Dodaj do ulubionych

Nika albo Nike

02.08.05, 12:48

Ostatnio tak zwana opinia publiczna dowiedziała się z przecieków o kulisach
prezentowania prezydenckiej kandydatury Henryki (Niki) Bochniarz na
łamach "GW". Otóż co ciekawe, mimo swych partyjno-pedeckich
inklinacji "Wyborcza" jakoś nie bardzo lansuje Henrykę. Czemuż, ach czemu?
Oczywiście 1% poparcia społecznego nie może być żadnym racjonalnym
argumentem, wszak od dawna "Gazeta" z peerelowskim entuzjazmem promuje
dwuprocentową PeDecję. Tak się jednak nieszczęśliwie złożyło, że AGORA SA i
firma pani Bochniarz ufundowała literacką nagrodę "Nike" o wartości 100
tysięcy zł. No i podobnież ostatnio Nika Bochniarz nie kwapi się do
uiszczania swojej części. No i się pogniewali. I nie chcą lansować.

Tak to już jest w tym wilczym kapitalizmie, pieniądz walczy z ideałami. W
czasach rządów Michnika w "GW" jednak zwyciężyłoby zobowiązanie partyjne.
Obecnie, kiedy rządzą dwie panie Łuczywo-Rapaczynski (które dały takiego
kopniaka Adasiowi, że aż zapadł na "gruźlicę") pieniążki biorą górę.

Co za czasy, co za obyczaje!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka