświadczyłem na własnej skórze dobrodziejstw poprzedniego systemu tzw. realnego sojalizmu, a teraz doświadczam liberalnego kapitalizmu. To, że dzisiaj możesz praktykować te buddyjskie medytacje zawdzięczasz ludziom, ktorzy zmienili ustrój, bo w poprzednim wybito by Ci to z głowy (razem z zębami)i myślał byś bardziej rozsądnie. Czy sądzisz, że wielki guru (czy lama)robi to wszystko bezinteresownie i tylko dla Twojego szczęścia? Zapewne nie, bo w tym świecie nie ma nic za darmo, jeżeli tego nie wiesz, to się niedługo przekonasz. Żal mi Was, którzy idziecie na lep obcej ideologii i ulegacie indoktrynacji. Przejrzałem strony internetowe lamy, bełkot mistyczny przyprawiony wschodnią filozofią. I to ma być recepta na zycie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Do andy IP: *.ec.pl 12.10.05, 16:05 To niewyobrażalne dla egoisty żeby zrozumieć to ze można nim nie być. Sprawdz plan podróży Olego codziennie jest w innym miejscu na swiecie, od ponad 30 lat nie ma czegoś takiego jak życie osobiste.To niewyobrażalne dla mnie też!Bylo! Bo zobaczyłem że to możliwe. Z lamą mozna podrózowac i sprawdzać go na codzien i wielu ludzi to robi. Ale niewielu wytrzymuje te tempo. Ale ciagle przy lamie sa ludzie i go sprawdzaja! Ten koleś ma taką MOC ze...Poprostu trzeba to zobaczyć i sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Do andy IP: *.ec.pl 12.10.05, 16:10 Jestem Katolikiem i niestety moge się tylko wstydzić za bzdury które wypisuje tutaj Andy. Przepraszam wszystkich Buddystów w imieniu wszystkich tolerancyjnych Katolików i Chrześcijan w ogóle. Tadeusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cat lick Re: Do andy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 16:25 www.youtube.com/watch?v=LTFBWrvgUeE&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GaGateK Re: Medytować w autobusie IP: *.ec.pl 12.10.05, 15:47 Zostawcie kosciół w spokoju to nie jego wina, że ma taką "wybujałą" historie! Tylko Diabełek tam w główkach namącił, słabym umysłom. Ze tak NIESEKCIARSKI jest przez dwa tyśiące latek! Andy przeczytaj sobie w encyklopedii definicje Sekty. Teraz słowo to nabrało negatywnej konotacji. Przez kosciół katolicki i znaczenie jest teraz inne. Niemniej jednak zapoznaj sie z katolicka wersią. Wypisz sobie z boku jakie wrunki musi spelniać "to" coś zeby zostać sektą. A potem Ty poczytaj sobie troche książek o buddyzmie, nauczycieli buddyjskich. UWAŻNIE.A potem porównaj, która z tych duchowych scieżek zasługuje bardziej na miano setky. W domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Medytować w autobusie IP: *.makronet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 16:58 Coś przyjaciele buddyści klepiecie z pod jednego adresu, tylko różne nicki śmigają. A Ty Katoliku nie wstydź się za mnie, nie jesteś chyba pewien głębi Swojej wiary, skoro słowo katolik pisane z dużej litery ma Cię uwiarygodnić. Buddyzm jest Kościołem, ale w Indiach, nie w Polsce. Tu jest sektą, jedną z wielkiej mnogości, (wystarczy zajrzeć GaGatku do rejestru związków wyznaniowych MSWiA). I nauczcie się zasad ortografii, nic tak nie razi, jak niechlujny post na poważny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Medytować w autobusie IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.10.05, 19:40 ...dla mnie w MSWIA to moze byc i organizacja terrorystyczna , tylko co to ma do rzeczy z filozofia buddyjska? znasz jakies filozofie wogole? czy tylko swoja? ...pisalem juz o tym wyzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasio Wyspianski Re: Medytować w autobusie IP: *.ec.pl 14.10.05, 22:42 Dla Andiego metafora taka! Nauczono papuge wyrazów o sztuce. Przyznać trzeba że łatwość miała w tej nauce. i gdy wyraz secesja wymawiac pojęła, witała tym wyrazem wszystkie nowe dzieła. [...] Wiecej wiedzy kmieciu! Do Buddystów P.s. Niezły ten wasz Lama,spodobał sie mojej Żonie! Kupilismy Jego Knigi poczytamy, moze wiecej zrozumiemy! Do zobaczenia! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasszzzka Re: Medytować w autobusie IP: *.ec.pl 14.10.05, 22:49 Poważny? Jak z Klownen Andym coś w ogóle może być poważne, He? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sangowicz Tom Ol. Re: Medytować w autobusie IP: *.ec.pl 14.10.05, 23:33 Historia.W indiach buddyzm został zniszczony w XII wieku przez najazdy monoteistycznych krzewicieli wiary Allacha! Fakt. Buddyzm nigdy nie był kosciołem a Budda bogiem.Od ok. 25 lat jest zarejestrowany w Polsce jako legalny zwiazek wyznaniowy. Wcześniej wiekszośc rzeczy była nie legalna, w zależności od ustroju panującego w Europie! Porównania z sekta jest wiec zniesławieniem a to podlega karze. Hstoria i Fakt.Buddyzm ma ponad 2500 lat, nigdy nie prowadził działań misyjnych, swiętych wojen, zawsze był za wolnością i równouprawnieniem. Metody przekazane przez Budde prowadzą do rozwiniecia podstawowych własciwosci umysłu,w tym przede wszystkim,samodzielności, WSPÓŁCZUCIA i MADROŚCI. Jest zbiorem wskazówek, nauka, a nie celem."Jest jak palec wskazujący ksieżyc, ale nie jest ksieżycem. Kolejne dwa cytaty. "Żadna religia, filozofia, czy ustrój społeczny, nie jest ważniejszy niż ludzkie szcześćie" "Nie wierzcie w rzadne świete Ksiegi, prawdy zesłane przez boga, żądnym medrcom i prorokom. Nie wierzcie w moje słowa i w nauke, którą wam przekazuje. Wszystko sprawdzajcie i stosujcie tylko wtedy gdy przynosi porzytek wam i innym" Myśle że to powinno zakończyć ten beznadziejny teatr "Odbijanej piłeczki" Pozdrawiam Ludzi rozumiejących, czym jest buddyzm!I krytyków w tym nieszczęsnego Andiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 14:03 Wydaje mi się, że wiara, nie tylko katolicyzm, lecz również inne religie, jest sprawą duchową i indywidualną! Nie można podawać definicji wiary, to jest osobiste przeżycie, prywatne modlitwy czy też prośby lub żale. Wiara nie ma reguły, nie ma definicji, dla każdego jest to coś innego, ważnego, lub troche mniej w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bj Re: Medytować w autobusie IP: *.play-internet.pl 09.01.15, 09:34 byle nie wiara podawana na tacy przez profesjonalnego specjalistę od zaświatów, dla którego istotne jest twoje podporządkowanie jego autorytetowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: Medytować w autobusie IP: *.ipt.aol.com 13.10.05, 16:42 A ja widziałem jak w autobusie W14 w Londynie na pętli kierowca rozłożył dywanik i modlił się do Allaha. Oczywiście ludzie w tym czasie czekali na przystanku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yurek Re: Medytować w autobusie IP: *.ec.pl 14.10.05, 22:25 Spoczko ja bym też tak zrobił[przeczekał bym delikwenta], wejść do autobusu z fanatykiem religijnym takim jek jakis wybuchowy "Allachowiec", który sie właśnie"rozkłada", albo niewykształcony Andy Idiota "na maksa" zle poinformowany. Ale ten się nie z pewnoscia nie afiszuje, tylko strzela z ukrycia,jak terrorysta jaki,HaHa! Z pewnością tchórz,pryszczaty, co nie wychodzi z chaty! P.s. Bylem na wykładzie.Ciekawy. Pozdrawiam organizatorów. Wpadne do was zobaczyć jak to wyglada na codzień bez charyzmatycznego Lamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaszmir Re: Medytować w autobusie IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.08, 22:54 Oj to bardzo dawno było! Ale poczytałem i dopisuję: pokazaliście, co potraficie wykłócając się z Andym (nawiasem mówiąc inteligencją nie dorastacie mu do pięt). Parę osób z waszej sekty,sorry-sangi, znałem wcześniej,kiedy byliście jeszcze zwykłymi dzieciakami. Bywaliśmy razem tu i tam.Jakoś tak grupowo wskoczyliście w muskularne ramiona Olego. Z ciekawości poszedłem na wykład,potem na drugi. Niezły bajer.W dodatku krytykował Kościół,podśmiewał się.I te wielbicielki wpatrzone w niego jak w boga, w niemal erotycznej ekstazie. Nie mam nic do buddyzmu,to ciekawa filozofia,ale "diamentowa droga" to wymysł białego guru,byłego narkomana,kochającego sławę i kult samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 12:21 temat niepopularny bo prawda was pewnie boli jak zwieracze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tw uran Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 18:31 puszczam tajniaczki w autobusach i patrzę z wyrzutem na współpasażerów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łam Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 19:00 www.slajdy.net.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: major Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 00:00 nie ma nic gorszego niż obszczany i obsrany dziadek który od miesiąca wody nie widział.... albo zaniedbana paniusia, mająca upławy, nietrzymanie potu i wstręt do mycia ... uwierz a czosnek owszem śmierdzi ale to drobiazg można przetrzymać ... gorzej jak latem w środkach lokomocji w tłoku ktoś trzyma się poręczy pod sufitem i podtyka innym do wąchania pachę taką mokrą z długimi włosami ... i nie ważne kto facet czy baba ... nie ma nic obrzydliwszego a ja mając 150cm wzrostu często widzę i czuję więcej niż osoby wyższe brrrr ochyda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Medytować w autobusie IP: 91.199.50.* 30.09.09, 12:34 www.ezosfera.pl/1553/czikula-kereglegczi-zasady-buddyzmu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Medytować w autobusie IP: *.net 03.11.09, 06:58 Buddyzm to nie religia - tylko filozofia życia. Dość przesadna filozofia, oparta na bardzo podstarzałych założeniach. Przez to szkodzi swoim wyznawcom. Ale jeśli to właśnie sprawia Buddystom przyjemność... Zdecydowanie wolę Buddystów od Katolików. Są mniej nachalni i zupełnie nie agresywni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Medytować w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 13:46 Znam osoby praktykujące buddyzm i mogę je trochę scharakteryzować. Buddyzm zabiera człowieka rozdzinie, taka osoba zgłębia się w medytacje szukając doskonałości, a staje się coraz bardziej napiętą i zlęknioną osobowością, która jest naładowana gniewem, złością. Taka osoba jest okropnym egoistą szczególnie w rodzinie, jest jak pasożyt, który korzysta z dóbr innych, a sam nic nie daje, gorzej niszczy, niszczy relacje, wprowadza niezgodę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NM Re: Medytować w autobusie IP: 174.36.146.* 29.04.10, 14:47 Może czas jest zapętlony i wszystko się kiedyś powtórzy. A może czas zacznie się cofać i tez się wszystko powtórzy tylko odwrotnie. A wiec czy na pewno nie żyje się wiecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Medytować w autobusie IP: 213.229.83.* 18.06.10, 14:15 www.bbc.co.uk/worldservice/news/2010/06/100609_lama_zangmo.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er Re: Medytować w autobusie IP: *.play-internet.pl 27.04.11, 23:55 płytki oddech to płytkie myślenie Odpowiedz Link Zgłoś