Dodaj do ulubionych

Flip-flopy niszczą stopy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 01:50
Niestety, kiedyś Polacy chodzili podobno po ulicy w chińskich
piżdamch, potem we wściekle różowych czapeczkach i szaliczkach "z
kangurkiem", teraz w obuwiu, które nadaje się tylko na plażę i "po
domu" :(
Obserwuj wątek
    • Gość: gość portalu Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: 85.222.87.* 06.08.10, 08:12
      Nie popłacz się :/
      • Gość: rek Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 16:06
        To chyba nie kempa pisała.
        • parazyd Japonki niszczą stopy, a Japończycy - gardła 12.08.10, 08:54
          dobranoc
          • Gość: szmatan Re: Japonki niszczą stopy, a Japończycy - gardła IP: 195.116.30.* 12.08.10, 09:42
            pan od savoire vivre'u pieprzy bzdury aż miło (no, może oprócz spotkań z klientami etc.) :) chyba naprawdę nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy tworzą sobie takie problemy
            • Gość: Kiwaczek Re: Japonki niszczą stopy, a Japończycy - gardła IP: *.tzmo.com.pl 12.08.10, 14:09
              W Brazylii Havaianas-y są pospolite; za eleganckie uważane są np. Mormaii. Autor
              artykułu to teoretyk i bardzo słaby dziennikarz.
      • Gość: japaz Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 09:36
        Japonki lub sandały, wyciągnięty, stary podkoszulek i szorty.
        Domowo-kanapowa moda wychodzi na ulice.
        • jodka5 Re: Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 13:41
          japonki to nie tylko plastikowe klapki na basen, są też bardzo
          wyściowe opcje, no chyba że wszystkie sandały uważasz za
          nieeleganckie
    • Gość: bex Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: 195.94.208.* 06.08.10, 10:32
      Polacy tylko naśladują to co na zachodzie. Jak widzę w mieście kilku młodych
      kolesi, którzy niezależnie w co są ubrani na nogach mają japonki, to wiem że to
      obcokrajowcy. Noszą je zawsze i wszędzie. Bleee:/
    • Gość: wildcatApollo Jak sie "byle co" nosi IP: *.pool.mediaWays.net 06.08.10, 12:07
      Jezeli kupi sie buty do joggingu w supermarkecie, to tez jest wieksze ryzyko, ze stopom moze sie cos przydarzyc.

      Wku.... (naprawde denerwuje), ze traktuje sie wszystkich Polakow, jakby ubierali sie jakosciowo jak Somalijczycy, nie obrazajac tych ostatnich. Moje klapki chronia moje stopy prawie jak buty do koszykowki; oczywiscie procz zakrytej kostki. Kosztuje takie obuwie, ale jest mozliwe i estetyczne.
      • Gość: kretynożerca Re: Jak sie "byle co" nosi IP: *.chello.pl 06.08.10, 18:42
        Pewnie kupiłeś takie same plastiki jak w Tesco, tylko dałeś za nie stowkę. Twoje
        stopy są chronione siłą sugestii.
        • Gość: wildcatApollo Re: Jak sie "byle co" nosi IP: *.pool.mediaWays.net 06.08.10, 19:38
          160, nie 100 w Götz i nie sa to plastyki. Mnie nie stac na tandete, zeby za 2
          miesiace sie rozlecialy.
          • Gość: miś Re: Jak sie "byle co" nosi IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.10, 08:47
            Nosisz jeden egzemplarz dłużnej niż 2 miesiące?
            Może jeszcze na 2 rok "donaszasz"?
            Niesmaczne.
          • Gość: buahaha Re: Jak sie "byle co" nosi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 09:25
            www.brucebriggs.com/blog/wp-content/uploads/2009/06/flip-flop-rash2.jpg
          • adnauseam Re: Jak sie "byle co" nosi 12.08.10, 11:12
            Gość portalu: wildcatApollo napisał(a):

            > 160, nie 100 w Götz i nie sa to plastyki. Mnie nie stac na tandete,
            zeby za 2
            > miesiace sie rozlecialy.

            PlastYki to tacy artysci. To kupujesz zagranico, powiadasz...no jak
            zagranico to sie nie rozleco z pewnoscia.
    • Gość: nottpai trudno - będę nie poważna IP: 212.160.172.* 06.08.10, 12:26
      i będę chodzić w japonkach bo tak lubię.
      a na polskich chodnikach dużo łatwiej skręcić nogi w eleganckich
      bucikach na obcasiku nawet gdyby dobrze usztywniały kostkę.
      polecam zwłaszcza bieganie po zabytkowych kocich łbach w obcasikach
      i nie namawiam od razu do 8 - 10cm.
      • adnauseam Re: trudno - będę nie poważna 12.08.10, 11:14
        Gość portalu: nottpai napisał(a):

        > i będę chodzić w japonkach bo tak lubię.
        > a na polskich chodnikach dużo łatwiej skręcić nogi w eleganckich
        > bucikach na obcasiku nawet gdyby dobrze usztywniały kostkę.
        > polecam zwłaszcza bieganie po zabytkowych kocich łbach w obcasikach
        > i nie namawiam od razu do 8 - 10cm.

        CZytanie ze zrozumieniem u Polakow to jakas porazka. Artykul mowi, ze
        japonki sa niewygodnym, a jak ktos kaciala to i niebezpiecznym
        obuwiem. A ze niepowaznym do biura czy urzedu jesli sie tam pracuje,
        to wiadomo.
        Zanika umiejetnosc czytania u wielu...potem sie dziwic, ze podpisuja
        naciagane umowy itp, skoro nawet nie potrafia zrozumiec tresci
        artykuliku z GW
      • jodka5 Re: trudno - będę nie poważna 12.08.10, 13:42
        na prawdziwe szpilki polbruk jest chodnikiem-półapką
    • Gość: chinka Nigdy nie nosilam japonek IP: 109.78.72.* 06.08.10, 13:42
      Nigdy nie nosilam japonek i nie zamierzam takich zakladac. Kiedys pozyczylam
      od siostry, ale byly strasznie niewygodne.
      Wygodne obuwie to podstawa :)
    • Gość: greg Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.chello.pl 06.08.10, 13:49
      japonki kojarzą mi się ze zniewieściałymi homosiami i grubymi amerykańskimi
      studentkami bez gustu...i niech tak zostanie
      • Gość: adamtw22 Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: 195.3.173.* 06.08.10, 16:02
        Mozesz miec swoje zdanie ale po co od razu uciekac sie do
        homofobicznych porównan? Bez sensu.
        • Gość: Gośka Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.chello.pl 06.08.10, 18:46
          Ale mi też się tak kojarzą. Basenowe klapki- drech, japonki- gej. U facetow
          lubię tylko porządne sandały, takie ze sklepu sportowego.
          • Gość: amamama Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: 46.114.141.* 06.08.10, 19:57
            macie ciasne puszki mozgowe i za duzo sie nasluchaliscie opowiesci takich jak
            Leszek Leopold baron von Biberstein Kazimierski...
            samozwanczy propagatorzy dobrego smaku z przerosnietym ego
            • Gość: mimi he he IP: 62.29.171.* 12.08.10, 09:58
              tez sie usmialam z tego speca od dobrych manier - po co gosc uzywa
              na co dzien takiego dlugiego nazwiska? ego wieksze niz dobry smak i
              rozsadek ;-)
            • Gość: motyla noga Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.10, 10:13
              Ci dwaj niczego nie propagują, tylko wyrażają własną opinię. Nie podoba im się,
              i już.
              Zanim zabierzesz się do pisania, naucz się czytać, pustaku.
          • adnauseam Re: Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 11:17
            Gość portalu: Gośka napisał(a):

            > Ale mi też się tak kojarzą. Basenowe klapki- drech, japonki- gej. U
            facetow
            > lubię tylko porządne sandały, takie ze sklepu sportowego.

            Haha pewnie takie sandaly 'sportowe', i do tego skarpetki (ciemne, bo
            sie panom wydaje ze mniej sie beda rzucac w oczy:D ). Sandalki
            sportowe na paniach tez wygladaja seksownie-inaczej.
          • jodka5 Re: Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 13:44
            nie cierpię tych sandałów ze sklepu sportowego, no chyba że na
            szlaku ale nie w mieście, to takie wsiowe
      • jodka5 Re: Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 13:43
        ????
    • mary_siah Flip-flopy niszczą stopy 06.08.10, 17:28
      Żyjemy w wolnym kraju i jeśli chcę, to mogę być niepoważna i nosić japonki.
      • Gość: Jacyków Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.chello.pl 06.08.10, 18:48
        Kobieta w japonkach tak źle nie wygląda, ale facet... Jak pajacyków jakiś
        • Gość: Kiwaczek Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.tzmo.com.pl 12.08.10, 14:12
          Poszukaj zdjęć Brazylijczyków z Rio, którzy cały dzień chodzą w japonkach, a
          zupełnie nie wyglądają jak "pajacyków". Na wygląd składa się człowiek i ubranie.
      • Gość: eventhorizon No ba. IP: *.chello.pl 06.08.10, 19:26
        Na szczęście u mnie w biurze ludzie się ubierają jak mają
        ochotę i jak im wygodnie, wliczając w to garnitury, krótkie spodnie,
        sandały, japonki, hawajskie koszule, eleganckie kostiumy, dżinsy,
        bojówki moro itd.
        Pełen przekrój.
        I nikt problemów nie robi.
        aa.. mój manager był dzisiaj w robocie w krótkich spodniach i
        koszulce na krótki rękaw.
        No ale na szczęście pracuję w firmie, gdzie nie ma bezpośredniego
        kontaktu z klientem a ludzi się ocenia za kompetencje, a nie za to,
        czy mają równo zawiązany krawat.
      • Gość: janna Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 09:02
        mary_siah przecież nikt Cię do niczego nie zmusza, tylko informuje dla Twojego
        dobra. Od razu z grubej rury "w wolnym kraju". Po co ta histeria?
      • Gość: per Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.10, 10:08
        no pewnie że wolny kraj, dzieci mogą sobie za rogie kpić heroinę
        ich wybór ich życie ich wolność
      • Gość: gość Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 11:17
        Oczywiście, a Twój szef też żyje w wolnym kraju i może Cię zwolnić
        za ubiór, którego on nie akceptuje.
      • jodka5 Re: Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 13:39
        przecież nikt cię nie zmusza, to jest tylko informacja, możesz sobie
        zafundować ignorancję tylko później nie marudź
    • Gość: sdfs Flip-flopy niszczą stopy IP: *.acn.waw.pl 12.08.10, 08:48
      uwielbiam flipflopy, a najabardziej kocham patrzec na kobietki chodzace po
      ulicach, piekne , zadbane stópki, pomalowane paznokietki na czarno, stoopy bez
      zadnych czerwonych przebarwien czy narosli, sliczne, malutkie, zgrabniutkie,
      idealne. szczegolnie we flip flopach prezentuja sie wysmienicie i smakowicie
      :)) Za takimi stópkami moglbym przejsc pol warszawy wpatrzony w ich piekno :))
    • Gość: mijau Flip-flopy niszczą stopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 09:26
      tjaaa, jasne. japonki sa norma zarowno dla kobiet jak i mezczyzn na
      calym swiecie z wyjatkiem europy wschodniej, skandynawii i moze
      bliskiego wschodu. skoro tak niszcza stopy to biedni tacy na
      przyklad brazylijczycy ktorzy w nich chodza przez caly rok, musza
      miec jakies straszliwie zniszczone stopy i pewnie miliony
      brazylijczykow codziennie laduje w szpitalu z powaznymi urazami
      spowodowanymi noszeniem japonek:)

      i tylko homo sovieticus kojarzy japonki z homoseksualizmem haha.
      kazdy mlody amerykanin, hiszpan czy nawet angol (mezczyzna!)uzywa
      japonek jako normalnego letniego obuwia.

      i tylko w europie wschodniej ludzie sie upieraja ze powinno sie
      chodzic po miescie w sandalach.. widzieliscie kiedys wlocha czy
      hiszpana w sandalach?????? oczywiscie ze nie, bo to wies straszliwa
      by byla dla nich. sandaly to obuwie do weekendowych wycieczek poza
      miasto i do niczego wiecej. ale polacy wiedza i znaja sie na
      obuwniczej modzie lepiej od jakichs tam wlochow:)
      • Gość: brat Suareza Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: 187.38.137.* 12.08.10, 12:54
        Klapeczki to jest gejowskie obuwie. Chyba, ze nosisz je w Brazylii z
        powodu klimatu. W Europie to one sa dobre pod prysznic, a nie na
        ulice. Niszcza stopy i latwo mozna skrecic kostke w sliskiej japonce.

        Prawdziwy mezczyzna nie nosi japonek.
        • Gość: mijau Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 13:31
          jesli dla ciebie klapki i japonki to to samo, to gratuluje gustu i
          stylu:)

          pewnie wg ciebie prawdziwy mezczyzna nie nosi tez rozowych koszul:)
          i uzywa dezodorantu adidas:)

      • jodka5 Re: Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 13:49
        popadasz w skrajność, japonki-szczytem elegancji i światowości,
        sandały- na wypad na wieś, i sandały i japonki mają swoje eleganckie
        i sportowe opcje, trudno mi by było w moich sandłałkach na obcasie
        iść do lasu, przejrzyj zdjęcia gwiazd na galach - to głównie sandałki
        • Gość: mijau Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 14:01
          przepraszam, nie zrozumialas mnie, nigdzie nie mowilem ze japonki to
          elegancja i swiatowosc, tylko UNISEKSUALNA NORMA jako casual
          footwear. rowniez nie pisze i nie interesuje sie tym cos nosza
          gwiazdy na galach, pisze o tym co nosza mezczyzni (nie kobiety!)
          kobiety!) na ulicy.
          • jodka5 Re: Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 14:33
            elegancki Włoch, Hiszpan czy Francuz latem głównie nosi letnie
            mokasyny, ja lubię japonki ale to nie jest jakiś szczyt elegancji,
            oczywiście polska wersja sportowo-górskich sandałów zakładanych na
            skarpety jako opcja miejska bardzo razi...
    • Gość: jenny kultowe japonki IP: 79.133.193.* 12.08.10, 09:48
      odmiana
      mniej kultowe japonki
      kultowe japonki
      najbardziej kultowe japonki

      modle sie do japonek
      sa przedmiotem kultu...

      czy wy aby nie przesadzacie z ta kultowoscią?
      • Gość: jenny Re: kultowe japonki IP: 79.133.193.* 12.08.10, 09:51
        aaa i jeszcze - najbardziej kultowe japonki swiata ;)
        • Gość: jenny Re: kultowe japonki IP: 79.133.193.* 12.08.10, 09:52
          no i gdzuie sie podzial moj komentarz o kultowych japonkach?
          czyzby japonki nie mogly byc przedmiotem kultu?
    • Gość: Agata Chodzenie boso musi zatem być masakrą! IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.10, 09:49
      I dla łuku poprzecznego i dla pięty pozbawionej amortyzacji.

      Jakoś dziwnie się składa, że ludzie chodzący boso nie mają problemów
      ani z płaskostopiem, ani z haluksami, ani nawet z wrastającymi
      paznokciami. Te trzy schorzenia dostajemy gratis razem z butami.

      Chodząc w japonkach ZMUSZAMY MIĘŚNIE NÓG I STÓP do pracy. Chodząc w
      japonkach WZMACNIAMY WIĘZADŁA, bo stopa odruchowo chce klapek
      przytrzymać. Chodzenie w japonkach jest ZDROWE dla dla stóp.
      Zwróćcie uwagę, że po pierwszym dniu przechodzonym w japonkach po
      zimie wszystkie mięśnie bolą. Bo w japonkach stopy PRACUJĄ, w
      przeciwieństwie do butów, w które wsuwamy bezwładne stopy i
      ściskamy. Chodzenie w japonkach jest jak chodzenie boso, tylko bez
      kontaktu wydelikaconej skóry z podłożem.
      • Gość: Sławek Dziecko, nie gadaj głupot! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 10:50
        Chodząc w japonkach zmuszasz stopy, do pracy, której nigdy by nie wykonały przy chodzeniu w normalnych butach, czy chodzeniu boso. Mięśnie stopy służą do przenoszenia ciężaru ciała i amortyzowaniu wstrząsów, a nie do przytrzymywania butów!

        Japonki nie mają odpowiednio wyprofilowanej wkładki, która optymalizowałaby rozkład ciężaru ciała. Takie obuwie naraża stopy na poważne kłopoty z płaskostopiem, zarówno poprzecznym jak i podłużnym.

        Chcesz chodzić w "japonkach", to chodź, twoja wola, ale nie wypisuj do tego pseudonaukowej opinii.
        • Gość: tutu Re: Dziecko, nie gadaj głupot! IP: 194.176.105.* 12.08.10, 11:17
          Kolego, troche sam sobie przeczysz. Chodzac na boso tez nie mamy
          wyprofilowanej wkladki pod podeszwa, a jest to jednak najzdrowsza i
          jak by nie bylo naturalna forma chodzenia.Czlowiek sie w butach nie
          rodzi. :)) Pozdr.
          • Gość: Orto Re: Dziecko, nie gadaj głupot! IP: 81.26.13.* 12.08.10, 14:08
            W niczym sobie nie przeczy. Pewnie, że chodzenia boso jest najzdrowsze ale na
            pewno nie po twardej ulicy czy chodniku. Stopy człowieka są przystosowane do
            chodzenia po gruncie który z natury jest bardziej miękki i poddaje się
            naciskowi. Jednak chodząc po twardym podłożu powinniśmy nosić odpowiednio
            wyprofilowane i dopasowane buty. Japonki z całą pewnością takie nie są.
            • Gość: tutu Re: Dziecko, nie gadaj głupot! IP: 194.176.105.* 12.08.10, 15:27
              czy widziales kiedy lub chodziles po sawannie afrykanskiej? potrafi
              byc twardsza do chodzenia niz beton, szczegolnie w porze suchej. A
              przeciez tam wlasnie wyksztalcila sie zdolnosc czlowieka do
              chodzenia wyprostowanego.
        • devojce Re: Dziecko, nie gadaj głupot! 12.08.10, 11:18
          Gość portalu: Sławek napisał(a):

          > Japonki nie mają odpowiednio wyprofilowanej wkładki, która optymalizowałaby
          rozkład ciężaru ciała.

          Owszem, niektóre mają. Widziałam sporo modeli japonek z profilowaną podeszwą.
          Więc nie mąć ludziom w głowach,

          A ten pan baron niech uważa, żeby nie pękł przypadkiem od tego zadęcia.
          • Gość: Sławek Wkładki, a nie podeszwy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 12:23
            Dostrzegasz różnicę?
        • Gość: mi Re: Dziecko, nie gadaj głupot! IP: *.adsl.highway.telekom.at 12.08.10, 11:28
          ha "DZIECKO", a bardziej protekcjonalnie sie nie da ? kolejny "specjalista" -
          jak przypuszczam
        • Gość: Agata Synuniu, IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.10, 11:34
          jeśli kształt Twojej stopy zależy od kształtu wkładek w butach, to
          właśnie jesteś szczęśliwym posiadaczem słabej, flakowatej stopy, o
          wygłużonych i słabych z nieróbstwa więzadłach. Masz już platfusa i
          ból kręgosłupa od niego, czy dopiero będziesz miał?

          W normalnych butach stopy nie wykonują prawie żadnej pracy. Tu jest
          właśnie przewaga japonek.
          • Gość: Sławek Minutą ciszy uczcijmy wynalazek Agaty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 12:33
            > W normalnych butach stopy nie wykonują prawie żadnej pracy.

            ROTFL
            Potem człowiek patrzy na takie wykoślawione, splatfusiałe "stópki" laluń w "japonkach". One wszak są mądrzejsze niż tysiące lat ewolucji, setki ortopedów i specjalistów od ergonomii.

            Przyczynami płaskostopia jest nadmierne obciążanie stóp przy jednoczesnym osłabieniu mięśni i noszeniu niewłaściwego obuwia.
            • Gość: tutu Re: Minutą ciszy uczcijmy wynalazek Agaty. IP: 194.176.105.* 12.08.10, 13:04
              tak naprawde to nie wiemy co dokladnie jest przyczyna
              plaskostopia.oczywiscie ubieranie ciasnych butow moze byc przyczyna
              tzw.halux valgus, ale juz opadajacy luk podluzny czy poprzeczny to
              nie jest wcale takie pewne.rozne sa teorie na ten temat.ja np.lubie
              taka, ktora mowi ze chodzenia z jak najmniejsza pomoca obuwia (czyli
              wkladki, profilowane buty itp.) wymusza na miesniach stopy wieksza
              prace przez co wzmacnia stope. tak dla ciekawosci dodam,ze sa
              plamiona indian w Amer.Pld. ktore biegaja setki kilometrow w obuwiu
              przypominajacym klapki"rzymianki" i niestwierdzono u nich zadnych
              problemow ze stopami.Wiec ta teoria o szkodliwosci klapek nie bardzo
              sie zgadza. A estetyczne walory to juz zupelnie inny temat i raczej
              sprawa osobistego wyboru.
              Pozdr.
              Pozrd
        • kkokos Re: Dziecko, nie gadaj głupot! 12.08.10, 22:34
          Gość portalu: Sławek napisał(a):


          > Japonki nie mają odpowiednio wyprofilowanej wkładki, która optymalizowałaby roz
          > kład ciężaru ciała.

          naprawdę? cholera, moje czarne mają. moje czerwone też mają. o, te fioletowe
          śliczne, których jeszcze w tym roku nie miałam okazji założyć, więc pewnie będą
          na przyszły - też mają. psiakostka, nawet te różowe, co szybko straciły kolor i
          przestały nadawać się do noszenia publicznego, więc od zeszłego roku robią za
          kapcie w domu - MAJĄ WYPROFILOWANĄ WKŁADKĘ! niemożliwe, pewnie wzrok i dotyk
          mnie zawodzi, przecież sławek wie lepiej, że nie mają i na pewno mi zaszkodzą.


      • Gość: M - Kalisz Re: Chodzenie boso musi zatem być masakrą! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.08.10, 11:14
        Popieram Cię Agato! Mnie też wydało się dziwna ta teoria stopy
        płasko-koślawej, albo ktoś taki defekt już posiadał albo nie, jeżeli
        już jakieś obuwie temu sprzyja to właśnie to pełne (dodałbym tu
        jeszcze jedno - zwiększona potliwość co stwarza dobre warunki dla
        rozwoju grzybicy lub bakterii powodujących przykry zapach -
        szczególnie przy wielogodzinnym noszeniu butów do koszykówki i
        podobnych "szybkowarów")
        I te wynurzenia o elegancji - jedyne co jest nieeleganckie to
        brudne, nie przycięte paznokcie i zaniedbane stopy, oczywiście nie
        włożyłbym klapek do garnituru ale nie widzę nic złego w łączeniu
        szykownych klapek na dobrych włoskich podeszwach do sportowego stroju
        jedyne z czym się zgodzę to prowadzenie pojazdu - założyłem raz, pod
        koniec szkolenia na prawo jazdy i był to najgorzej spędzony dzień za
        kierownicą w moim życiu :)
        • Gość: Sławek Szykowne klapki? To coś jak wyjściowy dres? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 12:43
          Klapki są na basen, czasem na plażę i pod prysznic, a nie na ulicę.

          O stopy i buty trzeba dbać Jeśli noszenie obuwia jest przyczyną grzybicy czy powstawania nieprzyjemnych zapachów, oznacza to jedynie, że osoba, która ma takie problemy niedostatecznie dba o higienę.

          Tylko tyle i aż tyle.

        • kkokos Re: Chodzenie boso musi zatem być masakrą! 12.08.10, 22:42
          > jedyne z czym się zgodzę to prowadzenie pojazdu - założyłem raz, pod
          > koniec szkolenia na prawo jazdy i był to najgorzej spędzony dzień za
          > kierownicą w moim życiu :)

          bo nie byłeś wtedy jeszcze kierowcą, tylko nieopierzonym chłystkiem, któremu -
          jak tej baletnicy - byle bzdet przeszkadzał, skoro NIC jeszcze nie umiał :)
          jeżdżę w japonkach, odkąd są modne, od wiosny do jesieni, jak długo się da, bo
          uwielbiam japonki - i nie widzę żadnej różnicy z innymi butami. dobrze
          wyprofilowane pod stopą, właściwie ją obejmujące (czyli nie za luźne, z paskami
          przymocowanymi w odpowiednich miejscach podeszwy) trzymają stopę bardzo
          przyzwoicie! nie zdarzyło mi się, by - jak straszy "ekspert" - kiedykolwiek mi
          się japonka zsunęła.
    • Gość: mi Flip-flopy niszczą stopy IP: *.adsl.highway.telekom.at 12.08.10, 10:28
      to, co mnie dobija w podobnych do powyzszego artykulach, jest demagogicznie prezentowane przekonanie o wlasnej nieomylnosci: bo to pan "od sawlarwiru" tak powiedzial, wiec na pewno ma racje. Bulwersuje mnie rowniez styl tych skojarzen na skroty: flip-flopy i gej. Od stereotypow az mdli. Kolejnym elementem tego wszystkiego jest nie konczace sie kontemplowanie wlasnego i innych wygladu, to rozpamietywanie kto i jak sie prezntuje ("grube amerykanskie studentki"), konsumpcjonistyczny zachwyt szmatami (byle wiecej, zeby nawet byly z takko czy innego badziewia)itd. A niech sobie kazdy chodzi jak chce, jak uznaje za stosowne we wlasnej pracy, sytuacji, estetyce. Nie chcesz, nie nasladuj. Nie chcesz, nie patrz i tyle.
      • Gość: japonka Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.acn.waw.pl 12.08.10, 10:55
        pozwolisz że podpisze sie pod Twoim postem :)
        • Gość: mi Re: Flip-flopy niszczą stopy IP: *.adsl.highway.telekom.at 12.08.10, 11:29
          chetnie:-)
    • Gość: obiektywna Cóż mężczyźni mogą wiedzieć.... IP: 212.244.34.* 12.08.10, 11:09
      [b]'pokaż mi, jak jesteś ubrany, a powiem ci, jakim jesteś kierowcą -
      podsumowuje Konkolewski' - akurat. Jeśli chodzi o obuwie to tylko
      same kobiety mogą powiedzieć w czym im się dobrze lub źle prowadzi
      samochód. Jakim prawem facet wydaje opinię w czym źle się jeździ
      kobietom???
    • Gość: jazz Flip-flopy niszczą stopy IP: 188.33.183.* 12.08.10, 11:12
      Konformizm czyli owczy pęd czyli bezmyślne naśladownictwo.
    • takisobiejac Stopy niszczą buty z czubkami. 12.08.10, 11:51
      Stopy to niszczą buty z czubkami i wąskimi noskami. Efektem ich noszenia są
      stopy kobiet 40-50-letnich z paskudnymi haluksami!
      Natomiast jeśli chodzi o japonki to najgorzej wyglądają z paznokciami
      pomalowanymi na czerwono albo, nie daj Boże, czarno!
      Kochane Panie, nie malujcie stópek na czerwono! Naprawdę jakas przepaskudna
      moda zapanowała, 7 na 10 kobiet nosi paznokcie w kolorze czerwonym, a niestety
      większość z Was ma zbyt małe płytki paznokciowe do innego koloru niż jasny!
      Opamiętajcie się, bo patrzeć nie można.
      Jak malować to tylko na jasno. Czerwony jest wyuzdany, czarny brudny,
      niebieski/zielony freakowy a brązowy... wiadomo jaki :)

      djamaladdin.blog.pl
      • Gość: mi Re: Stopy niszczą buty z czubkami. IP: *.adsl.highway.telekom.at 12.08.10, 12:21
        znowu to samo: "patrzec nie mozna". To nie patrz czlowieku, ogladaj swoje plytki
        paznokciowe i komtempluj ich dlugosc. Co za koszmarny brak tolerancji w zwyklym
        nawet pseudo-tolerancyjnym poscie:-(
    • Gość: obserwator Savoir vivre wymagal aby w Australii w Styczniu no IP: *.netcologne.de 12.08.10, 11:59
      Savoir vivre kiedys wymagal aby w Australii w Styczniu noszono
      futra, cieple plaszcze i welniane garnitury.
      Bez przesady z moda,
      ale i savoir vivre tez potrafi przesadzic,
      gdy w upalne lato trzeba sie w marynarce pocic!
      Niektore kraje i firmy ida za glosem rozsadku.
      Taniej i ekologiczniej jest zalozyc krotki rekaw do biura, niz
      placic za klimatyzacje bo savoir vivre wymaga marynarki!
    • violka-pl Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 12:10
      Do wiadomości pana od savoir-vivre'u: mężczyźni w biurach mogą nosić
      zakryte płócienne obuwie, które nosi się bez skarpet.
      Japonki to nie tyko gumowe czy plastikowe klapki, ale cała gama
      eleganckiego letniego obuwia lepiej lub gorzej trzymającego
      śródstopie (zdarzają się modele na obcasie), które łączy pasek
      między dużym a następnym palcem.
    • Gość: Maxs dziwna moda IP: 91.200.94.* 12.08.10, 13:04
      a mi sie strasznie nie podobaja a zwlaszcza w nich dziewczyny
      • Gość: tutu Re: dziwna moda IP: 194.176.105.* 12.08.10, 13:52
        A mi sie strasznie podobaja, a zwlaszcza dziewczyny, ktore nie maja
        jeszcze pokoslawionych przez szpilki i czulenka paluchow. I tak to z
        moda bywa.sprawa osobistego wyboru.
        Pozdr.
    • Gość: Japlover Flip-flopy niszczą stopy IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 13:33
      Chodzenie bez butów, na bosaka jest niezdrowe, kierowanie pojazdem
      niedopuszczalne i jak łatwo o urazy! Najbardziej do tego zbliżone klapanie w
      japonkach już trochę mniej. Wszyscy Japońce mają od wieków platfusa, a sezon
      ogórkowy w prasie trwa cały rok. Za to rasowego wspinacza i alpinistę poznać
      po klapkach, którymi wywija z finezją, mając obów wysokogórski w plecaku.
      Największe tuzy himalaistyki polskiej w zaufaniu mówią: dobre japki, to
      najlepsze buty górskie!
    • rrosemary Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 14:14
      Wcale nie jest łatwo o dobre, zdrowe, wygodne i jednocześnie ładne buty.
    • cotbus76 Ja tam w pracy mogę chodzić i w kozaczkach Kota w 12.08.10, 14:29
      Butach jak pracodawcy uregulują sprawę klimatyzacji przy ponad 30
      stopniowym upale. Jeszcze nie tak dawno jako klient pewnego banku,
      któremu pot zalewał oczy w panującym na nieklimatyzowanej sali
      zaduchu obserwowałam ze współczuciem kobiety w marynarkach, bluzkach
      z kołnierzem, rajstopach i półbutach próbowały nas obsługiwać.
    • Gość: Mery Flip-flopy niszczą stopy IP: *.ml.put.poznan.pl 12.08.10, 15:06
      Bzdury !! może i coś w tym jest, ale japonki to na pewno zdrowsze obuwie niż
      obcasy które niszczą kobietą kręgosłup i na pewno łatwiej jest w nich skręcić
      kostkę czy nawet nieźle się poturbować. Stanowczo wole płaskostopie niż wadę
      kręgosłupa !!!!!!!!!! A co do zdrowego dobrze wyprofilowanego obuwia to jest
      to znacznie większy wydatek niż japonki i może w tym tkwi problem. Może
      zaproponować rządowi aby dofinansowywał zdrowe obuwie na rzecz oszczędności
      służby zdrowia :]
    • sekmet baron? :))) 12.08.10, 15:14
      cóż, gratuluję specjalisty ;)
      Toż to w operetkach Kalmana są baronowie, w Rzeczypospolitej nigdy
      takich figur nia było, a nie ma się czym chwalić, że się tytuł od
      zaborcy nosiło...
    • brutt Re: Flip-flopy niszczą stopy 12.08.10, 15:31
      Tak, 'Panie ekspercie z artykułu', bo w życiu trzeba być 'poważnym człowiekiem',
      mieć marsa na twarzy, no i być nadętym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka