Gość: ed
IP: *.acn.waw.pl
02.10.05, 16:50
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2945019.html
W sumie sporo w tym prawdy, tylko co ci straszni dziennikarze mają zrobić? Od
pewnego czasu doskonale wiem, że nawet jeśli zostanę rednaczem, to tak
naprawdę niewiele będę miał do powiedzenia. Liczy się prezes i dział reklamy.
A jeśli ktoś ma etyczne opory, zawsze może poszukać sobie innej pracy.