Gość: zniesmaczona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.03.07, 17:21
Takie watki już co prawda były, ale chyba nigdy ich dosyć. Uważajcie na
fryzjera, który przyjmuje obok Tesco. Umiejętności tego pana plus autoreklama
nie ida w parze z jego mniemaniem o sobie. Mnie, choć prosiłam o lekkie
ścięcie, załatwił tak, że półtora roku zapuszczania poszło wniwecz. Potem
spalił włosy farbą a` la późna Kasia Skrzynecka, nastepnie polecił, żebym
codziennie układała je na prostownicy, a na koniec zaśpiewał jeszcze niezłą
sumkę. Która sie pewnie podwoi, bo muszę iść do innego fryzjera, żeby obciął
mi te soalone kłaki i zrobił porządną fryzurę. Nie wiem, co mnie podkusiło,
że poszłam do tego partacza, niech was nic nie podkusi.