Prawo a psy sąsiada

IP: *.ols.vectranet.pl 02.01.07, 19:44
Znam tego jegomościa, któremu przeszkadzają te psy i wiem że zachowuje sie
conajmniej dziwnie. Faktem jest że straszy on psy i de facto te psy boją się
go bardziej niż on ich. A jak pies się boi to szczeka.

Jeżeli prawo zostanie zmienione ruszą donosy na sąsiadów, którym
przeszkadzają sąsiedzi posiadający jakiekolwiek zwierzęta, zwłaszcza w
blokowoskach.

Faktem też jest to że 99% tych donosów zostaje odrzucone lub kończą się przed
sądem sprawą za nękanie przez tych co takie donosy wypisują.
    • Gość: luzer pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 22:41
      Mam jedno pytanie: po jakiego grzyba ktoś trzyma tyle psów?
      Jeden nie wystarczy?
      • Gość: umo Re: pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 09:05
        chociazby po to ,zeby moc miec hodowle psow potrzebne jest wiecej niz jeden
        pies, chyba to logiczne prawda ? Do tego z tego co wiem to osoba ta prowadzi
        dogoterapie wiec potrzebne sa jej psy w takiej ilosci a nie mniejszej.
        • bystra2000 Re: pytanko 03.01.07, 09:54
          Stary cap. Siedzi w chacie i kuma jak
          dokuczyć właścicielce psów .
          Psy to nie świnie ,jaki smród?
          • Gość: antypsiatra Re: pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:03
            z całego serca życzę ci takiej psiarni pod oknem
          • Gość: czyścioszek Re: pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 14:19
            bystra jesteś tak jak te bagno w zagrodzie psiarzy
          • Gość: mieszkanka Pieczew Re: pytanko IP: 88.156.63.* 24.02.07, 11:35
            Piękne motto:postępuj tak aby nikt przez ciebie nie płakał,też mam pieska i mam
            wyrzuty sumienia kiedy ten zbyt hałaśliwie wita pana wracającego w nocy po 2
            zmianie z pracy a przecież w tym czasie sąsiedzi pewnie chcą spokojnie spać.
        • Gość: lekarz Re: pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:13
          dogoterapię na tym gnoju co na zdjęciu?
      • Gość: cezar Re: pytanko IP: *.ols.vectranet.pl 03.01.07, 13:09
        Są ludzie ktorych rajcuje bieganie z psami w zaprzęgach.To jest ich
        pasja.Znałem tą dziewczyne teraz juz dorosła kobiete.Wiem że kocha te psy i ten
        sport.Kumasz gosciu.
        • Gość: gość Re: pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:17
          może i to ją rajcuje. Ale jak można biegać z psami w zaprzęgu nie wyprowadzając
          ich z tej zagrody przez cały rok? Czy te psy nie powinny być codziennie
          wyprowadzane i przygotowywane do takich wyścigów? Zmuszanie tych biednych psów
          do takich biegów bez terningu to bestialstwo!!!
          • Gość: desdemona Re: pytanko IP: *.20.martel.pl 05.01.07, 09:57
            a widzialal ktos kiedys by psy zaprzegowe biegaly w obrebie zagrody??? tam,
            gdzie mieszkam to wlasciciel, ktory posiada jednego psa rasy zaprzegowej
            wyprowadza go na dluuuugie spacery. a donoosza tylko i wylacznie ci, ktorzy chca
            dokuczyc innym, jak rowniez tacy, ktorzy zwierzat po prostu nie lubia. proste.
      • Gość: hodowca Re: pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 14:26
        hodowcy wszystkich ras łączcie się!!!! Teraz możemy prowadzić hodowle i nie bać
        się prawa. Jeśli macie ogrody, zagrody, posesje- korzystajcie. Taka hodowla to
        bardzo intratny interes!!!!
    • Gość: sasiadka Prawo a psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 10:19
      tak sie sklada ze tez znam tego pana i wiem ze strzelal do tych psow z korkowca
      i walil w patelnie, nie jest wiec dziwne ze szczekaja na jego widok.
      wlascicielke znam, i moge zareczyc ze w kojcu jest czysto i nie smierdzi
      widzialam na wlasne oczy jak codziennie jest tam sprzatane.
      ten facet jest smieszny, jemu przeszkadzloby nawet malutkie dziecko jesliby
      plakalo.
      dziwne jest ze inni sasiedzi nigdy sie nie skarzyli, a przeciez zabudowa na
      mazurskim jest b.gesta, fetor wiruje tylko temu panu pod oknami na zmiane z
      halasem???smieszne i smutne zarazem.
      • Gość: prawda Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:19
        wiesz dobrze,że kłamiesz!!!!!!!!
    • Gość: cezar Prawo a psy sąsiada IP: *.ols.vectranet.pl 03.01.07, 13:05
      A co ja mam powiedziec ?Cztery metry od mojego domu sasiad najpierw na gołej
      ziemi ,teraz na roztrząsaczu gromadzi obornik.Sprawe zgłosiłem do Państwowej
      Inspekcji Sanitarnej w Olsztynie ci przekazali do załatwienia dla Burmistrzowi
      gm.Morąg a ten poprosił mojego sąsiada by składował obornik gdzie indziej.I co
      i nic dalej żyje obok gówna bo sąsiad jest nie reformowalny.Na szczęscie
      znalazłem SAM przepisy regulujące odległosci minimalne dla składowania
      obornika.I tak tego nie zostawie.Ponoć hehe jesteśmy w UE zapraszam do Gubit
      zobaczycie jak ta unia wygląda
    • Gość: znajomy jegomościa Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:08
      właścicielka psów na prosbę,żeby uciszyć psy odpowiada: to po co wychodzisz do
      ogrodu. Psy się denerwują. Więc wynika z tego,że psy są ważniejsze od człowieka
      i do nich należy prawo. A ty siedź w domu i nie wychodź bo denerwujesz psy. Czy
      to jest w porządku? Kto do wiarę,że taka psiarnia pod oknami to czysta
      przyjemność?
      • Gość: Agnieszka Re: Prawo a psy sąsiada IP: 62.29.133.* 03.01.07, 13:24
        A mnie przeszkadzaja studenci w mieszkaniu nade mna.Od rana do wieczora Rubik
        na full albo Doda,wrzaski, trzaskanie drzwiami.Czemu tak jest????Dlaczego
        studenci mysla ze sa jedynymi mieszkancami blokow i ich zachowanie jest w pelni
        stosowne??Wolałabym szczekajace psy w kojcu pod oknem, bo to piekne zwierzeta,
        a studenci nawet po prosbach o odrobine zrozumienia dla sasiada w wieku
        emerytalnym czy matki z malym dzieckiem, maja wszystko w dupie i nijak sie z
        nimi dogadac.
        • Gość: mieszkanka Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:27
          bo to ten sam miot co psiarze!
    • Gość: prawnik Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:40
      co to znaczy ruszą donosy? czy jeśli za ścianą czy na podwórku, ktoś urządza
      sobie hodowlę zwierząt i ta hodowla jest uciążliwa to wyrażając sprzeciw
      donosi? Przecież człowiek ma prawo do godnego życia i spokoju. W tej zagrodzie
      są 4 psy, a co powiesz jak zrobi się ich 10, czy więcej. Gdzie jest granica
      jeśli nie ma przepisów prawa?
    • Gość: znawca Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 14:36
      masz ksywę jak pies mojego sąsiada więc nie dziwię się twojej opinii
    • Gość: Olsztyniak Prawo a psy sąsiada IP: 141.194.7.* 03.01.07, 15:29
      Wypowiedz Inspektora Weterynarii i Przedstawiciela Towarzystwa Opieki nad
      Zwierzętami jest bulwersująca, bez związku w sprawie. Większość lokatorów
      zakładów karnych też wygląda dobrze i pozostaje pytanie dlaczego tam są?
    • Gość: Klapaucjusz Prawo a psy sąsiada IP: *.nat.student.pw.edu.pl 03.01.07, 15:51
      Jak można kochać psy i trzymać je w takiej zagrodzie jak na zdjęciu?
      Jeżeli jest ich 7 to musi być dla nich straszne.
      A tak swoją drogą czy wiecie jak głośno wyją takie psy jak np. usłyszą karetkę
      na sygnale?
    • Gość: Elbinger Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 16:26
      Mam pytanie. Jaka kara by mi groziła, gdybym postrzelił np. z wiatrówki
      denerwującego psa sąsiada, który szczeka na wwzystko - od poruszajacych się
      gałęzi, poprzez ptaki kończąc na unoszonym podmuchem wiatru papierkiem?
    • Gość: Diabeł Prawo a psy sąsiada IP: *.ols.vectranet.pl 03.01.07, 17:22
      Jest w piekle kocioł nie pilnowany przez diabły,dlaczego? dla tego że siedzą w
      nim polacy !!!!!!!!!
    • Gość: Szef Prawo a psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 18:06
      Spalic bude dopiero wtedy KUNDLE bede wyyyyyllyyyyyyyy!!
      • Gość: Max Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.ols.vectranet.pl 03.01.07, 19:56
        To człowiek tworzy problem nie pies, kot, czy kanarek. Większość z was była by
        szczęśliwa, tylko kurcze pieczone żeby nie było tych sąsiadów byłby raj na
        Ziemi.

        Czytając niektóre wypowiedzi niedziwi mnie, że musze codziennie oglądać
        Giertycha w telewizji.

        A pieski i tak wyprowadzają sie na wiosne, więc leją na to wszystko. I to jest
        najzdrowsze podejście do sprawy.
        • Gość: mark Dlaczego mniejszość psiarzy ma szkodzic wiekszosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 20:27


          Dlaczego wiekszość ma być nękana przez psiarzy
          - bedacych w mniejszości ?

          Typową praktyką psiarzy jest brudzenie psami
          (nie sprzatanie po swych psach), deptanie trawaników
          przy okazji wyprowadzania psów,
          puszczanie ich
          bez smyczy, nienakładanie kagańców, wycie i szczekanie
          zakłocajace spokój.
          Ktos kto trzyma psa w bloku
          powinien się nad soba zastanowic ... pies to brudne zwierze
          przenoszące mnóstwo chorób i alergenów,
          dla ktorego zapach g ... to perfumy channel 5.

          Rozumiem np. niewidomego z psem przewodnikiem, ale
          młodego du-ka prowadzacego
          brytana nie rozumiem ... wszak zajał by się czymś
          innym (choćby dziewczyna) a nie psem.

          A straz miejska powinna bezwględnie rozprawiac
          się z psiarzami ktorzy z reguły za nic maja
          obowiązek sprzątania po psach i trzymania ich na uwięzi
          i w kagańcu. Wysokie mandaty ukróciłyby ten przejaw
          chamstwa
          przynosząc jednoczesnie pieniadze do kasy miejskiej.




          • Gość: Marian3000 Re: Dlaczego mniejszość psiarzy ma szkodzic wieks IP: 62.29.133.* 03.01.07, 22:51
            Sam jestes brudnym zwierzem przenoszacym choroby i alergeny!! A twoj mozg to
            juz chyba wszy wyzarly.Jestes z tych co nienawidza zwierzat, bo one sie
            ZALATWIAJA????? Ty za to tego nie robisz i jestes sterylny?? Zal mi
            cie...Czepiasz sie ludzi czy psow??Zastanow sie!!
          • Gość: desdemona Re: Dlaczego mniejszość psiarzy ma szkodzic wieks IP: *.20.martel.pl 05.01.07, 10:01
            glupoty pierd..isz facet i tyle. jesli ktos ma sie nad soba tu zastanowic TO
            TYLKO I WYLACZNIE TY.
          • edico I to jest właśnie problem 05.01.07, 17:52
            Który tolerancyjna większość zaczyna dostrzegać dopiero wtedy, gdy sytuacja
            takiego towarzystwa zaczyna im bezpośrednio doskwierać.
    • Gość: aaa Prawo a psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 08:52
      ludzie piszecie takie bzdury że żal was czytać malamuty przede wszystkim nie
      szczekają tylko delikatnie wyją znam 3 psy tej rasy i w życiu nie słyszałam ich
      szczekania chyba pojadę na tą Elbląską żeby posłuchać poza tym dziwne że reszta
      sąsiadów się nie skarży mieszkałam na Elbląskiej niedaleko 50 nigdy psów nie
      słyszałam poza jamnikiem sąsiadów obok Malamuty są bardzo fajnymi pieskami i
      nie wierzę by mogły hałasować Jest jedno wyjście nagraj facet te psy na kamerę
      tylko z głosem będzie czarno na białym Dziwi mnie że do tej pory tego n ie
      zrobiłeś A może to tylko złośliwość sąsiedzka?????
      • Gość: kamera Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 09:07
        skąd wiesz,że tego nie zrobił?
        • Gość: aaaa Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 09:35
          jakoś do tej pory nie ma słowa że cos nagrał więc stąd moje spostrzeżenie
          wystarczy przeczytać artykuł i forum!!!!
    • edico Przy poziomie cywilizacyjnym olsztyńskich radnych 05.01.07, 12:16
      problem jest nie do zwalczenia. Nie dość, że w tej sprawie nigdy ich nie było
      stać na zmuszenie władz administracyjnych miasta do egzekwowania obowiązującego
      prawa, to nie stać ich nawet do wyciągnięcia własnych wniosków i rozwiązania
      tego wstydliwego problemu w ramach przysługujących uprawnień dotyczących
      regulacji prawa miejscowego.

      Szacowny Pan Prezydent też woli wydać z budżetu pieniądze na budowę sezonowych
      wybiegów dla psów, niż zająć się poważnie rozwiązaniem problemu. Za dawnych
      czasów Urząd Miasta obsługiwał jeden prawnik dający sobie radę z obsługą
      miejscowego radzącego parlamentu i obsługą Urzędu, dzisiaj zatrudnionych jest
      tam co najmniej 10 prawników - i co poważniejsza sprawa, to wpadka opłacana z
      naszych podatków.

      Czy nowa Rada upora się z tym powracającym jak bumerang problemem - nie wiem,
      choć deklaracje jak zwykle były bardzo obiecujące.
    • Gość: onka Prawo a psy sąsiada IP: 82.160.48.* 23.02.07, 15:17
      szczeze wspulczuje naprawde i wiem co czuja sasiedzi tych okropnych psow.ja tez
      bym robila wszystko zeby te okropne psy usunac.wogole powinno sie usunac psy z
      miasta a w szczegolnosci z blokow.to jest polskie przeklenstwo.ja mieszkam w
      blokowisku i wiem co to ujadajacy w nocy i o 5 nad ranem szalony i glopi
      pies,=.jestem z panstwem i trzymam kciuki za wywalenie tych zwiezakow z pod
      panstwa posesji!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: konrad Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 17:55
      Tytuł ;prawo............
      No to podyskutujmy o prawie.
      Skoro ktoś prowadzi dogoterapie to rozumie że zgodnie z prawem ma
      zarejestrowaną działalność gospodarczą,ma stosowne uprawnienia.Taka działalność
      podlega kontroli chociażby skarbówki inspekcji wet.
      Mało kto wie że zgodnie z prawem w przypadku padnięcia zwierzęcia jedynie
      dopuszcza sie utylizacje zwłok co jest kosztowne.
      Tak więc kiedy sąsiad sąsiadowi wilkiem prawo daje wiele sposobów co by sie nie
      pozagryzać,
    • Gość: tryp Re: Prawo a psy sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:04
      a sasiada pies robi kupę Widziałem !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja