Gość: Jarek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
06.12.02, 12:22
Ciągle tylko ten cmentarz Orląt we Lwowie... Ludzie, oddajmy
zmarłym pamięć i z żywymi idźmy na rozmowę! Kiedy wreszcie w
naszym kraju uzmysłowimy sobie, że polska przygoda ze Lwowem
była tylko fragmentem historii - i czas się z tym pogodzić.
Przecież pochody na Wschód odbywały się na zasadzie grabieży,
palenia i gwałtu, a następnie osadnictwa. Jeśli ciągle będziemy
fałszywie wzdychać do nie naszego Lwowa, to nigdy w realacjach z
Ukraińcami nie będzie normalności. Jakbyście się czuli, gdyby
Austriacy wzdychali dziś do Krakowa?
Dajmy temu wszystkiemu już spokój. Ukraińcy to tacy sami fajni
ludzie jak i my. Kochajmy się!