Dodaj do ulubionych

Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem

IP: *.ols.vectranet.pl 13.12.08, 12:28
No to paru ludzi ma złamane życiorysy.

To samo dilują w dopalaczach. Legalnie. Klientów tłum.

I po co?
Obserwuj wątek
    • Gość: FanPolicji Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 14.12.08, 18:31
      Brawo , groźni bandyci zostali złapani ... W końcu zmarnowali życia tylu ludziom
      , na siłę im dawali te narkotyki przecież. A jak ktoś nie chciał ich wziąć to
      zmuszali do wzięcia , i to koniecznie za darmo , bez żadnych opłat. To taka
      aluzja ...
      A na serio , mogę tylko powiedzieć że prawdziwymi przestępcami w tej sprawie są
      policjanci , zamiast zająć się bandytami których działania uderzają w osoby
      które o to się nie prosiły (a nie jak w relacji diler-narkoman , narkoman sam
      prosi o towar od dilera a jak dostaniesz w ryj od dresa to zazwyczaj jest tak że
      się o to nie prosiłeś.). Czas zając się prawdziwymi bandytami a nie
      narkomanami/dilerami/ludzmi przechodzacymi na czerwonym swietle itp.
      I z tego prostego powodu , a mianowicie ograniczaniu wolności obywatela (bo w
      koncu mam prawo zazywac co mi sie tylko podoba , oby nie dotyczylo to tylko
      inych osob) nienawidzę policji.
      Zamiast wprowadzać porządek na ulicach to zajmują się tymi którzy wiadomo że się
      nie postawią i nie będą zagrożeniem dla życia policjantów, ale bandziorów którzy
      są realnym zagrożeniem dla ludzi to już nie łapią bo się boją , w końcu prościej
      złapać tych słabych ...
      • Gość: stara baba Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 14.12.08, 19:51
        Ci słabi? Och,słabi są dlatego,że taki dealer proponował małolatom narkotyki.
        Teraz oni są słabi,zerwać z nałogiem nie potrafią, bo tacy handlarze są pod
        ręką.Tak,ci handlarze to bandyci.Zazwyczaj młodociani zaczynają różnych używek.
        Kiedy są dorośli,zazwyczaj są troszkę mądrzejsi. Natomiast te szczylki próbują
        rózności podsuwanych przez starszych gnojów,którzy się na tym dorabiają.
        Chcesz brać,bierz !!! Warunek - jesteś już usamodzielniony/a i nie siedzisz
        rodzicom na karku.
        Prawie kazdy ćpun trafia potem do ośrodka na koszt wszystkich podatników w
        celach odwykowych.Nie każdy ćpun od razu się zaćpa i nie korzysta z pieniędzy
        innych.
        • Gość: XX Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 14.12.08, 21:18
          Owszem , masz rację , narkotyki tak jak i alkohol i inne używki nie są dla
          niepełnoletnich , to powszechnie chyba wiadomo. Co do kosztów leczenia , koszty
          leczenia ponoszą zawsze podatnicy , w obecnej sytuacji wyglada to tak ze
          narkoman kupuje narkotyk i caly zysk tafia do dilera a gdyby byla legalizacja to
          zysk trafialby do skarbu panstwa i wlasnie z tego zysku bylyby finansowane
          leczenia odwykowe. A jesli narkotyki nadal nie beda zalegalizowane to placic
          beda wszyscy tylko nie Ci ktorych to dotycz. Trzeba pozwolil dokladac sie do
          budzetu narkomanom. A mozn to zrobic legalizujac narkotyki i opodatkowujac je.
    • weganin11 Ścigać zbrodniarzy 15.12.08, 10:49
      Tak zbrodniarzami są ci którzy narażają innych na utratę zdrowia i życia. Tym
      właśnie jest narkomania, a ci którzy dla mamony tym się zajmują są zbrodniarzami
      i za to powinni odpracować ciężką pracą, a nie leżeniem w celi oglądając TV.
      • Gość: ZnowJa Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.ols.vectranet.pl 15.12.08, 12:38
        W takim razie zamknij tez wlascicieli browarow oraz cale zarzady firm
        tytoniowych , proponuje tez pozamykac firmy farmaceutyczne bo ich produkty to w
        rzeczy samej narkotyki czyli substancje dzialajace na osrodkowy uklad nerwowy :)
        A kazdy moze sobie isc do apteki i zakupic leki bez recepty ktore dzialaja
        mocniej i uzalezniaja bardziej niz konopie indyjskie (np. kodeina , po spozyciu
        przeistacza sie w morfine ktora jest jednym z grozniejszych narkotykow , w
        aptece mozna sie mocniej nacpac niz ziolem od dilera). Tak wiec albo zamknac
        wszystkich , albo nikogo. No i odrazu zabronic alkoholu i innych uzywek , wtedy
        kazdy bedzie rowny a nie jak teraz ze narkomani(mam na mysli alkoholowikow) sa
        ponad innymi narkomanami (czyt. tymi co zazywaja nielegalne uzywki). A jedno i
        drugie dziala tak samo i alkohol niejednokrotnie bardziej szkodzi niz niektore
        "narkotyki".
        • Gość: stara baba Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.ols.vectranet.pl 15.12.08, 15:28
          Zgadzam się z wypowiedzią p.weganin11. Handlarze narkotykami powinni zostać
          skazani a skazani nie powinni lezeć przed telewizorem ale cięzko pracować,zeby
          mogli na swoje utrzymanie w pierdlu zapracować cięzką pracą.
          Co innego apteki. Co innego alkoholizm. Tam w zasadzie jest tak,ze małoletni nie
          kupią środków odurzających mózg.Sklepikarz sprzedający alkohol małolatom też
          powinien trafić do celi.Dealerzy narkotyków swój towar zazwyczaj rozprowadzają
          wśród dzieci. Za to powinni też być w celi.
          • Gość: PonownieJa Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.ols.vectranet.pl 15.12.08, 16:04
            Zupełnie się z Tobą nie zgadzam , w naszym kraju dzieci bez problemu kupują
            alkohol , leki w aptece tym bardziej gdyż te narkotyczne to np. acodin czyli
            leki na kaszel dostępne bez recepty. Uwierz mi że są dilerzy którzy
            niepełnoletnim nie sprzedają , mają po prostu zasady.
            A nie wiem czemu piszesz że alkoholizm to co innego niż narkomania , prawdę
            mówiąc alkohol jest jedną z najbardziej niszczących organizm używek (chociaż nie
            uzależnia w takim stopniu jak inne narkotyki gdyż następnego dnia ma się kaca a
            to odstrasza przed nadużywaniem alkoholu codziennie). Alkohol tylko tym się
            różni od "narkotyków" iż jest legalny , jego szkodliwośc dla organizmu jest
            większa niż w przypadku np. konopii , poza tym można go dosyć łatwo przedawkować
            a np. konopie nie. A tak wogóle to zapraszam do lektury np. raportu WHO z 1997
            roku gdzie porównano szkodliwośc działania różnych substancji psychoaktywnych na
            społeczeństwo i okazało się że marihuana niesie za sobą mniejsze zagrożenie i
            skutki uboczne niż alkohol i tytoń , najgroźniejsza była heroina. Zresztą
            narkotyki halucynogenne nie są szkodliwe dla organizmu w takim stopniu jak
            alkohol a zagrożenie z icvh używania bierze się z tego że osoby z niestabilną
            psychiką mogą "się zawiesić" lub mieć załapać psychozę. Ale używki to nie chleb
            , nie są dla każdego i to trzeba wiedzieć decydując się na wzięcie jednej z
            nich. Ja po prostu chcialbym dożyć takiego państwa gdzie dorosły obywatel może
            kupić sobie jakąkolwiek substancję odurzającą i spożyć ją , w końcu mamy prawo
            decydowania o sobie (wg. konstytucji). Na te narkotyki nałożone byłyby podatki ,
            ich jakość byłaby kontrolowana a sprzedaż dozwolona jedynie pełnoletnim. W tej
            chwili dzieciak jak chce to i tak znajdzie albo dilera który mu to sprzeda ,
            albo pośrednika który mu załatwi narkotyki za część z załatwianego towaru. A w
            tej chwili dorośli ludzie którzy szkodzą tylko sobie są traktowani gorzej niż
            złodzieje , bandyci(czyt. dresy) lub oszuści , złodziej zazwyczaj się wyrobi do
            200zł i nawet nie poełni przestępstwa , kibol dostanie rok-dwa za ingerowanie w
            sfere cielesna drugiej osoby (czyt. pobicie) a oszust też z rok za naciaganie
            innych ludzi. a narkoman dostanie albo tyle samo (czyt. od roku w gore) za to ze
            sam siebie truje , obawiam sie ze niedlugo za probe samobojstwa beda wsadzac do
            wiezienia argumentujac to paragrafem o narkotykach , w koncu i po uzywkach i po
            probie samobojczej mozna umrzeć (po marihuanie ciezko a najczesciej z nia
            zostaja lapani ludzie). jezeli chcecie byc tacy uczciwi wzgledem zarówno siebie
            jak i innych ludzi to trzeba zdelegalizowac alkohol i tytoń , bo niby dlaczego
            nie mam prawa sie odurzyc np. marihuana lub lsd skoro inni maja prawo sie
            odurzac alkoholem ? I to mnie irytuje strasznie , polacy to taki dobry narod ,
            pobożni , nie ćpający a jakoś 95% polaków pije alkohol i nie uważa się za
            narkomanów , pora przekonać się czym jest alkohol bo nie jest to "lek' a taki
            sam narkotyk jak wszystkie inne , a nawet groźniejszy niż wiele z nielegalnych
            narkotyków.
            • Gość: stara baba Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 15.12.08, 22:07
              Tylko dlatego napisałam,że alkohol to co innego,ponieważ jest ustawa wg której
              alkohol moze kupić tylko osoba pełnoletnia.Jeśli chodzi o handlarzy
              narkotykami,to dlaczego okupują tereny wokół szkół podstawowych i gimnazjów ?
              Chodzi mi o TO,że używki na swoją odpowiedzialność mogą brać tylko dorośli i
              samodzielni.Małolaty szpanują i nie wiedzą co czynią.Większość z nich żyje w
              świecie ułudy.
              To tylko tak w skrócie,nie będę się tu rozpisywać na temat schematów i działań
              na przykład syropów od kaszlu.W tym wątku - przemytnicy marihuany. Na ich temat
              mam zdanie - karać surowo.
              • Gość: narko-alkocholik Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.olsztyn.mm.pl 16.12.08, 08:19
                Uważam że przede wszystkim nic tak nie pomaga jak edukacja na poziomie szkoły podstawowej i domu rodzinnego,niech dzieciaki się dowiedzą jakie to jest wszystko szkodliwe.I nad tym powinni wspólnie pracować wszyscy,ale teraz tak jest że mamusia i tatuś gonią za pieniędzmi ,zapieprzają od pon. do soboty i nie mają już na nic czasu.W 80 % domów po takiej tygodniowej harówie (odstresowują się alkoholem),a dzieciaki i młodzież bierze przykład od nich .A pokazać im że są fajniejsze rzeczy niż ćpanie i picie alkoholu,a jest tego naprawdę dużo,chociażby różne formy sportu .Mam syna w wieku 17 lat ,jak ja się o niego bałem czy po mnie nie będzie miał tego że będzie pić i ćpać ,ale on zamiast do kolegów na (używanie),to woli iść na mecz,albo sam znajdzie sobie zajęcie związane ze sportem.Dziecku trzeba pokazywać co jest dobre a co złe,na przykładach a nie mówić że ten źle robi a sam w domu piwo pije( bo to nie alkohol, bo i takie słyszałem bzdury) i papierosy pali .A szkoła to już w ogóle temat rzeka ,jak moja pamięć sięga to niewiele z niej wyniosłem ,oprócz wiedzy wychowanie na poziomie miernym to kim teraz jestem zawdzięczam swojej mamie i sobie.Ja osobiście jestem za legalizacją wszystkiego ( chociaż jestem uzależniony od narkotyków i alkoholu),nie ćpam i nie pije od 7 lat i nie dlatego że nie mam tego gdzie kupić ale dlatego że mam inne zajęcia,wartości i cele niż ćpanie i picie alkoholu.Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących.
              • Gość: ZnowJaIncognito Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 21.12.08, 19:32
                Ogólnie zgadzam się z większością Twych poglądów przedstawionych w tym poście
                lecz nie byłbym za karaniem tych przemytników (mogę szczerze zapewnić że ich nie
                znam i nie mam żadnego interesu w ich obronie). Po prostu przypuszczam że nie
                byli tacy głupi aby sprzedawać zioło małolatom , przemytnicy którzy sprowadzają
                zioło (lub uprawiają u nas w kraju) nie bawią się w sprzedaż gó...arzom , po 1
                to nie jest ich target bo nie są "pewni" tzn. wszystko może szybko wyjść na jaw
                , po drugie młodzież nie ma takich pieniędzy żeby kupić np. 1kg zioła po cenie
                hurtowej. To kolejni , pomniejsi "biznesmeni" sprzedają narkotyki każdemu kto ma
                pieniądze i to właśnie ten szczebel dilerstwa jest najczęściej odpowiedzialny za
                sprzedaż narkotyków nieletnim. Tak więc jeśli sprowadzali oni zioło i hasz np. z
                holandii a następnie sprzedawali to w polsce dorosłym to jedyną rzeczą którą
                osobiście bym mógł im zarzucić to bandyckie ceny , po prostu musieli sobie
                napewno policzyć za fatygę przewiezienia takich ilości. Gdyby sprzedawali
                dorosłym i po kosztach własnego zakupu to nawet bym im przyznał medal za walkę z
                polskim państwem które łamie prawo każdej dorosłej osoby zapisne w konsytucji
                dotyczące spożywania i robienia ze sobą czegokolwiek , byle tylko nie wpływało
                to czynnie na innych. A ćpaniem szkodzisz sobie , a nie innym więc dlaczego to
                policja w sytuacji złapania kogoś z narkotykiem jest na miejscu bandyty który
                gnębi osobę która niezawiniła niczym bliźniemu a jedynie samemu sobie , ja bym
                to porównał do gnębienia bezdomnych przez młodzież i dresów , chodzi w końcu o
                to samo , chodzi o zabranianie komuś dysponowania własnym życiem i zdrowiem a
                nawet "karanie" za to że ktoś ma inne zdanie od Twojego (nie w sensie Ciebie
                "Stara Babo", tylko w sensie "czytelniku mego posta"). To jest prawdziwe
                bandyctwo i to wszystko działa za pieniądze podatników a jedyną stroną w tej
                sprawie która jest na plusie jest mafia zarabiająca na narkotykach , państwo i
                obywatele tylko tracą. A zamiast wydawać pieniądze na gnębienie (bo taki ja bym
                to nazwał "lalusiowaty ćpunek" , nieszkodliwy dla społeczeństwa po kontakcie z
                prawdziwymi bandytami w więzieniu gdzie trafi za narkotyki staje się sam
                przestępcą i mamy później taki efekt że Państwo w majestacie sprawa gnębi ludzi
                a tych których wtrąca do więzień przeistacza w prawdziwych przestępców którzy po
                wyjściu nie będą tylko ćpali ale również będą napadali , gwałcili itp. bo tego
                się nauczą w więzieniu.)
                Możesz być nawet uosobieniem Jezusa Chrystusa a mając chociaż odbrobinę
                narkotyku przy sobie stajesz się przestępcą , za posiadanie proszku lub suszu
                roślinnego grozi Ci większa kara niż za pobicie innego człowieka , więc jaki z
                tego morał ? Nie ćpajcie , lepiej wyjść na dwór i obić mordę przechodniom bo
                wtedy to chociaż można mniejszy wyrok dostać a kop adrenaliny będzie i tak
                podobny do fazy po stymululantach. Albo wyjśc z domu do sklepu i nakraść się do
                200zł , wtedy popełniacie tylko wykroczenie a sam ŚP papież złapany na
                posiadaniu narkotyku mimo swego krystalicznie czystego żywota (mam na myśli
                czynów i pomagania) miałby bardziej przesrane niż złodziej który swym
                zachowaniem miałby wpływ na innych (mam na myśli kradzież).
                Pozdrawiam serdecznie wszystkich realnie myślących i zachęcam do walki o
                legalizację narkotyków i przeznaczenia pieniędzy które teraz idą na łapanie
                ćpunków i dilerów na cele prawdziwej profilaktyki aby już w skołach dzieci
                uczono o tym że narkotyki nie są białe , ani czarne , tylko jak wszystko inne
                mają wiele odcieni szarości i nie jest tak że są absolutnie dobre lub absolutnie
                złe , tylko są złe przy nadużywaniu które może wystąpić już po pierwszym
                kontakcie z danym narkotykiem więc lepiej nie zaczynać , a jeśli już ktoś chce
                zacząć znając możliwe konsekwencje zdrowotne i społeczne to niech wie żeby
                używać narkotyków rozważnie , gdyż w nadmiarze szkodzą jak wszystko inne a nawet
                bardziej. No i pozostaje odsetek osób które mimo wszystko nie dbają o własne
                zdrowie i życie i te osoby tak czy inaczej nie skończą ćpać ani nie będą ćpania
                ograniczały ale tych osób nie można zmienić , po prostu jeśli zaczną szkodzić
                innym (kraść , itp.) to należy ich osądzić tak jak każdego innego , i nie
                powinno być wtedy czynnika łagodzącego takiego jak "uzależnienie od narkotyków"
                , jeśli osoba ta wiedziała doskonale co robi ćpając i znała tego możliwe skutki
                to musi być osądzona tak samo jak każda inna osoba. A teraz gnębieni są porządni
                obywatele ...
                • Gość: ZnowJaIncognito Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 21.12.08, 19:40
                  Po przeczytaniu mojego posta zauważyłem że zabrakło na końcu tego iż ostatnie
                  zdanie może być niejasne i skłaniać do sprzeczek. Powinno ono brzmieć tak :
                  A teraz gnębieni są porządni obywatele którzy nie szkodzą społeczeństwu a ich
                  jedyną "winą" jest to że nie ograniczają się tylko do spożywania alkoholu ale
                  również innych substancji psychoaktywnych , a przecież konstytucja podobno daje
                  prawo do decydowania o sobie ... Więc jakie prawo na aparat państwa karać mnie
                  zato że np. zjem hamburgera a nie zapiekankę ? Pomyślcie sobie jak byście się
                  czuli gdyby za np. wypicie herbaty lub jej posiadanie gnębiono by Was i
                  zaszczuto a na końcu wrzucono do więzienia. Jak już się wczujecie to poczujecie
                  się jak narkoman , karany za dokonanie własnego wyboru a nie podążanie "z falą"
                  alkoholików.
                  Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.
                  • Gość: stara baba Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 21.12.08, 20:12
                    Nie przekonałeś mnie,JaIncognito. Wyobraź sobie,że nie chodzi mi o karanie tych
                    ( na przykład Ciebie ), którzy mają inne zdanie niż moje.
                    Chodzi mi o karanie tych,którzy przyczyniają się do rozpowszechniania narkotyków
                    wśród ludzi słabych a w szczególności małolatów. Rodzice nie upilnują,choćby
                    bardzo o to dbali,jeśli taki dzieciak w drodze do szkoły napotyka oferujących
                    używki.Zaczynają wtedy od maleńkich dawek,a kończą bardzo różnie.
                    • Gość: ZnowJaIncognito Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 21.12.08, 22:12
                      Ale przecież niemożliwe jest kontrolowanie czy kolejna osoba nie odsprzeda
                      towaru dzieciom ... Po prostu taki dostawca sprzedaje to powanym osobom a one
                      dalej to dziela i odsprzedaja , czasami malolatom i to wlasnie wg. mnie tego
                      typu osoby powinny być ścigane.
                      A co do tego dilerów pod szkołami to muszę przyznać że wydaje mi się iż nie
                      miałeś z narkotykami do czynienia , a przynajmniej nie za czasów gdy się
                      uczyłeś. Te opowieści o dilerach stojących pod szkołami lub dającymi "działkę za
                      darmo" i namawiającymi dzieci to kompletna bajka. Po 1 nikt nie ryzykowalby
                      takiego prypału , po drugie dilerzy w szkole to są dzieci które chodzą normalnie
                      na zajęcia itp. i po prostu noszą do szkoły narkotyki które tam później
                      odsprzedają , wiem to z doświadczenia bo niejedno widziałem gdy się jeszcze
                      uczyłem. Tak wogóle to rozdawanie narkotyków za darmo ma miejsce np. wśród
                      znajomych gdzie jeden częstuje drugiego , dilerowi nie opłacało by się rozdawać
                      czegokolwiek za darmo tym bardziej nie znając danej osoby. Często spotykam się z
                      poglądami podobnymi do Twych (chodzi mi o tych dilerów pod szkołami) i niestety
                      ale nie masz w tej sprawie racji , no chyba że pojawiła się fala dilerów-idiotów
                      którzy dla nędznego zarobku ujawniali by się jak na tacy dla policji , przecież
                      gdyby to co piszesz było prawdą (dilerzy pod szkołami) to nie byłoby nic
                      prostszego od ich wyłapania i pozamykania ale niestety tak nie jest. Śmiem
                      twierdzić z bardzo dużą pewnością iż głównymi sprzedawcami wśród młodzieży są
                      właśnie ich rówieśnicy , ale oni też skądś muszą wziąć "towar" do sprzedania i
                      tu dochodzimy do dorosłych osób które są skrajnie nieodpowiedzialne i zaopatrują
                      takich młodocianych dilerów. Ich można by spokojnie pozamykać ale po prostu dla
                      policji jest łatwiej zgarnąć np. mnie jarającego jointa na rybach i nie
                      kryjącego się z tym wielce niż bawić się w ganianie za dilerem , podsłuchy itp.
                      W statystykach niedzielny jaracz zioła i boss mafii to jest "1". A kogo łatwiej
                      złapać wiadomo. Czasami trafi się "ludzki" policjant który przymknie a to oko
                      ale przecież to jest chore że policjant aby nie zachowywać się jak
                      bandyta(gnębić słabszego gdy ten niczym nie zawinił społeczeństwu) to musi łamać
                      prawo(no bo pouczenie takiej osoby to złamanie prawa , zgodnie z prawem musi
                      przecież zacząć całą procedurę rujnowania życia , tzn. sprawa w sądzie itp. a za
                      to płacą podatnicy). Ja naprawdę uważam że gdyby narkotyki były legalne to
                      byłoby łatwiej je kontrolować , tzn. dostęp do nich , po prostu policja
                      obserwując licencjonowane miejsca sprzedaży narkotyków miałaby podgląd na to kto
                      je kupuje i później gdy ma już docelową grupę osób to łatwiej jest dojść kto z
                      nich przekazał lub sprzedał narkotyk niepełnoletniemu. I pieniądze podatników
                      wtedy nie byłyby marnowane na zatruwanie życia dorosłym obywatelom których
                      jedynym przestępstwem było posiadanie narkotyków a wreszcie by się zajęli z całą
                      stanowczością tymi którzy udzielają narkotyki dzieciom jak również
                      dilerami(sprzedającymi narkotyki z lewych źródeł). No i jak już wcześniej
                      pisałem , podstawowa sprawa którą bezwzględnie należy zrobić zanim narkotyki
                      zostaną zalegalizowane to zakrojona na szeroką skalę kampania ostrzegająca ludzi
                      przed skutkami używania i nadużywania narkotyków tak aby osoby po nie sięgające
                      wiedziały czego mogą się spodziewać. A legalizacja bez profilaktyki byłaby
                      bezcelowa gdyż wtedy ludzie masowo zaczęli by ćpać myśląc że skoro to jest
                      legalne to jest zdrowe , trzeba ludzi jasno poinformować że to byłoby legalne
                      nie dlatego że jest zdrowe , tylko dlatego żeby odciąć zorganizowane grupy
                      przestępcze od największego źródła finansowania czyli sprzedaży narkotyków oraz
                      również dlatego aby kontrolować jakość sprzedawanych narkotyków aby nie było
                      sytuacji że dozna uszczerbku na zdrowiu ze względu na tragiczną jakość narkotyku.
                      No i najważniejszy przekaz , czyli to iż konstytucja gwarantuje prawo do
                      decydowania o sobie co w tej chwili jest czystą obłudą.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • Gość: stara baba Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 22.12.08, 12:25
                        Do JaIncognito : Oczywiście,nie znam tak dobrze procedur wśród dilerów.W szkole
                        oczywiście nie miałam kontaktów z narkotykami. W tamtych czasach,my
                        dzieci,cieszyliśmy się wtedy,kiedy mieliśmy pieniądze na lizaka albo herbatniki
                        czy bardzo wtedy popularne ciastka Katarzynki. Jakie to było smaczne.Większości
                        ludziom młodszym ode mnie trudno w to uwierzyć. Ludzie starsi doskonale wiedzą,
                        o czym piszę.
                        Wiem natomiast,że handlarze narkotykami nastawieni są na zysk. Gdyby ci hurtowi
                        nie przemycili tego świństwa, to żaden gó...arz,za przeproszeniem, nie miałby
                        dostępu do tej trucizny wyniszczającej mózg oraz cały organizm.
                        Wybacz,ale nie byłam w stanie przeczytać Twojej tak długiej wypowiedzi w
                        całości. Przeleciałm ją po tzw.łebkach i doszłam do wniosku,że musiałeś mieć
                        albo nadal masz duży wpływ na szerzenie narkomanii,dlatego tak bardzo bronisz
                        tych hurtowników.
                        Dla mnie to jednak nadal jest niewybaczalne i nie do przyjęcia. To jest robienie
                        wody z mózgów małolatów.
                        Wiem,że i tak tego nie zaczaisz. Twój mózg jest inny od mojego mózgu.
                      • Gość: stara baba Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 22.12.08, 12:32
                        No i najważniejszy przekaz , czyli to iż konstytucja gwarantuje prawo do
                        decydowania o sobie co w tej chwili jest czystą obłudą.

                        I jeszcze komentarz do Twojego powyzszego stwierdzenia.Małolaty (u nas do 18r.a
                        w innych krajach do 21r.życia) nie mają prawa decydować o tym,że chcą zniszczyć
                        życie swoje i swoim najbliższym.Narkomania w rodzinie to rodzinna
                        tragedia,której na szczęscie nie doznałam osobiście,ale znajoma miała syna
                        narkomana.Walczyła kiedyś o jego życie. Nie wiem,czy jej się udało, bo od wielu
                        lat nie mam z nią kontaktu. Natomiast,mam tylko nadzieję,że to nieszczęście mnie
                        nie dosięgnie już.
                        • Gość: ZnowJaIncognito Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 22.12.08, 16:58
                          Witam , odniosę się już do 2 Twych postów.
                          Po 1 to nie ma takiej możliwości aby przemycić towar , później go odsprzedać i
                          BYĆ PEWNYM że osoby które to odkupią dalej nie sprzedadzą tego dzieciom dla
                          chęci zysku , to trzeba na początku zaznaczyć.
                          Ja uczyć to się już nie uczę lecz gdy się uczyłem to tak to działało i tak
                          działa do dziś , trzeba zdać sobie sprawę z tego że mit dilera stojącego pod
                          szkoła jest nieprawdą. Kolejna sprawa , tzn. kolejny Twój post :
                          W tym przykladzie pokazujesz sytuację gdzie dziecko zażywa narkotyki , powiedzmy
                          sobie szczerze , żadne używki nie są dla dzieci. To czy narkotyki są legalne ,
                          czy nie to i tak nie zapobiegnie tragediom rodzinnym , to że po prostu ludzi
                          używających (nie nadużywających) narkotyków traktujemy jak przestępców i
                          wpychamy ich do tego środowiska nie jest rozwiązaniem , rozwiązaniem jest wg.
                          mnie licencjonowana sprzedaz i co za tym idzie kontrola.
                          Ale tak sobie pomyślałem że nie doszliśmy do sedna tej sprawy , nie do mojego
                          światopoglądu na ten temat.
                          Człowiek przemycał konopie indyjskie (tzw. marihuanę) której się nie da
                          przedeawkoawć , naukowcy z WHO (światowej organizacji zdrowia) wydali bodajże 1
                          '95 roku raport nt. społecznych skutków używania narkotyków i później musieli go
                          utajnić lecz jednak mimo wszystko wyciekł on. A wiesz czemu ? Ano dlaetgo iż
                          okazało się iż społeczne skutki używania marihuany są znacznie łagodniejsze
                          (czyt. mniej szkodliwe) niż tytoniu , alkoholu i opiatów (z tymi substancjami
                          porównywano konopie). No i teraz pomyśl , chcesz człowieka wsadzić za to że
                          dostarczał ludziom czegoś co wg. konstytucji tak jakby im się należy , tzn. że
                          mogą sobie palić zioło lecz państwo polskie im to utrudnia. Jedno mogę Ci
                          zagwarantować , człowieka nadużywającego alkoholu poznasz odrazu natomiast
                          człowieka chronicznie palącego konopie już nie bo nie różni się on od reszty
                          społeczeństwa , nie rzyga po klatkach , nie śpi pod drzewami , nie zachowuje się
                          jak zwierzę. Po prostu ten konkretny narkotyk nie degeneruje człowieka tak jak
                          alkohol chociaż z własnego doświadczenia (palę z 10 lat) muszę przyznać że nie
                          jest to środek idealny , największą jego wadą jest syndrom amotywacyjny i w tym
                          można się doszukiwać zagrożenia natomiast innych negatywnych skutków palenia
                          konopii nie zauważyłem.
                          Ja po prostu chcę się doczekać takiej polski w której aby zapalić jointa lub
                          nawet zapodać coś mocniejszego (z umiarem oraz zapoznając się wcześniej z
                          możliwymi skutkami i zagrożeniami) to nie muszę iśc do przetępcy , stawać się
                          przestępcą i łamać prawa. Ja chcę po prostu iść do sklepu, kupić sobie np. 5g
                          konopii tak jak inni kupują alkohl (nie przepadam za nim , prawdę mówiąc to
                          ojciec był alkoholikiem i się znęcał w rodzinie więc tego gówna staram się nie
                          dotykać) i spokojnie zapalić. Dlaczego mam wybór tylko do alkoholu i tytoniu ? A
                          może ja nie chcę ryzykować zostania alkoholikiem a wolę sobie palić trawkę ...
                          Na koniec jeszcze raz podkreślę to co wg. mnie źle wytłumaczyłaś w 2 dzisiejszym
                          poście. Gdyby nie wydawano pieniędzy na łapanie , gnębienie i zamykanie
                          dorosłych obywateli zażywających narkotyki to byłyby pieniądze na profilaktykę
                          narkotykową i bardzo możliwe że ten syn koleżanki gdyby znał realne skutki
                          ćpania to nigdy by tego nie zaczął , możliwe jest też że mimo wszystko by to
                          zaczął robić ale tego się na da zmienić , najważniejsze aby jak najbardziej
                          wiarygodnie informować młodzież o skutkach zażywania narkotyków. A jak to nie
                          pomoże to nic nie pomoże bo jak ktoś się nie chce zmienić to się nie zmieni ,
                          chociażby grożono mu śmiercią. A jak by się go wrzuciło do więzienia to po
                          wyjściu nie byłby tylko ćpunkiem ale także nauczył by się tam popełniania innych
                          przestępstw i taki byłby skutek karania za narkotyki.
                          Mam nadzieję że racjonalnie obalisz moje twierdzenia , acha , i jeszcze jedno ,
                          z dilowaniem nie miałem nigdy nic wspólnego bo nawet do tego się nie nadaję , za
                          słaby jestem i nie ta psychika , to trzeba być twardym i ostrożnym aby unikać
                          zarówno policji jak i konkurencji chcącej tylko pozbawić Cię towaru. To tak żeby
                          było jasne.
                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • Gość: stara baba Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 23.12.08, 14:08
                            Mogę jedynie Cię pozdrowić.Polemizować na ten temat już mi się po prostu nie
                            chce.Informuję Cię jednak,że nie przekonałeś mnie do zmiany poglądów.
                            Pozdrawiam świątecznie.
                            • Gość: ZnowJaZnowIncognit Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 23.12.08, 16:17
                              W porządku , nie mam takiej mocy aby moje argumenty podzielały inne osoby lecz
                              mogę tylko do tego przekonywać. Po prostu moje zdanie jest takie że w przypadku
                              legalizacji narkotyków ich kontrola będzie na większym poziomie i będzie można
                              się wtedy dokładniej i lepiej zająć tymi którzy udostępniają narkotyki
                              nieletnim. W obecnej sytuacji prawnej mimo wysokich kar narkotyki można dostać
                              bardzo łatwo , a jedyną grupą która na tym zarabia są przestępcy. I jeszcze
                              ostatnia rzecz która może Cię przekona , akurat w kwestii marihuany , a
                              mianowicie chodzi mi o to że w holandii po "zalegalizowaniu" konopii i jej
                              sprzedaży nie wzrosła ilośc niepełnoletnich sięgających po narkotyki a nawet
                              spadła. Po prostu tak się skupiają na tych którzy nielegalnie sprzedają
                              narkotyki oraz na tych którzy je sprzedają nieletnim. I jeszcze jedna sprawa ,
                              efekt "owoca zakazanego" , po prostu młodzież najczęsciej buntuje się przeciw
                              obowiązującym normom a w sytuacji gdy marihuana przestała być takim owocem
                              zakazanym zainteresowanie nią wśród młodzieży spadło , poza tym zamiast wydawać
                              pieniądze na wsadzanie do więzień palaczy "trawki" holendrzy skupili się na
                              profilaktyce i rzetelnym informowaniu o skutkach palenia konopi dzięki czemu
                              młodzież wie że przez palenie marihuany będą mieli problemy z motywacją(syndrom
                              amotywacyjny) oraz możliwość zachorowania na raka płuc lub krtani. A u nas w
                              szkołach tłumaczą że palenie trawki zrobi z Ciebie menela i bezdomnego co jest
                              wierutną bzdurą i młodzież gdy widzi że to co się im wpaja nie jest prawdą wtedy
                              zapomina o tym że narkotyki nie tylko sprawiają że się człowiek czuje przyjemnie
                              ale również prowadzą do problemów. A przynajmniej ich nadużywanie , narkotyki to
                              jak alkohol tylko że alkohol jest legalny , ale nadużywanie zarówno alkoholu jak
                              i narkotyków to droga donikąd i poważne problemy. Takie jest moje przesłanie...
                              Zresztą i tak się powtarzam ale nie rozumiem czemu nie chcesz spojrzeć na tę
                              sprawę z innego punktu widzenia , w europie zachodniej już od paru-parunastu lat
                              prawo idzie w kierunku mojego punktu widzenia i efekty tego są lepsze niż
                              karania wszystkich którzy posiadają narkotyk. Po prostu policja nie skupia się
                              tam na ludziach jak Ty i Ja (bo pewnie pijesz alkohol czasami więc nie różnisz
                              się od ludzi sporadycznie zażywających narkotyki poza tym że Ty możesz pić
                              legalnie , a Ja nie mogę sobie zapalić jointa legalnie tylko z tego powodu staję
                              się przestępcą) tylko na tych którzy omijają prawo lub wciągają w narkomanię dzieci.
                              Osobiście uważam że jeśli nic się w polskim prawie nie zmieni to z roku na rok
                              będzie coraz gorzej , u dilera dzieci mogą się zaopatrzyć nie tylko w mało
                              groźną "trawkę" lecz także w groźniejsze narkotyki i nie da się tego kontrolować
                              tak jak w przypadku gdyby te substancje były sprzedawane w legalnych punktach.
                              ps. Poza tym palę trawkę regularnie od ok. 10 lat i napisz mi szczerze , czy
                              widzisz abym pisał niezrozumiale lub "nie kontaktował" jak to jest w przypadku
                              alkoholików po 10 latach regularnego picia ?
      • oberpolicmajster Re: Ścigać zbrodniarzy 22.12.08, 02:12
        A co ma wspólnego marihuana z narkomanią?
        • Gość: ZnoeJaIncognito Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.ols.vectranet.pl 22.12.08, 17:03
          Ano to że aby sobie zapalić jointa to musisz stać się przestępcą , nie możesz
          nie złamać prawa , MUSISZ stać się przestępcą żeby było kogo łapać i zamykać.
          Albo pojechać do czech gdzie można sobie uprawiać konopie na własny użytek oraz
          je posiadać i tak sobie legalnie zapalić , pozostaje też holandia (niestety
          dalej) oraz inne kraje europy zachodniej gdzie gdy posiadasz zioło lub je palisz
          nie jesteś przestępcą . Proste.
        • Gość: o0o Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 11:59
          a co ma wspolnego marihuana z narkomainia - niech odpowie stara baba posmiejemy
          sie.
          • Gość: ZnowJaIncognito Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.ols.vectranet.pl 23.12.08, 12:37
            Prawdę mówiąc to ma , a ma dlatego że aby mieć dostęp do niej trzeba się udać do
            dilera a tak być nie powinno , jej sprzedaż powinna być koncesjonowana i
            prowadzona przez legalne punkty sprzedaży. A tak wrzuca się wszystko do jednego
            worka i niegroźnych zarówno dla siebie jak i społeczeństwa palaczy zioła "zmusza
            się" do kontaktu z dilerem często mającym w ofercie inne substancje , który
            proponuje je zwłaszcza gdy nie ma akurat konopii. Ale jak ktoś wie czego chce to
            nie da sobie wcisnąć nic innego niż to czego sobie życzy czyli palonka.
            A wg. mnie nie należy wyśmiewać się z osób które mogą mieć inne poglądy na ten
            temat , zwłaszcza gdy nie miały do czynienia z daną sytuacją , czynnikiem i
            opierają się głównie na ludowych zabobonach lub złej polityce narkotykowej rządu
            który demonizuje inne używki niż te dostępne legalnie. Tak samo "rzeczowo" ja
            mogę się wypowiadać nt. zabójców(mam na myśli mój brak doświadczenia w tej
            dziedzinie) jak "Stara Baba" na temat narkotyków co nie oznacza że należy się
            wyśmiewać , ja staram się raczej przekonywać do moich racji ,uważam że
            wyśmiewanie niczego nie rozwiąże bo nie oto chodzi aby druga strona się obraziła
            lub odpowiedziała na zaczepki lecz aby tę drugą stronę przekonać że legalizacja
            narkotyków ma więcej plusów niż minusów i trzeba się nad tym poważnie
            zastanowić. 3 dni temu złapano pod bartoszycami jednego bandytę wiozącego 3k
            zioła z holandii , jego akurat nie żałuję bo z obiegowych opinii był to typowy
            bandyta ale właśnie palaczy marihuany zmusza się do kontaktu z takimi bandytami
            zamiast zapewnić im legalne miejsca do zakupu narkotyku a i zysk z tego by
            trafiał do państwa a nie do bandytów.
            • Gość: o0o Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 13:51
              zgoda - jeden wniosek legalizacja i kontrola to najlepsza droga. Niestety u nas
              to nie wyjdzie, za dużo betonu.
          • Gość: stara baba Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.ols.vectranet.pl 23.12.08, 14:11
            Możesz się już śmiać. Jeśli trafi Ci się,że małolat zmarnuje sobie życie i Twoje
            znaczny uszczerbek przy tym poniesie, to wtedy przestaniesz się śmiać. Ja Wam
            nie napiszę tego, o co prosisz do śmiechu. Żal mi Ciebie i Tobie podobnych.
            • Gość: 0o0 Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 14:22
              tak samo moze sobie, mnie, Tobie zmarnowac po alkoloholu i lekach - tak wyzej
              pisał ja wszystkie substancje psychoaktywne moga powodowac uzaleznienie i
              uszczerbek na zdrowiu, dlatego czemu niektore sa legalne a inne nie, a i jeszcze
              zajrzyj sobie na dopalacze.pl - wiec legalizujemy, czy delegalizujemy wszystko?
              Pozdrawiam również świątecznie
            • Gość: ZnowJaZnowIncognit Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.ols.vectranet.pl 23.12.08, 16:23
              Co do młodzieży to przyznaj szczerze , jak myślisz , czy łatwiej byłoby
              kontorlować do kogo trafiają narkotyki gdy sprzedaje się je lagalnie i policja
              może mieć "na oku" wszystkich którzy się tam zaopatrują czy może w obecnej
              sytuacji gdzie policja nie wie kto sprzedaje narkotyki i sporadycznie łapie
              dilerów a na ich miejsce pojawiają się kolejni ale większość pieniędzy
              przeznaczonych na walkę z narkomanią jest przeznaczane na łapanie okazjonalnych
              użytkowników nielegalnych substancji psychoaktywnych ? Bo ja szczerze sądzę że
              gdyby to państwo miało kontrolę nad sprzedażą narkotyków to znacznie skuteczniej
              łapali by tych którzy właśnie sprzedają je osobom które nie powinny mieć do nich
              dostępu.
              Tylko proszę o szczerą odpowiedź i najlepiej z argumentami potwierdzającymi Twój
              punkt widzenia.
              Pozdrawiam serdecznie i wesołych świąt życzę.
              • Gość: stara baba Re: Ścigać zbrodniarzy IP: *.ols.vectranet.pl 23.12.08, 21:58
                Do JaIncognito - Odpowiem Ci. Nie zastanawiałam się nad legalnym handlem, bo nie
                taki początkowy był tytuł tego postu. Natomiast była mowa o karaniu handlarzy
                narkotyków.Wypowiedzi moje dotyczyły tylko pierwotnej wersji tytułu. Nie
                szukałam też rozwiązywania różnych tematów nawiązujących do różnych używek.
                Tak, pozdrawiam Cię świątecznie i zyczę wszystkiego najlepszego.
                Cieszę się,że potrafisz uszanować zdanie innych (szczególnie starszych),nie
                wszyscy chcą,zachowują się,jakby wszystkie rozumy pozjadali,a przecież kazdy
                wie,że tak nie jest.Zazwyczaj,taki ura-bura, niewiele ma do powiedzenia, swoją
                niewiedzę pokrywa głupimi uśmieszkami.
    • weganin11 Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem 16.12.08, 13:28
      Czyżby narkotyki spowodowały że masz problemy z rozróżnianiem faktów?
      Jeśli tak to już dziur w mózgu nic tobie nie załata. Przykre ale prawdziwe
      zaczynasz być roślinką.
      • Gość: gosć Re: Oskarżeni o przemyt marihuany przed sądem IP: *.ols.vectranet.pl 22.12.08, 07:06
        weganin jesteś CHAMEM.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka