Dodaj do ulubionych

Lektor, dubbing czy napisy? - finał

    • Gość: karol Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 80.43.202.* 29.01.05, 18:35
      powinny byc i napisy i dobry dubbing lub lektor.mamy wielu ludzi ktorzy beda
      miec problem z czytaniem, bo maja klopoty ze wzrokiem.poza tym to tez kwestia
      upodoban i niektorych ludzi napisy beda rozpraszaly, era kina niemego minela
      ale mozna isc na kompromis i polaczyc oba rozwiazania.ja czasem wole dobrego
      lekotra niz dubbing, ktory jest calkiem zle dopasowany jak to bylo np. z
      serialem ''Przyjaciele'' na Canale +, ktory byl tu pzrez kogos tak bardzo
      chwalony....
    • Gość: tomi Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.plusgsm.pl 29.01.05, 18:41
      Hej! Pobywałem troszku w Szwecji i tam wszystkie (prawie) filmy lecą z
      napisami. W efekcie trudno o Szweda z którym w podstawowych sprawach nie można
      się dogadać po angielsku..........
    • Gość: kinka Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 18:54
      Pamiętajcie, że nie każdy Polak ogladający TV jest biegły w czytaniu, jest -
      jak to napisano w artykule - "wyrobiony". Nie zgrywajmy się, nie jesteśmy
      społeczeństwem składającym się wyłącznie z osób łaknących słowa pisanego, a
      mówionego - w oryginalnej wersji językowej. Nikogo nie zmusimy takimi zmianami
      do czytania.
    • Gość: czytelnik Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:51
      nareszcie coś sensownego. Lektorów nie lubię - filmy są spolszczane a nie
      tłumaczone, dodatkowo panuje jakaś dziwna moda żeby każdy lektor mówił basem
      nawet jak ma głosik wysoki. Z tego powodu lektorzy odpadają -nie mogę oglądać
      takich filmów. Jeśli chodzi o dubbing - jest jeszcze gorzej, takie filmy są
      okropnie sztuczne, tego też się nie da oglądać widząc jak jakaś postać żekomo
      coś mówi przez zamknięte usta - las brzuchomówców czy co? Pozatym takie
      spolszczanie filmów psuje je. Nie potrzebuję nawiązań do cech spotykanych tylko
      w Polsce bo potem przez kilkanaście minut zamiast patrzeć na film będę się
      zastanawiał skąd w Angli Niemczech czy stanach np "Rozmowy w toku". Napisy są
      naturalnym sposobem przetłumaczenia filmów, pokazują prawdziwą grę aktorów.
      Efekt jest taki że telewizji nie oglądam (wyjątek discovery) bo nie potrafię.
      Jak ktoś chce lektora - nie ma sprawy - ale powinna być też wersja z napisami.
    • Gość: kasia Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.upc-h.chello.nl 29.01.05, 20:21
      super, nawet jeden film dziennie moglby byc z napisami. najlepiej jesli widz
      bedzie sie przyzwyczajal powoli do nowej sytuacji. mysle ze dzieki temu ludzie
      zaczna czytac i poprawi sie ich ortografia, wymowa i takze czytanie rozumianego
      tekstu...moze nawet beda czytac szybciej?? powodzenia
    • Gość: Danz dubbing to fajna rzecz, IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.05, 20:45
      ale w polskim wydaniu to katastrofa.
    • Gość: red_a Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:22
      Nie wyobrażam sobie czytania każdego filmu, może jak ktoś nie ma kłopotów z
      wzrokiem to ta propozycja jest O.K. ale nie wszyscy są takimi szczęściarzami.
      Dabing dobry jest do kreskówek. A jeśli chodzi o lektora to on nie przeszkadza,
      najczęściej dobrze słychać oryginalny dźwięk. A ci którzy znają języki obce i
      mogą oglądać bez lektora są i będą jeszcze przez długi czas w mniejszości. I
      trzeba pamiętać że TV jest dla wszystkich, a nie tylko wybranych.
      • Gość: Zenek Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 83.233.227.* 29.01.05, 21:30
        Swiat idzie do przodu jak można patrzeć się na film w telewizji z efetami
        dzwiękowymi surround słuchając bełkoczącego lektora. Miszkam w Szwecji i mam
        dostęp do polskich stacji i nigdy jeszcze nie udało mi się wytrzymać 15 min aby
        obejrzeć film z lektorem. Polonia po Polsku zupełnie zrozumiałe ale nawet
        najciekawszy film amerykański na innej polskij stacji z lektorem to katastrofa.
        To profanacja traci się naprawdę bardzo dużo to zupełnie inny świat dzwięków to
        wspaniałe przeżycie i nikt mi nie przetłumaczy, że lektor lub dubbing to
        wyjście. Kaczor Donald po niemiecku,francusku czy włosku , westerny po włosku
        czy wspaniałe włoskie filmy po angielsku koszmar. Ani lektor ani dubbing
        ostateczność to napisy bo trudna znać wszystkie napisy. A może "Sami swoi" po
        angielsku lub niemiecku albo z lektorem?

    • Gość: Leczutek Napisy sa OK!!! IP: *.magma-net.pl 29.01.05, 22:10
      Popieram nadawanie filmów z napisami.
    • Gość: anonim z Warszawy Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 22:27
      Dzięki Bogu. Może nareszcie TVP pójdzie po rozum do głowy (i oby nie tylko oni)

      Nie słuchajcie Oliveiry.
    • Gość: mirek z gdyni Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 81.190.67.* 29.01.05, 23:03
    • Gość: mirek 2 Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: 81.190.67.* 29.01.05, 23:10
      jestem za napisami dla głuchoniemych i więcej wizji dla niewidomych! to dobry pomysł dla tvp.dla prezesów proponuje i jedno i drugie! moze bedą bardziej kreatywni niż "brunatny" R. co wolał tylko na czerwono świat widzieć!zielonego nie zobaczył.
    • Gość: sl Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 00:02
      Shrek z napisami.Bravo!Zlinczować Stuhra za podkładanie głosu,innych zresztą też.itd, itp
    • Gość: Artur Lektor, dubbing czy napisy? IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.com.pl 30.01.05, 00:09
      A nie czas juz na telewizje cyfrowa? Problem ten bedzie mozna latwo rozwiazac.
    • Gość: cratus1 Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.trt.estpak.ee 30.01.05, 00:13
      Całkowicie popieram wprowadzenie napisów. Kto w ogóle wymyślił lektorów?!
      Chociaż to mogę jeszcze jakoś zrozumieć, natomiast nie rozumiem kretyna, który
      wymyślił dubbing! Co to w ogóle jest?! Tylko jak się wprowadzi napisy, to zaraz
      niewidomi zaczną się buntować. A czy w innych krajach też mają takie problemy?!
      Bardzo wątpię. Jestem w małym państwie, którego telewizja wszędzie umieszcza
      napisy. I co się okazuje? Że w tym małym kraju ludzie między 16 a 40 rokiem
      życia znają kilka języków obcych. Nie to, co u nas w Polsce. Jeśli chodzi o
      ortografię Polaków, to pozostawia ona wiele do życzenia. Wiele razy osobiście
      próbowałam naprawić błędy w miejscach publicznych. Zawsze słyszałam to samo -
      śmiech. I ta głupota Rodaków jest najsmutniejsza... Zamiast mózgu używają -
      dawno temu umarłej - dumy narodowej!
    • Gość: Monika A co z osobami niedowidzącymi???? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 30.01.05, 00:26
      Nietolerancja w tym kraju jest ogromna. A przecież istnieją ludzie z wadą
      wzroku, a także tacy, którzy nie nadążą z czytaniem.
    • Gość: kinomaniak Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.matarnia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 00:36
      Jeśli napisy to tylko w języku jahve, żeby panowie z wybiórczej mogli zrozumieć
      o co chodzi.
    • Gość: matrixball PRL lubi ciemnote ! IP: *.ip.van.radiant.net 30.01.05, 00:40
      PRL lubi ciemnote i nie wolno ludziom rozumiec po angielsku bo sie moga
      dowiedziec PRAWDY

      a taki "lektor" to powie co mu napisza ha ha ha ha ha.....

      pozdrowienia dla 1 sekratarza i PZPR

      -niech zyje przyjazn pomoedzy pzpr i kpch ! huuurrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaa!
    • Gość: kinomaniak Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.matarnia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 00:42
      Jeśli masz ochotę na poprawę polszczyzny i języka obcego proponuje szkółki
      niedzielne a przy okazji rozwiążesz problem bezrobocia.A od lektorów precz bo
      ja podczas oglądania filmów ceruje skarpetki jak również posiadam odbiornik tv
      14" bo na większy mnie nie stać!
    • Gość: młody A rosyjskiego i tak nie tłumaczą IP: 83.175.177.* 30.01.05, 01:05
      Może by tak łaskawie przetłumaczyli tez to co aktorzy mowia po rosyjsku. Drażni
      mnie to, że w niektorych polskich filmach sa cale watki tylko po rosyjsku -
      patrz wszystkie pseudosensacje z udzialem 'mafii rosyjskiej'.
      Naleze do pokolenia, ktore juz nie musialo, co za tym idzie nigdy sie nie uczylo
      jezyka rosyjskiego. Jak dla mnie mogliby przestac tlumaczyc angielskie
      wypowiedzi. Ciekawe, ile wtedy osob podnioslo by krzyk.
      Wniosek mamy chyba tylko jeden. Młodzież nie oglada polskich filmow/seriali,
      więc nie ma po co dla nich tlumaczyc.
    • Gość: Koval A ja tam wolę jak mi czytają IP: *.ds5.tuniv.szczecin.pl 30.01.05, 01:34
      Od kąd pamiętam filmy w tv były z lektorem. Teraz ogladam film, gdzie tłumaczenie trzeba czytać. Jak już muszę to czytam :( tylko, że jak sięgnę po herbatę lub po prostu zgunie rytm czytania to mnie denerwuje i gubię watek. I jeszcze jedna ważna sprawa - lektor pozwala na mniej intesywne skupianie się na czytaniu i bardziej na zrozymieniu wątku filmu. Respekt dla rektora Jana Suzina - najbardziej odpowiedni głos dla lektora. pozdro
    • Gość: semarek Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.laczpol.net.pl 30.01.05, 09:21
      Popieram, okazja do nauki/poprawy angielskiego, ale warunek, ze napisy beda
      zrobione NIE przez tego tlumacza, ktory z Dirty dancing zrobil Wirujacy seks.
    • Gość: ratio napisy -nonsensowne argumenty IP: 62.111.174.* 30.01.05, 09:28
      telewizja nie jest do:uczenia języków / chyba , ze w przeznaczonych do tego
      programach/
      - do uczenia polskiego - temu służą raczej szkoły
      -artystowska, snobistyczna ,mniejszość żądająca napisow bo " ach, głos aktorow
      etc"niech ogląda DVd
      NIE MAM ZAMIARU ŚLEPNĄĆ DLA PRZYJEMNOSCI PARU SNOBOW
    • Gość: Lolek. Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.lot.pl 30.01.05, 09:36
      Jasne jest, że napisy odwracają uwagę od obrazu, co ma kapitalne znaczenie w
      filmach widowiskowych, plenerowych, batalistycznych i filmach akcji. A jeżeli
      wydarzenia toczą się w jednym pokoju i film jest "gadany" to nie ma to
      większego znaczenia. No i dzieci oraz osoby starsze mają problemy z szybkim
      odczytaniem napisów, które czasem szybko znikają lub są prezentowane na
      kiepskim tle. Podobnie jest w kinie. Byłem kiedyś na filmie dla dzieci ze swoim
      dzieckiem i były napisy, więc całe kino szeptało, bo rodzice czytali wszystko
      swoim pociechom. A do nauki języków jest sto innych sposobów. No bo jak się
      nauczysz w filmie japońskim tłumaczonym na angielski????
    • Gość: Joanna Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.clk.net / *.jgora.dialog.net.pl 30.01.05, 09:40
      W porządku też jestem za tym, żeby były napisy, bo jak widzę dubbing na
      niemieckich programach to w niektórych momentach to płakać mi sie chce ze
      śmiechu jak potrafią być niedopasowane głosy do postaci. Tylko, że jest
      problem. Co ze starszymi osobami?
    • Gość: Krista Re: Lektor, dubbing czy napisy? - finał IP: *.leon.com.pl 30.01.05, 09:44
      NAPISY, OCZYWIŚCIE !!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka